Błędy ortograficzne :(

10.03.08, 19:14
Nie wiem czy jestem normalny, ale błędy ortograficzne powodują, że a priori
zakładam upośledzenie intelektualne ich autorów. Rozumiem literówki - każdemu
może się zdarzyć. Ale jak widzę "piepszyć", "skura", "h..", to od razu "mam
ciężko". Za moich czasów nie było dysortografii ;), może to stąd wynika...
    • hypatia69 Re: Błędy ortograficzne :( 10.03.08, 19:32
      Była, była... Tylko lało się za błędy w łeb, kazało przepisywać po
      kilkaset razy itd.
      Tak samo, jak były alergie i leworęczność. Za leworęczność też sie
      lało w łeb.
      Tyle, że nikt wtedy nie miał pojęcia o dysfunkcjach tego rodzaju.
      No i pewnikiem było ich też mniej, bo wiele z nich przypuszczalnie
      moze być dziedziczne, a geny nam mutują coraz gęściej.

      Fakt, teraz coraz częściej nieuki się zasłaniają dysleksją,
      dysgrafią i dysortografią samodzielnie u siebie zdiagnozowaną bądź
      też wpisaną w papier na prośbę życzliwej mamusi chcącej oszczędzić
      dziecku trudów nauki.
      W dodatku czyta się mniej, niż kiedyś, a wiadomo, ze czytanie
      najlepiej utrwala prawidłową pisownię.
      No i tu jeszcze jedna sprawa: jak człowiek na forum poczyta
      o "nuszkach", "przekuwaniu uszków" i "rzołnieżach", to może sam z
      rozpędu zrobić byka-monstre. Mi się też zdarza.

      Zatem zazwyczaj nie ma to nic wspólnego z upośledzeniem
      intelektualnym. Chyba, że pisze na przykład Dcio.
      • heterofob2 prosta recepta na wszelkie dysfunkcje 10.03.08, 19:42
        -"panie dyrektorze, moje dziecko nie może zdawać matury normalnie, ponieważ ma
        dys(cokolwiek)"
        -"w porządku, uwzględnimy zaświadczenie, ale jednocześnie skierujemy wniosek do
        sądu rodzinnego o ukaranie państwa za zaniedbanie obowiązków rodzicielskich.
        lojalnie uprzedzam, że nic się nie stanie, jeśli pani to zaświadczenie do jutra
        zgubi:)

        dysleksję można zdiagnozować w wieku przedszkolnym.
        • hypatia69 Re: prosta recepta na wszelkie dysfunkcje 10.03.08, 19:58
          :)))
          Ale są panie skłonne dać w łapę lekarzowi czy komu tam, kto to
          diagnozuje. I nawet w wieku przedszkolnym czy wczesnoszkolnym, a nie
          przed maturą.
          A wiesz, ile jest na forum osób wstawiających błąd za błędem i
          tłumaczących "bo ja mam dys-cośtam"?
          Acz znam kilkua osób autentycznie dyslektycznych i zauważyłam jedną
          ciekawostkę... Rzadko bywa, żeby robili błędy ortograficzne. Raczej
          są to błędy w stylu "za kręciłem". Wyczuwam rzeczywistego dyslektyka
          z rzutu okiem. I odróżniam od matoła i nieuka.:)
      • sigrid.storrada Re: Błędy ortograficzne :( 11.03.08, 17:12
        o, przepraszam. Leworęczność to nie żadna dysfunkcja!


        A co do głównego tematu:
        dobra, też jestem wrażliwa na ortografię, jak widzę słowo źle napisane, to przez
        chwilkę muszę się zastanowić o co chodzi. Jak ktoś ma duże problemy z
        ortografią, to przecież są programy komputerowe wyłapujące błędy.
        Ale jest też druga, równie wkurzająca grupa ludzi. Tacy, którzy każdą nawet
        najmniejszą literówkę wypominają, kłócą się, uznają za argument przeciw wszelkim
        racjom osoby, która ten straszny bład popełniła ( "no, bo skoro napisałeś skura
        to nie masz żadnego pojęcia o kremach, bo one są do skóry").
        • hypatia69 Re: Błędy ortograficzne :( 12.03.08, 07:40
          Wiem, że nie dysfunkcja. Alergia też nie dysfunkcja. Ja to
          zauważyłam wyłącznie jako inne sprawy, których "kiedyś nie było":)

          Wytykanie błędów jako argument w dyskusji jest nieporozumieniem i
          świadczy zazwyczaj o tym, że oponent nie ma nic z sensem do
          powiedzenia.
          Acz jeśli ktoś zajmuje się *wyłącznie* robieniem błędów to nie
          przejdę nad tym do porządku dziennego.
    • seth.destructor Re: Błędy ortograficzne :( 10.03.08, 19:32
      Ja zakładam brak kultury. Żeby chociaż taki dys- miał coś ciekawego
      do powiedzenia...
    • hypatia69 Re: Błędy ortograficzne :( 10.03.08, 19:32
      A! Dodam, ze niektórzy twierdzą, ze w necie tak wolno, bo język
      ewoluuje. O tu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=76734903&v=2&s=0
    • heterofob2 Re: Błędy ortograficzne :( 10.03.08, 19:36
      umiejętność przeczytania ze zrozumieniem tekstu najeżonego błędami świadczy o
      zdolnościach intelektualnych czytającego.

      ja sam nie widzę błędów, widzę, co człowiek chce mi przekazać.

      jeśli chcesz, wypiszę ci listę błędów w twojej wypowiedzi. nie jako złośliwość,
      lecz jako ilustrację, że sam nie jesteś ideałem.

      z ciekawości: czemu przeszkadzają ci ortografy, a nie interpunkcyjne czy inne?
      • Gość: grenzik Re: Błędy ortograficzne :( IP: *.chello.pl 11.03.08, 14:24
        Nie musisz mi ilustrować, że nie jestem ideałem. Ale - co ciekawe - właśnie taka
        interpretacja mojego krytycznego podejścia do pewnych spraw rodzi sytuacje, w
        których pytam: czy wszystko ze mną w porządku? Wszystko to z lekkim
        przymrużeniem oka, bo - faktycznie - treść jest najważniejsza, bez względu na
        formę komunikacji. Mimo wszystko proszę: podkreśl moje błędy, bo lubię
        konstruktywną krytykę.

        PS: Wiesz co mówią o ciekawości ? ;) Ortografy przeszkadzają mi najbardziej, bo
        są dla mnie najbardziej widoczne na pierwszy rzut oka. Stanowią takie ewidentne
        byki. No a interpunkcja? Oj! :) Tu sam miewam spore problemy.
    • heterofob2 Re: Błędy ortograficzne :( 10.03.08, 19:48
      "piepszyć" mogło powstać z chęci ominięcia blokady wulgaryzmów.
      "skura" zaś powstaje, kiedy piszesz na wgierskiej klawiaturze i masz jedną rękę
      umorusaną, a do "ó" potrzeba trzech palców dwóch rąk.
      (nie wspominając, że zacina mi się klawisz z "ę")
      • heterofob2 Re: Błędy ortograficzne :( 10.03.08, 19:53
        dla niewtajemniczonych: "ę" mam pod klawiszem, gdzie normalnie jest á łamane
        przez ß.

        węgrzy nie tylko poprzestawiali klawisze, ale uwzględnili (polityczna
        poprawność?) charakterystyczne znaki chorwackie i niemieckie: đ, ß.
        • hypatia69 Re: Błędy ortograficzne :( 10.03.08, 20:04
          ß i đ to ja też sobie mogę na "qwerty" polskiej zrobić:)
    • lilith.b Re: Błędy ortograficzne :( 10.03.08, 19:49
      Mnie drażniły kiedyś, teraz juz mniej. Ważniejsze jest to, co człowiek chce
      przekazać i powiedzieć a nie to czy zna zasady ortografii.
      Choć można by ludziom uzmysłowić, iż mogą sobie w przeglądarce zainstalować
      słownik, który będzie podkreśłał błędy. Napwno część, by je wtedy poprawiała.
      Błędy wynikaja też z pośpiechu oraz braku możliwości edycji (na forum gazety).
      Ja sama czasem szybko coś wyślę, nie czytając, widzę później błąd i nie moge
      poprawić.
      Wyluzuj!
    • no_login Re: Błędy ortograficzne :( 10.03.08, 20:29
      > Nie wiem czy jestem normalny
      Też nie wiem ale wnioskując
      z dalszej części Twojego postu- tak.

      > zakładam upośledzenie intelektualne ich autorów
      +lenistwo i brak szacunku dla innych

      > Za moich czasów nie było dysortografii ;)
      I nie było takich ułatwień jak teraz.
      Np. w Mozilli (FF) można zainstalować
      plug-in sprawdzający pisownię.
      Można pisać w Wordzie- też podkreśla błędy.
      Trzeba tylko chcieć a nie zasłaniać się...
      .
      .
      .
      .
      .
      .
      .
      .
      acefalią ;-)
    • Gość: grzehuu Re: Błędy ortograficzne :( IP: *.gdynia.mm.pl 11.03.08, 17:19
      dlatego uważam że dobrze jest sobie zainstalować Mozillę która ma wbudowany
      słownik ortograficzny : ]
      • uyu Re: Błędy ortograficzne :( 12.03.08, 03:33
        Po dwudziestu miesiacach spedzonych w Polsce i wysluchaniu kilku
        milionow deklaracji majacych mnie utwierdzic, ze nie ma na swiecie
        wiekszych patriotow od Polakow, uwazam, ze moze wypadaloby podeprzec
        ten patriotyzm poprawna polszczyzna.
        • hypatia69 Re: Błędy ortograficzne :( 12.03.08, 07:45
          "moze wypadaloby podeprzec ten patriotyzm poprawna polszczyzna."
          I to nie tylko w zakresie ortografii czy interpunkcji, ale też
          gramatyki i stylistyki jak również zasobu słownictwa. Jeśli ktoś zna
          37 wyrazów i wyłącznie nimi się posługuje, a w ramach wzbogacania
          wypowiedzi stosuje wstawki angielskie na przykład, to nie udowadnia,
          że tak dobrze nauczył się języka obcego, tylko tak słabo zna swój...:
          (
    • Gość: braat1 Re: Błędy ortograficzne :( IP: 217.116.98.* 12.03.08, 08:35
      A najgorsze jest to, ze z czasem bedize coraz gorzej, bo mlodziez
      nie czyta ksiazek, tylko rozne fora i nia ma szans zapamietac
      wzrokowo poprawnej pisowni.
      • grenzik Re: Błędy ortograficzne :( 12.03.08, 13:45
        Ot! I tu chyba jest właśnie pies pogrzebany. Słowo pisane zanika w klasycznej
        literackiej formie. A reszta to nazbyt chyba liberalne podejście do języka
        pogłębiające ten intelektualny dół, w jaki spada i spada kultura.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja