Dodaj do ulubionych

Co my możemy zrobić w tym zakresie?

28.03.08, 14:38
W styczniu 2007 r. w Paryżu przedstawiony został kolejny raport Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu (IPCC) sporządzony przez ponad 600 naukowców z całego świata. Gruby jak książka telefoniczna.

Przedstawiono mocne dowody na to, że działalność ludzi wpływa na klimat - zapewnia Rajendra K. Pachauri, przewodzący IPCC. Naukowcy dowodzą w dokumencie, że wywołane spalaniem surowców kopalnych przyspiesza globalne ocieplenie. Co więcej, zmiany klimatu, których naukowcy spodziewali się w odległej przyszłości kilkudziesięciu lat, dokonują się już teraz. Topnieją lodowce w Alpach, zmniejsza się pokrywa lodowa biegunów, maleje obszar wiecznej zmarzliny.

- Mówiąc o przyszłych pokoleniach, w rzeczywistości mówimy o naszych dzieciach, które teraz są w przedszkolach i podstawówkach - tłumaczy Jean Jouzel, francuski naukowiec, biorący udział w opracowywaniu raportu IPCC.

Konsekwencją tych zmian dla ludzi będą susze przeplatane powodziami i niedobór wody pitnej. Częstsze będą huragany, podniesie się poziom oceanu, zalewając najniżej położone osiedla ludzkie. Na tym jednak nie koniec - jeśli średnie temperatury rzeczywiście się podniosą, uwolnią się gazy cieplarniane z gleby, napędzając efekt ogrzewania atmosfery.

Druga część raportu, dotyczy m.in. efektów zmian klimatu dla zdrowia ludzi, wymierania gatunków zwierząt oraz produkcji przemysłowej i rolnej - mówi Cynthia Rosenzweig z NASA.

Efekty tego raportu już są widoczne. Na przyklad Przedstawiciele 10 największych firm amerykańskich (m.in. BP America, DuPont, General Electric) sami się zwrócili do prezydenta Busha i Kongresu o wprowadzenie ograniczeń emisji gazów cieplarnianych.

Dlatego należy nagłaśniać sprawę. Nie dla wywoływania paniki, ale dla pobudzania działań ratujących Ziemię.

Co my możemy zrobić w tym zakresie?
- nie przeszkadzać ludziom pragnącym ratować planetę
- wybierać nie zanieczyszczające środowiska źródła energii
- mniej wycinać a więcej sadzić drzew
- żyć pokojowo i szanować każde życie

www.klimatdlaziemi.pl
Obserwuj wątek
    • beretelwi Re: Co my możemy zrobić w tym zakresie? 28.03.08, 14:48
      oczywiście możemy przywiązywać się do drzew zamiast kształcić sensownie nasze dzieci
      pozdrawiam ozięble
      • tik.tik.tik Re: Co my możemy zrobić w tym zakresie? 28.03.08, 15:01
        beretelwi napisał:

        > oczywiście możemy przywiązywać się do drzew zamiast kształcić sensownie nasze dzieci
        > pozdrawiam ozięble

        Oczywiście, że nasze dzieci trzeba sensownie kształcić, niemniej:
        - Kto to ma robić? Ci dorośli, którzy brudzą środowisko, dzięki którym teraz mamy kłopoty?
        - Poza tym nasze dzieci mogą nie dożyć dorosłości, jeśli będziemy dalej maltretować Ziemię i żyjące na niej istoty
    • witamina.log Drzewko, prezent słodszy od czekoladek 28.03.08, 16:57
      Można wspomagać sadzenie drzew :)
      Zadedykuj drzewko:
      www.aeris.eko.org.pl/?dz=3&poddz=6&lang=pl#3
      • Gość: senior Re: Drzewko, prezent słodszy od czekoladek IP: *.aster.pl 29.03.08, 13:28
        witamina.log napisał:

        > Można wspomagać sadzenie drzew :)


        ...i wyłapywać gazy trawienne wydalene przez bydło i trzodę.
    • yoma Re: Co my możemy zrobić w tym zakresie? 28.03.08, 19:09
      > średnie temper
      > atury rzeczywiście się podniosą, uwolnią się gazy cieplarniane z gleby,

      Znaczy, Matka Ziemia sobie soczyście pier... o przepraszam, puści bąka.
    • no_login Re: Co my możemy zrobić w tym zakresie? 28.03.08, 19:46
      > Na przyklad Przedstawiciele 10 największych
      > firm amerykańskich (m.in. BP America, DuPont,
      > General Electric) sami się zwrócili do prezydenta Busha
      > i Kongresu o wprowadzenie ograniczeń emisji gazów ciep
      > larnianych.
      O mordkę :-) Nie wiedziałem ze w tej zgniłej Hameryce
      właściciele (przepraszam- Przedstawiciele) muszą
      interweniować u prezydenta i w Kongresie,
      żeby ich własne firmy ograniczyły emisję
      zanieczyszczeń :-)

      > - nie przeszkadzać ludziom pragnącym ratować planetę
      Nikt im nie przeszkadza.
      O ile robią to z sensem...

      > - wybierać nie zanieczyszczające środowiska źródła energii
      A jakież to są te niezanieczyszczające źródła energii?

      > - mniej wycinać a więcej sadzić drzew
      No i widzisz, jak tu nie przeszkadzać "ekologom" ;-)
      Zastanowiłeś się co napisałeś?
      Gdyby było: "sadzić tyle ile się wycina"- to O.K.
      A tak to niestety bzdury panie, bzdury...

      > - żyć pokojowo i szanować każde życie
      Kiedy wojny są doskonałym środkiem
      na ograniczenie wielkości populacji
      zatruwającej własną planetę ;-)
      Od czasu kiedy ludzie nauczyli się zwalczać
      większość chorób, mechanizm samoregulacji zawodzi.
      Na szczęście Matka Natura robi co może.
      AIDS, ptasia grypa, ...
    • yoma Re: Co my możemy zrobić w tym zakresie? 28.03.08, 19:48
      > W styczniu 2007 r. w Paryżu przedstawiony został [cut] Gruby jak książka
      telefoniczna.

      Aaale ty jesteś dzielny, całą książkę telefoniczną przeczytałeś :)
      Wydrukowaną zapewne na papierze z makulatury?

      > - żyć pokojowo i szanować każde życie

      I zacząć od rozmówców słusznie domagających się wyjaśnień na zgłaszane przez
      ciebie tematy...
    • migreniasta Re: Co my możemy zrobić w tym zakresie? 28.03.08, 20:04
      To są brednie.Nie ma żadnego efektu cieplarnianego spowodowanego
      czynnikiem ludzkim.Każdy kto leciał samolotem widział że lasy to
      duże zielone plamy a miasta to mniejsze szare plamki.W nocy lasy i
      pola są tam gdzie ciemno a jasne punkty to miasta.Kopaliny
      energetyczne są pochodzenia organicznego i zawarta jest w nich
      energia słoneczna absorbowana w przeszłości a teraz uwalniana.Gdyby
      ludzkość chciała podgrzać ocean spokojny wszelkimi znanymi sobie
      źródłami energii o 1 st.C to by sie to nie udało.Natura posiada
      mechanizmy samoregulujące.Większa podaż dwutlenku węgla powoduje
      większe przyrosty drzew w tajdze.lodowce mają zaś to do siebie że
      raz się tworzą raz topnieją.Teraz kolej na topnienie.
      We wszystkim jest umiar. nawet w sadzeniu drzew.Widziałam wielkie
      zakłady przemysłowe które upadły wraz z śp komuną.Pozostawione na
      pastwę losu porosły lasem i krzewami.Brzózki rosną nawet na dachach
      budynków.Bez ingerencji człowieka za dwieście lat przyroda wchłonie
      ten teren w taki sposób,że nikt nie pozna co tam kiedyś było.
      • witamina.log Do migreniasta Re: Ech... 29.03.08, 13:09
        migreniasta napisała:

        > To są brednie.Nie ma żadnego efektu cieplarnianego spowodowanego
        > czynnikiem ludzkim...

        „Ludzie zaprzeczający zmianom klimatu stanowią obecnie odpowiednik Towarzystwa Płaskiej Ziemi. Ludzkość znalazła się w wyścigu o życie z globalnym ocieplaniem się klimatu”.
        - Malcolm Wicks, minister ds. energetyki Wielkiej Brytanii
        • Gość: senior Do migreniasta Re: Ech... IP: *.aster.pl 29.03.08, 13:41
          witamina.log napisał:

          > migreniasta napisała:
          >
          > > To są brednie.Nie ma żadnego efektu cieplarnianego spowodowanego
          > > czynnikiem ludzkim...
          >
          > „Ludzie zaprzeczający zmianom klimatu stanowią obecnie odpowiednik
          > Towarzystwa Płaskiej Ziemi. Ludzkość znalazła się w wyścigu o
          > życie z globalnym ocieplaniem się klimatu”.
          > - Malcolm Wicks, minister ds. energetyki Wielkiej Brytanii


          Tylko co ten cytat ma tu do rzeczy. Klimat sie zmieniał, zmienia
          i będzie się zmieniał. Chodzi o to jaki wpływ na te zmiany ma
          człowiek. Rozsądni ludzie uważają że minimalny a może i żaden.
      • Gość: senior Re: Co my możemy zrobić w tym zakresie? IP: *.aster.pl 29.03.08, 13:35
        migreniasta napisała:

        > To są brednie.Nie ma żadnego efektu cieplarnianego spowodowanego
        > czynnikiem ludzkim.Każdy kto leciał samolotem widział że lasy to
        > duże zielone plamy a miasta to mniejsze szare plamki.W nocy lasy i
        > pola są tam gdzie ciemno a jasne punkty to miasta.Kopaliny
        > energetyczne są pochodzenia organicznego i zawarta jest w nich
        > energia słoneczna absorbowana w przeszłości a terazuwalniana.Gdyby
        > ludzkość chciała podgrzać ocean spokojny wszelkimi znanymi sobie
        > źródłami energii o 1 st.C to by sie to nie udało.Natura posiada
        > mechanizmy samoregulujące.Większa podaż dwutlenku węgla powoduje
        > większe przyrosty drzew w tajdze.lodowce mają zaś to do siebie że
        > raz się tworzą raz topnieją.Teraz kolej na topnienie.
        > We wszystkim jest umiar. nawet w sadzeniu drzew.Widziałam wielkie
        > zakłady przemysłowe które upadły wraz z śp komuną.Pozostawione na
        > pastwę losu porosły lasem i krzewami.Brzózki rosną nawet na
        dachach
        > budynków.Bez ingerencji człowieka za dwieście lat przyroda
        wchłonie
        > ten teren w taki sposób,że nikt nie pozna co tam kiedyś było.


        Bardzo rozsądnie powiedziane. Mozna tylko dodać że Ziemia jest
        mikropyłkiem we Wszechświecie i twierdzenie że aktywność ludzka
        moze mieć jakiś wpływ na klimat jest smieszne.
    • Gość: senior Re: Co my możemy zrobić w tym zakresie? IP: *.aster.pl 29.03.08, 13:26
      Obśmiać się jak norka.

      10 przesądów ekologicznych hamujących rozwój globalnej gospodarki
      Tomasz Teluk
      1. Mit stanu natury. Przed Szczytem Ziemi w Rio de Janeiro w 1992
      r. został opublikowany Apel Heidelberski, podpisany przez ponad 4
      tys. najwybitniejszych przedstawicieli świata nauki ze 106 krajów
      świata, w tym 72 noblistów. Ekologowie zablokowali rozpowszechnianie
      treści apelu wyrażającego troskę o rzetelne przedstawianie naukowych
      faktów. „Na progu XXI w. jesteśmy zaniepokojeni pojawieniem się
      irracjonalnej ideologii, która sprzeciwia się postępowi naukowemu i
      technicznemu oraz hamuje rozwój ekonomiczny i społeczny. Jesteśmy
      zdania, że nie istnieje stan naturalny, tak idealizowany przez
      organizacje ekologiczne zwracające się ku przeszłości, i
      prawdopodobnie nie istniał od momentu pojawienia się człowieka w
      biosferze (...) Największymi zagrożeniami ludzkości są ignorancja i
      ucisk, a nie nauka, technologia i przemysł” – perorowali
      sygnatariusze Apelu Heidelberskiego.
      2. Mit globalnego ocieplenia. Ziemia stanie się pustynią albo
      zostanie zatopiona przez roztapiające się lodowce. Naukowcy
      ochrzcili mit globalnego ocieplenia „największym kłamstwem w
      historii ludzkości”. Największy protest – Petycję Oregońską
      podpisało 17 tys. uczonych. W rzeczywistości klimat jest po prostu
      zmienny, katastrofa nam nie grozi, a człowiek nie ma tak dużego
      wpływu na zmiany klimatu, jaki przypisują mu obrońcy środowiska. Na
      badania dotyczące efektu cieplarnianego wydaje się ok. 10 mld
      dolarów rocznie, oczywiście z kieszeni podatników. Szkodliwość
      wprowadzenia postanowień protokołu z Kioto może kosztować Europę
      kilkadziesiąt miliardów euro rocznie, jeśli konieczne okaże się
      zmniejszenie produkcji przemysłowej. A przecież zamiast
      opodatkowywać przedsiębiorstwa ekologicznymi daninami, te same
      środki mogłyby zostać przeznaczone na badania i rozwój mniej
      szkodliwych technologii.
      3. Mit szkodliwości DDT. DDT nie zabija ludzi, lecz komary. Odkrywca
      tego środka owadobójczego Paul Müller został uhonorowany Nagrodą
      Nobla w 1948 r. Prof. Przemysław Mastalerz określa zaniechanie
      stosowania DDT jako równoznaczne z ludobójstwem. Ludzie nadal
      umierają na przenoszoną przez komary malarię, co jest jedną z
      największych tragedii Czarnej Afryki. Po delegalizacji DDT malaria
      znów rozprzestrzenia się. Gospodarka Afryki nie rozwija się ponieważ
      ludzie chorują na choroby zakaźne, a nie pracują. 30 mld dolarów
      rocznie marnotrawią agendy ONZ na bezskuteczną walkę z chorobami
      zakaźnymi. Miliony ludzi umiera w Afryce przez ekologów. Według
      raportu Center for the New Europe w Brukseli każdy procent wzrostu
      gospodarczego w Afryce spowodowałby wyciągnięcie z klęski głodu aż
      150 mln ludzi.
      4. Mit substancji rakotwórczych. Ekolodzy nie znają zapewne
      stwierdzenia Paracelsusa: „Wszystko jest trucizną, nic nie jest
      trucizną. Dawka jest trucizną”. Gdyby nie było konserwantów w
      mięsie, ludzie spożywaliby jad kiełbasiany. Konserwanty przedłużają
      trwałość produktów. Jednak ekolodzy koncentrują się na eliminacji
      określonych „groźnych” rzekomo substancji, a nie na zmniejszaniu
      dawek. Przemysł stracił biliony dolarów na kłamstwa o szkodliwości
      ołowiu, kadmu, PCV czy azotanów. Ekolodzy są gotowi wymyślać
      największe bzdury, aby straszyć konsumentów np. tym, że szkodliwe są
      siatki na zakupy, plomby w zębach lub smoczki dla maluchów. Dlatego
      należy przypomnieć, że zatruć można się nawet solą kuchenną, a to
      nie powód, aby zabronić ludziom solenia.
      5. Mit elektrowni atomowych. Utarło się przekonanie, że elektrownie
      atomowe to tykające bomby. Dlaczego zatem pracują one bezawaryjnie w
      największych na świecie skupiskach ludności, np. w dolinie Renu w
      Niemczech, dolinie Rodanu we Francji, czy wielu stanach USA. Według
      szacunków, w kopalniach ginie więcej górników niż było ofiar
      elektrowni w Czarnobylu. W ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat w USA
      nie odnotowano żadnego śmiertelnego przypadku związanego z energią
      atomową. Nieoszacowane straty ponosi globalna gospodarka wskutek
      niedostatku energii elektrycznej. Badania naukowe wykazały, że
      elektrownie atomowe należą do najmniej szkodliwych dla środowiska
      sposobów wytwarzania energii. Rozpowszechnienie energetyki jądrowej
      rozwiązałyby wiele problemów cywilizacyjnych związanych z
      elektryfikacją i infrastrukturą.
      6. Mit szkodliwości spalania odpadów. Gdyby zakazać spalania
      odpadów, stanęłyby pozbawione surowca elektrociepłownie.
      Zaawansowane pod względem ekologicznym spalarnie są zupełnie
      nieszkodliwe. Jedna z nich stoi w samym centrum Wiednia, którego
      mieszkańcy są wyjątkowo wyczuleni na sprawy zdrowia. – Na początku
      trzeciego tysiąclecia niewiara w opinie ekspertów od spalania jest
      po prostu śmieszna, tak samo jak przypuszczenie, że technika XX w.,
      która wyprawiła człowieka na Księżyc, stworzyła radio, telewizję i
      komputery, w niewiarygodnym wręcz stopniu ułatwiła podróże
      międzykontynentalne, wyeliminowała ospę i paraliż dziecięcy oraz
      rozwiązała wiele innych, trudnych problemów, nie potrafi bezpiecznie
      spalić kupy śmieci – pociesza prof. Mastalerz z Uniwersytetu
      Wrocławskiego.
      7. Mit, że państwo najlepiej chroni środowisko. Doroczny raport
      magazynu Foreign Policy i A. T. Kearney na temat globalizacji
      wykazuje, że wolny rynek o wiele skuteczniej chroni środowisko niż
      państwo. Analitycy wykazują, że w krajach, które ewoluowały z
      gospodarki centralnie planowanej do rynkowej, czystość środowiska
      zwiększyła się w sposób zauważalny. Państwo przegrywa w walce z
      żywiołami. W Stanach Zjednoczonych, gdzie firmy prywatne biorą
      udział w opracowywaniu systemów ostrzegania przed tsunami, nigdy nie
      zdarzyła się taka katastrowa jak ostatnio w Azji. Azjaci
      bezgranicznie ufając urzędnikom sprowadzili niebezpieczeństwo na
      siebie i turystów odwiedzających nadmorskie kraje.
      8. Mit szkodliwości nawozów sztucznych. Zamiast rozwijać nowoczesne
      rolnictwo, ekolodzy straszą nas głodem i nawołują do ograniczenia
      liczby dzieci, uderzając w tradycyjną rodzinę. Według danych WHO
      współczesne rolnictwo jest w stanie wyżywić nawet dwukrotnie większą
      liczbę mieszkańców Ziemi niż obecnie. Gdyby nie nawozy sztuczne, na
      świecie zapanowałby głód. Jak wykazują chemicy, szkodliwość nawozów
      sztucznych wobec organizmu człowieka nigdy nie została naukowo
      dowiedziona. Paradoksalnie: rośliny w naturze zawierają ogromne
      ilości substancji
      uznawanych za „szkodliwe”, takich jak ołów czy azotany. Naukowcy
      zauważają, że gdyby rośliny nie były produktem natury, lecz
      prywatnych firm, ze względu na drakońskie normy ekologiczne
      musiałyby zostać uznane za nielegalne.
      9. Mit dziury ozonowej. W rzeczywistości groźna jest na
      Antarktydzie, gdzie nikt nie mieszka... To akurat przykład
      pozytywnego mitu ekologicznego, wykorzystywanego przez firmy do
      marketingu i promocji swoich produktów. Niewykluczone, że mit ten
      stworzono na potrzeby koncernów kosmetycznych. O wiele większym
      problemem ekologicznym jest deficyt czystej wody, ponieważ ta
      dostarczana przez państwowe monopole zawiera chyba całą tablicę
      Mendelejewa. Naukowcy postulują, aby dostarczanie czystej wody
      powierzyć, zamiast urzędnikom z ONZ, koncernowi Coca&Cola, która
      jest w stanie dowieźć produkty w każde miejsce na kuli ziemskiej.
      Nieporównywalnie taniej.
      10. Mit, że urządzenia elektryczne emitują powodujący raka „elek-
      tryczny smog”. Dowodów naukowych nie ma. Urządzenia elektroniczne
      nie są już przywilejem bogatych, lecz artykułami codziennego użytku.
      Według danych UNDP, 72 proc. najbiedniejszych Amerykanów posiada co
      najmniej jeden samochód, 41 proc. – własny dom, 50 proc. korzysta z
      klimatyzacji, a 72 proc. – ze zmywarki do naczyń i ponad 80 proc. z
      telewizora. Ten przesąd ewidentnie atakuje serce nowoczesnej
      cywilizacji
    • tik.tik.tik Pokojowa nagroda Nobla 2007 31.03.08, 15:27
      Pokojową nagrodę Nobla w 2007 roku podzielono między byłego wiceprezydenta USA Ala Gore’a oraz Międzyrządowy Panel do spraw Zmian Klimatu. Uzasadniając swą decyzję Norweski Komitet Noblowski wyjaśnił, że laureaci otrzymują ją „za wysiłki na rzecz budowy i upowszechniania wiedzy na temat zmian klimatycznych wynikających z działań człowieka i za stworzenie podstaw dla środków niezbędnych do walki z takimi zmianami".

      www.nauka.gov.pl/mn/print.jsp?place=Text01&news_cat_id=1082&news_id=5982
      • yoma Re: Pokojowa nagroda Nobla 2007 31.03.08, 15:40
        No to niech się laureaci wysilają dalej. EOT.
        • tik.tik.tik Re: Pokojowa nagroda Nobla 2007 31.03.08, 15:48
          yoma napisała:

          > No to niech się laureaci wysilają dalej. EOT.

          Robią to. ET
    • hypatia69 Re: Co my możemy zrobić w tym zakresie? 31.03.08, 17:00
      "i szanować każde życie" czyli nie żreć mięsa, jak mniemam?

      Mozemy też:
      - zostać elfami
      - popełnić zbiorowe samobójstwo
      - wysadzić cały cyrk z pomocą bombki atomowej, a nawet kilku
      - pomodlić się
      - wymordować krowy i słonie, bo wydzielają metan
      - wymordować agitujących wegetarian i fanatycznych ekologów, dzieki
      czemu zachowamy zdrowie psychiczne i będziemy mogli jeść to, co
      lubimy.
      • yioma Re: Co my możemy zrobić w tym zakresie? 31.03.08, 17:29
        hypatia69 napisała:

        > Mozemy też:
        > - wymordować agitujących wegetarian i fanatycznych ekologów...

        To jest groźba, prokurator się kłania :(
    • yioma Re: Co my możemy zrobić w tym zakresie? 31.03.08, 17:28
      Np. taki małe baterie słoneczne potrafią ogrzać niewielki teren wraz z domkiem i ludźmi w nim mieszkającymi - i to nie jest wcale drogie, a nie brudzi wcale.
      • genoveva Re: Co my możemy zrobić w tym zakresie? 31.03.08, 19:01
        To chyba nie w naszych warunkach. Po pierwsze, w Polsce ogrzewanie solarne
        stosuje się tylko jako system wspomagający, gdyż energia słoneczna jest energią
        niskotemperaturową, wodę w zasobniku i tak trzeba dogrzać tradycyjnymi metodami.
        Po drugie jest to cały czas wściekle drogie rozwiązanie (przynajmniej u nas),
        które zwraca się mniej więcej po 40 - 50 latach o ile niczego nie będziemy
        wymieniać, ani naprawiać, czy w praktyce wcale się nie zwraca.
    • seth.destructor Czy wiesz, kto płaci im pensje? 31.03.08, 19:04
      Sprawdź, a potem zapłacz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka