Dodaj do ulubionych

Kolczyk w języku..... pomoc

01.05.08, 21:43
Witam! od 2 dni posiadam kolczyk w jęzuku.Teraz cała moja jama ustna musi
dojść do siebie(język opuchnięty,co stwarza problem np. podczas jedzenia) Mam
mały problem,ponieważ ciągle odnoszę wrażenie,że ten kolczyk mi się odkręca
i że mogę mieć problem.Pytanie!!! czy gdyby już zdarzyło się tak,że zapięcie
nie wytrzyma,to czy będzie problem w założeniu(samemu) kolczyka mając
opuchlizne itp ;-/ ?? czekam na Wasze odp,pozdrawiam,Sylwia
Obserwuj wątek
    • Gość: antypapista Re: Kolczyk w języku..... pomoc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.08, 22:01
      Psychiatra ci się kłania.Udaj się do niego jak najszybciej.
    • Gość: ekstrakt z mamuta Re: Kolczyk w języku..... pomoc IP: *.chello.pl 01.05.08, 22:02
      ohyda!
    • Gość: jaija Re: Kolczyk w języku..... pomoc IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.05.08, 00:24
      Nie zdziw się, kiedy dentysta Ci się będzie kłaniał. Powodzenia Twoim zębom i dziąsłom życzę.
      Kretyńska ta moda.
      • risteard Re: Kolczyk w języku..... pomoc 02.05.08, 07:43
        A w ogóle to chyba pomyliłaś fora. Przejdź z tym tematem na
        psychiatrię.
    • Gość: engel kolczyki-psotniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.08, 07:47
      też miałam takie wrażenie po zakolczykowaniu ;) ale (o ile
      przekłuwałaś u profesjonalisty) prawdopodobieństwo, że się odkręci
      jest znikome. Jednak jeśli masz stresa, to myślę, że lepiej
      odziedzic salon percingu niż samemu dłubac...
      A jak sobie radzisz z jedzeniem? Ja chyba przez 3 dni nic nie
      jadłam, bo miałam wrażenie, że kulkę łykam ;)
      • muerte2 Re: kolczyki-psotniki 02.05.08, 09:41
        Proponuję przekłuć sobie jeszcze gałki oczne oraz zaaplikować serię kolczyków na
        rozcięciu odbytowym. Ostatecznie można wypróżniać się przez rurkę. Pozdrawiam i
        ogólnie życzę zdrowia ;-)
        • Gość: gtw Re: kolczyki-psotniki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.08, 10:02
          kolczyki w języku widziałem tylko na pornolach, w realu nigdy...

      • sylwialbn Re: kolczyki-psotniki 03.05.08, 16:22
        Dzięki za odpowiedź,trochę jestem już spokojna.Umieściłam to
        pytanie,ponieważ mamy weekend i wszystkie studia,salony,gdzie byłoby
        można się zgłośić Z "TYM BŁACHYM PROBLEMEM"są obecnie zamknięte!

        tak, przekłuwałam u profesjonalisty,w studio :)
        Jedzenie już nie sprawia mi tak dużego problemu,język powoli powraca
        do "normy" Jak narazie nie mam jakiś większych problemów ani
        infekcji...(ponoć wszystkie objawy jakie miałam lub jeszcze miewam
        są normalnymi obajwmi przy tego typu opuchliznie :P )
        Jeśli chodzi o dentystę(posiadając kolczyk w języku) zdaję sobie
        sprawę,że zęby są narażone na większego rodzaniu choroby
        (min.szkliwo!,ale to też nie ma za dużego znaczenia np.wtedy,gdy
        kolczyk nie jest metalowy- po prostu należy dbać dobrze o zęby,bez
        względu na to czy ma się kolczyk w języku, czy nie :P Nie rozumiem
        tych złośliwości typu:"idź do psychiatry",jakieś "pornole" itp...
        przepraszam,niby na JAKIM MIAŁO TO BYĆ POZIOMIE!??? bez sensu
        totalne ograniczenie ze stropny tych osób,które w ten sposób umieją
        się wypowiadać bez chwili namysłu,zrozumienia oraz brak udzielenia
        mądrej porady(jeśli ktoś już poddejmuje sięudzielenia wypowiedziedzi
        na zadane przez kogoś pytanie)

        ale dzięki za zainteresowanie tym wątkiem,pozdrawiam i się nie
        przejmuję dalszymi komentarzami :P
        • gringo68 a po co masz tam kolczyk??? 03.05.08, 19:02
          jw...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka