Dodaj do ulubionych

Zakaz handlu w święta.

11.05.08, 11:43
Dziś kolejny dzień przymusowego zamykania sklepów.
Abstrahując już od sensowności tego zakazu zastanawia mnie dlaczego tylko
handel. "Chroni się" kasjerki hipermarketów, dlaczego taką samą "opieką" nie
obejmie się pracowników infolinii czy zakładów produkcyjnych?
Obserwuj wątek
    • muerte2 Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 12:49
      xtrin napisała:

      > Dziś kolejny dzień przymusowego zamykania sklepów.
      > Abstrahując już od sensowności tego zakazu zastanawia mnie dlaczego tylko
      > handel. "Chroni się" kasjerki hipermarketów, dlaczego taką samą "opieką" nie
      > obejmie się pracowników infolinii czy zakładów produkcyjnych?

      Masz rację. Dlaczego wykorzystywane są w tego rodzaju święta kasjerki i bileterki w kinach? I przedstawicieli dziesiątków innych zawodów? A po Zielonych Świątkach będą czerwone, różowe - ciekawe czy bedą też tęczowe? ;-) - i Polacy tylko i wyłącznie świętują. A trzy czwarte wierzących pewnie nawet nie wie co zacz te Zielone Świątki.
      • iberia.pl Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 13:55
        muerte2 napisał:

        > - i Polacy tylko
        > i wyłącznie świętują.

        wez spojrz w kalendarz i zobacz ile swiat jest np. w Niemczech....
      • xtrin Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 14:10
        muerte2 napisał:
        > Polacy tylko i wyłącznie świętują

        To akurat przesada, jeżeli chodzi o ilość dni wolnych nie odstajemy od reszty
        Europy.
    • iberia.pl Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 13:57
      coz Ci wadzi, ze cale 12 dni w roku sa markety zamkniete?
      Widocznie bez zakupow mozna sie obejsc i koszty zamkniecia sklepu na
      1 dzien sa duuuuuzo mniejsze niz zatrzymanie produkcji.
      • xtrin Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 14:18
        iberia.pl napisała:
        > coz Ci wadzi, ze cale 12 dni w roku sa markety zamkniete?

        Nie chodzi o to co mi wadzi, a co nie, ale o wskazanie absurdalności tego
        przepisu. Argumentowany on jest daniem okazji do wolnego pracownikom handlu. A
        co z pracownikami usług czy produkcji?

        > Widocznie bez zakupow mozna sie obejsc

        Można też się obejść bez bardzo wielu usług, np. bez wycieczki do kina, telefonu
        do infolinii czy wizyty u fryzjera. A jednak bileterkom, pracownikom infolinii
        czy fryzjerom pracować się nie zabrania.

        > i koszty zamkniecia sklepu na 1 dzien sa
        > duuuuuzo mniejsze niz zatrzymanie produkcji.

        Zależy od produkcji i od sklepu. W każdym jednak przypadku decyzję o tym, czy
        się w dany dzień opłaca zamykać czy otwierać powinien podejmować właściciel
        danej placówki, a nie odgórnie państwo.
        • mg2005 Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 15:49

          >
          > Można też się obejść bez bardzo wielu usług, np. bez wycieczki do
          kina, telefon
          > u
          > do infolinii czy wizyty u fryzjera. A jednak bileterkom,
          pracownikom infolinii
          > czy fryzjerom pracować się nie zabrania.

          Duże sklepy powinny by zamknięte we wszystkie niedziele, natomiast
          usługi kulturalne - tylko w święta państwowe i katolickie (bo Polska
          jest krajem katolickim)


          > W każdym jednak przypadku decyzję o tym, czy
          > się w dany dzień opłaca zamykać czy otwierać powinien podejmować
          właściciel
          > danej placówki, a nie odgórnie państwo.

          Marzy Ci się XIX-wieczny kapitalizm ?...
          • Gość: lol Re: Zakaz handlu w święta. IP: *.92b.tarnobrzeg.pilicka.pl 11.05.08, 15:52
            A Tobie marzy sie totalna inwigilacja?
            • mg2005 Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 16:16
              Gość portalu: lol napisał(a):

              > A Tobie marzy sie totalna inwigilacja?

              Mi się marzy poszanowanie ludzkiej godności i praw rodziny.
              • Gość: lol Re: Zakaz handlu w święta. IP: *.92b.tarnobrzeg.pilicka.pl 11.05.08, 16:17
                i zakaz handlu w swieta rozwiazuje ten problem?
                • mg2005 Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 16:20
                  Gość portalu: lol napisał(a):

                  > i zakaz handlu w swieta rozwiazuje ten problem?

                  W omawianym tu zakresie - tak.
                  • xtrin Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 16:25
                    mg2005 napisał:
                    > W omawianym tu zakresie - tak.

                    Ta... w zakresie "poszanowanie godności kasjerek supermarketów oraz godności i
                    praw ich rodzin" :).

                    A co z prawami rodzin, które chcą sobie iść wspólnie w niedzielę na zakupy? :)
                    • iberia.pl Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 19:19
                      xtrin napisała:

                      > A co z prawami rodzin, które chcą sobie iść wspólnie w niedzielę
                      na zakupy? :)

                      litosci....moga isc w sobote.
                      • moherfucker1 Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 19:25
                        > > A co z prawami rodzin, które chcą sobie iść wspólnie w niedzielę
                        > na zakupy? :)
                        >
                        > litosci....moga isc w sobote.
                        >

                        No to pracownicy hipermarketow rowniez moga sobie posiedziec z bliskimi we wtorek...
                        • iberia.pl Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 19:36
                          moherfucker1 napisał:

                          >> No to pracownicy hipermarketow rowniez moga sobie posiedziec z
                          bliskimi we wtor ek...


                          tak pod warunkiem, ze i reszta rodziny ma wolny wtorek...
                          • moherfucker1 Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 19:37
                            Ich problem. Nie ma przymusu pracy w hipermarkecie.
                            • iberia.pl Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 19:39
                              moherfucker1 napisał:

                              > Ich problem. Nie ma przymusu pracy w hipermarkecie.


                              taaa, sprawdz sobie w slowniku znaczenie slowa empatia, a poza tym
                              ciekawe co by bylo gdyby nikt nie chcial pracowac w marketach co ?
                              Praca jak praca, nie hanbi.
                              • moherfucker1 Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 19:51
                                > taaa, sprawdz sobie w slowniku znaczenie slowa empatia, a poza tym
                                > ciekawe co by bylo gdyby nikt nie chcial pracowac w marketach co ?
                                > Praca jak praca, nie hanbi.


                                Wiec w czym problem? Jedni musza w niedziele, inni w poniedzialek a jeszcze inni
                                pracuja w nocy (pielegniarki, kierowcy). To sie nazywa zycie. Jaki w tym widzisz
                                problem?
                                • iberia.pl Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 20:03
                                  moherfucker1 napisał:


                                  problem masz ty i xtrin, bo nie mozecie dzisiaj zrobic zakupow.
                                  • moherfucker1 Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 20:18
                                    Odpowiedz na pytanie. Jaki widzisz poblem w ym, ze ci ludzie wywiaza sie z umowy
                                    jaka podpisali z pracodawca. Umowy, ktora obejmuje prace w niedziele. M. in. ta
                                    niedziele?

                                    Jesli rownosc, to dla wszystkich, jesli tylko dla niektorych, to juz bubel
                                    prawny niezgodny z ustawa zasadnicza.
                                    • iberia.pl Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 21:01
                                      twoj problem lezy w tym, ze ustawa jest raczej nadrzedna do umowy o
                                      prace....jak masz pytania to sie zglos do znawcy prawa.
                                      • moherfucker1 Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 23:10
                                        Umowe reguluje ustawa. Prawo pracy.

                                        Jezeli ktos tworzy ustawe, ktora koliduje z inna ustawa a byc moze nawet z
                                        konstytucja, to jest niekompetentny. Niestety PiS w czasach swojej swietnosci
                                        kazdego bubla by przepuscil byle by wlezc w tylek czarnej mafii.
                                  • moherfucker1 Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 20:23
                                    Nadal czekam na odpowiedz: dlaczego wolne maja tylko w hipermarketach. Kina,
                                    teatry, komunikacja, infolinie, piekarnie - Ci nie moga odpoczac.. Dlaczego?
                                    • iberia.pl Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 21:02
                                      moherfucker1 napisał:

                                      > Nadal czekam na odpowiedz: dlaczego wolne maja tylko w
                                      hipermarketach. Kina, teatry, komunikacja, infolinie, piekarnie - Ci
                                      nie moga odpoczac.. Dlaczego?


                                      synku, tlumaczylam to nizej:specyfika branzy, a jak masz pytania to
                                      sie zwroc do tych, ktorzy to prawo u nas stanowia.
                                    • mg2005 Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 22:15
                                      moherfucker1 napisał:

                                      > Nadal czekam na odpowiedz:

                                      Może zamiast czekać , sam wysil swoje szare komorki - ile ich tam
                                      masz...
                                  • xtrin Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 22:58
                                    iberia.pl napisała:
                                    > problem masz ty i xtrin, bo nie mozecie dzisiaj zrobic zakupow.

                                    Rozumiem, że Ty wszystko oceniasz z perspektywy własnego nosa, ale wyobraź
                                    sobie, że nie wszyscy tak mają.
                                    Nie planowałam na dziś zakupów, pewnie bym nawet nie wiedziała, że wszystko
                                    zamknięte, gdyby nie sąsiadka, która przyszła mleko pożyczyć.
                                    • iberia.pl Re: Zakaz handlu w święta. 12.05.08, 10:21
                                      xtrin napisała:

                                      > iberia.pl napisała:
                                      > > problem masz ty i xtrin, bo nie mozecie dzisiaj zrobic zakupow.
                                      >
                                      > Rozumiem, że Ty wszystko oceniasz z perspektywy własnego nosa, ale
                                      wyobraź sobie, że nie wszyscy tak mają.

                                      pudlo, moze nie mierz innych swoja miarka?

                                      > Nie planowałam na dziś zakupów, pewnie bym nawet nie wiedziała, że
                                      wszystko zamknięte, gdyby nie sąsiadka, która przyszła mleko
                                      pożyczyć.

                                      biedaczka.....
                                      • xtrin Re: Zakaz handlu w święta. 12.05.08, 12:51
                                        iberia.pl napisała:
                                        > pudlo, moze nie mierz innych swoja miarka?

                                        Wybacz, ale to Ty bezpodstawnie przypisujesz innym motywacje, nie ja.
                                        • iberia.pl ROTFL, n/t 12.05.08, 13:50

                      • xtrin Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 22:49
                        iberia.pl napisała:
                        > litosci....moga isc w sobote.

                        Do kina, zoo czy restauracji też. Wracamy do punktu wyjścia.
                        • migreniasta Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 22:55
                          Zakaz nie obejmuje właścicieli sklepów.Gdy pytałam znajomego o zasadność zakazu(
                          a jest właścicielem dość dużej placówki handlowej rodzimego pochodzenia)
                          stwierdził ,że minimalna obsada jaka może pracowaćto sześć osób.Wszyscy
                          pracownicy w razie konroli deklarują z nim więzy rodzinne.Goopie to ale sklepy
                          powinny jednak być otwarte wtedy gdy chcą ich właściciele.
                    • mg2005 Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 22:13
                      > A co z prawami rodzin, które chcą sobie iść wspólnie w niedzielę
                      na zakupy? :)


                      Mają takie prawo, ale najpierw powinni wspólnie iść do psychologa
                      rodzinnego... ;)
                      • Gość: lol Re: Zakaz handlu w święta. IP: *.92b.tarnobrzeg.pilicka.pl 11.05.08, 22:40
                        W takim razie inaczej: a co jesli pracodawca i pracownik CHCA sie umowic, ze
                        pracownik bedzie pracowal, dajmy na to, 25 grudnia? Nie moga, bo jakis jelop
                        wymyslil sobie durna ustawe. A wszystko w imie "praw rodziny".
                      • xtrin Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 23:02
                        mg2005 napisał:
                        > Mają takie prawo,

                        Nie mają takiej możliwości, dzięki bzdurnemu przepisowi.

                        > ale najpierw powinni wspólnie iść do psychologa rodzinnego... ;)

                        Nie Tobie to oceniać.
                        W czym gorsze rodzinne chodzenie po sklepie od rodzinnego zajadania się
                        popcornem w kinie?
                        • iberia.pl Re: Zakaz handlu w święta. 12.05.08, 10:23
                          xtrin napisała:

                          >
                          > > ale najpierw powinni wspólnie iść do psychologa rodzinnego... ;)
                          >
                          > Nie Tobie to oceniać.

                          a dlaczego nie?

                          > W czym gorsze rodzinne chodzenie po sklepie od rodzinnego
                          zajadania się popcornem w kinie?

                          naprawde nie widzisz roznicy miedzy wyjsciem do kina a do sklepu?
                          Nie mam wiecej pytan.
                          • Gość: ewa Re: Zakaz handlu w święta. IP: *.toya.net.pl 12.05.08, 11:56
                            iberia.pl napisała:

                            > xtrin napisała:
                            >
                            > >
                            > > > ale najpierw powinni wspólnie iść do psychologa rodzinnego... ;)
                            > >
                            > > Nie Tobie to oceniać.
                            >
                            > a dlaczego nie?
                            >
                            > > W czym gorsze rodzinne chodzenie po sklepie od rodzinnego
                            > zajadania się popcornem w kinie?
                            >
                            > naprawde nie widzisz roznicy miedzy wyjsciem do kina a do sklepu?
                            > Nie mam wiecej pytan.
                            >
                            >


                            i tu jest pies pogrzebany. grupa ludzi ocenia jakie zachowanie jest NORMALNE w
                            święta, a jakie jest sprzeczne z jakąś wyższą ideą. w skrócie: kino jest dobre,
                            a rodzinne kupowanie butów jest złe. w kinie rodzina się zbliża, więc bileterka
                            musi zasuwać (a co z jej rodziną?). w sklepie rodzina się rujnuje więc nie wolno
                            im tam iść.. etc etc.
                            chore zapędy do ustawiania życia według własnego widzimisię. żywym przykładem
                            jest iberia.pl
                            • xtrin Re: Zakaz handlu w święta. 12.05.08, 12:55
                              Gość portalu: ewa napisał(a):
                              > i tu jest pies pogrzebany. grupa ludzi ocenia jakie zachowanie
                              > jest NORMALNE w święta, a jakie jest sprzeczne z jakąś wyższą
                              > ideą. w skrócie: kino jest dobre, a rodzinne kupowanie butów
                              > jest złe. w kinie rodzina się zbliża, więc bileterka musi
                              > zasuwać (a co z jej rodziną?). w sklepie rodzina się rujnuje
                              > więc nie wolno im tam iść.. etc etc.

                              Co gorsza jak zapytać orędowników wyższości kina nad sklepem o podstawy takiego
                              założenia to wyślą do psychologa czy obrzucą inwektywami, ale odpowiedzieć nie
                              raczą.
                              • iberia.pl Re: Zakaz handlu w święta. 12.05.08, 13:53
                                xtrin napisała:

                                >> Co gorsza jak zapytać orędowników wyższości kina nad sklepem o
                                podstawy takiego założenia to wyślą do psychologa czy obrzucą
                                inwektywami, ale odpowiedzieć nie raczą.

                                pisalam wyzej-nie widzisz roznicy? To nie mamy o czym rozmawiac, dla
                                mnie to oczywista oczywistosc, skoro dla ciebie to pa.
                                • xtrin Re: Zakaz handlu w święta. 12.05.08, 14:03
                                  iberia.pl napisała:
                                  > pisalam wyzej-nie widzisz roznicy?

                                  A gdzie odpowiedź na moje pytanie? :)
                            • iberia.pl Re: Zakaz handlu w święta. 12.05.08, 13:51
                              Gość portalu: ewa napisał(a):

                              >> i tu jest pies pogrzebany. grupa ludzi ocenia jakie zachowanie
                              jest NORMALNE w święta, a jakie jest sprzeczne z jakąś wyższą ideą.
                              w skrócie: kino jest dobre, a rodzinne kupowanie butów jest złe. w
                              kinie rodzina się zbliża, więc bileterka musi zasuwać (a co z jej
                              rodziną?). w sklepie rodzina się rujnuje więc nie wolno
                              > im tam iść.. etc etc.
                              > chore zapędy do ustawiania życia według własnego widzimisię. żywym
                              przykładem jest iberia.pl

                              ode mnie droga ewuniu wara, moze dla ciebie normalne sa wycieczki
                              rodzinne w niedzielne poludnie po hipermarketach-dla mnie nie, bo
                              ten czas spedzam np. na rodzinnym spacerze.
                              • Gość: ewa Re: Zakaz handlu w święta. IP: *.toya.net.pl 12.05.08, 14:03
                                iberia.pl napisała:
                                > ode mnie droga ewuniu wara, moze dla ciebie normalne sa wycieczki
                                > rodzinne w niedzielne poludnie po hipermarketach-dla mnie nie, bo
                                > ten czas spedzam np. na rodzinnym spacerze.

                                od ciebie wara, ale wszystkich naokoło do psychologa wysyłasz?

                                i oczywiście nie mogłaś powstrzymać się od wyobrażenia sobie co ja robię w
                                niedzielne popołudnia. przykro mi, nie trafiłaś a ja nie zamierzam ci się
                                zwierzać. dodatkowo twoje zajęcia niedzielne obchodzą mnie tyle co śnieg sprzed
                                2 lat. moja wypowiedź była ogólna, i nadal nie odpowiedziałaś na pytanie czemu
                                życie rodzinne bileterki jest mniej ważne od rodziny sprzedawcy?
                          • xtrin Re: Zakaz handlu w święta. 12.05.08, 12:52
                            iberia.pl napisała:
                            > a dlaczego nie?

                            A dlaczego tak?

                            > naprawde nie widzisz roznicy miedzy wyjsciem do kina a do sklepu?

                            Istotnej z punktu widzenia sprawy nie widzę.
                            Potrafisz odpowiedzieć na moje pytanie?
                            • iberia.pl Re: Zakaz handlu w święta. 12.05.08, 13:54
                              na razie bijesz piane-jak zwyklle zreszta, wybacz ale nie mam ochoty
                              na dalsze uczestnictwo w tej jalowej dyskusji.
                              Jestem ciekawa co tacy jak ty zrobia jak nie daj Bog wejdzie w zycie
                              zakaz handluw neidziele....w Niemczehc tak jest i tam jakos nic nie
                              placze, ze pani bileterka musi isc do pracy w niedziele a pani
                              kasjerka marketu nie.
                              • xtrin Re: Zakaz handlu w święta. 12.05.08, 14:05
                                Jak zwykle nie potrafisz odnieść się do sprawy, a jedynie prowadzić wycieczki
                                osobiste i obrażać innych.

                                Doprawdy, dyskusja nic na braku Twojego udziału nie straci.
                                Sio!
                  • Gość: lol Re: Zakaz handlu w święta. IP: *.92b.tarnobrzeg.pilicka.pl 11.05.08, 16:27
                    Zaiste: zdumiewajaca wybiorczosc.
                    Ale niech bedzie. Obowiazku pracy w hipermarkecie nie ma. Zawsze mozna znalezc
                    taka, w ktorej niedziele sa niepracujace i to nie z powodu jakiegos durnego zakazu.
          • xtrin Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 16:19
            mg2005 napisał:
            > Duże sklepy powinny by zamknięte we wszystkie niedziele,
            > natomiast usługi kulturalne - tylko w święta państwowe
            > i katolickie

            Potrafisz uzasadnić takie rozwiązanie?

            > (bo Polska jest krajem katolickim)

            Polska jest krajem świeckim.7

            > Marzy Ci się XIX-wieczny kapitalizm ?...

            Marzy mi się państwo, które nie ingeruje tam, gdzie nie musi.
            Jeżeli właściciel chce sklep otworzyć, pracownicy chcą pracować, a klienci chcą
            kupować to z jakiej racji państwo ma tego zabraniać?
            • mg2005 Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 16:30
              xtrin napisała:

              > mg2005 napisał:
              > > Duże sklepy powinny by zamknięte we wszystkie niedziele,
              > > natomiast usługi kulturalne - tylko w święta państwowe
              > > i katolickie
              >
              > Potrafisz uzasadnić takie rozwiązanie?

              Niedziela jako dzień dla rodziny - np. na wspólne wyjście do
              kina ,teatru, cyrku, zoo itp.
              Natomiast wszyscy powinni mieć prawo świętować święta państwowe i
              religijne (religii danego kraju).
              >

              >
              > Polska jest krajem świeckim

              Nie - państwo jest świeckie, ale kraj katolicki.


              > Jeżeli właściciel chce sklep otworzyć, pracownicy chcą pracować,

              pytałaś pracowników, że chcą ?...
              • xtrin Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 17:05
                mg2005 napisał:
                > Niedziela jako dzień dla rodziny - np. na wspólne
                > wyjście do kina ,teatru, cyrku, zoo itp.

                Np. wspólne wyjście do sklepu.
                Nie odpowiedziałeś na pytanie.

                > Natomiast wszyscy powinni mieć prawo świętować święta
                > państwowe i religijne (religii danego kraju).

                I takowe prawo mają także bez zamykania sklepów.

                > Nie - państwo jest świeckie, ale kraj katolicki.

                Z jakiej niby racji?

                > pytałaś pracowników, że chcą ?...

                A Ty pytałeś?
                Ja bym chętnie poszła do pracy w święto, za podwójną stawkę i wolny dzień kiedy
                indziej.
                • iberia.pl Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 19:21
                  xtrin napisała:
                  > Ja bym chętnie poszła do pracy w święto, za podwójną stawkę i
                  wolny dzień kiedy
                  > indziej.


                  naprawde jestes taka naiwna i wierzysz, ze pani kasjerka z tesco ma
                  tak placone? Poza tym pieniadze to nie wszystko, moze gdybys miala
                  rodzine to umialabys to pojac?
                  • xtrin Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 22:48
                    iberia.pl napisała:
                    > naprawde jestes taka naiwna i wierzysz,
                    > ze pani kasjerka z tesco ma tak placone?

                    To już kwestia prawa pracy. Można wprowadzić obowiązek podwójnej płacy w dni
                    świąteczne. Lepsze to niż bzdurny zakaz.

                    > Poza tym pieniadze to nie wszystko

                    No to jeżeli ktoś nie chce to pracować nie musi - ponownie do ustalenia przez
                    prawo pracy.
                    • iberia.pl Re: Zakaz handlu w święta. 12.05.08, 10:23
                      proponuje zebys zlozyla stosowna petycje u stosownych wladz o
                      zniesienie tego bdurnego twoim zdaniem zakazu.
                • mg2005 Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 22:43
                  xtrin napisała:

                  > Np. wspólne wyjście do sklepu.

                  To dla Ciebie sposób spędzania czasu z rodziną ?...

                  > Nie odpowiedziałeś na pytanie.

                  No jak nie ,jak tak...

                  >
                  > > Natomiast wszyscy powinni mieć prawo świętować święta
                  > > państwowe i religijne (religii danego kraju).
                  >
                  > I takowe prawo mają także bez zamykania sklepów.

                  Świętowanie w pracy ? ;) Jak to sobie wyobrażasz ?...

                  >
                  > > Nie - państwo jest świeckie, ale kraj katolicki.
                  >
                  > Z jakiej niby racji?

                  Racji?... To po prostu fakt.

                  >
                  > > pytałaś pracowników, że chcą ?...
                  >
                  > A Ty pytałeś?

                  Ja się nie wypowiadam za pracowników. Ty - tak...
                  • xtrin Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 23:13
                    mg2005 napisał:
                    > To dla Ciebie sposób spędzania czasu z rodziną ?...

                    Niewątpliwie jest to jeden ze sposobów spędzania czasu z rodziną.
                    Lepszy czy gorszy - niech każdy ocenia sobie własną miarą.

                    > No jak nie ,jak tak...

                    No niestety nie. Powtarzanie w kółko "tak, o tak" nie jest uzasadnieniem. Nie
                    jest nim też nie mające związku z tematem ocenianie sposobu spędzania czasu
                    przez ogrom polskich rodzin, ani powtarzanie za iberią "specyfika pracy".

                    > Świętowanie w pracy ? ;) Jak to sobie wyobrażasz ?...

                    Mają takowe prawo. Mogą tak sobie ustalić z pracodawcą, że w ten dzień pracować
                    nie będą. Mogą zmienić pracę. Mogą świętować po pracy.

                    > Ja się nie wypowiadam za pracowników. Ty - tak...

                    Niewątpliwie są tacy pracownicy, którzy nie chcą i tacy, którzy chcą. Należy dać
                    im i pracodawcom WYBÓR, a nie wszystkich do jednego wora ustawą.
              • moherfucker1 Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 18:47
                A co z pracownikami teatru, kina zoo i ich biednymi rodzinami? tych juz nie
                trzeba szanowac?
          • moherfucker1 Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 18:45
            > Duże sklepy powinny by zamknięte we wszystkie niedziele, natomiast
            > usługi kulturalne - tylko w święta państwowe i katolickie (bo Polska
            > jest krajem katolickim)

            Rozdział I
            RZECZPOSPOLITA
            Art. 1.

            Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli.

            Art. 2.

            Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym
            zasady sprawiedliwości społecznej.

            Art. 3.

            Rzeczpospolita Polska jest państwem jednolitym.

            Art. 4.

            1. Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu.

            2. Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio.

            Art. 10.

            1. Ustrój Rzeczypospolitej Polskiej opiera się na podziale i równowadze
            władzy ustawodawczej, władzy wykonawczej i władzy sądowniczej.

            2. Władzę ustawodawczą sprawują Sejm i Senat, władzę wykonawczą Prezydent
            Rzeczypospolitej Polskiej i Rada Ministrów, a władzę sądowniczą sądy i trybunały.


            Tak wiec Polska jest krajem DEMOkratYCZNYM. Nie katolickim. katolicki to moze
            jest Watykan.
            • mg2005 Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 22:19
              Moher, mylisz państwo z krajem... Natomiast państwo powinno
              uwzgledniać i szanować tradycję i kulturę danego kraju.
              • moherfucker1 Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 23:13
                RZeczywiscie. Polska jest Panstwem demokratycznym. Tak sie sklada, ze Polska to
                kraj nad Wisla. W czym rzecz?
          • 33qq Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 21:46
            (bo Polska
            > jest krajem katolickim)
            A gdzie to jest napisane w konstytucji?
          • Gość: marajka Re: Zakaz handlu w święta. IP: *.rzeszow.mm.pl 11.05.08, 22:28
            Polska to państwo świeckie, kup sobie Konstytucję patrioto od 7
            boleści.
        • iberia.pl Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 15:56
          jeszcze sie taki nie narodzil co by wszystkim dogodzil, a ty jak
          zwykle szukasz dizury w calym...
    • moherfucker1 Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 14:26
      Moim zdaniem przepis ten lamie dwia podstawowe zapisy Konstytucji


      KONSTYTUCJA
      RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
      Rozdział II
      WOLNOŚCI, PRAWA I OBOWIĄZKI CZŁOWIEKA I OBYWATELA

      Art. 32.

      1. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania
      przez władze publiczne.

      2. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub
      gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.

      ...oraz...

      Art. 53.
      6. Nikt nie może być zmuszany do uczestniczenia ani do nieuczestniczenia w
      praktykach religijnych.
      • xtrin Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 14:31
        Z tym ostatnim to przesada.
        Natomiast pewnej nierówności podmiotów gospodarczych można się dopatrzyć.
      • Gość: lol Re: Zakaz handlu w święta. IP: *.92b.tarnobrzeg.pilicka.pl 11.05.08, 15:22
        Hmmm. Jak ten zakaz ma sie do uczestnictwa w praktykach religijnych?

        Nie bardzo tez rozumiem twierdzenia o nierownosci wobec prawa. W ten spsob mozna
        agumentowac, ze na przyklad wlasciciel ciezarowki jest nierowno traktowany z
        wlascicielem samochodu osobowego, bo ten pierwszy musi dodatkowo placic za
        drogi, a ten drugi nie.

        A co do samego zakazu: jest on absurdalny i kompletnie go nie rozumiem, chociaz
        w takich Niemczech na przyklad w kazda niedziele pozamykane sa sklepy i inne
        markety.
        • moherfucker1 Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 18:51
          Skoro wprowadzono dzien wolny z powoduu swieta katolickiego (ustawodawca sie z
          tym nie kryl na konferencjach prasowych), to jest to juz zlamanie zasady
          rownosci. Poniewaz inne religie nie maja wolnego w swoje swieta.

          Po drugie co z pracownikami, ktorzy tego dnia jednak musza pracowac? Tak bowiem
          wynika z umowy o prace. Wlasciwie pracownicy hipermarketow tez takowe
          zobowiazanie podpisali, ale teraz ustawa robi im i tylko im prezent. Moga olac
          umowe o prace i miec wolne. Kelnerzy, bileterzy, kierowcy juz nie. Ustawa o nich
          nie wspomina. Wiec sa obywatele rowni i rowniejsi.

          > agumentowac, ze na przyklad wlasciciel ciezarowki jest nierowno traktowany z
          > wlascicielem samochodu osobowego, bo ten pierwszy musi dodatkowo placic za
          > drogi, a ten drugi nie.

          Nie ma obowiazku jazdy ciezarowka, nie ma tez obowiazku pracy w markecie.
          Dlaczego jedne podmioty na mocy ustawy moga handlowac, a inne nie?


          rownosc wobec prawa wszystkich obywateli.
          • Gość: lol Re: Zakaz handlu w święta. IP: *.92b.tarnobrzeg.pilicka.pl 11.05.08, 20:08
            No przeciez mowie, ze dla mnie ten zakaz jest absurdalny. Jednak twoja
            argumentacja jest zadziwiajaca. Nierownosci pomiedzy wlascicielami roznych
            rodzajow samochodu nie ma bo nie ma obowiazku posiadania ciezarowki, natomiast
            jest nierownosc w traktowaniu pracownikow bo kierowcy moga olac umowe o prace a
            kasjerce w tesco juz tego nie mozna zrobic. Nakaz jaki czy co? Zreszta
            niezgodnosc z konstytucja orzeka TK, a nie forowicze.
            Natomiast dzien wolny od pracy a zmuszanie do uczestnictwa w praktykach
            religijnych to dwie zupelnie rozne rzeczy, ktore mieszasz ze soba albo nie
            rozumiesz tej roznicy.
            • moherfucker1 Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 20:21
              > Natomiast dzien wolny od pracy a zmuszanie do uczestnictwa w praktykach
              > religijnych to dwie zupelnie rozne rzeczy, ktore mieszasz ze soba albo nie
              > rozumiesz tej roznicy.

              Postaw sie w sytuacji wlasciciela sklepu. Musi zwolic swoich pracownikow do
              domu, ze wzgledu na to ,ze Panstwo (nota bene neutralne swiatopogladowo)
              nakazalo mu to z powodu swieta pewnego wyznania. MUSI on posluchac , bo graza mu
              sankcjami, jesli do regul tego swieta sie ie dostosuje.

              To jest przymuszanie do praktyk religijnych. Ma sklep na 100 pracownikow i nie
              moze im zgodnie z prawem pracy zorganizowac pracy, bo??? W Polsce jest swieto
              religijne.
              SIC!
              • Gość: lol Re: Zakaz handlu w święta. IP: *.92b.tarnobrzeg.pilicka.pl 11.05.08, 21:37
                ale ja jestem dokladnie w takiej sytuacji. ale ja nie o tym.
                dzien wolny to dzien wolny, a nie uczestnictwo w praktykach religijnych. Poza
                tym gdyby bylo tak jak mowisz to obecnie rozumiana "neutralnosc swiatopogladowa
                panstwa" nie jest przestrzegana na przyklad w Niemczech. Tam kazda niedziela to,
                zgodnie z Twja logika, przymuszanie do praktyk religijnych wlasnie. A z tego co
                sie orientuje to "neutralnosc swiatopogladowa" jest tam wieksza niz u nas.

                Poza tym zwracam uwage, ze na przyklad zakaz obowiazuje 11 listopada, czy 1 maja
                albo 3 maja. A to nie sa swieta religijne. Nie pasuje to wiec do Twojej wersji.
                • moherfucker1 Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 23:17
                  Charakter dnia wolnego 1-go maja jest Swiecki.

                  Zwolnienie tej niedzieli dyktowane jest li tylko jedna przeslanka - swieto KK.
                  Gdzie to nie pasuje do mojej koncepcji?

                  Przyklad z niemcami chybiony. Na dodatek nie musimy wszystkiego od niemcow malpowac.

                  Teraz powiedz. Czy w Niemczech WSZYSztkie sklepy sa zamkniete, czy tylko
                  markety? Na dodatek wiele landow odchodzi juz od tej reguly. Ludzie poznali
                  wygode zakupow podczas EURO i teraz coraz wiecej marketow jest czynnych do poooozna.
                  • Gość: lol Re: Zakaz handlu w święta. IP: *.92b.tarnobrzeg.pilicka.pl 11.05.08, 23:55
                    Zdaje sie 1 maja jest zakaz handlu. Jak to sie ma do tego co twierdzisz?
                    Zdaje sie, ze mowiles o "zmuszaniu do uczestnictwa w praktykach religijnych". Co
                    bez przerwy mieszasz z zakazem handlu (bzudrnym zreszta). Dlatego przyklad z
                    Niemcami pasuje idealnie. Nie twierdze, ze tam jest lepiej pod tym wzgledem.
                    Twierdze, ze nikt nie mowi o jakichs praktykach religijnych.
                    • moherfucker1 Re: Zakaz handlu w święta. 12.05.08, 00:07
                      Ale caly czas odnosze sie do zakazu dzisiaj (a raczej wczoraj) stad odnosniki do
                      praktyk religijnych. Ten zakaz uwazam za bzdurny zarowno dnia pierwszego maja,
                      jak i 11.

                      Fakt, ze swieckie panstwo wymusza swietowanie swiat kk za pomoca tego typu
                      praktyk powinno budzic powszechne oburzenie.

                      Pierwszego maja nie mowimy o praktykach religijnych (chociaz tez byly jakies
                      przymiarki do wlozenia w dzien 3-go maja jakiego swieta KK). Za to dnia
                      dzisiejszego watpliwosci nie ma. 11.05 to dzien swiateczny dla chescijan. Nie ma
                      dzisiaj zadnej, powtarzam zadnej swieckiej tradycji, ktora wspominamy.

                      Jak wiec wyjasnisz sens istnienia swieta i zakazu handlu dzisiaj?
                      • Gość: lol Re: Zakaz handlu w święta. IP: *.92b.tarnobrzeg.pilicka.pl 12.05.08, 08:45
                        Mowimy o dwoch roznych rzeczach. Ty o tym, ze zakaz jest bzdurny (tu
                        zgoda), bo to i tamto. A ja mowie, ze "to i tamto" jest zlym
                        argumentem. A Ty chcesz zebym wyjasnial Ci po co wprowadzono zakaz.

                        A teraz pytania:
                        Co jesli uznamy sobie 8 maja za swieto panstwowe z okazji rocznicy
                        zakonczenia 2ws. Bedzie to swieckie czy koscielne swieto?
                        Co jesli pozniej kk powie sobie: dobra - my 8 maja swietowac
                        bedziemy narodziny Mojzesza. Czy wtedy zaczniesz mowic, ze swieto 8
                        maja nie jest swietem swieckim tylko koscielnym?
                        • moherfucker1 Re: Zakaz handlu w święta. 12.05.08, 11:31
                          Wiec caly czas Ci tlumacze. Wczorajszy dzien mial charakter swiateczny dla KK.
                          Nie twierdze , ze 8. takim bedzie. Gdzie to wyczytales?

                          Zwalnianie do domow na mocy ustawy jednych i pomijanie drugich to z pewnoscia
                          dyskryminacja. Obie strony maja czas pracy regulowany inna ustawa - prawem
                          pracy. Jesli pracodawca go nei przestrzega to nalezy ukarac, a nie mnozyc durne
                          ustawy o dniu swiatecznym.
                          • Gość: lol Re: Zakaz handlu w święta. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.08, 11:45
                            > Wczorajszy dzien mial charakter swiateczny dla KK.
                            > Nie twierdze , ze 8. takim bedzie. Gdzie to wyczytales?

                            Nigdzie nie wyczytalem, tylko podalem przyklad. Tak jak Ty z 3 maja.
                            Wiec jak? Gdyby doszlo do takiej sytuacji to 8 maja bylby swietem
                            swieckim czy katolickim?

                            Obciazanie dodatkowymi kosztami jednych, a drugich nie to z
                            pewnoscia dyskryminacja. Nalezy wiec zniesc dla ciezarowek (albo
                            wprowadzic dla osobowek) winiety za korzystanie z drog.

                            A co do swieta: twierdziles, ze to jest jakies przymuszanie do
                            praktyk religijnych. A to kompletna abstrakcja w ogole z tematem
                            niezwiazana. A zakaz nalezy zniesc, bo wszelkie formy jakiejkolwiek
                            regulacji rynku powoduja, ze rynek przestaje byc wolny.
                            • moherfucker1 Re: Zakaz handlu w święta. 12.05.08, 11:51
                              Sam sobie odpowiedz na to pytanie. Ja trzymam ise logicznie wlasnych przemyslen.
                              11.05 - koscielne, 03.05 - swieckie.

                              Nic innego nie twierdzilem. Ty zas starasz sie mi udowodnic Bog wie co... Oba
                              swieta beda sie nieco roznic dla roznych obywateli. Stad 03.05 ma charakter
                              uniwersalny dla wszystkich Polakow (konstytucja , swieto panstwa , wszystkich
                              obywateli), a swieto koscielne innego dnia bedzie mialo znaczenie tylko dla
                              wyzawcow tej religii.

                              Dlatego jesli juz panstwo powinno celebrowac oficjalnie swieta WSZYSTKICH
                              Polakow. Swieta dla niektorych to wprowadzanie sztucznych podzialow miedzy
                              obywateli i przywilejowanie niektorych grup.

                              Jasniej sie nie da.
                              • Gość: lol Re: Zakaz handlu w święta. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.08, 12:23
                                Tyle, ze z przymuszaniem do uczestnictwa w praktykach religijnych ma
                                to niewiele wspolnego.
                                A to pytani z 8.05 zadalem w odniesieniu do tego:
                                "chociaz tez byly jakies przymiarki do wlozenia w dzien 3-go maja
                                jakiego swieta KK".
                                • moherfucker1 Re: Zakaz handlu w święta. 12.05.08, 12:46
                                  Owszzem bylo: Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski (3 maja). Kosciol juz sie
                                  przymierzaml. Bylo o tym w gazetach.

                                  ND propagowal wlasciwie tylko katolicki charakter tego swieta, z rocznica
                                  uchwalenia konstytucji jako dodatek. Ale takie ich prawo. Nie czepiam sie.
                                  Gorzej, kiedy ustawodawca ignoruje swiecki charakter panstwa i zaczyna uchwalac
                                  ustawowe swieta na podstawie kalendarza jednej religii. Tak jak to mialo miejsce
                                  w przypadku ostatniej niedzieli.

                                  W tym momencie pracodawca jest niejako przymusdzony do "uczczenia tego dnia"
                                  wolnym, gdyz zabroniono mu pracowac .

                                  Posrednio oczywiscie i nikt go do swiatyni nie gonil, ale intencje w tym wypadku
                                  sa oczywiste.

                                  To tak jak z kontrola skarbowa. Fiskus nie doprowadzil do bankructwa, tylko
                                  prowadzil 6-cio miesieczna kontrole z blokada konta firmy :)

                                  Rozumiesz subtelnosc tego typu dzialania? Do tego sie odnosilem.
                                  • Gość: lol Re: Zakaz handlu w święta. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.08, 18:12
                                    No bylo. I co z tego? Bo sobie ND cos propagowal? A niech sobie
                                    propaguje. W koncu mamy wolnosc slowa. Zyjemy w takim a nie innym
                                    kregu kulturowym i wlasciwie w calej Europie mamy do czynienia ze
                                    swietami panstwowymi w co wazniejsze swieta religijne. Chcesz to
                                    zmienic? Prosze bardzo. Zglos obywatelski projekt odopwiedniej
                                    ustawy i zabiegaj. Moze wejdzie w zycie. Jednak obrazanie sie na
                                    rzeczywistosc jest troche dziwne. Swiecki charakter panstwa -
                                    owszem. Ale bez przesady.
                                    I nie za bardzo rozumiem tego porownania z fiskusem. Swieta
                                    panstwowe z okazji swiat religijnych doprowadzaja do upadku? E. Nie.
                                    Chyba nie to miales na mysli. Wiec co?
      • mg2005 [...] 11.05.08, 15:25
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • mg2005 Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 15:30
      xtrin napisała:
      "Chroni się" kasjerki hipermarketów, dlaczego taką samą "opieką" nie
      > obejmie się pracowników infolinii czy zakładów produkcyjnych?

      Może wyszli ze słusznego założenia, że chleb można kupić dzień
      wcześniej. Ponadto małe sklepy są czynne.
      A ponadto zapytaj np. Niemców : dlaczego u nich hipermarkety są
      zamknięte we wszystkie niedziele...
      • xtrin Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 15:43
        mg2005 napisał:
        > Może wyszli ze słusznego założenia,
        > że chleb można kupić dzień wcześniej.

        Równie słuszne jest założenie, że do fryzjera czy kina można się wybrać dzień
        wcześniej.
        Innymi słowy - niczego to nie wyjaśnia.

        > Ponadto małe sklepy są czynne.

        Jedne tak, inne nie. Bez znaczenia, nie chodzi o to co jest czynne, a co nie,
        ale o absurdalny przepis.

        > A ponadto zapytaj np. Niemców: dlaczego u nich
        > hipermarkety są zamknięte we wszystkie niedziele...

        Będę miała okazję to zapytam :).
        • dunajec1 Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 16:00
          Ja podejrzewam ze nie chodzi o kasjerki ale o tych ktorzy przychodza
          na zakupy, nie beda mieli gdzie isc, moze pojda do kosciola i na
          tace dadza,buisnes koscielny,moscijewy.
        • mg2005 Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 16:05
          xtrin napisała:

          >
          > Równie słuszne jest założenie, że do fryzjera czy kina można się
          wybrać dzień
          > wcześniej.

          Fryzjer - zgoda, kino - niekoniecznie .
          W niedziele powinny mieć prawo do pracy tylko slepy i zakłady
          rodzinne - bez pracowników najemnych.


          >
          > > Ponadto małe sklepy są czynne.
          >
          > Jedne tak, inne nie. Bez znaczenia,

          To ma znaczenie , bo w praktyce nie ma problemu z zakupami.

          > Będę miała okazję to zapytam :).

          a póki co - zastanów się, czy rodzina powinna mieć prawo spędzić 1
          dzień w tygodniu wspólnie...
          • Gość: lol Re: Zakaz handlu w święta. IP: *.92b.tarnobrzeg.pilicka.pl 11.05.08, 16:15
            1. dlaczego tylko jeden dzien, a nie na przyklad 4?
            2. w ogole kto ich pozbawia tego prawa?
            • mg2005 Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 16:19
              Gość portalu: lol napisał(a):

              > 1. dlaczego tylko jeden dzien, a nie na przyklad 4?...

              Skoro tak uważasz, to zgłoś projekt obywatelski...

              > 2. w ogole kto ich pozbawia tego prawa?

              Pomyśl...
              • xtrin Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 16:23
                mg2005 napisał:
                > Pomyśl...

                Nie potrafisz odpowiedzieć na proste pytanie?
                • mg2005 Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 22:27
                  xtrin napisała:
                  > Nie potrafisz odpowiedzieć na proste pytanie?

                  Potrafię, ale nie lubię kogoś wyręczać w minimalnej aktywności
                  umysłowej...
                  • Gość: lol Re: Zakaz handlu w święta. IP: *.92b.tarnobrzeg.pilicka.pl 11.05.08, 22:33
                    No tak. Ten ktory probuje blizej zapoznac sie z jakims pogladem i w zwiazku z
                    tym zadajepytania nie mysli.
                    Gratuluje.
                  • xtrin Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 23:03
                    mg2005 napisał:
                    > Potrafię, ale nie lubię kogoś wyręczać
                    > w minimalnej aktywności umysłowej...

                    Zostało Ci już dość wyraźnie oznajmione, że tylko Ty pojmujesz tę kwestię.
              • Gość: lol Re: Zakaz handlu w święta. IP: *.92b.tarnobrzeg.pilicka.pl 11.05.08, 16:29
                Ad1
                A to jakas ustawa gwarantuje nam "jeden wspolny dzien z rodzina"? Ktora?

                Ad2
                Nie nadazam za Twoim tokiem rozumowania.
          • xtrin Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 16:23
            mg2005 napisał:
            > Fryzjer - zgoda, kino - niekoniecznie.

            A dlaczego niekoniecznie? Nie martwi Cię los biednych pracowników kin,
            zmuszanych do pracy w święto? Dlaczego niby nie mogę iść na zakupy do galerii
            handlowej, a mogę iść na durną komedię do kina?

            > W niedziele powinny mieć prawo do pracy tylko slepy
            > i zakłady rodzinne - bez pracowników najemnych.

            Niby z jakiej racji?

            > To ma znaczenie , bo w praktyce nie ma problemu z zakupami.

            W dniu dzisiejszym nie mam otwartego sklepu w promieniu co najmniej 5km.

            > a póki co - zastanów się, czy rodzina powinna mieć
            > prawo spędzić 1 dzień w tygodniu wspólnie...

            A rodzina bileterki w kinie nie ma takiego prawa?! Rodzina fryzjera, hutnika,
            pracownika infolinii...
            Z jakiej racji pracownicy handlu mają dodatkowe prawa?
            • iberia.pl Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 19:26
              xtrin napisała:

              Dlaczego niby nie mogę iść na zakupy do galerii
              > handlowej, a mogę iść na durną komedię do kina?

              moze lepiej wybieraj repertuar,ktory ogladasz?

              > W dniu dzisiejszym nie mam otwartego sklepu w promieniu co
              najmniej 5km.

              biedactwo, jeszcze troche a cie popre, bo tak przynajmniej nie
              jatrzylabys bez sensu na forum...ale mozesz otworzysz swoj wlasny
              sklepik?

              > Z jakiej racji pracownicy handlu mają dodatkowe prawa?

              z takiej samej z jakiej np. nauczyciel ma 2 miesiace wakacji,
              specyfika danej branzy-potrafisz to zrozumiec???
              • moherfucker1 Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 19:28
                > z takiej samej z jakiej np. nauczyciel ma 2 miesiace wakacji,
                > specyfika danej branzy-potrafisz to zrozumiec???

                Rozumiem coraz wiecej. Nieudolnosc i wrodzone lenistwo to immanentna cecha
                sprzedawcy w hipermarkecie. Taka specyfika branzy.

                Ale zastanawia mnie jedno. Specyfika, specyfika, ale umowe o prace to kazdy z
                nich na pewno ma. jak wytlumaczysz dodatkowe wolne w ich umowach?
                • iberia.pl Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 19:38
                  moherfucker1 napisał:

                  > Rozumiem coraz wiecej. Nieudolnosc i wrodzone lenistwo to
                  immanentna cecha sprzedawcy w hipermarkecie. Taka specyfika branzy.

                  ??? co ty bredzisz?

                  >
                  > Ale zastanawia mnie jedno. Specyfika, specyfika, ale umowe o prace
                  to kazdy z nich na pewno ma. jak wytlumaczysz dodatkowe wolne w ich
                  umowach?

                  jestes pewien, ze Oni maja umowe o prace a nie inny typ umowy ?
                  • moherfucker1 Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 19:51
                    Wiekszosc z nich zapewne ma umowe o prace.
                    • iberia.pl Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 20:04
                      moherfucker1 napisał:

                      > Wiekszosc z nich zapewne ma umowe o prace.

                      ??? chyba dawno w markecie nie byles, skoro nie widziales u kasjerow
                      plakietek :pracownik tymczasowy, albo work service itd.
                      • moherfucker1 Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 20:21
                        Co to za roznica. Pracownik tymczasowy podpisuje umowe zlecenie. TO tez forma
                        zobowiazania. Ja daje prace, ty kase...

                        Nic to nie zmienia.
              • xtrin Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 22:50
                iberia.pl napisała:
                > moze lepiej wybieraj repertuar,ktory ogladasz?

                Może lepiej czytaj ze zrozumieniem.

                > z takiej samej z jakiej np. nauczyciel ma 2 miesiace
                > wakacji, specyfika danej branzy-potrafisz to zrozumiec???

                Dwa miesiące wakacji nauczycieli (zresztą nieprawdziwe) mają swoje podstawy.
                Jakie podstawy ma ten zakaz?
                • Gość: ewa Re: Zakaz handlu w święta. IP: *.toya.net.pl 12.05.08, 12:06
                  > Jakie podstawy ma ten zakaz?

                  nie dowiesz się tego tutaj;) najwyżej po raz kolejny ktoś napisze że tak jest i
                  już! bo to handel.. taka branża.


                  a jak będziesz cisnąć to się zaczną wycieczki osobiste że nie masz rodziny i w
                  ogóle jesteś upośledzona że chcesz kupować chleb w niedzielę
                  • xtrin Re: Zakaz handlu w święta. 12.05.08, 12:56
                    Gość portalu: ewa napisał(a):
                    > nie dowiesz się tego tutaj;)

                    Wszystko to jednak daje pewną odpowiedź - zakaz nie ma żadnych racjonalnych
                    podstaw, a w każdym razie nikt ich nie dostrzega :).

                    > a jak będziesz cisnąć to się zaczną wycieczki osobiste

                    Norma tutaj niestety.
            • mg2005 Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 22:37
              xtrin napisała:
              Dlaczego niby nie mogę iść na zakupy do galerii
              > handlowej,

              Jeśli to jest dla Ciebie sposob na spędzanie wolnego dnia z rodziną,
              to najpierw udaj sie do psychologa rodzinnego...

              >
              > > W niedziele powinny mieć prawo do pracy tylko slepy
              > > i zakłady rodzinne - bez pracowników najemnych.
              >
              > Niby z jakiej racji?

              Aby pracownik nie był zmuszany do pracy w święto.

              > W dniu dzisiejszym nie mam otwartego sklepu w promieniu co
              najmniej 5km.

              To gdzie Ty mieszkasz, że w okolicy tylko hipermarkety?... :)

              > A rodzina bileterki w kinie nie ma takiego prawa?! Rodzina
              fryzjera, hutnika,
              > pracownika infolinii...

              Tak jak rodzina pracownika szpitala, elektrociepłowni, komunikacji
              itp
              Specyfika zawodu. Nie rozumiesz czy udajesz ?...

              • Gość: lol Re: Zakaz handlu w święta. IP: *.92b.tarnobrzeg.pilicka.pl 11.05.08, 22:50
                > Jeśli to jest dla Ciebie sposob na spędzanie wolnego dnia z rodziną.
                > to najpierw udaj sie do psychologa rodzinnego...

                To samo proponuje wszystkim tym, dla ktorych sposobem spedzenia wolnego czasu z
                rodzina jest wypad na basen, do kina albo wizyta na mszy w kosciele.

                > Aby pracownik nie był zmuszany do pracy w święto.

                Nikt go nie zmusza. Praca nie jest obowiązkowa

                > Nie rzumiesz czy udajesz ?...

                Co za wybiorczosc! Dbalosc jedynie o wybranych. Ehhh.
              • xtrin Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 23:09
                mg2005 napisał:
                > Jeśli to jest dla Ciebie sposob na spędzanie wolnego dnia
                > z rodziną, to najpierw udaj sie do psychologa rodzinnego...

                Ani Tobie ani prawu nic do tego jak kto decyduje swój wolny czas spędzać. Prawo
                ma odgórnie oceniać, że niedziela jest na kino, a nie sklepy? :)

                > Aby pracownik nie był zmuszany do pracy w święto.

                Ale dlaczego akurat pracownik hipermarketu, a kina już nie?

                > To gdzie Ty mieszkasz, że w okolicy tylko hipermarkety?... :)

                Hipermarketu to ani jednego, za to szereg mniejszych i większych sklepów, które
                albo są zbyt duże, by otworzył je sam właściciel albo nigdy w niedziele nie pracują.

                >
                > > A rodzina bileterki w kinie nie ma takiego prawa?! Rodzina
                > fryzjera, hutnika,
                > > pracownika infolinii...
                >
                > Tak jak rodzina pracownika szpitala, elektrociepłowni,
                > komunikacji itp

                Pytanie nie było o tych, którzy siłą rzeczy pracować muszą, a o tych, którzy -
                tak samo jak kasjer - spokojnie nie muszą. Nikomu krzywda się nie stanie, jeżeli
                w niedzielę nie pójdzie do kina.

                > Specyfika zawodu. Nie rozumiesz czy udajesz ?...

                Specyfiką zawodu kasjera jest właśnie to, że pracuje on często wtedy, gdy
                większość ma wolne - wczesnym rankiem, wieczorami, w nocy, w soboty i niedziele.
                Jeżeli ktoś się na taki zawód decyduje to musi się z tym liczyć.
      • moherfucker1 Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 18:53
        ie istotne z jakiego zalozenia wyszli. Albo "chronimy" wszystkich, albo nikogo.
        Inaczej ustawa narusza zasade rownosci wobec prawa.
        • mg2005 Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 22:25
          moherfucker1 napisał:

          > ie istotne z jakiego zalozenia wyszli. Albo "chronimy" wszystkich,
          albo nikogo.
          > Inaczej ustawa narusza zasade rownosci wobec prawa.

          Zgłoś ten problem do RPO i TK - tam uzyskasz fachowe wyjaśnienie.
    • nessie-jp Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 18:48
      Jest to przepis w oczywisty sposób bzdurny, krzywdzący i łamiący zasadę równości
      obywateli wobec prawa.

      Prostą metodą zapewnienia każdemu prawa do świętowania byłoby wprowadzenie
      ustawowej zasady "XX dni świątecznych w roku
      • iberia.pl Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 19:27
        pomysl moze i nie glupi, pytanie jak to zrobic od strony
        organizacyjnej ? Co zrbic drugi grafik na zastepstwa?
        Moze twoja praca nie wymaga wspolpracy z klientami czy dostawcami,
        ale innych juz tak.
        • nessie-jp Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 21:45
          Nie, po prostu zamykać firmę w te dni, kiedy większość pracowników nie chce
          pracować
          • iberia.pl Re: Zakaz handlu w święta. 12.05.08, 10:27
            Nessii...wystarczy dlugi weekend i juz sa cuda.

            U mnie np.23.05. jest dniem normalnie pracujacym.Jako, ze moja praca
            wymaga wspolpracy z dostawcami, ktorzy pracuja 50/50 to ja sobie
            wzielam urlop.Dodam tylko, ze specyfika mojej firmy jest taka, ze z
            reguly pracownicy najnizszego szczebla pracuja 6-7 dni w tygodniu
            bez wzgledu na daty w kalendarzu (wyjatkiem jest BN, choc sie
            zdarzylo, ze i wtedy pracowali bo klient tak sobie zazyczyl).

            Umawiac to sie mozna w firmie gdzie masz 10-20 osob, a co w
            przypadku wielkiej korporacji jak jest 100-500 pracownikow?
    • 10iwonka10 Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 19:34
      Nie wiem nic na temat infolinii ale zaklady produkcyjne? Niektore z
      nich musza utrzymac ciaglosc...a np. piekarnia? Jesli nie upiecze
      chleba to w pierwszy dzien roboczy nie bedziesz go mogla kupic.
      • xtrin Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 22:52
        10iwonka10 napisała:
        > Nie wiem nic na temat infolinii ale zaklady produkcyjne? Niektore z
        > nich musza utrzymac ciaglosc...a np. piekarnia? Jesli nie upiecze
        > chleba to w pierwszy dzien roboczy nie bedziesz go mogla kupic.

        Piekarnia to może ruszyć po północy akurat :).
    • czyngis_chan Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 19:34
      Przepis bezsensowny, decyzja powinna należeć do właściciela firmy.
      To jest ingerencja państwa w funkcjonowanie firm. Pierwszy krok do
      komunizmu.
    • qqazz Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 19:36
      xtrin napisała:
      > Dziś kolejny dzień przymusowego zamykania sklepów. Abstrahując już od
      sensowności tego zakazu zastanawia mnie dlaczego tylko handel. "Chroni się"
      kasjerki hipermarketów, dlaczego taką samą "opieką" nie obejmie się pracowników
      infolinii czy zakładów produkcyjnych?

      Ech spróbowałabyś tylko, niejeden pracownik produkcyjny dzięki dodatkom
      niedzielnym i swiatecznym jest w stanie spłacac kredyty w hipermarkietach
      niestety tak dobrze nie płacą.
      Ale co do samej idei zakazu to fakt ze jest on dziwaczny, rozumiem jeszcze
      święta państwowe których mamy ze 2 w roku ale co do koscielnych to chyba są to
      zakazy obowiazujace wyznawców danej religii, czyli katolik nie powinien pracować
      w niedzielę a Żydowi nie wolno w sobotę do zmroku, ale na odwrót juz mozna, zaś
      świeta katolickie przecież nie sa swiętami dla innych, ateiści nie maja zadnych
      swiąt, idąc tym tropem równiez wolne w święta religijne powinno być tylko dla
      wyznawców danej religii, prawosławny jak najbardziej może pracować w katolickie
      Boze Narodzenie ale trzeba mu uznać jego termin (podobnie z Wielkanocą), zaś
      ateisci moga pracować w kazde swięta, oni z urzędu nie swietują, bo niby co
      mieliby swiętować?




      pozdrawiam
      • 10iwonka10 Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 19:52
        Np W UK dawniej sklepy byly zamkniete w niedziele i wszelkie swieta
        a teraz duze sklepy, hipermarkety moga byc otwarte tylko przez 6
        godzin. Nie ma to nic wspolnego z religia.
        Panstwo w to ingeruje ale przypuszczam ze jesli by nie ingerowalo to
        takie tesco by bylo otwearte 24 godziny non stop.
    • hymenaios Taki zakaz jest nonsensowny. 11.05.08, 20:12
      Jeśli pracodawca znajdzie chętnych, to sklep powinien móc otworzyć.
    • Gość: cornelia Re: Zakaz handlu w święta. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.08, 20:27
      Gdyby wprowadzili zakaz pracy supermarketów np. w niedziele na wniosek związków
      zawodowych, miałoby to jakiś sens. Problem w tym,że motywacją jest święto
      religijne, a dobro pracowników to taki argument wspomagający.
      To tak jak KK mówi, że potępia antykoncepcję z troski o zdrowie kobiet. Akurat.
      Chodzi o zademonstrowanie społeczeństwu, kto rządzi w tym kraju.
      • qqazz Pierdzielisz 11.05.08, 21:32
        Gość portalu: cornelia napisał(a):
        > Gdyby wprowadzili zakaz pracy supermarketów np. w niedziele na wniosek
        związków zawodowych, miałoby to jakiś sens. Problem w tym,że motywacją jest
        święto religijne, a dobro pracowników to taki argument wspomagający. To tak jak
        KK mówi, że potępia antykoncepcję z troski o zdrowie kobiet. Akurat. Chodzi o
        zademonstrowanie społeczeństwu, kto rządzi w tym kraju.

        Akurat religia i nakazy moralne są własciwym instrumentem wywierania nakazów i
        zakazów (tylko czemu maja one obowiązywać wszystkich? wolne w Niedzielę, Boze
        Narodzenie czy w Boze Ciało powinno byc wolne tylko dla Chrzescijan, w sobotę
        dla Żydów a ateisci niech zasuwają w robocie nawet w niedziele jak im sie chce z
        ustawowym wolnym 2 razy w roku na swięta czysto państwowe) Mówisz że zwiazki
        zawodowe powinny się tym zajmować? Moze one by sobie zarzyczyły ze wolne ma być
        6 dni w tygodniu a płacone jak dotychczas?



        pozdrawiam
      • xtrin Re: Zakaz handlu w święta. 11.05.08, 23:00
        Gość portalu: cornelia napisał(a):
        > Problem w tym,że motywacją jest święto religijne,
        > a dobro pracowników to taki argument wspomagający.

        Zakaz tyczy się wszelakich dni ustawowo wolnych, nie tylko świąt kościelnych.
        • Gość: lol Re: Zakaz handlu w święta. IP: *.92b.tarnobrzeg.pilicka.pl 12.05.08, 09:11
          Nieprawda. Zakaz tyczy sie jedynie wybranych dni ustawowo wolnych od
          pracy. I to jest najbardziej zadziwiajace bo to kompletny brak
          konsekwencji przy tworzeniu prawa.
    • truten.zenobi to tylko demonstracja siły... 11.05.08, 21:59
      albo bedziecie bulić na zbozny cel albo was załatwimy...

      tyle że jeśli bezrobocie faktycznie spadnie poniżej 10% to markety
      same bedą chciały wolnych niedziel...
      • markus.kembi Re: to tylko demonstracja siły... 11.05.08, 22:18
        Ale to bardzo dobrze, jeśli właściciele sami z własnej woli będą zamykali sklepy to OK. Gorzej, jeśli zmusza ich do tego ustawa, bo to jest przejaw państwa totalitarnego.
        • mg2005 Re: to tylko demonstracja siły... 11.05.08, 22:22
          markus.kembi napisał:

          > Ale to bardzo dobrze, jeśli właściciele sami z własnej woli będą
          zamykali sklep
          > y to OK. Gorzej, jeśli zmusza ich do tego ustawa, bo to jest
          przejaw państwa to
          > talitarnego.

          Jesteś za zniesieniem ustawowych dni wolnych od pracy ?...
          • markus.kembi Re: to tylko demonstracja siły... 12.05.08, 00:04
            Jestem za zniesieniem ustawowych dni wolnych od pracy. Jeśli kretyn z jakiejś partii politycznej idzie danego dnia na pochód/procesję, to jeszcze nie znaczy, że powinien innych obywateli do tego samego zmuszać ustawą.
            • mg2005 Re: to tylko demonstracja siły... 12.05.08, 17:32
              czy jesteś za zniesieniem dnia wolnego w niedzielę?...
              • markus.kembi Re: to tylko demonstracja siły... 12.05.08, 20:54
                Przecież żaden przepis nie nakazuje nikomu zamykać w niedzielę interesu. Równie dobrze mógłbyś mnie spytać czy jestem za zniesieniem wolnego w godzinach nocnych.
    • migreniasta Głoopi zakaz- do zoo sięnie dostałam 11.05.08, 22:48
      Gdyby można było handlować pod łódzkim ZOO nie byłoby takiej gehenny.Nie
      dość,żenie było gdzie zaparkowaćto na dodatek kolejka do kas była okrutnie
      długa.Postuluję zamknąć kościoły.Niby jakim prawem przymuszać klechów do pracy w
      święty dzień!
      A jak się okazało że TESCO jest out of service to dostałam białej gorączki.BRRRRR
      • firenziano madry - zakaz 11.05.08, 23:05
        na tym wlasnie to polega, ze handel i produkcja sa w swieta zamkniete

        a teatry i ZOO - otwarte .
        bys sie dokulturalniala :)))
        • migreniasta Re: madry - zakaz 11.05.08, 23:12
          Ale nadal nie widzę związku-może niedostatecznie mnie dokulturniono.
          Wmoim blond mniemaniu nie ma podstaw do tak kontrowersyjnych ustaleń
          ustawowych.Niektórych świątynią opatrzności jest TESCO gdzie miast na tacę
          ,bierze się z tacy;np próbkę nowego sera.
          • mg2005 Re: madry - zakaz 12.05.08, 17:38
            >Niektórych świątynią opatrzności jest TESCO

            Są tacy zboczeńcy, ale nie nalezy pod nich ustawiać życia
            społecznego.
            • Gość: Bilbo Re: madry - zakaz IP: *.brutele.be 12.05.08, 20:42
              > Są tacy zboczeńcy, ale nie nalezy pod nich ustawiać życia
              > społecznego.

              Sa sa... Zboczency, ktorzy wycwalaja faceta powieszonego na krzyzu...

              Zboczency, ktorzy uwazaja , ze dziewica mogla urodzic dziecko i pozostac dziewica...

              Zboczency, ktorzy nie maja partnerek, asle wszystkim wokol dyktuja jak maja zyc.
    • firenziano I dobrze 11.05.08, 23:03
      zaklady produkcyjne - tez sa dzis zamkniete - zgoda?
      • migreniasta Re: I dobrze 11.05.08, 23:05
        Kiedy idziesz do ZOO, zawsze bierz z sobą coś dla zwierząt - nawet jeżeli
        wszędzie wiszą tabliczki z napisem "NIE KARMIĆ...". Na pewno nie powiesiły ich
        zwierzęta.
        • firenziano Oczywiscie :) 11.05.08, 23:06
          do ZOO - chodze tylko od Swieta...
          w dzien roboczy nie mam czasu :)
      • iberia.pl Re: I dobrze 12.05.08, 10:46
        firenziano napisała:

        > zaklady produkcyjne - tez sa dzis zamkniete - zgoda?

        wszystkie? jestes pewien, ze kazda fabryka w kazdej SSE byla wczoraj
        nieczynna?
    • inguszetia_2006 Re: Zakaz handlu w święta. 12.05.08, 08:33
      Witam,
      Jestem za sklepami otwartymi w niedzielę i zamkniętymi w czasie
      świąt państwowych. Nie muszę robić zakupów w niedzielę, ale dobrze
      jest wiedzieć, że "w razie czego" mogę jechać i kupić co mi się
      podoba. To jest tak z nałogowymi palaczami, którzy rzucają palenie;-)
      Dobrze, gdy mają przy sobie paczkę papierosów,choć nie zamierzają
      palić.
      Pzdr.
      Inguszetia
      • facettt Zakaz handlu w niedziele i święta. 12.05.08, 14:17
        Cale szczescie sklepy w wiekszosci krajow Zach. Europy sa zamkniete
        w niedziele, wiec jest nadzieja, ze i w Polsce przywroci sie
        niedzieli jej odpoczynkowo-swiateczny charakter :)
        • Gość: Bilbo Re: Zakaz handlu w niedziele i święta. IP: *.brutele.be 12.05.08, 14:29
          No popatrz. Dzisia i w niedziele moge zrobic sobie zakupy... Fakt, ze duzo dzisi
          zamknietych sklepow, ale ZAWSZE sa jakies otwarte.
          • facettt Re: Zakaz handlu w niedziele i święta. 12.05.08, 18:02
            nie bredz :) jak splune przez okno , to slina laduje mi w Belgii ...

            zdecydowana wiekszosc sklepow jest w Belgii w niedziele zamknieta, a
            tylko nieliczne (z ciastkami, czy pieczywem) sa otwarte
            • Gość: Bilbo Re: Zakaz handlu w niedziele i święta. IP: *.brutele.be 12.05.08, 20:43
              cHYBA W bELGII NIE BYLES KOLES.

              Wlasnie wracam z zakupow. Siatka zarcia, pizza i troche alkoholu. Pewnie z
              sklepie z ciastkami kupilem :)

              ROTFL>
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka