Dodaj do ulubionych

młodzi a socjalizm

13.08.08, 21:27
Dlaczego tak wielu młodych ludzi(zwłaszcza studentów renomowanych uczelni
np.SGH)tak ślepo wierzy w neoliberalny bełkot a"la Balcerowicz?Miałem okazje
rozmawiać z młodymi ludźmi,wszyscy ślepo wierzą w ten bandycki kapitalizm w
najgorszym XIX wiecznym wydaniu.Czy takie wartości jak
solidarność,równość,braterstwo nie mają dla młodych ludzi żadnego
znaczenia?Liczy się tylko kasa i nic więcej.Dlaczego młodzież tak boi się
lewicowych wartości?
Obserwuj wątek
    • truten.zenobi Re: młodzi a socjalizm 13.08.08, 21:41
      jestem za tym by kazdy bez wyjątku miał wilę z basenem, i stać go
      było na wszystkie przyjenosci tego świata...

      tylko powiedz mi mądrtalo jak to osiągnąć bez pracy...
      • dziwny_gosc Re: młodzi a socjalizm 13.08.08, 21:44
        truten.zenobi napisał:

        > jestem za tym by kazdy bez wyjątku miał wilę z basenem, i stać go
        > było na wszystkie przyjenosci tego świata...
        >
        > tylko powiedz mi mądrtalo jak to osiągnąć bez pracy...

        Założyć lewicową partię?
        • truten.zenobi Re: młodzi a socjalizm 13.08.08, 21:49
          > Założyć lewicową partię?
          ja napisałem dla wszystkich
          a nie dla wszystkich członków (właściwe słowo : członków) ;)
          • dziwny_gosc Re: młodzi a socjalizm 13.08.08, 21:51
            No tak, ale dla wszystkich, to nawet w Hameryce nie ma.
          • md65 Re: młodzi a socjalizm 14.08.08, 21:24
            No więc, wg. mnie ci którzy pragną bezwzglednego kapitalizmu nie
            byli bez pracy, nikt ich na ulicę nie wyrzucał bo są za młodzi by
            poznać "dobrocie" życia.A jak dorosną nikt nimi przejmował się już
            nie będzie, będą nowi.Na razie niech krzyczą, sk...wy synom na
            uciechę.
            • truten.zenobi Re: młodzi a socjalizm 16.08.08, 09:22
              pewnie bezwzględnego kapitalizmu prakną tylko ci którzy dzięki
              układom czy dużemu szczęściu sie dorobili ale nie radzą sobie z
              prowadzeniem firmy, lub też mają jakieś skrzywienie psychiczne.

              tyle że dla mnie jest oczywiste że sposób traktowania pracowników
              (min. ich wynagradzania) zależy od warunków na rynku pracy a nie
              zapisów ustawowych. a więc jest pochodną ilości i wielkosci
              przedsiębiorstw.. a nie jakiś ideii czy ideologii!
    • truten.zenobi Re: młodzi a socjalizm 13.08.08, 21:47
      państwo jako właściciel środkó pracy jest jeszcze bardziej
      bezdusznym kapitalistą niż ludzie..
      co gorsdza nie dość że nie pracuje efektywnie to trwoni efekty pracy

      mieliśmy okazję się o tym przekonać przez ostatnie 60 lat

      ocztywiście to co nam zafundowano czyli mieszaninę xix w.
      kapitalizmu z sowiecką biurokracją nie jest ideałem liberalizmu ale
      w polsce liberalizmu nigdy nie było! wszak to co robili i robia
      politycy uw, kld, czy po jest dalekie od liberalizmu
      to tylko taka zasłona dymna dzięki której mogą bez obaw o stanowiska
      funkcjonować różni skorumpowani biurokraci!!!!
    • hypatia69 Re: młodzi a socjalizm 13.08.08, 22:00
      A czy za cudownej komuny stałeś w kolejce po szuflady, bo akurat
      rzucili? Podkreślam słowo "szuflady". Nie "chleb, telewizor,
      polendwica". Szuflady.
      Socjalizm? Miał swoje zalety. Nie przeczę. Ale...
      "Ale" jest większe. Cudowność marksizmu-leninizmu to głupota.
      Kapitalizm nie jest idealny, ale nie ma systemu idealnego. Zaś Twój
      uroczy socjalizm od hitlerowskiej wizji różni się niewiele.
      Wnoszę, ześ młody i o epoce błędów i wypaczeń wiesz niewiele. I
      dzięki propagandzie suk-ce-su [zrozumieją mnie ci, co to przeżyli],
      dązycie do abstrakcji takiej, że pała mięknie. Nienienie. Socjalizm
      nie jest lekiem na zło świata. Poczytaj Marksa, Engelsa i co tam
      jeszcze... A potem pomyśl. Jak Ci się widzi ten świat.... I jakie są
      szanse na wprowadzenie w życie Twojej wizji.

      A potem dopiero, logicznie argumentując, sarkaj na ten podły
      kapitalizm [który też idealny nie jest].
      • jdbad Re: młodzi a socjalizm 14.08.08, 07:12
        Hypatio, Ty piszesz o komunizmie w zasadzie, jeżeli powołujesz się
        na Karola i Fryderyka:)
        • hypatia69 Re: młodzi a socjalizm 14.08.08, 18:00
          Skądś się komunizm wziął. A oparty był na radosnej twórczości pana
          Marksa. Czy się myle?
          • jdbad Re: młodzi a socjalizm 14.08.08, 21:08
            Ale w tytule jest socjalizm:)
      • Gość: no name Re: młodzi a socjalizm IP: *.4web.pl 14.08.08, 07:35
        Kolejna , która nie odróznia socjalizmu, komunimzu i marksizmu-
        leninizmu. Powiedz mi o swiatła, jakim to cudem UK, która nie miała
        nigdy nic wspolnego z Leninem i Stalinem są partie o programie
        socjalistycznym? Jakim cudem takie partie znajdziesz we Francji i w
        Hiszpanii? I stoisz tam w kolejce po szuflady?
        Boze, jacy ci Polacy sa tępi , non stop to samo, socjalizm jest
        zły ,bo Stalin...Do szkoły, albo na prawo - uczyć sie doktryn
        politycznych
        • hypatia69 Re: młodzi a socjalizm 14.08.08, 18:05
          "Boze, jacy ci Polacy sa tępi"
          Jesteś może, o boska, Amerykanką? Nieźle jak na inostranca radzisz
          sobie z polszczyzną.
          Gdzie pisałam o Stalinie?
          Czy przypadkiem u podstaw cudnego socjalizmu nie leżą idee Marksa?
          Wspólne dobro i inne smutne pierdy, które komunizm jedynie uwypuklił?
          A, oczywiście, w UK pewnikiem sami na wszystko wpadli. Bo przecież
          żaden piewca marksizmu nie uciekł nigdy w tamte rejony. Ba! Do dziś
          naszych wschodnich braci tam nie wpuszczają.

          Zanim zaczniesz sarkać, to może sie skup.
      • Gość: Maciej Re: młodzi a socjalizm IP: 218.54.193.* 15.08.08, 23:51
        > Socjalizm? Miał swoje zalety.

        Jakie?
        Porównaj poziom życia robotnika polskiego i zachodnioniemieckiego w
        roku 50, 60tym, 70tym, 80tym... chcę zobaczyć te zalety.
        • hypatia69 Re: młodzi a socjalizm 16.08.08, 14:40
          Nie będę porównywać do robotnika niemieckiego, bo nie o to tu biega.
          Zauważe tylko uprzejmie, że [kosztem wszechobecnej musztardy i octu,
          a nieobecności dóbr wszelkich innych] człowiekowi starczało bez
          problemu "od pierwszego do pierwszego" i jeszcze miał z czego
          odłożyć. Owszem, zdaje sobie sprawę z idiotyczności wożenia piasku
          ze Szczecina do Rzeszowa, a z Rzeszowa do Szczecina. Ale wtedy nie
          pracował wyłącznie ten, kto serio nie chciał. Zajecie dla każdego
          się znalazło.
          [Zaznacze, ze dalej bredzę o epoce błędów i wypaczeń zwanej
          komunizmem, a pobudowanej na bazie socjalizmu].

          Nie twierdzę, że było dobrzem gwoli ścisłości. Ale każdy system ma
          jakieś zalety. I to są na przykład te, które ja zauważyłam. Acz
          generalnie było do dupy.
    • michaleczek26 Re: młodzi a socjalizm 13.08.08, 22:48
      kapitalizm to system uwłaczający ludzkiej godności;nawet w założeniach jest zły
      • mentat5 Re: młodzi a socjalizm 13.08.08, 23:30
        za wiki:

        "Kapitalizm to system gospodarczy opierający się na zasadach:

        * wolnego obrotu towarami i usługami
        * wolnej konkurencji pomiędzy podmiotami
        * wolnego obrotu kapitałem oraz środkami produkcji
        "

        Co w tym złego?
        • king_rat Re: młodzi a socjalizm 13.08.08, 23:37
          Jak to co? Za dużo tej wolności. A gdzie miejsce na "czy sie stoi czy sie
          leży..?" ;P
      • hypatia69 Re: młodzi a socjalizm 14.08.08, 18:07
        Uzasadnij.
        I uzasadnij, w czym "dobro wspólne" jest takie dobre.
        Mam się gaciami dzielić z sąsiadką, chlebem, czy mężem?
        • eeela Re: młodzi a socjalizm 15.08.08, 13:04
          Funkcjonowanie grup społecznych w ramach umowy społecznej to nie jest wymysł
          Marksa, Engelsa czy Trockiego. Umowy społeczne zawiązujemy od początku istnienia
          naszego gatunku. Mają one na celu zapewnienie przetrwania wszystkim członkom
          grupy społecznej. Umowy społeczne przyjmowały na przestrzeni wieków i tysiącleci
          różne postacie, ale cel był jeden: zapewnić jak najkorzystniejsze warunki
          przetrwania członkom danej grupy, których wiąże umowa.

          I na tych odwiecznych naszych instynktach opierają się zasady polityki i
          gospodarki socjalnej :-) Ja raz tobie, ty raz mi, w zależności od tego, które z
          nas jest w większej potrzebie. Oczywiście tylko modele są idealne, a w
          rzeczywistości zawsze będzie grupa pasożytów (usiłujących wykorzystywać dobra
          wypływające z umowy, nie dając nic w zamian) oraz tych, którzy się migają
          (usiłujących odciąć się od całego systemu wzajemnego wsparcia). Ale w ogólnym
          rozrachunku umowa opłaca się tym, którzy są nią związani.

          Nie rozumiem, szczerze mówiąc, jak można gardłować na dzikim kapitalizmem - czy
          ludzie, którzy to robią, zakładają, że nigdy nie dopadnie ich choroba albo
          starość, inflacja im nigdy nie zeżre oszczędności, potop nie zaleje domu,
          towarzystwo ubezpieczeniowe nie upadnie? Śmieszne.
          • hypatia69 Re: młodzi a socjalizm 15.08.08, 13:22
            "Ja raz tobie, ty raz mi"
            Tylko, że efekty tego są i tak takie, że mała grupa czerpie
            maksymalne korzyści z "pomocy" tłumów, w tłumach kolejna grupa
            zajmuje sie nicnierobieniem i czerpaniem dostępnych resztek, które
            zostawiła grupa rządząca, a reszta tyra na leniwców i usiłuje
            związać koniec z końcem tak, żeby się nie spocić.
            Umowa społeczna to jedno. Ale dlaczego mam rezygnować z osobiście
            zdobytych dóbr na korzyść osób, które albo nie chcą same się o
            siebie zatroszczyć, albo chcą więcej i więcej?
            W założeniach wygląda to pięknie. Ale faktycznie w ogólnym
            rozrachunku umowa sie opłaca niewielkiej grupie, której pozostali są
            zobowiązani pomagać w przetrwaniu. Z jakiej paki?
            • eeela Re: młodzi a socjalizm 15.08.08, 13:26
              Z takiej paki, że kupujesz sobie prawo do przetrwania w obliczu starości,
              choroby, tragedii, wypadków losowych. Sobie i swoim dzieciom. W moim odczuciu
              dla takich względów opłaca się poutrzymywać trochę darmozjadów.
              • king_rat Re: młodzi a socjalizm 15.08.08, 19:33
                > Z takiej paki, że kupujesz sobie prawo do przetrwania w obliczu starości,
                > choroby, tragedii, wypadków losowych. Sobie i swoim dzieciom.

                To wszystko mogą pokryć prywatne ubezpieczenia.

                W moim odczuciu
                > dla takich względów opłaca się poutrzymywać trochę darmozjadów.

                A w moim odczuciu nie opłaca się utrzymywać paru nierobów. Bo skoro mamy mieć
                umowę społeczną, że raz pomagam ja tobie a raz ty mi, to chciałbym, żebyś nie
                była pasożytem żerującym na mnie. Niestety sytuacja jest taka, że pewne grupy są
                pasożytami, którzy chcą coraz więcej kasy wyciągnąć od grupy pracującej.
                • eeela Re: młodzi a socjalizm 16.08.08, 14:38
                  > To wszystko mogą pokryć prywatne ubezpieczenia.

                  Które mogą krachnąć. Instytucja państwa stwarza wokół ubezpieczenia dodatkową
                  warstwę ochronną, dodatkową gwarancję. Państwo, rzecz jasna, też może upaść,
                  wdać się w wojnę, zostać zalane oceanem albo przygniecione meteorytem, ale mimo
                  wszystko jest pewniejszym gwarantem niż pojedyncza firma ubezpieczeniowa.
                  Najdogodniejszym rozwiązaniem jest system mieszany: prywatne firmy działające
                  według i odpowiadające przed prawem państwowym.


                  > A w moim odczuciu nie opłaca się utrzymywać paru nierobów. Bo skoro mamy mieć
                  > umowę społeczną, że raz pomagam ja tobie a raz ty mi, to chciałbym, żebyś nie
                  > była pasożytem żerującym na mnie. Niestety sytuacja jest taka, że pewne grupy s
                  > ą
                  > pasożytami, którzy chcą coraz więcej kasy wyciągnąć od grupy pracującej.


                  Ja wiem, że jest wielu ludzi, którzy nadużywają systemu opieki społecznej.
                  Niemniej uważam, że zwolennicy liberalizmu totalnego bardzo przejaskrawiają
                  liczby. Całkowitych nierobów jest margines. Ja uważam, że bardziej humanitarne
                  jest pogodzić się z istnieniem marginesu nierobów, niż z istnieniem
                  (prawdopodobnie znacznie większego) marginesu ludzi uczciwych i pracujących,
                  którym przypadki losowe sprawiły, że głodują i mieszkają na ulicy.
                  • king_rat Re: młodzi a socjalizm 16.08.08, 14:59
                    > Które mogą krachnąć. Instytucja państwa stwarza wokół ubezpieczenia dodatkową
                    > warstwę ochronną, dodatkową gwarancję.

                    Problem w tym, że instytucja państwowa jaką jest ZUS jest bardzo bliska upadku.
                    Fakt, że państwo nie pozwoli jej zbankrutować, ale nie licz na wysokie emerytury.
                    Idealnie by było gdyby każdy mógł sam wybrać czy chce się ubezpieczyć w
                    prywatnej firmie, czy chce być ubezpieczony przez państwo. Ale bez patologii, w
                    których ktoś kto ubezpiecza się prywatnie i tak musi łożyć na ZUS.

                    Ja uważam, że bardziej humanitarne
                    > jest pogodzić się z istnieniem marginesu nierobów, niż z istnieniem
                    > (prawdopodobnie znacznie większego) marginesu ludzi uczciwych i pracujących,
                    > którym przypadki losowe sprawiły, że głodują i mieszkają na ulicy.

                    A ja uważam, że nie można się godzić z marginesem nierobów, tak samo jak nie
                    można godzić się z marginesem pracujących na czarno, którzy jednocześnie
                    pobierają zasiłki. Patologie trzeba zwalczać a nie godzić się z nią.

                    Jeżeli chcemy się bawić w socjalizm, to zamiast pieniędzy lepiej rozdawać talony
                    na jedzenie, ubrania itp. W ten sposób wielu ubiegających się o zasiłki
                    przestanie się nimi interesować, bo za talon na jedzenie wódki nie kupi. A im
                    mniej osób będzie wyciągać łapy po zasiłki, tym więcej pieniędzy zostanie dla
                    tych, którzy naprawdę potrzebują pomocy, jak np. osoby o ciężkim stopniu
                    niepełnosprawności, które nawet gdyby chciały to nie mają szans na prace. Takim
                    ludziom jestem skłonny pomagać, ale nieroby niech się odwalą od moich pieniędzy.
                    • eeela Re: młodzi a socjalizm 16.08.08, 15:20
                      Ja nie mam zamiaru wdawać się w dyskusję o ZUS-ie, który, z tego co pamiętam,
                      jest znacznie bliżej patologii niż optymalnego rozwiązania. Mówię o socjalizmie
                      na poziomie ogólnym, na którym to poziomie można, rzecz jasna, posługiwać się i
                      złymi, i dobrymi przykładami - ale pragnęłabym uniknąć dyskutowania o
                      przykładach per se.

                      Można wprowadzać różne rozwiązania. Niechże to będą talony albo sprawniejsza
                      selekcja tych naprawdę potrzebujących, albo cokolwiek. Ja jedynie stanowczo nie
                      zgadzam się z tym, aby odgórnie zorganizowane metody pomocy socjalnej/ odgórnie
                      ustalane zasady współdziałania na rynku były złe. Ktoś powinien pilnować, aby
                      ludzie nie pracowali za pół darmo, żeby przestrzegano i praw do urlopu, opieki
                      zdrowotnej, emerytury. A to wszystko, moi drodzy, jest właśnie socjalizm.
                      • king_rat Re: młodzi a socjalizm 16.08.08, 15:44
                        Ktoś powinien pilnować, aby
                        > ludzie nie pracowali za pół darmo, żeby przestrzegano i praw do urlopu, opieki
                        > zdrowotnej, emerytury.

                        Pilnować żeby ludzie nie pracowali za pół darmo powinni sami ludzie. Jeżeli nikt
                        nie zgodzi się na pracę poniżej jakiejś stawki to pracodawcy będą zmuszeni
                        podnieś pensje.
                        Do opieki zdrowotnej każdy ma prawo. Można by tylko finansowanie zmienić, tak
                        żeby każdy sam wybierał u kogo się ubezpieczy.
                        Natomiast emerytura jest przywilejem tych, którzy sobie na nią zapracowali i w
                        tym wypadku też każdy powinien sam zdecydować komu i jakie składki chce płacić
                        żeby później emeryturę dostać.

                        A co do samego socjalizmu, to nie ma na świecie państw, w których nie ma chociaż
                        niewielkiego socjalizmu. W końcu państwo utrzymuje wojsko i policje oraz buduje
                        drogi. Sztuka polega na tym żeby nie przesadzić z socjalizmem, bo to rodzi
                        patologie.
                        • eeela Re: młodzi a socjalizm 16.08.08, 16:01
                          > Pilnować żeby ludzie nie pracowali za pół darmo powinni sami ludzie. Jeżeli nik
                          > t
                          > nie zgodzi się na pracę poniżej jakiejś stawki to pracodawcy będą zmuszeni
                          > podnieś pensje.


                          No to już jest bardzo naiwne i całkowicie nierealistycznie idealistyczne
                          stwierdzenie :-)



                          > A co do samego socjalizmu, to nie ma na świecie państw, w których nie ma chocia
                          > ż
                          > niewielkiego socjalizmu. W końcu państwo utrzymuje wojsko i policje oraz buduje
                          > drogi. Sztuka polega na tym żeby nie przesadzić z socjalizmem, bo to rodzi
                          > patologie.

                          No i to pragnęłam, żeby zauważono. A gdzie się kończy zdrowy rozsądek, a gdzie
                          zaczyna przesada w aplikowaniu socjalizmu, to jest już dość relatywne
                          zagadnienie, nad którym trudno precyzyjnie dyskutować.
                          • king_rat Re: młodzi a socjalizm 16.08.08, 16:25
                            > No to już jest bardzo naiwne i całkowicie nierealistycznie idealistyczne
                            > stwierdzenie :-)

                            Sama chciałaś dyskutować tak bardziej ogólnie, wiec i stwierdzenia mogą być
                            ogólne i idealistyczne.
                            Doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że zawsze znajdzie się jeleń skłonny
                            harować za darmo i psujący w ten sposób rynek, przez co państwo jest zmuszone
                            chronić ich przed nimi samymi ustanawiając wynagrodzenia minimalne.
              • hypatia69 Re: młodzi a socjalizm 16.08.08, 14:50
                "Z takiej paki, że kupujesz sobie prawo do przetrwania w obliczu
                starości, choroby, tragedii, wypadków losowych. Sobie i swoim
                dzieciom."
                Łajno prawda. Jak będę nieproduktywna, a przy tym nie cwana jak
                śmietnikowe nurki czy panie w BMW pobierające zasiłki to pies z
                kulawa nogą się mną nie zainteresuje. Przetrwanie? Na zasadzie
                zbierania surowców wtórnych, zeby mieć na żarcie, bo sam czynsz
                itepe pochłonie mi "dotacje od państwa szumnie zwaną emeryturą"?
                A tymczasem darmozjady i pazerni dalej bedą sie mieć dobrze, bo
                następnych setki naiwnych utrzymywać ich będzie.

                I jeszcze raz: czemu mam utrzymywać jednostki cierpiące na
                tumiwisizm? Czy jesli ja zaczne mieć takie samo podejście: nie chce
                mi sie, inni mi pomogą - czy wtedy zasponsorujesz mojemu potomstwu
                wyprawki do szkoły [minimalny koszt ok 120,-], obiady w tejże
                szkole, czy kupisz mi reformy na zimę, żeby mi dupsko nie zmarzło?
                Czy zastołujesz mnie u siebie?
                Ja nikogo na tej zasadzie nie przyjmę, jako stałego wrzoda. Bo sie
                nie poczuwam. I nie widzę powodów, zeby sie dzielić z leniwcem.
                Życzliwa jestem i potrzebującemu mogę pomóc, ale nie z przymusu i
                nie dlatego, ze komuś się nie chce. A Ty?
                • eeela Re: młodzi a socjalizm 16.08.08, 19:57
                  Na wszystkie postawione w tym jakże zabarwionym emocjonalnie poście pytania
                  odpowiedziałam już w kilku postach w tym wątku, i nie chce mi się powtarzać.
    • katrina_bush wyprane mózgi + marny poziom robi swoje :-DDD 14.08.08, 00:41
      michaleczek26 napisał:

      > Dlaczego tak wielu młodych ludzi(zwłaszcza studentów renomowanych
      > uczelni np.SGH)tak ślepo wierzy w neoliberalny bełkot a"la Balcerowicz?

      wyprane mózgi + marny poziom "renomowanych" uczelni + brak wiedzy - robi swoje.

      Ludzie po "studiach" ekonomicznych nie mają zielonego pojęcia o
      lewicowej(=spółdzielczej) gospodarce , która się bardzo mocno trzyma i odnosi
      niezłe sukcesy !

      wybrane przykłady firm-spółdzielni:

      Best Western - sieć hoteli
      • nelsonek Re: wyprane mózgi + marny poziom robi swoje :-DDD 15.08.08, 01:00
        Mylisz pojecia. Lewicowosc w gospodarce to nie spoldzielnia.
        • katrina_bush Re: wyprane mózgi + brak wiedzy robi swoje :-DDD 17.08.08, 20:34
          nelsonek napisał:

          > Mylisz pojecia. Lewicowosc w gospodarce to nie spoldzielnia
          >

          nic mi sie tu nie myli !

          :-DDD

          ruch spółdzielczy w Europie Zachodniej jest dzieckiem lewicy

          ruch spółdzielczy powstał w Europie Zachodniej jako alternatywa dla dzikiego
          XIX-wiecznego kapitalizmu...

          p. s.
          wyprane mózgi + brak wiedzy robi swoje :-DDD

          :-DDD

          :-DDD

          :-DDD


          • nelsonek Re: wyprane mózgi + brak wiedzy robi swoje :-DDD 17.08.08, 20:55
            lewicowosc to panstwowy interwencjonizm w rynek. A spoldzielnia to
            normalny zaklad/firma, ktora moze dzialac na wolnym rynku. Czy to
            przeczy liberalizmowi? Nie. Jak to sie ma do lewicowych wartosci
            gospodarczych? Nijak. Kto ma tutaj wyprany mozg?
            • katrina_bush A propos państwowy interwencjonizm a liberalizm 19.08.08, 22:34
              nelsonek napisał:

              > lewicowosc to panstwowy interwencjonizm w rynek. A spoldzielnia to
              > normalny zaklad/firma, ktora moze dzialac na wolnym rynku. Czy to
              > przeczy liberalizmowi? Nie. Jak to sie ma do lewicowych wartosci
              > gospodarczych? Nijak. Kto ma tutaj wyprany mozg?
              >

              A propos państwowy interwencjonizm...

              mało kto tak żeruje na kasie państwowej, jak wielkie kapitalistyczne koncerny i
              firmy !

              Z cyklu: zainwestujemy tylko u tego, kto nam najwięcej dopłaci, kto nam da za
              darmo teren z gotową infrastrukturą, zagwarantuje rynek zbytu i dopłaci do
              zatrudnionych pracowników (ogromne premie od utworzonego miejsca pracy itp. itd.)

              Do tego dochodzą rządowe gwarancje i subwencje eksportowe itp. itd... (klasyczny
              przykład: Boeing w USA i Airbus w EU, czy banki)

              Do tego dochodzą cła zaporowe i inne biurokratyczne przeszkody...na żądanie tego
              "wolnorynkowego" lobby !

              Ale fajny ten subwencjonowany liberalizm ! :-DDD

              --------------------------------------------------------

              Wg. liberalnej ideologii jedynym celem kapitalistycznej firmy jest
              maksymalizacja zysku...zysku do kieszeni właściciela, czy akcjonariuszy ! →
              share holder value

              W tym sensie spółdzielnie przeczą neoliberalnej ideologii.
              Spółdzielnie działają na zasadzie non-profit...i mocno się trzymają ! :-)

              W dodatku spółdzielnia nie jest na sprzedaż na wolnym rynku. Spółdzielni nie
              można kupić !
              W odróżnieniu np. od spółki akcyjnej...
              • mentat5 Re: A propos państwowy interwencjonizm a liberali 19.08.08, 23:01
                Interwencjonizm to zaprzeczenie idei zasad kapitalizmu i wolnego rynku, stąd nie
                można obarczać kapitalizmu za coś czemu jest z założenia przeciwny.

                Powiązania kapitałowe oraz polityczne, także poprzez systemy finansowania partii
                z jednej strony, a transferowanie publicznych pieniędzy do decydentów poprzez
                "subwencje" i "gwarancje" to zaprzeczenie wolnego rynku. Od strony polityków
                wygodnym hasłem pozostaje zawsze "tworzenie miejsc pracy".

                Nie ma to nic wspólnego z wolnym rynkiem, kapitalizmem ani liberalizmem.
                • katrina_bush liberalizm to następna z kolei ściema ?! 20.08.08, 01:06
                  mentat5 napisał:

                  > Interwencjonizm to zaprzeczenie idei zasad kapitalizmu i wolnego
                  > rynku, stąd nie można obarczać kapitalizmu za coś czemu jest z
                  > założenia przeciwny.
                  >
                  > Powiązania kapitałowe oraz polityczne, także poprzez systemy
                  > finansowania parti i z jednej strony, a transferowanie publicznych > pieniędzy
                  do decydentów poprzez "subwencje" i "gwarancje" to
                  > zaprzeczenie wolnego rynku. Od strony polityków wygodnym hasłem
                  > pozostaje zawsze "tworzenie miejsc pracy".
                  >
                  > Nie ma to nic wspólnego z wolnym rynkiem, kapitalizmem ani liberalizmem.

                  to moim zdaniem puste slogany, jako, że jest to tylko martwa teoria

                  "stąd nie można obarczać kapitalizmu za coś czemu jest z założenia przeciwny"

                  kapitalizm TAK ! wypaczenia NIE !

                  "stąd nie można obarczać komunizmu za coś czemu jest z założenia przeciwny"

                  komunizm TAK ! wypaczenia NIE !

                  "stąd nie można obarczać katolicyzmu za coś czemu jest z założenia przeciwny"

                  katolicyzm TAK ! wypaczenia NIE !

                  widocznie liberalizm to następna z kolei ściema ?!...
                  • nelsonek Re: liberalizm to następna z kolei ściema ?! 20.08.08, 08:23
                    > to moim zdaniem puste slogany, jako, że jest to tylko martwa teoria

                    to zadna martwa teoria. To sa po prostu fakty. Inna sprawa czy
                    przyjmujesz je do wiadomosci.

                    > widocznie liberalizm to następna z kolei ściema ?!...

                    Zadna sciema. Sciema sa lewicowe wartosci w gospodarce.

                    Na marginesie. Tobie to wszystko sie z jednym kojarzy:
                    "stąd nie można obarczać katolicyzmu za coś czemu jest z założenia
                    przeciwny"
                    • katrina_bush Ale fajny ten subwencjonowany kapitalizm ! 20.08.08, 15:28
                      nelsonek napisał:

                      > > to moim zdaniem puste slogany, jako, że jest to tylko martwa teoria
                      >
                      > to zadna martwa teoria. To sa po prostu fakty. Inna sprawa czy
                      > przyjmujesz je do wiadomosci.
                      >
                      > > widocznie liberalizm to następna z kolei ściema ?!...
                      >
                      > Zadna sciema. Sciema sa lewicowe wartosci w gospodarce.
                      >

                      Liberalizm to puste slogany, martwa teoria,
                      z bardzo prostego powodu: wielkie koncerny, firmy i banki nie mają absolutnie
                      żadnego interesu w zmianie obecnej sytuacji !

                      absolutnie żadnego !

                      subwencje, dotacje, gwarancje...państwowa kasa stoi otworem :-DDD

                      ale fajny ten subwencjonowany kapitalizm !


                      :-DDD
                      • mentat5 Re: Ale fajny ten subwencjonowany kapitalizm ! 20.08.08, 15:48
                        Jeżeli nie radzisz sobie z zawłaszczaniem pojęć to nie ma mowy o żadnej
                        merytorycznej rozmowie. To że ktoś nazwie ograniczanie wolności ochroną, albo
                        interwencjonizm liberalnym podejściem do gospodarki to nie zmienia istoty sprawy.

                        Wszystko o czym piszesz nie ma nic wspólnego z tradycją klasycznego liberalizmu
                        ani szkołą austriacką.

                        Taka "trzecia droga" to specjalność socjaldemokracji, teoretycznie wolny rynek +
                        interwencjonizm państwowy.

                        Jest zaprzeczeniem wprost minimalistycznej roli państwa, generuje korupcję i
                        powstawanie oligopoli.
                        • katrina_bush w takim razie,to gdzie ten "prawdziwy" kapitalizm? 20.08.08, 16:26
                          mentat5 napisał:

                          >
                          > Wszystko o czym piszesz nie ma nic wspólnego z tradycją klasycznego
                          liberalizmu ani szkołą austriacką.
                          >
                          > Taka "trzecia droga" to specjalność socjaldemokracji, teoretycznie wolny rynek
                          > + interwencjonizm państwowy.
                          >
                          > Jest zaprzeczeniem wprost minimalistycznej roli państwa, generuje korupcję i
                          powstawanie oligopoli.

                          To gdzie ten "prawdziwy" kapitalizm, no gdzie ?!

                          bo go nie widzę...

                          nie cytuj mi tu teorii "szkoły austriackiej" tylko podaj przykład z życia
                          wzięty, bo teoria na papierze jest martwa.

                          Podaj przykład kraju, w którym istnieje "prawdziwy" kapitalizm, bez
                          interwencjonizmu państwowego ?!
                          • mentat5 Re: w takim razie,to gdzie ten "prawdziwy" kapita 20.08.08, 18:11
                            Z żądaniami to nie do mnie bo ja nigdzie nie wskazywałem że taki system obecnie
                            istnieje. Przeciwnie, wyjaśniałem że jedynie nazwy są używane do zrzucania
                            odpowiedzialności za decyzje polityczne.

                            Przy mediokracji parlamentarnej i ordynacjach wyborczych podobnych do tej w
                            Polsce osoby propagujące taki system nie mają szans na zwycięstwo w starciu z
                            kontrkandydatami którzy mogą _obiecać_ wszystko.
                      • nelsonek subwencjonowany kapitalizm nie istnieje 20.08.08, 15:49
                        > Liberalizm to puste slogany, martwa teoria,

                        Powtarzasz sie. W takim razie ja tez to zrobie: to zadna martwa
                        teoria. To sa po prostu fakty. Inna sprawa czy przyjmujesz je do
                        wiadomosci.

                        > z bardzo prostego powodu: wielkie koncerny, firmy i banki nie mają
                        absolutnie
                        > żadnego interesu w zmianie obecnej sytuacji !

                        Tu, w pewnym sensie, masz racje. Te instytucje, ktore korzystaja z
                        subwencji i glownie z nich zyja nie maja zadnego interesu z
                        odcinania sobie doplywu gotowki. Tylko jak to sie ma do liberalizmu?

                        > ale fajny ten subwencjonowany kapitalizm !

                        To zaden kapitalizm tylko zwyczajny bandytyzm. Przepraszam -
                        socjalizm.
              • nelsonek Re: A propos państwowy interwencjonizm a liberali 20.08.08, 08:20
                > mało kto tak żeruje na kasie państwowej, jak wielkie
                kapitalistyczne koncerny i
                > firmy !

                No i co z tego? To powoduje, ze rynkiem rzadza liberalne wartosci?
                Bo mi wychodzi, ze jednak lewicowe.

                > Do tego dochodzą rządowe gwarancje i subwencje eksportowe itp.
                itd... (klasyczn
                > y
                > przykład: Boeing w USA i Airbus w EU, czy banki)
                >
                > Do tego dochodzą cła zaporowe i inne biurokratyczne
                przeszkody...na żądanie teg
                > o
                > "wolnorynkowego" lobby !

                Ja sie wcale nie dziwie "zadaniom wcale nie >>wolnorynkowego<<"
                (skoncz opowiadac glupoty) lobby.

                > Ale fajny ten subwencjonowany liberalizm ! :-DDD

                Kasiu! Ja Cie prosze! To nie jest liberalizm tylko socjalizm.

                > Wg. liberalnej ideologii jedynym celem kapitalistycznej firmy

                My tu nie mowimy co jest celem pojedynczej firmy. Mowimy o calym
                rynku. Ale niech bedzie: skupmy sie na pojedynczej firmie. Jest
                dokladnie jak piszesz. I dopoki beda istniec jakies glupkowate
                doplaty to w ramach tej LEWICOWEJ wartosci firma bedzie o nie
                zabiegala przez co beda powiekszac sie zyski tejze firmy.

                > W dodatku spółdzielnia nie jest na sprzedaż na wolnym rynku.
                Spółdzielni nie
                > można kupić !
                > W odróżnieniu np. od spółki akcyjnej...

                No i co z tego? Osoby fizycznej prowadzacej dzialanosc gospodarcza
                tez nie mozna kupic, bo po pierwsze czlowieka kupic nie mozna, a po
                drugie firma taka nie ma osobowosci prawnej.
      • Gość: Magnus Re: wyprane mózgi + marny poziom robi swoje :-DDD IP: *.dip.t-dialin.net 15.08.08, 13:37
        Haha-wiekszej bzdury juz dawno nie czytalem.To sobie porownaj
        miesieczne albo roczne pensje szefa zarzadu Credit Agricole czy
        Raiffeisen i zatrudnionej tam kasjerki czy sprzataczki.A pozniej nam
        powiedz cos o rownosci i braterstwie:))
    • polubu Re: młodzi a socjalizm 14.08.08, 07:55
      Dzieci powinny mieć prawa wyborcze by o demokracji cokolwiek mówić!

      Jak rodzice mogli ci dać dzieciństwo skoro oni nie byli jego
      właścicielami? Oni także to dzieciństwo otrzymali od kogoś często z
      domów dziecka, ale w ekonomii nie ma to znaczenia, z jakich domów
      się dzieciństwo dostaje. W ekonomii jest ważne, że trzeba to
      dzieciństwo zwrócić następnemu dziecku a kto zwraca nie może
      ofiarować, bo nie jest jego właścicielem. Wy wszyscy w komunie
      wychowani i komuna wam z butów wystaje, dlatego do dawanie
      dzieciństwa dzieciom jesteście skorzy. Nikt nie udowodnił, że
      wcześniej urodzeni pracują wydajniej od dzieci, dlatego wy nie
      możecie pomagać dzieciom, bo niczym się od nich nie różnicie. Za to
      każdy z was musi dzieciństwo zwrócić następnemu dziecku i obejdzie
      się bez pomocy temu dziecku. Za to wy potworzyliście tysiące
      organizacji mające na celu pomaganie dziecku a wiadomo, że dziecko
      pomocy nie potrzebuje, bo każdy człowiek to istota samo finansująca
      się to wasze organizacje okradają te dzieci.

      Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
      pomógł, lecz
      dlatego że zostało okradzione.
      • polubu Re: młodzi a socjalizm 14.08.08, 08:01
        Dodam jeszcze, że w Polsce jest 5 milionów singli (to złodzieje) a
        brakuje 5 milionów dzieci (to okradani)Dziecko umiera z głodu lub
        głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie pomógł, lecz
        dlatego że zostało okradzione.
        • hypatia69 Re: młodzi a socjalizm 14.08.08, 18:07
          Dawaj wreszcie o jeleniach, Polubu.
    • czyngis_chan Re: młodzi a socjalizm 14.08.08, 09:42
      Żyjemy w epoce indywidualizmu, obecne społeczeństwo nie jest już
      silną wspólnotą a zbiorem silnych jednostek które dążą do własnego
      sukcesu, do którego dążą ludzie, kiedy nie ma dla nich żadnych
      zagrożeń ani poważniejszych problemów. Krótko: wspólnoty stają się
      coraz bardziej zbędne.
      • lupus76 Re: młodzi a socjalizm 14.08.08, 15:09
        czyngis_chan napisał:

        > Żyjemy w epoce indywidualizmu, obecne społeczeństwo nie jest już
        > silną wspólnotą a zbiorem silnych jednostek które dążą do własnego
        > sukcesu,

        Trafna uwaga. Tylko, czy taki luźny zbiór jednostek, to jeszcze społeczeństwo,
        czy nie?
    • king_rat Re: młodzi a socjalizm 14.08.08, 16:37
      > Dlaczego tak wielu młodych ludzi(zwłaszcza studentów renomowanych uczelni
      > np.SGH)tak ślepo wierzy w neoliberalny bełkot a"la Balcerowicz?Miałem okazje
      > rozmawiać z młodymi ludźmi,wszyscy ślepo wierzą w ten bandycki kapitalizm w
      > najgorszym XIX wiecznym wydaniu.

      Wole ten "bandycki" kapitalizm, w którym sam decyduje o sobie i swojej
      własności, niż jakieś "opiekuńcze" państwo, które chce za mnie decydować o tym
      co jest dla mnie dobre. Nie potrzebuje opieki jakiś urzędasów.

      Czy takie wartości jak
      > solidarność,równość,braterstwo nie mają dla młodych ludzi żadnego
      > znaczenia?Liczy się tylko kasa i nic więcej.Dlaczego młodzież tak boi się
      > lewicowych wartości?

      Solidarność, równość i braterstwo to piękne ideały. Bardzo chętnie bym je
      wyznawał pod warunkiem, że socjaliści dążyli by do tego żeby wszyscy ludzi
      pracowali na swoje utrzymanie, a nie dzielili społeczeństwo na nierobów oraz
      jeleni, którzy na nich harują.
      Ja nie widzę powodu dla którego miałbym oddawać swoje pieniądze Kowalskiemu,
      który zamiast iść do pracy i utrzymywać swoją rodzinę to woli wyżebrać kilka
      złotych na tanie wino. Nie mam najmniejszego zamiaru solidaryzować się z takimi
      ludźmi. Jestem natomiast solidarny z każdym kto sam dba o siebie i nie wkłada
      swoich łap w cudze kieszenie.
      • michaleczek26 Re: młodzi a socjalizm 14.08.08, 17:39
        Po pierwsze każdy cywilizowany kraj powinien zapewnić niezbędne min.każdemu(nie
        chodzi to o żadne luksusy)chodzi o to żeby nikt nie grzebał w śmietniku z
        głodu,bo przyznacie drodzy neoliberałowie,że ten widok jest okropny.Gdyby
        państwo o to dbało tego by nie było.To chodzi poprostu o godność każdego
        człowieka.Nie każdy ma na tyle sprytu i jest taki pazerny,żeby się dorobić w
        kapitaliźmie(powiedzmy sobie wprost że w wielu przypadkach bogactwo to wynik
        złodziejstwa i bezwzględności wobec innych)Powinniśmy brać przykład z innych
        krajów UE jeżeli chodzi o politykę socjalną(nawet w bardzo liberalno
        gospodarczej Wlk.Brytanii i Irlandii zasiłki są wyższe niż w Polsce!)nie
        wspominając już o państwach skandynawskich które są poprostu idealne pod tym
        względem)
        • 33qq Re: młodzi a socjalizm 14.08.08, 18:12
          Ty, michaleczek, lepiej byś pogadał z tymi śmieciarzami zanim mi ich wrzucisz na
          utrzymanie. Sprawdź przy tym ile razy mieli szansę od państwa i ją przechlali.
          Właśnie między innymi na tym polega wolność, że niektórzy wybierają takie życie
          i bardzo dobrze, że państwo im tego nie utrudnia
          • hypatia69 Re: młodzi a socjalizm 14.08.08, 19:56
            Dokładnie. Jest, owszem, ileś tam jednostek niewydolnych społecznie,
            które choćby sie rozpękły, to sobie nie poradzą. Ale zdecydowana
            większość tych, którym "trzeba pomóc" to cwaniacy, którzy żerują na
            cudzym. Albo zwyczajnie osoby wygodne i bezmyślne.
            Łatwiej urodzić trzynaste dziecko, niż kupić gumy; łatwiej poprosić
            o pomoc ["moje dzieci głodują, dajcie forsę na żarcie, dajcie
            ciuszki, wózek , łóżeczko, blebleble" niż ruszyć tyłek i pójść do
            pracy. Albo choćby do MOPSu czy jakiejś innej instytucji
            pomagającej.
            Kolega Michaleczek nie zdaje sobie sprawy, ile takich osób żebrze na
            forum. Co ciekawe, na płacenie za net i komórkę zazwyczaj mają...
            Nasz drogi socjalista nie zdaje sobie sprawy, jakimi samochodami
            podjeżdżają po 200,- zasiłku "biedni".
            Poza tym za komuny [która przecież z socjalizmem wspólnego ponoć nic
            nie ma] też łatwiej było coponiektórym kobietom urodzić kolejnego
            dzieciaka i brać na niego pieniądze od państwa, niż wziąć się za
            uczciwą pracę.

            Zatem pitolenie o dobrodziejstwie socjalizmu i zgniłym kapitaliźmie
            to po prostu paranoiczne mrzonki dzieciaka, który nie bardzo wie, o
            czym gada zamroczony socjalistyczną propagandą.
          • Gość: michaleczk26 Re: młodzi a socjalizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.08, 23:09
            Jeżeli ktoś utożsamia wartości socjaldemokratyczne z komunizmem i ZSRR to
            sorki,ale dla mnie jest kretynem.Dziwnym trafem wszyscy nasi polscy
            kapitaliści(przedsiębiorcy od siedmiu boleści)biadolą,że łupi ich państwo,płacą
            na biednych(ich zdaniem nierobów),pracownicy ich okradają i nie chcą pracować za
            4zł na godz.i tym podobne bajeczki.To może wytłuaczycie skąd stać was na
            domy,luksusowe samochody,wczasy co najmniej raz do roku zagranicą?W mojej
            okolicy wszyscy prywaciarze biadolą że im źle,a śmigają takimi furami,że głowa
            boli,wille z basenami a pracownicy ledwo wiąż koniec z końcem.Wytłuamaczycie mi
            ten fenomen?
        • king_rat Re: młodzi a socjalizm 14.08.08, 21:04
          To chodzi poprostu o godność każdego
          > człowieka.

          Godność w postaci pobierania zasiłków bo się samemu robić nie chce??

          Nie każdy ma na tyle sprytu i jest taki pazerny,żeby się dorobić w
          > kapitaliźmie(powiedzmy sobie wprost że w wielu przypadkach bogactwo to wynik
          > złodziejstwa i bezwzględności wobec innych)

          Co Ty za argumenty jakieś podajesz?? Nie trzeba być sprytnym i pazernym żeby
          pracować jako murarz na budowie albo mechanik samochodowy. Wielu ludzi doskonale
          daje sobie radę i potrafią zarobić uczciwie pracując. Z jakiej więc racji ja mam
          utrzymywać jakiegoś lenia, który woli chlać tanie wino pod sklepem?

          nie
          > wspominając już o państwach skandynawskich które są poprostu idealne pod tym
          > względem)

          Skoro państwa skandynawskie to takie ideały, to czemu tam nie zamieszkasz?
          Ciekawe tylko czy tak chętnie dadzą Ci pieniądze za siedzenie w domu i chlanie
          wódy.
          • michaleczek26 Re: młodzi a socjalizm 14.08.08, 21:15
          • michaleczek26 Re: młodzi a socjalizm 14.08.08, 21:15
            a czy ja mówie o chlaniu wódy i siedzeniu w domu?uważam tylko,że Polska powinna
            dążyć do modelu Skandynawskiego,a nie słuchać non stop kretyńskiego bredzenia
            Balcerowicza i jemu podobnych o obniżce zasiłków(ciekawe czy byłoby czego
            obniżyć?),prywatyzacji itp.Gadanie o tym,że wydatki socjalne hamują rozwój
            gosp.to jakaś bzdura.Jakoś dziwnym trafem np.Szwecja ma genialny socjal i ma
            jednocześnie jedną z najbardziej innowacyjnych gospodarek świata;Czy nie ma
            alternatywy dla tego neoliberalnego bełkotu?
            • king_rat Re: młodzi a socjalizm 14.08.08, 22:01
              a nie słuchać non stop kretyńskiego bredzenia
              > Balcerowicza i jemu podobnych o obniżce zasiłków(ciekawe czy byłoby czego
              > obniżyć?),prywatyzacji itp.

              A skąd wziąć pieniądze na zasiłki? Tylko nie mów o podnoszeniu podatków bo ja
              nie widzę powodu dla którego miałbym utrzymywać nierobów.

              Szwecja ma genialny socjal i ma
              > jednocześnie jedną z najbardziej innowacyjnych gospodarek świata

              I jednocześnie bardzo wysokie podatki. Ja dziękuje za coś takiego. Wole sam
              zarabiać i sam decydować na co pieniądze wydaje. Pomoc urzędników państwowych
              nie jest mi do tego potrzebna.

              Czy nie ma
              > alternatywy dla tego neoliberalnego bełkotu?

              Jest dużo alternatyw. Skoro tak bardzo ubolewasz nad tym, że zasiłki są za
              niskie, to dlaczego nie skrzykniesz się z innymi socjalistami i nie założycie
              fundacji, która będzie wypłacać zasiłki? W ten sposób będziesz mógł
              solidaryzować się z nierobami jednocześnie nie okradając tych, którzy nie mają
              na taką solidarność ochoty. Socjaliści będą szczęśliwi, że mogą rozdawać
              pieniądze a liberałowie będą szczęśliwi, że nie rozdaje się ich pieniędzy. Wilk
              syty i owca cała.
            • Gość: Magnus Re: młodzi a socjalizm IP: *.dip.t-dialin.net 15.08.08, 13:40
              Masz 26 lat i caly czas myslisz, jak by sie tu na zasileczek
              zalapac??zalosne.Zaiwaniaj do roboty, a nie filozofuj o
              zasilkach.Dlaczego ja mam robic na nierobow i ich zasilki?
              Niech spia pod mostem i zra ze smietnikow jak nic nie potrafia i
              jeszcze mniej chca.
        • truten.zenobi Re: młodzi a socjalizm 14.08.08, 21:25
          żeby nikt nie grzebał w śmietniku z
          > głodu,bo przyznacie drodzy neoliberałowie,że ten widok jest
          okropny.

          widok i owszem jest okropny ale
          1. jeśli ktoś sam sobie wybrał taką drogę życiową to jego sprawa
          2. nie sądze żeby najlepszym sposobem pomocy ludziom biednym były
          urzedy - z prostego powodu dużo więcej pieniędzy w nich ginie niż
          trafia do ludzi a co więcej urzednicy nie sa zainteresowani realną
          pomocą - gdyby zabrakło biedaków jaki cel byłby ich istnienia -
          wszak dobro urzedu najważniejsze
          3. grzebiący w śmietnikach to ludzie prowadzący czesto całkiem
          dochodową i pozyteczną działalność - no cóz nie wyglada to najlepiej
          ale i tak ci luzie budza we mnie więcej szacunki niż wypielegnowane
          i wypasione darmozjady po urzedach


          a jak narazie na tym tz kapitaliźmie najwięcej dorabiają się
          urzędasy, a ci tz. wredni kapitaliści to ludzie którzy za niewielkie
          w sumie pieni ądze harują od świtu do nocy a są często gęsto
          obwiniani za wszystko pomiatani czy wręcz ustawowo traktowani jak
          obywatele 2 kategorii

          widzisz podstawowy błąd Twojego "myślenia" polega na tym że
          porównujesz kraje w których jest co dzielić i mają silną gospodarke
          oparta o prywatne firmy z krajem w którym jest gigantyczne
          bezrobocie, firmy prywatne w większości ledwo przędą, sa gigantyczne
          bariery biurokratyczne, a gro kasy publicznej jest marnowane przez
          niewydolne państwo...

          powiem jeszcze tak że ci biurokaci zrobili ci taką papke z mózgu że
          nazywasz ich liberałami...
          najpierw dowiedz się co pojecie znaczy, zbierz informacje u źródła a
          nie z gazetek partyjnych i pomysl!
    • Gość: ? Re: młodzi a socjalizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.08, 21:16
      bo nikt im o nich nie opowiedział!

      Lewicowe, prawicowe, jak go zwał - zbyt wiele ideologii! Po co?
    • Gość: tolubie Re: młodzi a socjalizm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.08, 23:23
      A miało być tak miło i pięknie...Moze to nie Japonia..hmmm...ale na
      pewno Brazylia w samym środku Europy !!!
      • kol.3 Re: młodzi a socjalizm 15.08.08, 11:46
        Po ostatnich posunieciach naszych panujacych możemy mieć tu raczej
        na własne życzenie drugi Wietnam, czyli poligon doświadczalny na
        któtrym spotkają się Ruscy z Amerykanami.
        Socjaldemokracja w Polsce kierowana przez byłych wiejskich
        ministrantów niewiele ma wspólnego z socjaldemokracją europejską.
        Polacy jako naród są zacofani mentalnie, wobec tego wartości
        socjaldemokratyczne są tu raczej ciężko przyjmowane i chwilowo nam
        nie grożą. Młodzi ludzie, a zwłaszcza mężczyźni są wg mnie potwornie
        konserwatywni.
    • Gość: Magnus moze dlatego, ze te lewicowe wartosci kosztowaly IP: *.dip.t-dialin.net 15.08.08, 13:33
      zycie kilkaset milionow ludzi.Pomijam juz fakt, ze te wartosci to
      nic innego jak bajeczki dla naiwnych i plytkomyslacych.
      Rownosc i braterstwo to piekne haselka dla nierobow i pozbawionych
      wszelkich talentow.Jasne, ze oni by chcieli tyle samo zarabiac albo
      dostawac co ludzie, ktorzy sa pracowici albo zdolni i dzieki temu
      bija tych nieudacznikow na glowe.
      Ale ten system juz zesmy przerabiali.Porownaj sobie stope zyciowa i
      stan posiadania przecietnego Polaka z lat 80-tych i dzisiaj, to
      zrozumiesz dlaczego ludzie myslacy reaguja tylko wspolczuciem i
      smiechem na takie haselka.
      • eeela Re: moze dlatego, ze te lewicowe wartosci kosztow 15.08.08, 15:21
        > Ale ten system juz zesmy przerabiali.Porownaj sobie stope zyciowa
        i
        > stan posiadania przecietnego Polaka z lat 80-tych i dzisiaj, to
        > zrozumiesz dlaczego ludzie myslacy reaguja tylko wspolczuciem i
        > smiechem na takie haselka.

        Porownaj sobie stope zyciowa Polaka dzisiaj ze stopa zyciowa
        Brytyjczyka. A zapewniam cie, ze polityka socjalna w UK jest o wiele
        bardziej rozwinieta niz w Polsce.

        I zastanow sie nastepnym razem, zanim wrzucisz wszystkich myslacych
        ludzi do jednego worka z napisem 'moje widzimisie'.
        • Gość: Magnus Re: moze dlatego, ze te lewicowe wartosci kosztow IP: *.dip.t-dialin.net 15.08.08, 22:26
          Nie no wybacz,ale z kims kto jest historycznym i ekonomicznym
          ignorantem dyskutowac jest trudno.Moze ty tego nie wiesz,ale w UK
          przez 40 lat nie bylo komunistow u wladzy, ktorzy wlasnie taka
          ideologia o rownosci i braterstwie w tym czasie rujnowali kraj o
          nazwie Polska.
          Gdyby nie te palanty to stopa zyciowa w PL bylaby minimum tak wysoka
          jak ta w UK.
          • king_rat Re: moze dlatego, ze te lewicowe wartosci kosztow 15.08.08, 22:43
            > Gdyby nie te palanty to stopa zyciowa w PL bylaby minimum tak wysoka
            > jak ta w UK.

            Bez przesady, stopa życiowa w Polsce nie była by taka jak w UK. Jednak bycie
            imperium i tania siła robocza w postaci imigrantów z byłych kolonii robi swoje.
            • magnusg Re: moze dlatego, ze te lewicowe wartosci kosztow 15.08.08, 22:54
              Dlaczego nie?Porownaj sobie stan wyksztalcenie Polaka i
              Anglika,porownaj sobie zasoby surowcow naturalnych w Polsce i
              Uk,ktore szczegolnie w latach 60 i 70-tych byly bardzo waznym
              zrodlem rozwoju gospodarczego.Polska bez komuny bylaby dzisiaj
              minimum tak bogata jak UK.
              • truten.zenobi Re: moze dlatego, ze te lewicowe wartosci kosztow 15.08.08, 23:15
                dodajmy do tego kryzys w jakim się znaleźli anglicy po wojnie...
                wyszli z niego stosując sie do twardych praw ekonomii a nie
                socjalistycznych bajek... dzięki temu obecnie poziom zycia a i
                socjal jest wyższy mo jeszcze raz powtórzę mają z czego dzielić
                gdyby swego czasu ulegli zz pewnie i oni mieli by obznie kartki na
                wszystko...

                bogactwo wynikające z kolonii skończyło się juz dawno temu i obecnie
                więcej mają(mieli) z tego powodu problemów niz korzyści.
                • eeela Re: moze dlatego, ze te lewicowe wartosci kosztow 16.08.08, 14:46
                  > dodajmy do tego kryzys w jakim się znaleźli anglicy po wojnie...
                  > wyszli z niego stosując sie do twardych praw ekonomii a nie
                  > socjalistycznych bajek...

                  Hahaha, i na pewno do tych socjalistycznych bajek nie należało przyjęcie,
                  wyedukowanie, finansowe wsparcie, przeszkolenie i zaoferowanie kwater dla 250
                  tysięcy Polaków, którzy poprosili o azyl.
                  • truten.zenobi Re: moze dlatego, ze te lewicowe wartosci kosztow 16.08.08, 18:18
                    1. widocznie nie byli fanatykami
                    2. nie odrazu po wojnie przeprowadzono reformy
                    3. to była sprawa polityczna
          • eeela Re: moze dlatego, ze te lewicowe wartosci kosztow 16.08.08, 14:43
            Na jakiej podstawie zarzucasz mi brak historycznej wiedzy? W żadnym wypadku nie
            dałam jemu wyrazu. Zwróciłam jedynie twoją uwagę na to, że socjalizm ma wiele
            twarzy i hasełka, które za nim idą, nie wszędzie wyrządziły krzywdy, a wręcz
            przeciwnie. Opanuj się więc, napij zimnej wody, rozluźnij poślady, i uważaj, co
            zarzucasz innym, bo przy okazji sam możesz obnażyć więcej, niż byś chciał, żeby
            było publicznie widać.
            • magnusg Re: moze dlatego, ze te lewicowe wartosci kosztow 16.08.08, 17:03
              Dalas,dalas.Jak ktos mowi, zebym sobie porownal dzisiaj stope
              zyciowa w PL i UK i wyciagal na tej podstawie jakies wnioski o
              plusach systemu socjalnego w Brytanii, to swiadczy to o totalnej
              historyczno-ekonomicznej ignoracji i niewiedzy.
              • eeela Re: moze dlatego, ze te lewicowe wartosci kosztow 16.08.08, 19:55
                Przyczyny składające się na dzisiejszy dobrobyt Wielkiej Brytanii są złożone, i
                nigdzie nie napisałam, że wynika on głównie czy wyłącznie z polityki socjalnej
                (choć całkowicie jej wpływu wykluczać nie można). Niemniej podstawowe czynniki
                ingerencji państwa w rynek są dużo starsze niż socjalizm i zawsze miały miejsce.
                Efektywny wolny rynek bez żadnej ingerencji władzy mógł był mieć miejsce w
                wymianie towarowo-usługowej między społecznościami zbieraczo-łowieckimi.

                W Polsce wielką krzywdę gospodarce wyrządził komunizm, nie socjalizm, bo
                socjalizm nie zakłada komunalnego posiadania dóbr narodowych, tylko roztacza
                ochronę nad obywatelami, którzy na tę ochronę są zobowiązani łożyć w podatkach.
                Jeśli twierdzisz, że ta ochrona nie ma żadnego znaczenia w historii ekonomicznej
                Wielkiej Brytanii, to wybacz, nie ja jestem tą, która obnaża jakąś niewiedzę.
        • truten.zenobi Re: moze dlatego, ze te lewicowe wartosci kosztow 15.08.08, 23:10
          widzisz jeśli jest co dzielić to i można dzielić..
          u nas walka o zdobycze socjalne przypomina mi sytuacje w której
          wszyscy się kłócą jak podzielić plony w sytuacji gdy zapomniano
          zasiać...

          tyle że zamiast opowiadać głupoty można wykazać że transformacja
          nie niewielu przyniosła polepszenie poziomu życia
          jaki % społeczeństwa je przynajmniej raz w miesiącu prawdziwą szynkę
          (czy inną wędlinę)
          jaki % społeczeństwa stać na własne choćby i malutkie mieszkanie
          jaka jest mediana i pierwszy kwartyl zarobków...

          itd, itd..

          tyle że właśnie bieda w której żyje większość obywateli tego kraju
          nie wynika z liberalizmu bo takowego tutaj nigdy nie było ale z
          głównie z biurokracji, korupcji, złej organizacji, marnotrawstwa
          itp – a wszystko to jest spuścizną PRL’u a w zasadzie mentalności
          ludzi w PRL’u wyrosłych
          • michaleczek26 biedni prywaciarze...... 15.08.08, 23:17
            To może wytłumaczcie mi drodzy kapitaliści(zazwyczaj przedsiębiorcy od siedmiu
            boleści)pewną dziwną sytuację.Cały czas biadolicie,że wam źle(państwo
            łupi,trzeba płacić podatki na biednych w waszym mniemaniu nierobów,nie ma
            pracowników za 4zł na godz.)Jak takie bidulki jesteście skąd was stać
            (przynajmniej w mojej okolicy prywaciarzy któzy narzekają)na super domy,ekstra
            fury,wczasy zagranicą conajmniej 2 razy do roku?Hmmm....?A pracownicy co?gorsza
            kategoria?
            • truten.zenobi Re: biedni prywaciarze...... 15.08.08, 23:27
              a ilu znasz takich prywaciarzy którzy od zera bez państwowej kasy
              dorobili się tych milionów?

              z tego co ja widze to większosć tych ludzi o których piszesz zrobiło
              swoje fortuny dzięki publicznej kasie...
              do tego dodajmy urzedników też niewiadomo skąd posiadających wile i
              drogie samochody...

              a z drugiej strony jeśli uważasz że to takie łatwe to czemu sam nie
              spróbujesz wystarczy parę papierków i bedziesz miał te wszystkie
              profity i przywileje

              ....?A pracownicy co?gorsza
              > kategoria?

              ustawowo to przedsiębiorca jest obywatelem drugiej kategorii
            • Gość: Magnus Re: biedni prywaciarze...... IP: *.dip.t-dialin.net 16.08.08, 00:32
              No to zostan tez przedsiebiorca i bedziesz mial na fure,dom i
              wakacje.Dlaczego tego nie zrobisz?Brak pomyslu na zycie?Lenistwo?
            • king_rat Re: biedni prywaciarze...... 16.08.08, 02:29
              Bo jest źle. Koszty pracy są za wysokie, przez co małym przedsiębiorcom nie
              opłaca się zatrudniać na umowę na czas nieokreślony. Odbija się to na
              pracownikach bo na ogół zatrudniani są wtedy na czarno, lub na umowę zlecenie.
              Do tego dochodzi duża biurokracja i bardzo częsta niechęć urzędników do
              przedsiębiorców.

              Nie znam przedsiębiorców, którzy narzekają, że pracownicy nie chcą pracować za
              4zł. Znam natomiast robotników, którzy partolą wszystko za co się zabiorą, ale
              wołają takie stawki jak by byli specjalistami.
              Obie strony powinny rozsądnie podejść do sprawy. Pracodawcy powinni doceniać
              pracowników, którzy znają się na swojej pracy i porządnie ją wykonują. A
              pracownicy powinni realnie podchodzić do swoich umiejętności. Jak ktoś jest
              specjalistą to niech domaga się wyższej pensji, ale jak nic nie umie, to niech
              nie krzyczy, że chce tyle samo co specjalista.

              I na zakończenie... Skoro tak zazdrościsz przedsiębiorcą ich domów, samochodów i
              wakacji, to dlaczego sam nie otworzysz firmy? Jesteś na to za leniwy czy brakuje
              Ci pomysłu? Otwórz działalność i spróbuj. Zobaczysz ile trzeba pracować żeby
              mieć super fure, super dom i zagraniczne wczasy. Bardzo łatwo jest mówić jacy to
              przedsiębiorcy są źli. Dużo trudniej jest zostać jednym z nich i utrzymać się na
              rynku.
              • Gość: to lubie Re: biedni prywaciarze...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.08, 09:34
                > Bo jest źle.
                Jest tragicznie
                >Koszty pracy są za wysokie
                W Polsce ? Śmieszny jesteś,googlanie sie kłania.Koszty to się
                zaczynają na zachód od Odry.Dopiero byłby wrzask polskich
                przedsiebiorców,gdyby musieli przyjąc takie same obciążenia jak ich
                koledzy na Zachodzie.
                >Pracodawcy powinni doceniać
                > pracowników, którzy znają się na swojej pracy i porządnie ją
                wykonują. A
                > pracownicy powinni realnie podchodzić do swoich umiejętności. Jak
                ktoś jest
                > specjalistą to niech domaga się wyższej pensji, ale jak nic nie
                umie, to niech
                > nie krzyczy, że chce tyle samo co specjalista.
                Ze swoich obserwacji widzę,że pracownicy wykonują swoja pracę wg
                ustalonych standardów,tyle że g...o z tego mają.
                • Gość: Maciej Re: biedni prywaciarze...... IP: 218.54.193.* 16.08.08, 10:02
                  A gdzie te obserwacje czynisz i o jakich i przez kogo 'ustalanych
                  standardach' piszesz??
                • king_rat Re: biedni prywaciarze...... 16.08.08, 13:38
                  > W Polsce ? Śmieszny jesteś,googlanie sie kłania.Koszty to się
                  > zaczynają na zachód od Odry.

                  Sam jesteś śmieszy. UK i Irlandia mają najniższe koszty pracy w całej UE. I pod
                  tym względem właśnie te państwa powinniśmy naśladować. Dlaczego polska nie może
                  stać się najdynamiczniej rozwijającą się gospodarką w europie? Irlandia gdy
                  zaczynała była przecież w jeszcze gorszym stanie niż Polska obecnie.

                  > Ze swoich obserwacji widzę,że pracownicy wykonują swoja pracę wg
                  > ustalonych standardów,tyle że g...o z tego mają.

                  Ile firm obserwowałeś oraz ile różnych stanowisk?
                  • eeela Re: biedni prywaciarze...... 16.08.08, 14:53
                    > Sam jesteś śmieszy. UK i Irlandia mają najniższe koszty pracy w całej UE. I pod
                    > tym względem właśnie te państwa powinniśmy naśladować.

                    Tak, a do tych najniższych kosztów pracy należy podatek dochodowy 20 i 40%,
                    council tax, fuel tax, podatek od oszczędności, składka zdrowotna, etc., etc.
                    Nie wiesz, o czym mówisz.
                    • king_rat Re: biedni prywaciarze...... 16.08.08, 15:06
                      To chyba Ty nie wiesz o czym mówisz. Może najpierw dowiedz się co to są koszty
                      pracy, a dopiero potem się wypowiadaj. Bo w chwili, w której podatek dochodowy
                      nazywasz kosztem pracy to się ośmieszasz.
                      • eeela Re: biedni prywaciarze...... 16.08.08, 16:05
                        Koszty pracy to suma, którą pracodawca wypłaca pracownikowi za wykonywaną pacę,
                        czyż nie? Im większe opodatkowanie spoczywa na tej płacy, tym mniejszą sumę
                        pracownik dostaje do ręki. Im bardziej chce się pracownika zatrudnić, tym więcej
                        trzeba mu zaoferować do ręki, i automatycznie tym więcej brutto - a przecież
                        nikt inny tych kosztów nie ponosi, tylko pracodawca.
                        • king_rat Re: biedni prywaciarze...... 16.08.08, 17:00
                          Koszty pracy to jest to co pracodawca musi za pracę zapłacić. Pracownik dostaje
                          jakąś pensje, ale od tej pensji pracodawca musi niemal drugie tyle oddać
                          państwu. Co powoduje, że im więcej da pracownikowi tym więcej musi oddawać państwu.

                          Podatek dochodowy płaci pracownik od tego co mu pracodawca zapłacił. Nie jest to
                          koszt dla pracodawcy tylko strata dla pracownika. Niestety pracownicy zamiast
                          domagać się od rządu obniżenia podatków to domagają się od pracodawcy
                          podniesienia pensji. Zapominają tylko o jednym. Im więcej zarabiają tym więcej
                          oddać muszą państwu. Błędne koło.
    • Gość: Maciej Re: młodzi a socjalizm IP: 218.54.193.* 15.08.08, 23:41
      A gdzie ty widzisz ten kapitalizm? Obecnie mamy socjalizm z
      elementami wolnego rynku. A pracuje zaledwie 52% ludzi w wieku
      podukcyjnym.
      • truten.zenobi Re: młodzi a socjalizm 16.08.08, 09:31
        a dodajmy do tego że pewnie ponad 1mln osób pracuje w urzedach albo
        dla urzedów, ...

        pewnie jak by się tak dobrze zastanowić to efektywnie pracuje
        raptem "parę" osób
        ale chętnych do efektów ich pracy jest wiele
        • Gość: tolubie Re: młodzi a socjalizm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.08, 09:46
          > pewnie jak by się tak dobrze zastanowić to efektywnie pracuje
          > raptem "parę" osób
          > ale chętnych do efektów ich pracy jest wiele
          No i tak jest,jeden pracuje i zarabia 1000 zł,a drugi dba jak
          wycisnąć z jego pracy 10 000.
          • Gość: Maciej Re: młodzi a socjalizm IP: 218.54.193.* 16.08.08, 10:00
            Jakieś przykłady?

            • truten.zenobi Re: młodzi a socjalizm 16.08.08, 10:10
              ot taki prosty
              za "przystawienie pieczątki" od 300 do 3000
              za realne wykonanie pracy od 1500 do 6000 za miesiąc

              biurokracje ogranicza prawo do wykonywania określonych czynnosci
              tylko do ludzi którzy mają od niej nadane uprawnienia. teoretycznie
              i słusznie pewne czynosci powinni wykonywac ludzie z
              kwalifikacjami... ale praktyka jest taka że pracyje ktoś inny a oni
              kasują tylko za "stepelek" i "nadzór"
            • Gość: to lubie Re: młodzi a socjalizm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.08, 10:18

              Firma produkcyjna,wszystko zrobione od początku do końca,jak być
              powinno.
              • Gość: Maciej Re: młodzi a socjalizm IP: 218.54.193.* 16.08.08, 12:20
                Jaki to przykład? To jakiś bełkot a nie przykład. Ale pomogę ci:
                niech jakiś piekarz pójdzie za twoją bolszewicką odezwą i da swoim
                pomocnikom 1000% podwyżki. Zagadka: co stanie się z ceną chleba
                wypiekanego przez ten konkretny zakład? Druga zagadka: gdzie
                będziesz kupował chleb, w tym zakładzie czy pójdziesz do
                konkurencji, która "wyzyskuje" swoich pracowników ale chleb jest
                tańszy? I trzecia zagadka: jak szybko ten zakład piekarski
                zbankrutuje wskutek braku klientów a świetnie zarabiający pomocnicy
                piekarza znajdą sięna bruku?
                • truten.zenobi Re: młodzi a socjalizm 16.08.08, 12:56
                  ja mam inną zagadkę
                  czemu ci wszyscy przeciwnicy wyzyskiwania płacąc w markecie nie
                  dadzą napiwku kasjerce? skoro martwią sie że jest tak wykorzystywana
                  i tak mało zarabia to skoro wykonuje jakąś czynnosc dla nich to
                  mogli by przecież dać jej cos ekstra...
                  • Gość: Maciej Re: młodzi a socjalizm IP: 218.54.193.* 16.08.08, 13:02
                    Bo socjalista przecież nie będzie dawał ze swojego. On pragnie
                    zabrać innym, potrącić dla siebie prowizję, a potem stworzyć urząd
                    pomocy kasjerkom, w którym znajdą zatrudnienie jego rodzina i
                    znajomi.
        • Gość: Maciej Re: młodzi a socjalizm IP: 218.54.193.* 16.08.08, 09:59
          Rok 89, schyłek komuny: 100tys. urzędników
          Rok 2008: urzędników 460tys.

          Czy trzeba cokolwiek dodawać?
          • Gość: Michał stronka o absurdzie urzedniczym IP: *.gprs.plus.pl 16.08.08, 10:01
            ziemiachelminska.republika.pl/
    • piwi77 Re: młodzi a socjalizm 16.08.08, 13:05
      To nie jest neoliberalny bełkot, to wiedza o zasadach funkcjonowania
      gospodarki. A gospodarka, im wolniejsza, mniej regulowana, tym
      bardziej służy człowiekowi, rodzinie, lokalnym społecznościom.
      Dopiero nadmierna regulacja, konserwuje niesprawiedliwe podziały
      społeczne i utrudnia, a często uniemozliwia, awans społeczny tym,
      którzy go pragną i są gotowi go sobie zapracować.
    • kasiazmarca Chodzi o to, 16.08.08, 23:10
      że młodzi wykształceni ludzie nie chcą być złodziejami czyhającymi na cudzą
      kasę. Nie chcą być pasożytami, oszustami obiecującymi dobrobyt dla każdego kto
      da się złodziejom opodatkować. Nie chcą mówić innym jak żyć, jeść, wychowywać
      dzieci. Dopiero później część z nich popada w kłopoty, ma problemy i zaczyna iść
      w politykę, w związki zawodowe etc.
    • acorns Re: młodzi a socjalizm 17.08.08, 11:31
      Komunizm miał być idealny a nie był bo ludzie nie byli idealni. Kapitalizm nie
      jest idealny ale też winni są ludzie bo się dają traktować jak śmieci jakiemuś
      złamasowi co się uważa za wielkiego byznesmena. To są ci sami ludzie przez
      których komunizm był niemożliwy do wprowadzenia. Niestety, nie będzie dobrze
      dopóki znajdą się ludzie chętni do pracy za 1500 zł. miesięcznie. Moja córka
      dostała propozycję pracy wakacyjnej – pomoc przy jakiejś zieleninie po 4 godziny
      dziennie za 100 zł tygodniowo. Wychodziło po 5 zł za godznię. Wiesz jaka była
      odpowiedź mojej córki? Ona po prostu odwróciła się, zdjęła spodnie i wypięła
      gołą dupę na tego badylarza. A ma dziewczyna dopiero 13 lat i już wie o co
      chodzi. Przyjechał sobie wielki bonzo Audi A6 i szuka pracownika do czarnej
      roboty za marne grosze. Jakby jej dał 100 zł dniówki to by się zgodziła. A on
      myślał że zaoferuje 5 zeta na godzinę i ona i jej koleżanka będą po rękach
      całowały Pana Dobrodzieja i rzucą wszystko i pojadą dłubać przy jakimś zielsku.
      Niech się ludzie od niej uczą, niech cenią swoją pracę to wtedy i w kapitaliźmie
      się wszystko wyrówna. Nie będzie tak że właściciel zarabia po 80 tysięcy na
      miesiąc a pracownicy po 1200. Właściciel będzie zarabiał 15 tysięcy, a
      pracownicy po 4 i tak to może być. Ale co z tego skoro zawsze się znajdą jacyś
      frajerzy za grosze. Tu masz problem a nie w ustroju. Jak ktoś się daje traktować
      jak śmiecia to żaden ustrój tego nie zmieni.
      • Gość: Maciej Re: młodzi a socjalizm IP: 218.54.193.* 17.08.08, 12:01
        Nie można płacić za pracę więcej niż ona jest warta. Pomyśl jakie
        byłyby ceny zieleniny gdyby płacić za pracę przy niej 'godnie'.
        • piwi77 Re: młodzi a socjalizm 17.08.08, 12:16
          No i nie można płacić za pracę więcej niż płaci konkurencja, chyba
          że przedsiębiorca marzy o pójściu z torbami.
          • king_rat Re: młodzi a socjalizm 17.08.08, 12:22
            > No i nie można płacić za pracę więcej niż płaci konkurencja, chyba
            > że przedsiębiorca marzy o pójściu z torbami.

            Niekoniecznie. Można płacić więcej jeżeli znajdzie się oszczędności w innym miejscu.
        • king_rat Re: młodzi a socjalizm 17.08.08, 12:21
          > Nie można płacić za pracę więcej niż ona jest warta.

          Praca jest warta tyle ile ktoś jest skłonny za nią zapłacić a ktoś inny jest
          skłonny za daną płace pracować.
          Dlatego jeżeli nikt nie chciałby pracować przy podlewaniu kwiatków za 5zł za
          godzinę, to wartość tej pracy by wzrosła.
          • 10iwonka10 Re: młodzi a socjalizm 17.08.08, 12:22
            Ale i cena kwiatkow by poszla w gore albo marza producenta spadla...
            • king_rat Re: młodzi a socjalizm 17.08.08, 12:30
              > Ale i cena kwiatkow by poszla w gore albo marza producenta spadla...

              Raczej cena poszła by w górę. No chyba, że socjaliści domagali by się by
              przedsiębiorstwa zaczęły być nierentowne, jak za starych "dobrych" lat.
          • acorns Re: młodzi a socjalizm 17.08.08, 12:50
            > Dlatego jeżeli nikt nie chciałby pracować przy podlewaniu kwiatków za
            > 5zł za godzinę, to wartość tej pracy by wzrosła.

            Albo badylarz zamiast fundować żonie spa i solarkę dałby jej węża w łapę i
            zagonił do roboty. Chcą mieć więcej niech pracują więcej a nie żerują na pracy
            trzynastolatek po 5 zeta za godzinę. Moja córka wypięła na taką pracę gołą dupę.
            Ale co to dało skoro badylarz znalazł pewnie innych chętnych żeby sobie parę
            groszy dorobić.
            • king_rat Re: młodzi a socjalizm 17.08.08, 12:59
              A tak z ciekawości. Ile Twoja córka chciała dostawać za podlewanie kwiatków?
              10zł? 15zł? 20zł? Czy jeszcze więcej?

              > Ale co to dało skoro badylarz znalazł pewnie innych chętnych żeby sobie parę
              > groszy dorobić.

              Jak widać okazało się, że 5zł za podlewanie kwiatków to dobra cena.
              • acorns Re: młodzi a socjalizm 17.08.08, 13:25
                > A tak z ciekawości. Ile Twoja córka chciała dostawać za podlewanie
                > kwiatków? 10zł? 15zł? 20zł? Czy jeszcze więcej?

                Nie podlewanie kwiatków tylko coś tam przy jakichś warzywach miałaby robić.
                Robota była na dwa tygodnie, chciała po 100 zł dniówki za 4 godziny pracy. Za
                mniej się nie opłaca. To znaczy jej się nie opłaca, innym to by się bardzo
                opłacało ale te 5 zł to przegięcie. Ja będąc przedsiębiorcą wstydziłbym się
                komuś zaproponować takie pieniądze.
                • king_rat Re: młodzi a socjalizm 17.08.08, 13:39
                  >Robota była na dwa tygodnie, chciała po 100 zł dniówki za 4 godziny pracy.

                  Czyli 25zł za godzinę. Niewielu dostaje taką stawkę, zwłaszcza za pracę nie
                  wymagającą myślenia.

                  Ja będąc przedsiębiorcą wstydziłbym się
                  > komuś zaproponować takie pieniądze.

                  Jesteś przedsiębiorcą czy tylko tak wymyślasz?
        • acorns Re: młodzi a socjalizm 17.08.08, 12:47
          > Pomyśl jakie byłyby ceny zieleniny gdyby płacić za pracę przy niej
          > 'godnie'.

          Pozostałyby na takim samym poziomie lub niewiele wyższe. Ze względu na
          konkurencję, badylarz nie mógłby zawyżać cen. Za to musiałby zamiast oszczędzać
          na ludziach, kupić mniej wypasioną brykę, postawić mniejszy dom z jedną
          bardaszką a nie z trzema, na wczasy jeździć raz w roku a nie trzy razy, wysłać
          dzieci do państwowej szkoły a nie do prywatnej z basenem, tenisem, jazdą konną i
          trzema językami obcymi. Byłoby bardziej sprawiedliwie.
          • Gość: Maciej Re: młodzi a socjalizm IP: 218.54.193.* 17.08.08, 12:54
            Jeżeli badylarz musiał kupić 'mniej wypasioną brykę' czy postawić
            mniejszy dom to robotnicy w fabryce samochodów tej 'wypasionej
            firmy' a także murarze/kafelkarze/producenci farb mieliby mniej
            pracy a może straciliby ją. Poza tym co to za bolszewickie myślenie?
            Czy ty jak idziesz do supermarketu to chcesz płacić za produkty mało
            czy dużo? I a'propos badylarzy. Może zostań jednym z nich, zobaczysz
            jak to lekko.
            • acorns Re: młodzi a socjalizm 17.08.08, 13:20
              Nikt żadnej roboty nie straci. Co najwyżej zniknie przepaść między zarobkami
              kapitalistów a klasy robotniczej. Wcale nie muszę zostać badylarzem, wystarczy
              mi prowadzenie pensjonatu, knajpy i ośrodka wypoczynkowego. Wiem jak to jest.
              • Gość: Maciej Re: młodzi a socjalizm IP: 218.54.193.* 17.08.08, 13:27
                Jak to nie straci? Co stanie się z pracownikami firmy Rolls-Royce
                gdy nikt nie będzie mógł sobie pozwolić na ich auta?

                I przestań kłamać z tym twoim biznesem. Gdybyś faktycznie był
                przedsiębiorcą to nie miałbyś bolszewickich poglądów i rozumiałbyś,
                że praca jest towarem takim jak każdy inny.
                • acorns Re: młodzi a socjalizm 17.08.08, 14:29
                  > Co stanie się z pracownikami firmy Rolls-Royce
                  > gdy nikt nie będzie mógł sobie pozwolić na ich auta?

                  Przejdą do Forda albo do Fiata.

                  > Gdybyś faktycznie był przedsiębiorcą to nie miałbyś bolszewickich
                  > poglądów i rozumiałbyś, że praca jest towarem takim jak każdy inny.

                  Albo jesteś człowiekiem albo jesteś gnidą. I nieważne czy prowadzisz własny
                  biznes czy robisz u kogoś. Praca jest towarem ale człowiek nie jest. Każdy ma
                  prawo żeby godnie żyć za to co zarobi i przestań mi tu gadać o bolszewickich
                  poglądach. Taki biznesmen jesteś? To zobaczysz jak będę kradli i udawali ze
                  pracują za te psie pieniądze które im dasz. Rąbać potrafią na wszystkim, choćby
                  toaletowy z kibla podpieprzy. nie mówiąc już o żywieniu całej rodziny za darmo
                  jak pracuje na kuchni albo o spuszczaniu paliwa z samochodu służbowego.
              • king_rat Re: młodzi a socjalizm 17.08.08, 13:54
                Wcale nie muszę zostać badylarzem, wystarczy
                > mi prowadzenie pensjonatu, knajpy i ośrodka wypoczynkowego. Wiem jak to jest.

                Coś tu chyba kłamiesz. Skoro jesteś właścicielem knajpy i ośrodka wypoczynkowego
                to potrzebujesz sprzątaczek, kelnerów, barmanów itp.
                Jeżeli każdemu z nich płacisz co najmniej 25zł za godzinę pracy, to musisz mieć
                wysokie ceny w swojej knajpie i ośrodku wypoczynkowym. A jeżeli ceny są wysokie
                to znaczy, że Twoim targetem są bogaci ludzie, czyli właśnie ci przedsiębiorcy,
                których zyski chciałbyś zmniejszyć. Głosząc swoje teorie podcinasz gałąź, na
                której siedzisz.
                • acorns Re: młodzi a socjalizm 17.08.08, 14:18
                  > Coś tu chyba kłamiesz. Skoro jesteś właścicielem knajpy i ośrodka
                  > wypoczynkowego to potrzebujesz sprzątaczek, kelnerów, barmanów itp.

                  Byłem. Już nie jestem. I wcale nie przez płace bo to to w ogóle oddzielny temat.
                  Nikt pokrzywdzony nie był. Finansowo najbardziej wykończył mnie polski
                  popieprzony klimat. Na Mazurach to jest przedsięwzięcie sezonowe, ja w sezonie
                  mam zarobić tyle żeby przeżyć cały rok. Jak pogoda paskudna to ja nie zarobię.
                  Knajpa nie przynosiła dużych zysków bez względu na wszystko bo to nie było dobre
                  miejsce na taki biznes. Teraz mam koparko - spycharkę, koparko - ładowarkę,
                  ciężarówkę skrzyniową, wywrotkę i jeszcze mi 18 tysięcy zostało do spłacenia za
                  walec. Roboty obrabiam z kolegą i jego ojcem i czasem córka coś pomoże.
                  • king_rat Re: młodzi a socjalizm 17.08.08, 15:40
                    Finansowo najbardziej wykończył mnie polski
                    > popieprzony klimat.

                    Cóż, jednych klimat wykończy inni sobie poradzą. Na tym polega kapitalizm.

                    Teraz mam koparko - spycharkę, koparko - ładowarkę,
                    > ciężarówkę skrzyniową, wywrotkę i jeszcze mi 18 tysięcy zostało do spłacenia za
                    > walec. Roboty obrabiam z kolegą i jego ojcem i czasem córka coś pomoże.

                    Którym sprzętem operuje córka? ;)
                    • acorns Re: młodzi a socjalizm 17.08.08, 21:13
                      > Cóż, jednych klimat wykończy inni sobie poradzą. Na tym polega
                      > kapitalizm.

                      A z czym ja sobie mam radzić? Nie widzisz co się dzieje? Jaką ja mam przyszłość
                      na turystyce w kraju w którym prawie całe wakacje pada deszcz? Po co rodzina z
                      dzieciakami ma przyjechać do mnie skoro mogą w podobnej cenie jechać do
                      Chorwacji albo do Bułgarii gdzie nie mają loterii z pogodą? W zeszłym roku lato
                      było paskudne, w tym nie lepsze i co ja bym z tego miał? Za dużo żeby umrzeć, za
                      mało żeby żyć.

                      > Którym sprzętem operuje córka? ;)

                      Uczę ją tego co sam potrafię i co ona robić może. Na dzień dzisiejszy potrafi
                      pojechać TIRem, coraz lepiej idą jej manewry z naczepą, potrafi obsługiwać HDS,
                      zrównać teren spychaczem i walcem, ładować ziemię łychą na wywrotkę, sprawnie
                      ładować i rozładowywać widlakiem. Uczę ją cały czas bardziej skomplikowanych
                      prac i pozwalam zdobywać doświadczenie. KRAZa i Jelcza jej odpuściłem na razie
                      bo i jeden i drugi nie ma wspomagania i trochę ciężko tym skręcać.
          • king_rat Re: młodzi a socjalizm 17.08.08, 12:55
            > Pozostałyby na takim samym poziomie lub niewiele wyższe. Ze względu na
            > konkurencję, badylarz nie mógłby zawyżać cen.

            Ale gdyby jeden był zmuszony wypłacać wysokie pensje za podlewanie kwiatków, to
            i pozostali szybko byli by do tego zmuszeni. W ten sposób konkurencja znalazła
            by się w podobnej sytuacji i wszyscy podnieśli by ceny.
            • acorns Re: młodzi a socjalizm 17.08.08, 13:22
              > W ten sposób konkurencja znalazła
              > by się w podobnej sytuacji i wszyscy podnieśli by ceny.

              I w ten sposób spadłby popyt i aby utrzymać firmę na rynku, właściciel musiałby
              zrezygnować z części swojego zysku i o to właśnie chodzi
              • king_rat Re: młodzi a socjalizm 17.08.08, 13:51
                > I w ten sposób spadłby popyt i aby utrzymać firmę na rynku, właściciel musiałby
                > zrezygnować z części swojego zysku i o to właśnie chodzi

                Taaa, a właściciele małych kwiaciarni, którzy nie mogą zrezygnować z części
                zysku bo już teraz mają go tyle by wiązać koniec z końcem, musieli by zamknąć
                interes.
                A właściciele większych kwiaciarni nie musieli by rezygnować z części swojego
                zysku. Po prostu zwolnili by jakiegoś pracownika.
                • acorns Re: młodzi a socjalizm 17.08.08, 14:22
                  > Taaa, a właściciele małych kwiaciarni, którzy nie mogą zrezygnować z
                  > części zysku bo już teraz mają go tyle by wiązać koniec z końcem,
                  > musieli by zamknąć interes.

                  Nie wiem czy aż tak kiepsko im to idzie skoro nadal prowadzą kwiaciarnię. Ja
                  zresztą wcale nie jestem przeciwny kapitalizmowi. Dopóki są frajerzy od czarnej
                  roboty za grosze to ich sprawa. Każdy jest kowalem swojego losu. Jednemu
                  zaproponujesz 5 zł za godzinę to będzie Cię po rękach całował, zaproponujesz to
                  mojej córce to dupę wypnie na Ciebie i w języku ogólnowojskowym powie gdzie masz
                  sobie te 5 zeta wsadzić i jak głęboko.
                  • Gość: Maciej Re: młodzi a socjalizm IP: 218.54.193.* 17.08.08, 14:27
                    Bardzo rozpuszczona jak na 13latkę.
                    • acorns Re: młodzi a socjalizm 17.08.08, 14:39
                      > Bardzo rozpuszczona jak na 13latkę.

                      Nie sądzę. A co miała zrobić? Stoi pod sklepem z koleżanką, konsumują lody a ty
                      podjeżdża jakiś lamus Audi A6, podchodzi do nich i oferuje pracę 5 zeta za
                      godzinę. Czy on wie do kogo podbija? 5 zeta to ona mu może dać na fajki jak mu
                      zbraknie ale nie zarobić na godzinę. Jakby się zapytał jej czy zna kogoś kto
                      byłby chętny do takiej roboty to by zaraz coś zorganizowała i to tak żeby na tym
                      swoje przyciąć. Nawet mówiła mi jak by to zrobiła. Tylko facet nie umiał podejść
                      do tematu.
                      • king_rat Re: młodzi a socjalizm 17.08.08, 15:52
                        Czy on wie do kogo podbija? 5 zeta to ona mu może dać na fajki jak mu
                        > zbraknie ale nie zarobić na godzinę.

                        Widać podbijał do córeczki bogatego tatusia. 13 letni dzieciak, który nie może
                        sobie pozwolić na wydanie 5zł na fajki był by zadowolony z możliwości zarobienia.

                        Jakby się zapytał jej czy zna kogoś kto
                        > byłby chętny do takiej roboty to by zaraz coś zorganizowała i to tak żeby na ty
                        > m
                        > swoje przyciąć.

                        hehe, taka młoda i już wie jak skołować tanią siłę roboczą? Coś czuje, że Twoja
                        córeczka nie podziela Twojego podejścia co do pensji pracownika.
                        • acorns Re: młodzi a socjalizm 17.08.08, 21:35
                          > hehe, taka młoda i już wie jak skołować tanią siłę roboczą? Coś
                          > czuje, że Twoja córeczka nie podziela Twojego podejścia co do
                          > pensji pracownika.

                          Wcale nie tanią. Ona by wynegocjowała 1100 - 1200 zł od całości roboty i dała
                          facetowi gwarancję że wszystko będzie zrobione na czas. Kasa dla niej do ręki a
                          ona by dalej płaciła ludziom. Robota byłaby zrobiona przez mniejszą ilość osób
                          dzięki poprawie wydajności pracy. A to dzięki częściowemu wyeliminowaniu
                          monotonii pracy i odpowiedniej jej organizacji. Wiedziała do czego się odnieść
                          bo gadała z ludźmi którzy u tego faceta pracowali. Jak wyliczyła to za nic nie
                          robienie wpadłoby jej jakieś 450 zeta, a facet byłby zadowolony bo robota
                          zrobiona na czas a nie tak jak zwykle to ma.
                          • king_rat Re: młodzi a socjalizm 17.08.08, 22:16
                            O ile dobrze zrozumiałem, to ona tak tylko wymyśliła, ale pomysłu nie
                            zrealizowała. Tak więc można tylko gdybać na ile to w praktyce by się sprawdziło.
                  • king_rat Re: młodzi a socjalizm 17.08.08, 15:47
                    > Nie wiem czy aż tak kiepsko im to idzie skoro nadal prowadzą kwiaciarnię.

                    Z małą kwiaciarnią jest podobnie jak z małym sklepikiem osiedlowym. Właściciel
                    nie jeździ mercedesem, bo to co zarabia czasem ledwo sięga średniej krajowej.

                    Jednemu
                    > zaproponujesz 5 zł za godzinę to będzie Cię po rękach całował, zaproponujesz to
                    > mojej córce to dupę wypnie na Ciebie i w języku ogólnowojskowym powie gdzie mas
                    > z
                    > sobie te 5 zeta wsadzić i jak głęboko.

                    Lepiej więc przygotuj córkę do prowadzenia własnego biznesu, bo jak przyjedzie
                    jej szukać pracy to bardzo się rozczaruje.
    • 10iwonka10 Re: młodzi a socjalizm 17.08.08, 12:20
      Taki ten socjalizm bym idealny ? z tego co pamietam to byly
      specjalne uprzywilejowane sklepy dla milicjanotw i dzialaczy
      partyjnych....a reszta jak bydelko w kolejce po jakis ochlap miesny
      zawiniety w gazete.

      Wiec co za roznica dzisiaj? teraz ci zaradni obrotni, czesto
      pracujacy ciezko maja wiecej niz ci niezaradni. Inny podzial
      spoleczny i tyle.



      • piwi77 Re: młodzi a socjalizm 17.08.08, 12:26
        10iwonka10 napisała:

        > Wiec co za roznica dzisiaj? teraz ci zaradni obrotni, czesto
        > pracujacy ciezko maja wiecej niz ci niezaradni. Inny podzial
        > spoleczny i tyle.

        Jaki tam inny podział, tym którym się wiodło w socjaliźmie, tym
        wiedzie się nadal. Są oczywiście wyjątki. Ale przynajmniej średnia
        poszła w kapitaliźmie do góry i to za nim świadczy.
      • king_rat Re: młodzi a socjalizm 17.08.08, 12:27
        teraz ci zaradni obrotni, czesto
        > pracujacy ciezko maja wiecej niz ci niezaradni. Inny podzial
        > spoleczny i tyle.

        I to się nie podoba socjalistom, że ktoś kto ma pomysł i chęci do jego
        realizacji często ma więcej kasy od tego kto siedzi w domu i ogląda seriale.
    • wielki_czarownik Z prostego powodu 17.08.08, 22:37
      Ci ludzie są wykształceni i wiedzą jak działa gospodarka. Z tego też powodu odrzucają socjalizm jako coś, co po prostu nie może działać (co wielokrotnie już dowiedziono).
      Socjaliści nie przyjmują do wiadomości, że ekonomia ma pewne niezmienne prawa, które trzeba brać pod uwagę. Takie prawa ma fizyka, chemia, matematyka... Socjalizm opiera się na negacji tych praw, a więc przypomina on próbę tworzenia nowej matematyki opartej na twierdzeniu, że 2+2=5, a PI = 7.53. To po prostu nie może działać.
      • truten.zenobi ładnie napisane 18.08.08, 14:48
        ale przeciętny polak wie zawsze lepiej

        zna się na ekonomii (chociaż nie za bardzo potrafi zrozuieć wyciąg z
        banku) medycynie, polityce, mechanice...

        z na sie na wszystkim i byle jacy fachowcy nie będą go pouczać!

        a jak bardzo sie zna to widać wszędzie do okoła...
        ;)
      • Gość: kalor Re: Z prostego powodu IP: *.mobile.playmobile.pl 19.08.08, 23:17
        Zgadza się. Tylko, że wiedza ekonomiczna jest mało powszechna, skoro socjaliści
        negują i wielu ludzi to kupuje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka