Dodaj do ulubionych

one kochają dzieci-niech dzieci je pokochają!!!!

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.10.03, 23:28
Praktycznie przez cały rok zbieramy różne rzeczy, potrzebne naszym
zwierzakom, jak: koce,
kołdry,
pościel (poszewki),
ręczniki,
kosze,
leżanki,
legowiska,
kołnierze pooperacyjne (wszystkie rozmiary),
miski,
kuwety,
smycze,
obroże,
kagańce,
szczotki do czesania,
poduszki,
bawełniane obrusy.



Zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym jest zwiększone zapotrzebowanie na
ciepłe legowiska dla naszych czworonogów, dlatego w te chłodne dni prosze
pomyśleć, czy nie ma w domu niepotrzebnych koców, ręczników, waciaków czy
starych kurtek, które możnaby podarować psiakom.

Będziemy również wdzięczni za każdą, najmniejszą nawet paczkę suchej karmy,
czy puszkę konserwy. Prosimy jednak nie oddawać nam pokarmu przeterminowanego.


Jeśli nie mają państwo możliwości przyjechania do nas z darami, a chcieliby
pomóc, prosimy o wpłaty pieniężne. Wystarczy wpłacić 10-15 zł a już
kilkanaście psów będzie miało zapewniony posiłek. Gorąco namawiamy do takiego
wsparcia. Będziemy wdzięczni dosłowanie za każdą ofiarowaną złotówkę.

Nasze konto: PKO BP XV O/W-wa nr 06 10201156 123110334
Chcesz pomóc zwierzakom? Masz jakieś pytania? [napisz maila]

Adopcja

Najlepszym, co może spotkać naszego psa lub kota to adopcja. Przygarnięcie do
ciepłego, przytulnego domu, pełnego troski, miłości i zrozumienia. Dlatego
gorąco namawiamy wszystkich do adoptowania jakiegoś zwierzaka.
Może nie są to najładniejsze, salonowe psy, ale takiej wdzięczności i miłości
jaką okazują te stworzenia swym nowym opiekunom, nie doznają Państwo w żadnej
innej sytuacji.

SPOŁECZNE SCHRONISKO DLA BEZDOMNYCH ZWIERZĄT
ul. Prosta 3,
05-430 Celestynów k. Warszawy

tel. 022/ 789 70 61,
tel. kom. 602 378 437
e-mail: schronisko@schronisko.li.pl

Numer konta: PKO BP XV O/W-wa nr 06 10201156 123110334

Zainteresowanych adopcją oraz darczyńców zapraszamy:
od poniedziałku do soboty w godz. 9.00-15.00
niedziele i święta w godz. 9.00-14.00
Obserwuj wątek
    • legal.alien A moze pozbierasz pieniadze na glodne dzieci 21.10.03, 11:21
      To juz skandal. Wiele dzieci w Polsce nie dojada, a tu zewszad atakuja ludzi o
      pomoc dla zwierzatek. Reklamy zarcia dla psow i kotow, a dzieci nie maja co
      jesc. To jest oburzajace i niemoralne.
      Dla bezdomnych zwierzat niestety jest jedna przyszlosc hycel i uspienie.
      Naprawde mamy w Polsce wieksze zmartwienia
      • Gość: ava Re: A moze pozbierasz pieniadze na glodne dzieci IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.10.03, 11:27
        :-)))) niestety dużo ludzi ma takie podejście.
        • legal.alien Re: A moze pozbierasz pieniadze na glodne dzieci 21.10.03, 11:30
          Na szczescie. Chcesz realizowac swoje hobby to to rob, ja wole dac pieniadze
          potrzebujacym ludziom niz pieskom i kotkom, ktore zreszta bardzo lubie.
          • apolka Re: A moze pozbierasz pieniadze na glodne dzieci 21.10.03, 11:56
            Nic nie rozumiem, jaki skandal? Jedni dają na dożywianie dzieci, inni na
            schroniska dla zwierząt, jeszcze inni na jedno i drugie lub wcale. Potrzeby
            dzieci i psów/kotów nie są jednak takie same, dać jednemu nie znaczy od razu
            odebrać drugiemu (np. wspomniane legowiska). Decyzję zawsze podejmuje darczyńca
            i chwała mu za to, że jest, komukolwiek pomaga.
            Swego czasu często miałam okazję mijać ludzi, stojących w kolejce za chlebem,
            rozdawanym przez Caritas. Różne twarze, dorośli, dzieci, zazwyczaj zawstydzeni,
            wśród nich zdarzały się "stałe ekipy", stojące zawsze w swoim towarzystwie
            (swoisty komitet kolejkowy?), czestujące się papierosami, jakimś winkiem,
            ciekawe skąd to mieli, dlaczego stać ich na papierosy a nie na chleb? Oburzysz
            się pewnie, ale wolałabym nakarmić psa/kota niż takiego obiboka. A jednak
            dorzucam się czasem do caritasu, bo dzieci też stoją w tej kolejce. Psy też
            dokarmiam. A Ty pomagaj ludziom (bo z pewnością to robisz) i nie potępiaj tych,
            którzy pomagają zwierzętom.
            • legal.alien Re: A moze pozbierasz pieniadze na glodne dzieci 21.10.03, 11:59
              Jest w Polsce grupa zwyrodnialych bab typu Viola Villas czy pozal sie
              Boze "artystka" Wohl, ktore z braku dzieci zajmuja sie psami i kotami i jeszcze
              domagaja sie pomocy. Niech pomoga domom dziecka, czy szkolnym stolowkom.

              Nazywanie wziecia pieska ze schroniska "adopcja" to juz chyba przynajmniej
              nieporozumienie, a na pewno objaw tego zwyrodnienia.
              • Gość: Xionc Re: A moze pozbierasz pieniadze na glodne dzieci IP: 213.77.7.* 21.10.03, 12:07
                Alien masz rację...
                Dzieci umierają, bo nie ma sprzętu ktory ratował by ich życie, a jakieś eko-
                oszołomy marnują pieniądze na kotki i pieski...

                później te same zielone przaygłupy wychodzą ze swoimi bydlętami na spacer bez
                kagańca w okolice placów zabaw i terroryzują rodziców z dziećmi - nie bójmy się
                tego słowa - śmiercionośną i okrutną bronią w postaci dobermanów, pitbulli
                innych tego typu bestii...
                • Gość: ANka Z innej strony IP: *.ifn-magdeburg.de 23.10.03, 13:47
                  Mam dwojke dzieci. Te dzieci maja psy- choc ja je tez mam. Sa inni rodzice. I
                  inne dzieci. Tamte dzieci psow nie maja.. Jak sadzisz panie madralo, ktore
                  dzieci sa bezpieczniejsze w kontaktach z psami? czy tych rodzicow, ktorzy
                  histerycznie rzucaja sie na kazdego psa bez kaganca.. (Choc porzadny, nieglupi
                  pies sciaga kaganiec w 2 sekundy jak chce) chocby to byl np bogu ducha winny,
                  obojetny i znudzony golden? Czy ty masz pojecie co mowisz? I uwaga - w lasach
                  pod W-wa sa tez dziki.. MOzna niestety je czasem spotkac. Najlepiej zaloz im
                  kagance..
                  Dla twojej informacji w wielu krajach jest wciaz jeszcze wiele zwierzat
                  niebezpiecznych. Najlepiej nie wybieraj sie tam wogole a zyj w swoim plastikowo
                  - gumowym kondonku sztucznej cywilizacji. Moze tam mamusia cie uchroni przed
                  niebezpieczenstwami swiata skoro tak cie wychowala....
                  • legal.alien Re: Z innej strony 23.10.03, 14:36
                    Piszesz z Niemiec jak widac z Twojego adresu. Czy wyprowadzisz pieski w
                    publiczne miejsce bez kaganca i smyczy?? Watpie, bo ryzykowalabys sowity
                    mandat. A co robisz jak pieski nabrudza?? Napewno masz lopatke i torebke.
                    A w Polsce, trawniki brudne, chodniki zreszta tez. Pieski biegaja sobie luzem.
                    I jak leci na mnie taki duzy bydlak i warczy, to wlasciciel/ka mowi "Pan sie
                    nie boi, on nie gryzie". A ja sobie po prostu nie zycze, zeby jakies obce bydle
                    skakalo i warczalo na mnie i jeszcze zanieczyszczalo moje otoczenie.
                    Kiedys w cywilizowanym kraju europejskim, nie w Polsce, bardzo ladny owczarek
                    niemiecki skoczyl ni w piec ni w dziewiec na mnie. To byl pies sasiadow, ktorzy
                    akurat wypuscili psa z samochodu i chcieli go wpuscic do domu. Piesek capnal
                    mnie zebami w ramie. Mialem gruba kurtke i sweter, tak wiec nic nie poczulem
                    nawet. Wlasciciele byli w pance. Bo zgodnie z prawem tam obowiazujacym, pies
                    ktory ugryzl czlowieka jest usypiany, a wlasciciel placi kare i jeszcze palci
                    za to, ze w miejscu publicznym pies byl bez kaganca i bez smyczy w miejscu
                    publicznym.

                    Idziemy podobno do Europy to i niech u nas zaczna obowiazywac europejskie
                    zwyczaje. Chcesz miec pieska to miej, ale masz tez i obowiazki pilnowac go i po
                    nim sprzatac.
                    • Gość: kolia Re: Z innej strony IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.10.03, 18:44
                      i widzisz ha ha wszystko samo się wyjaścniło-psy maja tę zdolnosć że wyczuwają
                      dobrych ludzi-a ciebie gryzą i obszczekują :-)) a moze Ty zasługujesz na takie
                      traktowanie? Przyznaj się czy Ty po prostu panicznie się nie boisz naszych
                      czworonogów?? ha ha ha mądre psiska!!!!!!
                      • legal.alien Re: Z innej strony 23.10.03, 19:41
                        Jak czytam takie posty to jednak jestem za usypianie ale nie psow tylko ich
                        glupich wlascicieli,.
                    • Gość: ANka Pisze z Niemiec IP: *.ifn-magdeburg.de 23.10.03, 19:35
                      I psy tu chodza - bez kagancow. Oczywiscie napiszesz ze ze wschodnich.. Jestem
                      za sprzataniem po nich. Za prowadzaniem na smyczy i kagancach w srodkach
                      transportu albo odpowiedzialnosc (ktora jest w naszym prawie) za ewentualne
                      szkody..
                      Natomiast zdecydowanie przeciw kagancom wszedzie bo jest to nie cienka ale gruba
                      przesada.. Raczej jestem za promocja szkolenia psow - zwracania uwagi ludziom,
                      ze trzeba po nich sprzatac.. A propos. Nie wszedzie w Niemczech jest tez tak
                      czysciutko. Obkupiony jest tez calkiem - calkiem Amsterdam.. Prosze tu nie
                      opowiadac bajek. Psow sie po prostu nie rozmnaza na czarno i gdzie sie da, a
                      ludzie, ktorzy je maja widac sa za nie troche bardziej odpowiedzialni. Bo nawet
                      biorac psa ze schroniska trzeba spelnic okreslone wymagania. Trzeba dostrzec
                      caly mechanizm.. Jesli dziadzius pozwolil pieskowi na szczeniaczki bo piesek tez
                      musi byc szczesliwy a potem rozdaje te szczeniaczki komu popadnie to tak czasem
                      bywa.. I prosze nie przesadzac. Ludzie sa sklonni nazywac chwycenie przez psa
                      zebami ugryzieniem. I to im bardzo przeszkadza, a nie przeszkadzaja obelgi i
                      palowanie, przez huliganow starszych pan.. Lepiej wiec zachowac rozsadne
                      proporcje. Co innego pogryzienia dzieci.. Ale za to wlasnie powinny byc
                      maksymalne kary dla wlascicieli. To jest wystarczajaca motywacja.. Programy
                      uswiadamiajace i edukacyjne....
                      Jedyna zdecydowana roznica ( z czystoscia i kagancami to mit- psy tylko chodza
                      na smyczy w miescie i srodkach komunikacji ale nie maja nawet kagancow w tych
                      srodkach komunikacji!!!) to taka ze psy tu naprawde od szczeniecia sa szkolone i
                      chodza po miescie a nie zamyka sie ich na podworkach albo wypuszcza samopas...
                      • Gość: ANka Nie widzialam kagancow IP: *.ifn-magdeburg.de 23.10.03, 19:36
                        ani osob, ktore placilyby tu mandaty za wyprowadzanie bez kaganca. Psa ma w
                        mojej kamienicy prawie kazdy....
                        To tak gwoli scislosci... Wiec nie zawsze warto watpic...
          • Gość: anka Re: A moze pozbierasz pieniadze na glodne dzieci IP: *.acn.pl 21.10.03, 12:05
            Mam wątpliwości co do namawiania do adopcji psów.
            Przez takie rzewne akcje sporo ludzi w pierwszym odruchu serca bierze psa ze
            schroniska.Nie będąc zupełnie przygotownym.
            Bo żeby mieć psa:
            -trzeba mieć czas na spacery i opiekę
            -liczyć się z kosztami
            -liczyć się z tym,że jest to zupełnie nowa sytuacja w życiu
            (wyjazdy,wyjścia,choroba psa,itp)

            Jeszcze się nie spotkałam z tym,że propagatorzy takich akcji mówią, jak to jest
            naprawdę mieć psa i jakie trzeba ponieść wyrzeczenia i koszty.
            Poza tym tworzy się psychozę i psią poprawność.Wystarczy wejść na forum psie i
            spytać np. jaka jest dobra rasa do stróżowania i do tego,aby pies był na dworze.
            I wtedy rozpętuje się afera! Bo psa nie można trzymać na dworze (nawet w super
            warunkach)gdyż świadczy to o sadyźmie.Psa trzeba trzymać pod własną
            kołdrą,karmić eukanubą i szkolić u najdroższych trenerów.

            Aby zachęcać rodziców,by wzięli psa dla dzieci, to trzeba poważnie uświadomić i
            jednych i drugich.
            Pies to nie maskotka i przytulanka.
            Psy ze schroniska mają swoją przeszłość,ich pochodzenie jest nieznane.
            Nie wątpię,że są wdzięczne za miłość.Ale mówmy o realiach!
            Nie wiem,jaki jest sens utrzymywać ten straszny,trudny i ciężki psi żywot.Te
            psy się męczą.Rodzą się następne.
            A kilka osób może swoje ego podbudować przy ich okazji.
            I gdzie ta miłość??
            • apolka Re: A moze pozbierasz pieniadze na glodne dzieci 21.10.03, 12:29
              Jaki sens? Bo jednak niektórzy je przygarniają i potrafią się nimi opiekować.
              W schroniskach rodzą suki, które trafiają tam już jako cięzarne, zwierzęta są
              sterylizowane więc nie wiem, o jakim rozmnażaniu w schroniskach piszesz? Tu nie
              chodzi o podbudowanie ego ale o pomoc słabszemu, ale najpierw trzeba mieć
              trochę wrażliwości i dostrzec potrzeby.
              Nie rozumiem, jak można krytykować kogoś, kto pomaga potrzebyjącym? Czy jakieś
              dziecko na tym traci, jeśli ktoś nakarmi kota? Czy nie rozumiecie, że jeśli
              ktoś pomyśli "chcę pomóc", czasem ma na tyle chęci i możliwości, że namówi
              innych, to adresat tej pomocy jest już określony? Bo taka myśl się pojawia
              właśnie wtedy, gdy się widzi/słyszy o problemie. I nie ma dylematu "pomóc kotu
              czy dziecku?". Czasem jest dylemat "pomóc czy nie?".
              Na świecie wiele ludzi, istot cierpi, pomagajmy komukolwiek możemy a jeśli nie
              to nie krytykujmy tych, którzy to robią.
              Dla mnie oburzające jest to, że jakaś podstarzała kobieta wydaję koszmarne
              pieniądze na operacje plastyczne, drogie ciuchy itp. zamiast odpalić
              przynajmniej połowę z tego na potrzebyjących, Was to nie oburza?
            • legal.alien Re: A moze pozbierasz pieniadze na glodne dzieci 21.10.03, 13:50
              Przewaznie sa to biedne kobety, ktore z takich, czy z innych przyczyn nie maja
              dzieci i zamiast adoptowac dziecko, ale to zbyt duza dla nich odpowiedzialnosc
              wyzywaja sie na pieskach i traktuja to jaka "misje", zamiast poprostu skrocic
              im cierpienia i uspic. A teraz mamy "adoptowac" pieski!!!
              • apolka Re: A moze pozbierasz pieniadze na glodne dzieci 21.10.03, 14:19
                Ja raczej myślę o takich, które mają męża przynoszącego kasę, dziecko, które
                można ładnie wystroić i się nim pochwalić i zero współczucia dla słabszych, nie
                mówiąc już z dzieleniem się groszem z kimkolwiek. Kobiety, o których piszesz
                są, niestety, rzadkością. Mam nadzieję, że prezentujących podobny do Twojego
                sposób myślenia, również.
                Podałam przykład kobiet, wydających wielkie sumy na "zbytki" jako prowokację,
                jak widać, zareagowałaś. Tak naprawdę uważam, że nikt nie ma prawa oceniać tego
                na co i po co ktoś wydaje pieniądze. To zwykłe prostactwo, zaglądać ludziom do
                portfela i mówić im, komu mają dać a komu nie. Sama zarabiam, sama wydaję.
                A adopcja zwierząt - to czepianie się samego terminu, szkoda gadać. Ostatnio
                czytałam artykuł o adopcji w świecie zwierząt (różnych gatunków), zresztą w gw.
                Termin znajduje jak widać różne zastosowania i można go rozmaicie
                interpretować, może nieszczególnie trafnie ale czy to naprawdę kogoś krzywdzi?
                Myślę, że chodzi Ci raczej o sam fakt przygarnięcia zwierzaka podczas gdy można
                przecież wziąć sierotkę z domu dziecka - tak wynika z Twojego postu. I wiesz
                co, w tym przypadku brak mi słów, po prostu. Ta uwaga jest tak głupia że
                komentarz jest zbędny.
                • legal.alien Re: A moze pozbierasz pieniadze na glodne dzieci 21.10.03, 14:33
                  apolka napisała:

                  > Ja raczej myślę o takich, które mają męża przynoszącego kasę, dziecko, które
                  > można ładnie wystroić i się nim pochwalić i zero współczucia dla słabszych,
                  nie
                  >
                  > mówiąc już z dzieleniem się groszem z kimkolwiek. Kobiety, o których piszesz
                  > są, niestety, rzadkością. Mam nadzieję, że prezentujących podobny do Twojego
                  > sposób myślenia, również.
                  > Podałam przykład kobiet, wydających wielkie sumy na "zbytki" jako prowokację,
                  > jak widać, zareagowałaś.
                  Wogole nie odpowiedzialem na Twoj list, tak wiec nie rozumiem o co ci
                  chodzi???!!!

                  Tak naprawdę uważam, że nikt nie ma prawa oceniać tego
                  >
                  > na co i po co ktoś wydaje pieniądze.
                  A czy ja oceniam??

                  To zwykłe prostactwo, zaglądać ludziom do
                  > portfela i mówić im, komu mają dać a komu nie.

                  O, juz sie zaczynaja inwektywy!!

                  Sama zarabiam, sama wydaję.

                  Rob co chcesz, i wydawaj na co chcesz, ale uwazam, ze w kazdym spoleczenstwi sa
                  priorytety i na pewno nie sa nim biedne pieski i kotki, szczegolnie w Polsce.
                  Swiadczy to o znieczulicy i bezmyslnosci.
                  > A adopcja zwierząt - to czepianie się samego terminu, szkoda gadać. Ostatnio
                  > czytałam artykuł o adopcji w świecie zwierząt (różnych gatunków), zresztą w
                  gw.
                  >
                  > Termin znajduje jak widać różne zastosowania i można go rozmaicie
                  > interpretować, może nieszczególnie trafnie ale czy to naprawdę kogoś
                  krzywdzi?
                  > Myślę, że chodzi Ci raczej o sam fakt przygarnięcia zwierzaka podczas gdy
                  można
                  >
                  > przecież wziąć sierotkę z domu dziecka - tak wynika z Twojego postu.

                  Nic nie rozumiesz, przykro mi bardzo. Jesli ma piesek zastapic wybujale, chore
                  instynkty maciezynskie to moze lepiej wlasnie adoptowac dziecko! Albo
                  przynajmniej wspomoc finansowo dom dziecka, zamists wywalac pieniadze na pieska.

                  I wiesz
                  > co, w tym przypadku brak mi słów, po prostu. Ta uwaga jest tak głupia że
                  > komentarz jest zbędny.
                  O twojej madrosci wole nie dyskutowac. Widzisz z takimi ja kty nie da sie
                  dyskutowac. Oni wiedza i konie, a wszsycy inni sa glupi.
                  • apolka Re: A moze pozbierasz pieniadze na glodne dzieci 21.10.03, 15:09
                    "Jesli ma piesek zastapic wybujale, chore instynkty maciezynskie to moze lepiej
                    wlasnie adoptowac dziecko!" - zastanów się co wypisujesz?! Dać dziecko komuś,
                    kto ma chore, wybujałe instynkty macierzyńskie?!
                    A z drugiej strony, dlaczego tak źle oceniasz ludzi którzy po prostu nie
                    potrafią pokochać "cudzego" dziecka, za to mają serce do zwierząt? A co z tymi,
                    którzy nie mogą adoptować z innych powodów (wiek, możliwości finansowe).
                    Zresztą, co tu wogóle porównywać?! Inni ludzie chcą adoptować dzieci, inni
                    przygarniają zwierzęta, nie sądzę, aby ktokolwiek zastanawiał się nad tym, czy
                    wziąć do domu dziecko czy kota.
                    "Albo przynajmniej wspomoc finansowo dom dziecka, zamists wywalac pieniadze na
                    pieska." Chwała im za to, że dają chociaż na pieski. Większość nie daje na nic.
                    • Gość: anka Re: A moze pozbierasz pieniadze na glodne dzieci IP: *.acn.pl 21.10.03, 17:30
                      Słyszysz siebie?
                      Większość nie daje na nic?
                      Chwała nam i naszym kolegom? :))

                      Skoro jest tylu wspaniałych i kochających psy,to dlaczego jest ich tyle w
                      schroniskach?Co to dla psiarza jest wziąć milutkiego kundelka.Nawet jeśli
                      miałby być kolejnym psem?Jak jednego się wychowa,to i 2 nie powinny sprawić
                      kłopotu?


                      Pycha-to jest główny powód.
                  • Gość: Dunia Re: A moze pozbierasz pieniadze na glodne dzieci IP: *.acn.waw.pl 22.10.03, 01:26
                    A przeciez mozna pogodzic jedno z drugim!
                    Ja wlasnie tak robie, pomagam zwierzetom razem z moimi podopiecznymi z domu
                    dziecka.
                    Nie wolno ocenac, ludzi za to co chca robic ze swoja kasa.
                    Jedni pomagaja zwierzetom, inni dzieciom, a jeszcze inni jednym i drugim.
                    I slowa krytyki tego nie zmienia.
            • legal.alien Re: A moze pozbierasz pieniadze na glodne dzieci 21.10.03, 20:08
              Nie zapominaj jeszcze jak te pieski i kotki zanieczyszczaja nasze osiedla. Bo
              zaden z tych milosnikow zwierzat juz niedba chocby tylko o zdrowie bawiacych
              sie na trawnikach dzieci. Raczej nie widze wlascicieli, ktorzy by chodzili z
              lopatkami i torebkami i zbierali to co ich pociechy zostawia tam.
          • Gość: obii Re: A moze pozbierasz pieniadze na glodne dzieci IP: *.crowley.pl 21.10.03, 13:01
            legal.alien napisał:

            > Na szczescie. Chcesz realizowac swoje hobby to to rob, ja wole dac pieniadze
            > potrzebujacym ludziom niz pieskom i kotkom, ktore zreszta bardzo lubie.

            Ty wolisz dać ludziom, kto inny woli dać kotkom i nie wolno Ci się do tego
            wtrącać. Twoja hierarchia wartości nie jest jedyna i jedynie słuszna, cokolwiek
            byś na ten temat myślał. Osobiście daję pieniądze i na jeden, i na drugi cel.
            Daję także, przez co w swej zapiekłej nietolerancji pewnie uznasz mnie za
            głupca, na ratowanie dzikiej przyrody. Największe kwoty na to ostatnie.

            Aha, nie wierzę, że lubisz psy i koty. Przypuszczam, że napisałeś tak tylko po
            to, by wytrącić adwersarzom z ręki ten argument.

            Pozdrawiam,
            obii
            • legal.alien Re: A moze pozbierasz pieniadze na glodne dzieci 21.10.03, 13:44
              Gość portalu: obii napisał(a):

              > legal.alien napisał:
              >
              > > Na szczescie. Chcesz realizowac swoje hobby to to rob, ja wole dac pieniad
              > ze
              > > potrzebujacym ludziom niz pieskom i kotkom, ktore zreszta bardzo lubie.
              >
              > Ty wolisz dać ludziom, kto inny woli dać kotkom i nie wolno Ci się do tego
              > wtrącać. Twoja hierarchia wartości nie jest jedyna i jedynie słuszna,
              cokolwiek
              >
              > byś na ten temat myślał. Osobiście daję pieniądze i na jeden, i na drugi cel.
              > Daję także, przez co w swej zapiekłej nietolerancji pewnie uznasz mnie za
              > głupca, na ratowanie dzikiej przyrody.

              No i juz mamy politpoprawny wyklad. Jestem nietolerancyjny, bo nie chce by z
              moich pieniedzy utrzymywano bez celu bezdomne pieski i kotki!!!
              Dla mnie czlowiek bedzie zawsze wazniejszy od kotka i pieska.

              Największe kwoty na to ostatnie.
              >
              > Aha, nie wierzę, że lubisz psy i koty. Przypuszczam, że napisałeś tak tylko
              po
              > to, by wytrącić adwersarzom z ręki ten argument.

              No to nie wierz.
              >
              > Pozdrawiam,
              > obii
              • Gość: obii Re: A moze pozbierasz pieniadze na glodne dzieci IP: *.crowley.pl 21.10.03, 16:21
                legal.alien napisał:

                > No i juz mamy politpoprawny wyklad. Jestem nietolerancyjny, bo nie chce by z
                > moich pieniedzy utrzymywano bez celu bezdomne pieski i kotki!!!

                Zaraz, zaraz, a czy o tym jest dyskusja? Dlaczego z Twoich pieniędzy? Myślałem,
                że rozmawiamy o datkach _dobrowolnych_. Jeśli mówimy o czym innym to ja też nie
                chcę np. żeby z moich pieniędzy dokładano do kopalń. Niestety, akurat na to mam
                niewielki wpływ. A nietolerancyjny wydajesz mi się choćby dlatego, że osoby
                prowadzące schroniska określasz mianem "zwyrodniałych".

                > Dla mnie czlowiek bedzie zawsze wazniejszy od kotka i pieska.

                Dla mnie też. Ale Twój - moim zdaniem - błąd w rozumowaniu polega na tym, że to
                przeciwstawiasz. Dla mnie to nie jest "albo-albo".

                Pozdrawiam,
                obii
                • Gość: anka Re: A moze pozbierasz pieniadze na glodne dzieci IP: *.acn.pl 21.10.03, 16:47
                  Dlaczego błąd w rozumowaniu?
                  Skoro dopuszczasz możliwość relatywnego wyboru,to nie powinieneś mieć
                  zastrzeżeń do jego decyzji.Bo w ten sposób absurdalnie dopuszczasz tylko jeden
                  rodzaj rozumowania,z pozoru sprzeciwiając się jemu.
                  • Gość: obii Re: A moze pozbierasz pieniadze na glodne dzieci IP: *.crowley.pl 21.10.03, 17:26
                    Gość portalu: anka napisał(a):

                    > Dlaczego błąd w rozumowaniu?
                    > Skoro dopuszczasz możliwość relatywnego wyboru,to nie powinieneś mieć
                    > zastrzeżeń do jego decyzji.Bo w ten sposób absurdalnie dopuszczasz tylko
                    jeden
                    > rodzaj rozumowania,z pozoru sprzeciwiając się jemu.

                    Ależ ja nie mam zastrzeżeń do niczyich decyzji! Zastrzeżenia mam do ataków na
                    osoby, które pomagają zwierzętom - od takich ataków zaczęła się dyskusja. Za
                    błąd w rozumowaniu mam natomiast wskazywanie na sprzeczność tam, gdzie sam jej
                    nie widzę, na zasadzie "albo zwierzęta, albo ludzie". Legal Alien stawia
                    pośrednio tezę, że zwierzaki mają żywność i opiekę _kosztem_ głodnych dzieci i
                    oskarża miłośników zwierząt o niewrażliwość na cierpienia dzieci. Moim zdaniem
                    to błąd w rozumowaniu. Podkreślam: moim zdaniem.

                    Pozdrawiam,
                    obii
                    • Gość: ANka Moje calkowite poparcie IP: *.ifn-magdeburg.de 23.10.03, 19:55
                      Dzieci potrzebuja znacznie wiecej niz psy. Psu wystarczy zarcie i kocyk..
                      Nie ma co wogole tego przyrownywac.. Sa tez tacy, ktorzy nie cierpia psow, ale
                      uwazaja, ze jak dadza dziecku przyslowiowego kotleta, kupia rajstopki, to juz
                      spelnili swoj obowiazek...
                      Przykro mi ale takie ataki sa nie na miejscu.. Wlasciwie szczegolnie narodom
                      troche wlasnie bagatelizujacym te inne potrzeby- nie tylko jedzenie i nie tylko
                      kocyk.. Czas aby Polacy dorosli i w tej kwestii...
                      A dla samotnego dziecka, nie ma nic b. wspanialego niz przyjazn i zabawa z malym
                      wesolym pieskiem...Choc ten mu jesc nie da...
                      Poroniona dyskusja i ataki na ludzi, ktorzy chca zrobic cos pozytywnego...
                      Dla tych co nie wiedza.. W Stanach i UK jest tez zawod psi- ktory nazywa sie psi
                      -clown. Taki pies z wlascicielem jezdzi po szpitalach, osrodkach dzieci
                      specjalnej troski, po przedszkolach a jego misja (po odp. przygotowaniu) jest
                      wlasnie dawanie dzieciom tego - czego nie moga dac lekarze czy inni ludzie...
                      Wescie sie do diabla w garsc..
                      W POlsce zalatwienie psa dla osoby niewidomej do dzis graniczy z cudem... Gdzie
                      indziej to jest normalka... Psy wciaz traktuje sie po macoszemu... Po co te
                      ataki antypsie?
    • Gość: anma Re: one kochają dzieci-niech dzieci je pokochają! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.10.03, 13:10
      Mamy i dziecko i psa. Ijeszcze rybki.
      Dobrze, ze są organizacje pomagające dzieciom z ubogich rodzin, zbierające
      pieniądze na sprzet do szpitali, bardzo dobrze. Popieram czynnie zawsze WOŚP,
      daję na rózne inne szczytne cele. Ale wcale nie uważam, ze pomoc zwietzętom
      jest objawem zwyrodnienia!!!! Wręcz przeciwnie, uważam, ze nieczułośc na
      krzywdę zwierząt jest zwyrodnieniem. Nie twierdzę, ze każdy musi mieć zwierze
      w domu, nawet lepiej ze nie ma jesli nie ma warunków, nie chce, czy miałby je
      krzywdzić lub co gorsza po jakimś czasie rozmysieć się i wyrzucić psa czy kota
      na ulicę. Ale chwała ludziom, którzy podejmują się trudu pomocy zwierzętom!!
      Bardzo chętnie wpłacę na schronisko w Celestynowie, bo uważam ze pomoc ludziom
      i pomoc zwierzętom wcale się nie wykluczają, moga współistnieć. A poza tym
      jaka to okazja do pokazania dzieciom, ze należy się troszczyć o bezbronnych,
      chorych, bezdomnych naszych mniejszych braci.
      Pozdrawiam
      • Gość: anka Re: one kochają dzieci-niech dzieci je pokochają! IP: *.acn.pl 21.10.03, 13:33
        Ale to jest tylko okazja do napawania się własnym miłosierdziem-raz lub kilka
        razy w roku.
        Te psy cierpią cały rok.Ich życie jest cierpieniem.
        Czy ma to sens?
        Ja nie powiedziałam nikomu,czy ma dawać pieniądze czy nie.
        Tylko mówię o zachętach do adopcji psów-które nie wyjaśniają na czym polega
        posiadanie psa.A nieświadomość tego obfituje potem ... w pełne schroniska.
        • Gość: anma Re: one kochają dzieci-niech dzieci je pokochają! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.10.03, 14:41
          Alez ja również napisałam, ze jestem przeciwna temu aby ktoś kto nie jest na
          100% pewny ze bierze zwierzaka NA ZAWSZE w ogole go brał!! Tu się z Tobą
          jaknajbardziej zgadzam:-)
    • Gość: ava Re: one kochają dzieci-niech dzieci je pokochają! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.10.03, 15:02
      ja nikogo nie namawiam-to kwestia sumienia i rozumienia także potrzeb tych co
      są całkowicie od nas uzależnieni-zwierzaki same nie bedą krzyczeć-POMOCY-musi
      ktoś to robić za nie-nikogo nie chcę osadzać, ponieważ każdy ma prawo do
      własnego zdania i szanuję to, ale proszę także o poszanowanie tego co dla mnie
      jest ważne! Pozdrawiam.
    • Gość: ava Re: one kochają dzieci-niech dzieci je pokochają! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.10.03, 15:10
      Jeszcze jedno-wcale nie twierdzę że dzieciakom czy biednym ludziom nie należy
      pomagać, jak tylko mogę to daje pieniądze także dla nich-ja sądzę że ludziom
      zawsze ktoś pomoże jest tyle akcji i fundacji i nawet rząd daje te marne grosze
      na dach nad głową i marny posiłek, a zwierzaki same się nie obronią w
      schroniskach usypia się często zwierzeta-tak jak zresztą ktoś już to sugerował-
      ponieważ nie ma pieniędzy na utrzymanie tylu bezdomnych zwierząt. proponuję
      przejechać się na saperek do takiego miejsca, spojrzeć w te smutne oczy i
      napisać tu zeby wszystkie uspić-ok?
    • Gość: suszi Re: one kochają dzieci-niech dzieci je pokochają! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.10.03, 15:16
      uważam ze dziecko powinno wychowywać się z czworonogiem (jeśli są ku temu
      warunki)-od małego uczy się tego że innymi tzeba się też opiekować-staje się
      bardziej odpowiedzialne i otwarte na potrzeby innych. jestem matką i widzę jak
      wiele mojemu dziecku daje obcowanie z naszym domowym pupilem-suczką Ami.
      Polecam.
      • Gość: madzia Re: one kochają dzieci-niech dzieci je pokochają! IP: *.net.autocom.pl 21.10.03, 15:50
        Pewnie, że dzieci powiiny się wychowywać przy zwierzętach. Trzeba dzieci
        uczulać na cierpienie bezbronnych stworzeń. Ktoś powyżej napisał, że bestie
        chodzą po placu zabaw. Dzieci wychowywane w domu, gdzie zwierzaki traktuje się
        jak niepotrzebną rzecz lub wręcz wrogo nastawiane do psów i kotów wyrastają na
        takie małe sukinsynki, które tylko patrzą jak tu dokuczyć bezdomnemu,
        zmarzniętemu kotkowi lub pieskowi. Sama jestem matkę 10 letniego chłopca, który
        jeszcze w przedszkolu zbił kolegę bo ten rozdeptywał ślimaki. Mamy w domu 2 psy
        i kota i moje dziecko zawsze zatrzyma się i pomoże biednemu zwierzątku. A co do
        wychowywania dzieci, ten temat pozostawia wiele do życzenia. Bezstresowe
        chowanie małych potworków, które najpierw skopią pieska, potem kolegę, a na
        starość dostanie w mordę mamusia lub tatuś bo dziecku wszystko wolno.
        • Gość: anka Re: one kochają dzieci-niech dzieci je pokochają! IP: *.acn.pl 21.10.03, 16:42
          Ale fakt,że Twój synek zbił kolegę jest,jak rozumiem,powodem do dumy?Bo w
          obronie ślimaków-więc wolno.
          Ludzie- myślcie samodzielnie,nie poddawajcie się akcjom,propagandzie,bilboardom.

          ps.Smutne psie oczy można tłumaczyć dwojako.
          • Gość: ava Re: one kochają dzieci-niech dzieci je pokochają! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.10.03, 16:55
            ps.Smutne psie oczy można tłumaczyć dwojako-proszę powiedz jak? smutne tzn.
            szczęśliwe?!
            • Gość: anka Re: one kochają dzieci-niech dzieci je pokochają! IP: *.acn.pl 21.10.03, 17:17
              Nie smutek szczęścia nie wyraża.
              Pomyśl trochę.
              • mam-darynka Re: one kochają dzieci-niech dzieci je pokochają! 21.10.03, 18:29
                Trudno mi zrozumiec niektore postawy piszacych w tym watku. NIKT NIKOGO DO
                NICZEGO NIE ZMUSZA!!! Jezeli ktos nie chce dac pieniedzy na schronisko dla
                zwierzat, bo chetniej wspomoze ubogie dzieci, droga wolna. Jezeli ktos nie chce
                dac pieniedzy, bo uwaza, ze lepiej zwierzeta uspic, niech nie daje. Dlaczego
                zawsze musza odezwac sie glosy wiecznych przeciwnikow czegokolwiek? Gdyby
                oglaszana byla akcja zbiorki ubranek dla dzieci z np. Mszany Dolnej,
                natychmiast odezwaliby sie tacy, ktorzy kwestionowaliby sens akcji albo wrecz
                uwazaliby, ze ktos kogos probuje naciagnac na ubranka za darmo. Gdyby byl post
                o wysylaniu pocztowek do samotnych mieszkancow jakiegos domu starcow, reakcja
                tez jest do przewidzenia - 20 postow kwestionujacych jakiekolwiek dzialania.
                Ava podala adres, telefon, kontakt, informacje co potrzebne - jesli ktos moze i
                chce sie podzielic pieniedzmi lub rzeczami, powinien to zrobic. A jak ktos nie
                chce pomoc zwierzetom to i tak nie pomaga wiec czemu jeszcze musi obwieszczac
                calemu swiatu, ze ZWIERZETOM POMAGAC NIE BEDZIE? Kazdy ma wolnosc wyboru ale
                nie ma potrzeby naduzywania wolnosci slowa z tego powodu.
                • Gość: anka Re: one kochają dzieci-niech dzieci je pokochają! IP: *.acn.pl 21.10.03, 18:40
                  Z nadużywaniem wolności słowa to przesadziłaś.Gdzie niby ono nastąpiło?
                  Jeśli ktoś się z kimś/czymś nie zgadza,to czy to oznacza,że nadużywa wolności
                  słowa?
                  Po co jest forum w takim razie?
                  Czy zawsze musi być stado zwolenników wszystkiego?
                  Mnie bardziej zastanawia takie bezmyślne,bezrefleksyjne poklepywanie w imię "bo
                  tak trzeba", "bo tak wypada", bo temat drażliwy.
                  Chcesz -dawaj,nie chcesz-nie dawaj.Każdy z nas to stosuje.
                  Ale nie zabraniaj się ludziom wypowiadać.
                • Gość: Kaas Re: one kochają dzieci-niech dzieci je pokochają! IP: *.aster.pl / 10.66.3.* 21.10.03, 18:41
                  Taki idiota jak legal alien siedząc w pracy- zapewne, bo na to wskazywałaby
                  godzina prowadzenia tej pożal się boże korespondencji-napisał stek pierdół po
                  to tylko, aby sprowokować do jałowej dyskusji. Natomiast jeśli legal alien jest
                  bezrobotny to niech poszuka pracy.
                  Takie typy nie są w stanie pomagać nikomu a głodne dzieci obchodzą go tyle co
                  zeszłoroczny śnieg, psy go wkurzają, podobnie jak głupie baby, które nie mają
                  dzieci...., jest ogólnie marudzącym frustratem......proponuję więc eutanazję
                  legal aliena
                  • legal.alien O jaki madra i inteligentna wypowiedz 21.10.03, 20:05
                    No i kulturalna oczywiscie.
                    • Gość: Kaas Re: O jaki madra i inteligentna wypowiedz IP: *.aster.pl / 10.66.3.* 21.10.03, 21:50
                      suuper mieszczuch-rodem z strasznego blokowiska, horror...psy brudzą, dzieci
                      głodują, kupy sprzątać,psy wytruć - a ja upieram się jednak, że na szczęście
                      nie taki za przeproszeniem alien- o tym decyduje jak ma przyroda funkcjonować.
                      Głodnego dzieciaka nie widział zapewne na oczy bo zapewne brzydzi się takim
                      elementem, z jego bloku w jego dzielnicy gdzie mieszka dzieci zapewne chodzą
                      syte.Widzi, że psy walą kupy, ale przecież jego stolec też powoduje skażenie
                      środowiska- on tego nie dostrzega jednak, że opuszczając miskę klozetową kupka
                      dalej płynie...aż do Wisły.Jego wyobraźnia sięga tylko jego wypieszczonego i
                      czystego mieszkanka w którym przebywa.
                      Kobieta która nie ma dzieci i opiekuje się psami to według niego wariatka do
                      zamknięcia, bo skoro nie ma potomstwa to też niewiele warta. Nawet jak widzę
                      nikt nie polemizuje z takim beznadziejnym smutasem, bo i nie ma z kim. Ale mnie
                      wpienił.
                      Podziwiam i szanuję ludzi, którzy w tych ciężkich dla każdego czasach mają dość
                      serca i wrażliwości, aby zająć się zwierzętami, skrzywdzonymi i porzuconymi.
                      Cierpią one głównie przez ludzką bezmyślność, przez traktowanie zwierzaka jak
                      zabawki, bezmyślne rozmnażanie.W tych czasach wielu ludziom żyje się bardzo źle
                      i należy podziwiać tych, którzy potrafią się dzielić tym co mają.Poświęcić czas
                      dla istot słabszych.
                      To, że istnieją głodne dzieci jest skandalem i objawem chorego systemu. Nie
                      jestem za filantropią, państwo powinno było nie dopuścić aż do takiego kryzysu
                      w którym liczni teraz bezrobotni rodzice nie są w stanie nakarmić swojego
                      dziecka. To, co się dzieje jest oburzające. Ale tego stanu rzeczy nie zmieni
                      nie puszczając reklam z żarciem dla psów- to przecież takie typowe zagranie dla
                      naszego wspaniałego kapitalizmu.....podobnie jak zreszta te reklamowane
                      przesłodzone laleczki i zabaweczki, które niebawem pojawią się w nadmiarze już
                      w listopadzie, w związku z Wielkimi Świętami Konsumpcji.Kogo to obchodzi, że
                      może to irytować biednych ludzi......
                      Nie ma co wyżywać się na psach...Jeśli Pan Panie Alien nie chce wspomóc
                      schroniska w Celestynowie to Pańska sprawa. Jeśli Pana drażnią kupy, niech Pan
                      chodzi po chodnikach, tam na ogół psy nie załatwiają się. Jeśli chce Pan
                      wspomóc dzieci-niebawem będzie można kupić np. świece Caritas na ten cel, na
                      pewno w parafii ksiądz ogłosi. Jedno nie przeczy drugiemu......
                      • legal.alien Posluchaj 22.10.03, 07:58
                        Od sprzatani po psach sa ich wlasciciele i w cywilizowanych krajach, jesli nie
                        posprzatasz po piesku to dostajesz mandat. Jesli prowadzisz pieksa bez kaganca
                        i smyczy dostajesz mandat.
                        Ucywilizuj pierw wlasciceili psow, ktore "pan sie nie boi on nie gryzie" robia
                        co chca na naszych ulicach.
                        Pomysl nim cos napiszesz. Myslenie idzie ciezko w twoim "zielonym"
                        zacietrzewieniu.
                        • Gość: ANka NIe jest to prawda IP: *.ifn-magdeburg.de 23.10.03, 19:38
                          Chyba ze Niemcy nie sa cywilizowane.. Albo Amsterdam, Albo Paryz...
                          Ale zgadzam sie ze sluszna akcja.. Przetrzega sie jednak tam, gdzie sa specjalne
                          miejsca dla psow - wydzielone przez merostwo lub gmine. Jesli ich nie ma - nikt
                          tego nie przestrzega !!!!
                          Sprzataja gospodarze domow.. Nie mowie ze tak ma byc- jestem za dobrymi
                          przykladami a nie zlymi.. Ale jestem tez za mowieniem prawdy a nie mitami...
                          • Gość: ANka I psow na prawde IP: *.ifn-magdeburg.de 23.10.03, 19:48
                            nie nalezy sie bac. To podstawa. Jesli ma Pan dzieci- niech Pan znajdzie im
                            malego pieska, z ktorym beda mogly sie zaprzyjaznic i nauczyc siebie czegos i
                            jego przy okazji.. To dobra wprawa dla dzieci, pies wybacza czesto wiecej niz
                            inne dziecko..
                            Rzeczywiscie wlasciciele w Polsce nie uswiadamiaja sobie czesto obowiazku
                            szkolenia i wychowywania swojego psa.. ale sa tez osoby w Polsce kompletnie
                            pozbawione minimalnej chocby wiedzy na temat innych zwierzat i swiata i
                            najchetniej wysterylizowalyby swoje otoczenie ze wszystkiego co jest dla nich
                            niewygodne.. To zludne nadzieje.. W dalszym ciagu wiekszosc naszego swiata jest
                            dla nas nieprzychylna chocby ze wzgledu na klimat, owady, choroby itd.. Czlowiek
                            nie moze walczyc z przyroda musi sie nauczyc egzystowac z nia wspolnie chocby
                            poczynajac od psa....
                            I przytocze Panu opowiesc - z autopsji.. Jakies poltoraroku temu bylam na
                            spacerze ze swoimi psami- suka i sporym psem (czarnym w dodatku) w lesie pod
                            Warszawa... Zza zakretu sciezki lesnej wyszedl starszy Pan - nie zauwazylam go
                            wczesniej bo zawsze w takich sytuacjach psy przywoluje aby kogos nie wystraszyly
                            i b. sie przejelam ze starszego Pana wystrasza.. Pan jednak zareagowal
                            spokojnie. Odrobinke tylko zwolnil... NIe zaczepial psow, nie krzyczal. Szedl
                            sobie dalej. Gdy tylko odwolalam psy do siebie Pan sie uklonil - pozdrowil mnie
                            grzecznie i poszedl dalej..
                            I zapewniam - przy jego posturze i wieku- bala bym sie i to bardzo...
                            Niestety to juz nie to pokolenie.. Dzis mlodzi chlopcy wrzeszcza na widok yorka
                            sasiada a gdy moje dziecko chwyci takiego za reke to rycza w nieboglosy i biegna
                            utulic sie do mamusi...
                            Naprawde zal na to patrzec.. MOje dziecko ma duzo czulosci do takich chlopcow
                            ale ja sie naprawde zastanawiam co z nich wyrosnie.. Wciaz zaluje ze nie mam
                            synka. Ale kto wie- moze kiedys...
                          • legal.alien Re: NIe jest to prawda 23.10.03, 21:23
                            A ja mowie o Wielkiej Brytanii i Skandynawii.
                            A nasze dziecko tak jak i my nie boi sie zwierzat. Spedzilo ostatnio cale
                            wakacje u dziadkow na wsi. My tez lubimy zwierzeta, ale jestesmy przeciwni
                            wynaturzeniom. Zwierzeta trzeba lubic rozumnie, ale nie wolno tolerowac
                            terroryzowania reszty ludzi przez wlascicieli psow. Mowisz, ze w Niemczech
                            sprzata gospodarz domu, a w Polsce nikt nie sprzata po pieskach.
                            • Gość: ANka W UK IP: *.ifn-magdeburg.de 24.10.03, 11:52
                              Sa tylko grzeczne i uprzejme karteczki np w Windsor, ze biegajacy, chcieliby
                              uniknac nieprzyjemnosci wdeptywania.. Mieszkalam rok, moj maz troche dluzej...
                              Zdaje sie ze ktos tu troche przesadza...
                              Poza tym bywam w Polsce i zarowno ja, jak i moja rodzina po swoich psach sprzata!!!!
                              Wiec mowienie nikt- jest co najmniej nie na miejscu..
                              Jezeli sie kogos o cos oskarza - dobrze jest tez proponowac rozwiazania, ktore
                              maja sens....
                              Naprawde...
                              Jezeli pana dziecko nie boi sie zwierzat to sie Panu chwali... Ja akurat
                              spotykalam - wlasnie w Polsce ludzi, ktorzy wychowywali dzieci w poczuciu
                              ciaglego zagrozenia przez zwierzeta.. To jest moim zdaniem najgorsze co mozna
                              zrobic...
                              A przed hodowaniem ras niebezpiecznych (a raczej ich mieszanek) przez gangsterow
                              i czlonkow mafii sie Pan nie zabezpieczy.. Ci tez nie bardzo interesuja sie
                              sprzataniem po swoich pupilkach....
                              W Polsce jest wciaz koszmarnie duzo psow bezpanskich i wciaz ludzie - faktycznie
                              za malo czuja sie za swoje psy odpowiedzialni.. Ale jesli nie jest Pan Niemcem-
                              a Polski temperament troszke inny (nie da sie np Polakowi wytlumaczyc ze ma
                              zaplacic za cos co nie dziala- Niemcowi b. latwo) to trzeba tez pomyslec jak
                              dotrzec do Polakow. Ja sadze ze WYLACZNIE przez dobre przyklady- jezeli sasiad
                              dobrze traktuje swojego psa i sprzata - ja tez bede.. Tak dzialaja Polacy..
                              Jesli Pan im cos nakaze- nigdy nie beda tego przestrzegac.. Poza tym abstrahujac
                              od polskiej naturki- trzeba tez wiedziec- (najwyrazniej nie ma Pan psa) jak
                              dziala kaganiec na jego psychike... Najgrozniejsze sa psy, ktore nigdy nie
                              wychodza do miasta, na spacery, a jesli to tylko w kagancu.. Pies czuje sie w
                              nim z zalozenia b. zagrozony bo skrepowany.. Jezeli ma Pan watpliwosci to niech
                              Pan sobie rozwazy efekty resocjalizacji przestepcow przez wiezienia... Moze to
                              do Pana przemowi...
                              Nieodpowiedni kaganiec moze tez powodowac u niektorych psow zawal i smierc z
                              przegrzania.. Ile to ludzi wciaz zostawia u nas psy w upaly w samochodach? To ta
                              sama nieodpowiedzialnosc.. Glupie nakazy sa nierealizowalne...
                              Trzeba stosowac minimum nakazow i maksimum realizowalnosci.. Takie jest moje
                              zdanie...
                              A i tak uwazam, ze pomoc schroniskom uczy i nas i dzieciaki tego, ze za brak
                              odpowiedzialnosci innych placimy my wszyscy- cale spoleczenstwo.. Mowienie ze to
                              nie ma sensu- jest czysta bzdura i chyba - przepraszam troszke brakiem wyobrazni....
                              • Gość: ANka Niemniej i tak Pana pozdrawiam IP: *.ifn-magdeburg.de 24.10.03, 11:59
                                i ciesze sie ze moge porozmawiac na ten temat.. W Polsce wciaz jest wiele takich
                                postaw jak Panska..
                                I cos Panu powiem. Ja boje sie psow, koni, b. wielu zwierzat, Niemniej ucze sie
                                wciaz jak z nimi postepowac, jak unikac atakow spowodowanych najczesciej naszymi
                                bledami (np prosze sie usmiechnac do malpy). Zwierzaki nie istnieja po to by je
                                ogladac w Zoo. Natura nie jest po to aby jezdzic na obozy przetrwania (jak mysla
                                ostatnio nowoczesni skandynawowie). Lasy nie sa po to by je odnawiac, gdy sie je
                                wycielo w pien (jak sie sadzi w Wielkiej Brytanii). Natura jest - i byla bez
                                nas. Jest potezna, czasem nam zagraza, a czasem jest tez b. delikatna- zwlaszcza
                                ta, od ktorej najbardziej my zalezymy.. Warto byc madrym zawczasu..I zapewniam,
                                ze wciaz we wszystkich tych Panstwach, ktore wymienialismy ma Pan znacznie
                                wieksze prawdopodobienstwo zginiecia od kuli czy paly, zle wychowanego wyrostka,
                                z wlasnej czy czyjejs winy w samochodzie niz od jakiegokolwiek ze zwierzat czy
                                domowych, czy tez dzikich.. Warto o tym pomyslec.. A niestety prosze sprawdzic
                                statystyki- wyjdzie na moje...
                                • legal.alien Re: Niemniej i tak Pana pozdrawiam 24.10.03, 13:03
                                  Gość portalu: ANka napisał(a):

                                  > i ciesze sie ze moge porozmawiac na ten temat.. W Polsce wciaz jest wiele
                                  takic
                                  > h
                                  > postaw jak Panska..
                                  > I cos Panu powiem. Ja boje sie psow, koni, b. wielu zwierzat, Niemniej ucze
                                  sie
                                  > wciaz jak z nimi postepowac, jak unikac atakow spowodowanych najczesciej
                                  naszym
                                  > i
                                  > bledami (np prosze sie usmiechnac do malpy). Zwierzaki nie istnieja po to by
                                  je
                                  > ogladac w Zoo. Natura nie jest po to aby jezdzic na obozy przetrwania (jak
                                  mysl
                                  > a
                                  > ostatnio nowoczesni skandynawowie). Lasy nie sa po to by je odnawiac, gdy sie
                                  j
                                  > e
                                  > wycielo w pien (jak sie sadzi w Wielkiej Brytanii). Natura jest - i byla bez
                                  > nas. Jest potezna, czasem nam zagraza, a czasem jest tez b. delikatna-
                                  zwlaszcz
                                  > a
                                  > ta, od ktorej najbardziej my zalezymy.. Warto byc madrym zawczasu..I
                                  zapewniam,
                                  > ze wciaz we wszystkich tych Panstwach, ktore wymienialismy ma Pan znacznie
                                  > wieksze prawdopodobienstwo zginiecia od kuli czy paly, zle wychowanego
                                  wyrostka
                                  > ,
                                  > z wlasnej czy czyjejs winy w samochodzie niz od jakiegokolwiek ze zwierzat czy
                                  > domowych, czy tez dzikich.. Warto o tym pomyslec.. A niestety prosze sprawdzic
                                  > statystyki- wyjdzie na moje...

                                  Ja sie akurat zwierzat nie boje i je lubie tylko bez przesady. Mowisz o
                                  jednostkach w polsce. Generalnie psy sa wypuszczane z blokow bez opieki i robia
                                  co chca. Wieskzosc psow trzymanych w blokach degeneruje sie. Psy lubi ruch i
                                  powietrze, a nie zeby byc zamkniete w 4 scianach. Dlatego nie mamy psa, bo w
                                  naszych warunkach byloby to meczenie psa.
                                  Natomiast nienawidze tych wszystkich pieskow blakajacych sie po polskich
                                  osiedlach i to wcale nie bezdomnych, ktore brudza i zagrazaja zdrowi bawiacych
                                  sie dzieci. Niecierpie psow biegajacych luzem gdy obok idzie wlasciciel a pies
                                  biegnie w moim kierunku i warczy. Ja sobie tego poprostu nie zycze i nie zyczy
                                  sobie tego duza czesc spoleczenstwa. Chcesz miec psa, to miej, ale wyprowadzaj
                                  go na spacer do lasu, parku, miejsc do tego przeznaczonych, a nie tam gdzie
                                  chodza ludzie i bawia sie dzieci. No i sprzataj po nich.
                                  • Gość: ANka Ciezko sie z Panem rozmawia.. IP: *.ifn-magdeburg.de 24.10.03, 17:21
                                    To nie bylo ani zyczliwe ani uprzejme. Szkoda.
                                    • legal.alien Re: Ciezko sie z Panem rozmawia.. 24.10.03, 19:32
                                      A dlaczego mialoby byc? Ale przeciez tro nie bylo o Tobie tylko generalnie o
                                      Polakach i pieskach. Dlaczego mam byc uprzejmy dla kogos kto nie respektuje
                                      moich praw?
                          • the-end Re: NIe jest to prawda 24.10.03, 22:38
                            Bo nie jest ANka!
                            To samotnosc od tego rycerza ktory wysyla bluzgi na okreslony sdres i w ten
                            sposob udowadnia ze jest samcem?
                            Nie dziwie sie...
                            Czy to inne powody?
              • Gość: ava Re: one kochają dzieci-niech dzieci je pokochają! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.10.03, 18:54
                tak się składa że ja akurat bardzo duzo na ten temat myslę ale dziwne wydało mi
                się sformułowanie, że "ps.Smutne psie oczy można tłumaczyć dwojako" ja to
                rozumiem jednoznacznie!
                • Gość: Triss Merigold Re: one kochają dzieci-niech dzieci je pokochają! IP: *.acn.waw.pl 21.10.03, 23:15
                  Osobiście bradziej wzruszają mnie głodne bezdomne psy niż dzieci. Dziećmi
                  zajmuje się i tak mnóstwo instytucji a zwierzęta są najbardziej bezbronne. Nie
                  mogę adoptować psa bo jednego już mam ale materialnie jakoś bym pomogła.
        • legal.alien Re: one kochają dzieci-niech dzieci je pokochają! 21.10.03, 20:03
          A masz woreczki i lopatke i zbierasz po nich kupki.
    • Gość: ava Re: one kochają dzieci-niech dzieci je pokochają! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.10.03, 01:06
      Bardzo się cieszę że są jeszcze ludzie którym los bezpańskich zwierzaków nie
      jest obcy, to optymistycznie napawa do dalszych działań :-)
      • Gość: anka Re: one kochają dzieci-niech dzieci je pokochają! IP: *.acn.pl 22.10.03, 10:33
        Przez tych "kochających" mamy najwięcej psów na świecie.W tym najwięcej
        bezdomnych.
        A produkcja rośnie.
        Co za hipokryzja...

        • Gość: madzia Re: one kochają dzieci-niech dzieci je pokochają! IP: *.net.autocom.pl 22.10.03, 13:01
          Zwierzęta kochać trzeba mądzrze, a nie rozmnażać na potęgę.
          A co do pytania czy jestem dumna, że mój syn zbił kolegę co rozdeptywał
          ślimaki. Moja odpowiedź brzmi: Tak jestem dumna, że bronił zwierzaki i zawsze
          mu tłumaczę, że ten kto krzywdzi zwierzęta nie jest dobrym człowiekiem. Jak
          widzi coś takiego to może w mordę walić bez pytania i ma na to moje i mojego
          męża pozwolenie. Jeżeli nie będzie wrażliwy na los zwierząt to taki sam będzie
          w stosunku do ludzi.
          • Gość: anka Re: one kochają dzieci-niech dzieci je pokochają! IP: *.acn.pl 22.10.03, 13:04
            Świetne metody wychowawcze.Gratuluję.
            I już się boję spotkać go na swojej drodze.Ortodoksyjnego obrońcę slimaków,co
            wali w mordę.
            • Gość: madzia Re: one kochają dzieci-niech dzieci je pokochają! IP: *.net.autocom.pl 22.10.03, 13:10
              Jeżeli byś męczyła jakiegoś stworka (nawet ślimaka) to ja Ci poprawię!!!
              Co Ty sobie wyobrażasz? Że slimak nie ma prawa do życia, tylko jaiś gnój ma go
              deptać???
              • Gość: anka Re: one kochają dzieci-niech dzieci je pokochają! IP: *.acn.pl 22.10.03, 13:58
                Nic nie kumasz i jeszcze dziecko wychowujesz.
                Zgroza.
                • Gość: madzia Re: one kochają dzieci-niech dzieci je pokochają! IP: *.net.autocom.pl 22.10.03, 14:12
                  Moje dziecko jest dobrze wychowane. Ciekawa jestem czy Ty masz dzieci?
                  Może pobawisz się ze swoim w rozdeptywanie małych zwierzaków, dmuchanie żab, a
                  jak urośnie w kopanie piesków i kotków. Zabawa przednia, może za parę lat
                  dzieciakowi znudzą się zwierzątka i przeżuci się na ludzi. Zawsze jest szansa,
                  że mamusia też padnie ofiarą.
                  Każdy ma prawo do życia, niezależnie od tego czy jest śliskim ślimakiem, czy
                  cudownym bobasem. Jestem zdania, że bezbronnych powinni bronić silniejsi.
        • legal.alien Re: one kochają dzieci-niech dzieci je pokochają! 22.10.03, 13:47
          A czemu milosnikom zwierzatek nie przeszkadza, ze wiele psow i to tych duzych
          ras, jest hodowanych w m3 w blokach z wielkiej plyty?? To tez meczenie zwierzat.

          Podsumowujac. Nie mam nic przeciwko rozsadnej opiece nad zwierzetami,
          szczegolnie dziko zyjacymi, ale utrzymywanie schronisk po to, zeby pare kundli,
          ktorych nikt nie chce wegetowalo i mnozylo sie dalej jest bzdura. Ktos napisal,
          ze je sie wprawdzie sterylizuje, zeby sie nie mnozyly. Czy to takie
          humanitarne?? Wedlug mnie nie gorszym rozwiazaniem jest uspienie biedaka.

          Poza tym Polska jako bardzo biedny kraj, w ktory nie ma wystarczajacych
          pieniedzy na dzieci, szkoly, sluzbe zdrowia itp, powinna miec priorytety. I
          niestety dla mnie prirytetem beda glodne dzieci, a nie kundle. I zawsze bede
          wspomagal roznego typu akcje majace na celu pomoc dzieciom. I dopoki nie beda
          dzieci syte na pewno nie dam ani grosza na biedne zwierzaki, ktore na pewno sie
          mecza, ale jest to kwestia priorytetow. Pomyslcie ile mozna kupic obiadow dla
          dzieci za pieniadze wydane na schroniska??? Dla mnie jest to niemoralne, ze dba
          sie o pieski, a dzici sa glodne. A schroniska sa w obecnej sytuacji po to by
          pare nawiedzonych osob mialo dobre samopoczucie, jakie to one sa milosierne dla
          zwierzat!! W krajach bogatszych od Polski nikt nie zawraca sobie tak glowy
          bezdomnymi psami. Psy bez opiekuna sa wylapywane i jesli w okreslonym czasie
          nikt sie po nie nie zglosi i nie WYKUPI sa usypiane.
          • Gość: Triss Merigold Re: one kochają dzieci-niech dzieci je pokochają! IP: *.acn.waw.pl 22.10.03, 20:17
            Mam dużego psa, mieszkam w bloku i jakoś - dzięki długim spacerom - nikt się
            nie męczy. Głodnymi dziećmi powinni zajmować się ci którzy je spłodzili,
            ewentualnie opieka społeczna. Nikt im od ust nie odejmuje i nie przeznacza kasy
            na zwierzęta. Chcesz, dofinansowuj sobie dzieci, ale nie tłumacz innym co jest
            moralne a co nie.
            • Gość: anka Re: one kochają dzieci-niech dzieci je pokochają! IP: *.acn.pl 22.10.03, 21:54
              a ciężko chorymi dziećmi też opieka społeczna i rodzice?
              świetny pomysł

              i to jest właśnie ta miłość psiarzy do ludzi

              nic dodać nic ująć

              :)))

              a jak to się ma do pomocy opuszczonym psom?-kto jest w takim razie odpowiedni
              do pomocy?
              • Gość: Triss Merigold Re: one kochają dzieci-niech dzieci je pokochają! IP: *.acn.waw.pl 22.10.03, 22:59
                Droga Anko nigdzie nie napisałam, że kocham ludzi a tym bardziej dzieci. Lubię
                zwierzęta, a większość ludzi znoszę z konieczności. Jeśli ktoś chce pomagać
                dzieciom chwała mu za to, w żadnym wypadku nie będę sugerować, żeby swoje
                fundusze i czas skierował gdzie indziej. W zamian za to oczekuję
                nieprzekonywania mnie (w ramach tolerowania cudzych poglądów), że cudze dzieci
                powinny być dla mnie ważniejsze niż bezdomne psy.
                • legal.alien Re: one kochają dzieci-niech dzieci je pokochają! 23.10.03, 07:56
                  Gość portalu: Triss Merigold napisał(a):

                  > Droga Anko nigdzie nie napisałam, że kocham ludzi a tym bardziej dzieci.
                  Lubię
                  > zwierzęta, a większość ludzi znoszę z konieczności. Jeśli ktoś chce pomagać
                  > dzieciom chwała mu za to, w żadnym wypadku nie będę sugerować, żeby swoje
                  > fundusze i czas skierował gdzie indziej.

                  No to nie mamy o czym dyskutowac. Osobniki patologiczne jak ty nie powinny miec
                  mozliwosci kontaktu ani z ludzmi ani ze zwierzetami.

                  Jesli dla kogos wazniejsze sa zwierzeta od dzieci to naprawde nie ma o czym
                  rozmawiac. To zwyrodnienie i patologia, albo ciezka choroba psychiczne.


                  W zamian za to oczekuję
                  > nieprzekonywania mnie (w ramach tolerowania cudzych poglądów), że cudze
                  dzieci
                  > powinny być dla mnie ważniejsze niż bezdomne psy.

                  Szkoda mi cie, ktos ci zrobil duza krzywde w zyciu.
          • Gość: kaas kto ma prawo decydować o życiu-czy legal alien? IP: *.aster.pl / 10.66.3.* 22.10.03, 23:39
            myślałam, że już dyskusja się kończy, wiadomo wniosków sensownych brak, część
            lubi zwierzaki, część nie. Ale czemu tacy ludzie jak wyż.wym. uważa, że
            schroniska należy zamknąć a psy tam żyjące uśpić bo ich nikt nie lubi?
            Utrzymywanie schronisk tylko nobilituje jakieś niezaspokojone i
            niedowartościowane życiowo baby? Panie Alien, idąc dalszym tokiem rozumowania
            to po co z powrotem podłącza się do kroplówki wegetującą istotę śpiącą przez 13
            lat. Przecież to nie priorytetowe, wiele amerykańskich dzieci mieszka w
            slumsach albo umiera z braku właściwej opieki lekarskiej. To przecież także
            powoduje koszty, takie dokarmianie kroplówką.... I do tego część rodziny ma
            podzielone zdanie w tej kwestii czy kobietę uśmiercić-mąż na przykład wolałby
            aby umarła, bo wtedy byłby wolny od istoty śpiącej przez 13 lat.....
            Panie Alien, niech pan nie daje na schroniska, ale przestań Pan robić za Pana
            Boga, nie pan dał życia tym psom, nie pan decyduje o jego skróceniu. Wielki
            szacunek dla walczących o dobro zwierzaków w Celestynowie. Przy całym
            współczuciu dla rodzin z dziećmi, które nasze państwo wpędziło w nędzę i głód,
            zabierając pracę...........
    • Gość: koshin Re: one kochają dzieci-niech dzieci je pokochają! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.10.03, 00:00
      Wiem że to co teraz napiszę może wydać się niektórym nieludzkie, okropne
      kontrowersyjne i jakieś tam, ale ja zdecydowanie wolę zwierzęta niż ludzi-z
      jednego prostego względu-żadne zwierze nie zabija i nie krzywdzi dla
      przyjemności-a człowiek jest najgorszym zwierzęciem na świecie!!!gdy słucha się
      o tych kilkunasto-latkach co zabijają swe koleżanki i kolegów bo "nie tak
      patrzą" i na smierć katują ludzi bo nie dali im czego chcieli to odechciewa mi
      się na nich płacić i tyle!!!A zreszta i tak z podatków odciagaja mi właśnie na
      te wszystkie domy dziecka, a nikt się nie pyta czy nie wole wpłacić na biedne
      zwierzęta!!!!
      • Gość: anka Re: one kochają dzieci-niech dzieci je pokochają! IP: *.acn.pl 23.10.03, 09:29
        Analogicznie-
        uważam,że wszyscy chorzy z miłości do psów powinni o tym infomrmować w razie
        zbiórki pieniędzy na ich leczenie (dorosłym też się zdarzają choroby)- powyższe
        deklaracje ujawnić wówczas-może psy ze schroniska zrobią zrzutę
    • Gość: jakasik Re: one kochają dzieci-niech dzieci je pokochają! IP: *.gliwice.pik-net.pl 23.10.03, 08:29
      Chyba pomyliłaś forum!!!!!
    • Gość: kasio Chyba forum pomyliłaś!!! n/t IP: *.gliwice.pik-net.pl 23.10.03, 08:29
      • Gość: madzia Re: Chyba forum pomyliłaś!!! n/t IP: *.net.autocom.pl 23.10.03, 09:24
        Tylko weźcie pod uwagę fakt, że pies udomowiony jest wytworem człowieka, nie
        jest to zwierzę dzikie.
        Człowiek jako istota rozumna i myśląca jest odpowiedzialny za los tego
        zwierzaka. On decyduje o rozmnażaniu, tylko przez niektórych "myślących"
        wyrwało się to z pod kontroli.
        O poczęciu dziecka też powinien decydować człowiek, a ile jest takich rodzin,
        gdzie "co rok to prorok", a potem dom dziecka. Mamusia pije, tatusiów wielu i
        jak wygląda przyszłość dzieciaka?!
        W schroniskach suki są sterylizowane, i niektóre "mamusie" też powinny być
        poddane temu zabiegowi.
        Są ludzie, dla których dziecko jest najwyższym priorytetem, a nie mogą ich
        mieć, ale równie dużo jest takich, dla których dziecko jest kulą u nogi i
        niepotrzebnym przedmiotem.
        Każdy człowiek powinien mieć tyle dzieci na ile go stać aby zapewnić im
        wychowanie, wykształcenie i przyszłość.
        • Gość: aa Re: Chyba forum pomyliłaś!!! n/t IP: *.com.pl 23.10.03, 15:03
          Na szczęście niektóre "mamusie" też są sterylizowane, nawet o tym nie wiedzą.
          Kiedy, jak? Zaraz po n-tym porodzie, przed którym mamusia zdążyła zadeklarować
          chęć pozostawienia kolejnej pociechy w szpitalu, nie wiem, ile szpitali to
          praktykuje, mam nadzieję, że nie ten, o którym myślę.
          Tak, wiem, to karalne, ale jakoś nie potrafię potępić takiego lekarza...
          • Gość: aa Re: Chyba forum pomyliłaś!!! n/t IP: *.com.pl 23.10.03, 15:05
            wystąpiła pomyłka : napisałam "nie ten, o którym myślę", powinno być "nie tylko
            ten, o którym myślę"
            A skąd wiem? Od przyjaciółki pracującej na porodówce.
            • Gość: anka Re: Chyba forum pomyliłaś!!! n/t IP: *.acn.pl 23.10.03, 19:20
              Podobno kiedyś po 2 czy 3 cesarce też kobiety podwiązywano.
              Nie wiem czy teraz to działa.
              • Gość: madzia Re: Chyba forum pomyliłaś!!! n/t IP: *.net.autocom.pl 24.10.03, 10:02
                Z tego co mi wiadomo to taka sterylizacja jest prawnie zabroniona, chyba, że ze
                względów zdrowotnych. U mnie na osiedlu jest taka gwiazda co co roku ma dzieci
                i nawet nie wiadomo z kim, bo kolegów z ławeczki pod sklepem monopolowym ma
                wielu. Dzieciaki oddaje do domu dziecka, ale ma prawa rodzicielskie, co prawda
                ograniczone, ale ma. Dzieciaków jest 6. Taką ..... powinni złapać i żywcem jej
                wyrwać macicę.
                • mam-darynka To pomozcie chociaz dziecku! 24.10.03, 13:18
                  Wiecie co? Zamiast tracic czas i energie na bezproduktywne dyskusje czy pomoc
                  zwierzetom, czy komus innemu lazdy ma szanse NAPRAWDE POMOC potrzebujacej
                  dziewczynce. Spodziewam sie, ze LEGAL ALIEN nie poskapi! Juz sa tu dwa watki
                  na ten temat ale jakos nie rozwijaja sie tak swietnie jak ten. Ciekawe
                  dlaczego?
                  Wejdzcie na stronke hanusia.republika.pl/hanusia.htm
                  i sami osadzcie jak mozecie pomoc.
                  A jak ktos ma dobre serce to znajdzie pieniadze i dla dziecka, i dla zwierzat.
                  To tylko kwestia tego, co Wyspianksi napisal w "Weselu" - ZEBY SIE TYLKO
                  CHCIALO CHCIEC!
                  • Gość: bolo Re: To pomozcie chociaz dziecku! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.10.03, 13:59
                    bardzo szkoda mi tego dziecka ale wiem że będzie wiele osób i fundacji które
                    się nim zajmie-czyz nie, ma ono zreszta kochajacych rodziców! ja wolę wpłaćić
                    na zwierzaki bo one nie mają nawet tego! to przykre wiem, ale to mój wybór-
                    bardziej żal mi zwierząt niz ludzi :-(. Hanusi nikt nie uspi dlatego ze jest
                    chora.
                    • legal.alien Rozne sa patologie i zwyrodnienia 24.10.03, 14:03
                      niestety jestes tego najlepszym przykladem
                      • Gość: bolo Re: Rozne sa patologie i zwyrodnienia IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.10.03, 15:03
                        Może-ale aż boję się powiedzieć głośno czego Ty jesteś przykladem!Oby takich
                        debili było jak najmniej!!!!
                        • legal.alien Re: Rozne sa patologie i zwyrodnienia 24.10.03, 19:37
                          A takie ludzkie bydleta powinno sie wlasnie usypiac.
                          • mam-darynka Legal Alien 24.10.03, 20:01
                            Zamiast jezyk strzepic, zrob cos dobrego i dajze juz spokoj inwektywom - Twoje
                            zdanie kazdy mial szanse poznac dokladnie. Teraz dla Ciebie czas na dzialanie:
                            www.hanusia.republika.pl/hanusia.htm
                            • legal.alien Re: Legal Alien 24.10.03, 21:05
                              Juz to zrobilem wczesniej.
                  • Gość: ANka Jeszcze pytanie IP: *.ifn-magdeburg.de 24.10.03, 17:22
                    Czy rodzice aby rozeslali tez prosby po Niemczech - czy mam sama pytac?
                    Dzieki za informacje.
                    ANka
                • Gość: anka Re: Chyba forum pomyliłaś!!! n/t IP: *.acn.pl 24.10.03, 17:30
                  Życzliwa jesteś.:)
                  A dlaczego żywcem?
    • Gość: ANka Avo mam uwage.. IP: *.ifn-magdeburg.de 24.10.03, 17:29
      Dostep dla darczyncow niosacych dary w naturze (sorki za niezrecznosc slowna)
      jest b. ograniczony czasowo.. Ja mam sama dzieciaki i psy ale chetnie cos
      doniesiemy.. Tylko na litosc boska - czemu tak krotko? Czy nie mozna
      zarezerwowac jakas godzinke popoludniowa w tygodniu albo w weekend? I czy te
      smycze musza byc w idealnym stanie czy moga byc takie troche uzywane? Szczotki
      chyba tez nie moga byc uzywane - czy jestescie w stanie je dezynfekowac?
      • Gość: ava Re: Avo mam uwage.. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.10.03, 17:51
        jasne że mogą być używane-pieski nie są wybredne, ani opiekunowie. A jeśli
        chodzi o czas to proponuję-jeśli masz możliwość to zadzwoń-na stronie jest tel
        (smsy-nie dochodzą na kom bo stary tel) i może jak się umówisz konkretnie
        będziesz mogła donieść kiedy bedziesz miała czas-ja nie jestem osobą
        kompetentną żeby mieć jakikolwiek wpływ na te sprawy organizacyjne.
      • the-end Tutaj tez podziwiam... 24.10.03, 22:35
        Szkoda tylko, ze takie falszywe toto...
        O wydmuszkach nadaje, a co o sobie sadzi w takim razie?
        Co end ma myslec o twoich zachowaniach, ktorych ty niby zalujesz?
        Kompromitujesz sie kobieto coraz bardziej.
        Ale mowilem od razu, ze rude falszywe, to tylko wyjatki...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka