porzuceni Polacy

12.12.08, 12:03
Witam

Zbieram materiały dotyczące dyskryminacji obywateli RP z
wykształceniem gimnazjalnym, podstawowym i niepełnympodstawowym.
Interesują mnie zarówno regulacje prawne które dotykają tych ludzi
jak i zachowanie urzedników oraz uczestników rynku wobec nich.
Na początek rzucam hasłowo:
-absurdalne ograniczenia dostępu do niektórych zawodów (zarówno
formalne jak i praktyczne, patrz ogłoszenia kierowca zawodowy z
wykształceniem min.średnim),
-podatkowe przywileje dla wolnych zawodów, wykładowców wyższych
uczelni,
-uprzywilejowanie w prawie pracy i systemie emerytalno-rentowym osób
z wykształceniem średnim i wyższym (szybsze uzyskiwanie prawa do
dłuższego urlopu, zaliczanie nauki do wieku emerytalnego czy
rentowego),
-w przeszłości absurdalna ulga na zakup pomocy naukowych,
-brak publicznych szkół w ktorych takie osoby mogłyby uzupełniać
wykształcenie,
-niezrozumiały język formularzy urzędowych i regulaminów.
Czy znacie inne formy dyskryminacji?
    • seth.destructor Re: porzuceni Polacy 12.12.08, 15:20
      A kto ich porzucil? A w ogole byl ktos taki, kto mialby ich
      porzucic? Rodzice im zabronili kontynuowac nauke? Jak sobie Jasio
      zamiast do szkoly biegal na wagary, to niech Jan nie gdera, ze jest
      za glupi, by normalna prace znalezc.
      • Gość: michal_powolny12 Re: porzuceni Polacy IP: *.111.178.75.static.crowley.pl 12.12.08, 15:36
        Nie wagary ale brak pieniędzy w domu powodował że część obywateli RP
        szybko przerywała edukację. Dla mnie rzeczą haniebną jest to że ja-
        doktorant wyższej uczelni mogę zapłacić niższy podatek dzięki
        zryczatałtowanym kosztom przychodu. W tym samym czasie robotnik nie
        może odliczyć sobie realnych kosztów zakupu biletu komunikacji
        miejskiej czy benzyny do samochodu. Hańbą jest to że państwo polskie
        uniomożliwia dalszą edukację ludziom dorosłym. Hańbą jest to że
        instrukcje urzędowe pisane są pod ludzi z wykształceniem średnim.
        Hańbą jest to że aby wykonywać wiele zawodów koniecznie trzeba mieć
        maturę (prawo plus obyczaje. Hańbą jest to że TVP w najlepszych
        godzinach oglądalności schlebia gustom bogatej wykształconej
        widowni, hańbą jest to że Wiadomości TVP są podawne w sposób
        kompletnie niezrozumiały dla mniej wykształconych obywateli.
        Bezczelnością jest to że osobniki z wyższym wykształceniem realnie
        przechodzą na emeryturę szybciej-bo do stażu pracy wlicza im się
        czas "studiów". Wstydzę się tego że i ja pewnie będę mógł skorzstać
        z tego bezczelnego systemu. Wstydzę się że ako absolwent wyższej
        uczelni szybciej nabyłem prawo do dłuższego urlopu.
        • Gość: jedynydorosły Re: porzuceni Polacy IP: *.gprs.plus.pl 12.12.08, 16:03
          >Hańbą jest to że TVP w najlepszych godzinach oglądalności schlebia gustom
          bogatej wykształconej widowni,

          I tu naprawdę przesadziłeś.

        • Gość: kit Re: porzuceni Polacy IP: *.chello.pl 12.12.08, 16:08
          nie ze wszystkim się zgadzam, bo jeden się jeszcze uczy, drugi już pracuje, a
          jedno i drugie liczy się np. do urlopu. Do stazu emerytalnego też - tylko praca
          jako okres składkowy, a studia jako bezskładkowy. /teraz chyba będzie to
          uzależnione od zebranych środków - więc ten co dłużej będzie pracował, więcej
          zbierze/. Ale fakt, czy każdy fachowiec powinien mieć średnie wykształcenie?
          Wolę dekarza,brukarza,malarza z wykształceniem zawodowym, ale znającego swój
          fach, niż ze średnim, który "dużo mówi, a mało robi". Ale gdzie są ci fachowcy?
          gdzie są szkoły zawodowe?
        • hypatia69 Re: porzuceni Polacy 12.12.08, 16:13
          A ta "lepiej wykształcona" widownia to namiętnie ogląda "M jak
          mdłości"... Oraz inne fajne filmy... I Big Fukera czy co tam teraz
          jest na topie...
          Wiadomości są podawane... Znaczy co? Za szybko mówią? Czy używają
          trudnych wyrazów typu "fluorescencja", albo "Nabuchodonozor"?
          "osobniki z wyższym wykształceniem realnie przechodzą na emeryturę
          szybciej-bo do stażu pracy wlicza im się czas "studiów"."
          No. A takiemu mechanikowi to nie wliczą studiów tylko samochodówkę,
          cholera... A taki strażak po zawodówce to może se [albo jeszcze do
          niedawna mógł, bo chyba się zmieniło...?] dopiero po 15 latach na
          emeryturę iść. O policjantach nie mówiąc... Hańba!


          Podoba mi się to...
        • yoma Re: porzuceni Polacy 12.12.08, 17:19
          Robotnik, będąc zatrudnionym na podstawie umowy o pracę, też ma zryczałtowane
          koszty przychodu.
        • Gość: krytykantka07 Re: porzuceni Polacy IP: 89.204.199.* 12.12.08, 23:18
          Gość portalu: michal_powolny12 napisał(a):

          Hańbą jest to że > instrukcje urzędowe pisane są pod ludzi z
          wykształceniem średnim.

          E no tu to już przesadziłeś ;).
          Te instrukcje są pisane dla ciemniaków.
          Ja po studiach nic z nich nie rozumiem.
          I co zaczynam czytać, to zastanawiam się jakim prawem ktoś ma mi
          interpretować po swojemu takowe instrukcje.
          Dam Ci przykład ;)
          Zwróciłam się z prośbą do Izby Skarbowej o indywidualną
          interpretację przepisów prawnych dotyczących podatków.
          No i ci idioci cały czas odpisują w ten sam deseń ;).
          Moje argumenty mają charakter słusznosciowy, ale prawo stanowi
          inaczej ;).
          Czytając ich odpowiedzi mam wrażenie jakbym czytała fragment o
          całowaniu w dupę ;).

          " Jan podał mi kserokopię ręcznie zapisanej kartki, w której
          naglówku stało: "Z notatnika Karola". Było tam wypisanych jedenaście
          punktów.

          1. Pocałuj Henryka w tylek, a dostaniesz milion dolarow gdy opuścisz
          miasto.
          2. Używaj alkoholu z wstrzemięźliwością.
          3. Bij na kwaśne jabłko każdego kto jest inny od ciebie.
          4. Zdrowo jadaj.
          5. Henryk osobiście podyktował ten list.
          6. Księżyc jest zrobiony z zielonego sera.
          7. Wszystko co Henryk powiedział jest prawdą.
          8. Myj ręce po skorzystaniu z toalety.
          9. Nie pij.
          10. Jadaj swe parówki wyłącznie w bułkach, bez żadnych dodatków.
          11. Pocałuj Henryka w tylek, bo inaczej zbije cię on na kwaśne
          jabłko.

          Ja: - Ale to wygląda na pisane w notatniku Karola.
          Maria: - Henryk akurat nie miał papieru.
          Ja: - Mam wrażenie że gdybyśmy sprawdzili, okazałoby się to pismem
          Karola.
          Jan: - Oczywiście, ale to Henryk to podyktował.
          Ja: - Mówiliście przecież że nikt Henryka nie widział?
          Maria: - Teraz nie, ale wiele lat temu przemawiał on do niektórych
          ludzi.
          Ja: - Mówiliście że jest on filantropem. Co za filantrop bije ludzi
          na kwaśne jabłko tylko za to że są inni?
          Maria: - Tego chce Henryk, a ma on zawsze rację.
          Ja: - Skąd to wiecie?
          Maria: - Punkt 7 mówi że 'Wszystko co Henryk powiedział jest
          prawdą'.To mi wystarczy!
          Ja: - Może wasz przyjaciel Henryk po prostu zmyslił to wszystko?
          Jan: - Nie ma mowy! Punkt 5 mówi 'Henryk osobiście podyktował ten
          list'. Poza tym, punkt 2 mówi 'Używaj alkoholu z
          wstrzemięźliwością', punkt 4 'Zdrowo jadaj', i punkt 8 'Myj ręce po
          skorzystaniu z toalety'. Każdy wie że te stwierdzenia są prawdziwe,
          a więc i reszta taka musi być.
          Ja: - Ale punkt 9 stwierdza 'Nie pij', co nie pasuje zbytnio do
          punktu 2.
          Punkt 6 zaś mówi 'Księżyc jest zrobiony z zielonego sera', a to jest
          totalna bzdura.
          Jan: - Nie ma sprzeczności miedzy 9 i 2; 9 po prostu uściśla 2. A co
          do 6, to przecież nigdy nie byleś na Księżycu, a więc nie możesz
          wiedzieć na pewno.
          Ja: - Naukowcy udowodnili przecież że księżyc jest zrobiony ze
          skał...
          Maria: - Ale nie wiedzą czy przybyły one z Ziemi, czy z głębi
          kosmosu, więc równie dobrze może to być zielony ser.
          Ja: - Naprawdę nie jestem tu ekspertem, ale wydawało mi się że
          teoria iż Księżyc powstał z fragmentów Ziemi została obalona. Poza
          tym, niewiedza skąd skała przybyła nie czyni jej jeszcze zielonym
          serem.
          Jan: - Aha! Właśnie przyznałeś że naukowcy często się mylą, lecz my
          wiemy że Henryk zawsze ma rację!
          Ja: - My wiemy?
          Maria: - Oczywiście że tak, Punkt 5 przecież tak mówi.
          Ja: - Mówicie że Henryk zawsze ma rację ponieważ tak mówi list, a
          list jest prawdziwy ponieważ Henryk go podyktował, ponieważ tak mówi
          list. To okrężna logika, w niczym nie różniąca się od
          stwierdzenia: 'Henryk ma rację, ponieważ powiedział że ma rację'.
          Jan: - Wreszcie zaczynasz rozumieć! To takie radosne widzieć kogoś
          przybliżającego się do myśli Henryka ".

          Skopiuję Ci fragment mojego pisma ;).

          " Zwracam sie z prośbą o usunięcie naruszenia prawa i odpowiedź na
          moje pytania, a nie przytaczanie ustaw, które do mojej sprawy nijak
          sie nie mają, jako że ustawodawca nie przewidział takiego przypadku
          jak opisałam. Ja kwestionuję prawo i żadne tłumaczenie mnie nie
          przekona, bo prawo musi być zgodne z Konstytucją i z niej wypływać.
          Skoro każdy obywatel zgodnie z Konstytucją jest równy wobec prawa to
          każdy podatnik ( bez wzgędu na którą kupkę idą pieniądze, które
          płaci jako podatek ) - też. Jeśli zapłaciłam podatek to w świetle
          Konstytucji jestem podatnikiem i mam prawo do odliczenia ulg.
          Jedno, co w odpowiedzi na moje zarzuty warto było przeczytać to to,
          że moja interpretacja ma charakter słusznościowy. Fakt. Jest
          myśleniem zdroworozsądkowym w oparciu o Konstytucję. Czy tego
          zdroworozsądkowego myślenia twórcom ustawy zabrakło? Dlaczego w
          majestacie prawa pozwolili na okradanie tych, którzy w niczym nie
          zawinili że nie mają pracy, skoro na rynku pracy istnieje
          konkurencja? Czy ustawodawcy w ogóle są potrzebni? A w jakim celu,
          skoro łamią nowymi prawami prawa konstytucyjne ludzi? Napisałam już
          w jakim celu stworzono PIT - 38 i do tego zarzutu proszę sie
          odnieść. Czy moja interpretacja słuszności stworzenia PIT - u 38
          jest słuszna czy nie. Jeśli dzięki temu ludzie bogaci zamiast płacić
          podatek wg. wyższego pułapu - płacą tylko 19 % to chyba jest
          słuszna. Prawo jest tworzone i zawsze stoi na straży obrony praw
          tych, którzy prawo tworzą i im daje przywileje ".

          No i jeszcze jedno.
          Hańbą jest, że ludzie po studiach piszą takie ustawy!
          Hańbą jest, że człowiek, który myśli inaczej obija się o tą magiczną
          szklaną ścianę, która dzieli go od pseudointeligencji.
          Hańbą jest, że ta pseudointeligencja tworzy zamknięty klan i
          najgłupszy spośród tego klanu jest i tak mądrzejszy od
          najmądrzejszego spoza klanu!
          To jest dopiero hańba: produkcja taśmowa intelektu...
          • yoma Re: porzuceni Polacy 12.12.08, 23:23
            > Hańbą jest, że ludzie po studiach piszą takie ustawy!

            Po jakich studiach? :)
    • Gość: jedynydorosły Re: porzuceni Polacy IP: *.gprs.plus.pl 12.12.08, 16:01
      >patrz ogłoszenia kierowca zawodowy z wykształceniem min.średnim)

      Wynika to z ogólnych zasad pozwalających mieć prawo jazdy osobom potrafiącym
      pisać i czytać. Nic natomiast nie stoi na przeszkodzie by takie osoby robiły
      karierę w polityce. Tam nie ma takich ograniczeń, z wiadomym skutkiem.
    • obrotowy Czy wiekszosc moze byc dyskryminowana? 12.12.08, 16:07
      To raczej (ew.) mniejszosc ma pewne preferencje...

      Skoro jestes doktorantem, to radzilbym opanowac najpierw
      tkzw. aparat naukowy...
    • hypatia69 Re: porzuceni Polacy 12.12.08, 16:23
      Oczywiście zdajesz sobie sprawę z tego, że 15 lat temu nie było
      gimnazjów, zatem ludzi z wykształceniem li tylko gimnazjalnym mamy
      nie tak znowu wielu?
      Oczywiście zdajesz sobie również sprawe, ze gość po zawodówce,
      kamieniarz na przykład, czy inny spec od wykończeniówki, jak ma łeb
      na karku to moze robić taką forsę, o jakiej panu profesorowi
      polonistyki, czy magistrowi farmacji sie nie śniło?
      Oczywiście zdajesz sobie sprawę, ze [jak pisał któryś z
      przedmówców], żeby przyswoić przepisy drogowe, sie zmieniające,
      trzeba umieć dość dobrze czytać ze zrozumieniem? A skoro proste
      komunikaty z wiadomości dla takiego po gimnazjum są zbyt trudne, to
      cóż dopiero te wszystkie kółeczka i trójkąty we wzorki?

      A moze to nie państwo dyskryminuje obywateli "bez wykształcenia",
      tylko Ty swoim tekstem robisz z nich idiotów, którzy nie rozumieją,
      o co chodzi z tym panem o egzotycznym nazwisku Kret i z tymi
      rysunkami, które on pokazuje?

      Język formularzy i Regulaminów jest zazwyczaj niezrozumiały dla
      nikogo, z urzędnikami włącznie. Bo pisał to jakiś debil z przerostem
      formy nad treścią. Język urzędowy jest niezalezny od wykształcenia
      czyjegokolwiek. I serio sadzisz, że delikwentowi po zawodówce są
      potrzebne ulgi na zakup... No właśnie, czego? Pomocy naukowych
      raczej nie... Kielni? [Jeśli to murarz]. Czy co?
      • ewa9717 Re: porzuceni Polacy 12.12.08, 16:30
        A już jak słyszę, że uniemożliwia się biedactwom dokształcanie, to
        mnie telepie!
      • Gość: michal_powolny12 Re: porzuceni Polacy IP: *.iwacom.net.pl 12.12.08, 20:00
        Zryczatałtowane koszty dla wolnych zawodów czy też na przykład
        wykładowców wyższych uczelni to dowód na nie tylko na dyskrymianację
        gorzej wyksztalconych Polakow ale i skrajna glupote panstwa. Zwykly
        Polak aby sie przygotowac do pracy tez musi kupic jedzenie czy
        picie, SE czy Fakt do poczytania. Profesor/dziennikarz jezdzi do
        pracy na koszt Jasia Budowlanca. Ten pierwszy placi podatek tylko od
        polowy swojego dochodu, ten drugi moze odliczyc tylko symboloiczna
        kwote tak zwanych kosztow. I to jest moralne? Przyzaje zmienilem
        zdanie w tej sprawie. I uwazam ze jest to nieuczciwe.
        A co prawa o ruchu drogowym-te reguly powinne byz zrozumiale dla
        kazdego, nawet dla kogos kto nie umie czytac.



        • Gość: x Re: porzuceni Polacy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.08, 09:15
          Ty się chyba z choinki urwałeś. Ja jako żona dziennikarza bardzo bym
          chciała żeby w redakcjach płacili tyle co zarabiają budowlańcy i
          inni "fachowcy". Budowlańcy i inni "fachowcy " żerują na
          społeczeństwie wyciągając za wszelkie prace horrendalne pieniądze o
          jakich się nawet profesorom nie śniło. Ostatnio hydraulik wymieniał
          mi spłuczkę. Pochwalił się, że ma willę w eksponowanej dzielnicy,
          ale spłuczkę to ledwo umiał zmontować. Wziął za to wszystko tyle (45
          minut pracy) co naukowiec za 2 godziny korepetycji.
          Wydaje mi się, że dla chętnych są centra kształcenia ustawicznego a
          zresztą na szkoły prywatne przy takich dochodach też ich stać.
    • yoma Re: porzuceni Polacy 12.12.08, 17:20
      Jak ty jesteś doktorant, to ja baletnica
      • hypatia69 Re: porzuceni Polacy 12.12.08, 17:28
        Cze, Primabalerina:D
        • yoma Re: porzuceni Polacy 12.12.08, 17:52
          Czyli jest? :)
    • brum.pl1 Oj powolniak! 12.12.08, 17:35
      Już dawno nie czytałem takich idiotyzmów. No cóż, głupich nie sieją, nie orzą,
      sami się rodzą...

      michal_powolny12 napisał:

      > Na początek rzucam hasłowo:
      > -absurdalne ograniczenia dostępu do niektórych zawodów (zarówno
      > formalne jak i praktyczne, patrz ogłoszenia kierowca zawodowy z
      > wykształceniem min.średnim),

      Jasne, taki po podstawówce z pewnością może pełnić funkcje ordynatora, głównego
      księgowego, czy projektanta systemów informatycznych. Prawda powolniak?

      > -uprzywilejowanie w prawie pracy i systemie emerytalno-rentowym osób
      > z wykształceniem średnim i wyższym (szybsze uzyskiwanie prawa do
      > dłuższego urlopu, zaliczanie nauki do wieku emerytalnego czy
      > rentowego),

      W tym czasie gdy jedni zdobywali wykształcenie, często kosztem ogromnych
      wyrzeczeń, twoi podopieczni spokojnie sobie pracowali i zarabiali pieniądze.
      Więc te lata pracy wchodzą do stażu lat pracy. Mało tego, zaliczane są do
      okresów składkowych, podczas gdy lata nauki traktowane są jako nieskładkowe.
      Więc kto na tych przepisach naprawdę korzysta? Jak sądzisz, powolniak?

      > -w przeszłości absurdalna ulga na zakup pomocy naukowych,

      Nauka jest inwestycją, nie tylko indywidualną. Każdy prawdziwy przywódca
      polityczny powie ci, że naród wykształcony, to najwyższe dobro. Zatem
      wprowadzenie ulgi, jako formy zachęty do nauki jest ze wszech miar pożądane i
      wskazane.

      > -brak publicznych szkół w ktorych takie osoby mogłyby uzupełniać
      > wykształcenie,

      Istnieje od cholery i ciut ciut szkół, gdzie można kontynuować naukę. Jasne, że
      to kosztuje. Ale przecież ci ludzie, których tak bronisz pracują, więc stać ich
      na opłacenie nauki. Ale pewnie chciałbyś, żeby mogli za darmola. Prawda, powolniak?

      > -niezrozumiały język formularzy urzędowych i regulaminów.

      Formularze zostały opracowane tak, by były zrozumiałe dla ludzi ze średnim
      wykształceniem. Tuman zawsze może się spytać i poprosić o pomoc. Żądanie, by
      programy tv, prasa były dostosowane poziomem do ludzi bez wykształcenia jest
      szkodliwe społecznie. Nigdy nie wolno pozwolić by równać w dół, bo doprowadzi to
      do katastrofy. Każdy się może uczyć, podnosić kwalifikacje. WYSTARCZY TYLKO
      CHCIEĆ!!!
      A ty, powolniak bierzesz pod swoje opiekuńcze skrzydła patentowanych leni. I to
      jest chamstwo, drobnomieszczaństwo i debilizm.
      > Czy znacie inne formy dyskryminacji?
      • dcio Re: Oj powolniak! 13.12.08, 03:18
        jA PODAM PRZYKLAD.
        rOZMAWIALEM Z LUDZMI UKLADAJACE pytania na komisjew maKLERSKA
        • dcio Re: Oj powolniak! 13.12.08, 03:26
          ze pytanioa sa takulozone, zeby jak najwiecej ludzi oblac bo maklerow jest za durzo

          Jakbym chcial zajac sie ksiegowoscia i ksiegowac w jakiejs firmie to tylko na
          umowe o prace , jak bede wpadal nna 2 raz na 3 dni na umowqe o dzielo to ide do
          paki za kare, bo brak koncesji.

          Q zwa Finlandia po 1944 roku musiala na rzadanie zydow z ZSRR wysiedlic 1/3
          narodu placa JESZCZE OLBRZYMIE Kkondrybucje a udalo sie migiem wybudowac tyle
          mieszkan a wq Warsazawie, nie ma mieszkaan boo ta zydowka pilnuje mafi i bron
          Bopze nie chce przedstawic plany zagospodarowania .

          Sa kilometry kwadratpwe od 20 lat nieurzytkow na ktorych nie mozna sie pobudowaC
          BO CXENY MIESZKAM BY SPADLY
          w sstanie surowym to z 250 m zloty aq ludzie gniezrza sie w smierdzacychciemnych
          norach
          Q WA KOSZT BUDOWY 1 M KW MIESZKANIA


          wypadki gdy pani sedzina jedzie samochodem pijana w sztok nie sa przypadkowe.


          Mamy takie prawo, ze komornik komu chce moze wejscc na konto i od takiej
          grabierzy ne mozermy odwolac sie do sadu.
Pełna wersja