Dodaj do ulubionych

Męskie spódnice

04.01.09, 00:20
Czołem forumowicze.
Niedawno zainteresowałem się tematem męskich spódnic. Niestety wątek na forum kobieta jest praktycznie martwy, wątpię, czy uda się reanimacja. Miałem okazję spróbować chodzenia w spódnicy (nie damskiej, bo zrobionej z męskich spodni z baaardzo niskim krokiem hahaha) i stwierdziłem, że jest to nieporównywalnie wygodniejsze od spodni.
Obserwuj wątek
    • seth.destructor Re: Męskie spódnice 04.01.09, 00:22
      Myślę, że powinieneś założyć forum dla miłośników noszenia spódnic.

      BTW, czy pończochy też cię rajcują?
      • strikemaster Re: Męskie spódnice 04.01.09, 00:24
        O, jakiś geniusz!!!
        Czy ja napisałem, że chcę wyglądać jak kobieta?
    • strikemaster Re: Męskie spódnice 04.01.09, 00:23
      cd. Pytałem kilku kobiet, czemu ubierają wyłącznie spodnie- powiedziały, że tak jest wygodniej. Jako facet, nie zgadzam się z tą opinią (może to jest kwestia różnic anatomicznych?). Martwi mnie cisza na forach, bo chciałbym, żeby mężczyźni mieli prawo do noszenia strojów takich jak spódnice.
      Czekam na opinie.
      • seth.destructor Re: Męskie spódnice 04.01.09, 03:24
        Ależ nikt ci nie mówi, że nie masz prawa chodzić w spódnicy. Jest
        nawet taki jeden, co chodzi do pracy w kiecce i pończochach - nie
        pamiętam nazwiska, ale piszą o nim co jakiś czas w necie - to nie ty?
        • strikemaster Re: Męskie spódnice 04.01.09, 12:20
          Nie, to nie ja (na pewno nie wyszedłbym w pończochach, no chba, że bym się już tak narąbał, że niewiedziałbym, co się ze mną dzieje, ale wtedy chyba nie można by było nazwać tego "chodzeniem" hahaha)
          Wiem, że prawo mi tego nie zabrania ale gdybym wyszedł w kiecy (MĘSKIEJ a nie DAMSKIEJ), społeczeństwo uznałoby mnie za pedała lub wariata (tak, jak Ty- od razu wyskoczyłeśz jakimiś pończochami).
          Spódnica oryginalnie była (i w wielu kulturach dalej jest) strojem męskim. Poza tym zauważyłem, że kobiety uważają, że wygodniejsze są spodnie a z autposji wiem, że dla mnie jako faceta wygodniejsza jest spódnica (przynajmniej na lato- kwestia higieny, zdrowia).
          • czescjacek Re: Męskie spódnice 04.01.09, 13:27
            zwróć uwagę, że Ty też "bronisz" mężczyznom chodzenia w czym chcą, znaczy w
            pończochach. warto się zdecydować, czy jest się za czy przeciw i być
            konsekwentnym :)
            • strikemaster Re: Męskie spódnice 04.01.09, 13:44
              Ja tego nie zabraniam. Uważam, że jeżeli ktoś, np. wspominany tu pewnie Antyfacet chce chodzić w pończochach, to ma do tego prawo. Pisałem tylko, że ja nie mam potrzeby korzystania z tego prawa.
              • Gość: :-) Re: Męskie spódnice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.09, 21:29
                strikemaster napisał:

                > Ja tego nie zabraniam. Uważam, że jeżeli ktoś, np. wspominany tu pewnie
                Antyfacet chce chodzić w pończochach, to ma do tego prawo. Pisałem tylko, że ja
                nie mam potrzeby korzystania z tego prawa.

                A co zimą? Z gołymi nogami w spódnicy można się przeziębić! Latem natomiast
                rzeczywiście jest przyjemnie chłodno.

                PS. I nie ubieraj spódnicy, bo ona nie zmarznie, ubieraj SIĘ W spódnicę ;)
          • pandaemonia Re: Męskie spódnice 04.01.09, 13:49
            I jeszcze jedno. W wielu kulturach spódnica jest strojem NIE męskim, a uniwersalnym.
            • strikemaster Re: Męskie spódnice 04.01.09, 13:54
              Fakt.
        • rosa_de_vratislavia Re: Męskie spódnice 04.01.09, 19:18
          seth.destructor napisał:

          > Ależ nikt ci nie mówi, że nie masz prawa chodzić w spódnicy. Jest
          > nawet taki jeden, co chodzi do pracy w kiecce i pończochach

          Tak, jeden z pracowników Uniwersytetu Wrocławskiego, o ile pamiętam.
      • pandaemonia Re: Męskie spódnice 04.01.09, 13:46
        Ja nie noszę spódnicy, bo jest mi w niej po prostu zimno.
        Jesienią, zimą i wiosną noszę spodnie, a pod nimi - uwaga! - rajstopy +
        podkolanówki + skarpetki i długie kozaki. Latem zostaję przy spodniach, bo z
        gołymi nogami zamarzam, nawet przy 25 stopniach. Niestety to wina kiepskiego
        krążenia.
        • strikemaster Re: Męskie spódnice 04.01.09, 13:51
          Widzisz, a mi przeważnie jest za gorąco. Nawet w zimie zdarza mi się chodzić w koszulkach z krótkim rękawem (fakt, przeważnie nie całkiem na trzeźwo, ale na trzeźwo też nie odczuwam jakoś specjalnie zimna). Poza tym, pisałem, że kiece są dobre na lato, czy w zamkniętych, ogrzewanych pomieszczeniach, a nie do stania zimą na przystanku.
    • mason_i_cyklista Re: Męskie spódnice 04.01.09, 04:04
      nago też jest wygodnie i co z tego

      wybacz ale mnie nie przekonasz
      taki już ze mnie zapyziały konserwatysta, o!

      zresztą po mieście uwielbiam poruszać się na starym odrestaurowanym rowerze, co
      w kiecce podejrzewam nie byłoby zbyt komfortowe:P
      • strikemaster Re: Męskie spódnice 04.01.09, 12:30
        Nago jest wygodnie, ale niezgodnie z prawem- wystarczy, że ktoś się zgorszy. Nikt nie każe Ci chodzić w kieckach. Wkwia mnie to, że jestem poddany ograniczeniom, ktoś inny decyduje za mnie, co jest dla mnie dobre a co nie jest (wiem, zawsze tak było ale czy z tego wynika, że zawsze tak musi być).
        Poza tym, rozwijając mój poprzedni post, na lato kieca byłaby najlepsza, zawsze zmniejszyłaby ryzyko zachorowania na raka jąder wywołanego stałym przegrzewaniem. Chyba przyznasz, że konserwatyzm blokujący medycynę i higienę jest, jakby to powiedzieć, mądry "inaczej".
        PS. Jeszcze 300 lat temu większość facetów łaziła w kieckach lub sukienkach (niezbyt ładnych, niezbyt wygodnych, ale jednak), więc konserwatysto, żeby być zgodnym ze swoimi przekonaniami, kup sobie damkę lol.
        • czescjacek Re: Męskie spódnice 04.01.09, 13:31
          konserwatysta to taki gość, który wielbi to, co było 50 lat temu, a nie ma
          pojęcia, co było 100 lat temu.
          • mason_i_cyklista Re: Męskie spódnice 04.01.09, 16:52
            jo tam, może i nie wiem co było 100 lat temu, 50 pewnie też nie - za młody na to
            jestem
            ale cenie sobie bardzo podział na kobiety i mężczyzn
            kobieta powinna chodzić w kiecce i się podobać w niej
            mi się do tego nie spieszy
            a jak ci w jaja grzeje to se rozepnij rozporek i udawaj że nie wiesz
            • strikemaster Re: Męskie spódnice 04.01.09, 17:54
              Czyli, gdybyś ubrał kieckę, pomyślałbyś, że jesteś kobietą? Tak mam to rozumieć? Czyli twoja płciowość wynika jedynie ze stroju?
              Człowieku, jak ty ciupciasz? W spodniach? Bo przecierz, gdy je ściągniesz, przestajesz być facetem, czyż nie?
              • mason_i_cyklista Re: Męskie spódnice 04.01.09, 20:22
                ale co ty tu za teorie tworzysz? żyjemy w określonej kulturze, w której w
                kieckach chodzą kobiety. malujesz się? malujesz paznokcie? robisz sobie fryzury
                jakieś z długich włosów? nie? a co? poczułbyś się kobietą?
                wybacz, ale na siłę chcesz być orginalny
                • strikemaster Re: Męskie spódnice 04.01.09, 20:50
                  1. Jestem anonimowy, więc po jaką kwę miałbym się w ten sposób lansować.
                  2. Kulturę tworzą ludzie, więc mają też prawo dokonywać w niej zmian.
                  3. Nie wiem, czy gdybym sobie robił jakieś dziwne fryzury, musiałbym się poczuć kobietą. Przypuszczam, że nawet gdybym zrobił z siebie jakąś drag queen, dalej wiedziałbym, że jestem facetem.
                  4. To, że żyjemy w jakiejś kulturze, nie powinno odbijać się na naszej wolności, czy zdrowiu, jeżeli tak jest to znaczy, że jesteśmy zwykłymi niewolnikami (w dodatku z pełnym kompleksem złagrowania- faceci sami się pilnują, żeby żaden się przypadkiem nie wyróżnił w jakiś sposób).
                  5. A gdybym chciał być oryginalny, to co w tym złego? Wszyscy mają być klonami?
                  • mason_i_cyklista Re: Męskie spódnice 04.01.09, 21:50
                    nie, proszę bardzo, bądź oryginalny
                    wyśmiać cię nie wyśmieję jak cię zobacze
                    ale na pewno obejrzę się zeby zobaczyć co to za cudak idzie

                    sam jakoś nie mam ochoty chodzić w spódniczce, z powodów o których już pisałem.
                    możesz se mówić że jestem zakompleksiony, czy co tam zechcesz, ale no mi jakoś
                    nie brakuje wolności wyboru kiecki

                    powodzenia
                    • strikemaster Re: Męskie spódnice 04.01.09, 21:57
                      Wyobraź sobie, że:
                      1. nie zmuszam Cię do chodzenia w spódniczce
                      2. nigdzie nie powiedziałem, że jesteś zakompleksiony, Ty ujawniłeś ten fakt lol
                      3. gdybym Ciebie spotkał na ulicy (a może kiedyś spotkałem), nie zainteresowałoby mnie, co na siebie ubrałeś, bo nie mam zwyczaju zachwycania się ciuchami na facetach. Idąc po ulicy zwracam uwagę na: laski, znajomych i zagrożenia (np. większe grupy łysoli). Facetami się nie interesuje. Oprócz tego wątpię, czy zależałoby mi na opinii, jaką miałbym u ciebie. Bardziej zależy mi (ale też nie za wszelką cenę) na opinii ogółu, niż jednej/kilku jednostek.
    • veroy Re: Męskie spódnice 04.01.09, 12:48
      nie mialabym nic przeciwko rozluznieniu tym razem meskiej mody i
      pojawieniu sie meskich spodnic :)
      z reakcji fomurowiczow wnioskuje jednak ze dlugo przyjdzie nam
      czekac, bo jak widac wspolczesna meskosc bierze sie ze spodni a w
      spodnicy ci mezczyzni mogliby byc co najwyzej pedalami :) boroki
      takie ;p
      • Gość: daro Re: Męskie spódnice IP: *.acn.waw.pl 04.01.09, 13:10
        ja bym chętnie nosił kieckę, zawsze obniża to czas dostępu
      • czescjacek Re: Męskie spódnice 04.01.09, 13:31
        pedały są bardzo męskie
    • jurek.powiatowy Re: Męskie spódnice 04.01.09, 13:11
      Czołem!
      Tia, a próbowałeś chodzić w biustonoszu? Zdecydowanie lepszy niż podkoszulek:)
      • strikemaster Re: Męskie spódnice 04.01.09, 13:40
        Próbowałeś, że wiesz? hahaha
        • jurek.powiatowy Re: Męskie spódnice 04.01.09, 14:10
          Próbowałem, to wiem:) A poza tym, noszenie biustonosza ma jeszcze jedną zaletę.
          Zdecydowanie bardziej wolę, gdy tańcząc na rurze, klientki wkładają mi banknoty
          do biustonosza niż do kusych majteczek;)
          • strikemaster Re: Męskie spódnice 04.01.09, 14:23
            Robisz sobie jaja, czy pomyliłeś forum?
            • jurek.powiatowy Re: Męskie spódnice 04.01.09, 15:08
              Moje odpowiedzi, mają taki sam charakter jak Twój post. Czyli żartobliwy.
              Noszenie męskiej spódnicy to nie wygoda, ale zjawisko kulturowe. Tak samo jak
              jedzenie kotleta ręką. Prawda, że byłoby wygodniej? Czemu więc mordujemy się
              widelcem i nożem, pamiętając jeszcze o tym, która ręką należy trzymać te sztućce?
              • strikemaster Re: Męskie spódnice 04.01.09, 15:31
                > Moje odpowiedzi, mają taki sam charakter jak Twój post. Czyli żartobliwy.
                > Noszenie męskiej spódnicy to nie wygoda, ale zjawisko kulturowe. Tak samo jak
                > jedzenie kotleta ręką. Prawda, że byłoby wygodniej? Czemu więc mordujemy się
                > widelcem i nożem, pamiętając jeszcze o tym, która ręką należy trzymać te sztućc
                > e?
                >

                Trochę się mylisz, bo:
                1. Jedzenie kotleta ręką niechybnie doprowadzi do tego, że całą łapę upieprzysz sobie tłuszczem, a to już jest nie tylko kultura, ale także higiena
                2. jak napisałem na początku, przynajmniej dla mnie, noszenie spódnicy jest wygodniejsze. Nie wynika to ani z moich korzeni (nie jestem Szkotem), ani z przynależności do subkultury (w konserwatywnym światku metalowców takie rzeczy byłyby chyba niezbyt mile widziane). Jakoś nigdy nie marzyłem o chodzeniu w kiecach, po prostu jako facet, przyjmowałem bez żadnego ale, że mężczyźni chodzą w spodniach i tyle. Ale przy 30 stopniach chodzenie w spodniach (nawet krótkich) jest wyjątkowo niemiłe.
                Podsumowując: w moim przypadku nie jest to zjawisko kulturowe tylko wygoda, lenistwo itp. Nigdy nie interesowałem się modą i raczej się nie zainteresuję.
                • aiczka Re: Męskie spódnice 05.01.09, 10:51
                  > leżności do subkultury (w konserwatywnym światku metalowców
                  No, nie wiem. Ja wlasnie metalowcow widzialam w szytych podobnie jak kilty
                  spodniczkach czarnych albo we wzor wojskowego kamuflazu...
                  • strikemaster Re: Męskie spódnice 05.01.09, 16:39
                    Gdzie takich widziałaś? W Szkocji, czy na Bliskim Wschodzie?
                    Zastanawiam się np. nad reakcją ludzi, gdybym przyszedł w kilcie do "metalowej" knajpy (na koncert raczej nie- do młyna się nie nadaje).
                    Niedawno byłem świadkiem takiego oto zdarzenia:
                    siedzię sobie w "metalowej" knajpie (samo metalowe środowisko), wchodzi gość- długie włosy, skóra itp. w harleyowskich kowbojach (jeszcze jakieś 10 lat temu takie buty były szczytem marzeń każdego metala) i słyszę komentarze- patrzcie, facet w niemęskich butach, co to za gej? Dobrze ,że nie dostał wp...
                    Dlatego twierdzę, że metale to konserwa (może ze względu na wpłym NSBM, fuj), chociaż sam jestem jednym z nich.
                • Gość: matylda Re: Męskie spódnice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.09, 14:10
                  A ja z damskiego punktu widzenia w sprawie wygody: właśnie latem, szczególnie w
                  bardzo upalne dni wolę luźne spodnie. Dlaczego? W spódnicy uda dotykając się
                  (nie jestem anorektyczką, której uda nie stykają się ze sobą) pocą się i kleją.
                  Ale może męskie, owłosione nie znają tego problemu. Ciekawam jak to jest.
                  • strikemaster Re: Męskie spódnice 05.01.09, 16:33
                    Ja też. Po doświadczeniach w domu stwierdziłem, że spódnica jest wygodniejsza (m.in, ze względu na o wiele mniejsze tarcie nogi o nogę, niż nogi o spodnie). Generalnie zauważyłem, że wygodniej jest mieć w kroku tylko to, co tam powinno być- bez żednych szwów, gumek i szmat.
              • leszlong Re: Męskie spódnice 04.01.09, 17:01
                @jurek.powiatowy: Noszenie spódnicy przez mężczyzn ma charakter też zdrowotny.
                Jest niższa temperatura worka mosznowego i jąder, co skutkuje lepszymi
                plemnikami i wyższą płodnością. Zaparzanie jąder w spodniach, szczególnie latem,
                jest niezdrowe. Jądra muszą mie niską temperaturę. W Azji Południowo-Wschodniej
                sarongi są noszone przez mężczyzn i nikt im nie zarzuca udawania kobiet. Nawet w
                największym kraju muzułmańskim czyli Indonezji. A dla Arabów noszenie krawatów
                jest mocno niemęskie!!
                jedyniesluszne.blox.pl/2008/07/Badz-mezczyzna-zaloz-spodnice.html
                jedyniesluszne.blox.pl/2007/07/Wolnosc-ubioru-dla-mezczyzn.html
                • strikemaster Re: Męskie spódnice 04.01.09, 18:09
                  > @jurek.powiatowy: Noszenie spódnicy przez mężczyzn ma charakter też zdrowotny.
                  > Jest niższa temperatura worka mosznowego i jąder, co skutkuje lepszymi
                  > plemnikami i wyższą płodnością.

                  Przy czym, jest to dla wielu zbyt słaby argument (a co tam, nie chcę mieć dzieci lub mam je już), mam silniejszy: istnieje spore prawdopodobieństwo, że przegrzewanie genitaliów zwiększa ryzyko zachorowania na raka jąder, a to jest jakby trochę poważniejsza choroba.
                  To jak, panowie, chcecie mieć jaja?
                  • jurek.powiatowy Re: Męskie spódnice 04.01.09, 19:40

                    No tak, z jednej strony przegrzanie, ale z drugiej można zaziębić jądra. Sam nie
                    wiem co gorsze, zaziębienie czy przegrzanie.
                    Ja latem chodzę w lnianych spodniach, nie ma mowy o przegrzaniu, zimą, owszem
                    czasem wbiję się w jeansy.
                    • leszlong Re: Męskie spódnice 05.01.09, 08:43
                      @jurek.powiatowy: W lecie jądra sobie przeziębić?? Przecież tu jest mowa o
                      chodzeniu w spódnicy latem, a nie zimą. Dla jąder zdrowsze jest zaziębienie niż
                      przegrzanie.
                      Ponadto lniane spodnie też mogą zostać uznane za pedalskie, bo takie cienkie,
                      luźne i do tego jasny kolor.
    • Gość: jedynydorosły Re: Męskie spódnice IP: *.gprs.plus.pl 04.01.09, 13:27
      Latem w kiecce? Muchy miały by raj. Z damskich rzeczy najwygodniejsze są rajstopy:)
      • strikemaster Re: Męskie spódnice 04.01.09, 13:52
        A wystarczyłoby się umyć. Patrz, jakie to proste lol.
        • leszlong Re: Męskie spódnice 05.01.09, 08:45
          @strikemaster: To ty nie wiesz, że prawdziwy facet się nie myje, szczególnie w
          tamtych okolicach ;-) Im bardziej zaniedbany, tym prawdziwszy. To tylko geje
          myją się codziennie albo kilka razy na dzień.
        • Gość: jedynydorosły Re: Męskie spódnice IP: *.gprs.plus.pl 05.01.09, 12:13
          Pisałeś, że chcesz w spódnicy, by się wietrzyć. O myciu nie wspominałeś:)
          • strikemaster Re: Męskie spódnice 06.01.09, 18:52
            Może dlatego, że mycie jest dla mnie czymś oczywistym, nie czekam z tym do świąt jak niektórzy LOL.
    • czescjacek Re: Męskie spódnice 04.01.09, 13:30
      spróbuj na początek szkockiego kiltu. myślę, że to zostanie łatwiej
      zaakceptowane niż spódnica "po prostu".

      co do wygody to pewnie ma plusy dodatnie i ujemne - zwróć uwagę, że chodząc w
      spódnicy trzeba np. cały czas pamiętać, żeby nie wystawiać majtek na widok
      publiczny. chociaż pewnie facetem będąc, możesz tym akurat się mniej przejmować.
      • strikemaster Re: Męskie spódnice 04.01.09, 13:42
        Akurat, facetem będąc, mam gdzieś, czy ktoś zobaczy moje majtki. Poza tym, w kilcie chodzi się BEZ lol.
    • majenkir Re: Męskie spódnice 04.01.09, 14:07
      Nie od dzisiaj chlopy biegaja w kieckach.... ;)
      blogs.bootsnall.com/km/archives/egypt/dendara_skirt.jpg
      • strikemaster Re: Męskie spódnice 04.01.09, 14:22
        Może nie od dzisiaj (nie tylko Egipt- w Europie też starożytna Grecja, rzymskie tuniki, szkockie i irlandzkie kilty, Gweardia Szwajcarska, kler). Problem w tym, że we współczesnej Europie, poza UK gość w kiecy jest pedałem i/lub wariatem.
    • fanka_franka Moze sie to kiedys zmieni 04.01.09, 15:49
      Hm, rzeczywiscie jakbys wyszedl w spodnicy na ulice to wiekszosc moglaby uznac
      Cie za homoseksualiste lub transwestyte i mogloby Ci sie nawet od jakiegos dresa
      oberwac. Taka jest w Polsce mentalnosc.

      Nie dziwi mnie jednak fakt, ze facetom moze byc niewygodnie (szczegolnie w
      lecie), bo przy 28 stopniach kobiety maja alternatywe i nie musza nosic dlugich
      spodni. moga zalozyc do pracy biurowej krotkie spodnie czy spodnice, podczas gdy
      facetom wypada nosic jedynie dlugie spodnie.

      Jako pocieszenie powiem tylko, ze jakies 5-10 lat temu mezczyzna, ktory golil
      sie pod pachami rowniez byl obiektem zartow o pedalach. Teraz coraz wiecej
      znajomych sie goli pod pachami (szczegolnie w lato Ci, ktorzy cwicza) i jest to
      juz akceptowalne. Moze ze strojem tez tak bedzie.
      • strikemaster Re: Moze sie to kiedys zmieni 04.01.09, 16:12
        5, 10 lat? Mamy XXI wiek i Internet, może to nie będzie musiało trwać tak długo :)
        • strikemaster Moda z Ameryki 12.01.09, 02:21
          Z tego, co zauważyłem w necie, w USA już kilka lat temu powstała moda na utilkilty. Ostatnio dotarła już do Niemiec. Polską tradycją jest automatyczne przejmowanie wszelkich zjawisk kulturowych z USA, więc konserwatyści, przygotujcie się w najbliższym czasie na szok :).
    • d.d.5 Re: Męskie spódnice 04.01.09, 16:11
      BRAWO!!!Jestem kobietą i mnie się Twój pomysł podoba.Oprócz wygody latem jest to również dobry sposób na zaprezentowanie często zgrabnych,męskich nóg.No i zakłóciłoby monotonię na ulicy,bo dzisiaj już tylko spodnie na niej królują,niezależnie od pory roku.
      • strikemaster Re: Męskie spódnice 04.01.09, 16:17
        Robi się coraz ciekawiej :). Ważne, że kobietom się podoba. Trudno, najwyżej dostanę wp. od kiboli (przynajmniej w razie śmierci pójdę do Valhali), ale dostać buty od dresa mogę też w spodniach (choćby za długie włosy). Mi się tylko nie podoba brak akceptacji wśród zwykłych, pozornie myślących i otwartych na nowości facetów. Prowadzę dość "rozbudowane" życie towarzyskie i ni chciałbym, żeby np. wyjście do sklepu w kilcie spowodowało utratę wszystkich kumpli i znajomych.
        • d.d.5 Re: Męskie spódnice 04.01.09, 16:22
          Niestety takie ryzyko istnieje,bo mentalności nie da się zmienić tak od razu.Ale
          może warto próbować????
        • Gość: roar Re: Męskie spódnice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.09, 16:25
          Zostań księdzem. Oni przecież chodzą w kieckach. Luźnych, więc na
          pewno wygodnych.
          • leszlong Re: Męskie spódnice 04.01.09, 17:03
            Ale te księżowskie sukienki są czarne i w lecie mocno się człowiek zaparza.
            • strikemaster Re: Męskie spódnice 04.01.09, 17:47
              I bardzo źle mi się kojarzą :(
          • strikemaster Re: Męskie spódnice 04.01.09, 17:46
            Bez Pierwszej Komunii chyba się nie da, ile by kosztowały te "formalności"? Poza tym nie jestem pedofilem.
            • Gość: Nlfkd Chetnie bym chodzil w spodnicy!` IP: *.chello.pl 04.01.09, 18:55
              Kiedys w spodnicy chodzil jeden gosciu z Depeche Mode, i fajnie to wygladalo.
              UWazam, ze faceci powinni chodzic od czasu do czasu w spodnicy, bo to po prostu
              fajne!
              • strikemaster Re: Chetnie bym chodzil w spodnicy!` 04.01.09, 20:16
                Uważasz, że powinni, to dobrze. Więc powiedz mi dlaczego tego nie robią?
                Brak odwagi? Niewiedza?
                • Gość: Juliusz Re: Chetnie bym chodzil w spodnicy!` IP: *.bb.sky.com 04.01.09, 22:32
                  W Polsce nigdy, nie jestem samobójcą. Mojego kumpla chcieli pobic w Warszawie bo miał dredy. W ogóle nietolerancja i agresja wobec wszystkiego, co odbiega od przyjetej sztampy jest w Polsce porażająca. I tak mamy całe stada ubrane tak samo wedle aktualnie obowiązującej "mody" i chociaż większość wygląda żałośnie jest OK bo nikt sie nie wyróżnia. Ktoś sie wyłamie i wdzieje na siebie coś nietypowego, intrygującego, można być pewnym, że prędzej czy później wzbudzi u kogoś agresję.
                  • strikemaster Re: Chetnie bym chodzil w spodnicy!` 04.01.09, 22:45
                    OK, czyli mogę chodzić w kieckach. I tak jestem metalowcem, mam długie włosy, co to za różnica za co mnie prawdziwi Polacy zaj...ą.
                    • Gość: Juliusz Re: Chetnie bym chodzil w spodnicy!` IP: *.bb.sky.com 04.01.09, 23:16
                      W zeszłym roku usmiałem sie przednie po przeczytaniu notatki o jakimś marszu "prawdziwych polaków". Chłopaki troche narozrabiali, przyjechała policja i kilkunastu złapała. Staneli przed sądem i... tłumaczyli, że pozdrawiali rzymskiego Cezara (sic!). Ot i boChaterstwo łysych pał. Silni w kupie, w pojedynkę ogon pod siebie i oczka jak u kota szermierza ze Shreka.
                      • strikemaster Re: Chetnie bym chodzil w spodnicy!` 04.01.09, 23:18
                        Oni się tak pozdrawiają w rzymskim stylu, czasem zamawiają po 5 piw. Tak to już jest :(. Jeden z tych kolesi właśnie został prezesem TVP- będzie po 5 piw na kanał.
    • s3tonline Re: Męskie spódnice 04.01.09, 18:53
      Pomysl fajny, szkoda tylko ze raczej nierealny w Europie (lub przynajmniej
      Polsce) przez najblizsze 10-15 lat. Wkurzaja mnie te zamkniete schematy
      dotyczace meskiego ubioru, w tej materii zazdroszcze kobietom wyboru jaki maja
      :( W Azji takie spodniczki sa popularne z tego co widzialem, coz stary, predzej
      trzeba bedzie sie przeprowadzic bo w Polsce to i kobiety nie dalyby Ci spokoju z
      docinkami, takie sa postepowe (juz nie mowiac o potencjalnej mozliwosci
      naruszenia interesu = miejsca w szafie i ladniejszych spodniczek lub
      zgrabniejszych nog ;P) :|
      • rosa_de_vratislavia Da się zrealizować... 04.01.09, 19:17
        s3tonline napisał:

        > Pomysl fajny, szkoda tylko ze raczej nierealny w Europie (lub
        przynajmniej
        > Polsce) przez najblizsze 10-15 lat.

        We Wrocłąwiu jeden z wykładowców na anglistyce od kilku lat
        konsekwentnie chcadza w spódnicach. Czasem też w butach na wysokich
        obcasach. Co ciekawe - miewa brodę:)
        Współpracownicy i studenci jakoś nie padają rażeni apopleksją,
        władze uczelniane także.
        • strikemaster Re: Da się zrealizować... 04.01.09, 20:18
          Czyli, jak przyjdzie wiosna, iść na żywioł i sprawdzić reakcje?
          Tylko gdzie kupić męską spódnicę we w miarę normalnej cenie?
      • strikemaster Re: Męskie spódnice 06.02.09, 01:06
        Optymizm jak cholera :(.
        Popełniasz jednak błąd, jak dotąd nie zauważyłem istotnego oporu ze strony kobiet, tylko facetom się wydaje, że ich męska siła wynika z faktu noszenia spodni. Męskie kompleksy nie pozwalają przeważnie nawet wyobrazić sobie siebie w kiecce. Ponadto istnieje stereotypowy obraz faceta w spodniach, na tyle silny, że nikt, kto nawet w domu próbował nosić spódnicę, nie odważy się przyznać do tego publicznie innym facetom,ze znajomymi kobietami jakoś nie miałem tego problemu i, co ciekawe, trochę zyskałem w ich oczach (dowód na męstwo i odwagę LOL?), co jest dowodem na to, że nie masz racji.
    • sleepysheep Sebastian Karpiel-Bułecka... 04.01.09, 19:21
      Jakiś czas temu natrafiłam na jakieś zdjęcie tego pana ubranego właśnie w
      spódnicę i uważam, że wyglądał świetnie:) Generalnie nie mam nic przeciwko -
      tyle, że musi to mieć odpowiedni fason rzecz jasna (ołówkowa, obcisła spódnica
      za kolanko raczej nie wchodzi tu w grę:)). No i nie ma co ukrywać - nie każdy
      też w takiej spódnicy będzie wyglądać dobrze...choć może to kwestia dobrania
      odpowiedniego fasonu właśnie?
    • losos_norweski Re: Męskie spódnice 04.01.09, 19:41
      Obecnie kultura nie pozwala na taki ubior. Gdy kultura opiera sie o pieniadze i dominacje meski stroj jest aseksualny i prosty. Wszyscy nosza ganritury, lepsze lub gorsze, ale nadal z grubsza w jednym kolorze i fasonie. Jedyną ekstrawagancją jest koszula w kolorze blekitnym i zolty krawat. W czasach rewolucji hippisowskiej, gdy mezczyzni nie walczyli o pieniadze, jedynie grali na gitarce i costam palili, ich stroj byl obcisly, kolorowy, z masa dodatkow.
      • strikemaster Re: Męskie spódnice 04.01.09, 20:14
        Kultura jest wytworem ludzi, więc ludzie są zdolni do jej zmiany. Poza tym ja na przykład nie gonię ślepo za pieniędzmi, nie bawi mnie też zdobywanie za wszelką cenę dominacji- to nie jest moja kultura.
        Niech się szczury korporacyjne na wzajem gryzą w tych ich szarych garniturach, co mnie to obchodzi, ja do nich nie należę.
    • arek103 Spodnica meska zmniejsza ryzyko nieplodnosci 04.01.09, 21:13
      strikemaster napisał:

      > Czołem forumowicze.
      > Niedawno zainteresowałem się tematem męskich spódnic. Niestety wątek na forum k
      > obieta jest praktycznie martwy, wątpię, czy uda się reanimacja. Miałem okazję s
      > próbować chodzenia w spódnicy (nie damskiej, bo zrobionej z męskich spodni z ba
      > aardzo niskim krokiem hahaha) i stwierdziłem, że jest to nieporównywalnie wygod
      > niejsze od spodni.

      Szkocka spodnica nazywa sie kilt. Spodnica jest lepsza dla mezczyzn chcacych
      miec dzieci - zmniejsza ryzyko nieplodnosci. Jadra powinny byc w nizszej
      temperaturze, a nie podgrzewane w spodniach.
      • strikemaster Re: Spodnica meska zmniejsza ryzyko nieplodnosci 04.01.09, 22:14
        I bardzo dobrze! Przeciwnicy męskich spódnic się nie rozmnożą lol.
    • arek103 A poza tym - zaraz cie tu wyzwa od zboczencow 04.01.09, 21:15
      strikemaster napisał:

      > Czołem forumowicze.
      > Niedawno zainteresowałem się tematem męskich spódnic. Niestety wątek na forum k
      ...

      A poza tym - zaraz cie tu wyzwa od zboczencow. Polacy sa niezwykle nietolerancyjni.
      • strikemaster Re: A poza tym - zaraz cie tu wyzwa od zboczencow 04.01.09, 21:30
        Na tym forum i tak nie jest tak źle. Spodziewałem się większej liczby ataków personalnych. Główny problem polega na tym, że odzew jest w ogóle dość niski jak na kontrowersje wywoływane zjawiskiem noszenia przez mężczyzn spódnic. Wątek bardziej przypomina blog.
        Ludzie! Wypowiedzcie się. Jesteście tu anonimowi, możecie pisać co myślicie, albo chociaż, co chcecie napisać.
        • Gość: Juliusz Re: A poza tym - zaraz cie tu wyzwa od zboczencow IP: *.bb.sky.com 04.01.09, 22:18
          Widuję dość często facetów w kiltach, fajnie to wygląda, zawsze im sie przyglądam choc jesli chodzi o ekstrawagancję stroju mało co jest mnie w stanie zdziwić. Bardzo fajny jest motyw szkockiej kraty, kilt w jakis inny wzorek już tak fajnie nie wygląda. Do tego obowiązkowe grube skarpety z pomponami i odpowiednie buty. Jesli tak się ubierzesz (zakładam, że mieszkasz w Polsce) masz szanse przeżycia bo istnieje możliwość, że wezmą cię za Szkota. Jeśli twój wygląd będzie nidostatecznie szkocki zginiesz jako ciota z rąk "prawdziwych Polaków".
          P.S. Osobiście wolę bokserki i spodnie luźne, ale nie z krokiem w kolanach. Przewiew jest odpowiedni, nic nie uciska.
          • strikemaster Re: A poza tym - zaraz cie tu wyzwa od zboczencow 04.01.09, 22:27
            Jeszcze bym musiał się nauczyć Gealic. Podobno jest dość łatwy :).
            • Gość: Juliusz Re: A poza tym - zaraz cie tu wyzwa od zboczencow IP: *.bb.sky.com 04.01.09, 22:40
              Poprawnie pisze się Gaelic, nie wiem czy jest łatwy, sam uwielbiam szkocki akcent w języku angielskim, ostatnio rozmawiałem ze Szkotem przez telefon z pół godziny, coś niesamowitego, az trudno mi było się skupić na sednie sprawy, którą miałem załatwic. W szkockim akcencie zakochałem sie po obejrzeniu "Trainspotting", również polecam tylko na miłośc boską bez lektora.
          • aiczka Re: A poza tym - zaraz cie tu wyzwa od zboczencow 05.01.09, 10:55
            > bo istnieje możliwość, że wezmą cię za Szkota.
            Albo jedna z osob rozdajacych ulotki szkoly jezykowej.
          • strikemaster Re: A poza tym - zaraz cie tu wyzwa od zboczencow 01.02.09, 20:58
            > P.S. Osobiście wolę bokserki i spodnie luźne, ale nie z krokiem w kolanach. Prz
            > ewiew jest odpowiedni, nic nie uciska

            Próbowałem tak, przewiewu nie było a uda miałem wytarte przez szwy, może wynika to z mojego "czołgowego" sposobu chodzenia, ale luźne spodnie się u mnie nie sprawdziły.
    • Gość: placek Re: Męskie spódnice IP: *.chello.pl 04.01.09, 21:31
      myślę że
      pl.wikipedia.org/wiki/Galabija
      na pewno by przyciągało uwagę, ale raczej nie nakierowaną na jakieśtam homoskojarzenia.
      • Gość: placek Re: Męskie spódnice IP: *.chello.pl 04.01.09, 21:33
        znaczy wiesz, jednobarwna + turban, lub inne tamtejsze nakrycie głowy :)
        • strikemaster Re: Męskie spódnice 04.01.09, 21:37
          Nie bardzo rozumiem, co sugerujesz. Mam zostać Arabem, czyli spieprzać z Polski, o to ci chodziło?
          • strikemaster Re: Męskie spódnice 04.01.09, 21:39
            Mogłeś mnie wysłać do Szkocji, tam jest, jakby to powiedzieć... lepiej :)
            • Gość: placek Re: Męskie spódnice IP: *.chello.pl 04.01.09, 23:01
              kurde, a skąd...

              Masz się w to ubrać :D
              • strikemaster Re: Męskie spódnice 04.01.09, 23:02
                I mnie aresztują za terroryzm?
        • strikemaster Re: Męskie spódnice 01.02.09, 21:01
          To mi kompletnie nie pasuje do mojego stylu ubierania się (pod warunkiem, że to, co na sobie zwykle noszę w ogóle ma coś wspólnego ze stylem haha). Za to kilt, nawet w standardową kratkę się mieści jak najbardziej (noszę kraciaste koszule, to czemu nie kieckę).
        • strikemaster Re: Męskie spódnice 06.02.09, 01:09
          Nie nadaje się, nie mój styl :(.

          PS. Nie dam się obrzezać i nie chcę sięmodlić 5 razy dziennie.
    • Gość: Janek Re: Męskie spódnice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.09, 22:54
      www.21stcenturykilts.com

      Zajrzyj tutaj - Vin Diesel w skórzanym kilcie.
      • strikemaster Re: Męskie spódnice 04.01.09, 23:00
        Niestety, mieszkam w Polsce i 400- 500 Funtów to dla mnie kosmiczna cena. Ale te denimowe są całkiem fajne .
        • strikemaster Re: Męskie spódnice 04.01.09, 23:01
          Dzięki za link :)
    • pimpinellanisum Re: Męskie spódnice 04.01.09, 23:09
      Kilka lat temu, jak jeszcze studiowałam na mojej uczelni, ba nawet wydziale był
      chłopak który chodził czasem w spódnicach. W jednym uchu miał kolczyk, a czasem
      zdarzało mu się do całkiem "normalnych" (jak na niego) ciuchów założyć
      torebeczkę na łańcuszku. Tak więc nie masz się czym przejmowac, możesz śmiało
      ganiac w kiecce. A szczególnie jak założysz do tego buty na platformach to
      ludzie ostatecznie uznaja, ze jestes gothem i przejdą nad tym do porządku
      dziennego :D
      • strikemaster Re: Męskie spódnice 04.01.09, 23:12
        Ciekawy pomysł :D
        Przebierać się za Gota, żeby wyglądać normalnie lol.
        • leszlong Re: Męskie spódnice 05.01.09, 08:50
          @strikemaster: U Drzyzgi pewnego razu byli młodzi ludzie wyróżniający się
          wyglądem. Był też młodzian ubrany w spódnicę gocką i buty platformy. Jedna pani
          psycholog, jako ekspert zaproszona, stwierdziła, że ten chłopak ma problem z
          tożsamością płciową, bo nosi spódnicę. ROTFL. A sama była w spodniach, tak więc
          ona też powinna mieć taki problem.
          Tak więc nawet ubranie się w stylu gockim nie gwarantuje spokoju.
    • ice_ice Re: Męskie spódnice 05.01.09, 09:22
      W sumie pomysł całkiem niezły, faceci na zdjęciach z linka, który tu ktoś podał,
      wyglądają w większości rewelacyjnie, bardzo stylowo i mnie byś się podobał. ALE
      - czy masz na tyle zgrabne nogi, aby chodzić w spódnicy? Co w zimę - grube
      czarne kalesony?

      No i coś mi nie pasuje w widoku włochatych męskich nóg pod spódnica, muszę
      przemyśleć co dokładnie mnie drażni.

      Ogólnie jestem ZA :)
      • strikemaster Re: Męskie spódnice 05.01.09, 16:26
        Od razu widać, że jesteś kobieta- ale z moimi nogami chba nie jest tak źle (jedna kobieta nawet kupiła mi kiedyś miniówę, żeby przebrać mnie za laskę, nie dałem się mimo znacznej liczby promili, ale to o czymś świadczy, nie?). W zimie raczej w kiecy bym nie chodził, kaleson ani innych rajstop nie używam. Ogólnie jestem dość odporny na zimno więc dał bym radę z gołymi nogami, ale po co?
    • Gość: Jasiu Re: Męskie spódnice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.09, 10:10
      Jeśli z bardzo niskim krokiem to nie spódnica ale spodnie.
      • strikemaster Re: Męskie spódnice 05.01.09, 16:29
        Przecież napisałem, że zrobiona ze spodni, czyli pociołem spodnie i zrobiłem kiecę, ile można chodzić nawet po domu zawinięty w ręcznik jak jakiś Mahatma Ghandi, chociaż on chyba chodził w pieluszce, a nie w kiecy?
    • strikemaster Re: Męskie spódnice 05.01.09, 17:04
      Z tego co widzę, opinie są na forum są raczej pozytywne. Dziwi mnie więc fakt, że producenci, importerzy i sieci handlowe tego tematu nie zauważają. PIxOKO oceniłbym, że nawet bez żednej promocji i reklamy można by było sprzedać w Polsce patę tysięcy kiltów, względnie innych, bardziej "nowoczesnych" męskich spódnic (po odpowiednim przygotowaniu propagandowym np. przez Szanowną redakcję GW, która, jak ktoś kiedyś pisał podobno popiera ten trend i reklamowym popyt mógłby wzrosnąć do kilkudziesięciu tys. sztuk- oczywiście po przystępnych cenach- czego to CHińczycy nie mogliby uszyć)- to jest całkiem spory rynek niszowy, a może i masowy.
      A tu cich i pusto. Przyjdźcie do sklepu i zapytajcie, czy mają kilty albo inne męskie spódnice, ekspedientka zrobi wielkie oczy i ucieknie na zaplecze z krzykiem "ratunku, zboczeniec" lol
      Do uczestników i zwiedzających to forum: PISZCIE COŚ pozytywnie, negatywnie, waham się, zależy mi na tym, żeby ten wątek zbyt szybko nie zdechł. Nie ukrywam, chciałbym doprowadzić do przyspieszenia przemian kulturowych w tym zakresie- moje życie nie będzie trwało wiecznie. Więc piszcie, nie wstydźcie się, jesteście anonimowi, żona was nie zbije, sąsiedzi nie wyśmieją :)
      • zbigraj Re: Męskie spódnice 06.01.09, 18:00
        Proponuję inne wyjście. Nasze społeczeństwo jest cholernie
        konserwatywne i nietolerancyjne. Myślę, że męska spódnica może
        niektórych szokować. A co powiecie o krótkich spodniach i rajstopach
        w męskim wydaniu? W lecie dużo facetów nosi krótkie spodnie (różnej
        długości).W chłodniejsze dni można założyć pod takie spodnie
        rajstopy, będzie cieplej i weselej :-)
        • strikemaster Re: Męskie spódnice 06.01.09, 18:50
          Nie wiem, ja w lecie na zimno nie narzekam. Jak tylko się da (czyli w czasie wolnym od pracy) chodzę w krótkich spodniach (praktycznie od marca do listopada). Są dwa problemy:
          1. Do pracy muszę chodzić w długich, bo chcę sobie jeszcze trochę popracować.
          2. To nie rozwiązuje wielu problemów (przegrzanie krocza, otarcia skóry na nogach).
          Widzisz, wymyśliłem sobie spódniczki, a nie mam nawet prawa przyjść do pracy w jak najbardziej męskich krótkich spodniach (bardzo żadko zdarzają mi się kontakty z klientami i to wyłącznie są pracownicy "niebiznesowi" tzn. technolodzy i inni inżynierowie średniego szczebla), to jest dopiero wolność w męskiej modzie. Dobrze, że nie muszę zapiepszać w garniturze, bo tego nie cierpię i mógłbym wtedy dość szybko sam zrezygnować z tej roboty.
    • Gość: kokartka1 Re: Męskie spódnice IP: *.centertel.pl 08.01.09, 17:06
      Och, mójżesztyboże, ależ macie problem z tą przewiewnością letnią.
      Tak jakby w Polsce w lato (dwa miesiące, tak?) były upały tropikalne. Przez ten
      tydzień słońca czy dwa od razu wam się tak nie przegrzeją przydatki, bez przesady.

      Nie wierzę ponadto, że w krótkich spodniach czy szortach, noszonych bez bielizny
      (nie wpadliście na to, prawda?) nie ma przewiewu. Przewiew musi być, bo i nieraz
      widzę, jak rozkraczonemu na ławce kolesiowi z nogawki szortów (o ile można mówić
      tu o nogawce) wystają klejnoty. Samo to może wywoływać szok (pamiętacie taką
      scenę z "Przyjaciół"?), a gdyby taki rozkraczył się w kilcie? W tym kontekście
      wolę być na wszelki wypadek przeciwko męskiej spódnicy, chyba że dodawaliby do
      niej kurs siadania w spódnicy (na Elżbietę Jaworowicz, hłe hłe).

      A jeszcze a propos spódnicy męskiej w pracy - w takich to pracach, które od
      mężczyzn wymagają założenia garnituru, to od kobiet wymaga się założenia
      spódnicy, nie mogą nosić spodni - gdzież więc widzicie tę niesłychaną wolność?
      Jak jest kobitce za zimno, dokłada barchany, jak za ciepło - stringi. Wy możecie
      dokładnie tak samo czynić z długimi spodniami, męskie stringi to temat dawno
      otwarty.

      A i szczerze mówiąc, może i Vin Diesel w kilcie wygląda męsko i seksi-fleksi,
      ale tak z 90% tego, co przewija się na szarej ulicy, już niekoniecznie - a to
      nóżki krzywe, a to chude niemiłosiernie, a to brzuszek do kolan i takie tam.
      Zresztą - kobiet tyczy się to samo, 200-kilowa kruszynka wciśnięta w mini
      stanowi widok tak samo kuriozalny jak stanowiłby go 200-kilowy misio w spódnicy.

      (a po cichu - nie możecie nosić spódnic ani sukienek dlatego, że nie byłoby to
      sprawiedliwe - nie musielibyście do nich golić nóg ;) )
      • strikemaster Re: Męskie spódnice 09.01.09, 07:46
        > Och, mójżesztyboże, ależ macie problem z tą przewiewnością letnią.
        > Tak jakby w Polsce w lato (dwa miesiące, tak?) były upały tropikalne. Przez ten
        > tydzień słońca czy dwa od razu wam się tak nie przegrzeją przydatki, bez przesa
        > dy.

        Upały trwają przeważnie nieco dłużej- z 3, 4 miechy.

        > Nie wierzę ponadto, że w krótkich spodniach czy szortach, noszonych bez bielizn
        > y
        > (nie wpadliście na to, prawda?) nie ma przewiewu. Przewiew musi być, bo i niera
        > z
        > widzę, jak rozkraczonemu na ławce kolesiowi z nogawki szortów (o ile można mówi
        > ć

        Nie w każdych okolicznościach można nosić takie szorty, są uznawane za skrajnie nieeleganckie, ponadto wielu facetów uznaje je za pedalskie. Spróbuj, kobieto, założyć spodnie (nawet krótkie) z rozporkiem bez bielizny.

        > tu o nogawce) wystają klejnoty. Samo to może wywoływać szok (pamiętacie taką
        > scenę z "Przyjaciół"?), a gdyby taki rozkraczył się w kilcie? W tym kontekście
        > wolę być na wszelki wypadek przeciwko męskiej spódnicy, chyba że dodawaliby do
        > niej kurs siadania w spódnicy (na Elżbietę Jaworowicz, hłe hłe).
        >

        Jak i tak widać klejnoty, to co to za różnica :)?

        > A jeszcze a propos spódnicy męskiej w pracy - w takich to pracach, które od
        > mężczyzn wymagają założenia garnituru, to od kobiet wymaga się założenia
        > spódnicy, nie mogą nosić spodni - gdzież więc widzicie tę niesłychaną wolność?
        > Jak jest kobitce za zimno, dokłada barchany, jak za ciepło - stringi. Wy możeci
        > e

        Nie prawda. Kobieta ma wybór- może przyjść w spódnicy lub spodniach. Ponadto nie musi nosić marynarki ani krawata. Przyznasz, że przy 25, czy 30 stopniach jest to pewna drobna różnica?
        Poza tym ja nie postuluję, by akwizytorzy w bankach wkładali kiecki.
        Zanim kilt stanie sięstrojem oficjalnym minie jeszcze ze 40 lat.

        > A i szczerze mówiąc, może i Vin Diesel w kilcie wygląda męsko i seksi-fleksi,
        > ale tak z 90% tego, co przewija się na szarej ulicy, już niekoniecznie - a to
        > nóżki krzywe, a to chude niemiłosiernie, a to brzuszek do kolan i takie tam.
        > Zresztą - kobiet tyczy się to samo, 200-kilowa kruszynka wciśnięta w mini
        > stanowi widok tak samo kuriozalny jak stanowiłby go 200-kilowy misio w spódnicy

        IMHO nieestetyczny wygląd nie jest wystarczającym powodem do wprowadzania zakazu.
      • leszlong Re: Męskie spódnice 09.01.09, 08:25
        @kokartka1: Obecnie w Polsce nie tylko latem jest gorąco na zewnątrz. Często
        również w budynku jest nie do wytrzymania, szczególnie jak nie ma klimy, okien
        nie można otworzyć.

        "Przewiew musi być, bo i nieraz widzę, jak rozkraczonemu na ławce kolesiowi z
        nogawki szortów (o ile można mówić tu o nogawce) wystają klejnoty."
        Ja tam nie patrzę kolesiom na ich jajca, jako że jestem hetero.

        "A jeszcze a propos spódnicy męskiej w pracy - w takich to pracach, które od
        mężczyzn wymagają założenia garnituru, to od kobiet wymaga się założenia
        spódnicy, nie mogą nosić spodni"

        Tu się mylisz i to niemiłosiernie. W większości korporacji czy firmach kobieta
        ma prawo wyboru spódnica czy spodnie. Ponadto nie musi ona nosić żakietu,
        wystarczy bluzka (oczywiście nie taka wydekoltowana, przeźroczysta i z
        króciutkimi rękawkami). No i nie ma pętli samobójcy czyli krawatu, który zaburza
        przepływ powietrza wzdłuż osi pionowej ciała.

        "200-kilowa kruszynka wciśnięta w mini stanowi widok tak samo kuriozalny jak
        stanowiłby go 200-kilowy misio w spódnicy"
        "a to nóżki krzywe, a to chude niemiłosiernie"

        Taaa, nogi krzywe czy chude u kobiet to szczyt elegancji, a u faceta
        obrzydlistwo?? Dużo kobiet ma nogi krzywe jak wieża w Pizie, cienkie jak
        kabanosy i popyla w spódnicy czy w mini. Nagle te sama krzywizna czy chudość u
        faceta jest nie do przyjęcia i oglądania. Ponadto mało to kobiet z oponkami
        wylewającymi się spod niedopasowanego do figury ubioru, ale za to modnego. Jakoś
        w Indonezji nikt nie zarzuca facetom, iż w sarongach śmiesznie wyglądają, nogi
        mają krzywe itp. bzdurnych komentarzy.
        Spódnica spódnicy nierówna. Porównujesz mini na 200 kilowej kruszynce z 200
        kilowym misiem w spódnicy, ale nie wiadomo jakiej długości. Wszak spod spódnicy
        maxi tych otłuszczonych nóg nie widać dużo, a spod mini bardzo dużo. Ale to
        takie zabiegi forumowe.
        • strikemaster Re: Męskie spódnice 01.02.09, 20:50
          > Taaa, nogi krzywe czy chude u kobiet to szczyt elegancji, a u faceta
          > obrzydlistwo?? Dużo kobiet ma nogi krzywe jak wieża w Pizie, cienkie jak
          > kabanosy i popyla w spódnicy czy w mini. Nagle te sama krzywizna czy chudość u
          > faceta jest nie do przyjęcia i oglądania.

          Gdybym się zaczął przejmować takimi pierdołami, jak to czy mam odpowiednio kstałtne nogi, znaczyłoby niechybnie, że zniewieściałem LOL. IMHO prawdziwy facet nie przykłada do swojego wyglądu aż takiej wagi (wiadomo, że jak ktoś waży 150 kilo, to powinien się odchudzać i to pod kontrolą lekarza, ale niektórzy faceci mają wagę w normie).
          A w krótkich spodniach te same nogi już wyglądają dobrze?

          > w Indonezji nikt nie zarzuca facetom, iż w sarongach śmiesznie wyglądają, nogi
          > mają krzywe itp. bzdurnych komentarzy.

          Dobrze by było, gdyby w Polsce też takie pojawiały się nielicznie i w postaci żartobliwych uwag a nie argumentów uzasadniających zakaz.
    • Gość: ja35 Re: Męskie spódnice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.09, 01:57
      strikemaster napisał:

      > Czołem forumowicze.
      > Niedawno zainteresowałem się tematem męskich spódnic. Niestety
      wątek na forum k
      > obieta jest praktycznie martwy, wątpię, czy uda się reanimacja.
      Miałem okazję s
      > próbować chodzenia w spódnicy (nie damskiej, bo zrobionej z
      męskich spodni z ba
      > aardzo niskim krokiem hahaha) i stwierdziłem, że jest to
      nieporównywalnie wygod
      > niejsze od spodni.


      bardzo sexy jesli facet ma zgrabne nogi, wystarczy spojrzec na co
      przystojniejszych brytyjczykow w szkockich spodnicach, zawsze
      przyciaga oko (kobiet!:) , slyszalam ze podobno dobrze i swobodnie
      czuja sie w takich spodnicach tylko 100% hetero faceci...
    • strikemaster Brak kontrowersji? 03.02.09, 01:47
      Cicho tu jakby temat nie był kontrowersyjny. Jak tak dalej pójdzie, pomyślę, że praktycznie nie ma przeciwników męskich spódnic :).
      A może się boicie, że wam obalę wszystkie argumenty?
      A może poczytaliście i się przekonaliście?
      Tak czy inaczej, napiszcie coś, choćby po to, żebym mógł ocenić skuteczność oddziaływania tej dyskusji i rzeczywistą nietolerancję na taki rodzaj stroju.
      • brum.pl1 Re: Brak kontrowersji? 03.02.09, 09:09
        strikemaster napisał:

        > Cicho tu jakby temat nie był kontrowersyjny.

        Temat kontrowersyjny? Już raczej z gatunku pierdu pierdu czyli czy facet ma
        nosić kapelusz, beret czy też czapkę. A niech nosi co mu się podoba, co to kogo
        obchodzi?
        W powodzi rzeczywistych problemów, z jakimi przychodzi się nam zmierzyć na co
        dzień, ten temat jest tyle ważny, co zeszłoroczny śnieg. Stanowi co najwyżej
        ciekawostkę obyczajową, bez znaczenia zresztą.

        > A może się boicie, że wam obalę wszystkie argumenty?

        Umieram ze strachu:)

        • strikemaster Re: Brak kontrowersji? 03.02.09, 14:35
          Temat dotyczy zmian kulturowych, zahacza o tolerancję więc nie jest ażtak nieważny. Niektórzy zakładają tu tysiące wątków o Żydach i jakoś Ci to nie przeszkadza.
          Poza tym, jak twierdzisz, że temat nie jest kontrowersyjny to poczytaj wypowiedzi mashera na Forum Mężczyzna. Od razu wyskakuje mi z makijażami i pieluszkami, co dowodzi, że temat kiltów i innych męskich spódnic powinien być tu jednak obecny.

          PS. Masz plus za tolerancję ale jak uważasz, że włożenie przez faceta kiecki to tosamo, co beret lub czapka, to włóż kiecę i wyjdź w Polsce na ulicę, zobaczysz, że to jednak nie jest to samo.
      • Gość: ja35 Re: Brak kontrowersji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.09, 12:54
        nie czytalam odpowiedzi w wątku, ale czemu kontrowersyjny?? ja mysle
        ze kazda normalna kobieta powie ci, ze zgrabny facet w spodnicy
        wyglada sexy,

        przeciez np w chinach w ktorymstam wieku mezczyzni uzywali makijazu
        i strojow roznych, nie tylko spodni koszula marynarka itp,

        to ze spodnica jest dla kobiet a np spodnie dla mezczyzn
        to "wynalazek spoleczny" (?) ostatniego wieku, ze cos jest dozwolone
        tylko dla danej plci??? BZDURA, kto tworzy takie kryteria??

        wazne jak cos sie nosi, jesli nie masz kompleksow, MASZ POCZUCIE
        HUMORU dystans nie traktujesz siebie smiertelnie powaznie to
        bedziesz fajnie wygladal i w spodnicy,

        poza tym podobaja mi sie meskie szkockie spodnice bo maja fajny
        aspekt dawnej autentycznej ludowej tradycji, na tym tez bazuje moda
        jako fashion, a nie tanie podroby,

        > Tak czy inaczej, napiszcie coś, choćby po to, żebym mógł ocenić
        skuteczność odd
        > ziaływania tej dyskusji i rzeczywistą nietolerancję na taki rodzaj
        stroju.

        nietolerancji przez kogo??
        • strikemaster Re: Brak kontrowersji? 03.02.09, 16:44
          > nie czytalam odpowiedzi w wątku, ale czemu kontrowersyjny?? ja mysle
          > ze kazda normalna kobieta powie ci, ze zgrabny facet w spodnicy
          > wyglada sexy,
          >

          Kobieta tak, gorzej jest z "normalnymi" facetami.

          > to ze spodnica jest dla kobiet a np spodnie dla mezczyzn
          > to "wynalazek spoleczny" (?) ostatniego wieku, ze cos jest dozwolone
          > tylko dla danej plci??? BZDURA, kto tworzy takie kryteria??

          Nie wiem, kto tworzy, ale istnieją :(.

          > poza tym podobaja mi sie meskie szkockie spodnice bo maja fajny
          > aspekt dawnej autentycznej ludowej tradycji, na tym tez bazuje moda
          > jako fashion, a nie tanie podroby,

          Niestety, na oryginał mnie nie stać więc jestem skazany na podróby. Poza tym nie jestem maniakiem folku i kilt polubiłem ze względu na wygodę a nie zafascynowanie tradycjami ludowymi.

          > nietolerancji przez kogo??

          Też sięchcę dowiedzieć przez kogo i dlaczego, z tego powodu założyłem te wątki.
          • Gość: ja35 Re: Brak kontrowersji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.09, 17:17
            > Kobieta tak, gorzej jest z "normalnymi" facetami.

            zazdroszcza, bo sami by chcieli ale sie boja lub wstydza, nie wiem
            jak u nas ale kiedy mieszkalam w wielkiej brytani to zauwazylam ze
            chlopaki w takich wlasnie kiltach (noszonych bardziej jako fashion,
            zabawa w rozne akcenty folkowe) w klubach, na roznych party
            wyjsciach itp mieli najwieksze powodzenie u najfajniejszych lasek!

            nie wiem czego tu mozna nietolerowac?? mysle ze polakom zwlaszcza
            facetom brakuje przedewszystkim luzu dystansu i poczucia humoru.

            poza tym jesli kobieta chodzi w spodniach czemu facet nie moze w
            spodnicy. nie przejmuj sie krytycznymi uwagami, jako kobieta mowie
            ci - facet w kilcie jest sexy!

            • strikemaster Re: Brak kontrowersji? 03.02.09, 21:49
              > nie wiem czego tu mozna nietolerowac?? mysle ze polakom zwlaszcza
              > facetom brakuje przedewszystkim luzu dystansu i poczucia humoru.

              Chyba masz rację, w moim wątku na Forum Mężczyzna jeden facet wpadł w stan przedzawałowy na myśl, że w Polsce jakiś mężczyzna mógłby chodzić w kiecce, zwyzywał mnie od wariatów :(. A może miał rację, sam się zaczynam zastanawiać?
              • Gość: ja35 Re: Brak kontrowersji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.09, 22:06
                "na Forum Mężczyzna jeden facet wpadł w stan przedzawałowy na myśl,
                że w Polsce jakiś mężczyzna mógłby chodzić w kiecce, zwyzywał mnie
                od wariatów"

                żałosne! lepiej trzymac sie z daleka od Forum Mezczyzna;) typowa
                polska mentalnosc - zwyzywac wszystko czego nie znam i nie widzialem,

                nie, nie mial racji, gosc jest pewnie podstarzalym wąsaczem z wielka
                dupa, brzuszyskiem i krotkimi nogami:) ktorego zadna nie chce, to
                sie na forach wyzywa, brr.

                • strikemaster Re: Brak kontrowersji? 03.02.09, 22:16
                  Dzięki za podtrzymanie na duchu :).
                  Mam jednak nieodparte wrażenie, że właśnie tłukę z misia w ścianę z żelbetu.
                  • Gość: spódnicowy maniak Re: Brak kontrowersji? IP: *.eranet.pl 01.04.09, 20:23
                    witam temat jak najbardziej mnie interesuje. spódnice męską można kupić tylko
                    ona jest cholernie droga bo kosztuje 200 zł i więcej. A co mogę zaznaczyć że
                    tutaj w nasz6ym społeczeństwie nie chodzi czy to męskie czy damskie tylko
                    właśnie jak wcześniej przedmówcy moi pisali że to są już stare stereotypy i
                    uważają że spódnica jest tylko dla kobiet i tyle !! Ale niestety się mylą bo są
                    męskie.
                    Ja osobiście miałem stres przed kupnem w sklepie z odzieżą używaną i delikatnie
                    poprosiłem żeby poszukała mi spódnicy o odowiedniej szerokości w pasie bo sam
                    wstydzę się grzebać w kieckach. Ale mi powiedziała żeby nie patrzeć na ludzi i
                    sobie szukać spokojnie. I tak robię mam 3 sztuki w domu i w nich chodzę tylko w
                    domu. Tata wie od razu powiedziałem i wytłumaczyłem co i jak się z tym je i
                    powiedział że dobrze wyglądam.
                    A co inni powiedzą to mnie nie interesuje.
                    Chętnie poznam innych maniaków spódnicowych w celu wymiany mysli i reakcji w domu.

                    Polecam mój blog
                    mezczyznawspodnicy.pinger.pl/
                    Moje gg 928930
                    E-mail:piotrekzgarwolina25@tlen.pl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka