Dodaj do ulubionych

Ateista - user friendly?

20.02.09, 15:51
Wczoraj znajomy oświadczył mi podczas rozmowy, że najbardziej w
ateistach nie podoba mu się to, że nie są "user friendly". Trochę
mnie zdziwiło takie stwierdzenie, wiec dopytałam o co konkretnie mu
chodzi. Okazało się, że pod tak użytym sformułowaniem kolega
rozumiał dość specyficzną postawę ateistów w społeczeństwie – a
konkretnie indywidualizm, który nie zachęca ponoć do kontaktów z
takimi ludźmi. Drążyłam dalej i dowiedziałam się, że ateiści są
mniej ciekawi od innych ludzi, bo nie tworzą zwartej, kierującej się
pewnymi zasadami grupy (w przeciwieństwie do wierzących), z którą
można się identyfikować. Ateiści są też mistrzami pustej negacji,
lecz zaprzeczając istnieniu Bogu nie dają nic w zamian, żadnej
ładnej baśni na pocieszenie. Są twardzi, bezwzględni w osądach i
nieludzcy, bo nie rozumieją pewnych słabości, takich jak wiara w
kogoś, kto się człowiekiem opiekuje i bezwzględnie go kocha, nawet
gdy ten człowiek jest skończonym łajdakiem.

Trochę mnie zatkało po takim postawieniu sprawy. Czy rzeczywiście
jesteśmy aż tak nieatrakcyjni i odpychający?
Obserwuj wątek
    • cara.mordsith Re: Ateista - user friendly? 20.02.09, 16:21
      Czy rzeczywiście
      > jesteśmy aż tak nieatrakcyjni i odpychający?

      Nie, ale ateizm drażni i niepokoi, bo jest czymś obcym a przynajmniej tak ludziom wydaje. Żeby ateizm przestał przerażać musiałyby przeminąć obecnie zyciące pokolenia i być może kilka kolejnych.
      Widzisz, w świecie, gdzie czymś oczywistym dla wiekszość jest istnienie Boga lub takiego czy innego bytu ponad nami absurdem jest sam pomysł, że niczego nie ma, że jest tylko ten widzialny świat materialny a wszystko, co istnieje, ma swoją naukową definicję. Od pokoleń wpaja się ludziom zupełnie inny porządek świata. A przede wszystkim, zwłaszcza w Polsce, nie do pomyślenia jest, że ktoś możę odbiegac od reszty, że jest ktoś uznające inne formy. Że po prostu jest ktoś w szarej monotonnej masie, kto grzeszy jakimiś barwami - indywidualizmem. Dla potencjalnego Kowalskiego wychowanego wg oczywistych polskich standardów dobre jest to, co jest takie, jak wszystko inne. Masówka po prostu. Pozostałość komunizmu.
      Ateizm fakt, odbiera piekna bajkę i cudowne złudzenia, że człowiek nie jest nigdy sam, że nigdy nie jest samotny, że jest ktoś, kto zawsze go kocha, czuwa nad nim i nigdy go nie zostawi. Ale to nieprawda, że nie daje nic w zamian. Ateizm pozwala lepiej zrozumieć doczesność, sprawy dnia codziennego i te banalne, proste i te trudniejsze. Ateim pozwala skupic się na życiu i wcale nie zabrania przeżywać go jak najlepiej. Ateizm nie neguje przy tym moralności i nie propaguje amoralności czy wręcz antymoralności. A cały indywidualizm... to nic innego jak szanowanie prywatności. Przynajmniej ja tak to widzę gdy czytam niektóre wypowiedzi tutaj. I jest to moim zdaniem oferta bardzo atrakcyjna. Ale to moim zdaniem.
      Są twardzi, bo tego wymaga życie. Są bezwzględni w osądach.. bo tego wymaga dochodzenie prawy, nie są nieludzcy, powiedziałabym że humanizm to ich drugie ja a fakt, że nie tworza żadnej zorganizowanej grupy jak np. katolicy dowodzi tylko tego, że nie trafił się między nimi żaden świr, który chciałby rządzic wszystkimi innymi a nawet jeśli się taki trafi, to owi inni maja go w dupie i nie daja sie zmanipulować. LIcza przede wszystkim na siebie i na swoje możliwości nie na to, że coś im ot tak z nieba spadnie i raczej nie loicza na łud szczescia tylko zakasają rękawy i wszystko, do czego dochodzą, to dzieło ich własnej ciezkiej pracy. NOo sorry, ale przekaż temu koledze, żeby trochę bardziej pomyślał o tym co mówił, a nie klepał wytarte frazesy.
      • a.giotto Re: Ateista - user friendly? 03.07.09, 16:29
        cara.mordsith napisała:


        > a, że jest tylko ten widzialny świat materialny a wszystko, co istnieje, ma swo
        > ją naukową definicję.

        absurdem jest twierdzenie, że ateizm ma cokolwiek wspólnego z nauką. Co znaczy zdanie: "wszystko co istnieje ma swoją naukową definicję"? W jakim sensie "ma" "definicję"?



        > Ateizm
        > pozwala lepiej zrozumieć doczesność, sprawy dnia codziennego i te banalne, pro
        > ste i te trudniejsze.

        a to w jaki cudowny sposób?

        > Są twardzi, bo tego wymaga życie. Są bezwzględni w osądach..

        jest dokłądnie na odwrót. Twardzi są katolicy, którzy nie boją się mówić prawdy o człowieku, za co są obiektem nienawiści ludzi, którzy dla wygód rezygnują z wartości.
        • strikemaster Re: Ateista - user friendly? 03.07.09, 16:37
          > absurdem jest twierdzenie, że ateizm ma cokolwiek wspólnego z nauką. Co znaczy
          > zdanie: "wszystko co istnieje ma swoją naukową definicję"? W jakim sensie "ma"
          > "definicję"?

          Nie, absurdem jest mylenie ateizmu z agnostycyzmem. A to twierdzenie oznacza ni mniej, ni więcej, tylko tyle, że nie istnieją żadne byty ani zjawiska nadprzyrodzone, wszystko jest wynikiem działania praw fizyki.

          > a to w jaki cudowny sposób?

          W taki, że zmusza ludzi do myślenia nad nimi, w przeciwieństwie do systemów wierzeń, które podają proste i wygodne w obsłudze bajki.

          > jest dokłądnie na odwrót. Twardzi są katolicy, którzy nie boją się mówić prawdy
          > o człowieku, za co są obiektem nienawiści ludzi, którzy dla wygód rezygnują z
          > wartości.

          Jakieś przykłady? Jak na razie na w realu i forach spotykam się z przejawami nienawiści wiernych do innowierców i ateistów. To wierni ze słowem Bóg na ustach są zdolni do mordowania Mieszkańców Jerozolimy w trakcie wypraw krzyżowych, Indian w czasie konkwisty, palenia pod zarzutem czarów, szykanowania za odmienne poglądy, bicia dzieci w Irlandii, gwałcenia ministrantów itp.
          Np. w Polsce wiele osób przyjmuje na katolicyzm na pokaz, tylko dlatego, że tak jest wygodniej (wskazują o tym choćby badania frekwencji w kościołach).
          • a.giotto Re: Ateista - user friendly? 03.07.09, 16:44
            strikemaster napisał:

            twierdzenie oznacza ni
            > mniej, ni więcej, tylko tyle, że nie istnieją żadne byty ani zjawiska nadprzyr
            > odzone, wszystko jest wynikiem działania praw fizyki.

            nieprawda. Pokaż mi pracę naukową z fizyki, która udowadnia, że nie może istnieć coś co nie podlega prawom fizyki.

            FIzyka po prostu opisuje to co może opisać, ale nie może wypowiedzieć się o tym, czego opisać nie może, bo przestałaby być fizyką.
          • a.giotto Re: Ateista - user friendly? 03.07.09, 16:49
            strikemaster napisał:

            > W taki, że zmusza ludzi do myślenia nad nimi, w przeciwieństwie do systemów wie
            > rzeń, które podają proste i wygodne w obsłudze bajki.

            jest dokładnie na odwrót. Ale nie chce mi się teraz tego dokładnie tłumaczyć.
    • malgosiagosia Re: Ateista - user friendly? 20.02.09, 17:18
      Mnie irytuje u niektorych ateistow to samo dokladnie co irytuje mnie
      u niektorych wierzacych. Maja odpowiedz na kazde pytanie i wciskaja
      je wszystkim bez pardonu. Wysmiewaja wierzacych, podobnie jak
      wierzacy wysmiewaja ateistow, czuja sie lepsi i madrzejsi, podobnie
      jak czuja sie lepsi i madrzejsi wierzacy...Jedni zaslaniaja sie
      Biblia czy Koranem, drudzy Nauka.

      A tak naprawde to jednym i drugim brakuje niezaleznego myslenia.
      Maja taka sama mentalnosc, a roznia sie tylko tym, ze jedni mowia -
      Bog jest i jest taki to a taki, a drudzy mowia - Boga nie ma.

      • stary_zgred1 Re: Ateista - user friendly? 20.02.09, 20:27
        Zastanawiam się, kiedy myślenie o ateistach z negatywnego (powszechne) zmieni
        się na nieco cieplejsze. Przyznam że przyjemnie byłoby żyć w środowisku które
        sprawy wiary bądź niewiary traktuje obojętnie, bez podniecania się tym, że ktoś
        może w pewne bóstwa wątpić. Być może to sami ateiści powinni nieco przyjaźniej
        odnosić się do wierzących, którzy uważają że są traktowani z góry. Tylko cy taki
        krok nie spowoduje eskalacji praktyk indoktrynacyjnych?
        • pocoo Re: Ateista - user friendly? 20.02.09, 21:38
          Tak jak nadmieniła malgosiagosia są ludzie i ludziska.
          Pewne ostre słowa na forum biorą się stąd , że osoby wierzące zasłaniają się
          najczęściej praktykami religijnymi , lub że w Biblii tak napisano i basta.Bardzo
          mizerna wiedza religijna wielu wierzących sprawia , ze bardzo agresywnie reagują
          kiedy nie mogą zbić argumentów ateisty.Epitety , epitety , epitety...I to ma być
          argument.Ateista zwykle jest bardzo porządnym człowiekiem.Żyje wg świeckiego
          prawa i nie łamie go.Wierzący notorycznie łamią prawa boskie ciągle Boga
          przepraszają , spowiadają się , modlą...Ateista jest dla nich solą w oku bo tego
          robić nie musi.
          Mnie do tej pory nikt nie śmiał zapytać dlaczego nie chodzę do kościoła? W moim
          otoczeniu ludzie starają się być lepszymi aby chociaż trochę mi dorównać w
          sposobie życia.To mnie satysfakcjonuje.
          • dorota_29 Re: Ateista - user friendly? 03.07.09, 13:01
            Niebezpieczeństwo wiary religijnej bierze się stąd, że za jej sprawą
            skądinąd całkiem normalnym w innych
            warunkach ludziom zdarza się zakosztować owocu szaleństwa i
            uwierzyć, że to święty owoc. Kolejne pokolenia
            dzieci uczy się, że przekonania religijne nie muszą być uzasadniane
            w taki sam sposób, jak wszystkie inne przez nas
            żywione, to zaś sprawia, że całą naszą cywilizację nieustannie
            atakują tysiączne niedorzeczności. Nawet dziś jeszcze
            zabijamy się za sprawą ksiąg napisanych setki czy tysiące lat temu.
            Jak coś tak tragicznie absurdalnego mogło się
            zdarzyć?
          • purchawkapuknieta Re: Ateista - user friendly? 04.07.09, 05:40
            W moim
            > otoczeniu ludzie starają się być lepszymi aby chociaż trochę mi dorównać w
            > sposobie życia.To mnie satysfakcjonuje.
            znaczy jesteś idolka w swoim środowisku.
            • pocoo Re: Ateista - user friendly? 04.07.09, 08:54
              purchawkapuknieta napisała:

              > W moim
              > > otoczeniu ludzie starają się być lepszymi aby chociaż trochę mi dorównać
              > w
              > > sposobie życia.To mnie satysfakcjonuje.
              > znaczy jesteś idolka w swoim środowisku.

              Zamiast trywialnego (w tym przypadku) słowa "idolka", użyłabym zupełnie innego
              słowa .Twoja fantazja mnie nie bawi.
              • purchawkapuknieta Re: Ateista - user friendly? 04.07.09, 14:21

                > Zamiast trywialnego (w tym przypadku) słowa "idolka", użyłabym zupełnie innego
                > słowa .
                BóG?
                • pocoo Re: Ateista - user friendly? 04.07.09, 14:45
                  purchawkapuknieta napisała:
                  > BóG?

                  Skojarzenia masz nieziemskie.Ja nie bujam w obłokach.
                  • Gość: purchawka Re: Ateista - user friendly? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.09, 16:30
                    skoro tak twierdzisz.

                    p.s. rozum jest busolą, powiadasz?
        • strikemaster Re: Ateista - user friendly? 03.07.09, 13:18
          > Zastanawiam się, kiedy myślenie o ateistach z negatywnego (powszechne) zmieni
          > się na nieco cieplejsze. Przyznam że przyjemnie byłoby żyć w środowisku które
          > sprawy wiary bądź niewiary traktuje obojętnie, bez podniecania się tym, że ktoś
          > może w pewne bóstwa wątpić. Być może to sami ateiści powinni nieco przyjaźniej
          > odnosić się do wierzących, którzy uważają że są traktowani z góry. Tylko cy tak
          > i
          > krok nie spowoduje eskalacji praktyk indoktrynacyjnych?

          Spowoduje, popatrz, co by wyczyniał taki emdźik, gdyby go przy pomocy artykułów nie sprowadzić na ziemię.
        • majaa Re: Ateista - user friendly? 03.07.09, 13:29
          stary_zgred1 napisała:

          > Zastanawiam się, kiedy myślenie o ateistach z negatywnego
          (powszechne) zmieni
          > się na nieco cieplejsze. Przyznam że przyjemnie byłoby żyć w
          środowisku które
          > sprawy wiary bądź niewiary traktuje obojętnie, bez podniecania się
          tym, że ktoś
          > może w pewne bóstwa wątpić. Być może to sami ateiści powinni nieco
          przyjaźniej
          > odnosić się do wierzących, którzy uważają że są traktowani z góry.
          Tylko cy tak
          > i
          > krok nie spowoduje eskalacji praktyk indoktrynacyjnych?

          A ja się zastanawiam skąd u Ciebie takie przekonanie, że
          powszechna
          opinia o ateistach jest negatywna? Masz jakieś
          bardziej konkretne dane na ten temat, czy to tylko Twoje odczucia?
          Pytam, bo w środowisku, w którym ja się obracam nikt nie dzieli
          ludzi na "porządny, bo wierzący" albo "zły, bo ateista". To jakieś
          mocno prymitywne podejście. Ludzie bywają różni, bez względu na
          wiarę lub jej brak. Takie wzajemne oskarżenia i wywoływanie
          sztucznych często antagonizmów jest zupełnie bezsensowne. W
          rzeczywistości dużo więcej nas łączy niż dzieli. Trzeba tylko chcieć
          to zauważyć.
        • kolter_one Re: Ateista - user friendly? 04.07.09, 08:04
          stary_zgred1 napisała:

          > Zastanawiam się, kiedy myślenie o ateistach z negatywnego (powszechne) zmieni
          > się na nieco cieplejsze

          Może dopiero wtedy kiedy na kolana przed bohomazem upadną ?
      • a.giotto Re: Ateista - user friendly? 03.07.09, 16:31
        malgosiagosia napisała:

        > jak czuja sie lepsi i madrzejsi wierzacy...Jedni zaslaniaja sie
        > Biblia czy Koranem, drudzy Nauka.

        zupełnie niesłusznie, bo nauka nie jest właśnością ateistów.
        • strikemaster Re: Ateista - user friendly? 03.07.09, 16:40
          Chrześcijan też a próbują sobie ją zawłaszczyć (choćby "Christian Science Monitor", krzywe zwierciadło nauki). tak się składa, że nauka, głównie w dziedzinie genetyki i fizyki jest już obecnie sprzeczna z chrześcijaństwem (kreacjonizm), więc do chrześcijan już nie należy.
    • piwi77 Re: Ateista - user friendly? 20.02.09, 22:17
      Trudno mi się zgodzić z Twoim znajomym. Niewierzący nie oddają się
      dziwnym praktykom odciągajacych ich od aangażowania sie w tu i
      teraz, nie dają sobie wmawiać win których nie mają, nie muszą
      przytakiwać ewidentnym sprzecznościom, nie czynią wbrew sobie (no bo
      tak trzeba), chętnie oddają sie przyjemnościom, niedozwolonym
      ludziom wierzącym. Sorry, jak to nie jest user friendly, to co jest?
      • yoma Re: Ateista - user friendly? 20.02.09, 22:23
        Znajomy widocznie odczuwa bardzo silną potrzebę przynależności połączoną z
        nieufnością do ludzi, którzy jej nie odczuwają. Hm. Ciekawe, jak zapatrywałby
        się, ja wiem, na katolika z zielonymi włosami.
        • strikemaster Re: Ateista - user friendly? 03.07.09, 13:19
          Katolik prawdopodobnie wg. ludzi o takiej mentalności nie może mieć zielonych włosów, wtedy staje się satanistą. :)
    • Gość: sakreble Re: Ateista - user friendly? IP: *.plantpath.wisc.edu 20.02.09, 23:13
      > zaprzeczając istnieniu Bogu nie dają nic w zamian, żadnej
      > ładnej baśni na pocieszenie. Są twardzi, bezwzględni w osądach i
      > nieludzcy, bo nie rozumieją pewnych słabości, takich jak wiara w
      > kogoś, kto się człowiekiem opiekuje i bezwzględnie go kocha, nawet
      > gdy ten człowiek jest skończonym łajdakiem.

      Ja, jawohl, siłą religii jest słabość ludzkiej psychiki.
    • Gość: ja35 nie, nie friendly...:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.09, 00:40
      stary_zgred1 napisała:

      "że nie są "user friendly"

      najkrotsza odpowiedz: to tak jak dla alkoholika trzezwy nigdy nie
      jest user-friendly czytaj kompanem do picia,

      prwada ze proste?

      :))) z ateistycznym pozdrowieniem.
      • strikemaster Re: nie, nie friendly...:) 03.07.09, 13:21
        Dlaczego trzeźwy nie? Trzeźwy się jak najbardziej może napić, gorzej z abstynentami.
    • bysiu.dominator kupa pustych zarzutów, bez logicznego uzasadnienia 03.07.09, 13:12
      jak to kupa
    • m.mm54 Re: Ateista - user friendly? 03.07.09, 16:36
      Moja wiare wzmocnily wywiady ks Prof Hellera
      Jan Pawel II Wielki powiedzial:" Wiara i rozum ida reka w rekę"
      Mowi sie ,ze ludzie malego rozumu to ludzie malej wiary.Zastanowcie sie czy tak
      nie jest?
      • piwi77 Re: Ateista - user friendly? 03.07.09, 16:42
        m.mm54 napisała:

        > Mowi sie ,ze ludzie malego rozumu to ludzie malej wiary.
        > Zastanowcie sie czy tak nie jest?

        Nad sloganami każesz nam się zastanawiać?
        • m.mm54 Re: Ateista - user friendly? 03.07.09, 16:52
          Nie zmuszam ,tylko dopiszę ,ze cenię Ciebie jako rozmowce forumowego tak jak
          i kilka innych 'stałych' nickow tego forum i forum 'religia'Niestety ten krąg
          się zawęża
          To nie ważne ,że 'przeciwnicy' ważne ,ze LUDZIE kulturalni , posiadają wiedzę
          i maja obycie bo umiejętność wypowiadania się świadczy o kulturze osobistej
      • strikemaster Re: Ateista - user friendly? 03.07.09, 16:44
        > Jan Pawel II Wielki powiedzial:" Wiara i rozum ida reka w rekę"

        Mylił się, katolicyzm zakłada kreacjonistyczne pochodzenie zarówno wszechświata, jak i człowieka. Kreacjonistyczne pochodzenie wszechświata jest obecnie obalane przez astrofizyków a kreacjonistyczne pochodzenie człowieka zostało obalone definitywnie przez mikrobiologów (w zakresie pochodzenia i ewolucji organizmów prostych) i arecheologów z antropologami (w zakresie odkrycia, że człowiek też ewolucji podlegał i podlega, patrz odkrycie "brakującego ogniwa", wrzucałem artykuł na to forum).

        > Mowi sie ,ze ludzie malego rozumu to ludzie malej wiary.Zastanowcie sie czy tak
        > nie jest?

        Właśnie Ci udowodniłem, że jest dokładnie odwrotnie. :)
      • Gość: DSD Re: Ateista - user friendly? IP: 144.92.199.* 03.07.09, 17:46
        > Mowi sie ,ze ludzie malego rozumu to ludzie malej
        wiary.Zastanowcie sie czy tak
        > nie jest?

        Uwazam ze te rzeczy albo nie sa ze soba skorelowane, albo korelacja
        jest negatywna. Na poczatku chcialem napisac tylko o tym drugim
        przypadku, ale po chwili zastanowienia doszedlem do wniosku ze
        byloby to niesluszne. Bardzo madrzy ludzie moga szukac w religii
        pociechy duchowej i jest to rownie racjonalne/irracjonalne jak
        pociecha duchowa jaka ja czerpie ze sluchania muzyki, ogladania
        ptakow czy zdjec z teleskopu Hubbla (a niewatpliwie lepsza niz
        pociecha z napierd...nia sie z kibicami innej druzyny).

        A czy korelacja rozum vs. wiara moze byc pozytywna? Byc moze chodzi
        o ludzi ktorzy (za) duzo mysla i dochodza do niewesolych wnioskow na
        temat swiata i czlowieka? Idea Absolutu moze wydawac sie wtedy
        jedynym ratunkiem przed chaosem, zlem i anarchia. Co najmniej jeden
        z forumowiczow jest przykladem takiego myslenia.
      • mjot1 Re: Ateista - user friendly? 04.07.09, 10:24
        m.mm54 napisała:
        > Mowi sie ,ze ludzie malego rozumu to ludzie malej wiary.

        Ta... A niejaki X rzekł był onegdaj, że:
        „na jałowym to i włos nie urośnie”

        Człowiek jest zwierzęciem stadnym. a w stadzie
        każda „indywidualność” razi.
        Na szczęście można (jeszcze) zaszyć się gdzieś w chałupince hen z
        dala od skupisk ludzkich...
      • kolter-one Re: Ateista - user friendly? 04.07.09, 16:52
        m.mm54 napisała:

        > Moja wiare wzmocnily wywiady ks Prof Hellera
        > Jan Pawel II Wielki powiedzial:" Wiara i rozum ida reka w rekę"

        Ta, i nadal uparcie twierdził ze Maria poszła do nieba ze swoim ciałem::)))
        Odbierając Łajce miano pierwszej kosmonautki !
    • hypatia69 Re: Ateista - user friendly? 03.07.09, 18:29
      "indywidualizm, który nie zachęca ponoć do kontaktów z
      takimi ludźmi. Drążyłam dalej i dowiedziałam się, że ateiści są
      mniej ciekawi od innych ludzi, bo nie tworzą zwartej, kierującej się
      pewnymi zasadami grupy (w przeciwieństwie do wierzących), z którą
      można się identyfikować."
      Czyli według kolegi kółko różańcowe jest trendy i cool, a kółko
      wielbicieli fizyki kwantowej, to przypadkowo zebrani w jednym miejscu
      aspołeczni egocentrycy bez wspólnych zainteresowań? Kretynizm...
      "nieludzcy, bo nie rozumieją pewnych słabości, takich jak wiara w
      kogoś, kto się człowiekiem opiekuje i bezwzględnie go kocha, nawet
      gdy ten człowiek jest skończonym łajdakiem."
      Pewnie w imię tej miłości bezwzględnej nastąpił potop i spłonęła
      Sodoma i Gomora;]
      Szczęściem wielkim niektórzy głęboko wierzący rozumieją słabości i
      niewiarę ateistów oraz słabości i wiarę innowierców. Dzięki czemu są
      cholernie ludzcy...
    • purchawkapuknieta hihihi 04.07.09, 05:37
      stary zgredzie! twój kolega zdecydowanie się myli. i nie w kwestii tezy, ale
      dowodów. po przyczytaniu calości widać, ze ateista (przynajmniej przedstawiciel
      ateizmu forumowego, czyli fundamentalizmu antyklerykalnego), jest trudny w
      pozyciu w związku z kulawą percepcją. prosty tekst, a jaki problem z
      interpretacją :D

    • kolter_one Re: Ateista - user friendly? 04.07.09, 08:02
      stary_zgred1 napisała:
      > Trochę mnie zatkało po takim postawieniu sprawy. Czy rzeczywiście
      > jesteśmy aż tak nieatrakcyjni i odpychający?

      Może brakuje nam zlotów na Jasną Górę ?
      • tlenek_wegla Re: Ateista - user friendly? 04.07.09, 08:58
        Na jasna chodza religianci. Moze na do Jeleniej Gory, albo Zielonej Gory? Takie
        ateistyczne centrum z nie-bogiem. Mg bylby kontent.
        • pocoo Re: Ateista - user friendly? 04.07.09, 09:35
          Staram się trzymać z daleka od ludzi dla których najistotniejszym jest to , kto
          kim jest, a nie jaki jest?
    • inguszetia_2006 Re: Ateista - user friendly? 04.07.09, 09:12
      Witam,
      No ładnie. Indywidualizm jest be?
      Lepiej być Borg?;-D
      Dziękuję, nie skorzystam.
      Pzdr.
      Inguszetia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka