mika_6a
25.02.09, 10:20
Mam problem jest nim problematyczny teść, jedyna rzecz jaką się
zajmuje i to od bladego świtu do nocy to picie. Na szczęście nie
mieszkamy z nim, ale czasem i tak mam takie wrażenie. Mąż ciągle
zamartwia się o sytuację w domu, czy wszystko porządku, dzwoni
jeździ po kilka razy dziennie, wiem że ma to swoją fachową nazwę
syndrom DDA. Nie chce rozmawiać, ciągle zamyślony wiem że to poważny
problem i nie można ich zostawić samych z tym ale co zrobić to
kompletnie rozwala mi rodzinę