Dodaj do ulubionych

W bikini śmierć.

02.03.09, 12:14
Słucham i słucham.
Pierwsza fala uderzeniowa była dawno, pamiętam ją ale jako smarkulę, zmasowany
ładunek erotyczny (764 megaton) tej piosenki ominął i pozostawił w stanie zimy
nuklearnej.
Mija wiele URanowych lat. Tym razem fala uderzeniowa i promieniowanie
przenikliwe wywołują reakcję łańcuchową. Fascynujące. Czy podobnie było z
mężczyzną, który wtedy był Little Boy?
Obserwuj wątek
    • 4wilk Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 12:39
      "z ust sunie mi strumyczek krwi"
      Nie rozumiałem tego kiedyś.
      Teraz potrafię to zrozumieć na 6 sposobów.
      • twardycukierek Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 12:42
        Nad tym pomyślę.

        Ale...tylko tyle? Czy to znaczy, że fala rażenia już wtedy Cię uderzyła?
        • 4wilk Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 13:03
          Rozumiałem to po prostu jako niebezpieczną pannę w bikini.
          Ile tych ton, bo nie dekoduję?
          • twardycukierek Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 14:15
            Jak słodko i prosto! :)

            Ja potrafiłam wklejać linki i mi przeszło a Ty cyfr już nie poznajesz? Chodzi Ci
            o masę, język zapisu czy jednostkę rażeniową?
            • 4wilk Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 14:17
              764 konkretnie
              • twardycukierek Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 14:25
                I co tu jest niejasneniejasne? :)
                • 4wilk Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 14:36
                  na razie mi coś takiego wychodzi:

                  LBA (informatyka) - metoda adresowania danych na dysku twardym
                  • twardycukierek Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 14:48
                    Widzisz, tak się czuję rozwiązując Twoje zagadki! :D
                    A to takie proste...
                    7
                    blisko
                    6
                    D
                    • 4wilk Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 15:37
                      Nie trzeba było mnie zadawania uczyć.
                      • twardycukierek Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 15:41
                        Kto kogo?
                        I kto się bawi?
                        7
                        6
                        D
                        • 4wilk Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 15:42
                          Ja tam leeta wcześniej nie znałem.
                          • twardycukierek Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 15:45
                            Hej Brunner :) jak mija dzień??? *promienny uśmiech*
                            • 4wilk Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 15:47
                              Nie znałem. IQ 150 szybko się uczą.
                              • twardycukierek Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 15:50
                                Co to IQ? To samo co AI?
                                • 4wilk Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 15:55
                                  nie, IrytująceQucie
                                  • twardycukierek Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 16:04
                                    A, a :D Wkurza Ciemnie? Wkurzam Cię na 001? A może 007.. :D
                                    • 4wilk Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 16:27
                                      Ty? Mnie? Już nigdy.
                                      • twardycukierek Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 16:32
                                        To może Wkurzam Cię Jaśnie 007?
                                        A, co z moim numerkiem? Się zrozumiało na 150? ;)
                                        • 4wilk Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 16:44
                                          Starasz się wkurzyć, tylko nie wiesz jak. Żal mi Ciebie.

                                          Numerek z Tobą? Z przyjemnością i bez nadmiernego logiczenia.
                                          • twardycukierek Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 16:52
                                            Nie ma to jak cytat z Tacyta. Klasyka. Kultura. :)

                                            Poczekaj, tylko odłożę faser i szminkę.



                                            • 4wilk Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 16:56
                                              Na wszelki wypadek zabezpiecz też fazer.
                                              • twardycukierek Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 17:01
                                                Nie potrzeba, jest na 'stun'.
                                                • 4wilk Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 17:03
                                                  Ale mnie stunstun nie potrzebne przecież.
                                                  • twardycukierek Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 17:06
                                                    A co Ci potrzebne?
                                                  • 4wilk Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 17:09
                                                    Jakiś koc chyba, bo gadasz i gadasz a ja tu nago marznę.
                                                  • twardycukierek Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 17:12
                                                    To buzię mi zamknij.
                                                  • 4wilk Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 17:15
                                                    Tak daleko nie sięgam.
                                                  • twardycukierek Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 17:17
                                                    Trudno, sama to zrobię.
                                                  • 4wilk Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 17:27
                                                    Smacznego
                                                  • twardycukierek Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 17:29
                                                    Mmmmmmmmm :)
                                                  • 4wilk Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 17:29
                                                    Śmietanki?
                                                  • twardycukierek Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 17:33
                                                    Tak przed kolacją?

                                                    Wszystko to wina obywatela GC i Twoja....

                                                    Hmm, mam pomysł na nowy wątek. Skupię się, potem, nocą.
                                                  • 4wilk Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 17:35
                                                    Grzesia nie mieszaj. To Jarek. Zresztą o każdej porze się nadawa kawa.
                                                  • adept44_ltd Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 19:35
                                                    Staszek...
    • 4wilk Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 13:09
      Cholera, czasami zapominam, jaką w sumie jesteś smarkulą .) i gram jak
      równolatce. Przepraszam.

      • twardycukierek Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 14:12
        Można zapomnieć coś, o czym się nie wie? Smarkulą to wtedy byłam, a nawet jeśli
        mi tak zostało to mi 'przejdzie z wiekiem, jak będę dużym człowiekiem' :-P
        • 4wilk Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 14:17
          Nie miałaś kiedyś wieku w wizytówce? Nie, faktycznie chyba nie. To skąd mi się
          wzięła ta pewność? To ile masz? Przepraszam!!!! Nie tak się pyta - ile miałaś 20
          lat temu?


          • twardycukierek Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 14:24
            Nie, to nie ja, to ktoś inny :) Moja wizytówka oszczędna jest ale problemów z tą
            liczbą nie mam żadnych, bo paranoję wolę mieć na tle czegoś, co da się zmienić:
            1970.
            • 4wilk Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 14:37
              No to nie wiem skąd, ale dobrze wiem.
              Trzydziestka, smarkula :-P

              Na punkcie czego masz paranoję?

              • twardycukierek Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 14:49
                Wiesz szmesz :-P

                Zdrowia, ale lekką, bardzo lekką.
                • 4wilk Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 15:38
                  Pewnie, że mogłem sobie tak napisać. A Tobie się mógł paluszek na klawiaturze
                  numerycznej omsknąć.
                  • twardycukierek Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 15:40
                    Podejrzewasz, że robię się starsza, niż jestem? Skandal! :D
                    • 4wilk Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 15:43
                      Ja i podejrzenia? Też coś.
                      • twardycukierek Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 15:45
                        Wypada dziękować na kolanach, że nie podejrzewasz mnie o odejmowanie :-P
                        • 4wilk Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 15:47
                          Na kolanach to wiesz, co innego. A odejmowanie, to zbyt pospolite na Ciebie.
                          • twardycukierek Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 15:50
                            Quicky prayer?

                            Nie mam po co odejmować, i tak wrócą :)

                            • 4wilk Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 15:56
                              No i nie mówiłem - z modlitwą bym tego nijak nie skojarzył.

                              • twardycukierek Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 16:03
                                Ja też nie, to był d-mode.
                                • 4wilk Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 16:28
                                  Innego nie podejrzewałem nawet.
                                  • twardycukierek Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 16:34
                                    A niech mnie ręka Androida broni!
                                    Tak, ta, ta...ta sama, wiesz :)
                                    • 4wilk Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 16:45
                                      Pamiętam. A pamiętasz, że już nie mam takiej ręki?
                                      • twardycukierek Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 16:47
                                        Trudno, sama się przed tą modlitwą obronię.
                                        • 4wilk Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 16:50
                                          Dasz radę.
    • adept44_ltd Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 15:52
      no, no ale reminiscencje...
      proponuję znaleźć angielską wersję tego kawałka z płyty 1984, jest bardziej
      ostra i surowa, myślę, że działa bardziej...
      • 4wilk Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 15:57
        no to na co czekasz? - znajdź
      • twardycukierek Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 16:02
        'ostra i surowa, myślę, że działa bardziej... '

        JESZCZE bardziej? Nie wiem, czy to możliwe. :) Właśnie o to pytam, czy fala
        rażenia już się w 1983 objawiła?

        • 4wilk Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 16:30
          Dobrze, napiszę wyraźniej, ta BYŁA PIERWSZA. Imię mam podać? Takiego wała.
          • twardycukierek Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 16:38
            No, no names here, this is not the McCarthy Room. Next Doors, please.
        • adept44_ltd Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 19:33
          w moim przypadku miała opóźnione działanie (z powodu wieku;-))), jak trafisz na
          płytę 1984, zobaczysz, czy możliwe...
          • twardycukierek Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 23:25
            To moim rówieśnikiem jesteś :)
            Jest w tym nagraniu power, ale zgadzam się, że jego dykcja po angielsku tu nie
            działa, to nawet nie ma wiele wspólnego z możliwościami głosowymi..
            W Syberii lepiej brzmi. A Ty słyszysz, czy tylko WIESZ, co on śpiewa? :)
            • adept44_ltd Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 23:29
              to drugie, ale wiesz, z polskimi kawałkami miałem podobnie - rozszyfrować znak
              równości? bezcenne...
              • twardycukierek Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 23:41
                Jednak jesteś szczery :) Dykcja, nawet kiepska zawsze jest lepsza we własnym
                języku i do tego on nadrabiał ogromną energią, i w nagraniu i na scenie.
                • adept44_ltd Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 23:46
                  te kraftwerkowskie gadżety??? ;-)))
                  • adept44_ltd Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 23:49
                    no właśnie, niemiecka wersja lepsza od angielskiej

                    www.youtube.com/watch?v=847Y_hGzvIU
                    • twardycukierek Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 23:56
                      :D

                      Tak, oryginał prawie zawsze lepszy ale mam słabość do tak łamanego angielskiego.
                      Ale to tylko ja.
                      Jak grzecznie publika przestała klaskać, jak chłopcy zagrali, nie?
                      • adept44_ltd Re: W bikini śmierć. 03.03.09, 00:01
                        co klasa, to klasa...
                        hm, jak już się tak porobiło, to posłuchaj tego głosu, co wyczynia z klasyką

                        www.youtube.com/watch?v=cSX_3rL7THo
                        a ja spadam
                        • twardycukierek Re: W bikini śmierć. 03.03.09, 00:10
                          Rany, kobieta ma TUPET aby tak osłodzić Brixton! :D i jaki głos. Nie znałam tego
                          a Clash to nieodzowny dodatek do życia. Dzięki.
                      • 4wilk Re: W bikini śmierć. 03.03.09, 00:14
                        Ja też. Prawo pierwszego uwiedzenia.
                  • twardycukierek Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 23:49
                    Krafterk, Talking Heads, osobista stylistka Małgosia P. - jednak nic i nikt nie
                    potrafił zrobić z niego kogoś innego. Na szczęście.
                    • 4wilk Re: W bikini śmierć. 03.03.09, 00:19
                      No właśnie nie jestem przekonany - jednak mu Warsiawska palma w dekiel pizgła w
                      pewnym momencie.
        • adept44_ltd Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 19:39
          chomikuj.pl/madcap/Gitarowo+i+nie+tylko/Republika+-+1984+Republika+1983
          Syberia też robi wrażenie w tej wersji...
          • 4wilk Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 21:35
            Tak jak się spodziewałem, bida z nędzą. często się nie wyrabia, czasami w ogóle nie słychać co śpiewa. Tak to bywa z pośpiesznie dubbingowanymi utworami. Aby po angielsku i w świat.

            A tutaj jednak po polsku:
            [url=http://www.wrzuta.pl/audio/dO1RCa9NIh/republika_-_moj_imperializm][img]https://www.wrzuta.pl/images_2/audio.gif[/img][/url]
            4E: to dopiero jest MEgaLOMAN, co?
            • adept44_ltd Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 21:39
              no ale po polsku też mu nie wychodziło... chodzi o brzmienie wilczku, a nie o
              twoje fatalistyczne oczekiwania ;-)))
              • adept44_ltd Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 21:42
                nb. Grzesia początkowo wylali z Republiki za te niedomagania wokalne...
                • 4wilk Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 21:46
                  Nie dość, że nie sięgasz pamięcią to i nie sięgasz do literatury.
                  W skrócie: aleś palnął...

                  • adept44_ltd Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 21:49
                    hi, hi i pewnie masz jeszcze dowód na to, nie??? a nie jak zawsze coś tam
                    chlapiesz??? a Kastora pamiętasz??? czy z literatury zasięgniesz zaraz i
                    będziesz wiedział, o czym mówię, jeśli to opisane ;-)))
                    • 4wilk Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 21:54
                      Ja mam mieć dowód? Na obalenie Twojej fałszywej tezy? Nie bądź trollem, w końcu
                      jesteś naukowcem!.
                      Castora chyba, Janku - idź mądrości na naukowym forum głoś, bo poza swoją
                      dziedziną sie wyraźnie gubisz.

                      • adept44_ltd Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 22:02
                        Janku, masz omamy???

                        tak w wiki jest Castora, popatrzyłem, co tam piszą, ale wtedy się różnie pisało...
                        a co do fałszywej tezy??? (skąd wiesz??? bo ja im wtedy troszeczkę
                        towarzyszyłem... ;-)) i gdzie tu wilczątko widzisz trollowanie???
                        a z Grzesiem to chyba było tak, że przez rok szlifował pianino, zanim wrócił...
                        szczegółów nie pamiętam, ale postaram się skontaktować z bratem jednego z
                        dźwiękowców nagrywających Nowe Sytuacje... zna te historie lepiej niż ja, a
                        będzie okazja do pogadania, baw się dobrze, nie lubię, jak ktoś rzuca fałszywymi
                        notami. Wykreślony z listy podarków gwiazdkowych...
                        • 4wilk Re: W bikini śmierć. 03.03.09, 00:17
                          Wiem wiem, kiedyś prawie się przespałem z panienką, która twierdziła, że jakieś
                          tam mruczenie Ostrowskiej to z panienki nudzenia się na ich próbie było.

                          • adept44_ltd Re: W bikini śmierć. 03.03.09, 00:27
                            fju, fju, ty to jesteś ;-)))
                            a ja tylko po to, by poprawić się (pamięć zawodna...), chodzi o brata ówczesnego
                            szefa Odnowy...
                            kolorowych, wilczku!
                            • 4wilk Re: W bikini śmierć. 03.03.09, 00:38
                              Nie, ja tu jeszcze trochę zostanę.
              • 4wilk Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 21:43
                Brzmienie - w obu wersjach to samo. Wiesz, jak się profesjonalnie zapisuje to są
                tam magnetofony wielośladowe i potem się tylko ślad z językiem podmienia.
                właśnie gdyby pod inny język zostało zrobione nowe nagranie - wtedy wokal mógł
                by być czytelny, adepciku. Twoje uwielbienie do obcojęzycznych publikacji
                niczego tu nie zmieni.

                • adept44_ltd Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 21:45
                  eee, coś ci na uszy wilczku nastąpiło, ale może to wina mp3 w necie, ja mam te
                  płyty na półce, czarne!!!
                  • 4wilk Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 21:48
                    No chłopie, jak ty na 15 letnich czarnych płytach słyszysz cokolwiek prócz
                    trzsków, to albo masz gramofon pełen cudów alboś je raz na 5 lat słuchał.

                    • adept44_ltd Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 21:50
                      no, na sprzęcik nie narzekam...
                      a wiesz, to była chyba pierwsza polska płyta, która nie falowała...na patefonie,
                      szok...
                      • 4wilk Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 21:56
                        Pomyliłem się. 25-o letnie płyty. Gratuluję sprzęciku.
            • twardycukierek Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 23:28
              No, obywatel GC wyraźnie mówi, czego chce. To nie jest megalomania! :) No, może
              w niektórych momentach.
          • twardycukierek Re: W bikini śmierć. 02.03.09, 23:18
            Właśnie słucham, dzięki za wyszukanie.
            Sprzęt....hmmm, myślę: McIntosh.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka