Dodaj do ulubionych

W Polsce panuje dobrobyt !

IP: 192.109.50.* 20.11.03, 21:06
Bylem niedawno w Polsce i dziwie sie temu co tu piszecie. Czy juz
zapomnieliscie czasy Jaruzelskiego, biede, puste polki, "czekanie"
na "Malucha 6 lat, dolary po 600 zlotych. Srednia pensja wynosila wtedy 6000
zlotych czyli 10 dolarow. Dzis wynosi ona 1200 zlotych czyli przy obecnym
kursie dolara 300 dolarow. To oznacza 30-cio krotnie wiekszy dobrobyt niz za
komuny. Wszedzie w Polsce pelno zachodnich samochodow, centra handlowe pelne
KUPUJACYCH klientow. Wiec gdzie ta bieda o ktorej tak piszecie ??? Pewnie, na
Zachodzie zarabia sie wiele wiecej ale co z tego, gdy ceny tua sa 10 razy
wyzsze. Podam przyklad: mieszkanie dwupokojowe kosztuje w Niemczech ok
200.000 Euro czyli 900.000 zlotych. W Polsce takie mieszkanie kosztuje
100.000 zlotych, wiec DZIEWIEC razy mniej. Tak samo jest prawie ze wszystkim.
Wiec przestancie biadolic, w Polsce jest dobrobyt. A ze w kapitalizmie
zarowno w Polsce jak i wszedzie placi sie za ciezka prace, a nie za "picie
kawy" to juz inna sprawa. W koncu nikt Was do tego kapitalizmu na sile nie
zmuszal, sami chodziliscie na demonstracje by wprowadzic "gospodarke
rynkowa", no to teraz ja macie. Takim samym jest nadal istniejacy w
Polsce "mit dobrobytu USA". Czy wiecie ze w USA jest jeszcze wiele wiekszy
wyzysk niz w Polsce czy krajach zachodnich. W Polsce sa jeszcze w miare
humanitarne warunki pracy w porownaniu do Europy Zachodniej, a tym bardziej
USA.
Obserwuj wątek
    • aprox Re: W Polsce panuje dobrobyt ! 20.11.03, 21:35
      W Polsce dobrobyt.Dla kogo?,dla zlodzieji,malwersantow,aferzystow i
      kleru.Komuna miala trzy wady,puste polki i to ze niedawano paszportow plus
      problem mieszkan.Reszta byla ok.System dzisiejszy ma tylko te dwie pierwsze
      zalety o ktorych wspomnialem a reszta jest do dupy.Za komuny byly doplaty do
      wszystkiego,leki prawie za darmo,szkoly bezplatne,itp.Kazdy wie o co mi
      chodzi.NIKT NIE GLODOWAL.Ludzie
      dopiero teraz widza co stracili.Ale kazdy myslal ze dostanie mercedesa.W
      komunie byli wszyscy rowni,nie tak jak na zachodzie,jakies VIP-y itp.A bedzie
      jeszcz gorzej.Jak widac systemy zachodnie tez rozpadaja sie powoli,bez
      przeciwwagi jaka byl SOCJALIZM nie umieja egzystowac.W Polsce kupowal zachod
      towary za grosze a teraz juz koniec tego.Zachod odniosl sukces.Ludzie dali sie
      omamic i zaraza amerykanska zalewa swiat
      • Gość: Zdziwiony Troche przesadzasz... IP: 192.109.50.* 20.11.03, 21:57
        Czy te tlumy kupujacych w Polsce w marketach to wszystko zlodzieje, aferzysci i
        oszusci ? Czy te mnostwo zachodnich samochodow , to wszystko kradzione ? Czy te
        tlumy NORMALNIE zyjacych ludzi w Polsce to mniejszosc ? W Komunizmie NIC nie
        bylo za darmo, wprost przeciwnie: Najpierw Panstwo okradalo Cie z pensji i
        placilo Ci 10 dolarow pensji zamiast 300 dolarow jak dzisiaj, wiec co miesiac
        kradli Ci 290 dolarow. Z tych ukradzionych 290 dolarow dawali Ci jakis ochlap w
        postaci "wyrobow czekoladopodobnych", a Ty cieszysz sie jak dziecko, ze Ci
        dawali za darmo. Oni Ci dawali z wczesniej ukradzionych Ci pieniedzy z pensji
        ktora Ci sie nalezala, a nie zostala wyplacana. Czy wiesz, ze 40% dlugow jakie
        splaca dzis Polska TO SA DLUGI GIERKA. Po doliczeniu odsetek. czekolada "Sawa"
        ktora kupowales w latach 70-tych za 19 zlotych, kosztuje Cie w rzueczywistosci
        10 dolarow o ile nie wiecej. Jeszcze do dzisiaj ja splacasz. Komunizm rozwalil
        sie sam przez branie kredytow na KONSUMPCJE, ktorych nie bylo za co zwracac.
        Sprobuj tak gospodarowac we wlasnej rodzinie jak Gierek w Polsce i zobaczysz
        jak szybko zjawi sie u Ciebie komornik. W jest w prawdzie gorzej niz tu w
        Niemczech, ale 30x lepiej niz za komuny. A co do kleru (nie naleze do zadnego
        wyznania) to spoleczenstwo same jest sobie winne: nikt nikogo nie zmusza do
        dawania "na tace". Jesli ktos jest wierzacy moze chodzi do kosciola, ALE NIC
        NIE DAWAC.
      • aniutka77 Re: W Polsce panuje dobrobyt ! 20.11.03, 22:03
        skończyłam studia, pracuje nad doktoratem, ale nie jestem zatrudniona na
        etacie, ponieważ takowych nie widziano już od roku. Moi rodzice są ścigani
        przez urząd skarbowy, ponieważ kiedyś , w czasch prywatyzacji prowadzili
        firmę, dzis musza za to zapłacić, moja siostra utrzymuje bezrobotnego męża, i
        nie ma na pieluchy dla swego nowonarodzonego dziecko. Ja odżywiam się zupkami
        chińskimi, i choć przyznam, mam frajdę bo każdego dnia jem inny smak... Więc
        jeśli w Polsce jest dobrobyt, to prosze mi pokazać paluszkiem gdzie? Chyba ,
        ze chodzi o to że dziś mogę sobie tę zupkę chińską kupić, co przecież kiedyś
        było niemożliwe....
        • Gość: Zdziwiony Proba pocieszenia... IP: 192.109.50.* 20.11.03, 22:11
          W Niemczech jest rowniez ciezko o prace a zwalasza po studiach. Jest 4,5
          miliona bezrobotnych, a miliony emerytow MUSZA przezyc za 900 Euro miesiecznie,
          przy czym wnajem skromnego mieszkania kosztuje co najmniej 500 Euro, a poza tym
          ceny wielokrotnie wyzsze niz w Polsce.
          • aniutka77 Re: Proba pocieszenia... 20.11.03, 22:12
            dobrze, ja rozumiem. Nigdzie nie ma pełni szczęścia. I ja nie narzekam, żyję
            tu , bo mi się podoba krajobraz, a kto wie...może nawet jakieś ciche uczucia
            patriotyczne. A tak nawiasem, pytam, skąd posiadasz takie dane?
          • aprox Re: Proba pocieszenia... 20.11.03, 22:15
            Nareszcie stwierdzenie ze i w niemczech jest ciezko.GRUSS:APROX
            • Gość: Edek Re: Proba pocieszenia... IP: *.dip.t-dialin.net 20.11.03, 22:44
              Ja mam trzy pokoje i garaz i place 350 euro i to razem z woda i wywozem smieci.Ten emeryt,ktory mieszka w mieszkaniu za 500 euro,ma 1500 renty.Ale o to nie chodzi.Chodzi o to,ze trzeba sie ludziom w Polsce,ktorzy zyja w tych domach pod miastem,nawet ladnie pomalowanych ,z kwiatami i iglakami ,sa w wiekszosci biedakami.Stare auta,nigdy na urlopie za granica,co najwyzej u krewnych w Niemczech i przejazdzka zycia do Holandi.Ci ludzie maja 1500-2000 zl.do dyspozycji,i wszystko z tego trzeba zaplacic,podatek za dom,auto itd.W domach meble z Niemiec,ladne,10 cioletnie albo starsze,z debu albo palisandra,kupione za 200 dm...
              Dziadostwo,tandeta.Slazacy musza dofinansowywac swoich w Polsce,bo niestety sytuacja jest do placzu.Nie wspominam o mieszkancach starych kamienic miejskich.Te zniszczone klatki schodowe,niepracujace windy.I siedza ci rencisci w oknach,co przyjade do Polski ,to mnie z tych okien witaja.Nie beda nigdy na urlopie w Hiszpani,czy na Majrce itd.To dla 90% emerytow w Polsce tylko marzenie.W Niemczech to i bezrobotny musi wyjechac na urlop,nie mowiac o recistach,ktorzy o tej poze roku masowo przesiaduja na poludniu.
              Oczywiscie znajdzie sie tu i tam bogaty.Ale to nie zmieni polozenia biednych POlakow.
              • Gość: Zdziwiony Emeryt 1500 Euro ??? IP: 192.109.50.* 21.11.03, 11:50
                Hallo Edek, nie wiem skad Ty wytrzasnales takiego emeryta z emerytura 1.500
                Euro? Pewnie ze i tacy sa, ale to zdecydowana MNIEJSZOSC. Zyje w Niemczech 20
                lat i wiem dosyc dobrze jak tu wyglada zycie. Przecietna emerytura to ok. 1.100
                Euro. Mieszkanie z garazem za 350 Euro znajdziesz najwyzej w starym bloku z
                plyty, Ja mieszkam w nowym Wohnanlage budowane w roku 1993 w dobrej okolicy w
                Bonn.
                • Gość: Jakub Re: Emeryt 1500 Euro ??? IP: *.lublin.mm.pl 21.11.03, 13:27
                  Renta 500 zł. Koszty mieszkania spłaconego wczesniej wraz z kosztami
                  świadczeń - telefon, ogrzewanie, gaz, elektryczność około 800 zł. bez pomocy
                  rodziny też zaciskającej pasa. ani rusz. Wszyscy z wyższym wykształceniem.
                  Uzyskanie pracy by dorobić niemal utopia. Po czterdziestce ani rusz. Chyba na
                  czarno. Ci zo mają samochody i kupują w supermarketach, to robią zakupy raz w
                  tygodniu, bo nie mja czasu. A sa tacy co kupują chleb, mleko, ser i przeważnie
                  ze zniżką promocyjną. Stąd tłumy. Więc Zdziwiony, nie dziw się. Poprostu z
                  dalekiej odległości trudno wydać sprawiedliwy sąd.
                  • Gość: Zdziwiony Cuda matematyczne po polsku... IP: *.DeutschePost.de / 192.109.50.* 21.11.03, 18:50
                    Chyba jednak nie ma Pan takiej biedy, skoro stac Pana na mieszkanie
                    wlasnosciowe. I rodzinie tez sie chyba dobrze powodzi skoro jest w stanie
                    pomagac Panu co miesiac po kilkaset zlotych mimo tege, ze jak Pan
                    pisze "zaciska pasa". Jesliby mieli biede nie byliby w stanie Panu co miesiac
                    pomagac finansowo. Dlaczego w Polsce kazdy mowi, "ze ma biede, na nic go nie
                    stac, ma niska pensje" a jak dodac wszystkie wydatki miesieczne wychodzi zawsze
                    o wiele wyzsza suma niz wplywy miesieczne, Mam pytanie´: jak to jest mozliwe ?
                    To istny cud matematyczny po polsku. Nasuwa sie mysl o dodatkowych
                    (nieujawnianych) dochodach.
                • Gość: Edek Re: Emeryt 1500 Euro ??? IP: *.dip.t-dialin.net 21.11.03, 20:31
                  Gość portalu: Zdziwiony napisał(a):

                  > Hallo Edek, nie wiem skad Ty wytrzasnales takiego emeryta z emerytura 1.500
                  > Euro? Pewnie ze i tacy sa, ale to zdecydowana MNIEJSZOSC. Zyje w Niemczech 20
                  > lat i wiem dosyc dobrze jak tu wyglada zycie. Przecietna emerytura to ok. 1.100
                  >
                  > Euro. Mieszkanie z garazem za 350 Euro znajdziesz najwyzej w starym bloku z
                  > plyty, Ja mieszkam w nowym Wohnanlage budowane w roku 1993 w dobrej okolicy w
                  > Bonn.

                  No to przygotuj sie,ze jak pojdziesz na rente,bedziesz musial opuscic to mieszkanie.Wezmiesz cobie takie,w jakim ja mieszkam,murowana kamienica przy ulicy w nieduzym miescie z garazem w Hofie razem za 350 euro.
                  Przecietna emerytura wynosi 1100 euro,ale wiele rodzin ma dwie emerytury,bo kobiety tez w Niemczech pracuja,teraz ok 60%,wtedy ok.50%.W NRD pracowalo 90% kobiet i praktycznie rodziny rencistow tam maja podwojne renty.I to daje juz szybko srednio 2-000 euro.Na dwie osoby to i 1500 super pieniadz.
                  Po smierci malzonka dostaje sie w RFN dalej rente po malzonku,ale duzo nizsza.
                  • warum Re: Emeryt 1500 Euro ??? 21.11.03, 21:02
                    Na swoim przykladzie podam jak zdobylam "wlasnosciowe" mieszkanie- w momencie
                    wielkich zmian czyli tzw przejscia na gospodarke rynkowa wiele spoldzielni
                    mieszkaniowych proponowalo tzw wykupienie, praktycznie za splate kredytu
                    zaciagnietego przez spoldzielnie- im starszy budynek- tym tansze mieszkanie, ja
                    za mieszkanie z lat 60-tych mialam dopplacic praktycznie grosze. Problem to w
                    tym,ze to moje jedyne mieszkanie- wiec ani go nie wynajme z zyskiem, ani nie
                    przehandluje,zeby cos z tego miec. Zaplacilam za papier, ze mam prawo,zeby
                    moich dzieci nie wyrzucono z niego po mojej smierci/ oczywiscie jesli beda
                    placic na biezaco oplaty/. W blokach komunalnych - miasto chcac pozbyc sie
                    balastu remontowania staroci nawet za 10 % sprzedawaly mieszkanicom lokale
                    przez nich zajmowane.A co do nowych "wlasnosciowych" to.... albo powracajacy z
                    zagranicy, albo dobrze ustawieni, zarabiajacy duzo ponad srednia. No chyba,ze
                    maja majetnych rodzicow. Wlasnie niedawno zaproponowano mojemu mezowi prace w
                    panstwowym urzedzie - w wydziale nadzoru- za 1450 brutto na poczatek, a ma
                    uprawnienia , 15 lat pracy / wykonawstwo i nadzor/i ... to sa typowe pieniadze,
                    Te drogie samochody przed marketami- to auta kupowane na firme, a dla szefow do
                    prywatnego uzytku, te wille to... tez tylko tych nowobogackich, ktorzy jako
                    wolne zawody moga placic kikuprocentowy KRUS, a nie prawie 50% ZUS jak cala
                    reszta legalnie zatrudnionych- jako ubezpieczenie. Real w Polsce wyglada tak
                    jak widac - zalezy tylko na kogo zwracasz uwage. Pozdrawiam i mysle,ze nie
                    powinienes sie tak juz dziwic tylko przyzwyczaic, ze narzekaja ci co nie maja,
                    a ci co maja uwazaja,ze im sie nalezy:)
        • dyplomata Etat na doktorat hehe 22.11.03, 16:10
          aniutka77 napisała:

          > skończyłam studia, pracuje nad doktoratem, ale nie jestem zatrudniona na
          > etacie, ponieważ takowych nie widziano już od roku.

          Haha, etat na doktorat! Bo daj ci tylko stypnedium?
          Na calym swiecie naaajwyzej jakis kontrakt jak sa granty, a czy wiesz o tym ze
          w USA bys musiala drogo zaplacic i zasuwac po nocach i w weekendy?

          Na taki LUKSUS jak doktorat ludzie ciezko haruja! Moze byc sie wiec wziela
          za jakas konkretna robote i przestala biadolic?

          >Moi rodzice są ścigani przez urząd skarbowy, ponieważ kiedyś , w czasch
          >prywatyzacji prowadzili firmę,

          Sa oczywiscie zupelnie niewinni, zadnej kasy na lewo nie robili?

          > dzis musza za to zapłacić, moja siostra utrzymuje bezrobotnego męża, i
          > nie ma na pieluchy dla swego nowonarodzonego dziecko.

          A na jaka robote aspiruje maz?
      • filut Re: W Polsce panuje dobrobyt ! 24.11.03, 17:18
        aprox napisał:
        NIKT NIE GLODOWAL..........

        Ja np. nie głodowałem. Miałem tylko częste dylematy: zjeść kolację czy zostawić
        to na śniadanie. Obiad nie był rozważany.
        BTW, nie pochodzę z rodziny patologicznej:)

        W PRL'u było jednak dożywianie dzieci w szkołach, rzeczywiste dożywianie a nie
        akcje .... (jak obecnie). Dzieci w szkole nie mdlały z głodu!

        Aktualnie mam inny problem: co i ile zjeść ... Ale nie jest to podstawa do
        ogólnego stwierdzenia, że teraz to .... Widzę też wyjątkową nędzę.
        Prawda jak zwykle jest po środku.
      • kasia.lomanczyk Re: W Polsce panuje dobrobyt ! 25.11.03, 08:37
        aprox napisał:

        > W Polsce dobrobyt.Dla kogo?,dla zlodzieji,malwersantow,aferzystow i
        > kleru.Komuna miala trzy wady,puste polki i to ze niedawano paszportow plus
        > problem mieszkan.Reszta byla ok.System dzisiejszy ma tylko te dwie pierwsze
        > zalety o ktorych wspomnialem a reszta jest do dupy.Za komuny byly doplaty do
        > wszystkiego,leki prawie za darmo,szkoly bezplatne,itp.Kazdy wie o co mi
        > chodzi.NIKT NIE GLODOWAL.Ludzie
        > dopiero teraz widza co stracili.Ale kazdy myslal ze dostanie mercedesa.W
        > komunie byli wszyscy rowni,nie tak jak na zachodzie,jakies VIP-y itp.A bedzie
        > jeszcz gorzej.Jak widac systemy zachodnie tez rozpadaja sie powoli,bez
        > przeciwwagi jaka byl SOCJALIZM nie umieja egzystowac.W Polsce kupowal zachod
        > towary za grosze a teraz juz koniec tego.Zachod odniosl sukces.Ludzie dali
        sie
        > omamic i zaraza amerykanska zalewa swiat

        Wiekszego steku bzdur dawno nie slyszalam. W komunizmie Ci bylo dobrze? Ty
        chyba smieszny jestes. W komunie nic nie bylo za darmo, tylko z tego z czego
        Cie rzad okradl. Okradali wszystkich do tego stopnia, ze kazdy byl zebrakiem z
        10 dolarami miesiecznie, a potem laskaaaawie dawaaaaaali, i czlowiek mial sie
        jak durny cieszyc z kawalka czekolady na kartki, z wystanej w kolejce pralki, z
        Malucha na talony... Profesor uniwersytetu zarabial tyle co robotnik na
        budowie - doprowadzilo to do braku szacunku dla edukacji, no bo po co sie
        uczyc, skoro po zawodowce zarabialo sie tyle samo co po studiach... Nie bylo
        vipow? Hehe :) Ooooowszem, partyjni oficjele mieli WSZYSTKO - pieniadze,
        podroze, towary we wlasnych sklepach... W dodatku jeszcze trzeba bylo po
        WSZYSTKO stac w kolejkach, totalne upodlenie, pani ekspedientka w sklepie byla
        wielka szyszka. Kiedys jedna pani rzucila sie na moja mame z pazurami,
        doslownie, bo sie bala ze mama wykupi jej cala szynke. Zezwierzecenie...
        Owszem, teraz tez nie jest za wesolo, ale bez porownania lepiej niz za komuny.
        Z tym, ze faktycznie pogorszylo sie, i to mocno, glabom bez wyksztalcenia i
        ambicji, bo juz nie ma czy sie stoi czy sie lezy. Ale ogolnie rzecz biorac jest
        lepiej - chociaz mogloby byc jeszcze lepiej.
        Twoja wypowiedz jest jednak zrozumiala, jesli za komuny byles gornikiem,
        milicjantem albo wojskowym. Im faktycznie powodzilo sie znacznie lepiej niz
        innym - natomiast cala reszta klepala biede, kazdy po rowno.
        Aha, i jeszcze jedno: nikt nigdy nie powiedzial, ze sprawiedliwie znaczy po
        rowno.
        • kasia.lomanczyk Re: W Polsce panuje dobrobyt ! 25.11.03, 08:44
          Aha, i jeszcze jedno: nie jestem zlodziejka, aferzystka ani nikim takim. Jestem
          sobie zwykla studentka anglistyki, pracuje jako freelancer uczac angielskiego
          na kursach w roznych firmach. Ja takze nie mam etatu i nie spodziewam sie,
          zebym go kiedykolwiek miala, nastawiam sie raczej na zalozenie wlasnej
          dzialalnosci badz tez freelance'owanie na umowy o dzielo, a to dlatego ze
          obecnie w ogole zmienia sie sposob zatrudniania ludzi (i to na calym swiecie,
          nie tylko w Polsce). Zyje skromnie, budzecik mam delikatnie mowiac studencki,
          chociaz mieszkam sama we wlasnym mieszkaniu (to prezent od rodzicow). Uwazam
          natomiast, ze za komuny zyloby mi sie znacznie gorzej: przede wszystkim nie
          mialabym szans na wlasne mieszkanie, musialabym czekac nie wiadomo ile. Poza
          tym nie moglabym pracowac tak jak pracuje. Teraz mam niewiele i tez jest mi
          ciezko, ale wiem ze mam potencjal, a jak mi czegos brakuje to sobie wezme
          dodatkowe zlecenia i jakos dorobie. Za komuny nie bylo na to szans. A poza tym
          nikt mi laski nie robi ze mi "da" mieszkanie, samochod, meble, TV... Mam
          pieniadze, to ide i sobie kupuje, nie musze sie zapisywac, czekac na talon na
          balon itepe.
    • pran Re: W Polsce panuje dobrobyt ! 22.11.03, 12:46
      Drogi Zdziwiony. to ze mieszkania czy inne dobra sa drozsze na zachodzie to nie
      znaczy ze mamy lepiek bo zastanow sie ile taki Niemiec musi pracowac na
      mieszkanie przy sredniej pensji( nie krajowej bo to zluda wymyslona dla
      podtrzymania dobrego samooczucia rzadzacych)a ile Polak. policzysz to wtedy
      zobaczysz jaki dystans nas dzieli i ze tu wcale nei jest rozowo.
      • Gość: Zdziwiony Czas pracy na mieszkanie RFN / PL IP: 192.109.50.* 24.11.03, 16:52
        Pani/Panie pron,
        to byla bramka samobojcza z Pani/Pana strony: wwystarczy policzyc:
        (liczby nie klamia)

        POLSKA
        Cena mieszakania 2 pokoje z kuchnia: 100.000 Zlotych
        Srednia pensja krajowa w Polsce miesiecznie: 1200 Zlotych
        CZAS PRACY NA MIESZKANIE W POLSCE: 84 MIESIACE

        NIEMCY
        Cena mieszakania 2 pokoje z kuchnia: 200.000 EURO
        Srednia pensja krajowa miesiecznie: 1250 EURO
        CZAS PRACY NA MIESZKANIE W NIEMCZECH: 160 MIESIACY !

        Wiec prosze nie opowiadac bajek o biedzie w Polsce. U nas w Niemczech pracuje
        sie na mieszkanie 2-pokojowe z kuchnia DWA RAZY DLUZEJ !!!!

        Co z tego ze w Niemczech pensje w EURO sa wysokie, jak ceny tu sa
        PONADPROPORCJONALNIE wyzsze.

        Nie moze Pani/Pan porownywac polskich pensji do kosztow utrzymania w Niemczech,
        KTORYCH PANI/PAN NIE PONOSI. W polsce chleb kosztuje 3 Zlot3 w Niemczech 16
        Zlotych (3,50 Euro)
    • Gość: Anna Re: W Polsce panuje dobrobyt ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.03, 15:53
      Dobrobyt może i panuje, tylko że cieszą się nim nieliczni.
      Większość klepie biedę. Ja pracuję za 700 zł netto mąż ma drugie tyle, i to nam
      wystarcza na opłacenie świadczeń ( czysz w prywatnej kamienicy, ogrzewanie, gaz
      itp.)Niestety nie mam za co kupić mieszkania, bo wtedy opłaty wyniosłyby o
      połowę mniej.Jestem skazana na prywatnego właściciela, chociaż mnie na takie
      mieszkanie nie stać. Żyję z tego co dostanę od matki i teściowej, czyli
      niewiele jak na 4 osobową rodzinę. I dlaczego emerytki mają mnie jeszcze
      utrzymywać? Szukam pracy dodatkowej, ale wiadomo jak to teraz jest!
      Przedtem to przynajmniej praca dla kazdego była, a teraz ludzie okazują się
      niepotrzebni! Może trzeba zacząc budować krematoria?
      • Gość: Jakub O statystyce, czyli uśrednianiu IP: *.lublin.mm.pl 24.11.03, 19:33
        Jeżeli średnia płaca 1200 zł, a wieksza część zatrudnionych zarabia poniżej
        600 - 700 zł miesięcznie, bo przecież administracja państwowa ma pobory
        zazwyczaj powyżej 2000.- I jak wiadomo bezrobocie jest niemałe. W takiej
        sytuacji trudno mówić o zasobnosci społeczeństwa w naszej biednej Ojczyźnie.
        Kiedyś słyszałam taki dowcip: W miasteczku X co drugi, albo nawet co trzeci
        mąż bije swoją zonę dwa, albo nawet trzy razy dziennie, a pozostali nigdy
        swojej żony nie uderzyli. To wcale nie znaczy, że średnio każdy mąż w
        miasteczku X biję swoją zonę jeden raz dziennie.
        Ot tak wyglada uśrednianie dochodów. Jeden ma dużo, a drugi nie ma nic, albo
        niewiele wiecej niż nic.
        • Gość: Zdziwiony Jeszcze jedna bramka samobojcza IP: 192.109.50.* 24.11.03, 19:53
          Nawet biorac pod uwage pensje podana przez Pana czyli 600-700 Zlotych: na
          mieszkanie 2 pokojowe (przy cenie 100.000 Zlotych) pracuje sie w Polsce 160
          miesiecy, wiec tak samo dlugo jak w Niemczech. I gwoli scislosci: w Niemczech
          tez jest wiele ludzi nie majacych sredniej pensji 1250 Euro a np. 900 Euro
          miesiecznie (ekspedietka). Porownanie dotyczylo srednich pensji zarowno w
          Niemczech jak i w Polsce, mozemy porownywac rowniez te najnizsze w PL i RFN:
          wyjdzie ten sam wynik. Subiektywne odczucie biedy w Polsce bierze sie stad, ze
          wiele osob posiada wygorowane wymagania: Przyklad: czy kazdy MUSI miec telefon
          komorkowy, czy kazdy MUSI miec samochod. Nie posiadanie tych rzeczy to JESZCZE
          NIE BIEDA. Bieda jest wtedy gdy nie ma co jesc i nie ma dachu nad glowa. Od
          tego w Polsce jest dzieki Bogu, bardzo, bardzo daleko. Panuje sredni dobrobyt.
          • Gość: warum Re: Jeszcze jedna bramka samobojcza? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.03, 20:36
            Tu przyznam Ci Zdziwiony racje, ze kazdy chcialby miec i telefon i samochod i
            wakacje i pare zer na koncie...zeby nie bac sie jak przezyje nastepny miesiac
            czy rok. Ale to normalne w kazdym spoleczenstwie! Jak bylismy za zelazna
            kurtyna i wszystko nam "dawano" wg rodzielnika to... nie mielismy wyboru. A
            teraz... mamy ten wybor ale nie kazdego na niego stac. Ale pragnienie
            posiadania to naturalny odruch wiec nie obwiniaj nas za to. Popatrz czy w
            landach wschodnnich jest inaczej? Do tej pory/ a od zjednoczenia uplynelo juz
            sporo lat/ i zarobki mniejsze i wydajnosc... waszym zdaniem. Bo nie tych ludzi
            ze wschodnich Niemiec. Oni uwazaja,ze pracuja dobrze i im sie nalezy tak jak i
            wam:)
            • asia.su Re: Jeszcze jedna bramka samobojcza? 24.11.03, 23:37
              a ja widzę, że zdziwionemu sie bardzo nudzi więc pisze na różnych forach o
              dobrobycie w Polsce.
              Nie rozumiem tylko po co?? - prowokacja??
              • Gość: baba Re: Jeszcze jedna bramka samobojcza? IP: *.acn.waw.pl 25.11.03, 09:49

                Jak tu tak dobrze, to jestem bardzo zdziwiona, ze Zdziwiony nie bierze tylka w
                troki i nie wraca !
                Praca od razu, mieszkanko szybciutko, wszyscy maja telefony komorkowe...
                Zyc nie umierac !
                • Gość: dachychicago Re: Jeszcze jedna bramka samobojcza? IP: *.proxy.aol.com 25.11.03, 11:14
                  1250 euro miesiecznie? toz to wy dziady jestescie
                  • Gość: dachychicago europejskie dziadowanie IP: *.proxy.aol.com 25.11.03, 11:30
                    Jezeli to co piszecie o dobrobycie niemieckim jest prawda to BOGU DZIEKUJE ZE
                    DAL MI MIESZKAC W USA.
                    jestem szczurem w ameryce lecz nigdy by mi do glowy nie przyszlo aby probowac
                    przezyc za 1250 euro miesiecznie.Toz to jest suma jaka wydaje na uzywki typu
                    papierosy,alkohol,kawa-nie uzywam nielegalnych narkotykow!
                    Ludzie gdybym napisal wam prawde ile ja wydalem $ w tym miesiacu pomysleliscie
                    by ale ten pierdoli glupoty,po prostu nikt by mi nie uwierzyl.
                    Rozumiem teraz dlaczego podczas wakacji moich w krajach europejskich wszyscy
                    stoja z wyciagnieta reka i mowia DAJ-i to nie tylko w Polsce a pisze o
                    Zachodniej Europie.Wczasy na Majorce-ale luksus niech was huj strzeli

                    1250Euro
                    buhahahahahahahahaqhahahahahahahahahhahahhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhaaaaaaaaaaaaa

                    jestescie dziady i tyle
                    • Gość: Realista Amerykanska Bieda jest Faktem IP: *.DeutschePost.de / 192.109.50.* 25.11.03, 12:03
                      Rzeczywiscie gadasz glupoty.
                      Przecietna pensja w USA to 1300 dolarow netto, w tym nie ma ZADNEGO
                      ubezpieczenia zdrowotnego, + tylko 10 dni urlopu. Po studiach ok. 18-22 dolary
                      BRUTTO na godzine (netto 15 dolarow). Mowie o pensja przecietnych.
                      Glupoty o zarobkach w USA mozesz opowiadac osobom w Polsce, ktore nigdy nie
                      byly w USA i "wierza w kolorowa obrazki", ale nie komus kto zyje cwierc wieku
                      na Zachodzie i byl WIELOKROTNIE w USA z zna doskonala ten "godny pozalowania
                      dobrobyt amerykanski". Wiesz dlaczego USA nie robi w Niemczech zadnego
                      wrazenia ? Bo my USA doskonale znamy, bylismy tam wiele razy i wiemy ze to
                      tylko pusta fasada za ktora kryje sie biedne spoleczenestwo zadluzone po uszy
                      do konca zycia, ze nie wspomne juz o ludziach starszych czy chorych, ktorzy
                      cierpia biede gorsza niz w Polsce. Wracaj na do pracy na dachy Szikago za 8-10
                      dolarow brutto za godzine, bo opowiadasz glupoty ze az wlosy bola. 1250 Euro
                      wydajesz miesiecznie na papierosy ? Duzo palisz Liczac 3 Euro za paczke wypada
                      ze palisz 12 PACZEK dziennie ! Idz do lekarze o ile cie na to w tym biedujacym
                      kraju stac.
                      • Gość: dachychicago Re: Amerykanska Bieda jest Faktem IP: *.proxy.aol.com 25.11.03, 13:18
                        stary jestes idiota i ja tego nie zmienie
                        1300$?hahahahna tydzien
                        • starypolonus Re: Amerykanska Bieda jest Faktem-Walesa na Prezyd 29.11.03, 10:56
                          Walesa na Prezydenta
    • Gość: * * IP: *.DeutschePost.de / 192.109.50.* 27.11.03, 15:29
      • Gość: * * IP: *.DeutschePost.de / 192.109.50.* 27.11.03, 15:36
        *

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka