Gość: Zdziwiony
IP: 192.109.50.*
20.11.03, 21:06
Bylem niedawno w Polsce i dziwie sie temu co tu piszecie. Czy juz
zapomnieliscie czasy Jaruzelskiego, biede, puste polki, "czekanie"
na "Malucha 6 lat, dolary po 600 zlotych. Srednia pensja wynosila wtedy 6000
zlotych czyli 10 dolarow. Dzis wynosi ona 1200 zlotych czyli przy obecnym
kursie dolara 300 dolarow. To oznacza 30-cio krotnie wiekszy dobrobyt niz za
komuny. Wszedzie w Polsce pelno zachodnich samochodow, centra handlowe pelne
KUPUJACYCH klientow. Wiec gdzie ta bieda o ktorej tak piszecie ??? Pewnie, na
Zachodzie zarabia sie wiele wiecej ale co z tego, gdy ceny tua sa 10 razy
wyzsze. Podam przyklad: mieszkanie dwupokojowe kosztuje w Niemczech ok
200.000 Euro czyli 900.000 zlotych. W Polsce takie mieszkanie kosztuje
100.000 zlotych, wiec DZIEWIEC razy mniej. Tak samo jest prawie ze wszystkim.
Wiec przestancie biadolic, w Polsce jest dobrobyt. A ze w kapitalizmie
zarowno w Polsce jak i wszedzie placi sie za ciezka prace, a nie za "picie
kawy" to juz inna sprawa. W koncu nikt Was do tego kapitalizmu na sile nie
zmuszal, sami chodziliscie na demonstracje by wprowadzic "gospodarke
rynkowa", no to teraz ja macie. Takim samym jest nadal istniejacy w
Polsce "mit dobrobytu USA". Czy wiecie ze w USA jest jeszcze wiele wiekszy
wyzysk niz w Polsce czy krajach zachodnich. W Polsce sa jeszcze w miare
humanitarne warunki pracy w porownaniu do Europy Zachodniej, a tym bardziej
USA.