Dodaj do ulubionych

Nie udało się ...

12.03.09, 13:32
... założenie religijnego knebla.

Rada miejska Ottawy większością głosów 13 do 7 unieważniła decyzję
zarządu przedsiębiorstwa transportu miejskiego zakazującą
umieszczenia ateistycznej informacji na autobusach miejskich:


www.ottawacitizen.com/News/Atheist+buses+council+decides/1378757/story.html


Obserwuj wątek
    • piwi77 Re: Nie udało się ... 12.03.09, 13:34
      Ale nam spsiał ten kościół w przeciągu 1700 lat, jeszcze chwila i
      opadną wszystkie kościelne kagańce i kajdany. Wtedy jego definitywny
      koniec.
      • malgosiagosia Re: Nie udało się ... 12.03.09, 13:49
        piwi77 napisał:

        > Ale nam spsiał ten kościół w przeciągu 1700 lat, jeszcze chwila i
        > opadną wszystkie kościelne kagańce i kajdany. Wtedy jego
        definitywny
        > koniec.

        Ale kajdany glupoty nie opadna. Glupota jest wieczna.
        • piwi77 Re: Nie udało się ... 12.03.09, 13:54
          Jestem optymistą, mądrzejemy mimo wszystko, margines głupoty kurczy
          się stale (kolejna deska do kościelnej trumny).
          • migreniasta Łoj Piwi Piwi 12.03.09, 14:02
            Kościół musi trwać. Kto zagospodaruje rzesze tych ,którym myślenie
            sprawia ból? Wszyscy mają zostać kibicami szalikowcami?
            • piwi77 Re: Łoj Piwi Piwi 12.03.09, 14:13
              Jak już się rozpadnie ta instytucja, co miała być wieczna (po
              tysiącletniej Rzeszy kolejne rozczarowanie), to i szalikowcy się
              rozwiążą. Bo to podobno pokolenie JPII. Nawet jakieś śluby z okazji
              śmierci patrona w Krakowie składali, nieprawdaż?
              • migreniasta Re: Łoj Piwi Piwi 12.03.09, 14:17
                A potem niepomni ślubów okładali się po ryjach w słusznej sprawie.
                • piwi77 Re: Łoj Piwi Piwi 12.03.09, 14:21
                  Jaki patron, takie śluby.
                  • migreniasta Re: Łoj Piwi Piwi 12.03.09, 14:29
                    Patron jak patron ale ślubowali kibole. JP II legitymował się
                    wykształceniem porównywalnym z całym sektorem kiboli.
            • a.giotto Re: Łoj Piwi Piwi 13.03.09, 00:13
              migreniasta napisała:

              > Kościół musi trwać. Kto zagospodaruje rzesze tych ,którym myślenie
              > sprawia ból?

              no i kto zagospodaruje popołudnia i wieczory piwusia, które spędza na szerzeniu ksenofobii i nienawiści?
              • dritte_dame Ksenofobia 13.03.09, 13:01
                a.giotto napisał:

                > ksenofobii

                Czy wiesz w ogóle co oznacza to słowo?
          • malgosiagosia Re: Nie udało się ... 12.03.09, 14:18
            piwi77 napisał:

            > Jestem optymistą, mądrzejemy mimo wszystko, margines głupoty
            kurczy
            > się stale (kolejna deska do kościelnej trumny).

            Ludzie moga uciec od kosciola, komunizmu, ale od siebie nie uciekna.
            Upadaja ideologie, powstaja inne. Ludzie nie moga zyc w pustce, bez
            idei, musza postawic cos wyzej od siebie; ojczyzne, boga, walke z
            religia, oswiate, lub tzw. swietlana przyszlosc.


            • Gość: bysior Re: Nie udało się ... IP: *.multimo.gtsenergis.pl 12.03.09, 14:26
              > idei, musza postawic cos wyzej od siebie; ojczyzne, boga, walke z
              > religia, oswiate, lub tzw. swietlana przyszlosc.

              niektórym wystarczy małgosia gosi
              • malgosiagosia Re: Nie udało się ... 12.03.09, 14:47
                Gość portalu: bysior napisał(a):

                > > idei, musza postawic cos wyzej od siebie; ojczyzne, boga, walke z
                > > religia, oswiate, lub tzw. swietlana przyszlosc.
                >
                > niektórym wystarczy małgosia gosi

                a zebys wiedzial:))
            • migreniasta Nie ma większej wartości jak ludzka godność 12.03.09, 14:26
              Nad nią nie trzeba nic przedkładać. Tylko maluczcy i ubodzy duchem
              wierzą w cuda. Cuda oczywiście się zdarzają ale rządzi nimi rachunek
              prawdopodobieństwa a nie siła sprawcza mocy nadprzyrodzonych.
              • a.giotto Re: Nie ma większej wartości jak ludzka godność 13.03.09, 00:20
                migreniasta napisała:

                > Nad nią nie trzeba nic przedkładać.

                tak naprawdę wszyscy jesteśmy chrześcijanami. W pewnym sensie.
                • dritte_dame Wszyscy jesteśmy 13.03.09, 13:05
                  a.giotto napisał:

                  > migreniasta napisała:
                  >
                  > > Nad nią nie trzeba nic przedkładać.
                  >
                  > tak naprawdę wszyscy jesteśmy chrześcijanami. W pewnym sensie.


                  Domyślam się o jaki "pewien sens" Ci chodzi, ale widzę to inaczej:

                  Tak naprawdę, wszyscy jesteśmy humanistami. W różnym stopniu.
            • piwi77 Re: Nie udało się ... 12.03.09, 14:27
              Tak zawsze było, ale tak nie musi być, przecież ewolucja chyba
              jeszcze nie przestała działać, no nie?
              • malgosiagosia Re: Nie udało się ... 12.03.09, 14:45
                piwi77 napisał:

                > Tak zawsze było, ale tak nie musi być, przecież ewolucja chyba
                > jeszcze nie przestała działać, no nie?

                W jakiej skali czasowej odbywa sie ewolucja?

                Za pare milionow lat byc moze nie bedzie potrzebna juz wiazaca
                ludzi idea. Kazdy bedzie siedzial w swojej indywidualnej kapsulce i
                zawieszony w przestrzeni kosmicznej bedzie snil swoj kosmiczny sen.

                Moim zdaniem, pozbawienie ludzi Boga nic dobrego nie przyniesie.
                Czlowiek nie jest gotowy by zostac Bogiem.
                • Gość: bysior Re: Nie udało się ... IP: *.multimo.gtsenergis.pl 12.03.09, 14:58
                  > Moim zdaniem, pozbawienie ludzi Boga nic dobrego nie przyniesie.
                  tez mi sie tak wydaje Gosiu (pozdrawiam Małgosie),
                  ale kościół jednak można by sobie darować
                  • malgosiagosia Re: Nie udało się ... 12.03.09, 15:20
                    Gość portalu: bysior napisał(a):


                    > tez mi sie tak wydaje Gosiu (pozdrawiam Małgosie),
                    > ale kościół jednak można by sobie darować

                    O ile nie bedziemy burzyc katedr.

                    Zastanawia mnie jaki bedzie czlowiek pozbawiony zaplecza duchowego.
                    Bo ateistom nie chodzi tylko o kosciol i relige. Chodzi im o uznanie
                    przez innych materialistycznej ideologii.
                    • Gość: bysior Re: Nie udało się ... IP: *.multimo.gtsenergis.pl 12.03.09, 15:25
                      > O ile nie bedziemy burzyc katedr.

                      A po co burzyć ładne zabytki?
                      Co się działo z robotnikami przy budowie piramid możemy sobie wyobrazić, a
                      dzisiaj je przecież podziwiamy.
                      Burzą fanatycy religijni - no. Talibowie zburzyli starożytne posągi Buddy w
                      Afganistanie - niezrozumieła sprawa dla normalnych ludzi, nie? Komu przeszkadzały?
                      • malgosiagosia Re: Nie udało się ... 12.03.09, 15:48
                        Gość portalu: bysior napisał(a):

                        > > O ile nie bedziemy burzyc katedr.
                        >
                        > A po co burzyć ładne zabytki?
                        > Co się działo z robotnikami przy budowie piramid możemy sobie
                        wyobrazić, a
                        > dzisiaj je przecież podziwiamy.
                        > Burzą fanatycy religijni - no. Talibowie zburzyli starożytne
                        posągi Buddy w
                        > Afganistanie - niezrozumieła sprawa dla normalnych ludzi, nie?
                        Komu przeszkadza
                        > ły?

                        Wszystko ma swoje przeciwienstwo.... i przeciwnikow.

                        Pytanie tylko, czy warto byc przeciwnikiem?
                        Innymi slowami, czy "walczyc o pokoj", czy "pokoj czynic"? Bo to
                        roznica.
                        • piwi77 Re: Nie udało się ... 12.03.09, 15:50
                          malgosiagosia napisała:

                          > Innymi slowami, czy "walczyc o pokoj", czy "pokoj czynic"? Bo to
                          > roznica.

                          Do pokoju najlepiej sie w ogóle nie mieszać, tylko wtedy on będzie.
                          • malgosiagosia Re: Nie udało się ... 12.03.09, 16:02
                            piwi77 napisał:

                            > malgosiagosia napisała:
                            >
                            > > Innymi slowami, czy "walczyc o pokoj", czy "pokoj czynic"? Bo to
                            > > roznica.
                            >
                            > Do pokoju najlepiej sie w ogóle nie mieszać, tylko wtedy on będzie.

                            Jezeli o cos walczymy, albo z czyms - np. z religia - to wprowadzamy
                            destrukcje. A mozna przeciez, zamiast walczyc, dawac swoim pieknym i
                            bezreligijnym zyciem przyklad sasiadom, znajomym i krewnym.

                            Osobiscie przezywam wstyd gdy czytam te wszystkie obelgi pod adresem
                            katolikow i vice versa. Nie rozumiem jak ludzie moga sobie to robic.
                            • dritte_dame Destrukcja 12.03.09, 16:40
                              malgosiagosia napisała:

                              > Jezeli o cos walczymy, albo z czyms - np. z religia - to wprowadzamy
                              > destrukcje.

                              Niekoniecznie.
                              Na przykład, walki z zakaźną chorobą nie nazywamy destrukcyjną...


                              > A mozna przeciez, zamiast walczyc, dawac swoim pieknym i
                              > bezreligijnym zyciem przyklad sasiadom, znajomym i krewnym.

                              Nie musi być "zamiast".
                              Można robić obie te rzeczy równocześnie.

                              Można samemu będąc okazem zdrowia dawać innym przykład jakie korzyści przynosi
                              dbanie o zdrowie.
                              I równocześnie walczyć z zarazą.
                              • malgosiagosia Re: Destrukcja 12.03.09, 16:51
                                dritte_dame napisała:

                                > malgosiagosia napisała:
                                >
                                > > Jezeli o cos walczymy, albo z czyms - np. z religia - to
                                wprowadzamy
                                > > destrukcje.
                                >
                                > Niekoniecznie.
                                > Na przykład, walki z zakaźną chorobą nie nazywamy destrukcyjną...


                                Bo to walka z choroba, a nie z chorym czlowiekiem.
                                >
                                >
                                > > A mozna przeciez, zamiast walczyc, dawac swoim pieknym i
                                > > bezreligijnym zyciem przyklad sasiadom, znajomym i krewnym.
                                >
                                > Nie musi być "zamiast".
                                > Można robić obie te rzeczy równocześnie.
                                >
                                > Można samemu będąc okazem zdrowia dawać innym przykład jakie
                                korzyści przynosi
                                > dbanie o zdrowie.
                                > I równocześnie walczyć z zarazą.

                                Powtorze;
                                Mozna walczyc z zaraza, ale nie z zarazonym czlowiekiem.
                                >
                                >
                                >
                                • dritte_dame Re: Destrukcja 12.03.09, 17:26
                                  malgosiagosia napisała:

                                  > Powtorze;
                                  > Mozna walczyc z zaraza, ale nie z zarazonym czlowiekiem.

                                  Zgadzam się, i rozumiem.

                                  I przypominam:
                                  "Radykalni" ateiści walczą z religią, a nie z ludźmi religijnymi.
                                  • malgosiagosia Re: Destrukcja 12.03.09, 17:36
                                    > "Radykalni" ateiści walczą z religią, a nie z ludźmi religijnymi.

                                    Zarazki istnieja niezaleznie od czlowieka, religia nie.
                                    • dritte_dame Re: Destrukcja 12.03.09, 17:40
                                      malgosiagosia napisała:

                                      > > "Radykalni" ateiści walczą z religią, a nie z ludźmi religijnymi.
                                      >
                                      > Zarazki istnieja niezaleznie od czlowieka, religia nie.

                                      Do zwalczenia religijnej infekcji umysłu człowieka nie jest koniecznym
                                      zniszczenie człowieka.
                                      • malgosiagosia Re: Destrukcja 12.03.09, 18:02
                                        dritte_dame napisała

                                        > Do zwalczenia religijnej infekcji umysłu człowieka nie jest
                                        koniecznym
                                        > zniszczenie człowieka.
                                        > :



                                        Idac do lekarza, dajemy mu prawo leczenia nas z infekcji.
                                        Kto ma prawo do zwalczania religijnej infekcji umyslu?
                                        • dritte_dame Re: Destrukcja 12.03.09, 19:47
                                          malgosiagosia napisała:

                                          > dritte_dame napisała
                                          >
                                          > > Do zwalczenia religijnej infekcji umysłu człowieka nie jest
                                          > koniecznym
                                          > > zniszczenie człowieka.
                                          > > :
                                          >
                                          > Idac do lekarza, dajemy mu prawo leczenia nas z infekcji.
                                          > Kto ma prawo do zwalczania religijnej infekcji umyslu?

                                          Na przykład ten, kto się obawia że osoby zainfekowane mogą z kolei zakazić jego
                                          własne dzieci, życiowych partnerów, lub inne osoby im bliskie.
                                  • malgosiagosia Re: Destrukcja 12.03.09, 17:36
                                    > "Radykalni" ateiści walczą z religią, a nie z ludźmi religijnymi.

                                    Zarazki istnieja niezaleznie od czlowieka, religia nie.
                            • piwi77 Re: Nie udało się ... 12.03.09, 17:07
                              malgosiagosia napisała:

                              > Jezeli o cos walczymy, albo z czyms - np. z religia -

                              Ja z religią nie walczę, ja się przed nią bronię. Jak się ode mnie
                              odwali przestanę się nią interesować.
                              • malgosiagosia Re: Nie udało się ... 12.03.09, 17:13
                                piwi77 napisał:


                                > Ja z religią nie walczę, ja się przed nią bronię. Jak się ode mnie
                                > odwali przestanę się nią interesować.

                                To ciekawe jak roznie spostrzegana jest rzczywistosc.

                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=92486040&v=2&s=0

                                • piwi77 Re: Nie udało się ... 12.03.09, 19:04
                                  malgosiagosia napisała:

                                  > To ciekawe jak roznie spostrzegana jest rzczywistosc.

                                  Ciekawe? To naturalne.
                                  • malgosiagosia Re: Nie udało się ... 12.03.09, 19:21
                                    piwi77 napisał:

                                    > malgosiagosia napisała:
                                    >
                                    > > To ciekawe jak roznie spostrzegana jest rzczywistosc.
                                    >
                                    > Ciekawe? To naturalne.

                                    Ze co? Ze jak naturalne, to juz nie moze byc ciekawe?

                                    Mysle, ze na dnie tego dziwnego zjawiska jest uporczywe szukanie
                                    dziury, a jak sie szuka, to sie znajdzie.

                                    Przyklad kolegi, ktory religie ma gdzies jest mocno budujacy i
                                    szczerze Ci polecam.
                    • dritte_dame Ateistyczna duchowość 12.03.09, 16:32
                      malgosiagosia napisała:

                      > Zastanawia mnie jaki bedzie czlowiek pozbawiony zaplecza duchowego.

                      W tej książeczce sobie przeczytaj:

                      The Little Book of Atheist Spirituality


                      > Bo ateistom nie chodzi tylko o kosciol i relige. Chodzi im o uznanie
                      > przez innych materialistycznej ideologii.

                      Owszem.
                      Z tą tylko poprawką że nie "ideologii" lecz: światopoglądu.
                      • malgosiagosia Re: Ateistyczna duchowość 12.03.09, 16:53
                        dritte_dame napisała:

                        > > Bo ateistom nie chodzi tylko o kosciol i relige. Chodzi im o
                        uznanie
                        > > przez innych materialistycznej ideologii.
                        >
                        > Owszem.
                        > Z tą tylko poprawką że nie "ideologii" lecz: światopoglądu.

                        Ideologia - caloksztalt idei i pogladow na swiat i zycie (...)

                        Kopalinski - Slownik Wyrazow Obcych
                        • dritte_dame Słowniki 12.03.09, 17:35
                          malgosiagosia napisała:

                          > dritte_dame napisała:
                          >
                          > > > Bo ateistom nie chodzi tylko o kosciol i relige. Chodzi im o
                          > uznanie
                          > > > przez innych materialistycznej ideologii.
                          > >
                          > > Owszem.
                          > > Z tą tylko poprawką że nie "ideologii" lecz: światopoglądu.
                          >
                          > Ideologia - caloksztalt idei i pogladow na swiat i zycie (...)
                          >
                          > Kopalinski - Slownik Wyrazow Obcych

                          Słowniki mają to do siebie że często grupują razem definicje bliskoznaczne ale
                          nie identyczne, a także nadmiernie uproszczone.

                          Z tego też powodu niezbyt nadają się na *ostateczną* wyrocznię o semantyce
                          konkretnych terminów, wówczas gdy subtelne różnice między definicjami
                          bliskoznacznymi są w dyskusji dostatecznie istotne.
                          • malgosiagosia Re: Słowniki 12.03.09, 19:15
                            dritte_dame napisała:

                            > Słowniki mają to do siebie że często grupują razem definicje
                            bliskoznaczne ale
                            > nie identyczne, a także nadmiernie uproszczone.
                            >
                            > Z tego też powodu niezbyt nadają się na *ostateczną* wyrocznię o
                            semantyce
                            > konkretnych terminów, wówczas gdy subtelne różnice między
                            definicjami
                            > bliskoznacznymi są w dyskusji dostatecznie istotne.


                            Myslisz, ze nasza rozmowa jest juz tak wyrafinowana, ze te subtelne
                            roznice maja jakies znaczenie?:)
                            • dritte_dame Re: Słowniki 12.03.09, 19:58
                              malgosiagosia napisała:

                              > Myslisz, ze nasza rozmowa jest juz tak wyrafinowana, ze te subtelne
                              > roznice maja jakies znaczenie?:)

                              Różnica między "ideologią" a "światopoglądem" nie jest aż tak sublelna żeby była
                              jeszcze nieistotna :)

                              Wskazuje na to choćby taki przykład że od wyznawców określonej ideologii
                              (komunistycznej) oganizacja ideologiczna oczekiwała posiadania i prezentowania
                              określonego światopoglądu (materialistycznego).

                              Gdyby jedno było tożsame drugiemu, to taki wymóg byłby bezprzedmiotowy.

                              Ale faktycznie: "ideologia" jest pojęciem węższym, zwykle bardziej precyzyjnym i
                              tylko czasem i tylko częściowo mającym znaczeniowy obszar wspólny ze
                              "światopoglądem".

                              Wiele zależy od tego, jaka konkretna ideologia i jaki konkretny światopogląd.
                • Gość: ja35cudownymedalik Re: Nie udało się ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.09, 15:02
                  > Moim zdaniem, pozbawienie ludzi Boga nic dobrego nie przyniesie.
                  > Czlowiek nie jest gotowy by zostac Bogiem.

                  szkodliwy bełkot siostro parafianko, czlowiek zawsze byl tylko
                  czlowiekiem, i takim pozostanie chocby latal w przestrzeni
                  kosmicznej w mega-nowoczesnej kapsulce, aspiracje do rzadu dusz
                  oglupionymi owieczkami wyzadzaja wiecej szkody niz pozytku, z
                  jakiejkolwiek strony barykady.
                  • malgosiagosia Re: Nie udało się ... 12.03.09, 15:08
                    Gość portalu: ja35cudownymedalik napisał(a):

                    > szkodliwy bełkot siostro parafianko


                    Napisz do mnie po ludzku.:)
                • dritte_dame Rachumek strat i zysków. 12.03.09, 16:26
                  malgosiagosia napisała:

                  > Moim zdaniem, pozbawienie ludzi Boga nic dobrego nie przyniesie.

                  A czy darowanie im "Boga" coś dobrego przyniosło?
                  • migreniasta Re: Rachumek strat i zysków. 12.03.09, 16:30
                    Przyjmując doktrynę Piwiego z jego wątku o krzyżach stawianych przez
                    ludzi odpowiedź brzmi: NIE.
                    Darowanie ludziom Boga przyniosło wymierne korzyści duchowieństwu.
                  • malgosiagosia Re: Rachumek strat i zysków. 12.03.09, 16:44
                    dritte_dame napisała:


                    > A czy darowanie im "Boga" coś dobrego przyniosło?

                    Tego akurat nie wiemy. Bez Boga moglo byc jeszcze gorzej.
                    • dritte_dame Re: Rachumek strat i zysków. 12.03.09, 17:29
                      malgosiagosia napisała:

                      > Bez Boga moglo byc jeszcze gorzej.

                      To się chyba nazywa: "kiepska wymówka" ? ;))
    • mg2005 Re: Nie udało się ... 12.03.09, 17:10
      dritte_dame napisała:

      > ... założenie religijnego knebla.

      Bzdurna i paranoiczna interpretacja ...
      Powinien być zakaz umieszczania reklam światopoglądowo-ideologicznych
      na publicznych środkach transportu. Można na prywatnym samochodzie.

      --
      Łuczywo koszerne
      • piwi77 Re: Nie udało się ... 12.03.09, 17:11
        Jak mogą być w parlamentach (Sejm na ten przykład), mogą być też na
        autobusach publicznych
        • malgosiagosia Re: Nie udało się ... 12.03.09, 17:16
          piwi77 napisał:

          > Jak mogą być w parlamentach (Sejm na ten przykład), mogą być też
          na
          > autobusach publicznych

          Moralnosc Kalego

          Ja sobie nie zycze, ani jednych ani drugich.


          • dritte_dame Re: Nie udało się ... 12.03.09, 17:24
            malgosiagosia napisała:

            > piwi77 napisał:
            >
            > > Jak mogą być w parlamentach (Sejm na ten przykład), mogą być też
            > na
            > > autobusach publicznych
            >
            > Moralnosc Kalego

            Nie pasuje tutaj.

            > Ja sobie nie zycze, ani jednych ani drugich.

            OK.

            W porządku jest, gdy nie ma ani jednych, ani drugich.

            I równie w porządku jest, gdy są i jedne i drugie.


            Nie w porządku jest tylko sytuacja obecna: gdy są jedne a nie ma drugich.
            • malgosiagosia Re: Nie udało się ... 12.03.09, 17:26
              dritte_dame napisała:

              > Nie pasuje tutaj.

              Pasuje.:)
      • dritte_dame Re: Nie udało się ... 12.03.09, 17:18
        mg2005 napisał:

        > dritte_dame napisała:
        >
        > > ... założenie religijnego knebla.
        >
        > Bzdurna i paranoiczna interpretacja ...
        > Powinien być zakaz umieszczania reklam światopoglądowo-ideologicznych
        > na publicznych środkach transportu.

        Interpretacja jest prawidłowa.

        Skoro DOTYCHCZAS nie było takiego zakazu i następowało w przeszłości to:

        "the city has run religious advertisements before"

        To nastąpienie TERAZ tego:

        "Transpo management had rejected the [atheist] ads"

        jest próbą założenia religijnego knebla.
    • 33qq Aleście tym katolikom dali czadu 12.03.09, 18:58
      w tym wątku

      Buhahaha
      • Gość: bysior Re: Aleście tym katolikom dali czadu IP: *.multimo.gtsenergis.pl 12.03.09, 19:12
        :))
      • malgosiagosia Re: Aleście tym katolikom dali czadu 12.03.09, 19:17
        33qq napisał:

        > w tym wątku
        >
        > Buhahaha

        I o to chodzilo:))
        • a.giotto Re: Aleście tym katolikom dali czadu 13.03.09, 00:16
          malgosiagosia napisała:

          > 33qq napisał:
          >
          > > w tym wątku
          > >
          > > Buhahaha
          >
          > I o to chodzilo:))

          Dobra robota :)) Powycierajcie monitory i idźcie spać.
    • rambo_pl Re: Nie udało się ... 12.03.09, 19:25
      dritte dame stworzyła kolejny wątek ku pokrzepieniu wulgarnych antyklerykałów.
      Mają okazję wylewać swą żółć. Ciekawe, że w tym bredzeniu bierze udział ciągle
      ta sama ekipa.
      • dritte_dame Ciekawe... 12.03.09, 20:05
        rambo_pl napisał:

        > dritte dame stworzyła kolejny wątek ku pokrzepieniu wulgarnych antyklerykałów.
        > Mają okazję wylewać swą żółć.

        Ciekawe, że w tym bredzeniu bierze udział ciągle ta sama ekipa.
    • rambo_pl Re: Nie udało się ... 12.03.09, 19:29
      Ludobójstwo było zgodne z niemieckim prawem i przeprowadzone przez
      demokratycznie wybrane władze przy aprobacie większości społeczeństwa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka