e-skin
14.04.09, 08:51
wyborcza.pl/1,76842,6494081,Lukaszenka_z_synem_mieszali_cement.html
- GW w wyżej zalinkowanym art ostro nabija się z tych którzy tego się podejmują. Rozumiem że lepiej jest żyć w brudzie io smrodzie jeśli tak to i niech redakcja GW tak sobie żyje ale tylko we włąśnym obejściu większość Polaków podobnie jak Białorusini pragnie jednak mieć wokół siebie czysto. czyny społeczne były bardzo wychowawcze bo uwrażliwiało ludzi na otoczenie w którym zyją na estetyke ład porządek, uczyło tez pracy i szacunku dla pracy innych! A przy okazji co niektórzy mogl;i tez w ten sposób zrzucić parę zbędnytch kilogramów. Ruch to zdrowie! same zalety! Wielka szkoda że Polską nie rządzi dziś ktoś w rodzajuprezydenta Łukaszenki...
Ja jako dziecko chętnie brałem udział w czynach społecznych. Obowiązkowo kilka dni w roku przez kilka lat sadziłem drzewka wokół szkoły do której chodziłem w dzieciństwie.. dziś po latach gdy przyjeżdżam na moje dawne osiedle na którym mieszkałem jeszce do niedawna to aż duma mnie rozpiera bo widzę jak te drzewka sadzone 20kilka lat temu pieknie wyrosły i tworzą śliczną zacienioną drzewami alejkę... a w takiej postępowej nowoczesnej kapitalistycznej Warszawie mamy do czynienia z betonową pustynią, zero dzrew w centrum nawpychane na chama wiezowce biurowce sąsiedzi sobie do okien zaglądają, ciasnota smród..eh.. no i liczne ślady aktów wandalizmu aktów chilugaństwa.. Powinniśmy wrócić do tej pieknej tradycji!!!pl.wikipedia.org/wiki/Czyn_społeczny