pyton1978
09.05.09, 18:44
Witam Was serdecznie!!!
Mam taki problem ze sobą. Jestem potwornie mściwy. Jak mi ktoś zajdzie za skórę to
nie popuszczę dopóki się nie zemszczę. Nie używam siły, tylko politycznie
załatwiam sprawę. Wiecie, pomówienia, fałszywe oskarżenia itp. Ma to bardzo dużo
negatywów, oczywiście nie ufam nikomu, poza najbliższą rodziną. Nie wiem dlaczego
taki jestem, może boję się, że mnie ktoś skrzywdzi, bo życie miałem zasrane
problemami bardzo różnymi (gł. dzieciństwo). Jak z tym podjąć walkę, jak to
wygląda u Was.
Moje motto życiowe to: "wybaczam, jak zniszczę..." i tak postępuje, zaczyna mi to
przeszkadzać, że jestem człowiekiem bez skrupułów jestem takim synem sku...synem.