Dodaj do ulubionych

Chciwosc Polakow zepsula sukces 1989 roku...!?

06.06.09, 09:58
Pamietam ten rok 1989, bylem jeszcze nastolatkiem...Zaledwie pol
roku po tych wydarzeniach, moj kuzyn ktory byl starszy i blisko 30-
stke nie chcial slyszec o Solidarnosci, czy rzadzie sie z nim
wywadzacym, widzialem jak bardzo sie staral zeby nie wylac z siebie
steku przeklenstw na temat tego ruchu...ktory w/g niego zdradzil
idealy wolnosci i rownosci.

Dlaczego bo po eufori, okazalo sie ze kazdy Polak, ten na dole
zarowno jak ten na gorze, zainteresowany jest jedynie korzysciami
finansowymi, wolnosc slowa przeszla na dalszy tor.

Wiec po zmianach 1989 ci na gorze rzucili sie na panstowe mienie, i
mozliwosci jego przejecia, a ci na dole, zalowali ze nic im nie
skaplo ze stolu.

Kurcze, trudno mi jest przyznac racje, ale jednak Niemcury, czy
Japonczycy sa o wiele madrzejsi, tam granice pomiedzy gora i dolem
nie sa tak widoczne, sa jakies wspolne idee; " podnoszeniapoziomu
zycia dla calego spoleczenstwa Niemieckiego", "harmonijnego
ulepszania warunkow zycia narodu Japonskiego".

A u nas, w Polsce?

Figa!!! kazdy Polak pazerny na kase, niech ten obok to nawet
zapie....a za glodowa stawke u mnie, jak jest biedak i palant to
jego wina...

Tym roznia sie spoleczenstwa cywiliowane od tych z krajow
rozwijajacych sie i 3-go swiata....Tam jest sprawiedliwosc
spoleczna, w Polsce, Ameryce Lacinskiej i Afryce jest dziki
kapitalizm i neo-feudalizm.

Warcholy pazerne sami padniecie, czy trzeba wac wytruc?
Obserwuj wątek
    • piwi77 Re: Chciwosc Polakow zepsula sukces 1989 roku...! 06.06.09, 10:07
      polska_potega_swiatowa napisał:

      > Kurcze, trudno mi jest przyznac racje, ale jednak Niemcury, czy
      > Japonczycy sa o wiele madrzejsi, tam granice pomiedzy gora i dolem
      > nie sa tak widoczne, sa jakies wspolne idee;

      Tak, tam granice nie są tak widoczne, nauczyli się je tak zacierać
      (czy to mądrość, czy sztuka okłamywania, odpowiedz sobie sam), że
      choć są o wiele większe niż u nas, nie rażą tak bardzo.
      • polska_potega_swiatowa Re: Chciwosc Polakow zepsula sukces 1989 roku...! 06.06.09, 10:19
        piwi77 napisał:

        > Tak, tam granice nie są tak widoczne, nauczyli się je tak zacierać
        > (czy to mądrość, czy sztuka okłamywania, odpowiedz sobie sam), że
        > choć są o wiele większe niż u nas, nie rażą tak bardzo.

        Tak sie sklada ze bylem w Japoni i wystarczajaco dlugo zeby wiele
        zrozumiec o tym spoleczenstwie. Mysle ze kazdy tam ma szanse, jesli
        tylko przyjdzie do pracy i ma odrobine checi...

        W Polsce mozesz pracowac i to bardzo ciezko, i nadal zyc w skrajnej
        biedzie.

        Nie widzialem ludzi biednych w Japoni, poza kilkoma zataczajacymi
        sie pijaczkami..w garniturach ktorzy pija zeby usniezyc stres w
        pracy itd. W koncu sukces, i pozycja 2-je ekonomi swiata kosztuje...

        A w Polsce, pracodawca robi laske ze wogole zatrudnia, a placi
        grosze z ktorych nie da sie wyzyc.

        Polski swiat biznezu i polityki to deb.ile, ktorzy ciesza sie ze " W
        Polsce nie ma kryzysu bo madrze kieruja swiat Polski finansow i
        biznesu"...Tak, ale iscie afrkanskimi sposobami, za ktory cene
        ponosi polskie spoleczenstwo, wykorzystywane przez te nedzne
        kreatury biznesowo -rzadowe, ktorzy za sukces uwazaja maksymale
        wykorzystanie ludu, a nie innowacyjnosc, czy inwestycje w rodzimy
        przemysl czy infrastrukture.

        Polaczki biznesmeni i politycy to nedzne kreatury, krwiopijcy,
        3-ci swiat.
        • piwi77 Re: Chciwosc Polakow zepsula sukces 1989 roku...! 06.06.09, 10:27
          polska_potega_swiatowa napisał:

          > Polaczki biznesmeni i politycy to nedzne kreatury, krwiopijcy,
          > 3-ci swiat.

          W I. kw 2009 mieliśmy 9% przewagi we wzroście BIPu nad USA i
          kilkanaście nad Japonią. I to nie był jednorazowy fenomen, to dość
          stała tendencja. Dożyjesz jeszcze czasów, że o Polsce bedziesz mówił
          z szacunkiem i podziwem. Albo ze wściekłością, że kraj z którego
          wyjechałeś, przegonił ten, w którym sie schroniłeś.
          • polska_potega_swiatowa Re: Chciwosc Polakow zepsula sukces 1989 roku...! 06.06.09, 11:10
            > > polska_potega_swiatowa napisał:
            > > Polaczki biznesmeni i politycy to nedzne kreatury, krwiopijcy,
            > > 3-ci swiat.

            piwi77 napisał:
            > W I. kw 2009 mieliśmy 9% przewagi we wzroście BIPu nad USA i
            > kilkanaście nad Japonią. I to nie był jednorazowy fenomen, to dość
            > stała tendencja.


            Tak, ten jezyk finansistow i biuokratow brzmi bardzo pieknie i
            lagodnie, nie sposob w nim zauwazyc calej tej Polskiej biedy, i
            ciaglych wyrzeczen mas Polakow, i to bez celu na rzecz hien na gorze.

            Ty hieno pazerna, wiesz ze przez ten was "sukces finansowy swiata
            biznesu i polityki" dobrowadzil do skrajnej biedy mas Polakow?

            > Dożyjesz jeszcze czasów, że o Polsce bedziesz
            > mówił z szacunkiem i podziwem. Albo ze wściekłością, że kraj z
            > którego wyjechałeś, przegonił ten, w którym sie schroniłeś.

            A co szykuje sie jakas "reforma Polskiego systemu emeryturalnego"?
            Co mam myslec o teoretycznej..."cudownej i dostatniej emeryturze w
            Polsce", gdy mam juz 36 lat, i co mialem robic przez te ostatnie 20
            lat, co mialbym robic TERAZ w Polsce??? czekac moze nastepne 20-30
            az Polscy biznesmeni sie nasyca, i zechca placic ludziom uczciwe
            stawki...?

            Podczas gdy ludzie w Japoni, Niemczech, USA i innych krajach bogaca
            sie na inwestycjach w rodzimy przemysl i infrastrukture; zbrojenia,
            motoryzacja, IT, innowacje. W Polsce biznes, nic powaznego nie
            produkuje, wiec jak kraj ma sie bogacic??? Na tym polega debilstwo
            Polaczkow biznesmeno-politykow.

            Biznes Polski koncentruje sie na posrednictwie i importcie, i
            sprzedaniu dla zachodnich kontrachetow, wiec pracy jest malo i
            maloplatna. A zysk dla Polkich hien biznesowych, jest mozliwy
            jedynie dzieki redukcji do maksymum plac dla pracownikow.
            • piwi77 Re: Chciwosc Polakow zepsula sukces 1989 roku...! 06.06.09, 11:19
              Zupełnie nie wiesz jak wygląda biznes w Polsce, w zdecydowanej
              większości są to firmy rodzinne, o największym potencjale i
              najbardziej odporne na kryzysy. Polska w dochodzie na głowę niedługo
              przegoni Europę Zachodnią i USA. I żadne płacze i krzyki ...
              • polska_potega_swiatowa Re: Chciwosc Polakow zepsula sukces 1989 roku...! 06.06.09, 11:31
                piwi77 napisał:

                > Zupełnie nie wiesz jak wygląda biznes w Polsce, w zdecydowanej
                > większości są to firmy rodzinne, o największym potencjale i
                > najbardziej odporne na kryzysy. Polska w dochodzie na głowę
                > niedługo przegoni Europę Zachodnią i USA. I żadne płacze i
                > krzyki ...


                Czyli wedlug ciebie biedy mas pracujacych Polakow wogole nie ma?
                "Firmy rodzime", zatrudniajace znajomkow i rodzine...moze owszem.
                A cale miliony ludzi i wyksztalconych mlodych 18-39 letni Polakow
                emigrujacych do pracy na zachod, to co?

                Przeciez doskonale sobie zdajesz sprawe ze, w swoim "fiskalnie
                doskonale funkcjonujacym rodzimym biznesie" w zyciu nie zatrudnisz
                kogos obcego, spoza rodzinnego czy kolesiowskiego kregu...

                I prosze nie sciemniaj o "kwalifikacjiach" itd. Polacy
                wykwalifikowani, inteligentni nie maja czego szukac w Polsce, licza
                sie jedynie koneksje i kasa.
                • piwi77 Re: Chciwosc Polakow zepsula sukces 1989 roku...! 06.06.09, 12:22
                  Oczywiście, że są w Polsce ludzie biedni, bezdomni itd, ale tacy są
                  wszędzie, w USA, Europie Zachodniej i Japonii. I bieda będzie nam
                  towarzyszyć zawsze. Kto twierdzi, że ma receptę jak sie jej pozbyć,
                  kłamie i chce jedynie dorwać się do władzy by z torbami puścic
                  wszystkich oprócz siebie. Ich się nie słucha.
                  • polska_potega_swiatowa bieda Polska a bieda Amerykanska... 06.06.09, 15:56
                    tak bieda jest wszedzie, inna sprawa ze w USA to oznacza; wynajete
                    mieszkanie, obiad w restauracjach- bufetach i fast food, oraz
                    samochod ekonomiczny np; ford focus lub KIA...brzmi jak prawie
                    Polska srednia klasa :)

                    teraz bieda w Polsce; lokum rodziny z dzieckiem ...u dziadkow, w
                    jednym pokoju. Transport; Samochodu niet!...wiec rower lub
                    komunikacja miejska. Gotowanie w domu, ziemniory, kicha, salceson...
                    • piwi77 Re: bieda Polska a bieda Amerykanska... 06.06.09, 15:58
                      A te tłumy z torbami zawierającymi cały majatek, śpiące w parku w
                      USA, to fatamorgana?
                      • polska_potega_swiatowa Re: bieda Polska a bieda Amerykanska... 06.06.09, 16:04
                        piwi77 napisał:

                        > A te tłumy z torbami zawierającymi cały majatek, śpiące w parku w
                        > USA, to fatamorgana?

                        Afro-Amerykanie to jest osobna grupa, oni nie posiadaja zadnej etyki
                        pracy, potrafia tylko wyciagac reke po czyjes. Do pracy podchodza
                        inaczej niz bialy,azjaci czy arabi, czarni jesli maja pracowac to
                        tylko jesli praca jest wysoko-dochodowa a w pracy luzy.

                        Nie znam bialych ktorzy spia na torbach, w miescie widzi sie paru
                        narkomanow, ludzi psychicznych i z marginesu. Ludzie ktorzy chca
                        pracowac zawsze znajda prace i nie zyja na bruku.
                        • piwi77 Re: bieda Polska a bieda Amerykanska... 06.06.09, 16:13
                          Ci afro śpiący na trawce w parku, często jacyś tacy dziwnie biali. A
                          z tą pracą też różnie bywa. Jak dostaniesz $7 na godzinę (wielu tyle
                          zarabia), czyli $600 na dwa tygodnie, a więc ok $450 na piątkowym
                          paychecku, na wielkie podskoki nie pozwoli, mieszkanie minimum $500
                          miesięcznie, piwko w barze $6, a 100g byle serka żółtego $4 w
                          supermarkecie. Nic tylko załozyc rodzinę i sobie beztrosko żyć.
                          • polska_potega_swiatowa Re: bieda Polska a bieda Amerykanska... 06.06.09, 16:27
                            piwi77 napisał:

                            > Ci afro śpiący na trawce w parku, często jacyś tacy dziwnie biali.

                            USA to wolny kraj, wiec fiołem masz prawo byc niezaleznie od koloru
                            twojej skory... jak lubisz dragi, alkohol, masz problem ze swoja
                            psychika czy tez nekaja cie inne patologie...mozesz mieszkac pod
                            chmurka, policja za to nie zamyka, za wyjatkiem dragow oczywiscie.
          • polska_potega_swiatowa Re: Chciwosc Polakow zepsula sukces 1989 roku...! 06.06.09, 12:02
            > polska_potega_swiatowa napisał:

            > > Polaczki biznesmeni i politycy to nedzne kreatury, krwiopijcy,
            > > 3-ci swiat.

            piwi77 napisał:
            > W I. kw 2009 mieliśmy 9% przewagi we wzroście BIPu nad USA i
            > kilkanaście nad Japonią. I to nie był jednorazowy fenomen, to dość
            > stała tendencja. Dożyjesz jeszcze czasów, że o Polsce bedziesz
            > mówił z szacunkiem i podziwem. Albo ze wściekłością, że kraj z
            > którego wyjechałeś, przegonił ten, w którym sie schroniłeś.

            Po ukonczeniu technikum, bylem na bezrobociu, przez 9 miesiecy raz
            tylko oferowali mi prace w urzedzie pracy. Byla praca dla
            mezczyzny... z wlasnym samochodem, pewnie u jakiegos cwaniaczka
            speudo biznesmena ktory wpadl na fenomentalny pomysl zrobienia
            biznesu za pomoca innych. Wedlug mnie to on szukal wspolnika, albo
            raczej jakiego idiote, mam nadziej ze nie znalaz.

            Tak moj drogi wyglada biznes rodzimy w Polsce jesli ktos juz
            zatrudnia obcego, to zawsze chce tylko wykorzystac.
            • piwi77 Re: Chciwosc Polakow zepsula sukces 1989 roku...! 06.06.09, 12:24
              Jak się zatrudnia obcego, to na całym świecie jest tak, że chce się
              na nim zarobić. I tylko nie opowiadaj mi, że w USA zatrudnia się
              ludzi, aby im zrobić dobrze i wyciągnąć z biedy.
              • polska_potega_swiatowa Re: Chciwosc Polakow zepsula sukces 1989 roku...! 06.06.09, 12:43
                piwi77 napisał:

                > Jak się zatrudnia obcego, to na całym świecie jest tak, że chce
                > się na nim zarobić.

                Nie, tak jest w Polsce. W krajach rozwinietych, zwykle koneksje nie
                sa tak wazne, owszem Donald Trump moze zatrudnic 3- swoich dzieci i
                wsadzic ich od razu do zarzadu jego firmy, ale poza tym wszyscy
                dyrektorowie wydzialow i menedzerowie to ludzie "obcy" spoza jego
                rodziny, liczy sie jedynie kompetencja.

                > I tylko nie opowiadaj mi, że w USA zatrudnia się ludzi, aby im
                > zrobić dobrze i wyciągnąć z biedy.


                Tak, motywacja biznesmena czy korporacji oczywiscie jest profit, ale
                rownie istotne sa place zalogi, bez nich nikt nie bedzie chcial sie
                starac czy zmotywawac do pracy dla sukcesu firmy.
                • piwi77 Re: Chciwosc Polakow zepsula sukces 1989 roku...! 06.06.09, 13:11
                  polska_potega_swiatowa napisał:

                  > Tak, motywacja biznesmena czy korporacji oczywiscie jest profit,
                  > ale rownie istotne sa place zalogi, bez nich nikt nie bedzie
                  > chcial sie starac czy zmotywawac do pracy dla sukcesu firmy.

                  Nie no oczywiscie, różowo w tej Ameryce. 10 dni urlopu, ubezpiecz
                  się sam, nawet zwolnień lekarskich nie trzeba, bo choruje się na
                  urlop płatny, potem bezpłatny, a najprawdopodobniej od razu traci
                  się pracę. W ramach lepszej motywacji, oczywiscie.
                • strikemaster Re: Chciwosc Polakow zepsula sukces 1989 roku...! 07.06.09, 18:05
                  > Tak, motywacja biznesmena czy korporacji oczywiscie jest profit, ale
                  > rownie istotne sa place zalogi, bez nich nikt nie bedzie chcial sie
                  > starac czy zmotywawac do pracy dla sukcesu firmy.

                  Wszystko zależy od stopy bezrobocia. W Polsce wystarczająco silną motywacją jest strach przed utratą roboty, płacy nie trzeba więc już wypłacać.
        • pocoo Re: Chciwosc Polakow zepsula sukces 1989 roku...! 06.06.09, 10:29
          Piękne wywody , nie ma co.
          Chciałbyś zarabiać tyle ile mój mąż płaci dobrym pracownikom(tylko takich
          zatrudnia).Pracują solidnie bo najmniejsza fuszerka nie może mieć miejsca.Kraść
          nie ma czego.
          • polska_potega_swiatowa Re: Chciwosc Polakow zepsula sukces 1989 roku...! 06.06.09, 11:20
            pocoo napisała:

            > Piękne wywody , nie ma co.
            > Chciałbyś zarabiać tyle ile mój mąż płaci dobrym pracownikom(tylko
            > takich zatrudnia).Pracują solidnie bo najmniejsza fuszerka nie
            > może mieć miejsca. Kraść nie ma czego.

            Po pierwsze, nie masz pojecia ile ja zarabiam w USA... Wiem tobie
            jest trudno wyobrazic sobie ze ktos sie martwi o interesy innych...


            Po drugie, twoim zdaniem, sukcesem jest jesli zatrudniasz tylko
            super-specjalistow z wieloletnim starzem w swojej dziedzinie, ktorzy
            oczywiscie nauczyli sie rzemiosla gdzies indziej, tak zeby twoj maz
            biznesmen, bron boze grosze nie musial wydac na szkolenie?

            To jest wlasnie ten "Polski swiat biznesu", ktory zachowuje sie jak
            hiena...Zero inwestycji w ludzi, w kraj. Maksymum eksploatacji ludzi
            i kraju.
            • piwi77 Re: Chciwosc Polakow zepsula sukces 1989 roku...! 06.06.09, 11:24
              Tylko mi nie opowiadaj, że w USA się inwestuje w ludzi i płaci im
              niewiadomo ile. Wielu tam zapieprza za $7 na godzinę, za co w USA
              nie da sie normalnie żyć.
              • polska_potega_swiatowa Re: Chciwosc Polakow zepsula sukces 1989 roku...! 06.06.09, 11:35
                piwi77 napisał:

                > Tylko mi nie opowiadaj, że w USA się inwestuje w ludzi i płaci im
                > niewiadomo ile. Wielu tam zapieprza za $7 na godzinę, za co w USA
                > nie da sie normalnie żyć.

                Na college zarobilem w wojsku w USA, sa stypendia dla mniejszosci i
                biedoty, nieoprocentowane. Szkolenia tez sa dostepne.

                A o ironie prace "tylko z doswiadczeniem 2-10 letnim" to oferuja
                Polonijne Polaczki hieny biznesmeny ktore niedawno przyjechaly z
                Polski, w Polonijnych gazetach. W Amerykanskich mediach, do zwyklej
                pracy rzadko wymagane jest doswiadczenie, no chyba ze na stanowiska
                w management itd...
                • piwi77 Re: Chciwosc Polakow zepsula sukces 1989 roku...! 06.06.09, 12:27
                  Gratuluję Ci (całkiem szczerze), że osiągnąłeś swój obecny status,
                  jestem pewien, że łatwo Ci nie było, bo w USA nikt niczego w
                  prezencie nie daje. A Polonia ma dzisiaj coraz mniej wspólnego z
                  Polską, jak chcesz się o Polsce czegoś dziś dowiedzieć, przyjedź do
                  kraju, nie patrz na amerykańską Polonię, bo to skansen. Dobrze, że
                  daleko od naszych granic.
                  • polska_potega_swiatowa Re: Chciwosc Polakow zepsula sukces 1989 roku...! 06.06.09, 13:02
                    piwi77 napisał:

                    > Gratuluję Ci (całkiem szczerze), że osiągnąłeś swój obecny status,
                    > jestem pewien, że łatwo Ci nie było, bo w USA nikt niczego w
                    > prezencie nie daje.


                    To prawda. I dziekuje!



                    > A Polonia ma dzisiaj coraz mniej wspólnego z Polską, jak chcesz
                    > się o Polsce czegoś dziś dowiedzieć, przyjedź do kraju, nie patrz
                    > na amerykańską Polonię, bo to skansen. Dobrze, że daleko od
                    > naszych granic.

                    A co to takiego Polonia? Myslisz ze po przyjezdzie do USA kazdy
                    Polak emigrant jest witany na lotnisku, przez Kongres Poloni
                    Amerykanskiej, wreczaja mu legitymacje czlonkowska- polonusa i
                    zawoza na Polakowo w Chicago czy NY, i staje sie polonusem i mieszka
                    w Polskim skansenie cale zycie? :)

                    To jest stereotyp daleki od prawdy. Na tzw; "Polakowach" mieszka
                    moze 5% Polakow w USA. Wiekszosc mieszka z dala od Polskich
                    spolecznosci, ktore i tak dzisiaja sa bardzo zfragmentaryzowane.
                    Wiekszosc polakow mieszka na przedmiesciach takich miast jak
                    Chicago, NY, zupelnie pomieszani pomiedzy tzw; "mainstream America"
                    czesto tez w zupelnie innych miastach lub stanach.

                    Poza tym nawet na Jackowie, w Chicago nie ma skansenu, no chyba ze
                    masz cos przeciwko zwolennikom Radia Maryia i PiS. Owszem w USA nie
                    znajdziesz wielu fanow PO czy Lewicy. Jakos tak jest ze kazdy
                    przyjezdzajacy do USA staje sie konserwatysta. Wiesz dlaczego? A
                    dlatego ze nie ma nic wspolnego z PO(lska) kolesiow i dwuznacznych
                    ukadzikow biznesowo -politycznych. Dla ciebie taki uklad moze
                    wydawac sie konieczny i wrecz fenomenalnym pomyslem, a dla Polakow w
                    USA ktorzy nie zeruja na takich skorumpowanych ukladach, to jest po
                    prostu patologiczne i obzydliwe, dlatego sa zwolennikami obozu PiS i
                    Radia Maryia, a nie skorumpowanego PO i Lewicy.
                    • pocoo Re: Chciwosc Polakow zepsula sukces 1989 roku...! 06.06.09, 13:23
                      Dla mnie jesteś tylko krzykaczem "polska_potęgo_światowa".O USA może wiem więcej
                      niż Ty.Wyluzuj.
                      • polska_potega_swiatowa Re: Chciwosc Polakow zepsula sukces 1989 roku...! 06.06.09, 15:47
                        pocoo napisała:

                        > Dla mnie jesteś tylko krzykaczem "polska_potęgo_światowa".O USA
                        > może wiem więcej niż Ty.Wyluzuj.

                        Krytykowac kazdy moze, wiec dlaczego od razu "krzykaczu"?
                        Co wolalbys zebym jako obywatel slepo przybil PO oraz Lewicy "stamp
                        of approval" czyli slepo wierzyl w ich demagogie i patrzyla jak
                        kolesie z PO i Lewicy rozkradaja majatek narodowy i do tego jeszcze
                        probuj wciskac ludziom kit...
        • strikemaster Re: Chciwosc Polakow zepsula sukces 1989 roku...! 07.06.09, 17:35
          Nie marudź, politycy obiecywali, że trzeba będzie zacisnąć pasa i obietnicę spełniają już od 20 lat. Prawdomówni są.
      • strikemaster Re: Chciwosc Polakow zepsula sukces 1989 roku...! 07.06.09, 17:33
        Nie są o wiele większe, gdzieś na tym forum są badania nt. do Skanddynawów nam jeszcze dużo brakuje. A feudalizm w naszej mentalności ma sięcałkiem dobrze. Wystarczy, że jesteś jakimś tam urzędasem i już możesz traktować petentów jak chłopów pańszczyźnianych. Ustawy są celowo pisane tak, żeby były mentne, nieczytelne i stwarzały możliwość dowolnej interpretacji. Chlebodawcy dobrodzieje traktują pracowników jak śmieci, bo kolejne rządy od dawna dbają by bezrobocie nie spadało poniżej wartości przy której zaczyna się opłacać płacić pracownikom.
    • kot_behemot8 Udowodnij, że coś zepsuto a potem szukaj winnych.. 06.06.09, 13:46
      Teza dość karkołomna, bo przecież najpierw musiałbys wykazać, że
      sukces 89 roku został zmarnowany a dopiero potem ewentualnie szukać
      przyczyn tego stanu w rzekomej wyjątkowej chciwości Polaków.
      Ja twierdzę, że nic nie zostało zmarnowane a dowody na to sa nie do
      obalenia: wzrost gospodarczy w Polsce był w tym czasie, a tym
      bardziej jest teraz, wyższy niż w krajach które z takim upodobaniem
      dajesz nam za wzór - USA, Niemczech i Japonii.
      Co więcej, USA jest krajem o znacznie wiekszym niż Polska
      rozwarstwieniu dochodów co oznacza, że wszystkie twoje uwagi o
      chciwości i wyzysku odnoszą sie do Amerykanów w wiekszym stopniu niz
      do Polaków. Logiczne byłoby więc gdybyś zaczął się produkowac na
      amerykańskich forach dyskusyjnych i pouczać tambylców zamiast
      Polaków którzy znacznie mniej tych rad potrzebują.
      Co zresztą od dawna ci sugeruję. Bezskutecznie jak widać;)
      • polska_potega_swiatowa Re: Udowodnij, że coś zepsuto a potem szukaj winn 06.06.09, 15:42
        kot_behemot8 napisała:

        > Teza dość karkołomna, bo przecież najpierw musiałbys wykazać, że
        > sukces 89 roku został zmarnowany a dopiero potem ewentualnie
        > szukać przyczyn tego stanu w rzekomej wyjątkowej chciwości Polaków.
        > Ja twierdzę, że nic nie zostało zmarnowane a dowody na to sa nie
        > do obalenia: wzrost gospodarczy w Polsce był w tym czasie, a tym
        > bardziej jest teraz, wyższy niż w krajach które z takim
        > upodobaniem dajesz nam za wzór - USA, Niemczech i Japonii.


        Tak, i chyba 100% dochodow z tego wzrostu gospodarczego poszlo w
        najbogatsza czesc spoleczenstwa; klase biznesowo-polityczna, jedno i
        to samo, w kolesiow po prostu.


        > Co więcej, USA jest krajem o znacznie wiekszym niż Polska
        > rozwarstwieniu dochodów co oznacza, że wszystkie twoje uwagi o
        > chciwości i wyzysku odnoszą sie do Amerykanów w wiekszym stopniu
        > niz do Polaków. Logiczne byłoby więc gdybyś zaczął się produkowac
        > na amerykańskich forach dyskusyjnych i pouczać tambylców zamiast
        > Polaków którzy znacznie mniej tych rad potrzebują.
        > Co zresztą od dawna ci sugeruję. Bezskutecznie jak widać;)

        Owszem, rozwarstwienie w spoleczenstwie USA jest, ale przynajmniej w
        USA nikt nie zadaje na powitanie pytania; "a wogole to kim pan jest
        i kto pana wyslal do nas?"..tak jak w Polsce. No bo nie trzeba
        byc "kolesiem" w USA, zeby dostac sie do wyzszej klasy.
        Operatywnosc, inteligencja, oraz umiejetnosc zdobywania kontaktow
        zdecydownie wystarczy w USA.


        Po drugie, odpowiadajac na twoje pytanie, USA cos mi jednak dalo,
        mozliwosci z ktorych korzystam, w Polsce nie moglbym nic z moimi
        umiejetnosciami i talentem zrobic...Bo w Polsce strasznie mierza
        czlowieka, w USA bardziej patrza na samego czlowieka, czy cos soba
        reprezentuje, a w Polsce to od razu; "a kim pan wogole jest, i kto
        pana do nas przyslal???" Lepiej od razu powinni sie zapytac; "Jest
        pan kolesiem?" :)
        • kot_behemot8 Re: Udowodnij, że coś zepsuto a potem szukaj winn 06.06.09, 18:19
          polska_potega_swiatowa napisał:

          > Tak, i chyba 100% dochodow z tego wzrostu gospodarczego poszlo w
          > najbogatsza czesc spoleczenstwa; klase biznesowo-polityczna, jedno
          i
          > to samo, w kolesiow po prostu.


          Gdyby było tak jak piszesz to rozwarstwienie dochodów osiągnełoby u
          nas jakieś kolosalnie wielkie współczynniki, a tak nie jest, wręcz
          przeciwnie - te współczynniki są znacznie niższe niż w USA. Co
          mówiąc twoim językiem oznacza, że to w USA kolesie rozgrabiają
          więcej a u nas więcej idzie do kieszeni zwykłych ludzi. W dodatku
          mamy wyższy wzrost od nich...


          >
          > Owszem, rozwarstwienie w spoleczenstwie USA jest, ale przynajmniej
          w
          > USA nikt nie zadaje na powitanie pytania; "a wogole to kim pan
          jest
          > i kto pana wyslal do nas?"..tak jak w Polsce.


          Wiesz na czym polega twój problem? Na uogólnianiu osobistych, w
          dodatku nielicznych, doświadczeń na ogół. Nie bardzo woem jakim
          cudem ty mieszkając praktycznie całe zycie poza Polską możesz mieć
          doświadczenia tego typu, jednak nawet jeśli jakies masz, to
          formułowanie takich ostrych opinni na podstawie własnych obserwacji
          jest niedopuszczalne. Do tego celu służy statystyka, i tutaj znowu
          jest ona korzystna dla Polski - nasz wskaźniki korupcji wbrew temu
          co lubi nam wmawiać prasa nie są aż takie złe. Także w stosunku do
          USA. które bynajmniej nie są krajem wolnym od korupcji.




          No bo nie trzeba
          > byc "kolesiem" w USA, zeby dostac sie do wyzszej klasy.
          > Operatywnosc, inteligencja, oraz umiejetnosc zdobywania kontaktow
          > zdecydownie wystarczy w USA.


          Znam mnóstwo osób które wybiły się w POlsce dzięki takim właśnie
          cechom. Znam też wielu nieudaczników twierdzących, że klepią biedę,
          bo "kolesie" im szkodzą i mających niezmącenie wysokie zdanie o
          własnych zdolnościach - mimo braku jakichkolwiek widocznych sukcesów.




          >
          >
          > Po drugie, odpowiadajac na twoje pytanie, USA cos mi jednak dalo,
          > mozliwosci z ktorych korzystam, w Polsce nie moglbym nic z moimi
          > umiejetnosciami i talentem zrobic...


          A skąd to możesz wiedzieć skoro nie spróbowałeś?
          • polska_potega_swiatowa Re: Udowodnij, że coś zepsuto a potem szukaj winn 06.06.09, 19:41
            kot_behemot8 napisała:

            > Wiesz na czym polega twój problem? Na uogólnianiu osobistych, w
            > dodatku nielicznych, doświadczeń na ogół. Nie bardzo woem jakim
            > cudem ty mieszkając praktycznie całe zycie poza Polską możesz mieć
            > doświadczenia tego typu, jednak nawet jeśli jakies masz, to
            > formułowanie takich ostrych opinni na podstawie własnych
            > obserwacji jest niedopuszczalne.

            Moje tezy opieram nie tylko na osobistych doswiadczeniach, ale na
            relacjach innych oraz obserwacji.


            > polska_potega_swiatowa napisał:

            > > Po drugie, odpowiadajac na twoje pytanie, USA cos mi jednak
            > > dalo, mozliwosci z ktorych korzystam, w Polsce nie moglbym nic z
            > > moimi umiejetnosciami i talentem zrobic...

            > A skąd to możesz wiedzieć skoro nie spróbowałeś?

            Moj drogi, ja jestem artysta malarzem...w Polsce za wyjatkiem kilku
            nazwisk jak Sasnal, nie da sie z tego wyzyc, po prostu w Polsce nie
            ma czegos takiego jak nowoczesny rynek sztuki. Jest tylko popyt
            (wsrod Polakow z kasa)... na wielkie ksiazkowe nazwiska, ktorzy
            widza rynek sztuki jako inwestycje, ale inwestuja jedynie w
            Kossakow, Boznanska.


            Nawet szkuka jest stanie z obrazkami z widoczkiem Kosciola
            Mariackiego, lub Zamku Krolewskiego pod Barbakanem lub na Starowce
            bo miejsce jest tylko dla starych wyjadaczy...

            Zeby sie wybic, trzeba wyjechac z kraju, wiedzial o tym Chopin,
            Curie, Condrad, Kopernik, Siekniewicz, Norwid, Paderewski,
            Zimmerman, Polanski, Trzetrzelewska...wlasciwie wszytscy Polacy
            znani na swiecie slawe osiagneli wlasnie za granica, w Polsce nic
            nie mozna zdzialac wielkiego na skale swiatowa...smutna prawda.
            • kot_behemot8 Re: Udowodnij, że coś zepsuto a potem szukaj winn 07.06.09, 19:14
              polska_potega_swiatowa napisał:

              >
              > Moje tezy opieram nie tylko na osobistych doswiadczeniach, ale na
              > relacjach innych oraz obserwacji.


              Gdybym ja opierała się wyłącznie na tym co ty, to musiałabym
              twierdzić, ze Polska jest krajem idealnym w którym wszystkim powodzi
              sie świetnie a nepotyzm nie istnieje - bo tak sie jakoś składa, ze
              tak jest ze mna i wiekszościa moich znajomych. A jaki z tego morał?
              Ano taki,l że nasze osobiste doświadczenia i obserwacje są niewiele
              warte, w każdym razie nie można na ich podstawie uogólniać. Od
              wyciągania wniosków ogólnych sa statystyki, przypomnę: najwyższy
              wzrost gospodarczy w Europie, wysoki wskaźnik dobrobytu (index HDI),
              niezbyt duże rozwarstwienie dochodów na tle świata, mniejsze niz w
              USA czy UK, porównywalne z krajami Beneluksu. I to są fakty, nie
              subiektywne, emocjonalnie przetworzone i dopasowane do tezy
              obserwacje;)

              >
              > Moj drogi, ja jestem artysta malarzem...w Polsce za wyjatkiem
              kilku
              > nazwisk jak Sasnal, nie da sie z tego wyzyc, po prostu w Polsce
              nie
              > ma czegos takiego jak nowoczesny rynek sztuki. Jest tylko popyt
              > (wsrod Polakow z kasa)... na wielkie ksiazkowe nazwiska, ktorzy
              > widza rynek sztuki jako inwestycje, ale inwestuja jedynie w
              > Kossakow, Boznanska.
              >
              >
              > Nawet szkuka jest stanie z obrazkami z widoczkiem Kosciola
              > Mariackiego, lub Zamku Krolewskiego pod Barbakanem lub na Starowce
              > bo miejsce jest tylko dla starych wyjadaczy...
              >
              > Zeby sie wybic, trzeba wyjechac z kraju, wiedzial o tym Chopin,
              > Curie, Condrad, Kopernik, Siekniewicz, Norwid, Paderewski,
              > Zimmerman, Polanski, Trzetrzelewska...wlasciwie wszytscy Polacy
              > znani na swiecie slawe osiagneli wlasnie za granica, w Polsce nic
              > nie mozna zdzialac wielkiego na skale swiatowa...smutna prawda.


              Po pierwsze masz rację twierdząc, że w Polsce nie istnieje
              profesjonalny marketing sztuki. Tylko co to ma wspólnego z całą
              resztą o której piszesz? Z chciwością, kolesiostwem, egoizmem
              itd...? Brak takiego marketingu to najzwyklejszy w świecie efekt
              naszego względnego ubóstwa oraz krótkiego czasu jaki upłynął od
              implantacji zasad kapitalizmu na grunt peerelowskiej centralnie
              sterowanej gospodarki. Ostatnio Tomek Lipiński powiedział, że
              wystarczyłaby jedna dobra szkoła kształcąca menedżerów estrady,
              takia jakich w samym Londynie jest kilka, żebyśmy po kilku latach
              doczekali sie profesjonalnego rynku muzycznego. Ze sztukami
              plastycznymi jest z pewnością tak samo.
              Po drugie, jak na kogoś uważającego się za artystę zadziwiająco mało
              wiesz o Polakach osiągających sukcesy w różnych dziedzinach sztuki.
              Akurat pod tym względem Polska na pewno nie jest w ogonie, wręcz
              przeciwnie.
              PO trzecie, każdy artysta "coś osiągający na skalę światową" z
              zasady działa poza granicami swojego kraju. Wyjątkiem mogą być tylko
              artyści z krajów najwiekszych, takich jak USA czy Rosja - nawet
              aktorzy brytyjscy czy australijscy kariery światowe robią dopiero w
              Hollywood. Dlaczego tak jest chyba nie warto tłumaczyć, bo to
              oczywiste.
    • Gość: zegarek Jak mamy sobotę, to Waldi atakuje IP: 144.92.198.* 06.06.09, 17:06
      > czy trzeba wac wytruc?

      Trujesz nas dość regularnie swoimi teoriami.
    • Gość: :))) Re: Chciwosc Polakow zepsula sukces 1989 roku...! IP: 94.75.67.* 06.06.09, 20:00
      Odpowiedź jest prosta: Polacy są bitnym narodem ale żadnym
      społeczeństwem. Nie radzimy sobie z pracą i cywilizacją. Co innego,
      kiedy trzeba bohatersko polec niczego nie osiągając. Tutaj dzierżymy
      stałe, pierwsze miejsce.
      • Gość: walen Re: Chciwosc Polakow zepsula sukces 1989 roku...! IP: *.pools.arcor-ip.net 07.06.09, 16:48
        No nie. Postkomune walczaca o majatek i zlob wrzucac na barki
        narodu? To typowe kiepskich szczytowanie.
    • tytanya Waldku, 07.06.09, 17:58

      Dopóki nie pokażesz swoich obrazów tu i teraz, dopóty w żadne twoje
      talenta nie uwierzę.
      • polska_potega_swiatowa Re: Waldku, 08.06.09, 08:07
        tytanya napisała:

        > Dopóki nie pokażesz swoich obrazów tu i teraz, dopóty w żadne
        > twoje talenta nie uwierzę.

        To nie jest NaszaKlasa, Facebook czy MySpace...co mam profil sobie
        zalozyc zeby kazdy mogl mnie oceniac. Tutaj na forach Gazety nie
        znajdziesz nikogo kto podpisywalby sie swoim imieniem i
        nazwiskiem...A na pewno znalazlo by sie sporo znanych ludzi.

        Po to jest cos takiego jak anonimowe forum, i nicki p; jak Tytanya
        zeby wyglaszac swoje opinie bez atakow personalnych. Jesli wiec ty
        jestes w jakiejs dziedzinie, to oczywiste ze bedziesz chciala zabrac
        glos na temat ktorym sie zajmujesz, i ja nie bede sprawdzal twoich
        rererencji bo to nie jest jakies Forum Naukowe na jednym z
        uniwersytetow, tylko ogolnodostepne...
    • paco_lopez Re: Chciwosc Polakow zepsula sukces 1989 roku...! 08.06.09, 11:43
      waldek a mnie sie zdaje , ze ty tandete chcesz ludziom wcisnąć a
      jak nie kupują to ich opieprzasz , ze durni polaczkowie są. mój
      kolega przez całe technikum rysunki tworzył na lekcjach a po
      lekcjach bębnił w perkusję. ostatnio dom sobie za warszawą
      wybudował bo kolejki sie do niego ustawiały żeby sobie tatuaż u
      niego zrobic a w weekendy gra amerykańskiego rocka no i dodga sobie
      kupił. czyli ameryke sobie w polsce zrobił odwrotnie niz ty i nie
      marudzi po forach. jakem rówieśnik twój pisze ci to. tez dom
      rozbudowuje i sie w średniej klasie usadowiłem w t- shircie i
      trainersach na nogach. nigdzie w wojsku nie byłem w partii żadnej
      tez nie. tak bym cię spotkał w realu i na nosie ci zagrał
      najchętniej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka