lernakow
30.06.09, 19:31
Tytuł wątku nie jest bynajmniej zachętą do okazywania sympatii przedstawicielom władzy i kierowania kobiet do kuchni.
Chodzi mi o to, że ostatnio forum zalewa wege-propaganda, której jednym z argumentów przeciwko jedzeniu mięsa są przemysłowe hodowle zwierząt do uboju.
Czy w takim razie to:
Warszawa__Smierdzaca_hodowla_psow_w_domku_jednorodzinnym
jest wystarczającym powodem, by przestać trzymać zwierzęta domowe?
Wyjaśnienie analogii dla tych, którym brak białka:
hodowla -> hodowla
nieludzka -> nieludzka
pies -> świnia
na sprzedaż -> na sprzedaż
do kochania -> do jedzenia