IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.12.03, 17:32
jak sadzicie? jakie jest prawdopodobienstwo ataku terrorystycznego na
Polskę??
Obserwuj wątek
    • etamka Re: atak 21.12.03, 23:20
      Moim zdaniem - spore.
      CZemu:
      1. bo nasze służby bezpieczeństwa są do bani
      2. bo sojusznik Hiszpania już dostał za swoje
      3. bo to by było spektakularne, zemścić się na takiej małej Polsce, o której
      nikt nie pamieta

      Możliwe, ze nie uderzą, bo:
      1. nie ma w co, jedynym właściwie wyróżniającym się budynkiem jest Pałąc
      Kultury i NAuki. A kto da radę rozwalić coś zbudowane przez Rosjan??
      2. moze nie wiedzą, gdzie leży Polska?

    • Gość: Triss Merigold Re: atak IP: *.acn.waw.pl 21.12.03, 23:33
      Moim zdaniem żadne. Jesteśmy ubogim, niewiele znaczącym krajem, który mało kto
      potrafi znaleźć na mapie. Atak byłby bez sensu z propagandowego punktu
      widzenia. Sadzenie się na wielkomocarstwowość środkowoeuropejską i bycie b.
      ważnym sojusznikiem USA jest komiczne.
      Terroryści może są szaleni ale nie głupi.
      • Gość: Lena Re: atak IP: 80.48.96.* 22.12.03, 11:25
        Dyskoteka na Bali - czy to nie komiczne. Australia - też mi sojusznik
        strategiczny, by zabijać australijskich turystów.
    • Gość: Doki z pamietnika mlodego Taliba IP: *.13-200-80.adsl.skynet.be 22.12.03, 16:05
      Poniedziałek 7:00

      Allah Akbar! Cały świat się o nas dowie. Dziś zamach na okupantów z Polski. Tym
      razem na ich ziemi. Cel - Okęcie. Tradycyjnie porwiemy samoloty
      - cztery. Jeden spadnie od razu, trzy sparaliżują pozostałe porty lotnicze.
      Zwycięstwo jest nasze!!!

      Poniedziałek 17:00

      Cały czas nie możemy znaleźć bagaży. Nici z ataku, na dodatek możemy już stąd
      nie wyjechać... To nic - jutro atak na Balice - tam musi się udać!

      Wtorek 7:00

      Dziś bracia wyjechali do Balic. Nie mamy bagaży, ale sterroryzujemy obsługę
      plastikowymi nożami i widelcami. Będzie dobrze.

      Wtorek 18:00

      Bracia talibowie wrócili - śmierdząca sprawa: kazano im zapłacić za autostradę,
      a jak byli przy lotnisku (15 minut później) kazali im zapłacić znowu.
      Wycofaliśmy się żeby nie budzić podejrzeń. Zresztą podobno i tak w polskich
      samolotach nie dają sztućców, bo je się tylko kanapki. PS Jutro atakujemy
      siedzibę polskiego rządu.

      Środa 8:00

      Dziś atak na polski parlament - mamy już dwa autobusy z przyczepami załadowane
      karbidem. Trotyl ukradli nam w poniedziałek na lotnisku, nic innego nie dało się
      skombinować. Autobusy wyjeżdzają o 8:30 - godziny wyjazdu przyczep jeszcze nie
      znamy - tajemnica. Plan jest prosty - przejeżdzamy przez warszawę i pierdut.
      Allach jest wielki!!!

      Środa 17:30

      Znów coś poszło nie tak. Bez problemów dotarliśmy do celu, ale droga była
      zablokowana przez samochody. Na wszystkich biało-czerwone wstążki. W każdym
      jeden kierowca-samobójca . Chyba przewidzieli nasz atak i wystawili swoich
      żołnierzy (prawie sami faceci, żadnych starców i dzieci
      - elita).
      PS Te dziury po drodze to chyba też nie przypadek - czyżby planowali zaminować
      drogę? Jutro zmiana planów - cel: Pałac kultury. Tymczasem wycofamy się pod
      Warszawę...

      Czwartek 7:00

      Wstaliśmy rano bo plan wymaga szybkich posunięć, poza tym zadekowaliśmy się pod
      Warszawą. Wyjazd o 7:10, prejazd przez Janki, Raszyn, wysadzamy Pałac Kultury
      Nauki i (na) Sztuki, po czym pryskamy do Klewek, gdzie bracia talibowie
      podstawią helikoptery. BUŁKA Z MASŁEM.

      Czwartek 17:30

      Oddam życie za bułkę z masłem. Stoimy od rana w Raszynie. Jakieś pacany w
      biało-czerwonych krawatach w kółko chodzą po pasach. Nie da sie przejechać -
      próbowaliśmy ich staranować, na szczęście Ahmed zauważył leżące po drugiej
      stronie odwrócone brony. Dobrze że nie szarżowaliśmy - nie byłoby jak wrócić do
      Janek do McDonalda... PS Tym razem rzucili przeciwko nam starców i baby -
      widocznie nas lekceważą. Ale my mamy plan - wrócimy w nocy

      Piątek 6:30

      Wreszcie przechytrzyliśmy wroga - przyjechaliśmy w nocy. Siedzimy przed
      stadionem Legii (X-ciolecia był większy, ale jakieś męty się kręciły).

      Piątek 7:30

      Super wiadomość - namówiliśmy na akcję jakąś wycieczkę - przyjechała autokarami
      i od razu zgodziła się na akcję. Mają nawet własne siekiery, materiały wybuchowe
      i transparenty. Idzie nam jak z płatka. Allach nam sprzyja.

      Piątek 16:30

      Nie, noooo. Co za ludzie - nie dość, że sami dostali pałami, to jeszcze pobili
      naszych braci talibów. LUDZIE JAK KTOŚ MA BRODĘ TO JESZCZE NIE ZNACZY ŻE JEST
      ŻYDEM. Żydzi mają PEJSY!!!!! Patrzcie trochę uważniej...

      Mam tego dość. Kit z polską. Jutro atakujemy SALWADOR!

      Sobota 1:30

      Jak podaje rzecznik Straży Granicznej, niedaleko przejścia granicznego w
      Kołbaskowie zatrzymano grupę wychudzonych, obdartych i głodnych starców. Umyto
      ich i ubrano. Na migi prosili, żeby nie strzyc bród. Niestety - nawet tłumaczom
      z ośrodka dla zbiegłych rumunów nie dało się ze starcami dogadać. Tyle tylko
      wiadomo, że chcieli jechać do Ameryki z jakąś "pracą". Zapewne to kolejna grupa
      Pakistańczyków z jakiejś ubogiej wioski. Odsyłamy ich dziś LOT-em. Wyglądają na
      wzruszonych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka