mjot1
06.09.09, 15:41
Garść pytań naiwnych
Dlaczego antyklerykał postrzegany jest natychmiast jako lewicowiec
ba! lewak nawet?
Jak to się stało, że antyklerykalizm kojarzony jest z ruchami
lewicowymi li tylko, wręcz został przez nie zawłaszczony?
Czyż ci sprzed stuleci, którzy mieli odwagę kler postrzegać tak jak
na to zasługuje komuchami byli?
Przecie antyklerykalizm jest równie „stary” jak kler.
Czy ktoś, kto komunę traktuje (delikatnie ujmując) z niechęcią nie
ma prawa być antyklerykałem?
I czy antyklerykał musi być z zasady ateistą?
Dlaczego takie obiegowe bzdury traktowane są z powagą niczym „prawdy
objawione”?
Najniższe ukłony!
wszelakie instytucje ideologiczne lekce sobie ważący M.J.