do exylio

22.03.07, 08:15
Witam
Mój Kubuś ma dość późno rozpoznaną dysplazję lewego biodra IIb (3 miesiąc)i
zalecenie noszenia szelek Pavlika.Twoja córcia miała je tylko 5 dni napisz w
jaki sposób po tak krótkim czasie stwierdzono,że nie zdają rezultatu.My mamy
je nosić 3 tygodnie i dopiero usg i ewentualna zmiana ortozy.A gdybyś mogła na
gazetową pocztę podać namiary do twojego ortopedy.Mieszkam niedaleko Łodzi
więc może byśmy się wybrali do niego
Dziękuję Aneta
    • exylia Re: do exylio 22.03.07, 14:06
      Nataszka miała obustronne zwichnięcie stawów biodrowych typ IV. Po USG
      trafiliśmy z nią do przypadkowego lekarza, który założył jej szelki (miała wtedy
      niecałe 6 tygodni). Szelki od początku wzbudziły nasze podejrzenia, bo już po
      przyjeździe od lekarza nóżki Nataszki nie były odwiedzone tak jak powinny.
      Jeszcze tego samego dnia zadzwoniłam do dr Bika (znalazłam o nim same pozytywne
      opinie) i umówiłam Nataszkę na konsultacje. Doktor Bik potwierdził nasze
      podejrzenia. Szelki w przypadku tak poważnego zwichnięcia, jak u naszej Małej
      absolutnie nie zdałyby egzaminu. Zalecił najpierw rozciąganie mięśni poduszką
      Frejki, a po 2 tygodniach założył Koszlę.

      namiary na dr Bika wysłałam Ci na gazetową.
    • pola061 Re: do exylio 25.03.07, 12:07
      Witam. Moja córeczka z dysplazja IIIb i IIb nosiła szelki Pawlika przez 5-
      mcy.Tak długo, bo pużno została zdiagnozowana, również w 3-cim m-cu życia.
      Szelki spisały sie znakomicie. Lewe biodro-IIB- po tym czasie było już zupełnie
      jak należy, gorsze-IIIb- jeszcze nie do końca. Zalecono nam na noc jeszcze
      przez trzy m-ce poduszkę.We wtorek jedziemy sie badać. być może pożegnamy
      przęty ortopedyczne na zawsze...
      Szelki były bardzo wygobne w sezonie zimowym, mogłam zakładać je na bawełniane
      rajstopki, a moje dziecko bez problemu mieściło się w wózku i łóżeczku.
      Pozdrawiam, głowa do góry!
Pełna wersja