iryska2604
25.05.12, 22:28
Władza to podobno jeden z najsilniejszych afrodyzjaków. Politycy korzystali z tego od zawsze, nie zawsze w dobrym stylu. Ostatnio w polskich księgarniach pojawiło się sporo książek opisujących niebezpieczne związki polityków, w tym „Stażystka” – opis romansu młodziutkiej autorki z JFK. Teraz Piotr Gadzinowski ogłosił, że pracuje nad dziełem „Sejm jak miłość”. Podobno szalenie kontrowersyjną fantazją o seks-politykach. Czy przed przystąpieniem do pisania wrócił do wzorcowej lektury gatunku, czyli „Erotycznych immunitetów” Anastazji P.? Przypominamy największą skandalistkę rodzimej sceny politycznej lat 90.
natemat.pl/15581,bunga-bunga-po-polsku-tropem-anastazji-p
Nie wiem czy teraz to będzie kogos interesować. Jak na dzisiejsze czasy za mało pikanterii.