Dodaj do ulubionych

Wróciłam

08.07.12, 09:35
Wczoraj przed wieczorem wróciłam do domu. Założyłam nogę na nogę i powiedziałam: nareszcie razem.
Dziękuję za doping. Przejechałam 454 km. Musiałam wrócić ze względu na spływ kajakowy. Ale i tak wczoraj z samego rana przejechałam 30 km aby dojechać do Jaworzyny Śl do pociągu i popołudniu 20 z Wronek do domu.
Pies dostał szału, pan nie. No, też się cieszył.
Radość mnie rozpiera,że potrafiłam.
Wniosek I: z ciałem nie jest tak źle.
Wniosek II: mój mąż ma "porąbaną" żonę ale jaką szczęśliwą. wink* aga
Obserwuj wątek
    • jaga_22 Re: Wróciłam 08.07.12, 13:13
      Mąż się martwił o Ciebie Ago,ale na pewno jest dumny z Ciebie.
      Masz siłę i odwagę i nie musisz już sobie udowadniać.smilesmile
      • ewa9717 Re: Wróciłam 08.07.12, 13:50
        Fantastyczny wyczyn. Ja nie bardzo mogę na słońcu bez wody, więc tylko co dzień pływam godzinami wink
        • iryska2604 Re: Wróciłam 08.07.12, 14:17
          Gratulacje. Cos mi sie zdaje że wczoraj dzwoniłas? Ja byłam poza zasiegiem,potem próbowałam ale znów ty nie odebrałas. Miałam wczoraj dosc trudny dzień - napiszę w watku "Panie Dzieju" bo troche tego jest.
          • metalin Re: Wróciłam 08.07.12, 15:26
            Zuch dziewczynka smile
            Tak trzymaj! smile
            • anoagata Re: Wróciłam 08.07.12, 18:08
              No zuch,to fakt i szkoda że nie ma takiej dyscypliny sportowej by Aga mogła wystartować.
              • voxave Re: Wróciłam 08.07.12, 18:35
                Najważniejsze, że cala i zdrowa--moje gratulacje--wyczyn nie do uwierzenia.Pozdrawiam smile
                • anerim Re: Wróciłam 09.07.12, 10:57
                  Aga, Ty to jesteś!! Do podziwiania! Zazdraszczamsmile
                  • wodnik33 Re: Wróciłam 09.07.12, 12:17
                    Kłaniam się nisko, jesteś dzielna i wytrwala.
                    A o spływie to napisz cokolwiek. Nasza Przyjaciółka tylkoby sie wioseł trzymała.
                    Podziwiany Ją.
                    Męża pozdrów, też byłbym dumny mając tak wspaniałą zonę.
                    Pozdrawiamsmile)
                    • jaga_22 Re: Wróciłam 15.07.12, 16:19
                      Aga to miała chyba przygodę życia,poplynęła spływem kajakowym Gwdą,
                      a jak słyszę,tam była trąba powietrzna.Aga trzymam kciuki za szczęśliwy powrót. http://s19.rimg.info/4338171a19ab16f1fafb42c3b54431da.gif
                      • alfredka1 Re: Wróciłam 15.07.12, 19:40

                        Kciuki potrzymamy.
                        • anoagata Re: Wróciłam 15.07.12, 20:25
                          Słyszałam w TV,że wszyscy kajakarze som nawet była grupka ich pokazana ale Agi nie zdążyłam rozpoznać,na wszelki wypadek sprawdzają rzeczkę,myślę że Aga jest cała zdrowa i oczywiście szczęśliwa.
                          • iryska2604 Re: Wróciłam 15.07.12, 21:38
                            Też mam taką nadzieje i czekam z niecierpliwoscią.Jutro spróbuję zadzwonic.
                          • jaga_22 Re: Wróciłam 15.07.12, 21:41
                            Oj Alfredziu,ale mi smaka narobiłaś. http://s16.rimg.info/0660f2d012fa73662572486b30a1c5a9.gif
                            • aga-kosa Re: Wróciłam 15.07.12, 21:49
                              WRÓCILIŚMY! Cali i zdrowi. Nas trąba nie dotknęła. 60 km szczęśliwie w ramionach . Jutro się podzielę wrażeniami. smile))) aga
                              • jaga_22 Re: Wróciłam 15.07.12, 21:59
                                Witaj Aga!!! ..https://pages.stern.nyu.edu/~jwang5/images/Bear-welcome.gif
                                • iryska2604 Re: Wróciłam 15.07.12, 22:38
                                  No - spokojnie usnę bo sie wystraszyłam tych trąb. Relacja bedzie mam nadzieję? Póki co - odpoczywaj.Nalezy ci się.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka