Dodaj do ulubionych

Jeśli plany się nie pokrzyżują...

02.07.13, 09:28
Chcesz rozśmieszyć Pana Boga - powiedz o swoich planach..
I jeśli się nie pokrzyżują to dziś po kawie wyjeżdżam w stronę Lichenia. Wcześniaj zanocuję u córki w Luboniu a następnie u przyjaciół pod Gnieznem.
Relacje z trasy będą na bierząco bo ludzie już wszędzie mają internet. smile aga
Obserwuj wątek
    • jaga_22 Re: Jeśli plany się nie pokrzyżują... 02.07.13, 09:56
      Dzięki Aga,udanego i szczęśliwego dotarcia i powrotu.
      Czekamy na relacje.smile
      • amityr Re: Jeśli plany się nie pokrzyżują... 02.07.13, 14:59
        Nie wszędzie ale ze sobą.
        • zajbel Re: Jeśli plany się nie pokrzyżują... 02.07.13, 16:22
          O, to zahaczysz o moje okolice! Ode mnie do Lichenia około 30 km
          • iryska2604 Re: Jeśli plany się nie pokrzyżują... 02.07.13, 16:43
            Aguś - szerokiej, prostej drogi!
            • m4-6 Re: Jeśli plany się nie pokrzyżują... 02.07.13, 17:45
              Podróżniczko bez burz i deszczu rzęsistego jazdy życzę.smile
              • amityr Re: Jeśli plany się nie pokrzyżują... 02.07.13, 19:37
                Pielgrzymka powinna być pieszo.
                • aga-kosa Re: Jeśli plany się nie pokrzyżują... 02.07.13, 20:54
                  Amityr, pielgrzymka wraca pociągiem a ja rowerem w obie strony.
                  Dzisiaj dojechałam do Lubonia. 70 km. Wyjechałam z domu o 10 i w pięknym słońcu niemal polnymi drogami. Cieszyło mnie, kiedy pytałam panów rowerzystów o skróty drogowe do Lubonia panowie mówili, że to strasznie daleko a to było tylko 20 km,
                  Opaliłam sobie nos i kolana jak prawdziwy rowerzysta ale dzieci po wczorajszych kajakach są jak raczki, Jutro jadę pod Gniezno. Może wystarczy czasu na odwiedzenie świątyni. ): aga
                  • aga-kosa Zajbel!!! 04.07.13, 08:21
                    Zajrzyj proszę na pocztę gazetową i zadzwoń do mnie - wyjechałam właśnie z Witkowa smile

                    aga
                    • iryska2604 Re: Zajbel!!! 04.07.13, 15:13
                      Aga - pisz jak tylko dopadniesz komputer. Mam nadzieję ze z zajbel się spotkasz normalnie a nie w rowie?
                      • aga-kosa Re: Zajbel!!! 04.07.13, 16:43
                        Właśnie odjechała ode mnie Aga-kosa, zaskoczyła mnie bo trafiła bez niczego. Pogadałyśmy sobie i z żalem Ja pożegnałam. Tak sie cieszę że udało nam się spotkać, Aga jest niesamowita.
                        • zajbel Re: Zajbel!!! 04.07.13, 18:35
                          Z wrażenia napisałam z konta Agi ale tak naprawdę piszę od siebie
                          • amityr Re: Zajbel!!! 04.07.13, 19:12
                            zajbel napisała:

                            > Z wrażenia napisałam z konta Agi ale tak naprawdę piszę od siebie


                            Hahaha, a skąd miałaś hasło do logonu??? I się wysypały kartofle z dziurawego worka.
                            • zajbel Re: Zajbel!!! 04.07.13, 20:25
                              Amityrciu skarbeńku, kochanie ty moje, Aga usiadła u mnie do kompa i się zalogowała a ja zamiast ja wylogować palnełam parę słów na jej konto. A co do tych kartofli to były młode czy ubiegłoroczne?
                              • iryska2604 Re: Amityr!!! 04.07.13, 20:33
                                Nie czytasz postów - tylko ostatni I NIE WIESZ ZE NASZA AGA ZNOWU W TRASIE?
                              • stedo Re: Zajbel!!! 04.07.13, 22:52
                                Amityr, niczym pisowiec/ a tak ich wyklina/ węszy wszędzie spisek i działanie wiadomych sił. To geny czy cecha nabyta, jak myślicie?
                              • amityr Re: Zajbel!!! 05.07.13, 16:17
                                zajbel napisała:

                                > Amityrciu skarbeńku, kochanie ty moje, Aga usiadła u mnie do kompa i się zalogo
                                > wała a ja zamiast ja wylogować palnełam parę słów na jej konto. A co do tych ka
                                > rtofli to były młode czy ubiegłoroczne?

                                To Aga taka nowoczesna i nie ma w komórce netu?
                                Nie każdy to kupi. Chyba ,że ma nicka @ stedo albo innego Julinka.Hahaha zapomniała i napisała. Tanakan sobie kup. Przez trzy miechy , trzy razy dziennie po jednej tabletce. A na oczy Bioluteinę po jednej kapsułce jeden raz dzienni.
                                • iryska2604 Re: Zajbel!!! 05.07.13, 17:22
                                  Ale majaczysz....chyba z tego gorąca. Szkoda że mi wysiadł stacjonarny komputer bo tam mam zdjęcie z AGĄ w przydrożnym rowie pod Polkowicami, ale cofnę sie to moze znajdę na forum.
                                  • amityr Re: Zajbel!!! 05.07.13, 23:08
                                    iryska2604 napisała:

                                    > Ale majaczysz....chyba z tego gorąca. Szkoda że mi wysiadł stacjonarny kompute
                                    > r bo tam mam zdjęcie z AGĄ w przydrożnym rowie pod Polkowicami, ale cofnę sie
                                    > to moze znajdę na forum.

                                    Naprawdę nie wiem o co chodzi i czemu wszyscy się denerwują. Też przecież jeżdżę na rowerze i rocznie robię 3-5tys km. I co do tego ma wspólne twoje zdjęcie w jakimś rowie czy innym okopie. Dla mnie to Zajbel może być Kosą a Aga, Szpakiem.
                                    • jaga_22 Re: Zajbel!!! 06.07.13, 09:02
                                      No widzisz Amityr i tym się różnimy,bo my się czujemy
                                      bliżej,my się lubimy.Nawet Macierewicz w Sejmie wołał do ludzi
                                      z wycieczki "kochajcie ludzi" szkoda tylko,że to do niego nie dociera.wink
                                      Znamy się z forum już ładnych parę lat,
                                      wiemy coś nieco o sobie. http://s15.rimg.info/af0bd3ddce1e5db478d4437fae6001d7.gif

                                      • amityr Re: Zajbel!!! 06.07.13, 15:16
                                        jaga_22 napisała:

                                        > No widzisz Amityr i tym się różnimy,bo my się czujemy
                                        > bliżej,my się lubimy.Nawet Macierewicz w Sejmie wołał do ludzi
                                        > z wycieczki "kochajcie ludzi" szkoda tylko,że to do niego nie dociera.wink
                                        > Znamy się z forum już ładnych parę lat,


                                        Jeżeli mnie chcesz porównać z Macierewiczem to chyba masz coś z Fotygi.

                                        > wiemy coś nieco o sobie. htt
> p://s15.rimg.info/af0bd3ddce1e5db478d4437fae6001d7.gif
                                        >
                                        • iryska2604 Re: Amityr!!! 06.07.13, 18:11
                                          No i widzisz jaki ty jesteś zgryżliwy? Ty jesteś facet, w wolnych chwilach wsiadasz na rower, pojedziesz i tego samego dnia wracasz. A aga było nie było jest panią w słusznym wieku, która co roku bierze rower i jedzie w Polskę - -gdzie ja oczy poniosą.I to jest niesamowite ze nie boi się, jedzie dziennie taki szmat drogi.Dlatego pisałam o spotkaniu w rowie - bo to było niecodzienne spotkanie w realu z kims kogo zna sie z forum. Inaczej sobie ciebie wyobrażałam.
    • julinka601 Re: Jeśli plany się nie pokrzyżują... 05.07.13, 00:36
      Brawo Stedo! Podoba mi się tok twojego rozumowania.
      • m4-6 Re: Jeśli plany się nie pokrzyżują... 05.07.13, 10:07
        Agusiu Podróżniczko, wciąż życzę drogi bez burz i deszczu smile, fajne spotkanie miałyście z Zajbelką.smile Nie mogę wyjść z podziwu dla Ciebie, więc będę tak trwać. kiss
        • 92ela Re: Jeśli plany się nie pokrzyżują... 05.07.13, 11:04
          Też jeździmy na wycieczki rowerowe, ale nasze etapy są krótsze dlatego jestem pod wrażeniem, podziwiam i trzymam kciuki...Powodzenia!!!
          • jaga_22 Re: Jeśli plany się nie pokrzyżują... 05.07.13, 13:02
            Aga tak jak w zeszłym roku wybrała takie upały.
            Podziwiam i jeszcze raz podziwiam. http://s16.rimg.info/656d2c21b07bc349e716a8189345c0f9.gif
            • aga-kosa Re: Jeśli plany się nie pokrzyżują... 06.07.13, 18:07
              Moi Drodzy, to nie ja wybieram sobie pogodę z upałami tylko, kiedy jadę pogoda się dostosowuje.
              U państwa Zajbelów byłam przez najbardziej upalną część dnia aby mi się upał na głowę nie rzucił. Siedzieliśmy sobie w cieniu ogromnego drzewa - tak ogromnego, że nawet domek dla wnucząt się na nim zmieścił - i mąż Zajbel w pewnym momencie powiedział, że będzie burza.
              Wyjechałam od nich tuż przed siedemnastą bo miałam 30 km do przejechania by stanąć u celu.
              nad kanałem łączącym Wartę z Gopłem na moście była mokra jezdnia a chodnik po którym jechałam był suchy. Kawałek dalej za Ślesinem były w lesie połamane gałęzie przez ulewę i wichurę. A ja na sucho.
              Dzisiaj po piętnastej już byłam w domu zaliczone 378 km, w domu dzieci i wnuki oraz ciepła woda w basenie.
              Czuję się wspaniale. Po niedzieli wyjeżdżamy na kilka dni na stawy.
              Muszę się opalić bo w tej chwili mam ręce tak jak bym miała ubrane wieczorowe rękawiczki i kolana dokąd sięgały spodenki. Na kajakach wyglądałabym dziwacznie. smile aga
              • jaga_22 Re: Jeśli plany się nie pokrzyżują... 06.07.13, 18:12
                No tak jeszcze kajaki w kolejce czekają.
                Trzymaj się Aguś i odpoczywaj dopóki możesz.wink
                • zajbel Re: Jeśli plany się nie pokrzyżują... 07.07.13, 14:19
                  Ago, ja też przed chwila wróciłam z wojaży w lubelskie ale my pojechalismy w piatek raniutko a wróciliśmy w niedziele czyli dziś 0 14. Amityr pozdrawiam cieplutko ale z twoich rad nie skorzystam, za młoda ja na tableki dla takich dziadziusów jak ty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka