iryska2604
09.08.13, 08:58
Ach, jaką radość ma prawica. Grzegorz Miecugow oberwał z liścia. I to gdzie! Na Woodstocku, na terytorium lemingów! "Prawdą między oczy" - można przeczytać w portalu braci Karnowskich. Niby się oburzają, że napaść fizyczna jest niegodna, ale z drugiej strony: "Sam tego chciałeś, Grzegorzu Dyndało". Bo najważniejsze jest to, że napastnik Miecugowa, Oskar W., wniósł na scenę kartkę z napisem "TVN kłamie".
Cały tekst: wyborcza.pl/1,75968,14410824,Przepraszam__czy_tu_bija_.html?utm_source=HP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek1&utm_campaign=wyborcza#Cuk#ixzz2bS72d1OR
Starałam się i staram szanować poglądy innych,ale czasem trudno. Bo czy sianie zamętu i nienawiśc to też poglądy? Moze i tak ale metody nie te. Bo jesli w cos wierzę to powinnam to uzasadnić, przedstawic argumenty - a nie opluwac i obrażac. To chyba prawda ze z kultura trzeba sie urodzic. Mozna nabrać ogłady, nauczyć manier ale kultury nie. A w polityce tez by sie jej trocche przydało.