Zmierzch w perle i fiolecie
pachnie jabłkiem i miodem
już po lecie po lecie
jesień stoi za progiem.
Już odeszły stokrotki
tulipanów też żal...
Chcesz kawałek szarlotki...
Proszę podaj mi szal.
Jaki będziesz, gdy będę staruszką
reumatyzm zawładnie mi raczka i nóżką
będę gubić wspomnienia, okulary zapałki
będę nosić wygodne rozdeptane sandałki
Jaki będziesz?
Niebo gwiezdna mozaika
słychać ptaków gadanie
popatrz zgasła ci fajka
więc już nie pal kochanie.
Twarz twa w mroku zanika
raz jest blisko, daleko
pora drzwi już zamykać
chcesz, przygrzeję ci mleko...
Jaki będziesz gdy będę staruszka
będę mylić seler z porem, marchewkę z pietruszką
latem w parku siatkę zmarszczek wystawię do słońca
będziesz ze mną, już na zawsze
na zawsze, do końca
Jaki będziesz?
Jaki...
Śpiewała to Danuta Rinn. Nie znam autora słów.
Ciekawa jestem jakim będzie mój mężczyzna, kiedy będę staruszką

aga