zajbel
01.11.13, 10:11
Czcij swoich Przodków już choćby z tego względu, że są twoi i bez nich nie byłoby ciebie.
Oddawanie czci jest bramą poznania. Poznaj swoich Przodków, a znajdziesz w sobie ich ślady. Jeśli będziesz je w sobie zabijać, zabijesz siebie. Jeżeli będziesz je uszlachetniać, uszlachetnisz samego siebie.
Oddawaj Przodkom cześć i naucz tego swoje dzieci. Nie na siłę, tego się nie da zrobić na siłę; bramą wiodącą do poznania i miłości jest łagodność. Nie czekaj na wnuki, dla których będziesz miły i cierpliwy, „przetestuj” to już na swoich dzieciach, staraj się być dobrym, nie wymagającym na siłę nauczycielem; nie żądaj już dziś wyników, na które „w komplecie” czeka się wiele lat.
Jeżeli jeszcze nie masz dzieci, badaj to sam na sobie. Postaraj się uregulować swoje stosunki z rodzicami. Nie rób rzeczy, do których nie jesteś całkiem przekonany i również nie rób niczego z zasady na opak. Postaraj się zrozumieć ich, a może oni będą później w stanie zrozumieć ciebie. Nie bądź dla nich mniej wyrozumiały niż jesteś względem swoich przyjaciół, tylko dlatego, że długo cię pouczali. Przyjaciół sobie wybierasz spomiędzy znanych sobie ludzi. Rodziców dostałeś – oni wybrali ciebie, a ty ich. To wielka szkoła i wyzwanie, uporać się z tym.
Kiedy opanujesz relacje ze swoimi rodzicami, masz możliwość dobrze przygotować potomków. Jeżeli nie opanujesz, przekazujesz niedobrą karmę. Czcij swoich Przodków, póki są żywi, staraj się ich zrozumieć już teraz, nie czekaj, aż będziesz płakać nad ich grobem.
Póki nasi Przodkowie żyją, często nadwrażliwie postrzegamy konflikty z nimi, przeoczamy natomiast to, co w nich dobre, a to błąd. Lepiej pozwolić wzrastać szacunkowi niż upadać do lekkomyślnej krytyki, która się bierze z niewiedzy. Nie żądaj od Przodków tego, czego ty sam jeszcze nie dałeś potomkom. Nie bądź egoistą. Jeżeli lepiej od swoich Przodków rozumiesz rodowe zależności, czcisz, a nie wystawiasz na pohańbienie tych, którzy to [zrozumienie] umożliwili wspólnym łańcuchem.
To, jakie są nasze powiązania względem rodziców, prarodziców i rodowego drzewa, to odnosi się również do narodu – tego, w którym się wychowałeś, a dalej do całej wspólnoty indoeuropejskiej, do rodu ogólnoludzkiego i ziemskiego wszechbytowego życia (do drzew, roślin) i do wszechświatowego koła (także do Żywiołów i Bogów). Żyj w poszanowaniu i świadomości a dotrzesz do raju.
Znalazłam w internecie takie oto rozważania o przodkach i czci naszej dla nich
I przyznaje racje autorowi