stedo
14.12.13, 13:22
Ja chciałabym by Tusk pogodził się z Schetyną. Zastanawiam się co ich tak poróżniło. Obaj sprawiają pozytywne wrażenie, tak różniące się od tych z drugiej strony. I co jest takiego w Tusku że nie może ułożyć się ze wszystkimi z którymi zaczynał.Było "trzech tenorów" na początku. Olechowski, Płażyński odeszli. Rządzić zaczynał z Schetyną i też mu nie po drodze. A wydaje się taki komunikatywny.:
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114912,15135781,Radak_Krajowa_PO__konwencja_SLD____Goraca_polityczna.html#BoxSlotIIMT