Dodaj do ulubionych

Biskupi bez wiary...

24.03.14, 08:49
Co myślicie o luksusie w jakim żyją biskupi, o uchu igielnym i bogaczach, naukach które głoszą, a w które sami nie wierzą? Oglądałam zdjęcia ich siedzib, pałaców, pałacyków, ogrodów, dziedzińców. Nakładają mi się te obrazy na zdjęcia matek dzieci niepełnosprawnych w sejmie. Gdzie tu jakaś sprawiedliwość, gdzie tu Bojaźń Boża? Ci panowie-biskupi już sobie zrobili raj na ziemi, bo widocznie w ten poza ziemski nie wierzą. Ostatnio w Poznaniu, bodajże szkoła baletowa, jest zagrożona zamknięciem, bo mieści się w budynkach należących prawnie do kościoła, musi więc dopóki co płacić ogromny czynsz, bo nie ma zmiłuj... To już trzecia szkoła w Poznaniu, która ma być zamknięta, bo to majątek kościelny. Tak zrozumiałam z reportażu. Nie rozumiem tego! Chrystus wędrujący po drogach w jednej szacie i Jego namiestnicy żyjący w luksusie, bez krzty przyzwoitości i wstydu. Jak to może być? Jestem osobą wierzącą i mam z tym poważny problem.
Obserwuj wątek
    • super.zgredek Re: Biskupi bez wiary... 24.03.14, 09:16
      Co innego wiara w Boga, a co innego tolerowanie nieetycznego postępowania urzędników Pana Boga.
      Coraz bliższe mi jest przejście na pozycje agnostyka. Najskuteczniej mnie do tego namawia Generał Sławoj, karnie zesłany z Warszawy na Pomorze, niestety do Gdańska sad
      • skuter44 Re: Biskupi bez wiary... 24.03.14, 13:47
        A inny bp relikwie JPII rozprowadza. Handluje miejscami pochówku na Wawelu. Inny wygania duch na zlecenie. Kilku prowadzi biznes na dużą skalę lub inwestuje za cudze pieniądze.. wszyscy na potęgę robią bezwartościowe/nie spełniające cech naukowych doktoraty. Niektórzy utworzyli (jako miejsca pracy) katolickie szkoły wyższe... kształcąc tam kolejne dziesiątki tysięcy bezrobotnych magistrów. Armia (prawie wszyscy księża) są nauczycielami z bardzo dobrym uposażeniem i pozycją z-cy dyr. rady pedagogicznej. I to w sytuacji kiedy ich przedmiot nauczania nie jest konieczny dla przygotowania młodego człowieka do zawodu, do życia. Zastanawiam się mimo tego, skąd biskupi mają dochody na dostatnie - wręcz wystawne - życie.
        I dzieje się to wszystko w warunkach dużego rozwarstwienia społecznego Polaków, kiedy rośnie odsetek ludzi żyjących w skrajnej nędzy, przy katastrofalnej sytuacji finansowej państwa polskiego.
        • maria6450 Re: Biskupi bez wiary... 24.03.14, 17:17
          Ciekawe, jak zmieni kościół (w znaczeniu jego pasterzy) papież Franciszek. Ludzie pragną zmian, ale część kleru już niekoniecznie.
    • engine8 Re: Biskupi bez wiary... 24.03.14, 17:11
      Tzn masz problem z wiara, kosciolem czy instytucja kosciola?
      Tp prawda ze instutucja kosciola czesto swoim zachowaniem pokazuje ze nie postepuja zgodnie z tym co kosciol glosi... ale chyba Franciszek to zauwazyl i powoli miejmy nadzieje beda zmiany na lepsze
      • maria6450 Re: Biskupi bez wiary... 24.03.14, 17:29
        Też mam taką nadzieję. Do tej pory myślałam tak: Każdy odpowiada za siebie..., jednak buta, arogancja, wszelkiej maści nadużycia niektórych przedstawicieli kościoła, przeszkadzają mi. To są duchowi przywódcy, zostali "powołani", więc argument, że np. w każdej grupie zawodowej są pedofile, więc i w kościele też, poraża mnie. To nie jest zawód jak każdy inny, absolutnie nie.
        • iryska2604 Re: Biskupi bez wiary... 24.03.14, 22:08
          Nie udała sie Panu Bogu naziemna daministracja, oj nie udała... Obawiam się, ze my juz nie doczekamy radykalnych zmian i nie mam nadziei że obrośli w dobra purpuraci podzielą sie swym majatkiem z ubogimi.
      • skuter44 Re: Biskupi bez wiary... 25.03.14, 12:19

        engine8 napisał(a): Tzn masz problem z wiara, kosciolem czy instytucja kosciola?

        Ułomności w funkcjonowaniu instytucji kościoła doprowadzają mnie do stanu wrogości do ludzi kościoła. Nie rozumiem , dlaczego mam mieć nadzieję, dlaczego mam czekać na zmiany na lepsze ? Co przeszkadza w natychmiastowym uporządkowaniu KK , wg wymogów Papieża Franciszka ?
        • iryska2604 Re: Biskupi bez wiary... 25.03.14, 14:22
          Co przeszkadza? Władze kościelne, nawykłe do wystawnego zycia i do własnej nieomylności i umiłowaniu nie bliźniego a władzy nad nim.
          • maria6450 Re: Biskupi bez wiary... 25.03.14, 15:39
            I to, że polska jest katolickim krajem, a wierni potężnym elektoratem.
            • waga_1949 Re: Biskupi bez wiary... 25.03.14, 15:55
              Polska jest biednym katolickim krajem. Biednym dlatego,że rządzą duchowni (z tylnego siedzenia). Pokażcie kraj w miarę przyzwoity,zamożny, w którym rządzą duchowni. Nie pokażecie, bo nie ma. I dotyczy do krajów nie tylko tych, gdzie rządzą duchowni katoliccy . Religia polega na ogłupianiu i dyktaturze. U mnie wiara przed laty odpłynęła. Ale ja jestem tym samym człowiekiem. Staram się żyć tak, aby mieć czyste sumienie, nie robić świństw. dzieci wychowałam na przyzwoitych ludzi i wiara nie miała na to żadnego wpływu. Nasi biskupi mając do wyboru wiarę i kasę - wybrali to drugie. Mnie z nimi nie po drodze. Nie potrafiłabym poświęcić się dla wiary w niewiadome, natomiast bez wahania poświęciłabym się dla swoich bliskich.
              • maria6450 Re: Biskupi bez wiary... 25.03.14, 16:14
                Wago, mnie wkurzają urzędnicy Pana B, ale nie utożsamiam ich z Bogiem. Jeżeli Istnieje, a chcę w to wierzyć, to ma całkiem inne kryteria oceny, niż te czysto zewnętrzne przejawy dewocyjnej pobożności, puste rytuały, cały ten teatr. Przecież Boga nie można oszukać, ani przekupić, ani podejść. Tak sobie myślę, że to co napisałaś bardzo Mu się podobasmile.
                • iryska2604 Re: Biskupi bez wiary... 25.03.14, 17:31
                  Mario,ale większosć duchownych stwierdzila by że waga to zatwardziała grzesznica, że błądzi.Najwazniejsze żeby nie dociekać ,nie myśleć -przyjmować wiarę i wierzyć bez zastrzeżeń.
                  Niektórzy potrafią...
                  • skuter44 Re: Biskupi bez wiary... 25.03.14, 18:47
                    Mario i irysko. Jeśli uważamy, że wiara jest w Boga a jego pasterze nie muszą być przykładem dla nas owieczek ; to po co oni są ? Modlić mogę się bez pośredników.
                    Zauważam, że to/takie myślenie zaczyna zbliżać buntujących się katolików do wyznawców Pisma Świętego.
                  • engine8 Re: Biskupi bez wiary... 25.03.14, 22:08
                    "Najwazniejsze żeby nie dociekać ,nie myśleć -przyjmować wiarę i wierzyć bez zastrzeżeń."

                    No a jak inaczej mozna zdefiniowac wiare?
                    Problem w tym ze ludzi nie zdaj sobie sprawy co to jest i na czym polega wiara - niby uwazaj sie za wierzacych ale kwestionuja kazdy jej aspekt....
                    • voxave Engine 26.03.14, 05:09

                      Jesteś po praniu mózgu?
                      • engine8 Re: Engine 27.03.14, 20:26

                        Czy chcesz powiedziec ze Twoj jest nie czyszczony i nie odswiezany od poczatku??
                        O mozg trzeba dbac
              • engine8 Re: Biskupi bez wiary... 25.03.14, 22:29
                "Polska jest biednym katolickim krajem. Biednym dlatego,że rządzą duchowni (z tylnego siedzenia)"

                Czy czasami nie przesadzasz?.. Jeszcze z tym ze probuja miec wplyw na wiele rzeczy to bym sie zgodzil ale ze rzadza to chyba juz nie...

                "Religia polega na ogłupianiu i dyktaturze."

                To jedynie twoja subiektywna opinia i tutaj obrazasz ludzi religijnych... Jesli nie wiesz na czym polega religia to sie doksztalc.

                Pozostalosc po czlonkostwie w PZPR a moze i kursach WUML?


                "Staram się żyć tak, aby mieć czyste sumienie,nie robić świństw "

                - Tzn nie uwazasz ze pojecie sumienie jest pojeciem religijnym?
                i co to znaczy ze masz czyste sumienie tzn mozesz obrazc innych i wcale Ci to nie przeskadza?
                - Wg mnie nie powinnas miec czystwego sumienia a jesli je masz to nalezaloby sie zastanowic..

                i starasz sie nie robic swinstw - myslisz ze to wystarcza aby byc dobrym czlowiekiem?

                "Nasi biskupi mając do wyboru wiarę i kasę - wybrali to drugie"

                Mysle ze wybrali to co mieli do wyboru - a wiec i jedno i drugie. W koncu sa ludzmi ulomnymi?
                Dziesieciny juz na sile nie zbieraja i nikomu reki do kieszeni nie wkladaja - dajemy im to maja..

                Szkoda ze nie potrafisz wybaczac.. Jak sie tak zastanowic to zasady ktore kosciol glosi wcale nie sa takie zle... i nawet nie trzeba byc czlonkiem kosciola aby je w zyciu stosowac?

                -Kochaj blizniego jak siebie samego
                - Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu.


        • engine8 Re: Biskupi bez wiary... 25.03.14, 22:36
          Jak kosciol byl potrzebny i przydatny to bylo OK teraz jak sie nam polepszylo to zapomnielismy?

          "odpusc nam nasze winy jako i my odpuszcxamy" ??

          Kosciol sie rozrosl i przroslo jak widac a wiec potrzebny ogrodnik aby prcyciac gal;azki - ale nie wszytko mozna zrobic na pstrykniecie palcow....

          "Cierpliwością i pracą ludzie się bogacą"
    • voxave Re: Biskupi bez wiary... 26.03.14, 05:06
      Najwyższy czas abyś przestała wierzyć,tak jak jasmile
      • maria6450 Re: Biskupi bez wiary... 26.03.14, 08:27
        Engine, wiele masz tolerancji, ale tylko dla jednej strony. Ludzie dzisiaj nie są tak głupi, żeby dać się manipulować innym ludziom tylko dlatego, że robią to z Bokiem na ustach i mają zawód wyuczony- ksiądz. Przepraszam wszystkich dobrych księży, bo na pewno jest ich wielu, prawdziwych z powołania. Pamiętasz co powiedział ks. Tischner? Mniej więcej tak: Nawet pierwszy sekretarz partii nie zrobi tyle złego dla kościoła, co zły proboszcz...
        • ajaksiowa Re: Biskupi bez wiary... 26.03.14, 14:28
          ,,Największym osiągnięciem szatana jest to że ludzie o nim zapomnieli,,/trochę od rzeczy?wink/
          • maria6450 Re: Biskupi bez wiary... 26.03.14, 15:00
            ajaksiowa napisała:

            > ,,Największym osiągnięciem szatana jest to że ludzie o nim zapomnieli,,/trochę
            > od rzeczy?wink/

            Zaraz przypomina mi się 'Mistrz i Małgorzata", z tym że Berlioz nie zapomniał o szatanie, ale w niego nie wierzył.
            Też trochę od rzeczywink: " Niezajęty umysł jest placem zabaw diabła"
            • ajaksiowa Re: Biskupi b)ez wiary... 27.03.14, 13:39
              Czytałam kiedyś,, Mistrzai....,,ale nie zrobiło na mnie wrazenia i najprawdopodobniej powinnam do tego wtócić ale nie chce mi się wink,może kiedyś....smile
              • maria6450 Re: Biskupi b)ez wiary... 27.03.14, 18:08
                Niektóre książki muszą trafić na swój czas, ja też pierwszym razem nie dałam rady. Warto podejść jeszcze raz smile.
      • engine8 Re: Biskupi bez wiary... 27.03.14, 20:21

        A w co przestalas wierzyc?
        • amityr Re: Biskupi bez wiary... 28.03.14, 10:49
          Chodzą do kościoła,spowiedzi,przyjmują księdza po kolędzie a po tym mu dopę na Forach obrabiają. To jest tak po katolicku. Zwłaszcza ta spowiedź do której większość chodzi. Kłamią tam jak z nut. Po tym przyjmuje ciało Pana Jezusa. Gdzie tu sens i logika katolika?
          • engine8 Re: Biskupi bez wiary... 28.03.14, 16:48
            Ale pomyslmy ze gdyby nie chodzili do tej moze nie idealnej spowiedzi to moze byliby gorsi?

            • amityr Re: Biskupi bez wiary... 28.03.14, 19:41
              engine8 napisał(a):

              > Ale pomyslmy ze gdyby nie chodzili do tej moze nie idealnej spowiedzi to moze b
              > yliby gorsi?
              >
              > Chyba w tym jednym przypadku masz rację. Ale w takim razie sami nie wiedzą co czynią.
              • engine8 Re: Biskupi bez wiary... 28.03.14, 22:45
                Kazdemu sie zdarza... i kazdy robi jak mu jest najwygodniej. Jesli nam nie przeskadzaja zyc - nie przeszkadzajmy i my im...

                Slyszac nap jak ludzie przytaczaja przyslowie "Modli sie pod figura a ma diabla za skora" zwykle powiadam "A kto go nie ma? Wszyscy mamy mniejszego czy wiekszego ale ona jedna ma szanse sie go pozbyc "
          • dorka556 Re: Biskupi bez wiary... 28.03.14, 18:08
            amityr napisał:

            > Kłamią tam jak z nut. Po tym przyjmuje ciało Pana Jezusa. Gdzie
            > tu sens i logika katolika?

            Amityr, a Ty skąd wiesz, że kłamią? Podsłuchujesz?
            Poza tym jest stare, dobre powiedzenie każdy sądzi według siebie.
            • amityr Re: Biskupi bez wiary... 28.03.14, 18:43
              dorka556 napisała:

              > Amityr, a Ty skąd wiesz, że kłamią? Podsłuchujesz?
              > Poza tym jest stare, dobre powiedzenie każdy sądzi według siebie.

              Fakt.w przysłowiach mądrość narodu.Uderz w stół a nożyce podskoczą.
        • maria6450 Re: Biskupi bez wiary... 28.03.14, 22:15
          engine8 napisał(a):

          >
          > A w co przestalas wierzyc?

          Nie przestałam wierzyć.
          • engine8 Re: Biskupi bez wiary... 28.03.14, 22:40
            to bylo do voxave

            "Najwyższy czas abyś przestała wierzyć,tak jak ja"

            I nie wiem w co przestala wierzyc? Bo jak tez przestalem wierzyc w duchy i zabobony ...
            • amityr Re: Biskupi bez wiary... 29.03.14, 12:10
              engine8 napisał(a):
              >
              > I nie wiem w co przestala wierzyc? Bo jak tez przestalem wierzyc w duchy i zabo
              > bony ...
              Jeżeli nie wierzysz w duchy, to znaczy, że i w Boga.Amen
              • engine8 Re: Biskupi bez wiary... 30.03.14, 07:07
                Mam nadzieje ze nie mieszasz duchow z duszami?
                Gdzie Bibli jest cos o duchach?
                • amityr Re: Biskupi bez wiary... 30.03.14, 12:21
                  engine8 napisał(a):

                  > Mam nadzieje ze nie mieszasz duchow z duszami?
                  > Gdzie Bibli jest cos o duchach?

                  A czym się niby formalnie różnią. Jakby nie było duszy to i ducha . Logiczne?
            • maria6450 Re: Biskupi bez wiary... 29.03.14, 15:15
              engine8 napisał(a):

              > to bylo do voxave
              >
              > "Najwyższy czas abyś przestała wierzyć,tak jak ja"
              >
              > I nie wiem w co przestala wierzyc? Bo jak tez przestalem wierzyc w duchy i zabo
              > bony ...

              Aaa, to sorrysmile
    • amityr Re: Biskupi bez wiary... 28.03.14, 19:20
      Coś dla Warszawy :lyszczynski.com/
      • maria6450 Re: Biskupi bez wiary... 29.03.14, 15:26
        amityr napisał:

        > Coś dla Warszawy :lyszczynski.com/

        " Dni ateizmu" brzmi bardzo prowokacyjnie, ale tematy paneli ciekawe.
        • jaga_22 Re: Biskupi bez wiary... 29.03.14, 16:21
          Kto nie wierzy,jego sprawa,więc ateiści niech nie próbują pouczać,
          bo święci nie są,ani lepsi. https://forum.vectra-unlimited.pl/images/smilies/mda.gif
          • voxave Re: Biskupi bez wiary... 30.03.14, 05:42
            Ateiści nie pouczają--nauczają,osaczają,szczują ludzie wierzący.
            • engine8 Re: Biskupi bez wiary... 30.03.14, 07:10
              tak przynajmniej na WUMLu sekretarz mowil
              • skuter44 Re: Biskupi bez wiary... 30.03.14, 09:28
                Czy nie można być tolerancyjnymi ? Katolicy mają taki zapisany w Biblii i obowiązek. Ateiści swój
                pogląd na brak boga też mają dla siebie. Czy nie można żyć obok siebie, szanując się wzajemnie ?

                A nie tak , jak engine8 napisał(a): tak przynajmniej na WUMLu sekretarz mowil

                Jaki związek z tematem wątku ma ten wpis ?
                • maria6450 Re: Biskupi bez wiary... 30.03.14, 10:26
                  skuter44 napisał:

                  > Czy nie można być tolerancyjnymi ? Katolicy mają taki zapisany w Biblii i obowi
                  > ązek. Ateiści swój
                  > pogląd na brak boga też mają dla siebie. Czy nie można żyć obok siebie, szanują
                  > c się wzajemnie ?
                  >
                  > A nie tak , jak engine8 napisał(a): tak przynajmniej na WUMLu sekret

                  > arz mowil

                  >
                  > Jaki związek z tematem wątku ma ten wpis ?


                  Masz 1OO% racji, szanujmy się. " Żyjmy i pozwólmy żyć innym", wszyscy w końcu jedziemy na tym samym wózku. Nie narzucajmy i nie wmuszajmy swoich poglądów innym, bo to co dobre dla jednego, nie musi być takim dla drugiego, Co nie znaczy, że nie możemy się wymienić swoimi myślamismile.
                  • ewa9717 Re: Biskupi bez wiary... 30.03.14, 15:25
                    No i kolejna " propozycja" wierzących:
                    www.deklaracja-sumienia.pl/
                    • voxave Re: Biskupi bez wiary... 30.03.14, 17:45
                      To dlaczego KK i jego baranki wchodzi wszędzie i coś mi każą!Niech też dadzą innym spokój.
                  • engine8 Re: Biskupi bez wiary... 31.03.14, 06:01
                    nie zauwazyliscie ze moj komentarz byl odpwiedzia na

                    "Ateiści nie pouczają--nauczają,osaczają,szczują ludzie wierzący."

                    Szczuja ludzie wierzacy??


                    Gdzie tu mowa o tolerancji? Czy nie raczej obrazanie ludzi wierzacych? Tego uczyli na kursach WUML za czasow komuny (WUML = Wieczorowy Uniwersytet Marksizmu-Leninizmui)
                  • skuter44 Re: Biskupi bez wiary... 31.03.14, 13:40
                    Tak Mario. "Co nie znaczy, że nie możemy się wymienić swoimi myślami " smile.

                    Jestem za i ja to robię. Dodałbym - myślami wymieniać się trzeba spokojnie, merytorycznie i kulturalnie. I jakoś takiej wymiany jest za mało, o dziwo głównie ze strony katolików którym religia zaleca takie właśnie tolerancyjne zachowanie w stosunku "do niewiernych".
                    • maria6450 Re: Biskupi bez wiary... 31.03.14, 17:20
                      skuter44 napisał:

                      > Tak Mario. "Co nie znaczy, że nie możemy się wymienić swoimi myślami " smile.
                      >
                      > Jestem za i ja to robię. Dodałbym - myślami wymieniać się trzeba spokojni
                      > e, merytorycznie i kulturalnie.
                      I jakoś takiej wymiany jest za mało, o dzi
                      > wo głównie ze strony katolików którym religia zaleca takie właśnie tolerancyjne
                      > zachowanie w stosunku "do niewiernych".

                      Ponieważ katolików u nas najwięcej, to może się tak wydawać. Wszędzie znajdą się tacy i tacy, tzn. kulturalni, uprzejmi, mili i z drugiej strony aroganccy, pyszałkowaci, chamscy itd. Wyznawcy islamu są jeszcze mniej "tolerancyjni" ...
                      Fakt, że polski katolicyzm często jest płytki i powierzchowny, a głoszone prawdy nijak się mają do rzeczywistości. Ot, chociażby nasi żołnierze w Iraku, a teraz w Afganistanie. W dekalogu jest zapisane:Nie zabijaj! Koniec i kropka! Nie napisano, że będąc na misji można zabić jakiegoś taliba, a nawet jak niechcący trafi się cywila, to trudno. Jest przy tym kapelan, który rozgrzeszy i pobłogosławi. To jak to w końcu jest? Po co mamy dekalog?
                      • iryska2604 Re: Biskupi bez wiary... 31.03.14, 19:08
                        To temat rzeka. A dekalog? Najczęściej jest tak ze kazdy zna dekalog ale co do stosowania w życiu to różnie bywa. Najwyżej pójdzie sie wyspowiadać...
                        • amityr Re: Biskupi bez wiary... 31.03.14, 19:24
                          Uważam, że spowiedź to rodzaj prymitywnej terapii . A co tam ,ukradnę, pobiję, zabiję . Pójdę do spowiedzi. Ksiądz rozgrzeszy. Bóg odpuści i odnowa hulaj dusza aż do następnej spowiedzi. Co to jest ? To jest paranoja.
                          • dwa-filary Re: Biskupi bez wiary... 31.03.14, 22:00
                            Spowiedź to najlepszy sondaż społeczeństwa.
                            • estella50 Re: Biskupi bez wiary... 31.03.14, 22:28
                              Masz rację ! Żadne sondażownie, żadne wywiadownie nie dadzą takich informacji, jakimi dysponuje KK. Ale ciekawe, że nie bardzo potrafią z tej wiedzy skorzystać, skoro brną w "odzyskiwanie" majątku, albo w ochronę pefofilóe.
                              • estella50 Re: Biskupi bez wiary... 31.03.14, 22:31
                                Miało być: pedofilów !
                          • engine8 Re: Biskupi bez wiary... 01.04.14, 00:40
                            Jesli tak interpretujesz spowiedz to lepiej sobienie zawracaj glowy... bo chyba nie to jest jej sensem.
                            Nie sadzilem ze ludzie uwazajacy sie za intelignetnych moga tak prymitywnie interpretowac wiare i zwiazne z nia sakramenty... podejrzewam ze to chyba jednak az tak zle nie jest - i naprawde nie ma powodow aby byc z tego powodu dumnym.



                            • voxave Re: Biskupi bez wiary... 01.04.14, 05:14
                              Engine-----nie masz powodów do dumy...
                              • ajaksiowa Re: Biskupi bez wiary... 01.04.14, 08:38
                                Przyznam się Wam z zażenowaniem że od dłuższego czasu przemawia do mnie to co głoszą świadkowie Jehowy.Ja nie jestem jedną z nich i nie będę ,potrosze dlatego że nie mam odwagi zmieniać tego co wpoiła mi Matka/przysłowiowo/ i zraza mnie ich namolność.Wiele kosztowało mnie wyznanie Wam tego co siedzi mi na sercu.smile
                                • amityr Re: Biskupi bez wiary... 01.04.14, 10:33
                                  Tak świadkowie Jehowy mają dużo racji i przestrzegają zasad swojej wiary dość skrupulatnie. Znam kilku. Jedynie co mnie razi to zacofanie naukowe. U nich Świat został stworzony 5 tys lat temu i kropka. Żadne argumenty np. o wykopaliskach dinozaurów nie docierają.
                                • voxave Re: Biskupi bez wiary... 01.04.14, 15:24
                                  Ajaksiowa-----opuść ich wszystkich,sa jednakowo odmóżdżeni.Jak klony z jednej probówki, kiedyś człowiek myślący przeciera oczy...smile
                                  • engine8 Re: Biskupi bez wiary... 01.04.14, 17:56
                                    A dlaczego to starasz sie tak mocno innych przekonywac do porzucenia wiary? dlatego ze sama jej nie masz i chcesz aby Ci bylo razniej?.... Nie rozumiesz ze wiele ludzi potrzebuje wiary z roznych wzgledow i nie powinnismy im w tym przeszkadzac bez wzgledu na to co sama myslisz? Takie postepowanie to po prostu brak szacunku do innych...
                                    Jak sama nie wierzysz to Twoja sprawa a nie obrazaj innych nazywajac ich "odmóżdżeni" i nie prowokuj abysmy zaczeli anlizowac Twoj mozg..... OK?
                                    • voxave Re: Biskupi bez wiary... 03.04.14, 02:43
                                      Engine--do takiej postawy jaką Ty prezentujesz doprowadza Cie wiara zaszczepiona przez pasożytów,nie Twoja to wina.Ale zal człowieka pozbawionego krytycyzmu i wolności woli.Z takich biednych baranków tworzy sie sekty religijne aby je wykorzystywać finansowo i seksualnie.Otwórz oczy.
                                      Ja nie potrzebuje kumpli,odwrotnie niż Ty.smile
                                      Nie pultaj się i tak Cie lubięsmile
                                      • engine8 Re: Biskupi bez wiary... 03.04.14, 04:38
                                        Widzisz ja nie jestem czlowiekiem wierzacym.. Zyje wsrod wierzacych sposrod roznych wiar a takze niewierzacych i wcale nie staram sie nikogo przekonywac ze to co ja wybralem jest lepsze czy gorsze, madrzejsze czy rozsadniejsze...
                                        Namawianie czy odmawianie ludzi od wiary wg mnie to tylko oznaka ze ten kto to robi czuje sie sam niepewnie i potrzebuje wiekszego towarzystwa aby sie upewnic ze nie jest samotnym w tym co robi...
                                        Kazdy ma wolny wybor jesli to nie szkodzi nikomu . Ja czuje sie bardzo komfortowo w "swojej skorze" - nie potrzebuje ani doradcow ani klakierow.. ale kazdego szanuje bez wzgledy czy i w co wierzy..
                                        Kosciol odwiedzam kiedy tego wymaga sytuacja ale szanuje choc nie partycypuje w obrzedach.
                                        Nie czuje zadnego zagrozenie od kosciola czy ludzi wierzacych wiec moge ich spokojnie tolerowac i jak potrzebuja to wspomagac...

                                        A to co Ty piszesz jest po prostu smutne....uwazasz sie za madrzejsza poniewaz nie jestes "biednym barankiem z ktorego mozna zrobic sekte religijna i wykorzystywac"... bardzo prymitywne myslenie... i kots juz z ciebie byc moze zrobil baranka poniewaz zdecydowanie walczysz z wierzacymi ponizajc i obrazajac ich wartosci na kazdym kroku - ludzie dobrzy tego nie robia ...im sprawianie przykrosci innym przyjemnosci nie sprawia.
                                        Nie potrzebujesz kumpli?? A to ma byc pozytywna cecha? Przydali bu Ci sie prawdziwi kumple ale posiadanie kumpli wymaga kompromisow i tolerancji i zrozumienia.....
                                        Ale kazdy jest kowalem swojego losu......

                                        • maria6450 Re: Biskupi bez wiary... 03.04.14, 08:36
                                          Engine8, dzięki, prawdziwie wolny duch przez Ciebie przemawia. Gdybyśmy wszyscy tak myśleli, o ileż lepiej i piękniej byłoby na świecie.
                                          • maria6450 Re: Biskupi bez wiary... 03.04.14, 09:48
                                            Żeby nie było...też przecieram ze zdumienia oczy jak voxave, gdy slyszę co wygadują np. ks.prof.Oko, biskup Hoser, czy poseł Palikot i że te ich teorie mają swoich wyznawców. Myślę, że oni sami nie wierzą w to co mówią, tylko grają na emocjach, gdyż " ciemny lud...". Świat jednak nie jest czarno-biały i jednowymiarowy. Wszyscy musimy się jakoś się pomieścić.
                                          • skuter44 Re: Biskupi bez wiary... 03.04.14, 09:56
                                            Jestem w podobnej do Engine8 sytuacji. Toleruję innych. Ci inni jakoś przemilczają/tolerują moją pasywność w "uprawianiu religii". Studiuję sens wyznań, w tym SJ . Zostaję przy swoim światopoglądzie, własnym. Dochodzę do wniosku, że nie muszę poddawać się ideologii w którą nie wierzę. Nie jest moją winą, że mam swój rozum. Nie widzę powodu by przekazywać, narzucać komukolwiek swoje przemyślenia, poglądy i zachowania.
                                        • voxave Re: Biskupi bez wiary... 04.04.14, 03:05
                                          Engine--i tak niczego nie zrozumiałaś-----chodzi o skutki wiary,skutki społeczne i osobiste psychologiczne.Nie mówiąc juz o okradanie społeczeństwa z ciężko zarobionych pieniędzy.
                                          • amityr Re: Biskupi bez wiary... 04.04.14, 09:52
                                            voxave napisała:

                                            > Engine--i tak niczego nie zrozumiałaś-----chodzi o skutki wiary,skutki społeczn
                                            > e i osobiste psychologiczne.Nie mówiąc juz o okradanie społeczeństwa z ciężko z
                                            > arobionych pieniędzy.

                                            Daj spoko.Z takim horyzontem ziemia zawsze będzie płaska.
                                          • engine8 Re: Biskupi bez wiary... 04.04.14, 17:59
                                            Jesli to oceniasz po sobie to pewnie wiesz o czym mowisz.... a jaki to ma wplyw na innych - niech oni sami sie wypowiedza..
                                            • waga_1949 Re: Biskupi bez wiary... 04.04.14, 18:47
                                              A m nie na tę hipokryzję pusty śmiech ogarnia.
                                              • engine8 Re: Biskupi bez wiary... 04.04.14, 21:47
                                                Ciesz sie ze mozesz sie smiac - smiech to zdrowie. a ze pusty to coz lepsze niz nic - smiejemy sie tym co mamy w sobie....
      • iryska2604 Re: Biskupi bez wiary... 03.04.14, 20:43
        Daj spokój amityr, to jakos mało smieszne. A temat wiary to temat rzeka i kazdy zawsze bedzie udowadniał swoja rację. Dla mnie mozecie wierzyć w kij od szczotki czy co tam chcecie - i tak was lubię. Ludziom wiara jest widać potrzebna. Nieraz myślę że zazdroszczę ludziom głęboko wierzącym - bo czasem, jak mu ciężko, porozmawia z Panem Bogiem, wyspowiada się, zwali trochę swoich kłopotów na jego barki i chyba mu lżej...
        • amityr Re: Biskupi bez wiary... 03.04.14, 21:58
          Dlatego w przenośni wkleiłem tego komucha.
      • iryska2604 Re:Coś dla wierzących 04.04.14, 11:05
        Gdzie ty to wykopałes? Niesamowity objaw głupoty. Ile razy człowiek widział jakies chmurki przypominajace różne rzeczy... A tu od razu cud i objawienie !
        • ewa9717 Nie mam słów... 10.04.14, 13:16
          wyborcza.pl/1,135424,15768949,Czy_Bog_wybaczy_siostrze_Bernadetcie__Czytaj_reportaz.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Gazeta_Wyborcza

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka