Dodaj do ulubionych

Wrzód Europy - ciekawy artykuł

12.04.14, 20:55
Od ponad 500 lat świat, a w szczególności wschód Europy z Polską na czele musi borykać się z problemem o nazwie Rosja. Największe państwo świata od wieków terroryzuje wszystkich wokół, chcąc narzucić swoją władzę. Rosja nie poprzestaje na tym co ma, bo to nie miałoby sensu. Nie próbuje poprawić bytu swoich mieszkańców. Jedynie zagarnia kolejne terytoria i zmusza wszystkich do siedzenia w tym samym bagnie, w którym sama siedzi.

natemat.pl/98269,rosja-czyli-500-lat-ekspansjonizmu-i-narzucania-swojej-woli-innym
Z uwagą przeczytałam i trudno sie nie zgodzić z autorem. Widać gołym okiem ze nieodmiennie, mimo upadku komuny i rozpadu zwiazku ciagoty wielkomocarstwowe zostały. Teraz Gruzja, Krym a co dalej? A ludzie nadal sie modlą do Stalina i klepią biedę. I nie narzekają. Dziwny naród...
Obserwuj wątek
    • grzech_o_1 Re: Wrzód Europy - ciekawy artykuł 12.04.14, 21:46
      Iryska. Kolejny bzdurny artykuł. Nic się Europa nie boryka. Już 500 lat. tak w miarę kolejno. Bitwę pod Grunwaldem wygrały pułki ruskie i litewskie. Zaborów Polski ramię w ramię, w ścisłym sojuszu i porozumieniu dokonały Prusy, Rosja i Cesarstwo Austrii. W sojuszu z Rosją Anglia wreszcie pokonała Napoleona. I monarchie Europy odzyskały samodzielność. To Rosja po ciężkich chyba dwóch wojnach pokonała Imperium Otomańskie [Turcję], doprowadziła tym samym do zahamowania ostatecznego ekspansji Turcji w Europie. Dzięki temu Grecja, Bułgaria, i częściowo ówczesne państwa byłej Jugosławii odzyskały niepodległość. Grecji niepodległości spod panowania Turcji nie wyzwolił żaden Byron swymi poezjami. To wreszcie zasoby ludzkie ZSRR w ścisłym sojuszu [ z kim? pozwoliły wygrać II wojnę i zlikwidować Niemcy hitlerowskie. To wreszcie ZSRR na prośbę Roosvelta i Churchilla w sierpniu 1945 dokonały inwazji na Mandzurię. Rozbijając w puch milionową japońską armię kwantuańską. Mandżurię. Serce zaopatrzeniowe we wszystko, surowce, ropę Japonii. Amerykanie i Anglicy już nie mieli żadnych sił by tego dokonać.
      A Eropa? Tłukła się przez wieki sama ze sobą. Mimo ze rody panujące państw już od dawna były ze sobą spokrewnione blisko. Przez wieki ustawiczne miedzy sobą wojny. O wojnach Hiszpanii w Meksyku, wojnie Anglii na terenie USA i Kanady[tu prowadzili wojne przeciw Francuzom], ciężkiej wyniszczającej masy ludzkie wojnie Anglii, wojnie burskiej. Czyli na południu Afryki przeciw osadnikom holenderskim. W czasie tej wojny, właśnie Anglicy, pierwsi na świecie, wymyślili obozy koncentracyjne dla ludności cywilnej. Dla kobiet i dzieci. Marło to tam masami.
      O koloniach i wojnach wyzwoleńczych, co Europa tam wyprawiała, nawet nie ma co wspominać.
      Można tak bez końca.
      A Gruzję obecna Rosja zaanektowała? Odebrała niepodległość? Rosja tylko dała odpór inwazji Gruzji. A Krym należał do Ukrainy od 1954 roku [nigdy w historii wcześniej]. Bo Ukrainiec Chruszczow taki miał kaprys i Krym wtedy podarował Ukrainie. Krym zawsze należał do Rosji. Mimo istnienia tam Chanatu krymskiego [Tatarzy przybyli z głębokiej Azji w XIV wieku.
      Takie artykuły, to artykuły bzdetne. Propagandowe. Czysta propaganda.
      • amityr Re: Wrzód Europy - ciekawy artykuł 13.04.14, 09:05
        Nic dodać nic ująć.
        • maria6450 Re: Wrzód Europy - ciekawy artykuł 13.04.14, 09:36
          Też podoba mi się rzeczowy i trzeźwy osąd grzecha.
          • estella50 Re: Wrzód Europy - ciekawy artykuł 13.04.14, 10:30
            Nie jestem tak dobra w historii jak Grzech. Jednak idąc tym tokiem myślenia, zastanawiam się, kiedy to np Szczecin został naszym, polskim miastem ? Czy nie na początku lat 50-tych ?. A ile lat (wieków) niemiecki był Wrocław, Gdańsk ? Ja musiałabym uczyć się języka niemieckiego, bo w moich Borach Tucholskich byłby zapewne językiem urzędowym.
            O dawnych wschodnich rubieżach Rzeczpospolitej aż strach myśleć ! Będziemy tam wysyłać naszych synów i wnuków w kominiarkach, żeby zajmowali tamtejsze urzędy ? rozdawali "zdobytą" broń miejscowym ? Przecież są tam nasze dworki, kościoły, groby...
            Może lepiej trzymać się litery prawa, także międzynarodowego; wątpliwości, żale i pretensje kierować do międzynarodowych instytucji i trybunałów.
            Dzieje każdego państwa toczą się krętymi drogami, rzadko usłanymi różami. Na pewno nie ma 100% zgody obywateli w tych państwach np na przebieg granic, na przepisy prawa, na przynależność do struktur i organizacji międzynarodowych itd.
            Żadna agresja, żadna pełzająca wojna, żaden terroryzm nie może szukać usprawiedliwienia w być może słusznych pretensjach terytorialnych Rosji.
            Gdybyż zresztą Putin zamiast poszerzać siłą i podstępem terytorium swego państwa, spróbował użyć posiadanych środków i ulżyć doli jego biednych i bardzo biednych mieszkańców ! Ale to już inna bajka.
            • grzech_o_1 Re: Wrzód Europy - odcinek II 13.04.14, 13:53
              Najpierw Estell. Estell...
              - Bolesław Krzywousty. Nasz wielbiony, co to "narobił z Niemców kapusty"! Kapusty to on narobił. Owszem. Tylko trochę innej.
              Jednocześnie zaznaczę, nigdy Niemcy, czyli Święte Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego nie prowadziło przeciw Polsce wojen. A ze nas rabunkowo najeżdżały jakieś lokalne Brandenbury, to inna bajka.
              Krzywousty. Umierając napisał testament podzielił Polske na dzielnice i poobsadzał na nich synów. Kraków, Małopolska, niby dzielnica senioralna, jako Zwierzchnik przypadła Łokietkowi. Naiwny Bolek myślał, ze wszystko będzie grać. A co sie okazało? Kazdy w swej dzielnicy rządził się po swojemu. Brat z bratem prowadzili wojny. De facto Krzywousty praktycznie doprowadził do zniknięcia Polski z mapy Europy. Dlaczego? Bo synowie, książęta dzielnic zachodnich. śląska Opolskiego, Dolnego Śląska, Pomorza szybko powchodzili w mariaże małżeńskie z rodami niemieckimi i częściowo czeskimi. A małżeństwo dynastyczne wtedy polegało na tym, ze wraz ze ślubem przechodziło w wianach pod inna władzę też księstwa. I tak bez żadnej wojny Dzielnice zachodnie i Pomorze i część Wielkopolski w ciągu kilku pokoleń przeszły pod władanie Cesarstwa Niemieckiego. I zostały dla Polski stracone.
              Całe szczęście, że na Krakowie panował Władysław Łokietek. Dziś by był nazywany wielkim patriotą. To on postanowił ogniem i żelazem uratować istnienie Polski. Ile się nawojował z braćmi? Ile się naukrywał, jak przegrywał. Ale życie temu poświęcił i jakoś tę Polskę do kupy ponownie sklecił. Jaką terenowo? Okrojoną a jednak, Polska nie zniknęła z mapy Europy. Bez Ziem Zachodnich, ale przetrwała dzięki niemu.
              Kresy.
              Estell.
              Proszę podać przykład, ze w historii, Ruś Kijowska, Ruś Czerwona, Księstwo Moskiewskie, ostatecznie Chanat Krymski, byli wobec Polski agresorem, najeźdźcą. Niestety, to my byliśmy agresorem. Weżmy Chrobrego. Najechał i zrujnował Księstwo kijowskie i Kijów tylko dlatego, ze kniaź kijowski odmówił mu reki swej siostry!!! Z tej tylko przyczyny. To my parliśmy zbrojnie w kierunku Morza Czarnego [nasze później ukochane Kresy], zdobywaliśmy ziemie będące pod wpływem politycznym Chanatu krymskiego. Wtedy ukuto powiedzenie "Polska od morza do morza". A w rzeczywistości chodziło tylko naszym możnym o nowe tereny. O setki tysięcy hektarów na nowe majątki. Bo w Polsce i na Litwie już wolnych terenów nie było.
              To my najechaliśmy zbrojnie Moskwę. Zrujnowaliśmy. Chcieliśmy posadzić swego Cara. Trwało to kilka lat. Aż wreszcie de facto powstanie ludowe nas z Moskwy przegoniło. Przecież od kilu lat w Rosji święto narodowe, to dzień wygnania Polaków z Moskwy i Rosji. Koniec lat tak zwanej "Wielkiej Smuty".
              Teraz Rosja. Że była agresorem na Wschód. Jakim agresorem? Na Wschód od Uralu aż po Sachalin, Kamczatkę, nic nie było. Żywe pustkowia. Żadnego państwa, żadnego człowieka. Rosja sukcesywnie postępowała na Wschód i zasiedlała te tereny [jak osadnicy w USA. Zasiedlali sukcesywnie tereny aż do Pacyfiku]. Przecież dzisiejsi za Uralem Sybiracy, to potomkowie osadników, Kozaków. Bo to byli Kozacy. Otrzymywali obszary ziemi i pozostawali ludźmi wolnymi. Bo po tej części Uralu jak w Europie, wsie były prywatne, a chłopi pańszczyźniani, praktycznie niewolnicy.
              Kozacy rządzili się sami za pomocą swych Rad. Mieli tylko jeden obowiązek. W razie czego, bronić się sami i stawać na wezwanie do wojska. Oczywiście w ślad za osadnictwem organizowano tez administrację. Powstawały faktorie kupieckie itd. Przecież przy ekspansji na Wschód, Rosja nie zagarnęła zbrojnie żadnego państwa. Nie zdobywała przecież Mongolii. Nie atakowała Cesarstwa Chin. Korei, Wietnamu itd. Prastarych państw. Przeszła Cieśninę Beringa i zasiedliła Alaskę. I na tym poprzestali. Dziś też dziwimy się, że Car za grosze sprzedał USA Alaskę. Zrobił to bardzo świadomie. Po tym gigantem trzeba było sprawnie administrować. I okazało się, ze administrowanie Alaską oddzielona Cieśnina jest praktycznie niemożliwe. To i sprzedali. A że teraz tam ropa, złoto? Ma Rosja u siebie tego wystarczająco dużo.
              Tak więc dla Europy, Rosja? nigdy zaden wrzód. To był zawsze sojusznik. Lub minimum, neutralny.
              Będzie odcinek III.
              • iryska2604 Re: Wrzód Europy - odcinek II 13.04.14, 17:12
                Grzesiu, dałes cały wykład i chwala ci za znajomosć rzeczy. Ale to wcale nie zmienia faktu że Rosja od wieków zagarnia co sie da i ma ciągotki wielkomocarstwowe. Owszem ,zasiedlała pustkowia mieszajac i zsyłając narody,budując głownie łagry i obozy. Potem ci nieszczęsnicy budowali miasta, tania siła robocza była. Mocarstwo na trupach swojego narodu, daj spokój.
                Stalin gonił Hitlera a zanim go zaczął gonić to co było? Daj spokój...
                • grzech_o_1 Re: Wrzód Europy - odcinek II 13.04.14, 18:32
                  Iryska. Nieszczęśnicy budujący miasta itd. To dopiero Iryska od Rewolucji. A dokładnie zaczęło się jak zmarł Lenin i do władzy doszedł Stalin. Iryska, ile to lat? 50? 60? To króciutki epizod w stosunku do wieków historii. Tak nie wolno rozumować historykom. To tak, jakby na podstawie czasów kilku lat panowania cesarza Nerona oceniać Rzym od powstania w VIII wieku pne do ogłoszenia likwidacji bodaj w 536 roku ne [a raczej likwidacjo Cesarstwa zachodniego], bo "Rzym" istniał dalej. Ale to było już Bizancjum.
                  A Rosja jest mocarstwem. Po latach bałaganu Jelcyna, czyli upadku Rosji, z której już cały świat się naśmiewał[maskotka tańczący pijany misiu Jelcyn] przyszedł czas Putina, Miedwiediewa i Ławrowa. I postawili Rosję na nogi. Zachodni i amerykańscy politycy to przy nich małe przedszkolaczki.
                  I tak teraz będzie. Czy się komuś podoba, czy nie.
                  Ale nie martw się Iryska. Rosja nikogo nie zaatakuje. Nawet Ukrainy. Był kilkadziesiąt lat ZSRR, Republiki, masa narodów, wyznań. Mieli tylko furę kłopotów. Zlikwidowali w 1991 roku. Niepotrzebne to Rosji. Jest teraz jednolita. Terytorialnie i praktycznie narodowo.
              • amityr Re: Wrzód Europy - odcinek II 15.04.14, 21:03

                grzech_o_1 napisał:
                Na Wschód od Uralu aż po Sachalin, Kamczatkę, nic nie było. Żywe pustkowia. Żadnego państwa, żadnego człowieka. Rosja sukcesywnie postępowała na Wschód i zasiedlała te tereny [jak osadnicy w USA. Zasiedlali sukcesywnie tereny aż do Pacyfiku]. Przecież dzisiejsi za Uralem Sybiracy, to potomkowie osadników, Kozaków. Bo to byli Kozacy. Otrzymywali obszary ziemi i pozostawali ludźmi wolnymi. Bo po tej części Uralu jak w Europie, wsie były prywatne, a chłopi pańszczyźniani, praktycznie niewolnicy.

                Trochę się zagalopowałeś:
                www.arktyka.org/artykuly/azja/autochtoniczne-ludy-syberii-i-dalekiego-wschodu-II.php
                • alfredka1 Re: Wrzód Europy - odcinek II 15.04.14, 21:53

                  Nie zapominajmy tez o Wielkim Księstwie Litewskim /zajrzyjcie do atlasu historycznego/ .
                  Zagarnęliśmy je przez ślub Jadwigi z Jogajłą, ruszyliśmy tam hurmem, a prawie kazdy Polak / -/ dostawał ziemi krocie, a potem szlachectwo. Litwinów uważaliśmy za coś gorszego.
                  Nie neguję późniejszego rozwoju nauki w Wilnie, ale zawsze uważano że Litwin, Żmudzin to
                  człek gorszego gatunku. Nie wspomnę już o mieszkańcach terytorium dzisiejszej Białorusi.
                  Więc to nie tylko Rosja ale i inne ksiestwa czy państewka parły do powiększenia swego terytorium.
                  Tyrania rządów Rosji dla nas dała sie boleśnie odczuć po rozbiorach ale to inny temat.
                  p.s. przypomniała mi się taka wstydliwa "sprawa" w naszej historii. Pamiętam Zaolzie i marsz na Litwę .
                  Może trochę placzę się w swoim pisaniu ale "bo pamięć, bo pamięć nie ta"
                  ale pamietam wypowiedzi ojca /oficera u Żeligowskiego/ ... dzisiaj byłyby one nie do przyjęcia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka