iryska2604
12.04.14, 20:55
Od ponad 500 lat świat, a w szczególności wschód Europy z Polską na czele musi borykać się z problemem o nazwie Rosja. Największe państwo świata od wieków terroryzuje wszystkich wokół, chcąc narzucić swoją władzę. Rosja nie poprzestaje na tym co ma, bo to nie miałoby sensu. Nie próbuje poprawić bytu swoich mieszkańców. Jedynie zagarnia kolejne terytoria i zmusza wszystkich do siedzenia w tym samym bagnie, w którym sama siedzi.
natemat.pl/98269,rosja-czyli-500-lat-ekspansjonizmu-i-narzucania-swojej-woli-innym
Z uwagą przeczytałam i trudno sie nie zgodzić z autorem. Widać gołym okiem ze nieodmiennie, mimo upadku komuny i rozpadu zwiazku ciagoty wielkomocarstwowe zostały. Teraz Gruzja, Krym a co dalej? A ludzie nadal sie modlą do Stalina i klepią biedę. I nie narzekają. Dziwny naród...