wikul
22.07.14, 23:13
Potrzeba aż dwóch tygodni mrówczej pracy aby wsłuchać się i wczytać w dokładną treść sławetnej, opublikowanej w postaci przeinaczonych niekiedy wyrywków, rozmowy prezesa NBP z ministrem spraw wewnętrznych. Warto.
Okazuje się, że była to może nie zawsze poważna w formie, ale jak najbardziej poważna w treści rozmowa poważnych osób martwiących się tym, że państwo nie zawsze działa sprawnie i co zrobić, gdyby dotknął je poważny kryzys finansowy!
Czy to źle, że ludzie pełniący ważne funkcje publiczne zastanawiają się jak uniknąć kryzysu i jak wzmocnić działanie polskiego państwa? Byłoby znacznie gorzej, gdyby widząc zagrożenia o tym nie rozmawiali. Sposób zrelacjonowania tej rozmowy przez jeden z tygodników uczynił z niej skandal towarzyski, podczas gdy istota treści zepchnięta została na margines.
Rozmowa prezesa NBP i ministra spraw wewnętrznych padła ofiarą tabloidalnych fajerwerków, w sytuacji gdy jej treść zasługuje na poważną debatę publiczną.
Dlatego warto przeczytać całą rozmowę, a nie tylko jej dość swobodnie wybrane urywki.
mowiacwprost.pl/