iryska2604
26.03.15, 22:43
Religia została wprowadzona do szkół w 1990 roku – bez konsultacji społecznych, bez debaty. Na chwilę przed początkiem roku szkolnego ówczesny minister edukacji narodowej Henryk Samsonowicz po prostu nakazał wprowadzenie religii do programu nauczania. Powód miał dobry, bo naciski na Radę Ministrów ze strony hierarchów Kościoła katolickiego były silne, a Komisja Wspólna Przedstawicieli Episkopatu i Rządu RP okazała się doskonałym forum do stosowania nacisku. Podobnie rzecz miała się z z finansowaniem tych lekcji, zwiększeniem liczby godzin w tygodniu, umieszczeniem oceny na świadectwie i w końcu maturą z religii.
natemat.pl/137737,syllabusy-do-religii-ministerstwo-edukacji-narodowej-nie-ma-nad-nimi-zadnej-kontroli-choc-lekcje-religii-finansuje-panstwo
Nic dodać - nic ująć.Z jakich śrosków? No chyba z podatków. A może by sie zapytać społeczeństwa?