Dodaj do ulubionych

Kwitnący lipiec

01.07.15, 13:00
Witam...http://smiles24.ru/data/smiles/smiles-privetstvie-316.gif

Kwiaty lipy posiadają w pierwszym rzędzie właściwości napotne i przeciwgorączkowe, przy przeziębieniach i zaflegmieniu górnych dróg oddechowych. Lipa znajduje również zastosowanie w chorobach nerek, pęcherza i w nerwicach. Naparem z kwiatu lipowego można także płukać gardło. W warunkach domowych napar z lipy stosuje się przy wszystkiego rodzaju przeziębieniach, grypach, anginie, a także przy bezsenności. W tym celu sporządza się napar z 2 łyżek kwiatu na 2 szklanki wrzątku, pijąc po 1 szklance 2-3 razy dziennie. Do naparu przeznaczonego dla dzieci można
dodać łyżeczkę miodu. Napar taki dodawany być może także do wody w kąpieli, szczególnie przy nerwicach i trudnościach ze snem.

Lipa należy do najbardziej pożytecznych drzew. Jej drewno jest szczególnie cenione od najdawniejszych wieków przy wyrobie sprzętów domowych i w rzeźbie. Kwiat lipowy jest dobrą namiastką herbaty. Miód lipowy posiada zbliżone właściwości do kwiatu lipowego.

http://i58.tinypic.com/1h423b.jpg
Obserwuj wątek
    • iryska2604 Re: Kwitnący lipiec 01.07.15, 16:21
      I wreszcie ciepło...
      • alfredka1 Re: Kwitnący lipiec 01.07.15, 17:50

        -Lipa przydomowa, a właściwie ponad domowa już kwitnie. Zapach niesamowity ...-

        jutro zrobię zdjęcie w pełni słońca.
        • xy.5 Re: Kwitnący lipiec 02.07.15, 07:41
          Witam,u nas też lipy kwitną.Wczoraj miałam mały wypad na działkę i przywiozłam czarne porzeczki do przetworzenia oraz dzikie czereśnie.Nadal czekamy na deszcz,pozdrawiam.
          • alfredka1 Re: Kwitnący lipiec 02.07.15, 16:07
            Z czarnych porzeczek doskonała jest SMORODINÓWKA . Córka robiła ją co roku. Inne nalewki też. Mielismy na prezenty.
            p.s. córka w ogóle nie pije, a my normalni smile)
            • iryska2604 Re: Kwitnący lipiec 02.07.15, 20:37
              To juz nie ciepło, to upał.
              • jaga_22 Re: Kwitnący lipiec 03.07.15, 10:02
                Witam w gorący weekendzik https://dodatkii.net/emotki/49.gif
                Na niebie ani jednej chmurki.

                http://i59.tinypic.com/20952lk.jpg

                • xy.5 Re: Kwitnący lipiec 03.07.15, 10:25
                  Witam,u nas to samo.
    • gazeta_mi_placi Re: Kwitnący lipiec 02.07.15, 14:48
      Cieplej smile
      • anoagata Re: Kwitnący lipiec 03.07.15, 10:50
        Jeszcze do wczoraj miałam bluzę dresową na grzbiecie,może już dziś się bez niej obejdę,póki co to nie wiem co to jest upał.
        Jaguś będziesz miała zupkę fasolową własnej hodowli.
        • alfredka1 Re: Kwitnący lipiec 03.07.15, 11:48
          Na termometrze za oknem 42 celsjuszki ............ uffffff !
          • jaga_22 Re: Kwitnący lipiec 03.07.15, 12:08
            Anoagatko ,ale jakaś marna ta fasolka,może słonka nie lubi?
            • alfredka1 Re: Kwitnący lipiec 03.07.15, 17:59

              • iryska2604 Re: Kwitnący lipiec 03.07.15, 18:42
                Alfredko , te celsjuszki (42) to chyba miałaś w słońcu? Ale upał okropny, u mnie wszystko pootwierane na oścież i nawet przeciagu zbytniego nie ma. O 17-tej na termometrze ( w cieniu) było 32 stopnie.
                • aga-kosa Re: Kwitnący lipiec 04.07.15, 08:43
                  W słońcu, to nam wczoraj termometru zabrakło.
                  Dziś jedziemy ze znajomymi na olimpiadę pokoleń. Będzie wśród drzew i mamy nadzieję wrócić cali i zdrowi.
                  Okna zostawiam zasłonięte i chłodnik stoi w lodówce. smile aga
                  • tamaryszek44 Re: Kwitnący lipiec 04.07.15, 13:49
                    Witam. U nas 38 w cieniu. Zabunkrowaliśmy się w domu, pozasłaniani i szczelne pozamykani by jak najdłużej utrzymać nocne ochłodzenie.
                    • xy.5 Re: Kwitnący lipiec 04.07.15, 14:24
                      Witam,u nas także upalnie,schowaliśmy się w domu,zrobiłam kompoty czereśniowe i z czarnej
                      porzeczki,pozdrawiam.
                      • iryska2604 Re: Kwitnący lipiec 04.07.15, 16:46
                        Teraz mam 35 w cieniu. Ja juz prawie padłam...
                        • tamaryszek44 Re: Kwitnący lipiec 04.07.15, 16:49
                          Na naszym jest 43 w cieniu.....zepsuł się czy co?, a w domu mamy 26 stopni.
                          • jaga_22 Re: Kwitnący lipiec 04.07.15, 18:49
                            Mam jeszcze 30 w cieniu

                            http://i60.tinypic.com/2ldypvd.jpg

                            • gazeta_mi_placi Re: Kwitnący lipiec 04.07.15, 20:26
                              Śliczna kompozycja smile
                        • gazeta_mi_placi Re: Kwitnący lipiec 04.07.15, 20:27
                          Ja za oknami mam gęsty starodrzew, więc mam w miarę chłodno. Ale jak był upał i wyszłam na pole po zakupy to długo "wybierałam" jogurty ze sklepowej chłodni.
                          • iryska2604 Re: Kwitnący lipiec 05.07.15, 09:46
                            Od rana bez słońca ale na termometrze 32. Takie sobie piekiełko...
                            • tamaryszek44 Re: Kwitnący lipiec 05.07.15, 10:25
                              Witam. U nas w nocy lało, teraz też pada, parno jest i duszno, a gdzieś daleko grzmi. Super!
                              Miłej niedzieli życzę.
                              • jaga_22 Re: Kwitnący lipiec 05.07.15, 10:55
                                Gorąco,ale nie ma duchoty.Było 44,ale słonko już nie obejmuje termometru,
                                to spadło do 34.

                                Mruczek też lubi zefirek.
                                http://i58.tinypic.com/20fpxts.jpg
                                • tamaryszek44 Re: Kwitnący lipiec 05.07.15, 11:22
                                  Jaga! czy ten kwiat z boku to taki co zmienia postawę co jakiś czas? Moje dzieci mają podobny i twierdzą że co rusz jest w innej pozycji, w inną stronę się pochyla, ale nazwy nie znają.
                                  • xy.5 Re: Kwitnący lipiec 05.07.15, 11:57
                                    Upał nadal,deszczu brak,schowałam się w domku,bo na słońcu być się nie da.
                                    • jaga_22 Re: Kwitnący lipiec 05.07.15, 13:38
                                      Tamaryszku toż to poczciwa difenbachia.
                                      • tamaryszek44 Re: Kwitnący lipiec 05.07.15, 14:29
                                        I ona faktycznie tak tańczy?wink
                                        • jaga_22 Re: Kwitnący lipiec 05.07.15, 15:15
                                          Ech nieee,jak ją prowadzę,tak ona tańczy big_grin
                                          Nie wiem o jakim kwiatku mówisz Tamaryszku,ale wszystkie kwiaty
                                          idą do światła.
                                          • tamaryszek44 Re: Kwitnący lipiec 05.07.15, 15:22
                                            Wiem, moja szeflera też, ale ją wystarczy obrócić raz na 2 tygodnie i ja to muszę zrobić, natomiast ten kwiat u dzieci - zdaję że taki jak z twojego zdjęcia - sam w ciągu doby zmienia położenie liści.
                                            • iryska2604 Re: Kwitnący lipiec 06.07.15, 08:28
                                              Póki co nic nie świeci, tak nieśmiało przez chmury czasem błyśnie, ale parno jest jak diabli.Na razie 28. Wczoraj do południa mieliśmy okropne zachmurzenie, zrobiło sie czarno, raz gruchnęło i jak nie lunie!!!Przez godzinę popadało, podlało rośliny i dalej upał. Na dodatek ta mokra ziemie zaczęła parować, nawet z domu nie wychodziłam. Niezbyt dobrze znoszę upały.
                                              • jaga_22 Re: Kwitnący lipiec 06.07.15, 09:46
                                                U mnie słonko praży,za oknem 41st,to w cieniu będzie 31.
                                                Zagoniłam pralkę do prania.
                                                • xy.5 Re: Kwitnący lipiec 06.07.15, 12:04
                                                  U nas to samo,dobrze,że nigdzie nie muszę wychodzić.
                                                  • tamaryszek44 Re: Kwitnący lipiec 06.07.15, 14:02
                                                    U nas bez słońca i parno, wisi coś w powietrzu ale ino tylko kapu kapu gdzie nie gdzie.
                                                    Witam. mam zamiar wyjść do ogrodu, ale nie ma kto mi dać kopa na zapęd.
                                                  • jaga_22 Re: Kwitnący lipiec 06.07.15, 14:41
                                                    Tamaryszku jak się tak mocno nie chce,to po co na siłę
                                                    tak się upierać coś robić big_grin
                                                    U mnie pokropiło i zrobiło się duszno. https://dodatkii.net/emotki/60.gif
                                                  • iryska2604 Re: Kwitnący lipiec 07.07.15, 12:23
                                                    Zdaje się ze zapowiadali opady? Nie widać, nie słychać. Słońce znów grzeje ale na razie ma litość, tylko 29 st.
                                                  • tamaryszek44 Re: Kwitnący lipiec 07.07.15, 14:00
                                                    Witam milutko.
                                                    Zapraszam na sezonowe placki z cukiniismile
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/jf/ie/9lmq/yrjrZ9jOIgCdykFuBB.jpg
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/jf/ie/9lmq/J2FKxxs2jWTgObtcqB.jpg
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/jf/ie/9lmq/2U5Mr2uTwciAlywVHB.jpg
                                                  • jaga_22 Re: Kwitnący lipiec 07.07.15, 14:09
                                                    Tamaryszku widzę,że cukinia grubo starta,a sok odsączyłaś i ile dałaś mąki.
                                                    A jajka dałaś?
                                                    Kiedyś tylko dodałam cukinię do startych ziemniaków.
                                                    Zapachniało mi.
                                                  • xy.5 Re: Kwitnący lipiec 07.07.15, 14:13
                                                    Jeszcze nie mam cukinii,moja jest za mała na placki.Jak podrośnie to też zrobię.
                                                  • tamaryszek44 Re: Kwitnący lipiec 07.07.15, 14:23
                                                    Tak, startą cukinię z cebulą, czosnkiem i z marchewką, przekładam do durszlaka i tak sobie stoi w misce z godzinę - dwie, a ja co jakiś czas odlewam wodę. Potem dodaję jaka, tu były 3 + łyżki mąki pszennej + 4 kopiaste łyżki mąki ziemniaczanej + majeranek, sól, pieprz , gałka muszkatołowa i zielony koper. Jak akurat mam, to dodaję łyżkę, dwie gęstej śmietany lub jogurtu, ale nie miałamwink
                                                  • jaga_22 Re: Kwitnący lipiec 07.07.15, 15:02
                                                    Dziękuję Tamaryszku skopiowałam i przeniosłam do Notatnika.
                                                    Teraz są młode cukinie ,wczoraj robiłam leczo.Zaplanowałam na piątek.
                                                  • iryska2604 Re: Kwitnący lipiec 07.07.15, 15:08
                                                    Czy mnie wzrok nie myli ze ta cukinia jest jakby na grubych oczkach starta?
                                                  • tamaryszek44 Re: Kwitnący lipiec 07.07.15, 15:36
                                                    Nie myli cię wzrok Irysko, ale nie całkiem grube tylko raczej średnie, ale jak trę ręcznie to na grubych i średnich, nigdy na tych na miazgę.
                                                  • dorka556 Re: Kwitnący lipiec 07.07.15, 15:58
                                                    Ja ścieram cukinię na wiórki, potem odciskam wodę. Do tej pory dawałam tylko mąkę pszenną. Teraz zrobiłam z mąką ziemniaczaną wg tego przepisu. Wydaje mi się, że z samą mąką pszenną są delikatniejsze. Dobrym pomysłem jest koper. Przedtem robiłam bez kopru.
                                                  • jaga_22 Re: Kwitnący lipiec 07.07.15, 16:17
                                                    Tamaryszku ,moje leczo jest niepowtarzalne,bo też upłynniam to co już powinno być zjedzone big_grin
                                                    To wczorajsze to było:
                                                    Zeszklone dwie duże cebule,3 ząbki czosnku
                                                    Pokrojone w paski 2 papryki czerwona i zielona
                                                    1 cukinia w kostkę i 2 ogórki zielone świeże,bo już pożółkły wink
                                                    puszka pomidorów ,bo akurat miałam,ale mogą być pomidory.
                                                    No i doprawić solą, pieprzem ,papryką ostrą i zioła (oregano,tymianek,
                                                    albo zioła prowansalskie co komu pasuje)
                                                    W połowie duszenia dałam pokrojone berlinki.
                                                  • tamaryszek44 Re: Kwitnący lipiec 07.07.15, 16:33
                                                    No to podobnie jak ja, co się nawiniesmile
                                                    Wyobraź sobie że musiałam zapytać googla co to są berlinkibig_grin
                                                  • jaga_22 Re: Kwitnący lipiec 07.07.15, 16:45
                                                    Myślałam,że są wszędzie big_grin
                                                  • tamaryszek44 Re: Kwitnący lipiec 07.07.15, 17:13
                                                    Pewnie są, ale nie na tych pólkach na których ja buszujęsmile
                                                  • alfredka1 Re: Kwitnący lipiec 07.07.15, 17:53
                                                    nabrałam apetytu na placki z cukini, nigdy nie jadłam, a na pewno są pyszne.
                                                    napiszę smile)
                                                  • tamaryszek44 Re: Kwitnący lipiec 07.07.15, 18:21
                                                    Alfredko! ja długo o nich wiedziałam, ale jakoś nie wierzyłam że są dobre tak jak ziemniaczane, które uwielbiam. Wreszcie się skusiłam, usmażyłam i zaczarowały mnie, są takie jak lubię, mięciutkie i rozpływające sie w ustach. Teraz co roku sieję w marcu cukinię do kubeczków na parapet, a potem do gruntu i czekamsmile
                                                  • jaga_22 Re: Kwitnący lipiec 07.07.15, 18:38
                                                    Jeszcze cieplutkie,z dzisiejszego dnia.

                                                    http://i57.tinypic.com/10yp7yx.jpg
                                                  • gazeta_mi_placi Re: Kwitnący lipiec 07.07.15, 21:31
                                                    O jak, pięknie i to co lubię najbardziej - prawie zero luda smile
                                                  • iryska2604 Re: Kwitnący lipiec 08.07.15, 19:59
                                                    Nic nie piszecie o burzach nocnych - czyżby u was było spokojnie? Pioruny waliły jak diabli, spać nie mozna było. I popadało solidnie. Byłam u ortopedy, dalej mam siedzieć i oszczędzać nogę - ile można???
                                                  • estella50 Re: Kwitnący lipiec 08.07.15, 20:32
                                                    W prognozie tvn meteo napisali, że u mnie ma grzmieć i padać od 1 w nocy. I od tej godziny rzeczywiście grzmiało i padało! 😊
                                                    To się nazywa precyzja!
                                                    Dzisiaj po południu też popadało, jest chłodniej, przyjemnie było posiedzieć w ogrodzie w miłym towarzystwie.
                                                  • tamaryszek44 Re: Kwitnący lipiec 08.07.15, 20:35
                                                    Estello, co to za kwadracik? - grzmiało i padało! 😊
                                                  • estella50 Re: Kwitnący lipiec 08.07.15, 20:56
                                                    Piszę na smartfonie (modem do laptopa znowu się buntuje). I ten kwadracik to u mnie uśmiechnięta buźka. Zapomniałam, że tu inne kody obowiązują smile
                                                  • iryska2604 Re: Kwitnący lipiec 08.07.15, 20:59
                                                    Ale też była usmiechnięta buźka... A ze troszkę inna?
                                                  • estella50 Re: Kwitnący lipiec 08.07.15, 21:11
                                                    Sprawdziłam na,swoim wpisie - faktycznie ładna buźka! A jak wyjdzie to? 😽
                                                  • tamaryszek44 Re: Kwitnący lipiec 07.07.15, 15:40
                                                    Jagusia,podziel się przepisem na leczo, bo ja robię na kiełbasie i oprócz cukinii daję tysiąc innych śmieci - fasolkę szparagową, paprykę, seler naciowy, brokuł i ......długo by wymieniać, bo daję wszystko by wyczyścić lodówkę. Może masz jakiś prostszy przepis.
                                                  • aga-kosa Re: Kwitnący lipiec 07.07.15, 16:30
                                                    Po burzy w sobotę nad ranem wysiadł internet. Pan "zawiadujący" uświadomił mam, że to jemu antena poszła od upałów. Dopiero przed godziną dali a w domu kolejka do "okienka na świat". Bo dzieci w domu mamy.
                                                    Z upałem sobie radzę, bo basen na ogrodzie czynny a w czwartek jedziemy na kajaki.
                                                    Mąż robi przegląd sprzętu. smile aga
                                                  • xy.5 Re: Kwitnący lipiec 08.07.15, 21:20
                                                    Wreszcie pomalutku pada deszczyk,przez jakąś godzinę pogrzmiało i sobie dalej poszło.
                                                  • aga-kosa Re: Kwitnący lipiec 09.07.15, 10:23
                                                    Już za chwileczkę, już za momencik... Mimo, że deszcz za oknem dwoje zapaleńców wybiera się na czterodniowy spływ na Kaszubach.
                                                    Jadę. Wrócę. Podzielę się wrażeniami. smile aga
                                                  • jaga_22 Re: Kwitnący lipiec 09.07.15, 10:45
                                                    Aga oczywiście wskazane jedź i wracaj cała i zdrowa.
                                                    U mnie była burza wczoraj nad ranem,wczoraj pod wieczór też coś pokropiło.
                                                    Za oknem mam 25 st. i ostre słoneczko.,tylko nie wiadomo na jak długo.

                                                    https://www.zsps.poznan.pl/biblioteka/aktual07_pliki/wak1.gif
                                                  • tamaryszek44 Re: Kwitnący lipiec 09.07.15, 11:44
                                                    Miłego pobytu Ago.
                                                    U mnie leje.
                                                    Witam i miłego dnia życzę.
                                                  • anoagata Re: Kwitnący lipiec 09.07.15, 12:40
                                                    https://www.bibliotekazpszio.republika.pl/916servus.gif

                                                    Prognozy pogodowe się nie sprawdzają,padało trochę i jest po japońsku;nito ciepło nito zimno.

                                                    Placki z cukinii czasem mieszam z ziemniakami i koper dodaję taki mało pokrojony by wystawały z placków wąsy i też liście pietruszki,mniam !
                                                  • tamaryszek44 Re: Kwitnący lipiec 09.07.15, 15:21
                                                    A dziś serwuję leczo z cukinii. Matko kochana, codziennie zrywam ich kilka, ale takie małe coby pestek nie drążyć tylko w całości kroić.
                                                  • jaga_22 Re: Kwitnący lipiec 09.07.15, 15:27
                                                    Najlepsze takie na leczo i oczywiście ze skórką.Na jutro mam 3 cukinie do placków
                                                    Miało być 20,a jest 24 w cieniu,jest gorąco.
                                                  • tamaryszek44 Re: Kwitnący lipiec 09.07.15, 15:35
                                                    Zawsze ze skórką, i placki i leczo i zupasmile
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/jf/ie/9lmq/33zp9ghqkaseEgaasB.jpg
                                                  • iryska2604 Re: Kwitnący lipiec 09.07.15, 16:23
                                                    Odpoczynek od upałów. 15 st. i wiatr. I deszcz też dziś mieliśmy, nawet obfity.
                                                  • jaga_22 Re: Kwitnący lipiec 09.07.15, 16:39
                                                    Zupy z cukinii nie jadłam.
                                                    Ale lało,a teraz jest tak przyjemnie,spadło do 17 st.
                                                  • tamaryszek44 Re: Kwitnący lipiec 09.07.15, 16:43
                                                    Zrobiłam według tego przepisu, nie jest zła. Jak w sam raz na dietkę.
                                                    www.lekkowkuchni.pl/2014/04/dietetyczna-zupa-krem-z-cukinii.html
                                                  • iryska2604 Re: Kwitnący lipiec 10.07.15, 19:57
                                                    Zapowiada sie poprawa pogody - no i dobrze. Upał mi nie słuzy ale takie tam do 25 st. to w sam raz. Teraz tez jeszcze świeci - i wiatr ucichł...Miłego wieczoru.
                                                  • gazeta_mi_placi Re: Kwitnący lipiec 11.07.15, 13:01
                                                    A ja mam właśnie w piekarniku zapiekankę z cukinii, robię po raz pierwszy więc jak się sprawdzi podobam przepis smile
                                                  • jaga_22 Re: Kwitnący lipiec 11.07.15, 13:26
                                                    Witam ,na niebie mazaje z chmur.
                                                    Dzięki Tamaryszku na zupę z cukinii,zapisałam sobie.
                                                    Zrobię niespodziankę córce jak przyjedzie z urlopu.
                                                    Dziś będą placki już starte,ale nie widzę żeby miało coś z nich wyciekać,
                                                    dałam też marchewkę to będzie kolorowo.
                                                    Na sitku
                                                    http://i61.tinypic.com/2dbui5g.jpg
                                                  • gazeta_mi_placi Re: Kwitnący lipiec 11.07.15, 14:27
                                                    Ale smakowicie wygląda.
                                                  • tamaryszek44 Re: Kwitnący lipiec 11.07.15, 21:04
                                                    Trzeba posolić a puszczą sok. My dziś cukinię z grilla jedliśmy, takie małe jak ogórki sałatkowe na pół i na ruszt, moment i były przepyszne, a słodkie......!
                                                    Witam wieczorowo bośmy dopiero z altany wrócili, a w domu brakuje tylko baby i dziadasmile
                                                  • dorka556 Re: Kwitnący lipiec -cukinia 11.07.15, 21:24
                                                    Kroję (ze skórką) młodą cukinię na 0,5 cm plasterki, solę pieprzę i posypuję z obu stron, dla koloru, czerwoną papryką. Smażę krótko na patelni z obu stron. Szybko, prosto i dobre.
                                                  • jaga_22 Re: Kwitnący lipiec -cukinia 11.07.15, 21:29
                                                    Gazetko rozpoznaję celozję a inne to nie wiem.
                                                  • gazeta_mi_placi Re: Kwitnący lipiec 21.07.15, 15:10
                                                    Wyszła jako tako, robiłam wg tego przepisu, mięso mielone może być dowolne, nie musi być wołowina, zamiast pomidorów koktajlowych mogą być zwykłe:

                                                    kobieta.interia.pl/kuchnia/news-cukiniowa-musaka-z-wolowina,nId,1847183

                                                    Może znacie jakieś inne sprawdzone i niezbyt skomplikowane przepisy na zapiekanki z cukinią?
                                                  • estella50 Re: Kwitnący lipiec 21.07.15, 15:50
                                                    gazeta_mi_placi napisała:

                                                    > Może znacie jakieś inne sprawdzone i niezbyt skomplikowane przepisy na zapiekan
                                                    > ki z cukinią?

                                                    www.jadlonomia.com/
                                                    Tam znajdziesz przepis na zapiekankę z cukinii (kabaczka) w sosie pomidorowym z szałwią.
                                                    Tego wprawdzie jeszcze nie robiłam (w planie na jutro), ale wiele innych przepisów z jadłonomii sprawdzałam i były udane.
                                                  • gazeta_mi_placi Re: Kwitnący lipiec 21.07.15, 16:24
                                                    Dzięki, dodałam do ulubionych, niektóre strony z przepisami powodują tylko irytację.
                                                  • iryska2604 Re: Kwitnący lipiec 21.07.15, 18:30
                                                    U mnie dzis znów upał. Musiałam pojechac na wizytę kontrolną do pulmonologa i cieszę sie bo nadspodziewanie dobrze. Chciałam kupić masc z żywokostem, niestety - nie było i znalazłam w internecie przepis na zrobienie smarowidła z ziółek i oleju. Chyba zrobię - bo chyba mi ta noga odpadnie. Ciekawostka - w aptece w której przeważnie kupuję leki wprowadzono coś takiego że do 12-tej ludzie po 60 - tce mają spory rabat.Dziś kupowałam lek przeciwzakrzepowy (100 %) i coś tam jeszcze i 40 parę zł rabatu.Opłaci się iśc wcześniej.
                                                  • jaga_22 Re: Kwitnący lipiec 21.07.15, 19:11
                                                    Fajnie wam zrobili.
                                                    Iryska przeczytaj , zamawiasz w aptece (dostawa odbiór) dałam linka
                                                    maść będzie dostarczona do apteki. Ja bardzo często też tak zamawiam u siebie.
                                                    Jak czegoś nie ma apteka każe przyjść na następny dzień.

                                                    www.doz.pl/apteka/p20054-Masc_zywokostowa_130_ml_Gorvita
                                                    www.doz.pl/apteki/
                                                    http://i61.tinypic.com/260yli8.gif
                                                  • iryska2604 Re: Kwitnący lipiec 22.07.15, 18:50
                                                    U nas też zamawia się w aptece ale nie chciało mi sie jechać następnego dnia.Kupiłam sobie ziółka i sobie zrobię a moze jutro zajrzę do innej apteki?. Nie można u nas dziś wytrzymać -tak jest duszno. I chłodziłam sie w basenie ale przecież nie będę tam siedzieć cały dzień. I tak opaliłam sie przez przypadek nadmiernie.
                                                  • iryska2604 Re: Kwitnący lipiec 23.07.15, 08:54
                                                    Dzisiejsze 20 st. rano to zbawienie dla cieła i duszy. Jest czym oddychać. Wczorajszy dzień był straszny, o 20-tej wieczorem było 30 st. Zasnąć nie można było ale wzięłam tabletkę na sen i nawet nie słyszałam że w nocy mocno wiało. Dziś upały powędrowały na wschód i okolice Krakowa ?
                                                  • xy.5 Re: Kwitnący lipiec 23.07.15, 09:45
                                                    Do nas już dotarły,duszno od rana,po południu zapowiadają burze.
                                                  • jaga_22 Re: Kwitnący lipiec 23.07.15, 12:10
                                                    U mnie też duszno,mimo wiaterku,raniutko było już 22st.

                                                    http://i58.tinypic.com/okppbs.jpg
                                                  • iryska2604 Re: Kwitnący lipiec 23.07.15, 22:10
                                                    Nic z tego, raniutko by ły ołowiane chmury ale tak ok. 10-tej zaczęły sie rozrywać, najpierw słońce nieśmiało zaczęło przyświecać a potem sobie przypomniało po co jest na nieboskłonie i jak dało do pieca !!! Jak juz mój mąz stwierdził że mu gorąco to musiało byc nieźle.Teraz jeszcze siedzę sobie przy pootwieranych drzwiach.Zauważyliście że coś komarów nie ma? Na szczęscie.
                                                  • jaga_22 Re: Kwitnący lipiec 24.07.15, 13:54
                                                    Podobno sucho było i komary się nie wylęgły.Wczoraj tylko złapałam komara wielkoluda za nogę dzięki kotkowi,bo przyuważył.A teraz zobaczyłam
                                                    pasikonika w szafce na ociekacze.Skąd on tam się wziął na 4-ym p.
                                                    bo świerszcza też już miałam.Dalej gorąco,a najbardziej parno choć deszcz nie padał.
                                                  • estella50 Re: Kwitnący lipiec 24.07.15, 15:13
                                                    Za chwilę zrywam wiśnie i nastawiam nalewkę. I proszę o radę, bom niedoświadczona (a przepisy różnie mówią): najpierw zasypać owoce cukrem (a sok pózniej wymieszać z alkoholem), czy najpierw zalać je spirytusem (lub wódką - tu też są różne szkoły), a po tygodniu i po zlaniu alkoholowego soku, owoce zasypać cukrem?
                                                    Może któraś/któryś z was ma wypróbowany przepis?
                                                  • iryska2604 Re: Kwitnący lipiec 24.07.15, 18:28
                                                    Na pewno aga ci pomoże bo ona wielką specjalistką jest od takich rzeczy. Wywołaj ją imiennie. Znów 30 st. Ja juz mam trochę dosć upałów. Ledwie dyszę.A sierpień też ponoć podobny będzie.
                                                  • estella50 Re: Kwitnący lipiec 24.07.15, 18:55
                                                    Na razie zdecydowałam zasypanie cukrem wydrylowanych wiśni. Póżniej alkohol wymieszam z sokiem. Będę miała owoców na jeszcze jedno podejście nalewkowe, to może zdecyduję o odwrotnej kolejności.

                                                    A przy okazji MUSZĘ się z wami podzielić pięknym wierszykiem autorstwa J.Przybory i J.Wasowskiego (Ballada jarzynowa):

                                                    Dwóch ich weszło do sklepu w zapusty.
                                                    Jeden sok pił na kaca z kapusty,
                                                    A jak wypił, to zniknął za progiem,
                                                    Wiec na drogę powiedzmy mu: z Bogiem!
                                                    A ten drugi w tę drugą wbił wzrok
                                                    Będzie kochał ją okrągły rok.

                                                    I tak stali przez chwilę nad ladą
                                                    Ona z twarzą, jak seler, pobladłą,
                                                    On z marchwianym wypiekiem na licu
                                                    I pachniało szczypioru donicą.
                                                    Aż powiedział jej wszystko, co czuł,
                                                    W tych trzech słowach: Buraków bym z pół...

                                                    - czyż nie cudny ten wierszyk? widzę i tę ladę i tych dwoje
                                                    wśród buraków i szczypioru...
                                                    Wierszyk znalazłam, kiedy szukałam inspiracji kulinarnych, w książce Macieja Kuronia "Przetwory z warzyw"
    • gazeta_mi_placi Re: Kwitnący lipiec 11.07.15, 21:18
      To moje skromne kwiatki:

      http://pics.tinypic.pl/i/00683/hb11zci4rlif_t.jpg

      Mięta, ładnie się rozrosła:

      http://pics.tinypic.pl/i/00683/bwq9dvgso5ax_t.jpg
      • tamaryszek44 Re: Kwitnący lipiec 11.07.15, 21:31
        Ładne kwiatki, te w środku to chyba cynie, a te po bokach kiedyś miałam, ale zapomniałam jak się nazywają. Znaczy mam na końcu języka, ale nie wyduszę.
        Mięta jest bardzo ekspansywna i czasem z donicy trzeba trochę jej powyrywać by zrobić miejsce nowym pędom.
        • alfredka1 Re: Kwitnący lipiec 11.07.15, 21:39
          Nie kwiatki, ale nad wodą .... w ramach Dni Morza dzisiaj, tratwy przypłyne
        • gazeta_mi_placi Re: Kwitnący lipiec 11.07.15, 21:40
          W środku cynia , po bokach - znowu nie wiem, były na promocji za 2,5 zł więc wzięłam smile
          • tamaryszek44 Re: Kwitnący lipiec 11.07.15, 21:45
            Jagusua zgadła >>Gazetko rozpoznaję celozję a inne to nie wiem.<<
            • alfredka1 Re: Kwitnący lipiec 11.07.15, 22:11
              Przepraszam za fisaczo - wodne fotki sad(
              a kwiatki kocham...
              • dorka556 Re: Kwitnący lipiec 11.07.15, 22:42
                Szymeczku, dlaczego przepraszasz?
                Fotki śliczne.
                • jaga_22 Re: Kwitnący lipiec 12.07.15, 09:09
                  Dzięki Alfredziu za piękne fotki,na żywo nigdy nie zobaczę.
                  To ja przywitam błękitem trochę wyżej.smile
                  Miłej niedzieli.

                  http://i59.tinypic.com/ildi1d.jpg
                  • tamaryszek44 Re: Kwitnący lipiec 12.07.15, 11:00
                    Śliczne te wasze zdjęcia.
                    Witam miło i znikam.
                    • iryska2604 Re: Kwitnący lipiec 12.07.15, 18:39
                      Alfredko, mieszkasz w przepięknym mieście. Byłam tam raz i krótko ale wryło mi sie w pamięć. U mnie pada...
                      • aga-kosa Re: Kwitnący lipiec 13.07.15, 08:57
                        Wróciliśmy wczoraj wieczorem z Brdy. Tylko pierwszego dnia deszcz nas chciał postraszyć.
                        Uczestnicy spływu pamiętali, że miałam czerwony kapelusz i kiedy miałam go na głowie deszcz nie padałwink
                        Powiedziałam, że go wcięło. Rozwijam pelerynę a w środku mój czerwony kapelusz. Daszek z przodu, duży daszek z tyłu, jeden z uczestników mówi, że wyglądam jak pięciozłotówka z rybakiem. Dostaję ksywkę "Piątka" i o dziwo deszcz przestaje padać.
                        Najpiękniej się spływało w stronę Dolinki przez bobrowisko. Kajak się przeciągało miedzy konarami zwalonych drzew, miejscami woda po pachy i wiemy po co kapoki w innych miejscach niby Azorka na sznurku nasz środek lokomocji ciągnęliśmy. Nogi mam w siniakach niczym pięcioletnia dziewczynka.
                        do późnej nocy zabawy przy ognisku. Wczoraj o piętnastej wyciągaliśmy kajaki z wody. sad
                        Zdjęłam swój kapelusz i deszcz na nowo zaczął siąpić. Jak tu nie wierzyć w magię przedmiotów wink
                        28 07 jedziemy na Bystrzycę i Wieprz. Znowu będzie odlot od codzienności. smile aga
                        • dorka556 Re: Kwitnący lipiec 13.07.15, 09:52
                          Aga, zapraszam do Zakopanego, oczywiście nie zapomnij czerwonego kapelusza.
                          Tutaj pada.
                          Super spływ, super opowieści. Dobrze by było udokumentować fotkami. Będą?
                          • estella50 Re: Kwitnący lipiec 13.07.15, 10:46
                            Ja też proszę o fotki. 😁
                            Brda to rzeka moich Borów Tucholskich, są tacy, dla których spływ Brdą właśnie daje najwięcej wzrokowych i kajakowych wrażeń ⛵
                            • jaga_22 Re: Kwitnący lipiec 13.07.15, 11:06
                              Ja też nie mogę darować,że Aga taka zdolna nie ma aparatu.
                              Nastawiasz na automatyczny i tylko pstrykasz.Chyba zacznę mówić,
                              że nie uwierzę dopóki nie pokażesz.
                              A tymczasem życzę Aguś dalszych miłych wrażeń.
                              • tamaryszek44 Re: Kwitnący lipiec 13.07.15, 17:19
                                Ja też dołączam się do życzeń następnych fajnych wrażeń z czerwonym kapeluszem na głowie.
                                Witam miło. Dziś co chwilę słońce i deszcz i dwa razy mnie zlało totalnie, miałam spływ jak Aga, ale po ulicy na rowerze.
                                  • jaga_22 Re: Kwitnący lipiec 14.07.15, 11:46
                                    Deszczu to ja już nie chcę,chcę słonka,bo się zagubiło,
                                    trochę się przejaśniło.

                                    https://i57.tinypic.com/29ey6o.jpg
                                    • anoagata Re: Kwitnący lipiec 14.07.15, 12:48
                                      Narzekałam na suszę teraz narzekam na nadmiar deszczu,no i jak żyć ???? nie narzekając.
                                      • tamaryszek44 Re: Kwitnący lipiec 14.07.15, 14:00
                                        Jaga, ale cudne te kwiatki.
                                        Witam. Znowu przerabiam cukinię, placki, zupa, pierścienie smażone itd. Jejku, jakie to dobresmile
                                        ..........a dupka sama urośnie!wink
                                        • jaga_22 Re: Kwitnący lipiec 14.07.15, 16:31
                                          Dziękuję Tamaryszku.Już dziś mówiłam swojemu żeby kupił cukinie,
                                          placuszki były bardzo smaczne,mimo że nie były obcieknięte big_grin
                                          Muszę też zrobić zupę krem z Twojego przepisu.

                                          http://i62.tinypic.com/2enaxdx.jpg
                                          • tamaryszek44 Re: Kwitnący lipiec 14.07.15, 16:58
                                            Mój mąż nie lubi cukinii, ale dziś zajadał się nią do obiadu, a zrobiłam tak....
                                            Małe cukinie, bo zawsze zrywam jak mają wielkość ogórków sałatkowych, pokroiłam w trochę grubsze niż centymetrowe talarki, posypałam vegetą i pieprzem i tak sobie chwile leżały na sitku i obciekały. Rozgrzałam olej na patelni i podsmażyłam je, dosłownie chwilę z jednej i drugiej strony. Były pyszne i chrupkie a podane jako dodatek do drugiego dania. Mąż jak nie lubi tak wtrząchnął wszystkie.
                                            • tamaryszek44 Re: Kwitnący lipiec 14.07.15, 17:03
                                              Jaga, trzeba je posolić to wtedy puszczą dużo soku i mnie mąki można wsypać. Dziś dodałam do placków tylko 1 łyżkę mąki ziemniaczanej i kilka łyżek zmielonych płatków owsianych i otrębów. Znowu były tak pyszne że pękam.
                                              • jaga_22 Re: Kwitnący lipiec 14.07.15, 22:04
                                                Dobrze podpowiadasz Tamaryszku,też coś znajdę zdrowszego do podsypania.
                                                Tym razem trochę posypię solą.Ja trę ręcznie,bo nie chce mi się wyciągać robota dla kilku cukini.
                                                • iryska2604 Re: Kwitnący lipiec 16.07.15, 13:34
                                                  Smażycie te placki i smazycie, robicie innym chętkę na nie. Moze już teraz co innego? Duchota sie oktutna zrobiła, ziemia jak gąbka nasączona wodą i paruje teraz okropnie.Ponoć od jutra upały...
                                                  • jaga_22 Re: Kwitnący lipiec 16.07.15, 14:12
                                                    Witam.. pogoda piękna.Jutro będą placki już mam cukinie,a dziś?
                                                    gotuje się bób,chociaż za nim nie -przepadam,ale taki świeżutki
                                                    to się skuszę.

                                                    http://i59.tinypic.com/5cmy38.jpg
                                                  • tamaryszek44 Re: Kwitnący lipiec 16.07.15, 16:03
                                                    Witam. Ja dziś eksperymentowałam i usmażyłam marchewkę pokrojoną w talarki i posypaną vegetą, oczywiście cukinię też, obie były boskie w smaku. Pycha.
                                                    Gorąco u nas, ale musiałam i posprzątałamsmile
                                                  • iryska2604 Re: Kwitnący lipiec 16.07.15, 18:39
                                                    Ja ostatnio przesmazyłam najpierw trochę szynki,do tego dodałam bób, posypałam koperkiem i bardzo mi to posmakowało. Dalej duchota i dzis mieliśmy znów 30 st.
                                                  • xy.5 Re: Kwitnący lipiec 18.07.15, 08:21
                                                    Witam,internet u nas szaleje i kasuje moje wpisy,pozdrawiam.
                                                  • jaga_22 Re: Kwitnący lipiec 18.07.15, 14:30
                                                    Słonko szaleje,w cieniu mam 31st.
                                                  • tamaryszek44 Re: Kwitnący lipiec 18.07.15, 14:31
                                                    Gorąc leje się z nieba. Sprzątałam altanę, zdjęłam laczki bo lałam wodą i czym prędzej w nie wskoczyłam bo posadzka gorąca.
                                                    Witam miło.
                                                  • iryska2604 Re: Kwitnący lipiec 18.07.15, 15:38
                                                    Jest jak w piekarniku. Nie chcę juz pisac o mojej nodze ale mam takie wrażenie ze mi odpadnie.Pojechałam jeszcze dziś na drobne zakupy i przy okazji kupiłam trochę jagód i wiśni,ale niedużo. Na razie zasypałam cukrem (oczywiście wydrylowałam),e wtorek moze coś jeszcze dokupię. I tak pomału - coś trzeba przecież zrobić...Na obiad dziś był chłodnik.
                                                  • aga-kosa Re: Kwitnący lipiec 18.07.15, 15:44
                                                    Też mam gorąco. Jadę na Dni wędzonej sielawy rowerem nad jezioro Wielkie Chrzypskie. Pod spodem mam strój kąpielowy. Zazdroście mi wink aga
                                                  • jaga_22 Re: Kwitnący lipiec 18.07.15, 15:44
                                                    Jeszcze goręcej się zrobiło,34 w cieniu.ale w domu fajnie.
                                                    Ja dziś pierwszy raz robiłam pierogi z bobem i prawdziwkami,
                                                    bardzo smaczne.
                                                  • anoagata Re: Kwitnący lipiec 19.07.15, 18:17
                                                    Matko jedyna o jakim gorącu wy piszecie.
                                                    Właśnie nałożyłam grube zimowe dresy a w nocy kołdra naciągnięta po sam czubek nosa.
                                                    Takiego lipieca to ja nie pamiętam.
                                                  • jaga_22 Re: Kwitnący lipiec 19.07.15, 18:35
                                                    No ja też będę długo pamiętała https://dodatkii.net/emotki/60.gif
                                                    Dziś troszkę ulgi,a od wtorku znowu upały.
                                                  • iryska2604 Re: Kwitnący lipiec 19.07.15, 18:44
                                                    Dziś odwiedziła mnie Iza -już wraca do domu, do mamy. I przesiedziałyśmy w basenie chyba 2 godziny. Już prawie, prawie pływa - co prawda stylem mocno rozpaczliwym ale wcale sie wody nie boi. Basen bezpieczny, w sam raz dla niej bo głowa jej wystaje jak stanie na dnie - no i babcia obok. Fajnie nas to ochłodziło. Anoagatko, ja siedzę pod duzym wentylatorem, psy lezą i dyszą. Jaga, poproszę przepis na te pierogi, plisssss...
                                                  • anoagata Re: Kwitnący lipiec 19.07.15, 21:34
                                                    https://www.bibliotekazpszio.republika.pl/buziak.gif

                                                    przesyłam wam buziaki.
                                                    Irysko widziałam wczoraj Kreta pogodę dawał ci i dla Alfredki po 16-19 gradusów a mi tylko 7 gradusóf na takiego Kreta tylko kota napuścić...
                                                  • xy.5 Re: Kwitnący lipiec 19.07.15, 22:55
                                                    Witam wieczorem,wreszcie net chwilowo nie szleje,słońce się skryło za chmury i dzisiaj już tak
                                                    okropnie nie paliło,deszczu nadal brak,pozdrawiam.
                                                  • jaga_22 Re: Kwitnący lipiec 20.07.15, 08:55
                                                    Witam oj...czy ja muszę narzekać,no ale mogłoby być trochę więcej słoneczka.
                                                    Ciepło w sam raz.https://liubavyshka.ru/_ph/150/2/553853689.png

                                                    http://i58.tinypic.com/2v8iyap.jpg
                                                  • iryska2604 Re: Kwitnący lipiec 20.07.15, 11:45
                                                    Trochę lżej dzis oddychać, jest całkiem przyzwoicie. Już przed 9- tą musieliśmy zasuwać do bankomatu bo przyjechali nam dach przekładać. Nie z powodu burzy - to planowany początek remontu. Psy wystraszone siedzą w domu bo dziwny hałas nad głowami.
                                                  • xy.5 Re: Kwitnący lipiec 20.07.15, 22:58
                                                    Wreszcie się ochłodziło ale deszczu ani śladu.
    • estella50 Re: Kwitnący lipiec 21.07.15, 16:00
      Albo jeszcze ten adres:

      gotujmy.pl/ - tam są przepisy na różne faszerowane cukinie.

      Sama szukam inspiracji na przerobienie cukinii na zimę. W poprzednim roku zrobiłam keczup, leczo, kwaśno-słodki sos. W tym roku to powtórzę, ale chciałabym jeszcze zrobić jakieś sałatki, bo cukinia u mnie rodzi i rodzi!
      • alfredka1 Re: Kwitnący lipiec, są tuAnie, są tu Anki ??? 26.07.15, 10:28

        • aga-kosa Re: Kwitnący lipiec, są tuAnie, są tu Anki ??? 26.07.15, 11:56
          Wichura wczoraj otrząsnęła mi mirabelki z drzewa. Przyniosłam wiaderko - ok 5 kg.
          Mam przepis na mirabelówkę - dostałam go w ubiegłym roku na spływie. Jest bardzo dobra. Biorę ja pojutrze z sobą.
          Podstawowe proporcje: 0,5 kg wydrylowanych mirabelek, zasypać 0,5 kg cukru i odstawić w chłodne na 7 dni.
          Zalać 0,5l spirytusu i 1 l wódki
          Odstawić na miesiąc. Od czasu do czasu wstrząsnąć. Przefiltrować i odstawić do czasu aż nowe mirabelki dojrzeją na drzewie. smile
          LJ Kern: Nalewka to jest takie hobby, które wątroby nam nie psuje, bo ten co tę nalewkę robi, bardzo oszczędnie nią szafuje. Wleje kieliszek i się trzęsie - resztę chowa w kredensie...
          • alfredka1 Re: Kwitnący lipiec, są tuAnie, są tu Anki ??? 26.07.15, 12:56
            Szkoda, że nalewka jeszcze nie gotowa .... wypilibyśmy Aniu - Agusiu Twoje zdrowie !!!
            wszystkiego najlepszego Anusiu ..
            • iryska2604 Re: Kwitnący lipiec, są tuAnie, są tu Anki ??? 26.07.15, 14:25
              Agusia to akurat Czesława i niedawno miała okazję wychylić toast za swoje zdrówko.No ale nigdy nie za wiele.Z pochmurnego dnia zrobił sie znów dzień słoneczny. Coś z tą pogodą jest chyba nie tak bo okropnie mnie dziś głowa boli, nie mówiąc o tej cholernej nodze która żadną miarą nie chce wrócić do zdrowia.Miłego popołudnia i wieczoru.
              • xy.5 Re: Kwitnący lipiec, są tuAnie, są tu Anki ??? 26.07.15, 18:04
                Witam,wreszcie się ochłodziło i lżej oddychać,przed chwilą odjechali goście,pozdrawiam i życzę lepszego zdrowia.
              • alfredka1 Re: Kwitnący lipiec, są tuAnie, są tu Anki ??? 26.07.15, 18:56
                Na wychylenie toastu zawsze jest pora smile)
                no to zdrówko !!
                • xy.5 Re: Kwitnący lipiec, są tuAnie, są tu Anki ??? 26.07.15, 21:25
                  Zdrówko nieustające.
                  • iryska2604 Re: Kwitnący lipiec, są tuAnie, są tu Anki ??? 27.07.15, 12:15
                    I dzis znów jak co dzień - pochmurny poranek a od południa słońce. Trochę parno.
                    • xy.5 Re: Kwitnący lipiec, są tuAnie, są tu Anki ??? 27.07.15, 13:03
                      Witam,upalnie i u nas,byliśmy w miasteczku a teraz już w domku.
                      • aga-kosa Re: Kwitnący lipiec, są tuAnie, są tu Anki ??? 27.07.15, 19:29
                        A w sercu ciągle maj.
                        Już się pakujemy i mam ta zwaną reisefiber. Jutro z rana wyjazd. W czwartek zwiedzamy Lublin, w piątek płyniemy z Osmolic do zalewu Zemborzyckiego 15 km, w sobotę z Jaszczowej do Łęcznej i w niedzielę z Łęcznej do Kijan. Już sobie pooglądałam filmiki tych co tam byli i ciesze sie na to co nas czeka niczym pięcioletnie dziecko na wizytę Mikołaja. smile
                        Z przetworami się uporałam maliny to będzie zbierała córka. Ma też przykazane by sąsiadom i seniorom rozdać wczesne śliwki i jabłka. Grzech by było zmarnować a znając dzieci... smile aga
                        • anoagata Re: Kwitnący lipiec, są tuAnie, są tu Anki ??? 28.07.15, 12:36
                          Dziękuję wszystkim za życzenia telefoniczne,pocztowe i forumowe,dostawałam piękną kartkę od Grzecha a teraz pozostało tylko wspomnienie.
                          Poczęstujcie sie kurczaczkiem nie pryskany !!!!!

                          https://www.e-gify.pl/gify/rozne/jedzenie_i_picie/jedzenie_i_picie14.gif

                          Maj był do bani,czerwiec do dwóch bani a lipiec to już dnoooo ,mam na mysli pogodę.
                          Pozdrawiam.
                          • alfredka1 Re: Kwitnący lipiec, są tuAnie, są tu Anki ??? 28.07.15, 12:39
                            Zaraz nakrywam do stołu !! Wędrowiec przyjdzie z pracy i będzie UCZTA /jeżeli Wodnik nie rzuci się na pychotę/.
                            • iryska2604 Re: Kwitnący lipiec, są tuAnie, są tu Anki ??? 28.07.15, 18:42
                              Aż mnie zapach doleciał. Prawda ze pieczone kurczaki pięknie pachną?
                              • xy.5 Re: Kwitnący lipiec, są tuAnie, są tu Anki ??? 28.07.15, 20:55
                                Wspaniale,smakowicie pachną,dzięki już się poczęstowałam.
                                • jaga_22 Re: Kwitnący lipiec, są tuAnie, są tu Anki ??? 29.07.15, 09:11
                                  O! to ja przeoczyłam,no to idę sobie zrobić kawę i zagryzę daktylem.
                                  Jest różnie słonko w kratkę.
                                  Miłego dnia

                                  https://oi60.tinypic.com/qpqgsj.jpg
                                  • xy.5 Re: Kwitnący lipiec, są tuAnie, są tu Anki ??? 29.07.15, 17:59
                                    Na dzisiaj koniec pitraszenia,"się ogarniam" i spaceruje,udanego wieczoru,pozdrowionka.
                                    • iryska2604 Re: Kwitnący lipiec 29.07.15, 19:05
                                      Dzień o dość przyjaznej temperaturze,bez deszczu. Niedługo sie skończy, zacznie sie sierpień i coraz blizej jesieni...
                                      • xy.5 Re: Kwitnący lipiec 30.07.15, 08:25
                                        Witam się jeszcze w lipcu,bo wyjeżdżam dzisiaj,wrócę gdzieś za tydzień to będzie już nowy
                                        miesiąc.Dzisiaj chłodek i zachmurzone niebo jeszcze bez deszczu,udanego dnia życzę,
                                        pozdrawiam.
                                        • iryska2604 Re: Kwitnący lipiec 30.07.15, 08:38
                                          A u mnie i śłonko i trochę chmur. Zaraz się zbieram, trzeba nam jechac załatwić dziecku nagrobek.
                                          • anoagata Re: Kwitnący lipiec 30.07.15, 18:12
                                            A niechaj ten lipiec się już skończy,mam za oknem 13 st a mieszkam w dołku.
                                            Pokładam nadzieje w sierzpniu,choć tego miesiąca nie lubię.

                                            https://www.e-gify.pl/gify/lokomocja/ufo/ufo42_%28www.e-gify.pl%29.gif
                                            • iryska2604 Re: Kwitnący lipiec 30.07.15, 18:18
                                              To u mnie przyzwoicie - bo w cieniu 21 st.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka