Dodaj do ulubionych

Program 500+ wcale nie taki pewny

28.01.16, 14:12
1. Min. Finansów nie zaopiniowało pozytywnie projektu 500 zł na dziecko
2. Resort krytykuje zbyt wysoki koszt programu
3. "Wzrost transferów pieniężnych będzie miał negatywny wpływ na podaż pracy"


Drugim powodem negatywnej opinii jest według resortu fakt, że zwiększenie świadczeń będzie miało "negatywny wpływ na podaż pracy". Krótko mówiąc, rodzice, których (potencjalne) zarobki są drugie pod względem wysokości w rodzinie przestaną pracować lub szukać pracy.

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19546754,ministerstwo-finansow-krytykuje-projekt-500-znaczacy-wzrost.html#MT
Jeśli rodzina ma 5 -6 dzieci to po co ma szukac pracy? My się wszyscy zrzucimy na utrzymanie. W tej chwili wiele rodzin żyje za te pieniądze. Nie to że ja żaluję dzieciom - ale niech PiS nie obiecuje naszym kosztem. Owszem, pomoc jest potrzebna ale w innej formie. Nie stać nas na rozdawcictwo.
Obserwuj wątek
    • jaga_22 Re: Program 500+ wcale nie taki pewny 28.01.16, 14:16
      Wszystko już wyjaśnione i będą pieniądze powiedział Szałamacha.
      • estella50 Re: Program 500+ wcale nie taki pewny 28.01.16, 14:19
        Został postawiony do pionu przez służby porządkowe i już jest grzeczny wink
        • iryska2604 Re: Program 500+ wcale nie taki pewny 28.01.16, 17:03
          A pieniążki w lesie...Komu by tu skubnąć?
          • zajbel Re: Program 500+ wcale nie taki pewny 28.01.16, 22:04
            Jak się doczytałam to od 1 kwietnia będzie nabór wniosków a nie wypłata świadczeń
            • aga-kosa Re: Program 500+ wcale nie taki pewny 28.01.16, 22:17
              Ja doczytałam się, że od pierwszego kwietnia będą dawać wink
              Jak mi mąż dziecinnieje - to też dostanę, czy muszę mieć drugiego wink
              Wróciliśmy z imprezy, gdzie bawiliśmy się jak dzieci i stąd pytanie. smile aga
              • estella50 Re: Program 500+ wcale nie taki pewny 28.01.16, 22:27
                Przecież 1 kwietnia to prima aprilis! I zgodnie z tradycją tego dnia robi się kawały.
                Tradycja to rzecz święta!
                • iryska2604 Re: Program 500+ wcale nie taki pewny 31.01.16, 18:15
                  500 zł na dziecko to program, od którego zaczęła i na którym może się skończyć kariera Prawa i Sprawiedliwości.
                  Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu prenumeraty cyfrowej
                  To program prosty, bo skonstruowany po to, aby dać władzę. Nie chodzi tutaj o żadne pryncypia, a tym bardziej o żadne dzieci. Gdyby chodziło o dzieci, są inne, skuteczniejsze metody zachęcania do ich posiadania, choćby bezpłatne i powszechne żłobki, przedszkola, świetlice szkolne, tanie mieszkania na wynajem czy bardziej elastyczny kodeks pracy zachęcający matki do łączenia pracy z opieką.

                  Jarosław Kaczyński doskonale wie, że ludowi coś trzeba rzucić. I skoro 500 zł dało władzę, trzeba teraz ludowi je wypłacić.

                  Paweł Szałamacha, szef resortu finansów, dokonuje więc kuglarskich sztuczek, aby wystarczyło pieniędzy. Ustawa ma wejść w życie nie od stycznia, tylko od 1 kwietnia, co zmniejsza koszty do 17 mld zł. Ale nawet tę kwotę gromadzono z trudem. Minister zbierze te pieniądze z zysku NBP, z aukcji LTE czy podatku bankowego i od sklepów.


                  Read more: wyborcza.biz/biznes/1,100897,19556536,500-500-500-skad-wziac-cwierc-biliona-zlotych.html#ixzz3yqKyOjIP


                  Wiecie co? Może jestem wredna, ale mam nadzieję że sie tak stanie.
                  • estella50 Re: Program 500+ wcale nie taki pewny 31.01.16, 19:07
                    Też mam taką nadzieję! Chociaż w kampanii wyborczej prezes PiS, zwany ostatnio naczelnikiem, głośno i dobitnie oznajmiał wszem i wobec, że jego rząd będzie miał do dyspozycji BILION PLN ! No to wszystkie obietnice da się tym bilionem opłacić. I kwotę wolną, i recepty seniorów i co tam jeszcze było na liście.
                    • wikul Re: Program 500+ wcale nie taki pewny 02.02.16, 22:31
                      Z Internetu.
                      Z mojego podwórka; rodzina 2+4 dzieci, zasiłek mieszkaniowy, zasiłek rodzinny, zasiłek stały plus alimenty= 2.300 zł netto/miesiąc. Po wprowadzeniu 500 plus dodatkowo 2000. Razem będą dostawać 4300 zł/miesiąc. Oboje rodzice młodzi i zdrowi. I niech mnie ktoś przekona,że ktoś z nich pójdzie do pracy. Pomijam już fakt, że najniższe wynagrodzenie to ok.1350 zł /miesiąc netto. Polska będzie chyba pierwszym krajem, w którym nie będzie się opłacało pracować... Zapłacimy za to niebawem.
                      • zajbel Re: Program 500+ wcale nie taki pewny 03.02.16, 08:45
                        Tak głupio wydanych pieniędzy to już dawno nie było. Program źle skonstruowany, źle adresowany i będący czystym rozdawnictwem.
                        • czuk1 Re: Program 500+ wcale nie taki pewny 05.02.16, 13:05
                          Pieniądze wydane głupio a obietnica niespełniona, bo obiecywano 500 zł na każde dziecko.

                          wyborcza.pl/1,75478,19581529,rafalska-pis-nigdy-nie-obiecywalo-500-zl-na-pierwsze-dziecko.html#TRNajCzytSST
                          • czuk1 Program 500+.... niewypał , rozrzutność 15.02.16, 19:23
                            Mamy tę ustawę, od 1.IV. wchodzi program 500+ . Kupa forsy ma - wg autorów - wywołać poprawę wskaźnika dzietności kobiet i poprawić znacznie sytuację materialną rodzin z dziećmi.
                            Fachowcy i opozycja są innego zdania. Mamy wartościowy głos w tej sprawie Pani PROF. IRENY E. KOTOWSKIEJ :
                            ...."Dlaczego pani profesor odmawia kompetencji rodzicom w zakresie tego, czego potrzebują ich dzieci?
                            - Nie chcę podważać kompetencji rodziców, ale z badań wiemy, że nie zawsze pieniądze na dzieci są tak wydawane, aby dzieci mogły się właściwie rozwijać. W rodzinach uboższych trudniej zapewnić uczestnictwo dzieci w pewnych zajęciach czy kupić zabawki, które mają wpływ na rozwój dziecka. A to można zagwarantować dzieciom w darmowych czy tylko częściowo odpłatnych żłobkach czy przedszkolach. Każdemu dziecku.Przeciwdziałać różnicowaniu szans dzieci z różnych środowisk można tylko w jeden sposób: dostarczając dobrej jakości usługi publiczne.
                            PiS pani odpowie, że we Francji dawanie rodzicom pieniędzy do ręki działa. Tam na kobietę w wieku rozrodczym przypada blisko dwoje dzieci.
                            - Ale rodzice we Francji dostają nie tylko pieniężne świadczenia na dzieci!
                            Owszem, państwo refunduje tam połowę kosztów związanych z opieką nad dzieckiem. Pokrywa częściowo koszty nauki dziecka w gimnazjum, liceum, szkole wyższej, współfinansuje żłobki i przedszkola. Ale są też świadczenia na dzieci - od 130 do 160 euro na miesiąc.
                            - Sami przecież panowie widzą, że pieniądze to tylko jeden z elementów polityki rodzinnej. Polityka różnorodnego - co mocno podkreślam - wspierania rodziców jest we Francji prowadzona od wielu lat. I dzięki temu są efekty. Żłobki i przedszkola są dostępne dla wszystkich, dzieci w szkołach mają organizowane zajęcia pozalekcyjne. A gdy dziecko wraca do domu, to ma już odrobione lekcje. Rodzice nie siedzą więc przy lekcjach.
                            Natomiast reformy polityki rodzinnej w Niemczech, zwłaszcza te po 2007 r., w których duże znaczenie miały bezpośrednie i pośrednie transfery pieniężne, nie zmieniły zasadniczo dzietności. Podobnie wygląda sytuacja w Austrii, tam też reformy z połowy poprzedniej dekady nie przyniosły oczekiwanego wzrostu dzietności.
                            Dlaczego?
                            - W tych krajach pieniądze na dzieci nie są tak wielkim problemem. Problemem są za to koszty pośrednie rodzicielstwa, które mimo przemian kulturowych wciąż ponoszą głównie kobiety. Choć w Niemczech czy Austrii nastąpiła poprawa dostępu do żłobków i przedszkoli, to nadal przede wszystkim kobiety w świadomości społecznej powinny się opiekować małym dzieckiem.
                            A kobiety mimo odpłatnego urlopu wychowawczego nie chcą rezygnować z pracy.
                            Do 2027 r. dzięki programowi 500 zł na dziecko osiągniemy poziom dzietności 1,6 - to minister rodziny Elżbieta Rafalska.
                            - Gratuluję. Bardzo bym chciała, aby tak się stało, tyle że moim zdaniem jest to nierealne.
                            Po prostu ambitne.
                            - Nie da się jednym programem zrobić takiego skoku. Aby ludzie chcieli mieć dzieci, państwo musi stale wspierać rodziny, a zwłaszcza ułatwiać rodzicom łączenie opieki nad dziećmi z pracą zawodową.

                            Pani minister oczywiście mówi, że będzie też wspierać żłobki, przedszkola, świetlice, dentystów etc.

                            - Ale na wszystko nie wystarczy pieniędzy. Skoro ponad 20 mld zł pójdzie co roku na program 500 zł, to skąd wziąć pieniądze na pozostałe konieczne działania?
                            Toteż pojawiają się głosy z PiS, aby wprowadzić granice dochodowe także w przypadku drugiego dziecka.
                            - I zawsze tak jest w przypadku rozdawania pieniędzy. Utkniemy teraz w dyskusji, czy bogaci powinni dostać 500 zł, czy nie, czy płacić na wszystkie dzieci, czy tylko na drugie i kolejne, jak przeciwdziałać możliwym nadużyciom przez rodziców mających problem alkoholowy. Nie lepiej przeznaczyć te pieniądze na rozwiązania, których efekt będzie od razu odczuwalny przez rodziców? Jak będzie więcej miejsc w żłobkach i przedszkolach, to więcej osób będzie mogło tam posłać swoje dzieci, a co za tym idzie - więcej matek będzie mogło pracować. Wtedy można liczyć na to, że chętniej będą podejmowane decyzje o dziecku."

                            Cały tekst: wyborcza.pl/1,75478,19626569,500-zl-to-nie-wszystko.html#ixzz40GBDAKT8
                            • dociek Re: Program 500+.... niewypał , rozrzutność 15.02.16, 19:47
                              500+ to jeszcze większy debilizm, niż poprzednie przenoszenie zdrowych pracowników na renty w związku z likwidacją zakładów pracy i wprowadzaniem "kapitalizmu". Ale to już było! Masowa produkcja zdrowych inwalidów... I obciążanie Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.
                              Teraz PiS musi wszystko poprzednie przebić! Dla ideologów partyjnych: rodzina, rodzina, rodzina! Gdy nie ma rodziny to Polski też nie ma! Nie ważne są żłobki, przedszkola, szkoły, lekarze pediatrzy i stomatolodzy - bo to wszystko to SOCJAL, a jeśli socjal, to śmierdzi SOCJALIZMEM.
                              Bosze hroń Polsze pszet komunią!
                              • chochlik5 Re: Program 500+.... niewypał , rozrzutność 16.02.16, 10:54
                                Po wojnie wszyscy pracowali, albo uczyli się a często łączyli naukę z pracą, Państwo organizowało i w miarę potrzeby refundowało opiekę i edukację dzieci. Po ukończeniu studiów absolwenci otrzymywali przydział pracy. Hasło : tysiąc szkół na tysiąclecie było wynikiem społecznej potrzeby. Towarzystwo Przyjaciół Dzieci organizowało pomoc w nauce, zajęcia pozalekcyjne, dożywianie.
                                • jaga_22 Re: Program 500+.... niewypał , rozrzutność 16.02.16, 14:00
                                  Dziś słyszałam wypowiedź wicepremiera Morawieckiego.To od niego wyszło ten bilion
                                  którym chwalił się Kaczyński.Te pieniądze to mają być z UE na 25 lat.
                                  Sadzi gruszki na wierzbie sad
                                  • estella50 Re: Program 500+.... niewypał , rozrzutność 16.02.16, 15:03
                                    Mają być te pieniądze i od tej niedobrej Unii i od naszych prywatnych inwestorów. A oni może dadzą kasę i się włączą, a może nie!
                                    Na bardzo ruchomych piaskach ten bilionowy interes jest budowany!
                                    Gdybym to ja miała takie kapitalistyczne pieniądze, to na pewno nie wchodziłabym we współpracę z tym rządem. Bo w kazdej chwili są w stanie zmienić reguły gry, albo przycisnąć podatkami, a jakbym domagała się sprawiedliwości, to każdy sąd i sędzia (zależni przecież od rządu) nie mnie przyznają rację.
                                    • czuk1 Re: Program 500+.... niewypał , rozrzutność 16.02.16, 16:54
                                      Kolejny bardzo nagłośniony program rozwoju Polski Morawieckiego , sprzedany w sposób akademicki ale
                                      mało wiarygodny, bo - to już panie zauważyły - rozłożony w długim czasie, mało konkretny, znowu bez
                                      pokazania realnych źródeł finansowych na jego realizację. Taki zbiór haseł. Takie plany inwestycyjne z konkretnymi zadaniami i limitami masowo produkowaliśmy dla regionu (jako strategie, pięciolatki) w czasach PRL . A korygował je brutalnie w dół dyr. wydziału finansowego , mówiąc - limit sobie wsadź ...
                                      forsy na to nie ma. I teraz tez tak będzie.

                                      PS. Podobnych slajdów zrobiłem ok. 500 ( od 2006-2014 roku) i dobre to narzędzia edukacyjne ... ale program gospodarczy musi być bardziej wiarygodny, oparty na rachunku ekonomicznym , budżecie państwa (szacowanym) na kilka lat do przodu, o takim mówi partia .Nowoczesna. Niestety tego nie zrobił pan Morawiecki. Zarysował natomiast optymistyczny, hasłowy projekt zamierzeń rządu na kilkadziesiąt lat .... przy założeniu :
                                      pomocy UE (jak dotychczas (wink a jak UE rozleci się - jest wariant B ?),
                                      podobnych warunków i możliwości Polski (a przecież zadłużenie rośnie),
                                      braku kryzysu światowego - który jest na horyzoncie
                                      rządów PiS (i jego strategii ) przez kilkadziesiąt lat
                                      Program nie był konsultowany z fachowcami, opozycją i organizacjami "społeczeństwa obywatelskiego."
                                      • iryska2604 Re: Program 500+.... niewypał , rozrzutność 20.02.16, 17:08
                                        Dodał, że opozycja kwestionuje program wprost albo pośrednio, "bo jeżeli ktoś, jak Platforma Obywatelska, domaga się rozwiązań całkowicie nierealnych, mówi 'dla wszystkich dzieci', czyli także dla pierwszych, co jest praktycznie rzecz biorąc niewykonalne, (bo) na to nie ma pieniędzy, to w gruncie rzeczy wysadza to w powietrze".

                                        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19655267,kaczynski-o-projekcie-po-platforma-chce-wysadzic-500-plus-w.html#MTstream
                                        No przecież głucha nie byłam jak Beatka krzyczała że kazde dziecko dostanie !
                                        • estella50 Re: Program 500+.... niewypał , rozrzutność 20.02.16, 18:20
                                          Wszyscy dobrze słyszeliśmy i widzieliśmy stereo i w kolorze po wielokroć: NA KAŻDE DZIECKO!
                                          • aga-kosa Re: Program 500+.... niewypał , rozrzutność 20.02.16, 18:35
                                            Dziś zainteresowałam się ile dzieci ma premier - ma dwóch synów i już nie dostanie + 500, ale w rubryce wykształcenie ma wpisane "Uniwersytet Jagieloński". Byłam ciekawa co to za zawód - to etnograf.
                                            Przypomniałam sobie jak ćwierć wieku wstecz syn powiedział, że chce studiować etnografię. Zapytałam co potem będzie robił? - Odpowiedział, że on chce sobie postudiować a nie zdobyć zawód. Cóż odpowiedziałam, że skoro ja płacę za naukę, to on najpierw skończy studia z zawodem a potem za własne pieniądze może sobie studiować etnografię.
                                            No, i gdybym mu pozwoliła postudiować mogłabym premiera mieć w rodzinie. smile aga
                                            • estella50 Re: Program 500+.... niewypał , rozrzutność 20.02.16, 18:51
                                              Mnie zawsze śmieszyły takie odpowiedzi: skończyłam Uniwersytet Jagielloński, Warszawski itp. Ile biedula musiała się nastudiować, tyle tam tych różnych wydziałów i kierunków! No geniusz z niej na miarę wielkiego Leonardo! I nauki ścisłe i przyrodnicze, i filologie i nauki społeczne i wiele, wiele innych.
                                              Ja mam tylko 2 tytuły, a i tak zeszło mi po maturze 9 lat.
                                              Pani magister Szydło - do nóżek padam i pytam, jak to się robi, że kończy się wszystko?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka