Dodaj do ulubionych

Estelko...

29.04.16, 12:32
Co robiłaś przez cały dzień jak miałaś do dyspozycji jedną rękę? Ja już nie wiem co z sobą zrobić...
Obserwuj wątek
    • estella50 Re: Estelko... 29.04.16, 15:24
      W dodatku to był luty i marzec - nie ma mowy, żeby wyjść do ogrodu. No i nie miałam siły jedną ręką ubierać kożucha, albo płaszcza; chodziłam w wiosennej kurtce.
      Co robiłam? Wiesz, że niespecjalnie pamiętam? Wszystko co konieczne robiło się dłużej, bo jedną ręką. Z czasem sprawna prawa też stała się obolała, bo przesilona.
      Żle spałam z tym ciężkim gipsem , bez niego też, bo we śnie łatwo urażałam rękę. Byłam więc coraz bardziej zmęczona, z konieczności więc musiałam odpoczywać. Dużo czytałam.
      I jadłam, niestety, jadłam! Bo jak nic nie można robić oprócz siedzenia, to się je! Przytyłam 3-4 kg; teraz powoli i z trudem gubię nadmiary.
      Jeśli więc mogę coś radzić, to przede wszystkim odmawiaj sobie jedzenia; lodówkę na kłódkę, szafki na klucz!
      Nie zazdroszczę Tobie tej drogi, której dopiero początki zaliczasz. Ale to wszystko minie, z każdym dniem będziesz bliżej wyzdrowienia i pełnej sprawności.
      Acha - weż skierowanie i zapisz się na rehabilitację, żebyś zaraz po tych 4 tygodniach zaczęła ćwiczyć.
      Trzymaj się! smile
    • alfredka1 Re: Estelko... 29.04.16, 15:59
      Jeszcze jedno - pierwszy raz złamałam rękę w Zakopanem, to zaprzyjaźnione góralki radziły bym jadła mocne wywary z giczy cielęcej ..../galareta lub zupy na wywarze/. Zroslo się doskonale aż lekarze byli zdziwieni , że tak szybko i "mocno".
      • aga-kosa Re: Estelko... 29.04.16, 17:39
        Kiedy miałam rękę w gipsie - złamanie w nadgarstku zajęłam się składaniem papierków - origami. Najbardziej zawracałam sobie głowę żeby pasowały elementy do siebie. Palcami możesz poruszać.
        Rysowałam, działam na drutach, gram w pasjansa, kuchnię jedną ręką opanujesz szybko, ale zastanów się czy warto wink aga
        • estella50 Re: Estelko... 29.04.16, 18:12
          Ja nie mogłam długo kartki papieru chwycić palcami połamanej ręki, z czasem dopiero pustą szklankę itd.
          • iryska2604 Re: Estelko... 29.04.16, 18:31
            Na szczęscie moje złamanie to jest raczej niegroźne, wg mnie coś tam chyba pękło albo się odłamało,palcami mogę ruszać ,ręką na upartego np.do tyłu da radę ale do góry już nie.No i zamiast gipsu będzie coś takiego
            allegro.pl/kamizelka-na-bark-stabilizator-barku-temblak-xl-i5757388246.html
            • estella50 Re: Estelko... 29.04.16, 19:34
              Przynajmniej nie będziesz dżwigała ciężaru gipsu.
              Taka kamizelka jest świetna, bo stabilizuje ramię i chroni przed nieopatrznymi ruchami.
              Noś ją, Irysko, nawet w nocy, szybciej wszystko się zrośnie.
              Jak rozumiem, to chyba nie robili zdjęcia rtg?
              • iryska2604 Re: Estelko... 29.04.16, 19:40
                RTG miałam od razu, poniewaz byłam na prywatnej wizycie to jeszcze i za to musiałam zapłacić.
                • ewa9717 Re: Estelko... 29.04.16, 20:42
                  A wszelkie galaretki i jogurt naturalny jak najbardziej.
                  • anoagata Re: Estelko... 30.04.16, 13:14
                    Ale przeżywacie jak mrówka okres !
                    Moją sąsiadkę wczoraj przywiozła karetka do domu z amputacją obu nóg a do opieki ma syna pijaka + jego kolega też nie lepszy,to dopiero tragedia,tak mi się wydaje że tragedia,bo ja tam nie chodzę.
                    • ewa9717 Re: Estelko... 30.04.16, 16:41
                      No rzeczywiście, argument z rodzaju "a u was Murzynów biją". Czy to, że ktoś gdzieś jest bardzo nieszczęśliwy ma sprawić, ze Iryska nie może zapytać o rady związane ze złamaniem?
                      A sskoro tak sie interesujesz tragedią sasiadki, to może spróbuj jakkolwiek pomóc, zamiast wygłaszać deklaracje, że TAM nie pójdziesz.
                      • anoagata Re: Estelko... 30.04.16, 17:30
                        Nie taka była moja interpretacja ,chciałam lekko zauważyć,że jest różnica mieć 4 kończyny w tym jedną ciut chorą a mieć tylko dwie kończyny,to tak dla pocieszenia rekonwalescentkom.
                        Zapytać można o wszystko nawet o drogę.
                        I nie napisałam że tam nie pójdę,napisałam że tam nie chodzę a to jest różnica.
                        • alfredka1 Re: Estelko... 30.04.16, 19:15
                          Dziewczyny moje kochane , zwykle piszemy tak od serca i nie zawsze to jest dobrze odbierane..
                          znamy się już tak długo , że wiemy o naszym nastawieniu do tych ludzi, których dotknie choroba lub nieszczęście ..
                          a więc kochajmy się smile))
                          to piszę ja - wasza Mać smile)
                          • iryska2604 Re: Estelko... 30.04.16, 19:20
                            Anoagato, ja wiem że są ludzie bez dwóch kończyn i z gorszym nieszczęściem- ale ja na to nic nie poradzę,mogę tylko współczuc. Tylko że od tego wcale mnie mniej nie boli.
                        • pia.ed Re: Estelko... 30.04.16, 19:27
                          Anoagata, ja Ciebie jak najbardziej zrozumialam ... Bez jednej nogi mozna jakos dojsc do ubikacji, a bez obu??? Tylko czolgac sie po podlodze, bo moze nawet wozka inwalidzkiego jej nie zdazyli zalatwic ... i moze nawet nie zalatwili opiekunki spolecznej.

                          A kto jej bedzie kupowal jedzenie, kiedy nie moze pojsc do sklepu ... synowi pijakowi nie da przeciez do reki pieniedzy, bo zamiast z jedzeniem wroci z butelka wodki lub ze zgrzewka piwa uncertain
                          .
                          • estella50 Re: Estelko... 30.04.16, 19:40
                            Irysko, a jak Tobie dzisiaj poszło z gotowaniem? Planowałaś z synem na kilka dni przygotować? Jak z barkiem - oszczędzałaś?
                          • anoagata Re: Estelko... 06.05.16, 15:32
                            Pia.ed bywa,że synek kupi zgrzewkę piwa i inne artykuły ale nie to jest najważniejsze.
                            Babka jest na polu walki i powiedziała,że nawet na tyłku ale działkę i foliak musi obrobić i chyba robią to nocą bo widzę ogród co nie co zadbany ale nie wiedzę pracujących w dzień.
                            Podziwiam jak się chce to można a nawet prezydent też nocą.....
                            • iryska2604 Re: Estelko... 06.05.16, 17:55
                              Estelko, jakoś sobie radzę, ta kamizelka mnie wkurza i na noc ją czasem zdejmuję bo to to się jakoś przekręca i nie idzie spać. dłonią mogę ruszać więc nie jest żle,nawet pokroję co nieco.Wszystkiego mi i tak nie zrobią a potrzeba jest matką wynalazku.
                            • pia.ed Re: Estelko... 06.05.16, 23:56
                              anoagata napisała:

                              > Babka jest na polu walki i powiedziała, że nawet na tyłku ale działkę i foliak musi obrobić i chyba robią to nocą bo widzę ogród co nie co zadbany ale nie widzę pracujących w dzień.
                              Podziwiam, jak się chce to można ...



                              Z tego wniosek, że latwiej bez nog niż bez prawej reki ... bo nogami się nie podciera,
                              a prawą reką tak wink

                              .
                              • iryska2604 Re: Estelko... 09.05.16, 11:28
                                Spróbuj to otworzyć estello
                                photos.google.com/album/AF1QipN-2hKmiTa-5jso1nULSvX4YurzeH1QEO4_4-OF
                                • estella50 Re: Estelko... 09.05.16, 13:17
                                  Niestety. "Google 404. To błąd"
                                • jaga_22 Re: Estelko... 09.05.16, 13:18
                                  Irysko jak ja klikam to otwiera się moja strona z Google.
                                  Musisz jakoś inaczej.
                                  • iryska2604 Re: Estelko... 10.05.16, 13:31
                                    Błąd 404 to jest jakiś problem z serwerem , spróbuj odświeżyć stronę. mnie się otwiera.
                                    • iryska2604 Re: Estelko... 10.05.16, 13:53
                                      Spróbuj to kliknąć i napisz czy się otworzyło
                                      picasaweb.google.com/104625777591782493878/MaEMiEIPuszyste

                                      picasaweb.google.com/104625777591782493878/Przyjemniaczki

                                      picasaweb.google.com/104625777591782493878/Przytulanki
                                      • estella50 Re: Estelko... 10.05.16, 16:37
                                        Wszystkie 3 linki z picasa otworzyły mi się! Naoglądałam się kotków i piesków w rozmaitych konfiguracjach. Scenki śmieszne i rozczulające. Sama przyjemność smile

                                        Tamten link mimo odświeżenia dalej mi się nie otwierał.
                                        • iryska2604 Re: Estelko... 10.05.16, 17:50
                                          Cieszę się ,że ci się podobały moje zwierzaki. Bo to wszystkie moje...
                                          • estella50 Re: Estelko... 10.05.16, 18:14
                                            Bardzo mi się podobały! Pieski z kotkami, kotki z pieskami w zgodzie, szacunku i miłości. Żeby tak ludzie brali z nich przykład!
                                            U mnie w domu rodzinnym zawsze były jakieś zwierzaki: od rybek, przez psy i koty po ptaszki. Nawet tup-tusia jeża kiedyś mieliśmy. Może dlatego moja jesień życiowa też jest spędzana w ich towarzystwie smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka