Dodaj do ulubionych

Koniec pobłazliwości - mówi Merkel

29.08.17, 18:59
W Berlinie Angela Merkel zapowiada, że w sprawie Polski trzeba mówić otwartym tekstem. W Budapeszcie Orbán wdzięczy się do Putina. Robi się niebezpiecznie.

wyborcza.pl/7,75968,22295193,kanclerz-merkel-mowi-o-koncu-poblazliwosci-wobec-rzadu-pis.html
Lodowaty ton Merkel
Teraz jednak wiatr się zmienia. Orbán wczoraj przyjął w Budapeszcie z pełnymi honorami prezydenta Rosji Władimira Putina. Dla węgierskiego premiera to, że Putin zaatakował sąsiedni kraj i dąży do rozbicia Unii Europejskiej, nie ma żadnego znaczenia. Podobnie jak to, że wiążąc się biznesami z Putinem, wchodzi w rosyjską strefę wpływów. Taka polityka, oględnie mówiąc, nie leży w polskim interesie. Sojusz z Orbánem oznacza wspieranie jego niebezpiecznej gry.

Dziś w Berlinie Angela Merkel zapowiedziała koniec wyrozumiałości wobec polskich władz. – Nie możemy trzymać języka za zębami i nic nie mówić w imię świętego spokoju. Chodzi o zasady naszej współpracy w Unii – komentowała na konferencji prasowej łamanie rządów prawa w Polsce.


Ciekawe co dotrze do naszych twardogłowych .Nie dostrzegają ze taka polityka nie jest dla Polski dobra? Pogięło ich całkiem? Na co liczą?
Obserwuj wątek
    • ewa9717 Re: Koniec pobłazliwości - mówi Merkel 29.08.17, 21:20
      Nie da się ukryć, ze przez napędzanego nienawiścią pokurcza i jego sektę jesteśmy prawie poza Unią. Smutne. Młodych żal...
      • iryska2604 Re: Koniec pobłazliwości - mówi Merkel 29.08.17, 22:05
        Ja jeszcze liczę na jakis cud...
    • wikul Re: Koniec pobłazliwości - mówi Merkel 29.08.17, 23:57
      29 sierpnia pozycja Polski w Unii Europejskiej uległa radykalnej zmianie. Wystarczyło jedno zdanie Angeli Merkel.

      Przez długi czas wydawało się, że kanclerz Niemiec nadal będzie milczeć na temat Polski. Pod koniec czerwca, po jednym z europejskich szczytów, pewien francuski dyplomata donosił, że zawarto zakulisowy deal: Paryż bierze na siebie dyscyplinowanie Polski, a w zamian Berlin zajmie się Grecją. Bo tak chciały Niemcy.

      Powody, dla których Merkel nie zabierała dotąd głosu w naszej sprawie, były zrozumiałe. Uważała, że takie działania będą przeciwskuteczne: Niemcy mają oczywiste winy wobec naszego kraju - napadły Polskę, a potem ją zniszczyły. I wszelka interwencja zostanie uznana za mieszanie się w nieswoje sprawy. PiS będzie chciał pokazać, że Niemcy nie mają tu nic do powiedzenia - i jeszcze zaostrzy swoją politykę. Na czym ucierpią przede wszystkim zwykli Polacy. Nic z tego dobrego nie wyjdzie.

      PiS miał najwyraźniej nadzieję, że nic się tu nie zmieni. Minister Waszczykowski będzie się w nieskończoność bawić z Komisją Europejską w dyplomatycznego ping-ponga, wysyłając swoje absurdalne odpowiedzi. „Sankcji przecież i tak nie będzie” - myślano. Ostatnia krytyka Polski przez Macrona była szalenie bolesna - o czym świadczy nerwowa reakcja polskiego rządu. Ale zawsze można było to przynajmniej częściowo rozbroić, podkreślając typowo francuską arogancję Macrona, młody wiek i jego niepewną sytuację we własnym kraju. Poza tym to nie Paryż tylko Berlin wprowadzał nas do Unii. To Niemcy były dla nas najważniejsze - politycznie i gospodarczo. Dopóki między Warszawą a Berlinem nie było otwartego kryzysu można było udawać, że sytuacja nie jest krytyczna.

      Merkel zmienia politykę wobec Polski

      Teraz to się zmieniło. Angela Merkel powiedziała, że nie zamierza trzymać języka za zębami. I to na pewno nie jest koniec. W Niemczech panuje przekonanie, że po zwycięskich wyborach 24 września pani kanclerz znacząco przyspieszy - wie, że sytuacja w Europie jest zła, a za nic nie zamierza przejść do historii jako grabarz UE.

      Merkel bywała do bólu ostrożna. Za co nieraz ją krytykowano. Ale potrafiła też wszystkich zaskoczyć - dokonując nagłej zmiany o 180 stopni. I taką zmianę widzimy teraz. Merkel zmienia swoją polityką wobec Polski, bo widocznie uznała, że dalsze wybryki największego państwa w Europie Środkowej mogą rozsadzić Unię. ...

      www.newsweek.pl/opinie/angela-merkel-atakuje-polski-rzad-w-sprawie-praworzadnosci-pozycja-polski-w-ue,artykuly,415271,1.html?src=HP_Section_1%3Futm_source%3Dinsider&utm_medium=webpush&utm_content=newsweekpl&utm_campaign=redakcja#webPushId=MTk3Ng==
      • vermieter przytaczanie newsweeka 30.08.17, 14:36
        mówi samo za siebie wink
        • wikul Re: przytaczanie newsweeka 30.08.17, 15:24
          vermieter napisał(a):

          > mówi samo za siebie wink

          Mógłbyś jaśniej? Wolisz przytaczanie Gazety Polskiej?
          • vermieter ani ani 30.08.17, 21:44
            Wolę fakty a nie komentarze.
            Konferencję obejrzałem na żywo w telewizorze. Pytanie o Polskę padło tak niespodziewanie, że przeoczyłem pytającego.
            • wikul Re: ani ani 30.08.17, 22:27
              vermieter napisał(a):

              > Wolę fakty a nie komentarze.


              Marnujesz czas, czytaj gazety, oglądaj telewizje, słuchaj radia. Po co zaglądasz na fora? Poświęcasz się, irytujesz.
    • vermieter nie bójta się ludzie, nie jest tak źle 30.08.17, 14:34
      To była tradycyjna letnia konferencja prasowa. Jedno pytanie dotyczyło Polski i zostało zadane przez? polskiego korespondenta wink no to Mutti przekazałą posłanie do Polski.
      Na codzień pies z kulawą nogą się tym interesuje, co tam w Polsce. Poza oczywiście rodakami, którzy jedną nogą stąpają jeszcze w Polsce. Wszyscy moi znajomi wiedzą, że jestem Polakiem, ale nikomu nie przyjdzie np. do głowy pytać mnie, co słychać w Polsce.
      Miesiąc temu niemieccy przyjaciele (bez polskich korzeni) byli na polowaniu w Polsce, mieszkali w Kresówce, niedaleko granicy i Zamościa. Spotkaliśmy się na grilu, bo sam byłem ciekaw, co w trawie w piszczy. Największe wrażenie zrobił na nich Lwów smile Planują teraz wypad do Lwowa na tydzień, ale bezpośrednim samolotem z Niemiec.
      • wikul Tak , tak , klawo jest jak nigdy ... 30.08.17, 15:38
        vermieter napisał(a):

        > To była tradycyjna letnia konferencja prasowa. Jedno pytanie dotyczyło Polski i
        > zostało zadane przez? polskiego korespondenta ...

        Ponad połowa Polaków w ogóle nie interesuje się polityką. Myślę że w Niemczech jest podobnie i wyciąganie z tego wniosków że jest fajnie jest niepoważne.
        • vermieter trzeba samemu kierować swoim życiem, 30.08.17, 21:52
          i nie patrzeć na głupoli obok.
          Pomagam innym gdy tylko mogę, wiem, co się dzieje w polityce, ale skoro nie mam na nią (wielką politykę) wpływu, to nie przeżywam tego tak bardzo.
          Jest wiele innych przyjemniejszych rzeczy na spędzanie wolnego czasu.
          • wikul Re: trzeba samemu kierować swoim życiem, 30.08.17, 23:16
            vermieter napisał(a):

            > Jest wiele innych przyjemniejszych rzeczy na spędzanie wolnego czasu.


            To w imię czego się tak poświęcasz? Pracujesz, zarabiasz? Trzeba było tak od razu powiedzieć.
            • vermieter Re: trzeba samemu kierować swoim życiem, 31.08.17, 14:07
              gówno ci do tego
              • iryska2604 Re: trzeba samemu kierować swoim życiem, 31.08.17, 16:10
                Miarkuj się. Proszę grzeczniej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka