iryska2604
09.12.17, 15:28
aga-kosa 09.12.17, 10:37
Dzień dobry,
korzystając z konta mamy i na jej prośbę chcę przekazać informacje...
5 grudnia, po 16, w drodze na wykład o Powstaniu Wielkopolskim, mama uległa wypadkowi.
Przechodziła przez przejście dla pieszych (z kijkami i w kamizelce odblaskowej, w bardzo dobrze oświetlonym miejscu), kiedy uderzył w nią samochód osobowy...
Komentarz mamy do wypadku: poleciał na mnie taki młody w dobrym aucie i mnie puknął smile
Rozbita głowa (8 szwów i wygolone włosy), pęknięty mostek, złamana miednica oraz wstrząśnienie mózgu.
Mama leży w szpitalu, później czeka ją co najmniej kilka tygodni na łóżku ortopedycznym.
Na razie najmocniej dokuczają jej zawroty głowy i podwójne widzenie, na szczęście ustąpiły już wymioty.
Żeby złagodzić smutny wydźwięk tego posta napiszę jeszcze, że zawsze wiedziałam, że mam stukniętą matkę, a teraz będę miała na to papiery big_grin
Pozdrawiam,
Idalia, córka agi-kosy
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Przekazuję wiadomość - popatrzcie jak to jest,człowiek się nigdy nie spodziewa co go czeka. Aguniu, kuruj się ,niech ci sie wszystko zrasta jak powinno i wracaj szybko do nas. Pozdrawiamy i życzymy szybkiego powrotu do zdrowia. Podziękowania dla córki która dała nam znać co sie z Tobą dzieje. Ze ma geny po tobie to widać.