27.01.06, 21:28
Od przyszłego tygodnią będę tkaczką artystyczną zapisuję się na zajęcia do
domu kultury. Zawsze było to moim marzeniem zobaczymy co z tego wyjdzie.
Obserwuj wątek
    • framberg Re: tkaczka 27.01.06, 21:45
      Bardzo podobało mi się na warsztatach archeologicznych tkanie na krosnach
      pionowych. Tkanie proste i późniejsze skośne. Krosna pionowe miały zawsze
      podobną wysokość (tak by człowiek dostał bez trudu) więc płaty tkaniny były
      podobnej wielkości. Ta porównywalność powodowała, że mogły pełnić funkcję
      waluty. Do dziś mówimy "płacić".
      Z tego okresu (lateńskiego) pochodzi jeszcze jedna, podobająca mi się rzecz -
      płytki. Za pomocą płytek tkało się krajki. Niektóre wzory były przepiękne,
      zwłaszcza jeśli ktoś był mistrzem i zmieniał wzór w czasie tkania.
      Ale kto to dzisiaj doceni.
    • gabidd Re: tkaczka 28.01.06, 10:32
      będę Was informowała o postępach i co najgorsze o wydatkach z tego co juz wiem
      to 50 zł wpisowego 30 zł miesięcznie , ramka nie wiem ile, i inne materiały
      też nie wiem ile zobaczymy jak na razie to duży uszczerbek mojej emeryturki.
    • gabidd Re: tkaczka 31.01.06, 18:13
      NO, to było tak: przyszłam poogłądałam jak Panie tkają,
      porozmawiałam ,wybuliłam 120 złotych opłat, kazano mi jeszcze kupić za 14
      sznureczek na osnowę i jutro jadę się uczyć, W tych 130 to- 30 opłata za luty,
      30 na wełnę, 40 za ramkę, I to by było na tyle . do jutra ide gotować obiadek
      na jutro
    • gabidd Re: tkaczka 01.02.06, 17:55
      Byłam w "szkole". Juz umiem nawinąc osnowę na ramkę wiem jak podłozyć
      deseczkę pomiedzy osnowę zeby atek łatwiej było tkać, tkałam jakies 2,5 cm
      zajęło mi to około 2 godzin jak wołałam instruktorkę zeby zobaczyła czy dobrze
      to to p[rzyszła ale pani co juz umie tkać i powiedziała że dobrze, a na koniec
      instruktorka przyszła zobaczyła i powiedziała ze za lużno i we wtorek będę to
      wszystko pruła, ha ha ha no nie od rażu Kraków zbudowano na razie ide zjąc sie
      robotami domowymi
      • del.wa.57 Re: tkaczka 01.02.06, 19:09
        Na wszystko trzeba czasu,Gabidko,ale nie żle Ci idzie,jak na poczatek,trzeba
        sie trochę /pomęczyć/.Dla Ciebie to przyjemnośc co?Jeszcze trochę i bedziesz
        PROFI?)))
        • teresa_55 Re: tkaczka 01.02.06, 19:43
          Popieram Twoje zainteresowania.Ja też zaliczyłam kurs robienia na drutach i na
          szydełku a miałam już wtedy rodzinę i mało czasu. Nabyte umiejętności
          wykorzystałam: zrobiłam kilka beretów w tym moherowy,czapek, szali swetrów. Do
          dzisiaj spotykam Panie poznane na kursie i zawsze się pozdrawiamy.Życzę
          wytrwałości.
    • gabidd Re: tkaczka 07.02.06, 18:58
      Dzisiaj znow w "szkole" . Pani instruktorka zaczęła mnie straszyć że jak żle
      będę tkała to poskarży na mnie do kaczora pierwszego i mnie wsadzą za
      polityczną . Nauczyłam się dzisiaj jak to zrobić jak się nitka skończy, w
      połowie rzędu i trzeba dobrać drugi kawałek juz umiem ale mi to takanie trochę
      nie wychodzi bo brzegi są za luźne. Mam nadzieję na poprawę bo dzisiaj to była
      3 lekcja.
      • del.wa.57 Re: tkaczka 07.02.06, 19:21
        Oj,niecierpliwa duszyczko!!!Pomału Gabidko,dopiero masz trzecia lekcję i już
        byc chciała/profitka/zostać?
        Pozdrawiam i zycze przyjemnego zajęcia:)))
    • gabidd Re: tkaczka 08.02.06, 21:30
      następny dzień w szkole.
      już umiem laczyć nitkę na tzw zakładkę, juz umiem robic paseczki poziome w
      następny wtorek mam sie nauczyć robic paseczki pionowe.
    • jolkakur Re: tkaczka 13.02.06, 23:49
      jutro znow do szkoły , w zwiazku z powyżśżym ide do łóżeczka do jutra kochani ,
      ale relacja chyba bedzie w środę bo gdzieś m,nie mąż zabiera po szkole papa
      kolorowych snów

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka