iryska2604
19.04.20, 19:38
Rządzona przez PiS Polska "wstaje z kolan", rezygnując z unijnego wsparcia i miliardów euro.
W piątek 17 kwietnia Parlament Europejski przyjął rezolucję w sprawie skoordynowanych działań UE na rzecz walki z pandemią COVID?19 i jej skutkami. Nie ma ona mocy prawnej, ale jest formą nacisku na instytucje Unii Europejskiej, by silniej zaangażowały się w pomoc dla gospodarek, dotkniętych kryzysem. Za rezolucją głosowali europosłowie największych frakcji: chadecy, socjaldemokraci, liberałowie, część Zielonych.
Krótko mówiąc – większość członków Parlamentu Europejskiego głosowała za większą solidarnością europejską w obliczu największego kryzysu w dziejach Unii.
Przeciwko było 171 europosłów, w tym działacze PiS: Bielan, Brudziński, Czarnecki, Fotyga, Jaki, Jurgiel, Karski, Kempa, Kloc, Kopcińska, Krasnodębski, Kruk, Kuźmiuk, Legutko, Mazurek, Możdżanowska, Poręba, , Rafalska, Rzońca, Saryusz-Wolski, Szydło, Tarczyński, Tobiszowski, Waszczykowski, Wiśniewska, Zalewska i Złotowski.
Premier Mateusz Morawiecki nieustannie podkreśla, że Unia nie pomaga w kryzysie państwom członkowskim, co nie jest zresztą prawdą, ale gdy Parlament Europejski wzywa do znacznego zwiększenia pomocy i wyposażenia instytucji unijnych w instrumenty, pozwalające na koordynowanie walki z epidemią, działacze PiS są przeciwko. Wszyscy głosowali przeciwko skierowaniu funduszy unijnych na pomoc dla zagrożonych gospodarek!
wyborcza.pl/7,75968,25881566,poslowie-pis-glosowali-przeciwko-pomocy-unii.html
Chyba po to zeby nasz premier twierdził ze Unia nie pomaga. TAKIE CELOWE SIANIE ZAMĘTU?