grenka1 Babcia i krowa 20.08.06, 10:55 Stara babina na wsi miała jedną krowę. No, pomyślała, najwyższy czas, żeby krowa miała cielaka! Więc zamówiła inseminatora (czyli kogoś do sztucznego zapłodnienia). Przyszedł inseminator, obejrzał sobie krowę i powiedział do babci: - Proszę przynieść mi miednicę, dzbanek z ciepłą wodą, mydło i ręcznik. Babina przyniosła wszystko. Nagle inseminator patrzy, a babina idzie z wieszakiem. - Po co babciu niesiesz ten wieszak?! - Żeby miał se pan gdzie spodnie powiesić! Odpowiedz Link
grenka1 Złota rybka i blondynki 21.08.06, 20:13 "Trzy blondynki złowiły złotą rybke a ona w zamian za wypuszczenie obiecała spełnić po jednym życzeniu. Pierwsza mówi: -chcę być najpiękniejsza pufff i jest najpiękniejsza Druga mówi: -chcę być najmądrzejsza pufff i jest najmądrzejsza Trzecia myśli i myśli w końcu mówi: -chcę być głupsza pufff i ... zamieniła się w faceta )" Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Złota rybka i blondynki 22.08.06, 16:30 Ciekawe,co na powie Framberg)))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
grenka1 Pijany mąż 25.08.06, 18:59 Przychodzi pijany małżonek do domu. Żonę to bardzo "ucieszyło", więc wściekła z wałkiem w ręku pyta: - Będziesz jeszcze pił ? Mąż siedzi cicho, więc żona powtarza: - Będziesz jeszcze pił ? Mąż dalej nic. - Odpowiedziałbyś w końcu, czy będziesz jeszcze pił ??? Na co mąż z wysiłkiem: - ooooossssssssszzzzzzzzzzz, kurna, doobraaaaaaa, naleej... Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Pijany mąż 25.08.06, 20:13 Muszę to moje panu dać do przeczytania,wspaniałe))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
grenka1 Nieślubna ciąża 25.08.06, 20:43 Osiemnastoletnia dziewczyna przyszła do swojej matki i mówi jej, że okres jej się spóźnia o dwa miesiące. Przerażona matka pobiegła do apteki po test ciążowy, i po chwili wiadome jest że dziewczyna jest w ciąży. Zdenerwowana matka krzyczy: - Co za świnia Ci to zrobiła. Musisz mi powiedzieć, chcę go poznać. Więc dziewczyna pobiegła do pokoju i zadzwoniła do znajomego. Po pół godziny pod dom zajeżdża nowiutkie Ferrari z którego wysiada przystojny, elegancko ubrany gość w średnim wieku. Wszyscy siadają przy stole i gość mówi: - Wasza córka mi powiedziała o co chodzi, ja jednak niestety, ze względu na moją rodzinę, nie mogę się z nią ożenić.. Jednak zapewniam Was, że nie chce się migać od odpowiedzialności, więc jeżeli urodzi się córka to zapiszę jej 3 sklepy i milion dolarów. - Jeżeli to będzie syn to dostanie 2 fabryki i milion dolarów. A gdy urodzą się bliźniaki to dostaną po 5 milionów dolarów. - Jednak jeżeli Wasza córka poroni... W tym momecie wtrąca się ojciec, który od samego początku nie odezwał się słowem: - To przelecisz ją jeszcze raz! Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Nieślubna ciąża 25.08.06, 20:52 Takiej ''złotej rybki''nie można wypuścić z rąk)))))))) Odpowiedz Link
grenka1 Babcia z dziadkiem 25.08.06, 21:52 Babcia z dziadkiem postanowili sobie na starość poużywać i umówili się, że o północy będą uprawiać sex. Gorączkowo się przygotowują, babcia skrycie w łazience wyczerniła sobie łono pastą do butów, a dziadek usztywnił swój interes dwiema kredkami i obwiązal go nićmi. O północy wchodzi do sypialni i widzi, że babcia naga leży na łóżku, a widząc ją pyta: - Stara, a po kim ty nosisz tą żałobę między nogami? Na to babcia: - A po tym, co go niesiesz na noszach. Odpowiedz Link
grenka1 Dobra praca 06.09.06, 00:42 Młody mężczyzna przeczytał ogłoszenie w kijowskiej gazecie o bardzo dobrze płatnej pracy. Dzwoni do redakcji: - Co to za praca? – pyta mężczyzna. - Nasza firma zajmuje się kręceniem filmów porno i potrzebny jest nam człowiek, który przygotowywałby dziewczyny. Należy sprawić, aby były podniecone. – objaśnia redaktor. - Wspaniale! Mogę zacząć już dziś. - Powoli, mam jeszcze do Pana kilka pytań... Czy ma Pan żonę? - Nie! - Bardzo dobrze. A czy dobrze posługuje się Pan maszynką do golenia? - Oczywiście, przeszło od 10 lat się golę. - A czy piękne kobiety Pana przypadkiem nie onieśmielają? - Ależ skąd, uwielbiam piękne kobiety. - No dobrze, proszę więc przyjechać jutro do Odessy. - Ale dlaczego do Odessy, myślałem, że praca jest tu, w Kijowie. - Rzeczywiście, praca jest tu, ale kolejka oczekujących na nią zaczyna się w Odessie! Odpowiedz Link
ira.mak Re: Uśmiechnij się !!! 06.09.06, 12:27 Grenka,skąd ci się to bierze? Popłakałam się ze śmiechu,dziś dopiero trafiłam ba ten watek i poczytałam twoje dowcipyLzy mi z oczu leciały,zawołałam męża,bo musiałam wylumaczyć czemu tak ryczę.--cos ode mnierzyjaciółka pyta przyjaciółkęłuchaj,czy podczas stosunku patrzysz mężowi w oczy?-Raz spojrzałam i to było straszne,odpowiada ona.-Czemu? -Bo właśnie stanął w drzwiach... Odpowiedz Link
grenka1 Re: Uśmiechnij się !!! 06.09.06, 19:06 Ja zawsze lubiłam dowcipy. W okresie kiedy było wiele znajomych, przyjaciół tozawsze byłam duszą towarzystwa, bo wystarczyło, że ktoś coś powiedział, a ja na ten temat miałam do opowiedzenia kawał. Dużo już pozapominałam, bo jeżeli się kawałów nie sprzedaje (tzn. nie przekazuje dalej) to niestety ulatują z pamięci. Jak i wszystko... Odpowiedz Link
grenka1 Szaleństwo emeryta 07.09.06, 14:49 Emeryt odebrał emeryturę. Wraca zadowolony do domu. Spotyka kolegę: - Coś ty taki radosny ? - Odebrałem właśnie emeryturę! Idę do domu zaszaleć ! - Co ? A jak można szaleć w domu ? - Włączę sobie światło na pół godziny... Odpowiedz Link
jaga_22 zbereżne 08.09.06, 12:23 Przychodzi baba do lekarza i mówi: Panie doktorze nie mam włosów na ... doktor ogląda i mówi: A ile razy pani dziennie to robi? -Noooo, 5-6 razy Proszę pani! na autostradzie też trawa nie rośnie. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: zbereżne 08.09.06, 12:46 Pewnego dnia trzech mężczyzn wybrało się na biwak, gdy zbliżała się noc położyli sie spac. Gdy rano wstają,ten co spał po lewej stronie mówi: Wiecie co..strasznie mnie boli k...s ,śniło mi się ,że kogos gwałciłem Kolega,który spał po prawej stronie mowi: wiesz co mnie też boli fuj..a i miałem też taki sam sen co ty. A ten co po środku spał mówi; A mnie się śniło,że jeżdziłem na nartach i tak sie kijkami odpychałem. Odpowiedz Link
grenka1 Znów mi się omsknął paluszek 08.09.06, 15:54 Do apteki wchodzi młody człowiek: - Mógłby mi pan magister sprzedać prezerwatywę? Moja narzeczona zaprosiła mnie na kolację do domu. Chodzimy ze sobą już trzy miesiące i robi się coraz goręcej. Myślę, że dzisiaj wieczorem da mi spróbować ciasteczka. Farmaceuta sprzedaje mu prezerwatywę, chłopak wychodzi... po chwili wraca : - Niech mi pan da jeszcze jedną. Siostra narzeczonej to niezła dupcia. Nieraz rozchylała przede mną nogi, czasem widziałem nawet jej mokre stringi. Wydaje mi się, że i ona coś chce, a idę do nich do domu dzisiaj wieczorem... Farmaceuta wydaje mu drugą prezerwatywę. Po chwili młodzieniec wraca ponownie: - A może jeszcze jedną, bo matka narzeczonej też niczego sobie. Ociera się o mnie kiedy przechodzę, a że idę do niech wieczorem do domu, no to wie pan... Wieczorem przy kolacji chłopak siedzi za stołem obok narzeczonej, a po drugiej stronie stołu usiadły siostra i matka. Wchodzi ojciec i zasiada za stołem. Chłopak opuszcza natychmiast głowę, składa ręce do modlitwy i zaczyna się modlić: - Dziękujemy Ci Boże za to jedzenie... Dziękujemy Ci Boże za to jedzenie... Mija pięć minut a on dalej się modli. Rodzina wymienia zdziwione spojrzenia, a narzeczona mówi: - Nie wiedziałam, kochanie, że jesteś taki wierzący! - A ja nie wiedziałem, że twój ojciec jest farmaceutą.. Odpowiedz Link
gunnera Re: Uśmiechnij się !!! 09.09.06, 09:39 Język niemiecki jest stosunkowo łatwy. Osoba obznajomiona z łaciną oraz z przypadkami, przyzwyczajona do odmiany rzeczowników, opanowuje go bez większych trudności. Tak w każdym razie twierdzą wszyscy nauczyciele niemieckiego podczas pierwszej lekcji... Na początek, kupujemy podręcznik do niemieckiego. To przepiękne wydanie, oprawne w płótno, zostało opublikowane w Dortmundzie i opowiada o obyczajach plemienia Hotentotów (auf Deutsch: Hottentotten). Książka mówi o tym, iż kangury (Beutelratten) są chwytane i umieszczane w klatkach (Koffer) krytych plecionką (Lattengitter) po to by ich pilnować. Klatki te nazywają się po niemiecku "klatki z plecionki"(Lattengitterkoffer) zaś, jeśli zawierają kangura, całość nazywa się: Beutelrattenlattengitterkoffer. Pewnego dnia, Hotentoci zatrzymują mordercę (Attentäter), oskarżonego o zabójstwo jednej matki (Mutter) hotentockiej (Hottentottenmutter), matki głupka i jąkały (Stottertrottel). Taka matka po niemiecku zwie się: Hottentottenstottertrottelmutter, zaś jej zabójca nazywa się Hottentottenstottertrottelmutterattentäter. Policja chwyta mordercę i umieszcza go prowizorycznie w klatce na kangury (Beutelrattenlattengitterkoffer), lecz więźniowi udaje się uciec. Natychmiast rozpoczynają się poszukiwania. Nagle przybiega Hotentocki wojownik krzycząc: - Złapałem zabójcę! (Attentäter). - Tak? Jakiego zabójcę? - pyta wódz. - Beutelrattenlattengitterkofferattentäter, - odpowiada wojownik. - Jak to? Zabójcę, który jest w klatce na kangury z plecionki? - pyta Hotentocki wódz. - To jest - odpowiada tubylec – Hottentottenstottertrottelmutterattentäter (zabójca hotentockiej matki głupiego i jąkającego się syna). - Ależ oczywiście - rzecze wódz Hotentotów - mogłeś od razu mówić, że schwytałeś Hottentottenstottertrottelmutterbeutelrattenlattengitterkofferattentater!! Jak sami widzicie, niemiecki jest łatwym i przyjemnym językiem. Wystarczy trochę się zainteresować tematem! Odpowiedz Link
grenka1 Faktycznie 09.09.06, 13:57 bardzo łatwy język, na którym można sobie język połamać. Odpowiedz Link
grenka1 Zbereźny dowcip na dobranoc 09.09.06, 23:18 Pewnego dnia, w górach ksiądz wybrał się na przechadzkę po halach. Spacerując spotkał bacę, wyraznie czymś zajętego. Podszedł więc bliżej i pyta: - Baco, a co wy tam robicie? - A budujemy sobie. - A co budujecie? - Ano srocz budujemy. - No wiecie co, baco? Ja rozumiem szczerość, ale baca tak powinien..... no czasem poowijać w bawełne, a nie tak prosto z mostu... - A co ja bede w bawełnę owijał! Opier**** dechami dookoła i h**! Odpowiedz Link
jaga_22 Re: o kobietach 10.09.06, 14:58 Mężczyzna spaceruje kalifornijską plażą pograżony w głębokiej modlitwie. Nagle przemówił głośno. "Panie Boże spełnij jedno moje życzenie." I usłyszał głos Boga: -"Ponieważ zawsze chodziłeś moimi drogami,spełnię twoje życzenie." -Zbuduj dla mnie most na Hawaje,żebym mógł tam jeżdzić samochodem kiedy tylko zechcę. -Bóg odpowiedział: Twoje życzenie jest bardzo materialistyczne.Pomyśl logicznie,jak wielkich nakładów wymaga takie przedsięwzięcie.ile betonu,stali. Rzecz jasna mogę to zrobić,ale trudno znależć usprawiedliwienie dla takiej prośby.Może wymyśliłbyś inne żeczenie,które bardziej oddało by mi chwałę. _Mężczyzna długo się zastanawiał i w końcu odrzekł. Dobrze panie Boże,w takim razie chciałbym być w stanie zrozumieć Odpowiedz Link
jaga_22 Re: o kobietach c.d. 10.09.06, 15:00 kobiety. Chciałbym, wiedzieć, co one czują, w głębi duszy, co myślą, kiedy nie odzywają się do mnie albo, kiedy płaczą. O co tak naprawdę im chodzi, kiedy na moje pytanie - o ci jest? - odpowiadają - a nic. I chciałbym wiedzieć, jak mogę uczynić kobietę naprawdę szczęśliwą". Po kilku minutach ciszy Bóg odpowiedział: - "Chcesz dwa, czy cztery pasy ruchu na tym moście?" Odpowiedz Link
jaga_22 Re: o kobietach c.d. 11.09.06, 15:29 O mężu i żonie Mąż przed wyjściem do pracy mówi do żony: - Wiesz, po goleniu czuje się tak, jakbym miał ze dwadzieścia lat mniej ... - A czy nie mógłbyś się golić wieczorem? - pyta się żona. Odpowiedz Link
ira.mak Re: niech to szlag trafi...... 11.09.06, 18:40 W zatłoczonym autobusie stoi lekko pijany facet i powtarza co chwilę-:niech to szlag trafi!-..niech to szlag trafi!...Zgorszeni pasażerowie zwracają mu uwagę,żeby przestał się wyrażać.Na to facetroszę państwa,wczoraj żona urodziła bliżniaki i dała im na imię Jarosław i Lech...Na to cały autobus:-A niech to szlag trafi.... Odpowiedz Link
ira.mak Re: niech to szlag trafi...... 11.09.06, 21:25 maxfun.pl/w/5562/bo_za_szybko_jechal Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: niech to szlag trafi...... 12.09.06, 20:33 Jesteście nisamowite)))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
jaga_22 Re: niech to szlag trafi...... 13.09.06, 17:00 10 przykazań człowieka szczęśliwego 1. Czlowiek rodzi się zmęczony i żyje, aby odpoczywać. 2. Kochaj swe lóżko jak siebie samego. 3. Odpoczywaj w dzień, abyś mógł spać w nocy. 4. Jeśli widzisz kogoś odpoczywającego, pomóż mu. 5. Praca jest męcząca więc należy jej unikać. 6. Co masz zrobić dziś zrób pojutrze, będziesz miał dwa dni wolnego. 7. Jeśli zrobienie czegoś sprawia Ci trudność, pozwól zrobić to innym. 8. Nadmiar odpoczynku nikogo nie doprowadzi(ł) do śmierci. 9. Kiedy ogarnia Cię ochota do pracy, usiądź i poczekaj aż Ci przejdzie. 10. Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: niech to szlag trafi...... 13.09.06, 19:12 To jest dobre Jago,gdzies to kiedyś słyszałam,fajnie,ze przypomniałaś te ''przykazania''))))))) Odpowiedz Link
grenka1 Interwiew 15.09.06, 08:35 Do Antka przyjechała ekipa telewizyjna, żeby zapytać go, jak doszedł do tak wysokiej wydajności mleka od krowy. - "Ja tam nic nie wiem" - mówi Antek. - "Krowami, to się moja Jaguś zajmuje." - "Zawołajcie ją gospodarzu, zrobimy z nią małe interwiew." - "Jagna, chodź tu ino." - "Ceguj?" - "Panowie z TV chcą ci zrobić interwju." - "Co to takiego?" - "Nie wim, ale lepiej se podmyj." Odpowiedz Link
grenka1 Zbereźny dowcip na dobranoc 16.09.06, 21:32 Na skrzyżowaniu na światłach stał konny policjant. Za nim zatrzymał się dzieciak, na nowiutkim, błyszczacym rowerku. - Ładny rower! - mówi policjant - dostałeś go od Mikolaja? - Taaaakk - To w przyszłym roku powiedz Mikołajowi, żeby Ci przyniósł lampkę - powiedział policjant i wypisał dzieciakowi mandat za brak swiateł. Dzieciak wział mandat, popatrzył i mówi: - Ładny koń, dostał go Pan od Mikołaja? - Hehe, tak, tak - odpowiedział rozbawiony policjant. - To w przyszłym roku niech pan powie Mikołajowi, żeby dał mu ch..a między nogami, a nie na plecach ! Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Zbereźny dowcip na dobranoc 16.09.06, 21:47 Popłakałam się ze śmiechu,świetny dialog)))))))) Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Zbereźny dowcip na dobranoc 16.09.06, 22:15 Policjant zatrzymuje do kontroli samochód w którym jedzie młode małżeństwo z dzieckiem. Daje kierowcy alkomat. - 0,8 promila - odczytuje wynik. - Panie władzo, macie zepsuty alkomat - odpowiada stanowczo kierowca. - Niech żona dmuchnie. - Pańska żona też ma 0,8 promila - mówi po chwili policjant. - Macie zepsute urządzenie i koniec. Niech dziecko dmuchnie. - 0,8 promila - mówi policjant i zwraca się do kolegi: - Janek, alkomat nam się zepsuł. Samochód odjeżdża, a kierowca mówi do żony: - Widzisz, kochanie. Mówiłaś, żeby Kubusiowi nie dawać. Zobacz - jemu nie zaszkodziło, a nam pomogło. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Zbereźny dowcip na dobranoc 16.09.06, 22:30 Wpada policjant do cukierni i mówi: - Poproszę tort! - Pokroić na sześć kawałków, czy na dwanaście? - Na sześć, bo dwunastu nie zjemy... Dwaj rosyjscy milicjanci jadą pociągiem trans-syberyjskim... Wyszli na korytarz zapalić. Jeden mówi: -O Zdrastwuj, kuda jedjosz? Drugi: -O ja jedu iz Maskwy w Nowysybirsk Pierwszy na to: -O Charaszo, a ja jedu iz Nowowosybirska w Maskwu... Palą dalej patrząc się w zamyśleniu w okno i po pewnej chwili jeden z nich mówi na to z zachwytem w glosie: - Wot ku**a kakaja tiechnika! Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Zbereźny dowcip na dobranoc 20.09.06, 15:23 W pewnej wiosce na zachodzie młody chłopak - Dave - spotykał się z Sue, która mieszkała na sąsiedniej farmie. Pewnego wieczoru siedzieli razem na werandzie i oglądali zachód słońca. Nagle Dave zobaczył, że jego najlepszy byk zaczął kryć jedną z krów. Westchnął cicho i spoglądając na to jak natura rządzi zachowaniami zwierząt, poczuł przypływ odwagi i powiedział do Sue: - Sue, bardzo chciałbym w tej chwili robić to co robi ten byk... - Ależ proszę bardzo - odrzekła Sue - w końcu to twoja krowa... Odpowiedz Link
grenka1 Jaga_22 20.09.06, 17:38 Fajniusie, szczególnie ten o kolei transyberyjskiej. Janek pracował w Rosji przy budowie gazociągu. Pewnego dnia pyta się kolegi rosjanina: - Te Kola parowoz ty widieł? Kola odpowiada: - Da ja nie tolko widieł, ale i kuszał. Janek: - Wot durnyj ty, eto żeljezo. Po jakimś czasie Janek pyta się znów Koli: - Kola ! Pamarańcz ty kuszał? Kola: - Ty, ty mienja pod ... nie wazmiosz, to toże żeljezo. Odpowiedz Link
grenka1 Przyjaciele i psy 21.09.06, 09:52 Czterech mężczyzn : inżynier, chemik, księgowy oraz pracownik administracji państwowej spierało się czyj pies jest najmądrzejszy... Inżynier zawołał do swojego psa: - Pi, pokaż co umiesz !!! Pies momentalnie wskoczył na biurko, wziął ołówek, papier i narysował idealne koło, kwadrat i trójkąt... Księgowy zawołał swojego: - Bilans ! Wiesz co masz robić !! Bilans pobiegł do kuchni, przyniósł 12 ciastek, po czym podzielił je na cztery równe kupki. Chemik tylko spojrzał i zawołał: - Probówka ! Do roboty !! Suczka podbiegła do lodówki, wyciągnęła karton z mlekiem, po czym nalała dokładnie 180 ml do szklanki bez rozlania kropelki... Wszyscy spojrzeli na pracownika administracji państwowej i spytali: - A co potrafi Twój pies ?? Mężczyzna spokojnie powiedział do swojego pieska: - Przerwa Śniadaniowa!! Do dzieła !! Pies natychmiast zjadł ciasteczka, wypił mleko, narobił na papier, przeleciał pozostałe trzy psy, po czym zaczął narzekać, że zwichnął sobie podczas tego kręgosłup, wypełnił wniosek o odszkodowanie za pracę w szkodliwych warunkach i poszedł na chorobowe... Odpowiedz Link
jaga_22 Matematyk 21.09.06, 10:46 Matematykowi zepsul sie kaloryfer. Zawezwal wiec hydraulika, ten postukal jakims kluczem, pokrecil i... woda przestala cieknac. Radosc matematyka szybko sie skonczyla, gdy fachowiec podal cene uslugi. (m) - Panie, ale to polowa tego co zarabiam. (h) - A gdzie pan pracuje? (m) - Na uniwesytecie. (h) - No to przenies sie pan do naszej spóldzielni, pochodzisz pan, popukasz i zarobisz pan cztery razy tyle co na tym calym uniwersytecie. Musisz tylko pan pójsc do biura, zlozyc podanie i juz. Tylko podaj pan ze masz pan siedem klas, bo wyzsze wyksztalcenie u nas nie poplaca. Matematyk zrobil tak jak poinstruowal go fachowiec. Od tej pory jego dola wyraznie sie poprawila. Ale pewnego dnia przyszlo zarzadzenie o podnoszeniu kwalifikacji zalogi i skierowano wszystkich tych co mieli 7 klas do wieczorowej klasy ósmej. Pierwsza lekcja - matematyka. Nauczycielka wita wszystkich: (n) - Dzien dobry, bedziemy sie uczyc matematyki, na pewno wszyscy dostanš ?wiadectwo ósmej klasy. A na razie przypomnimy sobie, co pamietamy jeszcze ze szkoly. Moze napisze pan wzór na pole kola - wskazala na matematyka. Ten wstal, podszedl do tablicy i zaczal wyprowadzac, bo akurat zapomnial, wzor. Wyprowadza, wyprowadza, zapisal juz cala tablice i w koncu dostal wynik "minus pi er kwadrat". Ten minus mu sie nie podoba, wiec liczy od nowa. Zmazal tablice, znowu zapisuje wzorami i znowu wynik z minusem. Zrezygnowany patrzy na klase oczekujac podpowiedzi, a wszyscy jak jeden maz szepcza: (klasa): - Zmien granice calkowania! Odpowiedz Link
jaga_22 choroby 21.09.06, 17:51 Choroby zawodowe: choroba sprzataczki - wymioty choroba listonosza - torbiel choroba górnika - zawal choroba mysliwego - zastrzal choroba astronoma - zacma choroba wynalazcy - nowotwór choroba polarnika - biegunka choroba lesniczego - próchnica choroba projektanta mody - trąd choroba rybaka - zapalenie stawów inne: choroba osoby towarzyskiej - gosciec choroba lenia - nudnosci choroba antysemity - niezyt choroba komunisty - czerwonka Odpowiedz Link
ira.mak Re: śmiejmy się!!!!! 22.09.06, 23:32 Siedzą mężczyzna i kobieta w przedziale. Mężczyźnie rozpiął się rozporek, więc kobieta próbuje mu jakoś elegancko zwrócić uwagę: -Hmm..."sklep" się Panu otworzył... Pan od razu zorientował się co chodzi i zapiął rozporek, ale chciał wiedzieć, czy nie widziała przypadkiem czegoś więcej: -A, hmm... "kierownik" był? - Nie, tylko jakiś "fizyczny" leżał na worach... Odpowiedz Link
grenka1 Re: śmiejmy się!!!!! 22.09.06, 23:34 No i co, światło zgasiły, a ja teraz ze śmiechu nie usnę i będę lunatykować po ciemku. Odpowiedz Link
ira.mak Re: Noc poślubna 24.09.06, 11:47 Noc poślubna, na piętrze mąż dobiera się do żony, a na parterze teściowa czuwa. Żona krzyczy: -Oj Antek zaraz zemdleję! Z dołu teściowa: -Nie bój się Antek od tego się nie mdleje! Żona: -Oj Antek zaraz umrę! Teściowa: -Nie bój się Antek od tego się nie umiera! Żona: -Oj Antek bo zaraz się zesram! Teściowa: -Folguj Antek to się może zdarzyć... Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Uśmiechnij się !!! 23.09.06, 14:18 Przychodzi Norweg do Niemca a ten do niego: - Chcesz kawy? - Dzieki wole wode Po czym oproznil akwarium i skiepowal tam Dunhilla Blondzia kupila sobie sportowy wozek, jakies Porshe czy cos. Juz na pierwszej przejazdzce zajechala droge wielkiej ciezarowie. Pisk opon.. dym z pod kol, wziuuu... trzask, prask, pierdut! i naczepa w rowie... Porszak zdazyl szczesliwie wyhamowac, za kolkiem siedzi zblazowana blondzia typu "no co, przeciez nic sie nie stalo". Z kabinki Scanii wygramolil sie mocno wkurwiony szofer, wyciagnal z kieszeni kawalek kredy i narysowal kolko na asfalcie. Nastepnie wyciagnal blondzie, postawil w tym kolku i krzyczy: - Stoj tu pokrako i nie ruszaj sie stad! Blondzia stanela poslusznie, a facet zabral sie za demolke w porszaku. Wyrwal drzwi, przednie fotele wyciepal do rowu, oglada sie za siebie..., blondzia nic, stoi i sie usmiecha... - Czekaj no cholero... - pomyslal facet wyciagajac majcher. Sprul dokladnie tapicerke, podziurawil opony, oglada sie za siebie, blondzia hihoce... - Zaraz cie jeszcze bardziej rozbawie... - facet polecial po kanistrer, oblal porszaka i podpalil grata. Wraca do blondzi, a ta wciaz stoi, tylko buzka jej sie smieje: - Hihi.. haha.. hihiii.. - No i co w tym takiego smiesznego? - Hihi...a bo jak pan nie patrzyl, to ja wyskakiwalam z tego kolka, hihi!... Odpowiedz Link
ira.mak Re: Czerwony Kapturek 24.09.06, 11:42 Idzie Czerwony Kapturek przez las. Nagle z krzaków wyskakuje wilk - stary zboczeniec i się drze: - Ha Ha Kapturku, nareszcie cię pocałuję tam, gdzie jeszcze nikt cię nie całował! Kapturek patrzy na niego zdziwiona i mówi: - Chyba, k***a, w koszyk... Odpowiedz Link
grenka1 Herb Rosji 24.09.06, 12:59 - Jak powinien wyglądać herb Rosji? - Nie wiem. - Jak amorek. - Dlaczego? - Lata kompletnie goły, uzbrojony po zęby, strzela do wszystkich i twierdzi, że to z miłości. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Herb Rosji 24.09.06, 23:54 Ubawiłam się niesamowicie,skąd Wy to bierzecie dziewczyny))))) Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Na stopa 25.09.06, 11:01 Na stopa zabrala sie dziewczyna. Po chwili jazdy kierowca pyta sie : - Nie boisz sie tak jezdzic autostopem? No wiesz, jestes ladna, atrakcyjna. Móglbym wykorzystac sytuacje, skrecic do lasu i ... - Wie pan, wychodze z takiego zalozenia - lepiej miec 15 cm w dupie niz 25 km w nogach. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Somalia 25.09.06, 11:27 Do Somalii przyjechał św. Mikołaj. Chodzi po ulicach i pyta: - Dlaczego te dzieci są takie chude? - Bo nie jedzą. - Nie jedzą To nie dostaną prezentów Odpowiedz Link
ira.mak Re: Między nami zwierzatkami... 25.09.06, 13:00 Po lesie biegnie zajączek ,a za nim biegnie niedźwiedź goniąc go. Zajączek ucieka aż wpadł nagle na polanę, a na samym jej środku widzi opalającą się lisicę. Podbiegł do niej i mówi: -Lisiczko kochana, proszę schowaj mnie gdzieś bo goni mnie niedźwiedź, a jak on mnie złapie to mnie zabije! Lisica na to: -Ale gdzie ja mam Cię schować przecież widzisz ,że nic tu nie ma tylko ja i koc. -Więc schowaj mnie do swojej dziurki! - odparł zając. Lisica myślała, ale w końcu się zgodziła. Gdy już zając siedział w środku na polanę wbiegł niedźwiedź, podszedł do lisicy i pyta: -Widziałaś zająca gdzieś tutaj? Lisica odpowiada mu, że niestety nie, a niedźwiedź na to: -No to cię przerucham. A lisica mówi: -O nie, nie lubię cię niedźwiedź nie dam ci się! -To cię zgwałcę, jestem od ciebie silniejszy! Rozchyla nogi lisicy patrzy a tam w dziurce jakieś małe oczka się świecą, pyta: -A co to?! Zając: -AIDS, AIDS! Odpowiedz Link
grenka1 Re: Na stopa - autentyk 25.09.06, 13:37 Dawno temu gdy byłam piękna i młoda wracałam z Warszawy. Dotarłam do Rawy Mazowieckiej i kuniec. Autobus do Tomaszowa za 2 godz. Wyszłam na trasę i łapię stopa. Zatrzymał się samochód osobowy, przywitałam się i pytam czy mnie podrzuci do Tomaszowa. Oczywiście tak, wsiadłam i jedziemy. Droga biegnie przez las, a kierowca się mnie pyta czy nie poszlibyśmy na grzyby. Postanowiłam zrobić mu test ze znajomości grzybów i pytam się jakie zna grzyby. On mi zaczyna wymieniać: kurki, prawdziwki, podgrzybki, kożlarze ..... dość sporo wymienił, a ja stwierdziłam, że to nie wszystkie i po co mam z nim iść do lasu, skoro on nie zna wszystkich grzybów. Dopytywał się jakiego jeszcze nie wymienił. Dowie się pan, gdy będę wysiadać. Las sie skończył ja proszę go żeby się zatrzymał, płacę za przejazd, a on znów: - To jakich grzybów ja nie znam? Ja (gdy już wysiadłam)przez uchylone okno: - Papierzaków, a to bardzo dobre grzyby. On: - A jak one wygladają? Ja : - Na wierzchu papier pod spodem gówno. Jak facet nacisnął gaz to dosłownie się zakurzyło. Odpowiedz Link
grenka1 Re: Uśmiechnij się !!! 25.09.06, 15:48 W czasach, gdy mielismy jeszcze milicję, a nie policję, pewien milicjant przyniósl do domu wykrywacz kłamstw, który na wypowiedziane kłamstwo reagował dźwiękiem "Piiii!". W pewnym momencie do domu wbiega synek i mówi: - Dostalem dzisiaj piątkę z matematyki! - Piiii! - reaguje wykrywacz. - No i czego kłamiesz szczeniaku! - krzyczy oburzona matka - Ja dostawałam w szkole same piątki. - Piiii! - No niech będzie - czwórki. - Piiii! - No dobra - trójki. - Piiii! - No cicho już, przynosiłam same dwóje - odpowiada zrezygnowna matka. A na to wyrywa sie ojciec: - A jak ja chodziłem do szkoły.... - Piiiiiiiiiiiiiiii !!!!! Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Uśmiechnij się !!! 25.09.06, 16:12 Rany,Grenka,ale miałaś przygodę,naprawde nie bałaś się tego faceta?przecież mógł Cię.....bojowa byłaś Też często wracałam stopem z pracy,ale zawsze w dzień,wieczorem nie byłabym taka odważna. Odpowiedz Link
grenka1 Delwuniu 25.09.06, 16:32 Mnie po prostu przygody kochały, jak nie przymierzając Cmielewską. Kiedyś ja i 2 babki byłyśmy na Węgrzech w celach turystyczno-handlowych. Z bazaru na kwaterę jechałyśmy tramwajem. Przysiadł się do nas konduktor (bo oni tak mieli) i chciał, żeby go nauczyć po polsku co ma powiedzieć dziewczynie, że ją kocha. Oczywiście on szwargotał po węgiersku. Więc go nauczyłam zdania: - Ja ciebie kocham, chodź ze mną do łóżka. Nie wiem jakie były efekty tego wyznania. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Delwuniu 25.09.06, 16:36 Nieżle uczyłaś węgra jak powiedzial to jakiejs dziewczynie to napewno dostał w m...ę))) Odpowiedz Link
grenka1 Re: Delwuniu 25.09.06, 16:43 Kiedyś też pamiętam na bazarze sprzedawałam jakies dresy z kreszu (własnoręcznie uszyte)i co jakaś babka przyszła, to mówiła "gierek". W końcu nie wytrzymałam i kolejnej mówię (oczywiście po polsku): - U nas już nie ma Gierka tylko jest Jaruzelski. Okazało się później, że u nich "gierek" znaczyło "mały". Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Autentyczne.. 25.09.06, 17:06 A to dobre)) Kiedyś mój ex był na kontrakcie na Wegrzech,po pracy w sobotę poszli sobie na winko i kurczaka,zasiedli przy stoliku w czterech a obok usiadł murzyn,zamówił kurczaka i pałaszje,nasi zaczeli sobie głośne żarty uskuteczniac z murzyna, patrzcie jaki z niego brudas,mógłby ręce wymyć przed jedzeniem a czarnymi,brudnymi łapami bierze kurczaka,smiech oczywiście,że tacy dowcipni itd,murzynek zjadł,wstał od stołu,podchodzi da naszych i mówi,dość czystą polszczyzną rece myłem a panom zyczę smacznego i miłego wieczoru,możecie sobie sobie wyobrazic jak poczuli się nasi dowcipnisie)))))) Odpowiedz Link
jaga_22 Re: szampon 25.09.06, 17:22 Wchodzi facet do drogerii: - Czy jest szampon ? - Tylko jajeczny. - A, to dziekuje. Chcialem sie caly wykapac Odpowiedz Link
grenka1 Telewizor 25.09.06, 17:47 Wchodzi milicjant do sklepu z telewizorami: - Czy są kolorowe telewizory? - Tak, są. - to poproszę brązowy. Odpowiedz Link
jaga_22 Re:Uśmiechnij się 26.09.06, 14:44 Kobieta budzi się rano po Sylwestrze, patrzy w lustro i szturcha w bok wymęczonego imprezą męża: - Wiesz kochanie... jaka ja już jestem stara! Twarz mam całą pomarszczoną, biust obwisły, oczy sine i podkrążone, fałdy na brzuchu, grube nogi i tłuste ramiona... Kochanie! Proszę cię, powiedz mi coś miłego, żebym się lepiej poczuła w nowym roku... - Eee... no... za to wzrok masz jak najbardziej w porządku! Odpowiedz Link
grenka1 Re:Uśmiechnij się 26.09.06, 16:41 Ty tutaj znów tak się za bardzo nie śmiej, lepiej cos wesołego napisz. Co tylka ja z Jagą bedziemy robić za wesołki ???? Odpowiedz Link
del.wa.57 Re:Uśmiechnij się 26.09.06, 17:06 No może i ja wkleje coś tym razem) Dylematy współczesnego świata.. Dlaczego słońce przyciemnia skórę, a rozjaśnia włosy? Dlaczego kobiety nie mogą umalować oczu z zamkniętymi ustami? Dlaczego nie ma takich tytułów w gazetach: "Wróżka wygrała w totka"? Dlaczego, żeby skończyć pracę w Windowsach trzeba nacisnąć na "Start"? Dlaczego sok cytrynowy jest robiony z koncentratu, a płyn do mycia naczyń z prawdziwej cytryny? Dlaczego człowiek, który inwestuje wasze pieniądze, nazywa się niszczyciel (broker)? Dlaczego nie ma pokarmu dla kotów o smaku myszy? Dlaczego Noe nie zabił tych 2 komarów? Po co sterylizowana jest igła przy wykonaniu kary śmierci przez zastrzyk? Dlaczego samoloty nie są robione z tego samego materiału, co czarne skrzynki? Skoro do teflonu sie nic nie przykleja, to jak przyklejono teflon do patelni? Dlaczego kamikadze nakładają kaski? Jaki jest synonim słowa "synonim"? Skoro Superman jest taki mądry, to dlaczego zakłada majtki na spodnie? Dlaczego w lodówce jest światło a w zamrażalniku nie? Kaczor Donald zawsze chodzi bez dolnej części garderoby, dlaczego więc jeżeli wychodzi spod prysznica to jest zakryty ręcznikiem? Odpowiedz Link
ira.mak Re:coś na wesoło 26.09.06, 18:29 Pani pyta Jasia jakie zna żywioły. -Ogień, woda i wódka - odpowiada Jasiu. -Ogień, woda... ale wódka? Co ty Jasiu wygadujesz? -No bo kiedy ojciec wraca pijany, to matka zawsze mówi: "Patrz, stary znów w swoim żywiole". Odpowiedz Link
ira.mak Re:coś na wesoło 26.09.06, 18:34 Żona w czasie stosunku pyta się męża: - A jeśli urodzi się nam dziecko to jak damy mu na imię? Mąż bierze prezerwatywę i robi jeden supełek, drugi, trzeci... po dwudziestym mówi: - Jeśli się stąd wydostanie to nazwiemy go MacGayver Pewien facet idealista zobaczył kiedyś, że jego ciało jest wszędzie dokładnie opalone tylko nie w miejscu fiuta. Widząc to poszedł na plażę, rozebrał się do naga i zakopał sie w piasku tak że było widać tylko h. Nagle przez plażę idą dwie babcie i widząc członka jedna mówi do drugiej: -Jak miałam 15 lat to się tego bałam, jak miałam 20 to sama tego chciałam, jak miałam 50 to już nie mogłam wytrzymać, a jak mam 80 to to rośnie na dziko a ja nawet ukucnąć nie mogę... Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Ale się dziewczyny 26.09.06, 20:04 Dajcie odpocząć,popłakałam sie ze śmiechu))))))))))))))))) Odpowiedz Link
jaga_22 Re:Z życia studenta 26.09.06, 20:42 Z pamiętnika studenta: Poniedziałek: Jestem głodny! Wtorek: Jestem głodny!! Środa: Jestem głodny!!! Czwartek: Huuuuuraa!!! Dostałem stypendium!!! Piątek: Nic nie pamiętam. Sobota: Nic nie pamiętam. Niedziela: Jestem głodny!!!! Odpowiedz Link
jaga_22 Re:Uśmiechnij się 26.09.06, 20:48 Strażak ratuje staruszkę z płonącego mieszkania. - Proszę zacisnąć zęby! - krzyczy znosząc ją w dół po drabinie. - W takim razie musimy wrócić na górę, zostały na półce w łazience! Odpowiedz Link
ira.mak Re ale szczwany lis... 27.09.06, 19:26 Mąż budzi żonę w nocy: -Kochanie, obudź się - mam dla ciebie tabletkę na ból głowy. -Odczep się, przecież mnie nic nie boli. -Ha, mam cię! Odpowiedz Link
ira.mak Re: Tylko tyle?. 27.09.06, 19:39 Dresiarz wyrywa blondynkę. Na siłowni pokazuje jej bicepsy i widząc wrażenie, jakie zrobił dodaje: -Te mięśnie to 100 kilo dynamitu! W domu zdejmuje spodnie. Blondynka podziwia mięśnie na jego nogach. Dresiarz komentuje: -Te mięśnie to 100 kilo dynamitu! W końcu zdjął spodnie. Blondynka patrzy przez chwilę na jego ptaka i nagle zrywa się do panicznej ucieczki. -Te, szmula, co się stało? -Jak to co? Dwieście kilo dynamitu i dwa centymetry lontu!? Odpowiedz Link
grenka1 Babcia i samochody 27.09.06, 19:50 Babcia chora leży w łóżku. Codziennie odwiedzają ją jej trzej wnukowie - synowie jej córki. Po wyzdrowieniu babcia myśli, czy jej wnukowie naprawdę ją kochają. Postanowiła więc, że gdy tylko jeden z wnuków do niej przyjdzie, ta opuści się na linie do studni i zobaczy, czy któryś z nich ją uratuje. Przechodzi pierwszy. Ta szybko wskakuje do studni i czeka. Wnuk szybko podbiega do studni i mówi: - Babciu, już cię wyciągam! I wyciągnął. Ten na następny dzień budzi się, a przed jego domem stoi maluch i jest na nim karteczka "Kochanemu Wnukowi -babcia". Wnuk 1-szy zadzwonił do drugiego i mówi: - Biegnij szybko do babki, ona samochody rozdaje. Drugi wnuk szybko zatem pobiegł do niej. Babcia przygotowana stała przy studni. Ten przybiegł, a ona opuściła się na linie. Wnuk szybko ją wyciągnął. Na następny dzień patrzy a przed domem stoi Polonez, a na nim karteczka "Kochanemu Wnukowi - babcia". Ten zadzwonił do trzeciego wnuka i powiedział: - Idź szybko do babki, ona samochody rozdaje. Ten szybko ubrał się i poszedł do niej. Babcia była już na niego przygotowana i opuściła się szybko po linie. Ten dobiegł do studni i odciął jej liną, a babcia umarła. Na następny dzień budzi się, patrzy, a przed drzwiami stoi BMW, a na nim karteczka "Kochanemu synowi - tatuś". Odpowiedz Link
grenka1 Babcie z przeszłością 27.09.06, 19:56 Trzy babcie chciały wypożyczyć sobie łódkę.Jednak nie miały karty pływackiej, więc poszły do ratownika w celu wyrobienia karty. Jednak ratownik nie był przekonany, że sobie poradzą. Babcie jednak nalegały. Do wody wskoczyła 60-letnia babcia i z nie bywałą prędkością przepłynęła odległość między bojami. Ratownik: - To niesamowite,jak pani to zrobiła??!! 60-letnia: - E-tam,kiedyś byłam mistrzynią Europy! Po chwili wskoczyła 70-letnia babcia. Przepłynęła taką samą odległość jeszcze szybciej. Ratownik: - Nie wierzę,jak to możliwe??!! 70-letnia: - E-tam,kiedyś byłam mistrzynią świata. Na końcu wskoczyła 80-letnia babunia i przepłynęła daną odległośc najszybciej ! Ratownik: - Chyba śnię,ale czegoś tu nierozumiem.Jedna z pań była mistrzynią europy,druga mistrzynią świata,a pani kim była??!! 80-letnia: - Ja byłam k...ą w Wenecji i nie miałam gondoli !!!! Odpowiedz Link
grenka1 Re:coś na wesoło 26.09.06, 18:35 W szkole Pani pyta dzieci jakie znają pieniążki z innych krajów. Marysia - franki - dobrze. Kasia - ruble - dobrze. Staś - euro - dobrze. Jaś - razy - ????? - Jasiu, z jakiego kraju są te pieniążki? -pyta pani. - Plose Pani ja nie wiem, ale słysałem jak moja siostra mówiła, ze za tzy razy kupiła sobie futro. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Uśmiechnij się !!! 26.09.06, 17:48 Na Dworcu Centralnym przy odkrytym automacie telefonicznym stoi facet, trzyma słuchawkę przy uchu i milczy. Stoi długo, za nim zebrała się już spora kolejka spragnionych telefonowania. Wreszcie jakąś kobieta go szturcha: - Panie, niech pan już zwolni ten automat! Przecież pan już pół godziny trzyma słuchawkę i jeszcze ani słowa pan nie powiedział! - Bo ja dzwonie do swojej teściowej, proszę pani - odpowiada zaczepiony. Odpowiedz Link
grenka1 Kosmiczne stringi 27.09.06, 20:02 Przychodzi babcia do sklepu i pyta się sprzedawcy: - Czy są kosmiczne stringi? Sprzedawca odpowiada że nie ma Na drugi dzień babcia znów przychodzi do sklepu i się pyta: - Czy są kosmiczne stringi? Sprzedawca odpowiada że nie ma Na trzeci dzień babcia znów przychodzi i znów się pyta: - Czy są kosmiczne stringi? A sprzedawca odpowiada: - Kurde po co pani kosmiczne stringi? - Bo mój mąż ma d..ę nie z tej ziemi! Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Kacza zupa 28.09.06, 15:42 Kacza zupa Jeśli już ci zbrzydło być zażenowanym Spraw by IV rp była daniem gotowanym. Zrób wywar z dwóch kaczek - mogą być kaczory, Dorzuć pół lepperka i dwa muchomory. Jeden edgar w mundurku, trzy dorny łuskane, Dwa gierty-zioberka przy torach zbierane. Gdy się ugotuje ta zupa bogacza Się nie zastanawiaj - wylej ją do sracza! Potem wannę wody na potrawkę wlej Byś miał pewność że już nigdy nie zobaczysz jej! Odpowiedz Link
grenka1 Pijany mąż 29.09.06, 17:05 Pan Władek wraca po alkoholowym przyjęciu do domu. Puka do drzwi. - To ty Władek? - pyta się przez drzwi żona. Odpowiada jej milczenie, wiec wraca do łóżka. Po chwili znowu słyszy pukanie. - Władek, czy to ty pukasz? Cisza, wiec żona na dobre udaje się na spoczynek. Rano otwiera drzwi i widzi swojego męża siedzącego na wycieraczce i trzęsącego się z zimna. - Władziu, to ty pukałeś w nocy? - Ja... - To dlaczego nie odpowiadałeś na moje pytania? - Jak to nie odpowiadałem, kiwałem głową... Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Ciche dni 29.09.06, 20:08 Pewne małżeństwo ma "ciche dni". Wieczorem Mąż pisze do żony: "Stara, obudź mnie o piątej". Nazajutrz Mąż budzi się o siódmej i spostrzega na stole kartkę: "Stary wstawaj, już piąta!". Odpowiedz Link
ira.mak Re: pomysłowy baca 29.09.06, 23:33 Idzie turysta i spotyka bacę siedzącego na hali i pasącego barany. Turysta nie miał zegarka podchodzi więc do bacy i pyta: - Baco, a nie wiecie aby która jest godzina ? Baca wziął w rękę kij i zaczął gmerać w jajach najbliższego barana. - A ósma dwadzieścia. Turystę wielce zaciekawiło to nowatorskie podejście do mierzenia czasu i poprzysiągł był sobie że wracając znowu zapyta bacę. Jak powiedział tak zrobił. Wracając znowu podszedł do bacy, który nadal siedział w tym samym miejscu. - Baco a powiedzcie ino, która teraz jest godzina? Baca znów wziął w ręce kijek i jak poprzednio zaczął gmerać w jajach barana, który pasł się przed nim i mówi: - A czwarta dziesięć. Tego już było za wiele. - Baco a jak wy to w jajach barana czytacie, która jest godzina? - Jo nie w jajach cytom ino one mi zasłaniają wieżę z kościoła. Odpowiedz Link
ira.mak Re: Uśmiechnij się !!! 30.09.06, 16:49 że by tak ludzie sobie pomagali : www.humorpage.pl/obrazki_show.php?&id=380 Odpowiedz Link
grenka1 A nie widzisz, 30.09.06, 17:25 że ten koń musi, bo go pan trzyma za uzdę. Inaczej by uciekł w diabły. Odpowiedz Link
grenka1 Re: Uśmiechnij się !!! 30.09.06, 20:58 W autobusie jadący facet obserwuje kobietę, która w pewnym momencie kicha poczym przez kilka sekund drży. Sytuacja powtarza się kilkakrotnie i meżczyzna z ciekawości pyta: -Dla czego po każdym kichnięciu tak pani cała drży? Na to kobieta odpowiada : -Bo wie pan ja mam taką dziwną chorobę, otóż po każdym kichnięciu przeżywam orgazm. -Niesamowite mówi facet, i od razu zadaje jeszcze jedno pytanie: -A czy pani bierze coś na to? -Tak - odpowiada kobieta. -Biorę pieprz. Odpowiedz Link
ira.mak Re: Uśmiechnij się !!!znaki drogowe???? 30.09.06, 21:43 img228.imageshack.us/img228/9135/spider3tw.gif Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Uśmiechnij się 30.09.06, 23:47 Młoda para wybrała się pociągiem w podróż poślubną. W 3-osobowym przedziale sypialnym byli razem z księdzem. Jako że byli sobą jeszcze nienacieszeni, umówili się, że gdy żona będzie miała ochotę na seks to ma zawołać: „Kochanie mam ochotę na pączki”. W owym przedziale znajdowały się 3 prycze, postanowili, że Ksiądz będzie spał na samym dole, żona na środkowej, a na górnej pryczy mąż. Po godzinie jazdy żona dostała chcicy i woła wcześniej umówione hasło. Mąż zszedł do niej, zrobił swoje i wrócił do siebie. Po 2 godzinach żona znowu woła: -Kochanie mam ochotę na pączki. Mąż ponownie zszedł, zadowolił żonę i wrócił tam gdzie leżał. Żonie wciąż było mało i już trzeci raz woła dobrze już znane hasło. W tym czasie z dolnej pryczy wysuwa się ksiądz i mówi: -Moi drodzy nie mam nic przeciwko tym Waszym pączkom, tylko powoli mi już lukier na twarz kapie. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Uśmiechnij się !!! 01.10.06, 17:46 Spotykają się dwaj przyjaciele: -Cześć, dawno cię nie widziałem. Gdzie przepadłeś? -W szpitalu leżałem. Nerwy leczyłem. -Co leczyłeś? -Nerwy ku**a! Odpowiedz Link
dama-kanaliowa Re: uzupelnienie horoskopow grenki 01.10.06, 20:12 unicorn.diary.pl/note/56498/O_zwlekaniu_wedle_znakow_Zodiaku_z_przymruzeniem_oka Odpowiedz Link
jaga_22 Re: uzupelnienie horoskopow grenki 02.10.06, 10:12 W latach 90` Polska stała na skraju wielkiej przepaści. A w ciągu ostatnich kilku lat zrobiła wielki krok do przodu... Odpowiedz Link
grenka1 Świński kawał na dobranoc. 02.10.06, 22:02 Dziadek chciał seksu z babcią, jednak ona jeszcze mogła, a on juz niestety nie. Tak więc przychodzi dziadek do lekarza i mówi: -Panie doktorze chciałbym lek,dzięki któremu będe mógł pokochać się z babką. Lekarz na to: -W takim razie przepiszę panu wiagrę, ale w pańskim przypadku proszę wziąć dwie. Po tygodniu lekarz idzie przez miasto i spotyka wnuczka swojego pacjenta, więc pyta, co słychać u dziadka? Wnuczek na to: -Panie doktorze, jak dziadek wrócił od pana, to na drugi dzień babka zmarła, trzy sąsiadki w ciązy, a koza jak widzi dziadka, to od razu na dupę siada.. Odpowiedz Link
grenka1 Re: Uśmiechnij się !!! 03.10.06, 10:00 Jasiek zaprosił swoją mamę na obiad, w mieście w którym studiował wynajmował małe mieszkanko razem z koleżanką Justyną. Jednak, kiedy matka przyjechała do synka, nie mogła nie zauważyć, że współlokatorka syna jest wyjątkowo ładną i seksowną blondynką. Jak to każda matka zaczęła się zastanawiać, czy aby z tego ich wspólnego mieszkania nie wynikną jakieś problemy. Syn zauważył, jak matka patrzy na Justynę i kiedy byli sami powiedział: - Domyślam się o czym myślisz, ale zapewniam cię, że Justyna i ja jesteśmy tylko współlokatorami. Nic nas nie łączy. Tydzień później Justyna pyta się Jaśka: - Słuchaj, nie chcę nic sugerować, ale od ostatniego obiadu z twoją matką, nie mogę znaleźć mojej pamiątkowej cukierniczki. Chyba jej nie wzięła, jak myślisz? Jasiek zdecydował się napisać list do matki: "Droga mamo, nie piszę, że wzięłaś pamiątkową cukiernicę Justyny, nie piszę też, że jej nie wzięłaś. Fakt jednak pozostaje, że od kiedy byłaś u nas na obiedzie tydzień temu, nie możemy jej znaleźć." Odpowiedź przyszła parę dni później: "Drogi Jasiu, nie twierdzę, że sypiasz z Justyną, nie twierdzę też, że z nią nie sypiasz. Fakt jednak pozostaje faktem, że gdyby Justyna spała we własnym łóżku, już dawno by ją znalazła. Buziaczki, mama" Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Uśmiechnij się !!! 03.10.06, 11:32 Policjant zatrzymuje kobietę: - Proszę pani, na tej ulicy obowiązuje ruch jednokierunkowy. - A czy ja jadę w dwóch kierunkach? Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Uśmiechnij się !!! 03.10.06, 17:41 Co wy tam robicie, na tych próbach chóru? - Pijemy wódkę i gramy w karty. - To kiedy śpiewacie? - Jak wracamy do domu... Mąż rano patrzy w lustro i mówi do żony - Co sobie pomyślałaś wczoraj jak przyszedłem pijany do domu z tym sińcem? - Jak przyszedłeś to go wcale nie miałeś! Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Uśmiechnij się !!! 04.10.06, 09:42 Wróżka mówi do klientki: - Mąż panią zdradza. - Chyba musiała pani odwrotnie rozłożyć karty Tato, dlaczego ten pociąg zakręcowywuje? - Nie mówi się "zakręcowywuje", tylko "zakręca" Jasiu! - No dobrze, to dlaczego on zakręca? - Bo mu się tory wygły... Odpowiedz Link
grenka1 Najsmutniejsze zwierzątko 04.10.06, 18:31 Jakie jest najsmutniejsze zwierzątko na świecie? MĘŻCZYZNA, bo: ma piersi bez mleka, ptaszka bez skrzydełek, worek bez pieniędzy, jajka bez skorupki, i dlatego 80% kobiet nie chce wyjść za mąż, bo po co kupować całego wieprza dla 60 gram kiełbaski Odpowiedz Link
grenka1 Chrapanie męża 05.10.06, 19:08 Pewna kobitka miała problem z mężem - strasznie bidulek chrapał, co nie pozwalało jej się w nocy wyspać. Chodzili po lekarzach, specjalistach...i nic. Pewnego dni spotkała sąsiadkę i opowiedziała o problemie. Ta zaproponowała jej wizytę u pewnej znachorki, która ponoć wszystkie przypadłości leczyć umie. Kobieta leci pod wskazany adres, przedstawia sytuację, ta chwilę się zastanawia i mówi: - Jak stary zacznie chrapać, to niech paniusia mu nogi rozszerzy. Kobieta się wnerwiła, sklęła znachorkę, że naiwnych ludzi tylko naciągać umie, że złamanego grosza jej nie da i poleciała do chaty. W nocy ta sama historia... stary piłuje już drugą godzinę... kobieta myśli sobie: - "Ehh...spróbuję tak zrobić, jak znachorka mówiła..". Rozszerza staremu nogi i... cisza... Następnego dnia leci z samego rana do znachorki z przeprosinami i bombonierką. Oczywiście ciekawość nie dawała jej spokoju więc pyta: - Pani...ale na czym polega ten trick z tymi nogami?? Znachorka: - Moja droga zasada jest prosta - rozszerza Pani nogi, worek spada na dziurę i cugu ni ma... Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Objawy ciąży 06.10.06, 09:36 Kiedy pojawiają się pierwsze objawy ciąży? - Pierwsze objawy ciąży to wytrzeszcz gałek ocznych. Pojawia się zaraz po pęknięciu kondoma. Dlaczego mezczyzna jest jak dyplom magisterski? - Tracisz mnóstwo czasu zeby go zdobyc, a potem okazuje sie, ze do niczego nie jest ci potrzebny. Odpowiedz Link
ira.mak Re: baca...... 06.10.06, 18:36 Baca był podejrzany o pędzienie bimbru w chacie na srtychu. Dnia pewnego policja zrobiła nalot i owszem na stychu znależli sprzęt do pędzenia gorzałki. Polcjant pyta: -No i co baco? Teraz to się chyba nie wywiniecie hę? -A jak to?! To mozeta mnie o gwołt tys posądzić, bo sprzęt mam i to jaki a co!! Odpowiedz Link
ira.mak Re:baca..... 06.10.06, 18:40 Wjeżdża baca kombajnem na pole i jedzie, uśmiech od ucha do ucha, "kombajnuje" pole aż miło. Nagle zwalnia... Zatrzymuje się całkiem... Rozgląda się dookoła... Wali dłonią w czoło i mówi: -Łozes ku**a, zapomniałem łobsia Odpowiedz Link
ira.mak Re: łebski dzieciak... 06.10.06, 19:34 Na skrzyżowaniu na swiatłach stał konny policjant. Za nim zatrzymał się dzieciak, na nowiutkim, błyszczacym rowerku. -Ładny rower! - mówi policjant - dostałeś go od Mikołaja? -Taaaakk -To w przyszłym roku powiedz Mikołajowi, żeby Ci przyniósł lampkę - powiedział policjant i wypisał dzieciakowi mandat za brak swiateł. Dzieciak wział mandat, popatrzył i mówi: -Ładny koń, dostał go Pan od Mikołaja? -Hehe, tak, tak - odpowiedział rozbawiony policjant. -To w przyszłym roku niech pan powie Mikołajowi, żeby dał mu ch**a między nogami, a nie na plecach! Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Jędrek 06.10.06, 19:48 Jędrek po raz pierwszy wyjechał ze swoją Jagną nad morze. Wchodzi na plażę i mówi do żony: - Kurwa, Jagna, patrz ile tej wody! - Kurwa, Jagna, patrz jakie piękne drzewa! - O kurwa patrz ile tu ludzisków! Podchodzi jakiś kmiotek: - Pan to chyba ze wsi? - Tak, a skąd pan poznał? - No po tej kurwie. - Widzisz, kurwa, Jagna, na tobie to się każdy pozna, nawet taki, kurwa, kmiotek. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Jędrek 06.10.06, 20:22 www.kredyty-primo.neostrada.pl/glova/politycy/photos/politycy036.jpg Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Akcja Wisła 07.10.06, 16:16 Dziś rano Lech Kaczyński ogłosił ambitny plan dla IV RP, plan dostał kryptonim AKCJA WISŁA. Akcja ma polegać na pogłębianiu dna i trzymaniu się koryta Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: ale pomysł!!!!! 08.10.06, 19:31 Irka,a niech Cie!!! Niezły ten pilot))))))) Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Obiadek 10.10.06, 09:31 Mąż i żona jedzą obiadek, żona paskudnie oblała się zupą: - Popatrz jak ja wyglądam - jak świnia! - No - i jeszcze się zupą oblałaś Odpowiedz Link
grenka1 Koncert 10.10.06, 10:05 Festiwal w Sopocie, Mandaryna właśnie zakończyła śpiewanie.. publika szaleje: - Jeszcze raz, jeszcze raz , jeszcze raz! ... No dobra, to zaśpiewała. Skończyła a publika ... - Jeszcze raz .. No i tak trzeci, czwarty piąty...... dziewiąty raz ...W końcu już zrezygnowana mówi do publiczności: - Kochani ale ja już nie mam siły śpiewać ... A publiczność: - ... śpiewaj dotąd, aż się nauczysz ! Odpowiedz Link
grenka1 Re: Smieszne filmy 12.10.06, 23:17 I znów mi każą klękać na start. "wznowić oglądanie filmu klękając na "Start"." Odpowiedz Link