Dodaj do ulubionych

Uśmiechnij się !!!

    • grenka1 Babcia i krowa 20.08.06, 10:55
      Stara babina na wsi miała jedną krowę.
      No, pomyślała, najwyższy czas, żeby krowa miała cielaka! Więc zamówiła
      inseminatora (czyli kogoś do sztucznego zapłodnienia).
      Przyszedł inseminator, obejrzał sobie krowę i powiedział do babci:
      - Proszę przynieść mi miednicę, dzbanek z ciepłą wodą, mydło i ręcznik.
      Babina przyniosła wszystko.
      Nagle inseminator patrzy, a babina idzie z wieszakiem.
      - Po co babciu niesiesz ten wieszak?!
      - Żeby miał se pan gdzie spodnie powiesić!
      • del.wa.57 Re: Babcia i krowa 20.08.06, 17:41
        smile)))))))))))
    • grenka1 Złota rybka i blondynki 21.08.06, 20:13
      "Trzy blondynki złowiły złotą rybke a ona w zamian za wypuszczenie obiecała
      spełnić po jednym życzeniu.
      Pierwsza mówi:
      -chcę być najpiękniejsza
      pufff i jest najpiękniejsza
      Druga mówi:
      -chcę być najmądrzejsza
      pufff i jest najmądrzejsza
      Trzecia myśli i myśli w końcu mówi:
      -chcę być głupsza
      pufff i ...
      zamieniła się w faceta smile)"
      • del.wa.57 Re: Złota rybka i blondynki 22.08.06, 16:30
        Ciekawe,co na powie Frambergsmile))))))))))))))))))))))
    • grenka1 Pijany mąż 25.08.06, 18:59
      Przychodzi pijany małżonek do domu. Żonę to bardzo "ucieszyło", więc wściekła z
      wałkiem w ręku pyta:
      - Będziesz jeszcze pił ?
      Mąż siedzi cicho, więc żona powtarza:
      - Będziesz jeszcze pił ?
      Mąż dalej nic.
      - Odpowiedziałbyś w końcu, czy będziesz jeszcze pił ???
      Na co mąż z wysiłkiem:
      - ooooossssssssszzzzzzzzzzz, kurna, doobraaaaaaa, naleej...
      • del.wa.57 Re: Pijany mąż 25.08.06, 20:13
        Muszę to moje panu dać do przeczytania,wspaniałesmile)))))))))))))))))))))))))))
    • grenka1 Nieślubna ciąża 25.08.06, 20:43
      Osiemnastoletnia dziewczyna przyszła do swojej matki i mówi jej, że okres jej
      się spóźnia o dwa miesiące. Przerażona matka pobiegła do apteki po test
      ciążowy, i po chwili wiadome jest że dziewczyna jest w ciąży. Zdenerwowana
      matka krzyczy:
      - Co za świnia Ci to zrobiła. Musisz mi powiedzieć, chcę go poznać.
      Więc dziewczyna pobiegła do pokoju i zadzwoniła do znajomego. Po pół godziny
      pod dom zajeżdża nowiutkie Ferrari z którego wysiada przystojny, elegancko
      ubrany gość w średnim wieku. Wszyscy siadają przy stole i gość mówi:
      - Wasza córka mi powiedziała o co chodzi, ja jednak niestety, ze względu na
      moją rodzinę, nie mogę się z nią ożenić.. Jednak zapewniam Was, że nie chce się
      migać od odpowiedzialności, więc jeżeli urodzi się córka to zapiszę jej 3
      sklepy i milion dolarów.
      - Jeżeli to będzie syn to dostanie 2 fabryki i milion dolarów. A gdy urodzą
      się bliźniaki to dostaną po 5 milionów dolarów.
      - Jednak jeżeli Wasza córka poroni...
      W tym momecie wtrąca się ojciec, który od samego początku nie odezwał się
      słowem:
      - To przelecisz ją jeszcze raz!
      • del.wa.57 Re: Nieślubna ciąża 25.08.06, 20:52
        Takiej ''złotej rybki''nie można wypuścić z rąksmile))))))))
    • grenka1 Babcia z dziadkiem 25.08.06, 21:52
      Babcia z dziadkiem postanowili sobie na starość poużywać i umówili się, że o
      północy będą uprawiać sex. Gorączkowo się przygotowują, babcia skrycie w
      łazience wyczerniła sobie łono pastą do butów, a dziadek usztywnił swój interes
      dwiema kredkami i obwiązal go nićmi.
      O północy wchodzi do sypialni i widzi, że babcia naga leży na łóżku, a widząc
      ją pyta:
      - Stara, a po kim ty nosisz tą żałobę między nogami?
      Na to babcia:
      - A po tym, co go niesiesz na noszach.
    • grenka1 Dobra praca 06.09.06, 00:42
      Młody mężczyzna przeczytał ogłoszenie w kijowskiej gazecie o bardzo dobrze
      płatnej pracy.
      Dzwoni do redakcji:
      - Co to za praca? – pyta mężczyzna.
      - Nasza firma zajmuje się kręceniem filmów porno i potrzebny jest nam człowiek,
      który przygotowywałby dziewczyny. Należy sprawić, aby były podniecone. –
      objaśnia redaktor.
      - Wspaniale! Mogę zacząć już dziś.
      - Powoli, mam jeszcze do Pana kilka pytań... Czy ma Pan żonę?
      - Nie!
      - Bardzo dobrze. A czy dobrze posługuje się Pan maszynką do golenia? -
      Oczywiście, przeszło od 10 lat się golę.
      - A czy piękne kobiety Pana przypadkiem nie onieśmielają?
      - Ależ skąd, uwielbiam piękne kobiety.
      - No dobrze, proszę więc przyjechać jutro do Odessy.
      - Ale dlaczego do Odessy, myślałem, że praca jest tu, w Kijowie.
      - Rzeczywiście, praca jest tu, ale kolejka oczekujących na nią zaczyna się w
      Odessie!
    • ira.mak Re: Uśmiechnij się !!! 06.09.06, 12:27
      Grenka,skąd ci się to bierze? Popłakałam się ze śmiechu,dziś dopiero trafiłam ba
      ten watek i poczytałam twoje dowcipyLzy mi z oczu leciały,zawołałam męża,bo
      musiałam wylumaczyć czemu tak ryczę.--cos ode mnietongue_outrzyjaciółka pyta
      przyjaciółkęsmirkłuchaj,czy podczas stosunku patrzysz mężowi w oczy?-Raz
      spojrzałam i to było straszne,odpowiada ona.-Czemu? -Bo właśnie stanął w drzwiach...
      • grenka1 Re: Uśmiechnij się !!! 06.09.06, 19:06
        Ja zawsze lubiłam dowcipy. W okresie kiedy było wiele znajomych, przyjaciół
        tozawsze byłam duszą towarzystwa, bo wystarczyło, że ktoś coś powiedział, a ja
        na ten temat miałam do opowiedzenia kawał.
        Dużo już pozapominałam, bo jeżeli się kawałów nie sprzedaje (tzn. nie
        przekazuje dalej) to niestety ulatują z pamięci. Jak i wszystko...
        • grenka1 Szaleństwo emeryta 07.09.06, 14:49
          Emeryt odebrał emeryturę. Wraca zadowolony do domu. Spotyka kolegę:
          - Coś ty taki radosny ?
          - Odebrałem właśnie emeryturę! Idę do domu zaszaleć !
          - Co ? A jak można szaleć w domu ?
          - Włączę sobie światło na pół godziny...
          • jaga_22 zbereżne 08.09.06, 12:23
            Przychodzi baba do lekarza i mówi:
            Panie doktorze nie mam włosów na ...
            doktor ogląda i mówi:
            A ile razy pani dziennie to robi?
            -Noooo, 5-6 razy
            Proszę pani! na autostradzie też trawa nie rośnie.
            • jaga_22 Re: zbereżne 08.09.06, 12:46
              Pewnego dnia trzech mężczyzn wybrało się na biwak,
              gdy zbliżała się noc położyli sie spac.
              Gdy rano wstają,ten co spał po lewej stronie mówi:
              Wiecie co..strasznie mnie boli k...s ,śniło mi się ,że kogos gwałciłem
              Kolega,który spał po prawej stronie mowi:
              wiesz co mnie też boli fuj..a i miałem też taki sam sen co ty.
              A ten co po środku spał mówi;
              A mnie się śniło,że jeżdziłem na nartach i tak sie kijkami odpychałem.
              • grenka1 Re: zbereżne 08.09.06, 15:52

              • grenka1 Znów mi się omsknął paluszek 08.09.06, 15:54
                Do apteki wchodzi młody człowiek:
                - Mógłby mi pan magister sprzedać prezerwatywę? Moja narzeczona zaprosiła mnie
                na kolację do domu. Chodzimy ze sobą już trzy miesiące i robi się coraz
                goręcej. Myślę, że dzisiaj wieczorem da mi spróbować ciasteczka.

                Farmaceuta sprzedaje mu prezerwatywę, chłopak wychodzi... po chwili wraca :
                - Niech mi pan da jeszcze jedną. Siostra narzeczonej to niezła dupcia. Nieraz
                rozchylała przede mną nogi, czasem widziałem nawet jej mokre stringi. Wydaje mi
                się, że i ona coś chce, a idę do nich do domu dzisiaj wieczorem...

                Farmaceuta wydaje mu drugą prezerwatywę. Po chwili młodzieniec wraca ponownie:
                - A może jeszcze jedną, bo matka narzeczonej też niczego sobie. Ociera się o
                mnie kiedy przechodzę, a że idę do niech wieczorem do domu, no to wie pan...

                Wieczorem przy kolacji chłopak siedzi za stołem obok narzeczonej, a po drugiej
                stronie stołu usiadły siostra i matka. Wchodzi ojciec i zasiada za stołem.
                Chłopak opuszcza natychmiast głowę, składa ręce do modlitwy i zaczyna się
                modlić:
                - Dziękujemy Ci Boże za to jedzenie... Dziękujemy Ci Boże za to jedzenie...
                Mija pięć minut a on dalej się modli. Rodzina wymienia zdziwione spojrzenia, a
                narzeczona mówi:
                - Nie wiedziałam, kochanie, że jesteś taki wierzący!
                - A ja nie wiedziałem, że twój ojciec jest farmaceutą..
    • gunnera Re: Uśmiechnij się !!! 09.09.06, 09:39
      Język niemiecki jest stosunkowo łatwy. Osoba obznajomiona z łaciną oraz z
      przypadkami, przyzwyczajona do odmiany rzeczowników, opanowuje go bez większych
      trudności. Tak w każdym razie twierdzą wszyscy nauczyciele niemieckiego podczas
      pierwszej lekcji...

      Na początek, kupujemy podręcznik do niemieckiego. To przepiękne wydanie,
      oprawne w płótno, zostało opublikowane w Dortmundzie i opowiada o obyczajach
      plemienia Hotentotów (auf Deutsch: Hottentotten). Książka mówi o tym, iż
      kangury (Beutelratten) są chwytane i umieszczane w klatkach (Koffer) krytych
      plecionką (Lattengitter) po to by ich pilnować. Klatki te nazywają się po
      niemiecku "klatki z plecionki"(Lattengitterkoffer) zaś, jeśli zawierają
      kangura, całość nazywa się: Beutelrattenlattengitterkoffer. Pewnego dnia,
      Hotentoci zatrzymują mordercę (Attentäter), oskarżonego o zabójstwo jednej
      matki (Mutter) hotentockiej (Hottentottenmutter), matki głupka i jąkały
      (Stottertrottel). Taka matka po niemiecku zwie się:
      Hottentottenstottertrottelmutter, zaś jej zabójca nazywa się
      Hottentottenstottertrottelmutterattentäter. Policja chwyta mordercę i umieszcza
      go prowizorycznie w klatce na kangury (Beutelrattenlattengitterkoffer), lecz
      więźniowi udaje się uciec. Natychmiast rozpoczynają się poszukiwania. Nagle
      przybiega Hotentocki wojownik krzycząc:
      - Złapałem zabójcę! (Attentäter).
      - Tak? Jakiego zabójcę? - pyta wódz.
      - Beutelrattenlattengitterkofferattentäter, - odpowiada wojownik.
      - Jak to? Zabójcę, który jest w klatce na kangury z plecionki? - pyta
      Hotentocki wódz.
      - To jest - odpowiada tubylec – Hottentottenstottertrottelmutterattentäter
      (zabójca hotentockiej matki głupiego i jąkającego się syna).
      - Ależ oczywiście - rzecze wódz Hotentotów - mogłeś od razu mówić, że schwytałeś
      Hottentottenstottertrottelmutterbeutelrattenlattengitterkofferattentater!!
      Jak sami widzicie, niemiecki jest łatwym i przyjemnym językiem.
      Wystarczy trochę się zainteresować tematem!
      • grenka1 Faktycznie 09.09.06, 13:57
        bardzo łatwy język, na którym można sobie język połamać.
    • grenka1 Zbereźny dowcip na dobranoc 09.09.06, 23:18

      Pewnego dnia, w górach ksiądz wybrał się na przechadzkę po halach.
      Spacerując spotkał bacę, wyraznie czymś zajętego. Podszedł więc bliżej i pyta:
      - Baco, a co wy tam robicie?
      - A budujemy sobie.
      - A co budujecie?
      - Ano srocz budujemy.
      - No wiecie co, baco? Ja rozumiem szczerość, ale baca tak powinien..... no
      czasem poowijać w bawełne, a nie tak prosto z mostu...
      - A co ja bede w bawełnę owijał! Opier**** dechami dookoła i h**!
      • jaga_22 Re: o kobietach 10.09.06, 14:58
        Mężczyzna spaceruje kalifornijską plażą pograżony w głębokiej modlitwie.
        Nagle przemówił głośno.
        "Panie Boże spełnij jedno moje życzenie."
        I usłyszał głos Boga:
        -"Ponieważ zawsze chodziłeś moimi drogami,spełnię twoje życzenie."
        -Zbuduj dla mnie most na Hawaje,żebym mógł tam jeżdzić samochodem kiedy tylko
        zechcę.
        -Bóg odpowiedział:
        Twoje życzenie jest bardzo materialistyczne.Pomyśl logicznie,jak wielkich
        nakładów wymaga takie przedsięwzięcie.ile betonu,stali.
        Rzecz jasna mogę to zrobić,ale trudno znależć usprawiedliwienie dla takiej
        prośby.Może wymyśliłbyś inne żeczenie,które bardziej oddało by mi chwałę.
        _Mężczyzna długo się zastanawiał i w końcu odrzekł.
        Dobrze panie Boże,w takim razie chciałbym być w stanie zrozumieć
        • jaga_22 Re: o kobietach c.d. 10.09.06, 15:00
          kobiety. Chciałbym, wiedzieć, co one czują, w głębi duszy, co myślą, kiedy nie
          odzywają się do mnie albo, kiedy płaczą. O co tak naprawdę im chodzi, kiedy na
          moje pytanie - o ci jest? - odpowiadają - a nic. I chciałbym wiedzieć, jak mogę
          uczynić kobietę naprawdę szczęśliwą".

          Po kilku minutach ciszy Bóg odpowiedział:
          - "Chcesz dwa, czy cztery pasy ruchu na tym moście?"
          • jaga_22 Re: o kobietach c.d. 11.09.06, 15:29
            O mężu i żonie
            Mąż przed wyjściem do pracy mówi do żony:
            - Wiesz, po goleniu czuje się tak, jakbym miał ze dwadzieścia lat mniej ...
            - A czy nie mógłbyś się golić wieczorem? - pyta się żona.
            • ira.mak Re: niech to szlag trafi...... 11.09.06, 18:40
              W zatłoczonym autobusie stoi lekko pijany facet i powtarza co chwilę-:niech to
              szlag trafi!-..niech to szlag trafi!...Zgorszeni pasażerowie zwracają mu
              uwagę,żeby przestał się wyrażać.Na to facettongue_outroszę państwa,wczoraj żona
              urodziła bliżniaki i dała im na imię Jarosław i Lech...Na to cały autobus:-A
              niech to szlag trafi....
              • ira.mak Re: niech to szlag trafi...... 11.09.06, 21:25
                maxfun.pl/w/5562/bo_za_szybko_jechal
                • del.wa.57 Re: niech to szlag trafi...... 12.09.06, 20:33
                  Jesteście nisamowitesmile))))))))))))))))))))))))))
                  • jaga_22 Re: niech to szlag trafi...... 13.09.06, 17:00

                    10 przykazań człowieka szczęśliwego

                    1. Czlowiek rodzi się zmęczony i żyje, aby odpoczywać.
                    2. Kochaj swe lóżko jak siebie samego.
                    3. Odpoczywaj w dzień, abyś mógł spać w nocy.
                    4. Jeśli widzisz kogoś odpoczywającego, pomóż mu.
                    5. Praca jest męcząca więc należy jej unikać.
                    6. Co masz zrobić dziś zrób pojutrze, będziesz miał dwa dni wolnego.
                    7. Jeśli zrobienie czegoś sprawia Ci trudność, pozwól zrobić to innym.
                    8. Nadmiar odpoczynku nikogo nie doprowadzi(ł) do śmierci.
                    9. Kiedy ogarnia Cię ochota do pracy, usiądź i poczekaj aż Ci przejdzie.
                    10. Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia.

                    • del.wa.57 Re: niech to szlag trafi...... 13.09.06, 19:12
                      To jest dobre Jago,gdzies to kiedyś słyszałam,fajnie,ze przypomniałaś
                      te ''przykazania''smile)))))))
    • grenka1 Interwiew 15.09.06, 08:35

      Do Antka przyjechała ekipa telewizyjna, żeby zapytać go, jak doszedł do tak
      wysokiej wydajności mleka od krowy.
      - "Ja tam nic nie wiem" - mówi Antek. - "Krowami, to się moja Jaguś zajmuje."
      - "Zawołajcie ją gospodarzu, zrobimy z nią małe interwiew."
      - "Jagna, chodź tu ino."
      - "Ceguj?"
      - "Panowie z TV chcą ci zrobić interwju."
      - "Co to takiego?"
      - "Nie wim, ale lepiej se podmyj."
      • del.wa.57 Re: Interwiew 15.09.06, 19:23
        smile)))))))))))))
    • grenka1 Zbereźny dowcip na dobranoc 16.09.06, 21:32

      Na skrzyżowaniu na światłach stał konny policjant. Za nim zatrzymał się
      dzieciak, na nowiutkim, błyszczacym rowerku.
      - Ładny rower! - mówi policjant - dostałeś go od Mikolaja?
      - Taaaakk
      - To w przyszłym roku powiedz Mikołajowi, żeby Ci przyniósł lampkę - powiedział
      policjant i wypisał dzieciakowi mandat za brak swiateł.

      Dzieciak wział mandat, popatrzył i mówi:
      - Ładny koń, dostał go Pan od Mikołaja?
      - Hehe, tak, tak - odpowiedział rozbawiony policjant.
      - To w przyszłym roku niech pan powie Mikołajowi, żeby dał mu ch..a między
      nogami, a nie na plecach !
      • del.wa.57 Re: Zbereźny dowcip na dobranoc 16.09.06, 21:47
        Popłakałam się ze śmiechu,świetny dialogsmile))))))))
        • jaga_22 Re: Zbereźny dowcip na dobranoc 16.09.06, 22:15
          Policjant zatrzymuje do kontroli samochód w którym jedzie młode małżeństwo z
          dzieckiem. Daje kierowcy alkomat.
          - 0,8 promila - odczytuje wynik.
          - Panie władzo, macie zepsuty alkomat - odpowiada stanowczo kierowca. - Niech
          żona dmuchnie.
          - Pańska żona też ma 0,8 promila - mówi po chwili policjant.
          - Macie zepsute urządzenie i koniec. Niech dziecko dmuchnie.
          - 0,8 promila - mówi policjant i zwraca się do kolegi:
          - Janek, alkomat nam się zepsuł.
          Samochód odjeżdża, a kierowca mówi do żony:
          - Widzisz, kochanie. Mówiłaś, żeby Kubusiowi nie dawać. Zobacz - jemu nie
          zaszkodziło, a nam pomogło.
          • jaga_22 Re: Zbereźny dowcip na dobranoc 16.09.06, 22:30
            Wpada policjant do cukierni i mówi:
            - Poproszę tort!
            - Pokroić na sześć kawałków, czy na dwanaście?
            - Na sześć, bo dwunastu nie zjemy...

            Dwaj rosyjscy milicjanci jadą pociągiem trans-syberyjskim... Wyszli na korytarz
            zapalić. Jeden mówi:
            -O Zdrastwuj, kuda jedjosz?
            Drugi:
            -O ja jedu iz Maskwy w Nowysybirsk
            Pierwszy na to:
            -O Charaszo, a ja jedu iz Nowowosybirska w Maskwu...
            Palą dalej patrząc się w zamyśleniu w okno i po pewnej chwili jeden z nich mówi
            na to z zachwytem w glosie:
            - Wot ku**a kakaja tiechnika!
            • jaga_22 Re: Zbereźny dowcip na dobranoc 20.09.06, 15:23
              W pewnej wiosce na zachodzie młody chłopak - Dave


              - spotykał się z Sue, która mieszkała na sąsiedniej farmie. Pewnego wieczoru
              siedzieli razem na werandzie i oglądali zachód słońca. Nagle Dave zobaczył, że
              jego najlepszy byk zaczął kryć jedną z krów. Westchnął cicho i spoglądając na
              to jak natura rządzi zachowaniami zwierząt, poczuł przypływ odwagi i powiedział
              do Sue:
              - Sue, bardzo chciałbym w tej chwili robić to co robi ten byk...
              - Ależ proszę bardzo - odrzekła Sue - w końcu to twoja krowa...




              • grenka1 Jaga_22 20.09.06, 17:38
                Fajniusie, szczególnie ten o kolei transyberyjskiej.

                Janek pracował w Rosji przy budowie gazociągu.
                Pewnego dnia pyta się kolegi rosjanina:
                - Te Kola parowoz ty widieł?
                Kola odpowiada:
                - Da ja nie tolko widieł, ale i kuszał.
                Janek:
                - Wot durnyj ty, eto żeljezo.
                Po jakimś czasie Janek pyta się znów Koli:
                - Kola ! Pamarańcz ty kuszał?
                Kola:
                - Ty, ty mienja pod ... nie wazmiosz, to toże żeljezo.
    • grenka1 Przyjaciele i psy 21.09.06, 09:52
      Czterech mężczyzn : inżynier, chemik, księgowy oraz pracownik administracji
      państwowej spierało się czyj pies jest najmądrzejszy...
      Inżynier zawołał do swojego psa:
      - Pi, pokaż co umiesz !!!
      Pies momentalnie wskoczył na biurko, wziął ołówek, papier i narysował idealne
      koło, kwadrat i trójkąt...
      Księgowy zawołał swojego:
      - Bilans ! Wiesz co masz robić !!
      Bilans pobiegł do kuchni, przyniósł 12 ciastek, po czym podzielił je na cztery
      równe kupki.
      Chemik tylko spojrzał i zawołał:
      - Probówka ! Do roboty !!
      Suczka podbiegła do lodówki, wyciągnęła karton z mlekiem, po czym nalała
      dokładnie 180 ml do szklanki bez rozlania kropelki...
      Wszyscy spojrzeli na pracownika administracji państwowej i spytali:
      - A co potrafi Twój pies ??
      Mężczyzna spokojnie powiedział do swojego pieska:
      - Przerwa Śniadaniowa!! Do dzieła !!
      Pies natychmiast zjadł ciasteczka, wypił mleko, narobił na papier, przeleciał
      pozostałe trzy psy, po czym zaczął narzekać, że zwichnął sobie podczas tego
      kręgosłup, wypełnił wniosek o odszkodowanie za pracę w szkodliwych warunkach i
      poszedł na chorobowe...
      • jaga_22 Matematyk 21.09.06, 10:46
        Matematykowi zepsul sie kaloryfer. Zawezwal wiec hydraulika, ten postukal
        jakims kluczem, pokrecil i... woda przestala cieknac. Radosc matematyka
        szybko sie skonczyla, gdy fachowiec podal cene uslugi.
        (m) - Panie, ale to polowa tego co zarabiam.
        (h) - A gdzie pan pracuje?
        (m) - Na uniwesytecie.
        (h) - No to przenies sie pan do naszej spóldzielni, pochodzisz pan,
        popukasz i zarobisz pan cztery razy tyle co na tym calym uniwersytecie.
        Musisz tylko pan pójsc do biura, zlozyc podanie i juz. Tylko podaj pan ze
        masz pan siedem klas, bo wyzsze wyksztalcenie u nas nie poplaca.
        Matematyk zrobil tak jak poinstruowal go fachowiec. Od tej pory jego dola
        wyraznie sie poprawila. Ale pewnego dnia przyszlo zarzadzenie o podnoszeniu
        kwalifikacji zalogi i skierowano wszystkich tych co mieli 7 klas do
        wieczorowej klasy ósmej.
        Pierwsza lekcja - matematyka. Nauczycielka wita wszystkich:
        (n) - Dzien dobry, bedziemy sie uczyc matematyki, na pewno wszyscy dostanš
        ?wiadectwo ósmej klasy. A na razie przypomnimy sobie, co pamietamy jeszcze
        ze szkoly. Moze napisze pan wzór na pole kola - wskazala na matematyka.
        Ten wstal, podszedl do tablicy i zaczal wyprowadzac, bo akurat zapomnial,
        wzor. Wyprowadza, wyprowadza, zapisal juz cala tablice i w koncu dostal
        wynik "minus pi er kwadrat". Ten minus mu sie nie podoba, wiec liczy od
        nowa. Zmazal tablice, znowu zapisuje wzorami i znowu wynik z minusem.
        Zrezygnowany patrzy na klase oczekujac podpowiedzi, a wszyscy jak jeden maz
        szepcza:
        (klasa): - Zmien granice calkowania!

        • jaga_22 choroby 21.09.06, 17:51
          Choroby zawodowe:
          choroba sprzataczki - wymioty
          choroba listonosza - torbiel
          choroba górnika - zawal
          choroba mysliwego - zastrzal
          choroba astronoma - zacma
          choroba wynalazcy - nowotwór
          choroba polarnika - biegunka
          choroba lesniczego - próchnica
          choroba projektanta mody - trąd
          choroba rybaka - zapalenie stawów

          inne:
          choroba osoby towarzyskiej - gosciec
          choroba lenia - nudnosci
          choroba antysemity - niezyt
          choroba komunisty - czerwonka
          • ira.mak Re: śmiejmy się!!!!! 22.09.06, 23:32
            Siedzą mężczyzna i kobieta w przedziale. Mężczyźnie rozpiął się rozporek, więc
            kobieta próbuje mu jakoś elegancko zwrócić uwagę:
            -Hmm..."sklep" się Panu otworzył...
            Pan od razu zorientował się co chodzi i zapiął rozporek, ale chciał wiedzieć,
            czy nie widziała przypadkiem czegoś więcej:
            -A, hmm... "kierownik" był?
            - Nie, tylko jakiś "fizyczny" leżał na worach...
            • grenka1 Re: śmiejmy się!!!!! 22.09.06, 23:34
              No i co, światło zgasiły, a ja teraz ze śmiechu nie usnę
              i będę lunatykować po ciemku.
              • ira.mak Re: Noc poślubna 24.09.06, 11:47

                Noc poślubna, na piętrze mąż dobiera się do żony, a na parterze teściowa czuwa.
                Żona krzyczy:
                -Oj Antek zaraz zemdleję!
                Z dołu teściowa:
                -Nie bój się Antek od tego się nie mdleje!
                Żona:
                -Oj Antek zaraz umrę!
                Teściowa:
                -Nie bój się Antek od tego się nie umiera!
                Żona:
                -Oj Antek bo zaraz się zesram!
                Teściowa:
                -Folguj Antek to się może zdarzyć...
    • jaga_22 Re: Uśmiechnij się !!! 23.09.06, 14:18
      Przychodzi Norweg do Niemca a ten do niego:
      - Chcesz kawy?
      - Dzieki wole wode
      Po czym oproznil akwarium i skiepowal tam Dunhilla

      Blondzia kupila sobie sportowy wozek, jakies Porshe czy cos. Juz na pierwszej
      przejazdzce
      zajechala droge wielkiej ciezarowie. Pisk opon.. dym z pod kol, wziuuu...
      trzask, prask, pierdut!
      i naczepa w rowie... Porszak zdazyl szczesliwie wyhamowac, za kolkiem siedzi
      zblazowana
      blondzia typu "no co, przeciez nic sie nie stalo". Z kabinki Scanii wygramolil
      sie mocno wkurwiony
      szofer, wyciagnal z kieszeni kawalek kredy i narysowal kolko na asfalcie.
      Nastepnie wyciagnal
      blondzie, postawil w tym kolku i krzyczy:
      - Stoj tu pokrako i nie ruszaj sie stad!
      Blondzia stanela poslusznie, a facet zabral sie za demolke w porszaku. Wyrwal
      drzwi, przednie
      fotele wyciepal do rowu, oglada sie za siebie..., blondzia nic, stoi i sie
      usmiecha...
      - Czekaj no cholero... - pomyslal facet wyciagajac majcher. Sprul dokladnie
      tapicerke, podziurawil
      opony, oglada sie za siebie, blondzia hihoce...
      - Zaraz cie jeszcze bardziej rozbawie... - facet polecial po kanistrer, oblal
      porszaka i podpalil
      grata. Wraca do blondzi, a ta wciaz stoi, tylko buzka jej sie smieje:
      - Hihi.. haha.. hihiii..
      - No i co w tym takiego smiesznego?
      - Hihi...a bo jak pan nie patrzyl, to ja wyskakiwalam z tego kolka, hihi!...
      • ira.mak Re: Czerwony Kapturek 24.09.06, 11:42
        Idzie Czerwony Kapturek przez las. Nagle z krzaków wyskakuje wilk - stary
        zboczeniec i się drze:
        - Ha Ha Kapturku, nareszcie cię pocałuję tam, gdzie jeszcze nikt cię nie całował!
        Kapturek patrzy na niego zdziwiona i mówi:
        - Chyba, k***a, w koszyk...
    • grenka1 Herb Rosji 24.09.06, 12:59
      - Jak powinien wyglądać herb Rosji?
      - Nie wiem.
      - Jak amorek.
      - Dlaczego?
      - Lata kompletnie goły, uzbrojony po zęby, strzela do wszystkich i twierdzi, że
      to z miłości.
      • del.wa.57 Re: Herb Rosji 24.09.06, 23:54
        Ubawiłam się niesamowicie,skąd Wy to bierzecie dziewczynysmile)))))
        • jaga_22 Re: Na stopa 25.09.06, 11:01
          Na stopa zabrala sie dziewczyna. Po chwili jazdy kierowca pyta sie :
          - Nie boisz sie tak jezdzic autostopem? No wiesz, jestes ladna, atrakcyjna.
          Móglbym wykorzystac sytuacje, skrecic do lasu i ...
          - Wie pan, wychodze z takiego zalozenia - lepiej miec 15 cm w dupie niz 25 km w
          nogach.

          • jaga_22 Re: Somalia 25.09.06, 11:27
            Do Somalii przyjechał św. Mikołaj. Chodzi po ulicach i pyta:
            - Dlaczego te dzieci są takie chude?
            - Bo nie jedzą.
            - Nie jedzą To nie dostaną prezentów
            • ira.mak Re: Między nami zwierzatkami... 25.09.06, 13:00
              Po lesie biegnie zajączek ,a za nim biegnie niedźwiedź goniąc go. Zajączek
              ucieka aż wpadł nagle na polanę, a na samym jej środku widzi opalającą się
              lisicę. Podbiegł do niej i mówi:
              -Lisiczko kochana, proszę schowaj mnie gdzieś bo goni mnie niedźwiedź, a jak on
              mnie złapie to mnie zabije!
              Lisica na to:
              -Ale gdzie ja mam Cię schować przecież widzisz ,że nic tu nie ma tylko ja i koc.
              -Więc schowaj mnie do swojej dziurki! - odparł zając. Lisica myślała, ale w
              końcu się zgodziła. Gdy już zając siedział w środku na polanę wbiegł niedźwiedź,
              podszedł do lisicy i pyta:
              -Widziałaś zająca gdzieś tutaj?
              Lisica odpowiada mu, że niestety nie, a niedźwiedź na to:
              -No to cię przerucham.
              A lisica mówi:
              -O nie, nie lubię cię niedźwiedź nie dam ci się!
              -To cię zgwałcę, jestem od ciebie silniejszy!
              Rozchyla nogi lisicy patrzy a tam w dziurce jakieś małe oczka się świecą, pyta:
              -A co to?!
              Zając:
              -AIDS, AIDS!
          • grenka1 Re: Na stopa - autentyk 25.09.06, 13:37
            Dawno temu gdy byłam piękna i młoda wracałam z Warszawy.
            Dotarłam do Rawy Mazowieckiej i kuniec. Autobus do Tomaszowa za 2 godz.
            Wyszłam na trasę i łapię stopa. Zatrzymał się samochód osobowy, przywitałam się
            i pytam czy mnie podrzuci do Tomaszowa. Oczywiście tak, wsiadłam i jedziemy.
            Droga biegnie przez las, a kierowca się mnie pyta czy nie poszlibyśmy na grzyby.
            Postanowiłam zrobić mu test ze znajomości grzybów i pytam się jakie zna grzyby.
            On mi zaczyna wymieniać: kurki, prawdziwki, podgrzybki, kożlarze ..... dość
            sporo wymienił, a ja stwierdziłam, że to nie wszystkie i po co mam z nim iść do
            lasu, skoro on nie zna wszystkich grzybów.
            Dopytywał się jakiego jeszcze nie wymienił.
            Dowie się pan, gdy będę wysiadać. Las sie skończył ja proszę go żeby się
            zatrzymał, płacę za przejazd, a on znów:
            - To jakich grzybów ja nie znam?
            Ja (gdy już wysiadłam)przez uchylone okno:
            - Papierzaków, a to bardzo dobre grzyby.
            On:
            - A jak one wygladają?
            Ja :
            - Na wierzchu papier pod spodem gówno.
            Jak facet nacisnął gaz to dosłownie się zakurzyło.
    • grenka1 Re: Uśmiechnij się !!! 25.09.06, 15:48

      W czasach, gdy mielismy jeszcze milicję, a nie policję, pewien milicjant
      przyniósl do domu wykrywacz kłamstw, który na wypowiedziane kłamstwo reagował
      dźwiękiem "Piiii!". W pewnym momencie do domu wbiega synek i mówi:
      - Dostalem dzisiaj piątkę z matematyki!
      - Piiii! - reaguje wykrywacz. - No i czego kłamiesz szczeniaku! - krzyczy
      oburzona matka - Ja dostawałam w szkole same piątki.
      - Piiii!
      - No niech będzie - czwórki.
      - Piiii!
      - No dobra - trójki.
      - Piiii!
      - No cicho już, przynosiłam same dwóje - odpowiada zrezygnowna matka.
      A na to wyrywa sie ojciec:
      - A jak ja chodziłem do szkoły....
      - Piiiiiiiiiiiiiiii !!!!!
      • del.wa.57 Re: Uśmiechnij się !!! 25.09.06, 16:12
        Rany,Grenka,ale miałaś przygodę,naprawde nie bałaś się tego faceta?przecież
        mógł Cię.....bojowa byłaśsmile
        Też często wracałam stopem z pracy,ale zawsze w dzień,wieczorem nie byłabym
        taka odważna.
        • grenka1 Delwuniu 25.09.06, 16:32
          Mnie po prostu przygody kochały, jak nie przymierzając Cmielewską.
          Kiedyś ja i 2 babki byłyśmy na Węgrzech w celach turystyczno-handlowych.
          Z bazaru na kwaterę jechałyśmy tramwajem. Przysiadł się do nas konduktor (bo
          oni tak mieli) i chciał, żeby go nauczyć po polsku co ma powiedzieć dziewczynie,
          że ją kocha. Oczywiście on szwargotał po węgiersku.
          Więc go nauczyłam zdania:
          - Ja ciebie kocham, chodź ze mną do łóżka.
          Nie wiem jakie były efekty tego wyznania.
          • del.wa.57 Re: Delwuniu 25.09.06, 16:36
            Nieżle uczyłaś węgra jak powiedzial to jakiejs dziewczynie to napewno dostał w
            m...ęsmile)))
            • grenka1 Re: Delwuniu 25.09.06, 16:43
              Kiedyś też pamiętam na bazarze sprzedawałam jakies dresy z kreszu
              (własnoręcznie uszyte)i co jakaś babka przyszła, to mówiła "gierek".
              W końcu nie wytrzymałam i kolejnej mówię (oczywiście po polsku):
              - U nas już nie ma Gierka tylko jest Jaruzelski.
              Okazało się później, że u nich "gierek" znaczyło "mały".
              • del.wa.57 Re: Autentyczne.. 25.09.06, 17:06
                A to dobresmile))
                Kiedyś mój ex był na kontrakcie na Wegrzech,po pracy w sobotę poszli sobie na
                winko i kurczaka,zasiedli przy stoliku w czterech a obok usiadł murzyn,zamówił
                kurczaka i pałaszje,nasi zaczeli sobie głośne żarty uskuteczniac z murzyna,
                patrzcie jaki z niego brudas,mógłby ręce wymyć przed jedzeniem a
                czarnymi,brudnymi łapami bierze kurczaka,smiech oczywiście,że tacy dowcipni
                itd,murzynek zjadł,wstał od stołu,podchodzi da naszych i mówi,dość czystą
                polszczyzną rece myłem a panom zyczę smacznego i miłego wieczoru,możecie sobie
                sobie wyobrazic jak poczuli się nasi dowcipnisiesmile))))))
                • grenka1 Re: Autentyczne.. 25.09.06, 17:22
                  Nie chciałabym być w ich skórze.
                • jaga_22 Re: szampon 25.09.06, 17:22
                  Wchodzi facet do drogerii:
                  - Czy jest szampon ?
                  - Tylko jajeczny.
                  - A, to dziekuje. Chcialem sie caly wykapac
                  • grenka1 Telewizor 25.09.06, 17:47
                    Wchodzi milicjant do sklepu z telewizorami:
                    - Czy są kolorowe telewizory?
                    - Tak, są.
                    - to poproszę brązowy.
                    • jaga_22 Re:Uśmiechnij się 26.09.06, 14:44
                      Kobieta budzi się rano po Sylwestrze, patrzy w lustro i szturcha w bok
                      wymęczonego imprezą męża:
                      - Wiesz kochanie... jaka ja już jestem stara! Twarz mam całą pomarszczoną,
                      biust obwisły, oczy sine i podkrążone, fałdy na brzuchu, grube nogi i
                      tłuste ramiona... Kochanie! Proszę cię, powiedz mi coś miłego, żebym się
                      lepiej poczuła w nowym roku...
                      - Eee... no... za to wzrok masz jak najbardziej w porządku!
                      • del.wa.57 Re:Uśmiechnij się 26.09.06, 16:29
                        No i pośmiałam sięsmile)))))))))))
                        • grenka1 Re:Uśmiechnij się 26.09.06, 16:41
                          Ty tutaj znów tak się za bardzo nie śmiej, lepiej cos wesołego napisz.
                          Co tylka ja z Jagą bedziemy robić za wesołki ????
                          • del.wa.57 Re:Uśmiechnij się 26.09.06, 16:57
                            A jakoś Wam to najlepiej wychodzismile)))))
                            • del.wa.57 Re:Uśmiechnij się 26.09.06, 17:06
                              No może i ja wkleje coś tym razemsmile)

                              Dylematy współczesnego świata.. Dlaczego słońce przyciemnia skórę, a rozjaśnia
                              włosy?

                              Dlaczego kobiety nie mogą umalować oczu z zamkniętymi ustami?

                              Dlaczego nie ma takich tytułów w gazetach: "Wróżka wygrała w totka"?

                              Dlaczego, żeby skończyć pracę w Windowsach trzeba nacisnąć na "Start"?

                              Dlaczego sok cytrynowy jest robiony z koncentratu, a płyn do mycia naczyń z
                              prawdziwej cytryny?

                              Dlaczego człowiek, który inwestuje wasze pieniądze, nazywa się niszczyciel
                              (broker)?

                              Dlaczego nie ma pokarmu dla kotów o smaku myszy?

                              Dlaczego Noe nie zabił tych 2 komarów?

                              Po co sterylizowana jest igła przy wykonaniu kary śmierci przez zastrzyk?

                              Dlaczego samoloty nie są robione z tego samego materiału, co czarne skrzynki?

                              Skoro do teflonu sie nic nie przykleja, to jak przyklejono teflon do patelni?

                              Dlaczego kamikadze nakładają kaski?

                              Jaki jest synonim słowa "synonim"?

                              Skoro Superman jest taki mądry, to dlaczego zakłada majtki na spodnie?

                              Dlaczego w lodówce jest światło a w zamrażalniku nie?

                              Kaczor Donald zawsze chodzi bez dolnej części garderoby, dlaczego więc jeżeli
                              wychodzi spod prysznica to jest zakryty ręcznikiem?
                              • grenka1 Widzisz Delwo 26.09.06, 18:15
                                wyszło Ci nie gorzej od nas.
                                • ira.mak Re:coś na wesoło 26.09.06, 18:29
                                  Pani pyta Jasia jakie zna żywioły.
                                  -Ogień, woda i wódka - odpowiada Jasiu.
                                  -Ogień, woda... ale wódka? Co ty Jasiu wygadujesz?
                                  -No bo kiedy ojciec wraca pijany, to matka zawsze mówi: "Patrz, stary znów w
                                  swoim żywiole".
                                  • ira.mak Re:coś na wesoło 26.09.06, 18:34
                                    Żona w czasie stosunku pyta się męża:
                                    - A jeśli urodzi się nam dziecko to jak damy mu na imię?
                                    Mąż bierze prezerwatywę i robi jeden supełek, drugi, trzeci... po dwudziestym mówi:
                                    - Jeśli się stąd wydostanie to nazwiemy go MacGayver

                                    Pewien facet idealista zobaczył kiedyś, że jego ciało jest wszędzie dokładnie
                                    opalone tylko nie w miejscu fiuta. Widząc to poszedł na plażę, rozebrał się do
                                    naga i zakopał sie w piasku tak że było widać tylko h. Nagle przez plażę idą
                                    dwie babcie i widząc członka jedna mówi do drugiej:
                                    -Jak miałam 15 lat to się tego bałam, jak miałam 20 to sama tego chciałam, jak
                                    miałam 50 to już nie mogłam wytrzymać, a jak mam 80 to to rośnie na dziko a ja
                                    nawet ukucnąć nie mogę...
                                    • grenka1 Ale się dziewczyny 26.09.06, 18:36
                                      rozhuśtały, no, no, no i tak trzymać.
                                      • del.wa.57 Re: Ale się dziewczyny 26.09.06, 20:04
                                        Dajcie odpocząć,popłakałam sie ze śmiechusmile)))))))))))))))))
                                        • jaga_22 Re:Z życia studenta 26.09.06, 20:42
                                          Z pamiętnika studenta:
                                          Poniedziałek: Jestem głodny!
                                          Wtorek: Jestem głodny!!
                                          Środa: Jestem głodny!!!
                                          Czwartek: Huuuuuraa!!! Dostałem stypendium!!!
                                          Piątek: Nic nie pamiętam.
                                          Sobota: Nic nie pamiętam.
                                          Niedziela: Jestem głodny!!!!
                                          • jaga_22 Re:Uśmiechnij się 26.09.06, 20:48
                                            Strażak ratuje staruszkę z płonącego mieszkania.
                                            - Proszę zacisnąć zęby! - krzyczy znosząc ją w dół po drabinie.
                                            - W takim razie musimy wrócić na górę, zostały na półce w łazience!
                                            • ira.mak Re ale szczwany lis... 27.09.06, 19:26
                                              Mąż budzi żonę w nocy:
                                              -Kochanie, obudź się - mam dla ciebie tabletkę na ból głowy.
                                              -Odczep się, przecież mnie nic nie boli.
                                              -Ha, mam cię!
                                              • ira.mak Re: Tylko tyle?. 27.09.06, 19:39
                                                Dresiarz wyrywa blondynkę. Na siłowni pokazuje jej bicepsy i widząc wrażenie,
                                                jakie zrobił dodaje:
                                                -Te mięśnie to 100 kilo dynamitu!
                                                W domu zdejmuje spodnie. Blondynka podziwia mięśnie na jego nogach. Dresiarz
                                                komentuje:
                                                -Te mięśnie to 100 kilo dynamitu!
                                                W końcu zdjął spodnie. Blondynka patrzy przez chwilę na jego ptaka i nagle zrywa
                                                się do panicznej ucieczki.
                                                -Te, szmula, co się stało?
                                                -Jak to co? Dwieście kilo dynamitu i dwa centymetry lontu!?
                                                • grenka1 Babcia i samochody 27.09.06, 19:50
                                                  Babcia chora leży w łóżku. Codziennie odwiedzają ją jej trzej wnukowie -
                                                  synowie jej córki. Po wyzdrowieniu babcia myśli, czy jej wnukowie naprawdę ją
                                                  kochają. Postanowiła więc, że gdy tylko jeden z wnuków do niej przyjdzie, ta
                                                  opuści się na linie do studni i zobaczy, czy któryś z nich ją uratuje.
                                                  Przechodzi pierwszy. Ta szybko wskakuje do studni i czeka. Wnuk szybko podbiega
                                                  do studni i mówi:
                                                  - Babciu, już cię wyciągam!
                                                  I wyciągnął.
                                                  Ten na następny dzień budzi się, a przed jego domem stoi maluch i jest na nim
                                                  karteczka "Kochanemu Wnukowi -babcia".
                                                  Wnuk 1-szy zadzwonił do drugiego i mówi:
                                                  - Biegnij szybko do babki, ona samochody rozdaje. Drugi wnuk szybko zatem
                                                  pobiegł do niej. Babcia przygotowana stała przy studni. Ten przybiegł, a ona
                                                  opuściła się na linie. Wnuk szybko ją wyciągnął.
                                                  Na następny dzień patrzy a przed domem stoi Polonez, a na nim
                                                  karteczka "Kochanemu Wnukowi - babcia".
                                                  Ten zadzwonił do trzeciego wnuka i powiedział:
                                                  - Idź szybko do babki, ona samochody rozdaje. Ten szybko ubrał się i poszedł do
                                                  niej. Babcia była już na niego przygotowana i opuściła się szybko po linie. Ten
                                                  dobiegł do studni i odciął jej liną, a babcia umarła. Na następny dzień budzi
                                                  się, patrzy, a przed drzwiami stoi BMW, a na nim karteczka "Kochanemu synowi -
                                                  tatuś".
                                                • grenka1 Babcie z przeszłością 27.09.06, 19:56
                                                  Trzy babcie chciały wypożyczyć sobie łódkę.Jednak nie miały karty pływackiej,
                                                  więc poszły do ratownika w celu wyrobienia karty. Jednak ratownik nie był
                                                  przekonany, że sobie poradzą. Babcie jednak nalegały.
                                                  Do wody wskoczyła 60-letnia babcia i z nie bywałą prędkością przepłynęła
                                                  odległość między bojami.
                                                  Ratownik:
                                                  - To niesamowite,jak pani to zrobiła??!!
                                                  60-letnia:
                                                  - E-tam,kiedyś byłam mistrzynią Europy!
                                                  Po chwili wskoczyła 70-letnia babcia. Przepłynęła taką samą odległość jeszcze
                                                  szybciej.
                                                  Ratownik:
                                                  - Nie wierzę,jak to możliwe??!!
                                                  70-letnia:
                                                  - E-tam,kiedyś byłam mistrzynią świata.
                                                  Na końcu wskoczyła 80-letnia babunia i przepłynęła daną odległośc najszybciej !
                                                  Ratownik:
                                                  - Chyba śnię,ale czegoś tu nierozumiem.Jedna z pań była mistrzynią
                                                  europy,druga mistrzynią świata,a pani kim była??!!
                                                  80-letnia:
                                                  - Ja byłam k...ą w Wenecji i nie miałam gondoli !!!!
                                  • grenka1 Re:coś na wesoło 26.09.06, 18:35
                                    W szkole Pani pyta dzieci jakie znają pieniążki z innych krajów.
                                    Marysia - franki - dobrze.
                                    Kasia - ruble - dobrze.
                                    Staś - euro - dobrze.
                                    Jaś - razy - ?????
                                    - Jasiu, z jakiego kraju są te pieniążki? -pyta pani.
                                    - Plose Pani ja nie wiem, ale słysałem jak moja siostra mówiła, ze za tzy razy
                                    kupiła sobie futro.
    • jaga_22 Re: Uśmiechnij się !!! 26.09.06, 17:48

      Na Dworcu Centralnym przy odkrytym automacie telefonicznym stoi facet, trzyma
      słuchawkę przy uchu i milczy. Stoi długo, za nim zebrała się już spora kolejka
      spragnionych telefonowania. Wreszcie jakąś kobieta go szturcha:
      - Panie, niech pan już zwolni ten automat! Przecież pan już pół godziny trzyma
      słuchawkę i jeszcze ani słowa pan nie powiedział!
      - Bo ja dzwonie do swojej teściowej, proszę pani - odpowiada zaczepiony.
    • grenka1 Kosmiczne stringi 27.09.06, 20:02
      Przychodzi babcia do sklepu i pyta się sprzedawcy:
      - Czy są kosmiczne stringi?
      Sprzedawca odpowiada że nie ma
      Na drugi dzień babcia znów przychodzi do sklepu i się pyta:
      - Czy są kosmiczne stringi?
      Sprzedawca odpowiada że nie ma
      Na trzeci dzień babcia znów przychodzi i znów się pyta:
      - Czy są kosmiczne stringi?
      A sprzedawca odpowiada:
      - Kurde po co pani kosmiczne stringi?
      - Bo mój mąż ma d..ę nie z tej ziemi!
      • jaga_22 Re: Kacza zupa 28.09.06, 15:42
        Kacza zupa

        Jeśli już ci zbrzydło być zażenowanym
        Spraw by IV rp była daniem gotowanym.

        Zrób wywar z dwóch kaczek - mogą być kaczory,
        Dorzuć pół lepperka i dwa muchomory.
        Jeden edgar w mundurku, trzy dorny łuskane,
        Dwa gierty-zioberka przy torach zbierane.

        Gdy się ugotuje ta zupa bogacza
        Się nie zastanawiaj - wylej ją do sracza!
        Potem wannę wody na potrawkę wlej
        Byś miał pewność że już nigdy nie zobaczysz jej!
        • grenka1 Pijany mąż 29.09.06, 17:05
          Pan Władek wraca po alkoholowym przyjęciu do domu. Puka do drzwi.
          - To ty Władek? - pyta się przez drzwi żona.
          Odpowiada jej milczenie, wiec wraca do łóżka. Po chwili znowu słyszy pukanie.
          - Władek, czy to ty pukasz?
          Cisza, wiec żona na dobre udaje się na spoczynek. Rano otwiera drzwi i widzi
          swojego męża siedzącego na wycieraczce i trzęsącego się z zimna.
          - Władziu, to ty pukałeś w nocy?
          - Ja...
          - To dlaczego nie odpowiadałeś na moje pytania?
          - Jak to nie odpowiadałem, kiwałem głową...
          • jaga_22 Re: Ciche dni 29.09.06, 20:08

            Pewne małżeństwo ma "ciche dni".
            Wieczorem Mąż pisze do żony: "Stara, obudź mnie o piątej".
            Nazajutrz Mąż budzi się o siódmej i spostrzega na stole kartkę: "Stary wstawaj,
            już piąta!".

            • ira.mak Re: pomysłowy baca 29.09.06, 23:33
              Idzie turysta i spotyka bacę siedzącego na hali i pasącego barany. Turysta nie
              miał zegarka podchodzi więc do bacy i pyta:
              - Baco, a nie wiecie aby która jest godzina ?
              Baca wziął w rękę kij i zaczął gmerać w jajach najbliższego barana.
              - A ósma dwadzieścia.
              Turystę wielce zaciekawiło to nowatorskie podejście do mierzenia czasu i
              poprzysiągł był sobie że wracając znowu zapyta bacę. Jak powiedział tak zrobił.
              Wracając znowu podszedł do bacy, który nadal siedział w tym samym miejscu.
              - Baco a powiedzcie ino, która teraz jest godzina?
              Baca znów wziął w ręce kijek i jak poprzednio zaczął gmerać w jajach barana,
              który pasł się przed nim i mówi: - A czwarta dziesięć.
              Tego już było za wiele.
              - Baco a jak wy to w jajach barana czytacie, która jest godzina?
              - Jo nie w jajach cytom ino one mi zasłaniają wieżę z kościoła.
    • ira.mak Re: Uśmiechnij się !!! 30.09.06, 16:49
      że by tak ludzie sobie pomagali
      : www.humorpage.pl/obrazki_show.php?&id=380
      • grenka1 A nie widzisz, 30.09.06, 17:25
        że ten koń musi, bo go pan trzyma za uzdę. Inaczej by uciekł w diabły.
    • grenka1 Re: Uśmiechnij się !!! 30.09.06, 20:58
      W autobusie jadący facet obserwuje kobietę, która w pewnym momencie kicha
      poczym przez kilka sekund drży. Sytuacja powtarza się kilkakrotnie i meżczyzna
      z ciekawości pyta:
      -Dla czego po każdym kichnięciu tak pani cała drży?
      Na to kobieta odpowiada :
      -Bo wie pan ja mam taką dziwną chorobę, otóż po każdym kichnięciu przeżywam
      orgazm.
      -Niesamowite mówi facet, i od razu zadaje jeszcze jedno pytanie:
      -A czy pani bierze coś na to?
      -Tak - odpowiada kobieta.
      -Biorę pieprz.
    • ira.mak Re: Uśmiechnij się !!!znaki drogowe???? 30.09.06, 21:43
      img228.imageshack.us/img228/9135/spider3tw.gif
      • jaga_22 Re: Uśmiechnij się 30.09.06, 23:47

        Młoda para wybrała się pociągiem w podróż poślubną. W 3-osobowym przedziale
        sypialnym byli razem z księdzem. Jako że byli sobą jeszcze nienacieszeni,
        umówili się, że gdy żona będzie miała ochotę na seks to ma zawołać: „Kochanie
        mam ochotę na pączki”. W owym przedziale znajdowały się 3 prycze, postanowili,
        że Ksiądz będzie spał na samym dole, żona na środkowej, a na górnej pryczy mąż.
        Po godzinie jazdy żona dostała chcicy i woła wcześniej umówione hasło. Mąż
        zszedł do niej, zrobił swoje i wrócił do siebie. Po 2 godzinach żona znowu woła:
        -Kochanie mam ochotę na pączki.
        Mąż ponownie zszedł, zadowolił żonę i wrócił tam gdzie leżał. Żonie wciąż było
        mało i już trzeci raz woła dobrze już znane hasło. W tym czasie z dolnej pryczy
        wysuwa się ksiądz i mówi:
        -Moi drodzy nie mam nic przeciwko tym Waszym pączkom, tylko powoli mi już
        lukier na twarz kapie.



        • jaga_22 Re: Uśmiechnij się 01.10.06, 11:07
          maxfun.pl/w/5982/duze_majtki
    • jaga_22 Re: Uśmiechnij się !!! 01.10.06, 17:46
      Spotykają się dwaj przyjaciele:
      -Cześć, dawno cię nie widziałem. Gdzie przepadłeś?
      -W szpitalu leżałem. Nerwy leczyłem.
      -Co leczyłeś?
      -Nerwy ku**a!
      • dama-kanaliowa Re: uzupelnienie horoskopow grenki 01.10.06, 20:12

        unicorn.diary.pl/note/56498/O_zwlekaniu_wedle_znakow_Zodiaku_z_przymruzeniem_oka
        • jaga_22 Re: uzupelnienie horoskopow grenki 02.10.06, 10:12
          W latach 90` Polska stała na skraju wielkiej przepaści. A w ciągu ostatnich
          kilku lat zrobiła wielki krok do przodu...
          • maria73 Re: uzupelnienie horoskopow grenki 02.10.06, 16:19
            no i wszystko jasne !!!
    • grenka1 Świński kawał na dobranoc. 02.10.06, 22:02

      Dziadek chciał seksu z babcią, jednak ona jeszcze mogła, a on juz niestety nie.
      Tak więc przychodzi dziadek do lekarza i mówi:
      -Panie doktorze chciałbym lek,dzięki któremu będe mógł pokochać się z babką.
      Lekarz na to:
      -W takim razie przepiszę panu wiagrę, ale w pańskim przypadku proszę wziąć
      dwie.
      Po tygodniu lekarz idzie przez miasto i spotyka wnuczka swojego pacjenta, więc
      pyta, co słychać u dziadka?
      Wnuczek na to:
      -Panie doktorze, jak dziadek wrócił od pana, to na drugi dzień babka zmarła,
      trzy sąsiadki w ciązy, a koza jak widzi dziadka, to od razu na dupę siada..
    • grenka1 Re: Uśmiechnij się !!! 03.10.06, 10:00
      Jasiek zaprosił swoją mamę na obiad, w mieście w którym studiował wynajmował
      małe mieszkanko razem z koleżanką Justyną. Jednak, kiedy matka przyjechała do
      synka, nie mogła nie zauważyć, że współlokatorka syna jest wyjątkowo ładną i
      seksowną blondynką. Jak to każda matka zaczęła się zastanawiać, czy aby z tego
      ich wspólnego mieszkania nie wynikną jakieś problemy. Syn zauważył, jak matka
      patrzy na Justynę i kiedy byli sami powiedział:
      - Domyślam się o czym myślisz, ale zapewniam cię, że Justyna i ja jesteśmy
      tylko współlokatorami. Nic nas nie łączy.

      Tydzień później Justyna pyta się Jaśka:
      - Słuchaj, nie chcę nic sugerować, ale od ostatniego obiadu z twoją matką, nie
      mogę znaleźć mojej pamiątkowej cukierniczki. Chyba jej nie wzięła, jak myślisz?

      Jasiek zdecydował się napisać list do matki:
      "Droga mamo, nie piszę, że wzięłaś pamiątkową cukiernicę Justyny, nie piszę
      też, że jej nie wzięłaś. Fakt jednak pozostaje, że od kiedy byłaś u nas na
      obiedzie tydzień temu, nie możemy jej znaleźć."

      Odpowiedź przyszła parę dni później:
      "Drogi Jasiu, nie twierdzę, że sypiasz z Justyną, nie twierdzę też, że z nią
      nie sypiasz. Fakt jednak pozostaje faktem, że gdyby Justyna spała we własnym
      łóżku, już dawno by ją znalazła.

      Buziaczki, mama"
      • jaga_22 Re: Uśmiechnij się !!! 03.10.06, 11:32
        Policjant zatrzymuje kobietę:
        - Proszę pani, na tej ulicy obowiązuje ruch jednokierunkowy.
        - A czy ja jadę w dwóch kierunkach?

        • jaga_22 Re: Uśmiechnij się !!! 03.10.06, 17:41
          Co wy tam robicie, na tych próbach chóru?
          - Pijemy wódkę i gramy w karty.
          - To kiedy śpiewacie?
          - Jak wracamy do domu...


          Mąż rano patrzy w lustro i mówi do żony
          - Co sobie pomyślałaś wczoraj jak przyszedłem pijany do domu z tym sińcem?
          - Jak przyszedłeś to go wcale nie miałeś!

          • jaga_22 Re: Uśmiechnij się !!! 04.10.06, 09:42
            Wróżka mówi do klientki:
            - Mąż panią zdradza.
            - Chyba musiała pani odwrotnie rozłożyć karty

            Tato, dlaczego ten pociąg zakręcowywuje?
            - Nie mówi się "zakręcowywuje", tylko "zakręca" Jasiu!
            - No dobrze, to dlaczego on zakręca?
            - Bo mu się tory wygły...
    • grenka1 Najsmutniejsze zwierzątko 04.10.06, 18:31

      Jakie jest najsmutniejsze zwierzątko na świecie?
      MĘŻCZYZNA, bo:
      ma piersi bez mleka,
      ptaszka bez skrzydełek,
      worek bez pieniędzy,
      jajka bez skorupki,
      i dlatego 80% kobiet nie chce wyjść za mąż,
      bo po co kupować całego wieprza dla 60 gram kiełbaski
    • grenka1 Chrapanie męża 05.10.06, 19:08
      Pewna kobitka miała problem z mężem - strasznie bidulek chrapał, co nie
      pozwalało jej się w nocy wyspać. Chodzili po lekarzach, specjalistach...i nic.
      Pewnego dni spotkała sąsiadkę i opowiedziała o problemie. Ta zaproponowała jej
      wizytę u pewnej znachorki, która ponoć wszystkie przypadłości leczyć umie.
      Kobieta leci pod wskazany adres, przedstawia sytuację, ta chwilę się zastanawia
      i mówi:
      - Jak stary zacznie chrapać, to niech paniusia mu nogi rozszerzy.
      Kobieta się wnerwiła, sklęła znachorkę, że naiwnych ludzi tylko naciągać umie,
      że złamanego grosza jej nie da i poleciała do chaty.
      W nocy ta sama historia... stary piłuje już drugą godzinę... kobieta myśli
      sobie:
      - "Ehh...spróbuję tak zrobić, jak znachorka mówiła..".
      Rozszerza staremu nogi i... cisza...
      Następnego dnia leci z samego rana do znachorki z przeprosinami i bombonierką.
      Oczywiście ciekawość nie dawała jej spokoju więc pyta:
      - Pani...ale na czym polega ten trick z tymi nogami??
      Znachorka:
      - Moja droga zasada jest prosta - rozszerza Pani nogi, worek spada na dziurę i
      cugu ni ma...
      • jaga_22 Re: Objawy ciąży 06.10.06, 09:36
        Kiedy pojawiają się pierwsze objawy ciąży?
        - Pierwsze objawy ciąży to wytrzeszcz gałek ocznych. Pojawia się zaraz po
        pęknięciu kondoma.


        Dlaczego mezczyzna jest jak dyplom magisterski?
        - Tracisz mnóstwo czasu zeby go zdobyc, a potem okazuje sie, ze do
        niczego nie jest ci potrzebny.

        • ira.mak Re: baca...... 06.10.06, 18:36
          Baca był podejrzany o pędzienie bimbru w chacie na srtychu. Dnia pewnego policja
          zrobiła nalot i owszem na stychu znależli sprzęt do pędzenia gorzałki. Polcjant
          pyta:
          -No i co baco? Teraz to się chyba nie wywiniecie hę?
          -A jak to?! To mozeta mnie o gwołt tys posądzić, bo sprzęt mam i to jaki a co!!
        • ira.mak Re:baca..... 06.10.06, 18:40
          Wjeżdża baca kombajnem na pole i jedzie, uśmiech od ucha do ucha, "kombajnuje"
          pole aż miło. Nagle zwalnia... Zatrzymuje się całkiem... Rozgląda się dookoła...
          Wali dłonią w czoło i mówi:
          -Łozes ku**a, zapomniałem łobsia
          • ira.mak Re: łebski dzieciak... 06.10.06, 19:34
            Na skrzyżowaniu na swiatłach stał konny policjant. Za nim zatrzymał się
            dzieciak, na nowiutkim, błyszczacym rowerku.
            -Ładny rower! - mówi policjant - dostałeś go od Mikołaja?
            -Taaaakk
            -To w przyszłym roku powiedz Mikołajowi, żeby Ci przyniósł lampkę - powiedział
            policjant i wypisał dzieciakowi mandat za brak swiateł. Dzieciak wział mandat,
            popatrzył i mówi:
            -Ładny koń, dostał go Pan od Mikołaja?
            -Hehe, tak, tak - odpowiedział rozbawiony policjant.
            -To w przyszłym roku niech pan powie Mikołajowi, żeby dał mu ch**a między
            nogami, a nie na plecach!
            • jaga_22 Re: Jędrek 06.10.06, 19:48
              Jędrek po raz pierwszy wyjechał ze swoją Jagną nad morze.
              Wchodzi na plażę i mówi do żony:
              - Kurwa, Jagna, patrz ile tej wody!
              - Kurwa, Jagna, patrz jakie piękne drzewa!
              - O kurwa patrz ile tu ludzisków!
              Podchodzi jakiś kmiotek:
              - Pan to chyba ze wsi?
              - Tak, a skąd pan poznał?
              - No po tej kurwie.
              - Widzisz, kurwa, Jagna, na tobie to się każdy pozna, nawet taki, kurwa,
              kmiotek.

              • jaga_22 Re: Jędrek 06.10.06, 20:22
                www.kredyty-primo.neostrada.pl/glova/politycy/photos/politycy036.jpg
                • jaga_22 Re: Akcja Wisła 07.10.06, 16:16
                  Dziś rano Lech Kaczyński ogłosił ambitny plan dla IV RP, plan dostał kryptonim
                  AKCJA WISŁA. Akcja ma polegać na pogłębianiu dna i trzymaniu się koryta
                  • ira.mak Re: ale pomysł!!!!! 07.10.06, 21:59
                    www.humorpage.pl/obrazki_show.php?&id=366
                    • del.wa.57 Re: ale pomysł!!!!! 08.10.06, 19:31
                      Irka,a niech Cie!!!
                      Niezły ten pilotsmile)))))))
                      • jaga_22 Re: Obiadek 10.10.06, 09:31
                        Mąż i żona jedzą obiadek, żona paskudnie oblała się zupą:
                        - Popatrz jak ja wyglądam - jak świnia!
                        - No - i jeszcze się zupą oblałaś
                        • grenka1 Koncert 10.10.06, 10:05
                          Festiwal w Sopocie, Mandaryna właśnie zakończyła śpiewanie.. publika szaleje:
                          - Jeszcze raz, jeszcze raz , jeszcze raz!
                          ... No dobra, to zaśpiewała. Skończyła a publika ...
                          - Jeszcze raz .. No i tak trzeci, czwarty piąty...... dziewiąty raz ...W końcu
                          już zrezygnowana mówi do publiczności:
                          - Kochani ale ja już nie mam siły śpiewać ...
                          A publiczność:
                          - ... śpiewaj dotąd, aż się nauczysz !
                          • jaga_22 Re: Smieszne filmy 12.10.06, 21:12
                            maxfun.pl/w/6608/muppet_sejm_iv_rp
                            • grenka1 Re: Smieszne filmy 12.10.06, 23:17
                              I znów mi każą klękać na start.
                              "wznowić oglądanie filmu klękając na "Start"."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka