maria73 Re: Najbogatsi Polacy 18.10.05, 06:59 ale oni mają problemy co zrobić z tą forsą!!!! my na szczęście nie Odpowiedz Link
knidyjka Re: Reprezentantka większosci populacji:)) 18.10.05, 12:55 Malwino! nie mam pieniędzy, a od trzech nocy nie mogę zasnąć, to do mnie nie podobne Dziś zasnęłam po 6 rano i pospałam ok.2-3 godz. a brak pieniędzy mnie nie martwi, to u mnie jakby normalny stan) Odpowiedz Link
malwina52 Re: Reprezentantka większosci populacji:)) 18.10.05, 13:18 ale snu nie zaklocaja Ci pieniazki, nie martwisz sie,ze interesy w nocy spia i nie produkuja pieniazkow))),nie musisz naciagac zeznania podatkowego i nic ukrywac w oswiadczeniach majatkowych a najwazniejsze, nie musisz kombinowac zeby pieniadz pomnazal pieniadz, tez miewam problemy ze snem ale podloze jest inne bo wiem, ze juz ich miec nie bede no chyba ze wyjde za maz za milionera)))) Odpowiedz Link
malwina52 Re: czy pieniadze zmieniaja ludzi? 18.10.05, 13:22 z obserwacji moge smialo powiedziec, ze tak i to bardzo Odpowiedz Link
knidyjka Re: z innego forum 18.10.05, 14:28 usunełam autorów(może mi wybaczą), chodzi mi tylko o sam problem. a czasem kasy brak... 15.10.05, 12:56 + odpowiedz O matko!!! Ten październik jest dla nas koszmarny Dosłownie "miesiąc oszczędności". Do tego jeszcze szykuje sie Wszystkich Świetych - trzeba kupic lampki, jakieś kwiaty albo wiązanke... A kasy prawie zero Dzisiaj to tak do mnie dotarło jak gotowałam, zaczełam liczyć ile kosztuje ten obiad i wyszło mi że...ugotowałam rodzicom obiad za 2,50. Ja mam na szczescie zapasik kurzego cycka i sobie pokombinuje coś dietowego. I jak tu nie uciec z Polski Odpowiedz Link
malwina52 Re: a mozna.... 18.10.05, 15:32 a jakie mamy wyjscie? od 13 lat zyje z mojej pensji z dwojka dzieci, plus najnizsza renta rodzinna na czas nauki dzieci, mlodsza studiuje w Toruniu, starsza od 13 roku zycia choruje, leki decyduja o jej egzystencji a ulgi zadnej na leki nie ma, po zakupie lekow, oplatach, dofinansowaniu corki studentki niewiele zostaje, nie kupuje nic niepotrzebnego, nie korzystam z kredytow i rat bo nie mam z czego tego splacac, i chyba jeszcze dlugo tak pociagne i oby tylko to bylo, boje sie ze moze byc mniej i licze, ze za dwa lata moje dziecko po skonczeniu nauki znajdzie prace i odetchne, obyyyyyyy Odpowiedz Link
knidyjka Re: a mozna.... 19.10.05, 18:49 Malwino! zwróciłaś uwagę na wypowiedz dziewczyny mieszkającej w Niemczech, gdzie też się narzeka na spadający poziom życia, ale nie tak jak u nas, na niemożność zapewnienia rodzinie podstawowych potrzeb. Wiele rodzin balansuje na granicy egzystencji. Odpowiedz Link
malwina52 Re: Milioner zaczyna się od 2,6 mln funtów 19.10.05, 11:04 Po to, by w Anglii żyć jak milioner, nie wystarczy mieć nominalny milion funtów; wolność od trosk materialnych zapewnia dopiero posiadanie majątku w wysokości około 2,6 mln funtów - wynika z ocen banku Coutts, świadczącego usługi finansowe dla brytyjskiej high society, także dla królowej Elżbiety ile????? naszym milionerom zapewni wolnosc od trosk materialnych Odpowiedz Link
dziewczynka15 Re: Milioner zaczyna się od 2,6 mln funtów 22.10.05, 21:31 A milosciwie panujacy kwasniewski, poza lista(?), chyba tylko z "wrodzonej "skromnosci.Dla Polski nie wiele zrobil, ale dla siebie chyba co nie co.Przepraszam za zjadliwosc, ale ten facet jest moja sola w oku. Odpowiedz Link
jana2706 Re: Milioner zaczyna się od 2,6 mln funtów 22.10.05, 21:39 dlaczego jest Ci sola? Odpowiedz Link
dziewczynka15 Re: Milioner zaczyna się od 2,6 mln funtów 22.10.05, 21:51 Dlatego, ze byl komunista, to byla jego kariera.kwasniewski,to jak wiatr zawieje, nie ma zadnych idealow.Prezydent- obiadowicz,party-boy.Takiego bezprawia jak w Polsce nie ma nigdzie. Odpowiedz Link
maria73 Re: Milioner zaczyna się od 2,6 mln funtów 27.10.05, 22:46 Dziewczynko 15 - teraz to dopiero będą party !!!! Odpowiedz Link
malwina52 Re: gdybym byla bogata..... 22.10.05, 22:17 tralala tralala ..... a co pomarzyc nie mozna Odpowiedz Link
malwina52 Re: a moze zagrac w totka??? 27.10.05, 20:49 slyszalam, ze szykuje sie jakas kumulacja))) rzadko grywam, ale jutro zajtrze do kolektury Odpowiedz Link
grenka1 Re: a moze zagrac w totka-Malwinko 27.10.05, 22:29 Ja to nazywam podatkiem od marzeń, albo podatkiem od głupoty. A znasz to powiedzenie? "Nie graj idioto, bo przegrasz w ToTo". Mam nadzieję, że się nie obrazisz. Ja też gram sporadycznie w Totka, ale pod warunkiem, że jest duuuuża kumulacja. Pozdrówka. Odpowiedz Link
malwina52 Re: a moze zagrac w totka-Malwinko 29.10.05, 09:28 trafnie to okreslilas))) kupilam dwa zaklady na duzego lotka, czasami trzeba zglupiec, moja mama twierdzi, ze tylko glupcy moga miec troche szczescia, czasami wychodze szczesciu na przeciw Odpowiedz Link
grenka1 Re: a moze zagrac w totka-Malwinko 29.10.05, 10:43 malwina52 napisała: > trafnie to okreslilas))) > kupilam dwa zaklady na duzego lotka, > czasami trzeba zglupiec, > moja mama twierdzi, ze tylko glupcy > moga miec troche szczescia, > czasami wychodze szczesciu na przeciw Ja kupiłam jeden zakład na chybił-trafił, mój sąsiad mówi, że to jest na "J....ł pies". Ale chyba mi szybciej coś padnie na mózg niż w tego totka. A z drugiej strony podobno "głupi ma więcej szczęścia niż rozumu". Odpowiedz Link