Dodaj do ulubionych

Zaczynam się odchudzać...

15.08.08, 06:58
Wprawdzie kochanego ciałka nigdy za dużo, ale zauważyłam, że trudniej mi wejść
na moją górkę, niosąc te zbędne kilogramy.
Na Allegro zamówiłam wagę, full wypas, pomiar wagi, mięśni, kości, wody
tłuszczu ,kalorii. Co z tego, kiedy nie wiem (poza wagą) jakie powinny być
prawidłowe %%. Ktoś wie? Może jakieś linki?
Obserwuj wątek
    • maria73 Re: Zaczynam się odchudzać... 15.08.08, 07:21
      słowo się rzekło...
      link u płotu wink)
      Powodzenia .

      www.odchudzanie.org.pl/kalkulatory/bmi.html
    • kumpelka15 Re: Zaczynam się odchudzać... 15.08.08, 15:28
      Ja też zaczynam sie odchudzać.Narazie wkleiłam sobie ten link do
      ulubionych- a potem się zobaczy .///
      • iryska2604 Re: Zaczynam się odchudzać... 15.08.08, 16:15
        cholka.mojawaga.pl/index.php?ID=8179
        najlepsza dieta to ZPP !-wiesz co to?
        • jaga_22 Re: Zaczynam się odchudzać... 15.08.08, 16:28
          A ja nie mam zamiaru tego czytać.
          Wiem,wiem to nie dla mnie.
          • olejowy.bogacz Re: obsesja starszych pan 15.08.08, 17:55
            watek powielany w nieskonczonosc szef odrzuca
            • anka125 Re: obsesja starszych pan 16.08.08, 01:20
              Jakich "Starszych" kurde le bele?
              • ewa553 Re: obsesja starszych pan 16.08.08, 08:31
                wielu panom dobrze by taka obsesja zrobila, ale sa za leniwi i
                uwazaja sie mimo wielkiego brzucha za adonisow.
                • zajbel Re: obsesja starszych pan 16.08.08, 12:26
                  Dbanie o wygląd i zdrowie to nie obsesja tylko podstawa. Ja co
                  prawda nie odchudzam się choć by się też przydało zgubić parę kilo
                  aby lżej się chodziło ale coż nie mam do tego racjonalnego podejścia
                  i uporu a to przy odchudzaniu jest potrzebne.
            • polnaro Re: obsesja starszych pan 16.08.08, 17:43
              To raczej obsesja bardzo młodych, panie dojrzałe, tzn. my, odchudzamy mężów.
              Jasne, skąd niechęć do tematu gdy tyle cholesterolu w nicku.
    • cieplajaknoc Re: Zaczynam się odchudzać... 18.08.08, 12:58
      dorka556 napisała:

      > Wprawdzie kochanego ciałka nigdy za dużo, ale zauważyłam, że trudniej mi wejść
      > na moją górkę, niosąc te zbędne kilogramy.
      > Na Allegro zamówiłam wagę, full wypas, pomiar wagi, mięśni, kości, wody
      > tłuszczu ,kalorii. Co z tego, kiedy nie wiem (poza wagą) jakie powinny być
      > prawidłowe %%. Ktoś wie? Może jakieś linki?

      Sama waga do odchudzania nie wystarczy, ja kiedyś kupiłam sobie i wagę i rower
      treningowy i materac do masaży, wydalam kupę forsy, a dalej wyglądałam jak
      podstarzała kobieta w 7 miesiącu ciąży. Nic mój organizm na te zakupy nie chciał
      reagować. Pomogła dopiero dieta ŻP i gimnastyka, a właściwie najpierw godzinne
      spacery, później szybciej, szybciej teraz juz biegam, a rano i wieczorem robie
      po 30 bardzo mocnych skłonów. I znów mam figur e, brzuch powoli wciągnęło do
      środka już wyglądam jak pani po porodzie wink a te wagi i te rowerki jak stały
      tak stoją
      • jaga_22 Re: Zaczynam się odchudzać... 18.08.08, 15:43
        Brawo Natalio,ja też mam rower,ale tylko mąż go używa,bo co to za jazda w miejscu.
        Kiedyś zrbiłam kilka głębszych skłonów i potem chodziłam skrzywiona.
        O nie! nie ze mną te numery.
        • dede43 Re: Zaczynam się odchudzać... 20.08.08, 00:09
          Nie mam roweru, ani nic z tych rzeczy, bo jakoś nie potrzebowałam -
          wzrost 160, rozmiar 36 (wagi nie podaje bo wstyd). Przestałam palic
          w listopadzie 2007 i sporo przytyłam, prawie 7 kg. Ale nikt jakos
          tej mojej nowej wagi nie spostrzega źle. Ja zresztą tez nie narzekam
          z powodu nadmiaru ciała, a raczej z powodu jakby skurczenia sie:
          bielizny, ulubionych spodni, spódnic. Zrobiłam sie rozmiar 38/40,
          co na ponad sześćdziesięciolatke nie jest złym wynikiem. Obym tylko
          nie "rosła" już więcej.... tylko, że teraz ciągle jestem głodna na
          słodkie.
          • cieplajaknoc Re: Zaczynam się odchudzać... 20.08.08, 07:43
            A jak sobie przy tej wadze radzisz ze zmarszczkami? bo słyszałam, ze im więcej
            ciałka tym gładsza buzia? Ja jak zaczęłam chudnąć, to z wielka przykrością
            stwierdziłam, że moze figura się poprawiła, ale niestety jak kiedyś wyglądałam
            na góra czterdziestkę (przed odchudzaniem) to teraz dają mi tyle lat ile mam, aż
            się boję że po stracie następnych kilogramów będą mi dawać więcej niż mam
            • dede43 Re: Zaczynam się odchudzać... 20.08.08, 11:54
              cieplajaknoc napisała:

              > A jak sobie przy tej wadze radzisz ze zmarszczkami? bo słyszałam,
              ze im więcej
              > ciałka tym gładsza buzia?

              Nie radzę sobie i nawet nie probuję. Figurę mam troche starszej
              nastolatki, ale twarz niestety o wyglądzie zimowego jabłka wyjetego
              z przechowalni wiosną. Zajrzyj na
              www/picasaweb.google.pl/madziadu/Morze2008 to zobaczysz moje
              tegoroczne zmarszczki w całej okazałości. Ale jestem babcia i wolno
              mi mieć.
              • dede43 Re: Zaczynam się odchudzać... 20.08.08, 12:00
                Coś sie link nie świeci na niebiesko, coś źle zrobiłam. Podaje
                jeszcze raz picasaweb.google.pl/madziadu/Morze2008 - może terasz sie
                udało.
                • dede43 Re: Zaczynam się odchudzać... 20.08.08, 12:03
                  Znowu nie i zupełnie nie wiem dlaczego. W każdym razie to sa albumy
                  fotograficzne moej córci i jestem uwieczniona z wnukami w Jastarni.
                  • jaga_22 Re: Zaczynam się odchudzać... 20.08.08, 12:33
                    Dede,musisz link skopiować i wkleić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka