Dodaj do ulubionych

generałowie -co Wy o tym

12.09.08, 10:35
Dziś proces generałów.Czytałam komentarze do artykułu. Kulturę to my mamy.
Ruscy do nas wejść nie musieli oni TU byli.Mieszkałam koło Świdnicy.Nie mogę
uwierzyć ,że Jaruzelski mógł robić /dla własnego widzimisię/ coś przeciwko
Polsce- nie mogę .aga
ps.może dlatego ,że mottem rodziny jest : nie podejrzewam drugiego o to, czego
ja bym nie zrobiła .
Obserwuj wątek
    • wiga2008 Re: generałowie -co Wy o tym 12.09.08, 10:45
      Dopadło mnie jakieś grypopodobne choróbsko, więc siedzę w domu od paru dni i
      śledzę na bieżąco tvn24. Oglądam transmisję z rozpoczęcia procesu.Każdy z
      oskarżonych odpowiada na pytania. I wiecie co mnie uderza? Wysokość emerytur.
      Każda oscyluje w granicach 5-ciu tys.
      A sam proces czym się skończy? Chyba jak zwykle. Staruszkowie często nie słyszą
      lub nie rozumieją pytań. Smutne.
      • zajbel Re: generałowie -co Wy o tym 12.09.08, 11:09
        Jak byli u władzy to też nie słyszeli i nie rozumieli zwyczajnych
        ludzi.
    • ditula-31 Re: generałowie -co Wy o tym 12.09.08, 12:17
      Ja na temat Gen. Jaruzelskiego nigdy głosu nie zabieram, ale tym razem powiem
      tylko to, że są osoby które będą się babrać w jego sprawach tak długo, jak długo
      będzie żył i jeszcze dłużej. Nie chodzi im o ukaranie tego starego człowieka,
      ale nękanie go do końca życia, "niech ma za swoje". Ja czuję się zawstydzona
      takim sposobem karania, to żenujące.
      • maria73 Re: generałowie -co Wy o tym 12.09.08, 12:45
        mam podobne do ciebie odczucia.
        Będę się powtarzała - jesteśmy
        skorzy do rozliczania,wojaczki,
        wymachiwania szabelką,
        a co ze zwykłą pracą ,która
        jest podstawą wszystkiego??
        U nas trwa wieczny czas rozliczeń.....
        • dede43 Re: Edytko, Mario 12.09.08, 13:05
          Dlaczego do diabła zawsze macie rację??!!
          • gre_ta Re: Edytko, Mario 12.09.08, 13:18
            Może ja nie powinnam się wtrącać, ale są na świecie ludzie,
            którzy wciąż żyją przeszłością. Najchętniej budować by
            chcieli szubienice i spokój widzieliby wtedy jak
            swoich "wrogów" zobaczyliby na nich. A życie płynie, czy
            nie szkoda czasu na nienawiść, która niszczy zdrowie? Tyle
            jest do dokonania teraz, na przyszłość. Należy wybaczyć,
            zapomnieć.
          • ditula-31 Re: Edytko, Mario 12.09.08, 16:30
            Deduniu, Ty też masz zawsze rację. Nie wiem czy zauważyłaś, że nastąpił u nas
            taki błogi spokój, taki przyjemny nastrój. Znów możemy poruszać różne tematy
            nawet o polityce, wszystko wraca tak jak dawniej, Tobie Mario za to dziękujemy.
            Przepraszam, ze odbiegłam od tematu, ale dodam, że żaden z tych panów, dziś
            oskarżających Gen. Jaruzelskiego nie przeżył tego co On w czasie wojny i nie
            chciałby być na jego miejscu w tym okresie.
            • dede43 Re: Edytko, Mario 12.09.08, 17:00
              I dobrze, że wrócił pogodny nastrój, bo tak dużo łatwiej wymieniac
              poglądy.
              • jaga_22 Re: Edytko, Mario 12.09.08, 17:21
                Nie wydaje mi się,aby ich skazali na więzienie.Natomiast to,że ten proces tak
                długo się ciągnie,to też nieludzkie.Ci ludzie i tak już są napiętnowani i niech
                to wreszcie się skończy.Ja w ogóle dzisiaj tego nie oglądam.Skąd wiadomo,co
                byłoby,gdyby nie ogłosił stanu wojennego?
                Przecież to były inne czasy.Miejmy to już za sobą i oni też.
                • jaga_22 Co mówi Gorbaczow 12.09.08, 17:52
                  Michaił Gorbaczow nie będzie świadkiem w procesie generała Jaruzelskiego i
                  innych autorów stanu wojennego. "Niech sobie sąd przeczyta moje listy" - kpi
                  były prezydent ZSRR. I wzywa polskie władze, żeby zakończyły proces, bo to
                  dzięki Jaruzelskiemu były możliwe nad Wisłą demokratyczne przemiany, które
                  zapoczątkowały rozpad sowieckiego imperium.

                  www.dziennik.pl/wydarzenia/article236128/Gorbaczow_lekcewazy_polski_sad.html
                  • wiga2008 Re: Co mówi Gorbaczow 12.09.08, 18:20
                    To mam rozumieć, że oskarżeni są bohaterami ?!!! Zapomnieć, że był stan wojenny,
                    ofiary , internowani i strach o bliskich? Zamieść pod dywan i udawać, że nie
                    było sprawy?
                    Ja nie wyznaję zasady oko za oko itd , ale wybaczcie...
                    • iryska2604 Re: Co mówi Gorbaczow 12.09.08, 19:19
                      Ale z drugiej strony co to da takie wieczne babranie sie w przeszłosci?Co to
                      zmieni? I kto tak naprawdę będzie miał satysfakcję? Trzeba pewne rzeczy
                      piętnowac,oczywiscie-chocby po to zeby nie popełniać tych samych
                      błędów.Denerwuje mnie bardzo że czasem najbardziej krzyczą ci co sami nie maja
                      zbyt czystego sumienia.Wszyscy zylismy w tamtych czasach,wiemy jak było.Zawsze
                      punkt widzenia bedzie zalezał od punktu siedzenia.I diabli mnie biorą jak
                      rozliczenia staja sie najwazniejsze a naprawdę istotnymi dla ludzmi sprawami
                      nie ma sie komu zając-tylko rozliczenia,rozliczenia...Jak wyglądały obchody
                      rocznicy powstania"Solidarnosci"?Nawet w takich sprawach trzeba narobic zamętu.
                • ditula-31 Re: Edytko, Mario 12.09.08, 19:16
                  Nie chciałam tego głośno powiedzieć, bo wiedziałam, że zaraz ktoś będzie przeciw
                  mojemu zdaniu, a ono mnie męczy od dnia wprowadzenia stanu wojennego. Skończyły
                  się strajki, rozbijanie wystaw sklepowych, rabowanie tego co jeszcze pozostało
                  na półkach i niszczenie samochodów oraz tego co wpadło w łapy zwykłym lumpom i
                  bandziorom korzystającym z zamieszek. Zaczęto dostarczać węgiel do
                  elektrociepłowni, szpitali, dla ludności i instytucji. Dzięki tym zmianom
                  nastąpił spokój. Nie wiem czy jeszcze ktoś pamięta jak z braku opału i prądu w
                  szpitalach położniczych zagrożone były noworodki (wcześniaki) w inkubatorach. A
                  pytanie co by było gdyby... zawsze sobie nie jeden Polak zadaje.
                  • maria73 Re: Edytko, Mario 12.09.08, 19:18
                    bo my lubimy chodzić od ściany do ściany,
                    a tu różne są odcienie...
                    • aga-kosa Re: Edytko, Mario 13.09.08, 08:55
                      po wczorajszym odczytywaniu oskarżenia naszła mnie refleksja: ruscy nie musieli
                      do nas wchodzić .Oni tu byli.O tym zapomnieli historycy z IPN?
                      Dopiero pan Wałęsa /jak twierdzi/ spowodował ich odejście.
                      Jak pisałam mieszkałam blisko Świdnicy-tam żołnierze spali w mundurach /wiem to
                      od zaprzyjaźnionego prokuratora wojsk radzieckich/.Zajęcie miasta to mogło trwać
                      nie dłużej niż 20 min. aga
                      • ditula-31 Re: Edytko, Mario 13.09.08, 14:34
                        Aguniu, o tym Ty wiesz, ja wiem, ale nie ci historycy z IPN oni wtedy byli
                        bardzo młodzi i inaczej to widzieli, byli bardziej bojowo nastawieni a teraz
                        tylko dociekają jak to było i to co czytają grzebiąc w archiwach, też czasami
                        się mija z prawdą.
                        • dede43 Re: Edytko 13.09.08, 18:11
                          Oni nie dociekaja jak było szukając po archiwach tylko udowadniaja
                          ustawione "przez siebie" (lub podpowiadaczy) założenia.
                          • chochlik5 Re: Do Dituli 23.09.08, 13:49
                            Odetchnełam z ulgą, gdy dowiedziałam się, ze jescze żyją Ci co
                            wiedzą i myślą to co i ja. Stan nieopanowanego przez nikogo chaosu
                            jaki panował od momentu pierwszych strajków i narastajacej ich fali
                            do momentu ogłoszenia stanu wojennego był nie do wytrzymania,
                            zwłaszcza przez ludzi utrzymujących cieżar zabezpieczenia
                            codziennych potrzeb rodziny. Myślę że pdobrze pamietają to matki i
                            babcie, jezeli jeszcze żyją i umieją przytomnie oceniać obecna
                            rzeczywistość i i dziką walkę teoretyków o racje historyczne. Dzięki
                            Jaruzelskiemu mogłam zaopatrzyć rodzinę w mięso i chleb. Stojąc w
                            kolejce z rocznym wnukiem na ręku mogłam kupić proszek do prania
                            pieluch.Z ulic osiedla znikneły hałaśliwe grupy młodych ludzi,
                            budzacych niepokój. W tym strasznym czasie poprzedzajacym stan
                            wojenny w najbliższym sklepie Spóldzielni Spozywców na półkach był
                            nie ocet i musztardz tylko ocet i w małych paczuszkach wcześniej
                            wzgardzana herbata Ulung. Należę do ginącego pokolenia Generała
                            Jaruzelskiego, ale pamięć mam dobrą. Serdeczne pozdrowienia
                            zwłaszca dla tych co potrafią zrozumieć, że tamto życie nijak ma
                            sie do obecnych warunków. chochlik
                            • maria73 Re: Do Dituli 23.09.08, 14:01
                              pamiętam ja ryczałam siedząc przed
                              telewizorem i słuchając słów Jaruzelskiego....
                              a ulicą jechały skoty....
                              Pamioętam również jak podzielone
                              było nasze społeczeństwo.
                              Pamiętam jak znajoma zajmowała mi
                              miejsce w kolejce w sklepie mięsnym
                              w piątek o 8.00 a ja wracając z pracy
                              ją zmieniałam i udawało mi się wrócić
                              z wykupionymi kartkami na mięso
                              w sobotę koło południa.....
                              Dzisiaj łatwo jest potępiać w czambuł...
                              ja jestem ostrożniejsza.
                              Gdybyśmy tyle entuzjazu i zaangażowania
                              wykazywali w codziennej pracy...
                              • maria73 Re: Do Dituli 23.09.08, 14:03
                                i jeszcze jedno....
                                dla mnie najstraszniejszy w tym
                                był fakt, że Polak z bronią stanął
                                na przeciw Polaka ...
                                w ich własnym kraju.
                                • chochlik5 Re: Do Dituli 25.09.08, 19:22
                                  Generała Jaruzelskiego osądzają ludzie młodsi o jedno, a nawet dwa
                                  pokolenia. To tak jakby osądzali swoich dziadków albo rodziców nie
                                  biorąc pod uwagę uwarunkowań historycznych w jakich przyszło im żyć
                                  i walczyć o przetrwanie po to żeby następnym pokoleniom dać szansę
                                  na na bezpieczne, godne życie, na naukę, na rozwój intelektualny i
                                  gospodarczy. Nam starym było w latach powojennych bardzo ciężko, ale
                                  nie patrząc na osobiste zyski staraliśmmy sie odbudować Polskę z
                                  wojennych ruin i strat w kazdej dziedzinie życia. Wśród nas byli ci
                                  co wracali z obozów jenieckich i prac przymusowych z Rzeszy, z tajgi
                                  syberyjskiej, z kopalń z Zaporoża z Kazakstanu, żołnierze ktorzy
                                  powrócili do kraju z ZSRR, jedni pezez Palestynę Afrykę Południową,
                                  Włochy, Anglię i ci z drugiej tury powrotów przez Stalingrad I
                                  Berlin. Wszyscy wracali do Ojczyzny, by w niej żyć, by dla niej, dla
                                  następnych pokoleń pracować.
                                  • maria73 Re: Do Dituli 25.09.08, 20:03
                                    ale czy ci którzy dzisiaj
                                    osądzają myślą o tym???
                                    • chochlik5 Re: Nie rozumieją przesłościi 26.09.08, 20:47
                                      Tyle wiedzą co my o wojnach napoleońskich. Ot poprostu z
                                      podręczników wiedzą o zaistniałych faktach, ale zupełnie nie wiedzą
                                      o warunkach w jakich przyszło nam żyć, o tym że niejednokrotnie
                                      musieliśmy uciekać, tracąc cały stan posiadania po to zeby ratować
                                      życie. A potem trzeba było zaczynać wszystko od początku poczynając
                                      od dachu nad głową, garnka miski czy łyżki. Dobrze jeżeli nieliczni
                                      żyjący jeszcze świadkiwie histori mogą tak zwyczajnie, po ludzku
                                      swoje wspomnienia przekazać młodym w sposób pobudzający wyobraźnię.
                                      Niestety młodsze kokolenie polityków tej wyobraxni nie posiada.
                            • tarurarura Re:a do tego doprowadzila ameryka 27.09.08, 21:36
                              pamiec ci wysiada a partyjni do tego doprowadzili wyjedli i wypili z
                              polek. Gnebi mnie, ze na moich plecach podatniczych te procesy
                              robia,. Te generaly poiwinny za to tez zaplacic. A bylym partyjnym
                              podatek od zniszczen kraju nalozyc obowiazkowo.
                              • aga-kosa Re:a do tego doprowadzila ameryka 28.09.08, 10:02
                                na www,gazeta / jak zwykle jeszcze nie wiem jak to przenieść- ale w październiku
                                idę na kurs/ przedrukowuje artykuł z rosyjskiej gazety ;Jaruzelski - postać
                                tragiczna.
                                Dodane są komentarze czytelników. Mój Boże - najbardziej tragiczne wypowiedzi -
                                to wypowiedzi ludzi , których my nie nauczyliśmy historii. To jest już nie do
                                odrobienia . Bałam się ,że to ja należę do straconego pokolenia.
                                Nikt , kto nie żył od 1945 roku w Polsce -celowo piszę w Polsce - bo innej nie
                                było , innej nam nikt nie zaproponował. Tylko głupi idzie z kajdanami na
                                niedźwiedzia.
                                Z tego co wiem W.Jaruzelski pochodzi ze szlacheckiej rodziny. Zdobył
                                wykształcenie u Jezuitów.Wierzę ,że miał rację .
                                Wrona orła nie urodzi- to bardzo stare polskie przysłowie.Już pisałam przy
                                artykule Kurskiego - frak leży dopiero w trzecim pokoleniu.
                                Szkoda,że to wie nasze pokolenie .aga
                                • chochlik5 Re:a do tego doprowadzila ameryka 28.09.08, 11:48
                                  W czasach, o których nic nie chce wiedzieć pokolenie konsumentów, to
                                  czas naszej intensywnej pracy, dzwigania kraju z powojennych ruin,
                                  zamieniania ruin na domy mieszkalne, budowania i organizowania
                                  opieki i edukacji od żłobków do szkół wyższych, bodowania szpitali
                                  i fabryk. Przykro, że istnieją młodzi, którzy uważają, że to z czego
                                  korzystają, to dla nich osobiście podarunek "złotej rybki" a za
                                  wszystko co im sie nie podoba są odpowiedzialni ci starzy emeryci,
                                  którzy żerują na budżecie stworzonym z ich ciężko wypracowanych
                                  podatków
                                  • ditula-31 Re:a do tego doprowadzila ameryka 28.09.08, 12:56
                                    Już nie jednokrotnie pisałam i radziłam starszym paniom, żeby pisały swoje
                                    biografie czy wspomnienia. Jak ja czytam wypowiedzi chochli5, toż to kopalnia
                                    wiedzy z tamtych lat, wszystko co pisze jest rzeczywiście tak jak było.
                                    Chochliczku przelej to na papier, wiem, że opiszesz wiele ciekawych wydarzeń,
                                    jesteś tylko 2 lata starsza ode mnie więc Twoja wiedza jest bogatsza od mojej.
                                    Nikt nie opisze tego tak jak Ty choćby rył w archiwach całe lata. Ja napisałam,
                                    wydałam i uszczęśliwiłam moje dzieci i wnuki.
                                    • chochlik5 " Póki pamieć dopisuje, póki jeszcze czas" 29.09.08, 14:25
                                      To tytuł mojej ksiązki wydanej w r.2001, dodruk 2004. Ditula napisz
                                      do mnie na pocztę. Pozdrawiam chochlik
                                      • ditula-31 Re: " Póki pamieć dopisuje, póki jeszcze czas" 29.09.08, 15:02
                                        Nie mam Twojego adresu.>ditailutek@gmail.pl Również pozdrawiam.
                                        • maria73 Re: " Póki pamieć dopisuje, póki jeszcze czas" 29.09.08, 15:48
                                          www.inbook.pl/a/produkt/id/18448/ksiazki_poki_pamiec_dopisuje_poki_jeszcze_czas_litwiniuk_platakis_krystyna_i_litwiniuk_kazimiera.h
                                          tml
                                          książka obecnie jest niedostępna,ale jeżeli się zalogujesz to
                                          powiadomiącię o możliwości zakupu
                                          • maria73 Re: " Póki pamieć dopisuje, póki jeszcze czas" 29.09.08, 15:50
                                            www.inbook.pl/a/produkt/9s/205/id/18448/linkstat/25741/rdir/pp/Poki_pamiec_dopisuje_poki_jeszcze_czas_-_Litwiniuk-
                                            Platakis_Krystyna_i_Litwiniuk_Kazimiera.html
                                            • maria73 Re: " Póki pamieć dopisuje, póki jeszcze czas" 29.09.08, 15:52
                                              widzę że wklejanie linka nie zdaje egzaminu..... wpisz na
                                              wyszukiwarce Google tytuł książki to trafisz na nw stronę.
                                              • ditula-31 Re: " Póki pamieć dopisuje, póki jeszcze czas" 29.09.08, 16:45
                                                Dziękuję Ci Mario za pomoc. Zapomniałam o Google, a tytuł "Ja to pamiętam" też
                                                tam jest. Pozdrawiam Edyta
                                                • chochlik5 Re: " Póki pamieć dopisuje, póki jeszcze czas" 30.09.08, 09:20
                                                  Z adresem nie ma problemu. Wystarczy że klikniesz na autora a nie
                                                  na temat. Widzę że jesteście sprytne, a ja sama się
                                                  zdekonspirowałam. Na forum nie operujemy nazwiskami.
                                            • ditula-31 Re: " Póki pamieć dopisuje, póki jeszcze czas" 30.09.08, 11:55
                                              Trzeba w Google wejść tytułem książki "Póki pamięć dopisuje.póki jeszcze czas"
                                              Moja " Ja to pamiętam"
                                              • jaga_22 Re: " Póki pamieć dopisuje, póki jeszcze czas" 30.09.08, 12:58
                                                Znalazłam,chyba 19 pozycja od góry.
                                                www.norbertinum.pl/k-03wspom.php
                                                tu można kupić,ale ja nie mogłam ,bo ciągle kazało mi coś poprawiać,a nie mam co.
                                                norbertinum.pl/sklep/index.php?p=productsMore&iProduct=53
                                                • chochlik5 Re: " Póki pamieć dopisuje, póki jeszcze czas" 01.10.08, 16:16
                                                  Na wizytówce pana Norberta Wojciechowskiego mam adres:
                                                  norbertinum@norbertinum.com.pl albo www.notbertinum.com,pl ,
                                                  albo komórka podana w drugim wątku.
                                                  • super222 Re: " Póki pamieć dopisuje, póki jeszcze czas" 01.10.08, 16:24
                                                    Pisz, póki jeszcze czas.
                                                  • chochlik5 Re: " Póki pamieć dopisuje, póki jeszcze czas" 01.10.08, 17:40
                                                    Z pamięcią nieźle, ale chaos obecnej rzeczywistości utrudnia
                                                    koncentrację uwagi. Trudno ocenić kto jast za , a kto jest przeciw.
                                                    Dzięki za zachętę.
                                                  • chochlik5 Re: " Póki pamieć dopisuje, póki jeszcze czas" 01.10.08, 18:19
                                                    Chciałam uzupełnić. Nie wiadomo, kto tylko chce, akto potrzfi i
                                                    jest skuteczny.
                                                  • ditula-31 Re: " Póki pamieć dopisuje, póki jeszcze czas" 01.10.08, 21:35
                                                    Chochlik5, prosiłaś mnie o kontakt, więc napisałam na pocztę. Otrzymałaś?
                                                  • chochlik5 Re: " Póki pamieć dopisuje, póki jeszcze czas" 03.10.08, 11:55
                                                    Dotychczas nie otrzymałam, Natomiast otrzymałam parę słów od Pia.
                                                  • ditula-31 Re: " Póki pamieć dopisuje, póki jeszcze czas" 03.10.08, 13:34
                                                    chochlik5, dziś wysłałam następnego maila i do tej pory nie wrócił, sprawdź na
                                                    swojej poczcie. Wiem, że nie ma Ciebie na stronie "Nasza Klasa" może się
                                                    zarejestrujesz? Pozdrawiam Edyta
                                                  • pia.ed Re: " Póki pamieć dopisuje, póki jeszcze czas" 03.10.08, 14:31
                                                    Napisalam do chochlika po to, aby skontrolowac czy nie ma jakiegos
                                                    problemu z Jej adresem:
                                                    chochlik5@gazeta.pl

                                                    Problemu NIE bylo, a jako nagrode dostalam niedlugo potem mila
                                                    odpowiedz...




                                                    chochlik5 napisała:
                                                    "... otrzymałam parę słów od Pia."
                                                  • antyagentura Re: grunt to kontrola i cenzurka 03.10.08, 14:45
                                                    i rodzinka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka