dede43 28.12.08, 20:52 OPochwalcie sie moje miłe czy jesteście zadowolone z prezentów? W końcu nie zawasze sa trafione na 100%! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
maria73 Re: Prezenty 28.12.08, 21:46 oj z tym to bywa różnie. Od córek dostaję zawsze trafione ale z resztą bywa różnie.Ja jednak w takiej sytuacji mowię: intencje się liczą !!! Odpowiedz Link
zajbel Re: Prezenty 29.12.08, 09:12 Moje były takie jak się spodziewałam, trochę rzeczy pożytecznych, trochę bardziej osobistych. Ale jeden nadprogramowy prezent przebił wszystkie. W wigilie moja najmłodsza synowa oświadczyła że spodziewa sie dziecka. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Prezenty 29.12.08, 10:08 Zajbel ,to piękny prezent dostałaś.))) Od syna najmłodszego to zawsze dostaję coś praktycznego. tym razem dostałam dobrą patelnię teflonową,tą co mam ,to wszystko na niej smażę,a wiem,że ryb nie powinnam.Od córek dostałam nowe scrabble i fantastyczną grę komputerową i krem. Od najstarszego syna z synową duży kosz ze słodyczami i winem. Od męża zasilenie finansowe. --- Że dobrym być potrzeba i któż tego nie wie? Lecz dobry owoc rośnie nie na każdym drzewie. M.Rej. Odpowiedz Link
agata-52 Re: Prezenty 29.12.08, 10:11 W tym roku tak się złożyło, że moje prezenty darowane i otrzymane były trafione. Tylko dodam, że wcześniej włączyłam podsłuch, żeby mieć pewność, że osoba którą chcę obdarować, właśnie o czymś takim marzy. Ja też coś sugerowałam o swoich potrzebach. Odpowiedz Link
jagodajna Re: Prezenty 29.12.08, 13:40 W tym roku Mikołaj mi przyniósł fajne kosmetyki /trafione/ i najbardziej niespodziewany prezent - oprawiony obraz na ścianę z moimi wszystkimi wnukami, a mam ich pięcioro ) Odpowiedz Link
polnaro Re: Prezenty 29.12.08, 14:44 Prawda, intencje się liczą. Dobrze jednak jak bliscy trochę pogłówkują i wykażą znajomość potrzeb i gustów. Już jest dobrze, ale bywało, że kupowano , bo coś trzeba /mąż szczególnie lubił załatwiać to mimochodem i w biegu/, dużo mnie kosztowało zanim coś pojął. Ciągle jednak "ciągnie" mnie z sobą po zakup prezentów dzieciom i wnukom, a dla mnie kupując "ciąga" syna. Lepsze to niż wyrzucanie pieniędzy w błoto. Faceci! Odpowiedz Link
ewa553 Re: Prezenty 29.12.08, 14:58 z Polski dostalam dwie ksiazki, obie udane, widac bylo ze i siostra i siostrzenica znaja moje potrzeby duchowe)) Odpowiedz Link
dorka556 Re: Prezenty 29.12.08, 19:54 Mikołaj w tym roku spisał się. Dostałam mikrofon, kamerkę, zainstalował mi skypa. Nareszcie mogę porozmawiać i obejrzeć moje kumpelki mieszkające daleko,daleko stąd. Poza tym tradycyjnie kosmetyki, dobre winko i książkę Gra Anioła (II tom Cienia Wiatru, którego tu kiedyś tak gorąco polecałam). Odpowiedz Link
jakkalina Re: Prezenty 30.12.08, 09:20 Trafiony ! Kijki trekkingowe /cudo!/ Suplementy diety "'vision" /zapas na 2 mieciące/ Naszyjnik /pasuje do nowej bluzki/ Tą drogą jeszcze raz dziękuję mojej rodzinca za trafione prezenty ! Odpowiedz Link
dede43 Re: Prezenty 31.12.08, 00:17 Jakos widzę, że nam sie udało w tym roku. Jesteśmy zadowolone.Ja też - "atłasowa" bluzka w kolorze czerwonego wina, komplet kremów, perfumy CC (madmoiselle) i własnoręcznie wyrysowane przez wnuki choineczki. Odpowiedz Link
maria73 Re: Prezenty 31.12.08, 16:32 bluzka na topie... a perfumy (CK - chyba) tej samej marki lubimy Odpowiedz Link
suender Re: Prezenty 09.09.20, 15:12 Zbliża się KOMUNIA w rodzinie, stąd pytanie: Czy prezent dla wnika w postaci sfinansowanie operacji plastyczne na odstające uszy, czy sfinansowanie aparatu do prostowania zębów jest mądrym pomysłem? Z góry dziękuje za potencjalny komentarz. Odpowiedz Link
aga-kosa Re: Prezenty 09.09.20, 18:02 Zębów tak, uszu absolutnie nie. Chyba, że ma uszy jak Król Midas. Dziecko rośnie. Właściwy zgryz jest zawsze potrzebny - uszy można zakryć dłuższymi włosami. aga Odpowiedz Link
iryska2604 Re: Prezenty 09.09.20, 20:16 Niezbyt mądre pomysły wg mnie. Prezent powinien przynosić radość obdarowanemu. A tak na marginesie - nie wyciągajcie starych wątków , nie mozna tak od nowa? Czasem widok starych nicków moze przyniesc smutek... Odpowiedz Link
dociek Re: Prezenty 09.09.20, 21:22 W obu przypadkach popieram. Czułem ogromny dyskomfort będąc w dzieciństwie obdarowywany kolejnymi skarpetkami czy chusteczkami do nosa (tak, tymi z bawełny, w kratkę). PRZECIEŻ TO NIE PREZENTY! Odpowiedz Link