W jednym z białoruskich miasteczek pracownicy zamiast pensji otrzymują cebulę.
Decyzję taką podjęły miejscowe władze.
Instytucje i zakłady pracy zostały zobowiązane do zgromadzenia stosownej
ilości zapasów cebuli oraz przydzielanie jej zamiast wypłaty po 10 kilogramów
na pracownika. Magistrat zapowiada, że kiedy w magazynach skończy się cebula,
uruchomione zostaną rezerwy innych warzyw.
-----------------------
Wyjdzie im to na zdrowie,lepsze to, niż nic nie płacić.
biznes.interia.pl/news/u-sasiadow-placa-cebula,1279084