Dodaj do ulubionych

JAK TO JEST Z TYM ORGAZMEM...?

16.03.04, 12:36
Witam,
Od roku wspolzyje z moim chlopakiemi ani razu jeszcze nie mialam
orgazmu...wg mnie . bylam u ginekologa i zapytalam o ta kwestie- pani doktor
odpowiedziala ze najprawdopodobniej ja mam orgazm tylko nie wiem ze to to.
czy to mozliwe? Kochajac sie odczuwam ogromna przyjemnosci podniecenie jednak
nie ma wybuchu tej energii, nie ma jednego upustu rozkoszy - jest po prostu
przyjemnie. Jak kobieta odczuwa orgazm- czy to jest po prostu ciagla
przyjemnosc czy przyjemnosc z punktem kulminacyjnym gdzie wszystko eksploduje
a ty sie zwijasz z rozkoszy....help, bo nie wiem juz co myslec, moze ja mam
orgazmy tylko o tym nie wiem,,,ale to chyba nie mozliwe :)
ps. czy jest to powod do pojscia do sexuologa?
pozdr
Obserwuj wątek
    • lisek_chrystusek Re: JAK TO JEST Z TYM ORGAZMEM...? 16.03.04, 12:43
      Zawracasz gitarę! Ciesz się, że w ogóle masz chłopaka!:D
    • plec_zenska Re: JAK TO JEST Z TYM ORGAZMEM...? 16.03.04, 22:30
      wiesz co, ta pani miala racje; orgazmy we wczesnej fazie zycia seksulanego to
      takie pikusie; robia sie coraz silniejsze, jak sie kochasz duzo i wiecej,
      obserwuj przez nastepne kilka lat; doktor tu pisal o rozubudzeniu pochwy, i jak
      na moje to robi ma sens;
      JA tak mialam, nie wiem, czy jestem reprezentatywna jednostka;
    • andrzej.depko Re: JAK TO JEST Z TYM ORGAZMEM...? 18.03.04, 12:03
      Gdy wreszcie pewnego dnia przeżyjesz swój pierwszy orgazm będziesz wiedziała,
      że to było właśnie to. Nie pomylisz go z żadną nawet długo trwająca
      przyjemnością. W odróżnieniu od mężczyzn, u których przeżycie orgazmu występuje
      wraz z ejakulacją, kobiety muszą się uczyć przeżywania i odczuwania rozkoszy
      seksualnej. Rozkosz seksualna nie pojawia się u Was niejako automatycznie wraz
      z wykonywaniem określonych czynności seksualnych. Psychofizjologia Twoich
      reakcji seksualnych kobiety jest o wiele bardziej złożona niż Twojego chłopaka.
      Fakt utrzymywania przez Was od roku aktywności seksualnej nie wiąże się
      jednocześnie u Ciebie z osiąganiem maksymalnego poziomu natężenia satysfakcji
      seksualnej. Ty się jej musisz nauczyć. Mechanizm „ uczenia się „ jest u każdej
      kobiety odmienny i związany jest nierozerwalnie z czynnikami biologicznymi (
      osobnicza siła potrzeby seksualnej oraz sprawność mechanizmów anatomiczno -
      fizjologicznych biorących udział w reakcjach seksualnych ), czynnikami
      psychologicznymi, oraz wpływem mechanizmów kulturowych, środowiskowych i
      socjalnych - które regulują zachowanie i odczuwanie seksualne. Proces uczenia
      się jest podstawowym mechanizmem rozwoju psychoseksualnego każdej kobiety oraz
      ma zasadnicze znaczenie dla przebiegu u niej reakcji seksualnych. Natężenie
      satysfakcji seksualnej kobiety wzrasta stopniowo do około 30 r. ż.. W tym
      czasie dopiero mężczyzna może oczekiwać, że jego partnerka osiągnie pełnię
      zdolności do pełnego przeżywania swojej seksualności. Pod warunkiem, że proces
      uczenia się przebiegał harmonijnie. W Waszym przypadku, gdy dopiero uczycie się
      być razem, powinnaś przede wszystkim skoncentrować się na swoich doznaniach, a
      nie na pogoni za orgazmem.
      Twoja psychika i Twoje ciało najpierw muszą nauczyć się, że pieszczoty i
      współżycie związane są z doznawaniem przyjemnych doznań. Musisz nauczyć się je
      akceptować, zaangażować w nie psychicznie. Takie nastawienie psychiczne ułatwi
      jej pełniejszy odbiór wrażeń i bodźców.. Stopniowo zakres odbieranych bodźców
      będzie się poszerzał. Skala wrażeń i przeżyć się powiększy. Staniesz się
      bardziej aktywna we współżyciu. Z biorcy staniesz się aktywną partnerką, która
      sama dobierać będzie najbardziej optymalne dla siebie i partnera pieszczoty i
      ułożenia ciała. Własna aktywność we współżyciu uświadomi Ci, że sama też możesz
      zwiększać u siebie zakres doznań. Zaangażowanie we współżycie, współaktywność,
      zainteresowanie i odkrywanie swoich możliwości w poszerzaniu doznań i wrażeń
      pogłębi u Ciebie psychiczne nastawienie na możność osiągnięcia orgazmu, który
      już wtedy będzie tylko sprawą czasu. Aż pewnego dnia nagle sama odkryjesz, że
      nastąpiła u Ciebie jakościowa zmiana w dotychczasowym odczuwaniu satysfakcji i
      nie jest to już tylko satysfakcja, ale właśnie orgazm.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka