Dodaj do ulubionych

Grochów 1809

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.05, 20:17
Ku wiecznej pamięci, na chwałę naszej i ościennych dzielnic :-)

Marian Kukiel, "Dzieje oręża polskiego": "Miał ze sobą (Sokolnicki - przyp.
mój) tylko 12 pułk piechoty szefostwa Weysenhoffa, 2 trzyfuntowe armatki i 2
pułk ułanów, ten sam, który 19 kwietnia pod Nadarzynem się odznaczył. Ważną
była piechota, wyborny żołnierz zaprawiony w boju pod Gdańskiem. O świcie
uderzył pułk Weysenhoffa, szybkim, gwałtownym atakiem na Austryaków koło
Grochowa. Po skrzydłach pułku rozsypani woltyżerowie gwałtowny a celny
rozpoczęli ogień; bataliony szły krokiem podwójnym, z nastawionym bagnetem,
pedząc wroga po piaskach Szmulowizny. Z lasów wawerskich wypadł batalion
austryacki, nacierając na flankę bohaterskiego pułku; odpedził go kapitan
Białkowski z jedną kompanią grenadyerów. Potargał Weysenhoff piechotę
austryacką, pędził artyleryę, atakiem na bagnety jazdę zmusił do ustąpienia
sam poparty tylko dwiema kompaniami woltyżerów, nadbiegającemi z wyzwolonej
Pragi. Pojawienie się Aleksandra Fredry (sic!- przyp. mój) z szwadronem
ułanów 2 pułku na tyłach wroga dokonało reszty - Mohr rejterował spiesznie do
Karczewa, zostawiając 100 trupów, 300 jeńców, kilkuset rannych w ręku mężnej
garstki Polaków. Walka trwała dzień cały a patrzyła na nią z zapartym tchem
armia arcyksiążęca i rozgorączkowany, drżący lud warszawski. Bitwa grochowska
otwierała drogę do Galicji"


Obserwuj wątek
    • Gość: andrzej_b2 Re: Grochów 1809 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.05, 22:34

      Istotnie, udział Grochowa jest mało znaną kartą w wojnie polsko-austriackiej.
      Do tego barwnego opisu warto by dodać, że Praga była wówczas twierdzą
      ufortyfikowaną na rozkaz Napoleona. Na teren o kształcie trójkąta prowadziły
      trzy wjazdy: południowy na Grochowie - przy rogatkach, wschodni przy
      Ząbkowskiej właśnie na Szmulowiźnie i północny przy trakcie natolińskim.
      Przedstawiony tu opis dotyczy ostatniego, decydującego dnia batalii, tj. 2
      czerwca 1809 r. Rzeczywiście nastrój Warszawy był wówczas niebywale podniosły.
      Po zwycięstwie ludność z entuzjazmem witała wkraczającą od strony Pragi armię
      polską, ale dziś wiemy, że nie udało się niestety na dłużej utrzymać
      niepodległości. Klęska Napoleona położyła kres istnieniu Królestwa Polskiego 3
      lutego 1813 r., a Warszawa została zajęta przez wojska rosyjskie. Było to
      ostatnie zwycięstwo armii polskiej, poprzedzające okres długiej okupacji
      rosyjskiej, dłuższej dla Warszawy o 2 lata niż dla Królestwa Polskiego.
      Całe postępowanie zaborcy zmierzało w kierunku zapomnienia przez naród chwil
      triumfu oręża polskiego, stąd dziś trudno nawet znaleźć pola bitewne. A może
      któryś z krzyży lub kapliczek stoi na polu bitewnym ? Istnieją one tam od
      niepamiętnych czasów, a stare, spróchniałe wymieniane są na nowe. Udało mi się
      to stwierdzić przy okazji tematu „Krzyże grochowskie”. Może ktoś z naszych
      tropicieli wpadnie na ślad miejsc bitewnych; np. potyczki 24 kwietnia (o której
      tu nie ma mowy) pod Kawęczynem, gdzie szarżowały pułki ułanów (jakie?), pod
      Grochowem, gdzie 12 pp rozproszył posiłki austriackie i wreszcie drugiej walnej
      bitwy 2 czerwca, której znaczna część rozgrywała się pod Grochowem?
      Pozdrawiam
      • Gość: andrzej_b2 Re: Grochów 1809 IP: *.gum.gov.pl 07.06.05, 08:49
        Idąc za radą Macieja („Grochowskie krzyże”; 6.06.) obejrzałem w Urzędzie
        Dzielnicy planszę zatytułowaną: „Brama triumfalna po bitwach 1809 r. między
        wojskiem polskim i austriackim”. Napis na górnej części brzmi: „Wodzowi i
        wojsku zwycięskiemu wdzięczni obywatele” a poniżej „Raszyn-Grochów-Góra”. Rys.
        przedstawia monumentalną bramę, której kontrast umiejętnie podkreślają stojące
        w bliskim tle chałupy wiejskie. Domyślać się można, że brama ta była ustawiona
        przy dzisiejszej ul. Grochowskiej/Wiatracznej (wówczas też centrum).
        Prawdopodobnie w tym samym miejscu stawiano bramy triumfalne już w Polsce
        niepodległej. Jak silna była tradycja przekazu! Zainteresowani tematem powinni
        planszę zobaczyć (jeśli jej nie widzieli).
        Próbowałem wśród pracowników Urzędu dowiedzieć się skąd pochodzi rycina,
        niestety nie potrafiono mi udzielić oczekiwanej informacji. Może ktoś z Kolegów
        wie?
        Pozdrawiam
        • Gość: andrzej_b2 Re: Z Grochowa na Grochów IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.06.05, 18:49
          Analizując szczegółowo planszę, z wystawy w Urzędzie Dzielnicy, przedstawiającą
          bramę triumfalną bohaterów Bitwy Grochowskiej 1809 r. sam nie wierzę swemu
          odkryciu. Otóż brama ta jest bogato zdobiona, przy czym szczyt jej, na tle
          pięciu sztandarów, wieńczy orzeł wzbijający się do lotu. Nieco poniżej, po
          bokach widać dwie symetryczne dekoracje, każda składająca się z torsu rycerza,
          zwieńczonego szyszakiem. Ten sam element zdobniczy występuje na dwóch
          kolumnach, umieszczonych w pewnej odległości od bramy. Nie byłoby może w tym
          nic dziwnego, ale torsy (a może jeden) są do złudzenia podobne do tych, które
          spoczywają przy zachodniej ścianie Biblioteki Wojskowej na ul. Ostrobramskiej.
          Prawdopodobnie są to nawet te same torsy. One to pierwotnie zdobiły pomnik (A.
          Corazziego) polskich generałów wiernych carowi, którzy padli ofiarą ludu
          warszawskiego w pierwszych dniach powstania listopadowego. Jak pamiętacie ten
          znienawidzony przez warszawiaków monument z pl. Saskiego został przeniesiony na
          pl. Zielony (Dąbrowskiego), a po ustąpieniu Rosjan zdemontowany. Po II wojnie
          torsy długo leżały w lapidarium pod Zamkiem Warszawskim, potem trafiły pod
          Bibliotekę. I tak, wg mojej teorii, torsy z Grochowa wróciły po latach znów na
          Grochów. Może ktoś wie co z nimi było w okresie międzywojennym i po wojnie, do
          czasu nim złożono je pod Zamkiem?
          Pozdrawiam wszystkich Kolegów i proszę o komentarz

          • Gość: andrzej_b2 Re: Z Grochowa na Grochów IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.06.05, 21:43
            Analizując ponownie planszę przedstawiającą bramę triumfalną 1809 r. zauważyłem
            kolejne szczegóły, którymi chcę się podzielić z Kolegami.
            Ponad wszelką wątpliwość brama stała nad traktem brzeskim w okolicy rogatek
            Kubickiego (przy Wedlu) . Z prawej strony w głębi widać skupisko zabudowań,
            wśród których wyróżnia się kościół i budynki 1-piętrowe wskazujące, że jest bez
            wątpienia jurydyka Skaryszew. Miedzy tylną, niewidoczną stroną bramy a linią
            zabudowy widnieje wał ziemny, jako fragment fortyfikacji wzniesionej w 1806 r.
            Z lewej strony, na ostatnim planie, widać charakterystyczny zarys kopuły (z
            latarnią) kościoła ewangelickiego na ob. pl. Małachowskiego, wówczas najwyższej
            budowli Warszawy.
            Pozdrawiam
            • lmalczewski Re: Z Grochowa na Grochów 10.06.05, 13:59
              W Muzeum Historycznym Miasta St. Warszawy jest w dziale dotyczacym XVIII/XIX
              wieku wizerunek jakiejś bramy triumfalnej po bokach której znajdują się
              wyrastające z niewielkiego murku dwie wysokie kolumny. Dotąd wydawało mi sie że
              to brama z Placu 3 Krzyży ale pewien nie jestem.
          • ryszard.maczewski Re: Z Grochowa na Grochów 15.06.05, 15:37
            Gość portalu: andrzej_b2 napisał(a):

            > Nie byłoby może w tym nic dziwnego, ale torsy (a może jeden) są do złudzenia
            > podobne do tych, które spoczywają przy zachodniej ścianie Biblioteki Wojskowej
            > na ul. Ostrobramskiej.
            > Prawdopodobnie są to nawet te same torsy. One to pierwotnie zdobiły pomnik (A.
            > Corazziego) polskich generałów wiernych carowi, którzy padli ofiarą ludu
            > warszawskiego w pierwszych dniach powstania listopadowego. Jak pamiętacie ten
            > znienawidzony przez warszawiaków monument z pl. Saskiego został przeniesiony na
            > pl. Zielony (Dąbrowskiego), a po ustąpieniu Rosjan zdemontowany.

            Przepraszam - ale w którym miejscu na pomniku poległych widzisz torsy ??
            www.warszawa1939.pl/strony/osiem_lwow.htm
            • Gość: andrzej_b2 Re: Z Grochowa na Grochów IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.06.05, 17:18
              Wobec ostatniego mojego postu forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
              f=437&w=25014889&v=2&s=0, sprawa nieaktualna.
              Pozdrawiam
            • Gość: mlp Re: Z Grochowa na Grochów IP: 193.41.113.* 15.06.05, 18:17
              Te torsy pochodzą z gmachu byłego Ministerstwa Spraw Wojskowych przy dawnej
              ulicy 6 sierpnia. Niestety po wojnie gmach nie został odbudowany. Więcej
              informacji:/www.warszawa1939.pl/index.php?r1=6sierpnia_msw&r3=0

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka