Dodaj do ulubionych

Ile czasu jechaliście (staliście) dziś do pracy?

IP: *.*.*.* 20.11.01, 12:06
A zwłaszcza "południki" z Wawra, Wesołej, Rembertowa.
Czecha, Patriotów, Marsa, Płowiecka, Ostrobramska,
Grochowska ... koszmar, wrrrrrrr ...
:(((

Obserwuj wątek
    • Gość: Michał Re: Ile czasu jechaliście (staliście) dziś do pracy? IP: *.ztm.waw.pl 20.11.01, 15:23
      Jeździjcie pociągami ! I wierćcie dziury w brzuchu decydentom, żeby wreszcie
      włączyli sieć kolejową w układ komunikacyjny miasta (wspólny bilet, większa
      częstotliwość, poprawa bezpieczeństwa, remonty stacji) !
    • eela Re: Ile czasu jechaliście (staliście) dziś do pracy? 20.11.01, 16:51
      Gość portalu: lelesio napisał(a):

      > A zwłaszcza "południki" z Wawra, Wesołej, Rembertowa.
      > Czecha, Patriotów, Marsa, Płowiecka, Ostrobramska,
      > Grochowska ... koszmar, wrrrrrrr ...
      > :(((
      >

      Zamiast narzekac, słuchaj Michała
      • Gość: turtle Re: Ile czasu jechaliście (staliście) dziś do pracy? IP: 217.11.133.* 20.11.01, 17:34
        koras był straszny, moja narzeczona jechała autobusem z przystanku zamieniecka
        do skrzyzowania z zamieniecką(20 metrów) 10 minut. poszła na tramwaj na
        szembeka.
        • d.z Re: Ile czasu jechaliście (staliście) dziś do pracy? 21.11.01, 08:24
          Jeśli to kogoś może "pocieszyć" to wyjazd z Gocławia po godz. 7.00 ulicą Bora -
          Komorowskiego jest interesującym "przeżyciem".
          • atob Re: Ile czasu jechaliście (staliście) dziś do pracy? 21.11.01, 09:34
            d.z. napisał(a):

            > Jeśli to kogoś może "pocieszyć" to wyjazd z Gocławia po godz. 7.00 ulicą Bora -
            >
            > Komorowskiego jest interesującym "przeżyciem".

            Witam z Goclawia ?!
            witam sasiada!!!
            pozdr
            • d.z Re: Ile czasu jechaliście (staliście) dziś do pracy? 21.11.01, 10:54
              atob napisał(a):

              >
              > Witam z Goclawia ?!
              > witam sasiada!!!
              > pozdr

              A może by tak coś konkretniej. Ja mieszkam na Rogalskiego (to początek osiedla od
              Centrum jadąc).
              Pozdrawiam.
              • atob Re: Ile czasu jechaliście (staliście) dziś do pracy? 21.11.01, 15:18
                D.Z a ja mieszkam prawie na drugiej stronie osiedla w okolicy komisariatu

                pozdr
          • Gość: dante_wa Re: Ile czasu jechaliście (staliście) dziś do pracy? IP: 195.205.48.* 22.11.01, 23:51
            d.z. napisał(a):

            > Jeśli to kogoś może "pocieszyć" to wyjazd z Gocławia po godz. 7.00 ulicą Bora -
            >
            > Komorowskiego jest interesującym "przeżyciem".


            Napewno nie powiem nic czego sami nie wiecie akurat mieszkam na końcu Gocławia
            przy pętli autobusowej... pracuje po drugiej stronie Wisły wiec i tak muszę
            dostać sie do Trasy "Ł" proponuje eksperyment który sam przeprowadziłem....
            jestem ciekaw do jakich wniosków dojdziecie i czy bedą takie same jak moje...
            1)Trasa 1-sza Bora Komorowskiego na wprost do Saskiej nad Trasą "Ł" i w prawo
            Brazylijską i jeszcze raz w prawo w Aleje Stanów Zjednoczonych.
            2)Wariant drugi od pętli Jugosłowiańską koło Statoil w lewo do Wału M. i prosto
            do Trasy do wjazdu koło pomnika Berlinga.
            3)Ostatni Uminskiego koło Komisariatu dalej przez skrzyżowanie z Fieldorfa prosto
            Abrachama przed Robertem (d. Wegapol) skręt w Rogalskiego w lewo koło trzepaka
            smietnik w prawo koło placu manewrowego Nauki Jazdy i do Bora - Komorowskiego do
            skrzyżowania, w lewo w Afrykańską w prawo przed Iberia Motors dwa garby do
            pokonania z prędkością 40 km/h w lewo w Ateńską (niestety z powodu poszerzania
            ostatnio zamknięty wyjazd na Wał M.) wiec w lewo do Brukselskiej w prawo w tą
            ulicę potem Francuską do Zwycięzców na Wał M. i wjazd na Trasę "Ł" od strony
            północnej....
            i pytanie:
            Którędy najszybciej?

            P.S. Jeżeli ktoś zna jeszcze inne sekretne drogi ewakuacji z Gocławia zwłasza
            mozliwosci ominięcia Bora Komorowskiego lub Wału M., proszę o podzielenie sie!
            Mój apel jest całkiem na czasie bo za niedługo zamkną wyjazd z Fieldorfa na Wał
            M. z powodu podnoszenia jezdni (vide Ateńska i Wersalska) i wtedy do roboty
            dostanę sie tylko pieszo po trawnikach bo autobusy tkwią w tym samym korku.
            • d.z Re: Ile czasu jechaliście (staliście) dziś do pracy? 23.11.01, 15:45
              No niestety ale Gocław ma kiepski wyjazd.
              Nawet nie chcę myśleć o tym co mogłoby się dziać na wypadek jakieś masowej
              ewakuacji.
              Jeśli chodzi o wyjazd to mam sposób ale raczej nie do polecenia. Otóż ja zawsze
              trochę przed 7.00 wyjeżdżam i specjalnie kłopotów nie mam, bo potem to naprawdę
              szkoda samochodu i nerwów.
              Kiedy byłem na spotkaniu z Dyrektorem Dzielnicy, to powiedział On, iż prace przy
              poszerzaniu Bora Komorowskiego (na odcinku Afrykańska - Abrahama) rozpoczną się w
              2002 roku (pod koniec) tak by w 2003 roku było możliwe oddanie.
              Jesli chodzi o zatoki przystankowe, nie od dziś wiadomo, że ZTM pracuje zupełnie
              według innych planów, a że czasem jest to niespójne, cóż my zapłacimy.
      • lelesio Re: Ile czasu jechaliście (staliście) dziś do prac 21.11.01, 10:08
        Wiem że sprawiam wrażenie odważnego (:-))) ale nie aż
        do tego stopnia.
        :)))
        • lelesio Powyższe było do eeli :))) 21.11.01, 10:10
        • eela Re: Ile czasu jechaliście (staliście) dziś do prac 21.11.01, 10:16
          Jesteś bardzo odważny, do tej pory jestem niczym BB pod wrażeniem :-))))
          • Gość: lesio Re: Ile czasu jechaliście (staliście) dziś do prac IP: *.*.*.* 21.11.01, 11:29
            Elu, a jechałaś ostatnio podmiejskim linią otwocką a
            zwłaszcza późnym wieczorem?
            Na to nie ma odważnych.
            Nawet BB (Big Brother?????? Eluuuu!!!!) by się nie odważył.
            :)
            • eela Re: Ile czasu jechaliście (staliście) dziś do prac 21.11.01, 11:53
              Nie, nie jechałam. Rodzina mi zabroniła. Do Karczewa jeżdzę prywatnymi liniami
              autobusowymi
    • Gość: dante_wa Re: Ile czasu jechaliście (staliście) dziś do pracy? IP: 195.205.48.* 23.11.01, 00:13
      Gość portalu: lelesio napisał(a):

      > A zwłaszcza "południki" z Wawra, Wesołej, Rembertowa.
      > Czecha, Patriotów, Marsa, Płowiecka, Ostrobramska,
      > Grochowska ... koszmar, wrrrrrrr ...
      > :(((
      >
      Uważaj na neologizmy bo jakis mieszkaniec Pra. Płn. mógłby pomyśleć ze jego
      nazywasz "północnikiem" a co to za honor być północnikiem, być całym nocnikiem to
      dopiero powód do dumy!
      • Gość: lesio Re: Ile czasu jechaliście (staliście) dziś do prac IP: *.*.*.* 23.11.01, 09:23
        dante, zdecydowanie nie doceniasz poczucia humoru
        "północników". Ja zresztą też jestem z urodzenia i
        młodych lat północnikiem.
        Pozdrawiam i witam nowego aktywnego południka, takich
        tu trzeba jak najwięcej.
        :)))
        • palker Re: Ile czasu jechaliście (staliście) dziś do prac 24.11.01, 02:44
          Gość portalu: lesio napisał(a):

          > dante, zdecydowanie nie doceniasz poczucia humoru
          > "północników". Ja zresztą też jestem z urodzenia i
          > młodych lat północnikiem.
          > Pozdrawiam i witam nowego aktywnego południka, takich
          > tu trzeba jak najwięcej.
          > :)))

          Jako skrzyżowanie północnika z południkiem i to o mokotowskim rodowodzie, zdanie
          Lesia wspieram całkowicie :-))
          • Gość: asiax Re: Ile czasu jechaliście (staliście) dziś do prac IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.01, 23:58
            Odpowiadam na pytanie podstawowe;)
            ostatnio 1.5 godziny z Anina na Uniwersytet
            + okolo 15-20 minut na karkolomne zaparkowanie na 1m. kw.
            dobrze, ze autko mam male.
            Jednocze sie z wami w korkowym bolu.
            A pociagi sa beznadziejne. Przez dwa lata dojezdzalam pociagami, fakt, ze
            szybko ale smierdzi i towarzystwo mi nie odpowiadalo ;)
            Pozdrawiam Poludnikow.
      • zdzicha Re: Ile czasu jechaliście (staliście) dziś do pracy? 28.11.01, 14:29
        Gość portalu: dante_wa napisał(a):

        > Uważaj na neologizmy bo jakis mieszkaniec Pra. Płn. mógłby pomyśleć ze jego
        > nazywasz "północnikiem" a co to za honor być północnikiem, być całym nocnikiem
        > to dopiero powód do dumy!

        Nas, północników jest tu tyle, że razem tworzymy całą zgrzewkę nocników :)
    • Gość: Zły Re: Ile czasu jechaliście (staliście) dziś do pracy? IP: 195.94.207.* 27.11.01, 15:58
      A kto wam każe samochodami jeździć? Źle wam to wsiądźcie do Autobusu. W każdym
      samochodzie tylko kierowca, a potem oburzeni, że drogi za wąskie.
      • Gość: lesio Re: Ile czasu jechaliście (staliście) dziś do prac IP: *.*.*.* 27.11.01, 16:24
        To autobusy mają skrzydła i ponad korkami latają?
        :)
        • asiax Re: Ile czasu jechaliście (staliście) dziś do prac 27.11.01, 22:49
          Hej! Zly!
          Nie wiem co przez Ciebie przemawia ale najlatwiej jest powiedziec " nie jezdzij
          samochodem" A czym mam jechac?
          Do przystanku autobusowego mam 1.5 kilometra (zima? na obcasach? ;-) A autobus
          tez stoi w korku ( vide: post lesia)
          Do pociagu 2.0 kilometry..
          A rower tez chyba odpada...

          A to, ze Warszawa sie korkuje niekoniecznie jest wina kierowcow. Organizacja
          ruchu, stan drog, zatoczki... i szereg innych czynnikow, ktorymi powinna sie
          zajac gmina i ZDM.

          Ps. Chetnie jezdzilabym z kims rano na uczelnie ale nie mam z kim ;)
          pa
    • pchelka Re: Ile czasu jechaliście (staliście) dziś do pracy? 28.11.01, 11:28
      Ostatnio dość sprawnie udaje mi się wydostać z domu. poprostu jadę w stronę
      przeciwną do pracy, różnymi małymi, dziurawymi uliczkami, których inni unikają
      w trosce o zawieszenie. Na szczęście pracuję po praskiej stronie, chociaż na
      drugim końcu Warszawy.
      • Gość: lesio REWELACYJNY SPOSÓB NA KORKI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.*.*.* 28.11.01, 12:12
        pchełka napisała:
        ...
        >poprostu jadę w stronę przeciwną do pracy
        ...

        pchełka, to najlepsze co ostatnio czytałem !!!!

        DUŻA BUŹKA
        :)))
        pozdrawiam
        jutro zrobię to samo!
        • civic_vtec Re: REWELACYJNY SPOSÓB NA KORKI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 28.11.01, 18:21
          Gość portalu: lesio napisał(a):

          > pchełka napisała:
          > ...
          > >poprostu jadę w stronę przeciwną do pracy
          > ...
          >
          > pchełka, to najlepsze co ostatnio czytałem !!!!
          >
          > DUŻA BUŹKA
          > :)))
          > pozdrawiam
          > jutro zrobię to samo!

          Zgłaszam pierwszeństwo w opracowaniu pomysłu - jeździłem w ten sposób kilka lat z
          Ochoty (dom) na Kabaty (praca). Przyjemnie widzieć korki... w przeciwną stronę ;)

          Nie uzurpuję sobie praw patentowych, niech korzysta każdy kto chce, ale nie
          więcej niż 50% ogółu jeżdżących!

          Pozdrawiam
          Vtec
          • beata_ Re: REWELACYJNY SPOSÓB NA KORKI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 28.11.01, 20:43
            Też bym tak chciała, ale z Tarchomina do Wawra przez Jabłonnę jechać?:-)

            Ps
            Pchełka, gdzie ty pracujesz - może się zamienimy??
            Pozdrawiam
            :)
            Cześć Lesiu:-)))))
            • Gość: lesio Re: REWELACYJNY SPOSÓB NA KORKI !!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.*.*.* 29.11.01, 09:43
              Hej Beatko,
              ale przyznasz że korków nie miałabyś.
              Pozdrowionka z zaśnieżonego Wawra.
              :)))
          • Gość: lesio Re: REWELACYJNY SPOSÓB NA KORKI !!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.*.*.* 29.11.01, 09:41
            Vtcu,
            to nie to, jechałeś w stronę pracy jednak a
            nie w przeciwną.
            :)))
            • civic_vtec Re: REWELACYJNY ... => lesio 29.11.01, 21:39
              Gość portalu: lesio napisał(a):

              > Vtcu,
              > to nie to, jechałeś w stronę pracy jednak a
              > nie w przeciwną.
              > :)))

              Ty mosz recht a ja spóźniony zapłon :)))
              • Gość: lesio => Vtec IP: *.*.*.* 30.11.01, 10:33
                :)))
                Udanego łykendu.
          • pchelka Re: REWELACYJNY SPOSÓB NA KORKI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 04.12.01, 09:15
            No nie wiem... Od nastu lat przeprowadzam się po całej Warszawie, czasem nawet
            dwa razy w roku, a moja firma tak złośliwie wędruje, że dojeżdżam do pracy na
            drugi koniec miasta. ZAWSZE JEŻDŻĘ W PRZECIWNĄ STRONĘ!!! No to jak z tym
            autorstwem?!!
            • lelesio Do pchełki. 04.12.01, 11:32
              Pchełko, ten pomysł jest TWÓJ, tylko Twój i to DZIAŁA!
              Sprawdziłem - pojechałem raz nie do pracy a w stronę
              przeciwną i naprawdę nie było korków.
              :)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka