Dodaj do ulubionych

Graffiti...

23.01.02, 08:24
Niestety coraz więcej i to nawet nowowybudowanych obiektów "pstrzonych" jest
bzdurnymi bazgrołami. Ta "mania" dotknęła nawet przystanki. Na Gocławiu trudno
znaleźć wiatę bez "bazgrołów". Dla mnie to nie ma nic wspólnego ze sztuką
graffiti (taką można zobaczyć na murze okalającym Wyścigi) jest to raczej
zwykłe "gówniarskie" bazgrolenie, bez sensu i bez talentu...
Może by tak ci "twórcy" swoje ściany w mieszkaniach "upiększyli"> Gdy ich
sztuka stanie się "atrakcyjniejsza" niech robią wtedy wystawy...
Obserwuj wątek
    • sloggi Re: Graffiti... 23.01.02, 08:32
      Pomazali Ci przystanek ? - a to świnie.
      U mnie wiata jest tak brudna, że nie mają szans.
    • grzchur Re: Graffiti... 23.01.02, 12:47
      zauwazylem, ze w zasadzie cala Waszyngtona od Wiatraczej do Stadionu to jeden
      ciag bazgrolow po scianach - czesc z nich to tylko obrysy, jakby ktos
      przygotowywal sie do pomazania. Zauwazylem, bo prawie codziennie jezdze
      Waszyngtona do centrum i bije po oczach
      • d.z Re: Graffiti... 23.01.02, 15:19
        Waszyngtona wygląda jeszcze tragiczniej w lecie, szczególnie na odcinku przy
        Parku Skaryszewskim. Z jednej strony soczysta zieleń, z drugiej
        bazgroły "bezmózgowców"...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka