Dodaj do ulubionych

Anglia czy USA

09.06.10, 01:20
W ktorym kraju wolalybyscie mieszkac w Anglii czy Stanach?
Ja jezdze tam i z powrotem i nie potrafie podjac decyzji, jak jestem w Stanach
to wole Anglie, a jak w Anglii to wole Stany. Wiem ze nikt za mnie nie
podejmie decyzji ale jestem ciekawa waszych opini. Dziekuje.
Obserwuj wątek
    • rozyczko Re: Anglia czy USA 09.06.10, 17:20
      Po 11 latach w USA i 6 w Anglii chetnie wynioslabym sie na kontynent.
      Przeprowadzajac sie ze Stanow myslalam - wracam do Europy.
      Nic bardziej mylnego! Anglia to mniejsze, europejskie wydanie USA.

      Poszukaj czegos na kontynencie - bedzie duuuzo ciekawiej.

      Pozdrawiam
      • co-robic Re: Anglia czy USA 09.06.10, 17:39
        Wolalabym jakis inny kraj w Europie ale ze wzgledu na prace nie jest to takie
        proste. A co masz na mysli mowiac ze Anglia to europejskie wydanie USA?
        • rozyczko Re: Anglia czy USA 09.06.10, 19:37
          tak samo izolujaca sie od reszty
          • robak.rawback Re: Anglia czy USA 10.06.10, 20:24

            moze rozwincie za i przeciw - usa?

            bo ja sie od jakiegos czasu zastanawiam nad usa? albo california
            albo NY, i planuje wstepnie sie przejechac na tydzien dwa zeby sie
            rozejrzec ogolnie bo chybabym sie nie sdecydowala na taka odleglosc
            sie przeniesc bez obejrzenia najpierw na spokojnie.
            • co-robic Re: Anglia czy USA 11.06.10, 16:55
              Przedstawie za i przeciw z mojego punktu widzenia

              na korzysc Anglii:
              - bardziej podobaja mi sie europejskie miasta, miasta w Stanach nie sa takie
              urokliwe a wiekszosc miast jest brzydka
              - styl zycia, miasta tetniace zyciem, spacerujacy ludzie, w Stanach wiekszosc
              ludzi mieszka na przedmiesciach i wszedzie trzeba sie poruszac samochodem, ulice
              sa wymarle, dla mnie jest to przygnebiajace
              - mozliwosc ciekawszego spedzania czasu, ze wzgledu na bliskosc wielu
              interesujacych miast europejskich latwiej jest pojechac gdzies w nowe miejsce i
              cos zwiedzic, w Stanach w weekendy glownie jezdze na zakupy albo do parku
              pojezdzic na rowerze, bo nie ma co innego robic, wszystko co bylo wokol do
              zobaczenia zobaczylam i sie zrobilo nudno
              -opieka socjalna, dostepnosc panstwowej sluzby zdrowia, dluzsze wakacje, w
              Stanach mam 2 tygodnie( i jak tu jechac do Polski odwiedzic rodzine, a zreszta
              co to jest 2 tygodnie odpoczynku na rok) chorobowego mam 5 dni, jesli bym
              zachorowala na dluzej to nie wiem jak to dziala, macierzynski mialam 6 tygodni i
              do tego bezplatny, bardzo drogie zlobki, przedszkola i studia.
              - bliskosc rodziny

              na korzysc Stanow
              - pogoda, wiecej slonca
              - ladniejsze, wieksze i tansze domy, ogolnie w Stanach domy mi sie tez nie
              podobaja ale w porownaniu z tymi w Anglii to sa piekne
              -czysciej, Nowy Jork jest brudny ale wszedzie indziej gdzie bylam to jest bardzo
              czysto

              • robak.rawback Re: Anglia czy USA 11.06.10, 22:28

                malo tych korzysci jesli chodzi o USA.

                nie ma jakichs regulacji dotyczacych urlopu? taki krotki jest zawsze
                czy zalezy w jakiej firmie sie pracuje? myslalam ze tylko w hong
                kongu taki horror.
                • princessjobaggy Re: Anglia czy USA 12.06.10, 10:40
                  Niestety USA jest dosc znane z krotkiego urlopu. Wiekszosci
                  pracownikom przysluguja tylko dwa tygodnie. Nie ma tam kultury
                  jezdzenia na dluzsze wakacje, a wielu ludzi po prostu zyje praca.
                  Krotkie wypady weekendowe - tak, dluzszy wyjazd - nie. Dlatego tylko
                  niewielki procent Amerykanow posiada paszport.

                  Oczywiscie pracownicy firm na senior level maja tych wakacji wiecej,
                  ale czy potrafia w pelni z nich korzystac to nie wiem.
                  • migotka_bober Re: Anglia czy USA 12.06.10, 17:27
                    napisz prosze jeszcze cos o samym standarzdzie zycia, w USA i UK, np majac ta
                    sama wyplate tylko inna wluta, czyli 1500 $ a w UK 1500 funtow ,,,,jaki standart
                    zycia ,ile stac mieszkajac tam a tu? wogole jak zarobki tam> mam rodzine i
                    podobno kryzys duzo tam narobil zlego, potracili prace,,,itd
                    • derka1 Re: Anglia czy USA 12.06.10, 18:17
                      No ale 1500$ to nie to samo co £1500. Ja 20 lat temu, pracujac w
                      Stanach przez chwile zarabialam miesiecznie 1000. Wyjazd byl taki
                      tylko wakacyjny, w trakcie studiow, wiec wielkich doswiadczen nie
                      mam ale podejrzewam, ze teraz zarabia sie tam chyba jednak wiecej?
                      Lepiej jest chyba porownywac zarobki tej samej grupy zawodowej,
                      ewentualnie te sama wartosc pieniezna (chodzi mi o dokladny
                      ekwiwalent np £1500 w dolarach. Niestety nie wiem jaki jest teraz
                      przelicznik).

                      Mnie Stany zupelnie nie odpowiadaly. Wole jednak stara Europe -tu
                      mimo wszystko wszedzie blizej i historyczno-kulturowo-mentalnie
                      ciekawiej :-)

                      • co-robic Re: Anglia czy USA 13.06.10, 05:23
                        Standard zycia uwazam ze jest wyzszy w Stanach, moj maz przenosil sie w obrebie
                        tej samej firmy wykonujac ta sama prace w Anglii i Stanach i w Stanach nas stac
                        na wiecej. Trudno tutaj podawac jakie sa zarobki i jakie wydatki bo to zalezy od
                        wielu rzeczy, gdzie sie mieszka, jaki zawod wykonuje. Wiem ze jesli sie
                        zdecyduje na przeprowadzke do Anglii to nasz standard zycia sie obnizy, ale
                        chyba wole mieszkac w Europie i miec mniej niz tutaj i miec wiecej. Wlasnie
                        teraz ogladam w telewizji jakis program gdzie pokazuja miasteczka w Anglii i
                        Francji i znowu sie zachwycilam, jaka ta Europa sliczna, tutaj nie ma takich
                        ladnych miast, strasznie za tym tesknie.
                  • bagel Re: Anglia czy USA 15.06.10, 07:14
                    princessjobaggy napisała:

                    > Niestety USA jest dosc znane z krotkiego urlopu. Wiekszosci
                    > pracownikom przysluguja tylko dwa tygodnie. Nie ma tam kultury
                    > jezdzenia na dluzsze wakacje, a wielu ludzi po prostu zyje praca.
                    > Krotkie wypady weekendowe - tak, dluzszy wyjazd - nie. Dlatego tylko
                    > niewielki procent Amerykanow posiada paszport.
                    >
                    > Oczywiscie pracownicy firm na senior level maja tych wakacji wiecej,
                    > ale czy potrafia w pelni z nich korzystac to nie wiem.


                    U nas w firmie daja za kazdy przepracowany miesiac dostaje 1.5 dnia PTO (paid
                    time off). Po 5 latach w firmie daja 1.85 za przepracowany miesiac +
                    amerykanskie swieta + urodziny.

                    Moj kolega z Chicago,zajmuje sie CAD design i pracuje w malej firmie, okolo 30
                    osob, dostaje tylko 5 dni PTO w ciagu roku. lol
                • fanny Re: Anglia czy USA 15.06.10, 11:16
                  robak.rawback napisała:

                  >
                  > malo tych korzysci jesli chodzi o USA.
                  >
                  > nie ma jakichs regulacji dotyczacych urlopu? taki krotki jest
                  zawsze
                  > czy zalezy w jakiej firmie sie pracuje? myslalam ze tylko w hong
                  > kongu taki horror.

                  Tu musze sprostowac odnosnie HK - moj maz na lokalnym, nie expackim,
                  w kontrakcie ma 20 dni urlopu + 17 dni bank holiday.
                  Godziny pracy tez znosne, co prawda wychodzi ok 7 ale zaczyna po 10.


                  >
                  A w sprawie glownego watku, my w jakiejs tam perspektywie myslimy o
                  pomieszkaniu w USA, ale bierzemy pod uwage wylacznie wschodnie
                  wybrzeze, bo lubimy jak jest troche egzotycznie ale nie za bardzo ;P

                  f.
                  • robak.rawback Re: Anglia czy USA 27.06.10, 16:36
                    fanny napisała:

                    > robak.rawback napisała:

                    > > malo tych korzysci jesli chodzi o USA.
                    > >
                    > > nie ma jakichs regulacji dotyczacych urlopu? taki krotki jest
                    > zawsze
                    > > czy zalezy w jakiej firmie sie pracuje? myslalam ze tylko w hong
                    > > kongu taki horror.
                    >
                    > Tu musze sprostowac odnosnie HK - moj maz na lokalnym, nie
                    expackim,
                    > w kontrakcie ma 20 dni urlopu + 17 dni bank holiday.
                    > Godziny pracy tez znosne, co prawda wychodzi ok 7 ale zaczyna po
                    10.

                    hmm moze w jakiejs miedzynarodowej korporacjii?
                    wiekszosc ludzi o ktorych ja slyszalam pracujacych w hong kongu
                    (ludzie urodzeni w hongkongu lub british chinse z hong kongu
                    urodzieni w uk) w roznych typach pracy ma przewaznie kolo 10 dni
                    urlopu - na zaproszenia na przyjazd do uk stwierdzaja, ze sie nie
                    oplaca jak z tych 10 dni, pare spedza w samolocie.

                    oprocz tego stresik zaczyna sie juz w szkole z nawalem zajec i
                    iloscia nauki - nie ma porownania do uk.

                    oczywiscie na pewno sa wyjatki. tak jak w polsce - niby pieciodniowy
                    tydzien pracy a rozni ludzie pracuja tez w weekendy, wiec tez trudno
                    generalizowac.
            • bagel Re: Anglia czy USA 15.06.10, 07:09
              Wszystko zalezy tutaj od tego ile bedziesz zarabiac. Jak tak nie uwazam ale tak
              uwazaja Amerykanie. Mieszkamy w Westchester County, NY - piekne miejsce, a
              zarazem domy sa horendalnie drogie. "Property taxes" sa najwyzsze w USA, srednia
              w Westchester County to 8tys. dolarów na rok.

              Jeszcze raz, jakie zarobki? Napisz na priva to napisze czy warto. MY natomiast z
              zpna bardzo chcielibismy wrocic do Europy. Praca mamy znosna w USA i siedzimy
              niej poniewaz "nasza firma" ma duze centrum produkcyjne w Londynie dzieki czemu
              mozemy pracowac zdalnie lub z biura w UK.

    • azbestowestringi eeee a ja myslalam, ze wy o pilce noznej 12.06.10, 21:38
      tu gadacie LOL
    • bagel Re: Anglia czy USA 15.06.10, 07:32
      co-robic napisała:

      > W ktorym kraju wolalybyscie mieszkac w Anglii czy Stanach?
      > Ja jezdze tam i z powrotem i nie potrafie podjac decyzji, jak jestem w Stanach
      > to wole Anglie, a jak w Anglii to wole Stany. Wiem ze nikt za mnie nie
      > podejmie decyzji ale jestem ciekawa waszych opini. Dziekuje.

      A gdzie mieszkasz w UK? Zastanwaimy sie z zoną nad przeprowadzką gdzieś na
      poludnie Anglii ale ludzie mowią że jest drożej. No nic i tak musimy w tym roku
      pojechać i zobaczyć czy nam się będzie pogoda podobała. (-;
      • princessjobaggy Re: Anglia czy USA 15.06.10, 13:59
        Najdrozsza czesc UK to poludniowy wschod, z Londynem i obrzezami.
        Cos za cos. Na pd-wsch ceny domow sa duzo wyzsze, ale za to mam
        wszedzie blisko - Londyn, Oxford, londynskie lotniska, Eurostar. W
        innych czesciach kraju czulabym sie odcieta od swiata. Poza tym na
        przyklad na polnocy irytuje mnie akcent. Nie znioslabym go na
        codzien ;)
        • gypsi Re: Anglia czy USA 15.06.10, 14:29
          Luvly norhtern accent Ci sie nie podoba? No wiesz...
          Do wszystkiego sie mozna przyzwyczaic, a moje dziecie, ktore ma spore zdolnosci
          jezykowe pieknie nasladuje i Scousers z Liv (can I have bevrih?) i Mancunians z
          Mcr (gimme pint, mate)
          Tu dosc fajnie gostek mowi z roznymi akcentami:
          www.youtube.com/watch?v=KH_kOjsXakM
        • bagel Re: Anglia czy USA 16.06.10, 08:52
          princessjobaggy napisała:

          > Najdrozsza czesc UK to poludniowy wschod, z Londynem i obrzezami.
          > Cos za cos. Na pd-wsch ceny domow sa duzo wyzsze, ale za to mam
          > wszedzie blisko - Londyn, Oxford, londynskie lotniska, Eurostar. W
          > innych czesciach kraju czulabym sie odcieta od swiata. Poza tym na
          > przyklad na polnocy irytuje mnie akcent. Nie znioslabym go na
          > codzien ;)

          No co ty, nie lubisz "northern monkeys"? Ile razy ogladam te scene z "Lock,
          Stock and 2 Smoking..." nie moge sie przestac smiac. Mi sie NYC przejadl, jak
          wyjde z Grand Central to doslownie biegne do biura zeby jak najszybciej
          zapomniec o halasie.

          Duzo leje tam u Ciebie na poludniu? Jak wyglada sprawa z jazda na rowerze,
          zarowno po miesice jak gdzies w lesie/gorkach? Weekendy staramy sie spedzac
          bardzo aktywnie, gramy w tenisa lub jezdzimy na trail okolo 30 mil zdala od
          cywilizacji.

          Dzieki
      • co-robic Re: Anglia czy USA 15.06.10, 16:43
        W Anglii mieszkalam w Basingstoke, to jest na poludniowym zachodzie od Londynu,
        teraz mieszkam w Stanch ale ciagle siedzi mi w glowie zeby tam wrocic. Te
        okolice w Anglii mi odpowiadaja, blisko Londynu, blisko morza, chcialabym
        mieszkac blisko Londynu bo dla mnie Londyn jest fascynujacy i samo
        pospacerowanie po Londynie jest atrakcja, z ktora nie rowna sie zadna atrakcja
        jakie mam tutaj. Tylko boje sie tej pogody, boje sie ze ciagle zachmurzone niebo
        no i gorsze warunki mieszkaniowe wplyna na to ze znowu zaczne sie zastanawiac
        czy nie wracac do Stanow, ja juz tak 2 razy jezdzilam do Anglii i 2 razy do
        Stanow, chyba powinnam sie leczyc.
        • bagel Re: Anglia czy USA 16.06.10, 09:07
          co-robic napisała:

          > W Anglii mieszkalam w Basingstoke, to jest na poludniowym zachodzie od Londynu,
          > teraz mieszkam w Stanch ale ciagle siedzi mi w glowie zeby tam wrocic. Te
          > okolice w Anglii mi odpowiadaja, blisko Londynu, blisko morza, chcialabym
          > mieszkac blisko Londynu bo dla mnie Londyn jest fascynujacy i samo
          > pospacerowanie po Londynie jest atrakcja, z ktora nie rowna sie zadna atrakcja
          > jakie mam tutaj. Tylko boje sie tej pogody, boje sie ze ciagle zachmurzone nieb
          > o
          > no i gorsze warunki mieszkaniowe wplyna na to ze znowu zaczne sie zastanawiac
          > czy nie wracac do Stanow, ja juz tak 2 razy jezdzilam do Anglii i 2 razy do
          > Stanow, chyba powinnam sie leczyc.

          A gdzie mieszkasz w Stanach? Moze do innego stanu i bedzie lepiej? Moj kolega z
          pracy (-;, co roku jedzie do Francji na miesiac po czym wraca... Moze sprobujesz?
      • co-robic Re: Anglia czy USA 01.10.10, 21:06
        Bagel, jak wrocisz z Anglii to opisz swoje wrazenia.
        • bagel Re: Anglia czy USA 29.10.10, 08:15
          co-robic napisała:

          > Bagel, jak wrocisz z Anglii to opisz swoje wrazenia.

          Poki co siedzimy na tylkach. Bedzie teraz troche wolnego wiec pewnie sie wybierzemy. Przyslali ostatnio do firmy w NYC dziewczyne na szkolenie z Londynu. Mila do pogadania, ladnie nawet po angielsku mowila ale zero pojecia o tym co sie dzieje na swiecie, w naszej firmie... kto dostaje promocje, a kto nie... ze wlazenie w tylek jest najwazniejsze, a najgosze za laska w ogole nie orientowala sie w tym co sie dzieje w UK wiec bylem bardzo zawiedzony bo ile mozna gadac o jakis pierdolach. )-:

          Przed nami jeszcze jest wypad na Moab i do Kalifornii. Zona rozpoczela nauke kilka miesiecy temu (Physician Assistant), a ze jest gifted to nauka idzie bez problemu.

          A ty gdzie teraz siedzisz? (-:


    • derka1 Re: Anglia czy USA 15.06.10, 19:39
      Albo robic taka jak kiedys S.P. Czeslaw Milosc. On kilka miesiecy w
      roku spedzal w Stanach i kilka miesiecy w Polsce. Ty Polske mozesz
      wymienic na UK :-)
      • robak.rawback Re: Anglia czy USA 18.06.10, 13:35

        ja sie zastanawialam nad kalifornia i czytam o LA ale kazdy odradza.
        czy ktos ma jakies komentarze na temat san francisco?
        • co-robic Re: Anglia czy USA 18.06.10, 21:44
          Ja kilka lat temu bylam na wycieczce w Los Angeles, San Diego i San Francisco i
          z tego co pamietam to mi sie San Francisco najbardziej spodobalo, juz nie
          pamietam co konkretnie mi sie tam podobalo, chyba takie ogolne pozytywne
          wrazenie. Pamietam ze LA wlasnie troche mnie rozczarowalo bo wyobrazalam sobie
          niewiadomo co a wlasciwie nie bylo tam nic ciekawego. Wedlug wielu ludzi San
          Francisco jest najladniejszym miastem w Stanach. Ale oczywiscie najlepiej
          pojechac samemu, pojezdzic po kilku miastach i sama zobaczysz ktore miasto Ci
          przypadnie do gustu. A jestem ciekawa czemu kazdy Ci odradza LA? A jesli mozna
          spytac to gdzie Ty teraz mieszkasz?
          • robak.rawback Re: Anglia czy USA 19.06.10, 01:46
            mieszkam w anglii, czytam fora na temat usa, i takie glosy sie tam
            pojawiaja - ze jest generalnie przereklamowane poza paroma miejscami
            godnymi zwiedzenia.

            (fora usa na forum gazeta sa wyjatkowo meczace do czytania - bo jest
            pelno powtarzajacych sie bezsensownych wypowiedzi lokalnych troli
            ktorzy dokladnie to samo pisza w co drugim watku. wiec wiekszosc
            czasu to przesiewanie irytujacych glupot)

            poza tym na street view jak mi sie chce i mam czas to powoli
            obczajam palmy w LA.

            nie chce sie pakowac do miasta ktore mi sie nie za mocno bedzie
            podobalo wiec szukam powaznych wypowiedzi na ten temat.
            • robak.rawback ze LA jest przereklamowane 19.06.10, 01:54
              mialam na mysli przereklamowanie La a nie calych usa lub san
              frncisco.

              LA wydaje mimi sie monotonne.
    • derka1 Re: Anglia czy USA 19.06.10, 11:14
      Mnie sie tez San Francisko bardzo podobalo a LA kompletnie nie. Ale
      bylam na wakacjach i patrzylam na te miasta wylacznie jako turystka.
      Moze ktos kto mieszka tam na stale mialby zupelnie inne zdanie. San
      Francisko bylo takie dla ludzi (mimo meczacego czasami
      chodzenia "pod gorke" :-), z miejscami po ktorych mozna bylo
      chodzic, z fajna atmosfera a z LA pamietam jedynie beton i takie
      uczucie, ze bez samochodu normalny czlowiek nie ma zadnych szans.
      • dag_dag Re: Anglia czy USA 09.08.10, 16:32
        Ja uwielbiam SF! Najchętniej tam bym właśnie wróciła. Z okolic fajne do życia
        jest też San Diego. Nie lubię brudnego i niebezpiecznego LA, nie lubię też
        Chicago. Myśleliśmy nad wyprowadzką z Londynu do Stanów znowu, ale zatrzymały
        nas dzieciaki. Z Londynu jednak bliżej, dziadkom za wielką wodę ciężko byłoby
        się wybrać, a tutaj przylatują bardzo często. Od londyńskich drzwi do domu
        rodzinnego mamy całej podróży niecałe 3 godziny...
    • ciocia_ala Re: Anglia czy USA 18.08.10, 09:56
      Anglia dla mnie nie ma nic wspolnego ze Stanami. Oprocz jezyka. Dla
      mnie Anglia to prawie to samo co Polska.

      Natomiast uwielbialam Stany. Latwosc zycia, wszysko duzo wieksze
      (np. przecietny dom), wszysko duzo tansze, ludzie przyjazni.


      Jezeli chodzi o LA to tam jest po prostu niebezpiecznie, tlok na
      autostradzie, potrzeba duzo czasu, zeby dostac sie do pracy. San
      Franciso piekne, ale dosc drogie.

      Bardzo tesknie za moja pustynna Arizona, natomiast jak wyprowadze
      sie z Anglii to chyba nie bede tesknic za niczym.
      • princessjobaggy Re: Anglia czy USA 18.08.10, 16:06
        Oczywiscie, ze Anglia nie ma wiele wspolnego ze Stanami. I chwala
        jej za to :)

        Dla mnie Anglia to zdecydowanie nie to samo co Polska. Dla mnie pod
        wieloma wzgledami jest gdzies pomiedzy Stanami a Europa
        kontynentalna - nie do konca europejska, ale tez nie amerykanska.

        Do Stanow moge jezdzic na wakacje, raczej nie chcialabym tam
        mieszkac.
        • redona Re: Anglia czy USA 19.09.10, 10:10
          Z tych krajow wybralabym Anglie. patrzac na to ekomomiczniej blizej do polski i rodziny..
      • barbarakaroluk Re: Anglia czy USA 01.11.10, 10:22
        Ja sie z Toba zgadzam - anglia ma malo wspolengo z USA. Choc mieszkam w UK, USA zawsze byly miejscem w ktorym chcialabym ponownie zamieszkac. Zycie codzienne jest latwiejsze, bardziej odpowiada mi mentalnosc amerykanska i ich podejscie do zycia.

        ciocia_ala napisała:

        > Anglia dla mnie nie ma nic wspolnego ze Stanami. Oprocz jezyka. Dla
        > mnie Anglia to prawie to samo co Polska.
        >
        > Natomiast uwielbialam Stany. Latwosc zycia, wszysko duzo wieksze
        > (np. przecietny dom), wszysko duzo tansze, ludzie przyjazni.
        >
        >
        > Jezeli chodzi o LA to tam jest po prostu niebezpiecznie, tlok na
        > autostradzie, potrzeba duzo czasu, zeby dostac sie do pracy. San
        > Franciso piekne, ale dosc drogie.
        >
        > Bardzo tesknie za moja pustynna Arizona, natomiast jak wyprowadze
        > sie z Anglii to chyba nie bede tesknic za niczym.


    • myshen82 Re: Anglia czy USA 11.01.13, 12:46
      Ja mieszkam w Londynie, w tym roku po raz pierwszy bylam w Stanach u znajomych, ktorzy mieszkaja pod Bostonem (Arlington konkretnie). Baaardzo mi sie podobalo, i gdybym tylko mogla zamienilabym zatloczony Londyn na obrzeza Bostonu.
      Lepsza pogoda, wiecej miejsca, wieksza sila nabywcza dolara (mam wrazenie, ze w Stanach mnostwo rzeczy jest o wiele tanszych niz w UK), ludzie przyjazni (nawet mnie nie interesuje, czy sa rzeczywiscie przyjaznie nastawieni czy udaja, zawsze to przyjemniej niz jak ktos patrzy na ciebie wilkiem tak jak tu), lepsze warunki do wychowywania dzieci, duuuuzy wybor jedzenia, no ogolnie wyzszy standard zycia.
      Jestesmy w Londynie juz od prawie 4 lat, przedtem mieszkalismy w Nowej Zelandii (maz jest kiwi), fajnie tam bylo ale koszmarnie daleko. Londyn jest fajny jak sie ma duzo kasy albo nie ma dzieci - na razie dzieci nie mam i nie wyobrazam sobie wychowywania ich w tym molochu. Poza tym: Londyn jest koszmarnie drogi, nigdy nie bedzie nas tu stac na dom...
      Moja amerykanska kolezanka zachecala nas do rozwazenia przeprowadzki do Stanow i sie podjaralismy i zaczelismy sie orientowac co i jak. I wpadlismy w dola - okazuje sie, ze moj maz moglby dostac wize o prace (jest naukowcem, a z tego co mowi jego kolega w Bostonie jest obecnie boom i otwiera sie mnostwo filii firm farmaceutycznych itp, wiec praca by byla), ja jako jego zona moglabym sie pod ta wize podlaczyc ale nie mialabym prawa pracowac. No i klops, bo z tego co sie orientowalam nie podpadam pod zadna inna kategorie wizowa, buuuu. eh. Tyle moich wywodow :)
    • uzo999 Re: Anglia czy USA 25.01.13, 11:53
      tez sie zastanawiam mam 2 propozycje pracy jako dentysta i co przymawiama za londynem to ze jest blizej
    • justyna_1981 Re: Anglia czy USA 30.06.13, 14:45
      Szczerze mówiąc nigdy nie byłam w Stanach, więc trudno mi być obiektywną, ale w uk czuję się zdecydowanie najlepiej. Mam tutaj znajomych, ulubione sklepy, moja polska cukiernia w uk, praca, więc nic więcej mi nie potrzeba...
      Wybierz tam, gdzie czujesz się lepiej.
    • unikatart Re: Anglia czy USA 02.07.13, 11:42
      Lubie ciepełko, przeraża mnie chłod od wody i ciągła mgła. Ja wybieram USA!!!
      co-robic napisała:

      > W ktorym kraju wolalybyscie mieszkac w Anglii czy Stanach?
      > Ja jezdze tam i z powrotem i nie potrafie podjac decyzji, jak jestem w Stanach
      > to wole Anglie, a jak w Anglii to wole Stany. Wiem ze nikt za mnie nie
      > podejmie decyzji ale jestem ciekawa waszych opini. Dziekuje.
      • princesswhitewolf Re: Anglia czy USA 19.07.13, 12:58
        tak jakby USA to byla tylko Kalifornia i Floryda...
        Przeciez na pn wsch wiatry i pogoda gorsza niz w Polsce, a w Seattle pada i pada i pada...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka