Dodaj do ulubionych

PIT w Polsce

17.05.05, 11:24
Czy ktos sie orientuje, czy jesli ktos przez caly rok podatkowy nie pracowal
w Polsce (i nie mial zadnch przychodow), to musi i tak skladac zeznanie
podatkowe? (Wiem, ze juz musztarda po obiedzie ;-/ )Wydaje mi sie, ze nie,
ale gdzies na forum przeczytalam odmienna opinie i sie baaardzo zdziwilam.
Wiecie cos na ten temat?
I jeszcze jedno pytanie: Jak bysmy po latach chcieli jednak wrocic do Polski,
to czy i ewentualnie jak licza sie nam lata pracy w GB?
Obserwuj wątek
    • monia72 Re: PIT w Polsce 17.05.05, 11:59
      Jestem też po takich przemysleniach ale już na ten rok i nawet dzwoniłam do US
      żeby czegoś się dowiedzieć. Problem obecnie jest taki, że każdy urząd może sam
      sobie interpretować ustawy itp. W każdym bądź razie pani mi poradziła, żeby nic
      nie robić, bo po co ( w ogóle była przekonana, że mąż pracuje na czarno albo
      co, oni raczej z przyjemnością ścigają tych, którzy pracowali krótko i dostali
      zwrot podatku w UK a nie wiedzą o umowach między Polską a UK - wtedy dopada
      Urząd w Polsce). Albo radziła, żeby wraz z przychodzącą pensją spisywać sobie
      urzędowy kurs funta w Polsce (data) a potem ew. udowadniać, że się zapłaciło
      podatek w UK. Trochę mnie to skołowało, no ale.
      Co do emerytury to też są jakieś umowy i to się dolicza, ale paradoksalnie
      mojemu mężowi angielscy pracodawcy zaproponowali, żeby przeniósł składkę z
      Polski i zaczął od nowa oszczędzać u nich na emeryturę. Już widzę jak ZUS
      chętnie oddaje pieniądze! A no i pytanie po ilu latach należy wam się angielska
      emerytura.
      • effata Re: PIT w Polsce 17.05.05, 12:31
        No, to teraz sie juz na dobre przestraszylam. A dlaczego niby polski urzad
        skarbowy mialby cos do zwrotu podatku w Anglii za czas przepracowany w Anglii?
        Chyba poszukam jakiegos forum eksperckiego.
        Tjaaa .... ja tez juz widze ZUS oddajacy skladki!
        A nie wiesz, gdzie mozna znalezc jakies dane dotyczace tych umow miedzy Polska
        a UK?
        • diabladko Re: PIT w Polsce 17.05.05, 14:02
          Po pierwsze-nikt nie ma prawa zadac od kogokolwiek pieniedzy za przepracowany
          czas w Anglii-tu placisz podatki i na tym to sie konczy
          Po drugie-jesli pracujesz tu legalnie i placisz podatki to dostajesz potem
          angielska emeryture
          • effata Re: PIT w Polsce 17.05.05, 14:09
            Tak wlasnie bylo by calkiem logicznie. Ale ja i tak nie mam zaufania do
            polskich urzedow skarbowych i ich swobody interpretacji. Romanem Kluska nie
            jestem, Optimusem nie zarzadzam, ale wole sie dowiedziec, bo oni rozne rzyczy
            wymyslalam. Wpisalam pytanie na forum gospodarcze (niestety to o podatkach jest
            juz zarchiwizowane ) i moze ktos odpisze.
            • monia72 Re: PIT w Polsce 17.05.05, 14:44
              Hi, hi, hi... Ja też nie lubię US zwłaszcza, że ciągle nas o coś wzywają. Mamy
              metodę opracowaną tzn. teściowa ma pełnomocnictwo od nas (zwykłe, ręcznie
              pisane do tego trzeba nakleić znaczki skarbowe za 15 zł i je skreślić
              długopisem) i chodzi jak wzywają. Co do wiadomości - to jasne, że nie płacimy
              podwójnego podatku, ale chyba trzeba się będzie liczyć, że ktoś może sprawdzić
              czy w Anglii go płacimy. Mnie się nie udało ale brak mi czasu. Można poszukać
              na stronie www.mf.gov.pl czyli Ministerstwo Finansów. A w logiczną pracę
              urzędów nie wierzę, inaczej nie byłoby nas tutaj :)
              • effata Re: PIT w Polsce 17.05.05, 15:37
                Nie moge wchodzic glebiej w temat urzedow skarbowych - nie chce stracic
                pokarmu. Malutkiej sie jeszcze troche przyda.
                • violus22 Re: PIT w Polsce 18.05.05, 09:46
                  dziewczyny, ja juz przerabilam dwie ustawy:)
                  glownie chodzi o to gdzie jest 'centrum interesow zyciowych'
                  zobaczcie tutaj - posciagajcie mp3 o podatku od dochodow zagranicznych
                  www.mp3.gda.pl/weiss/2004-2005/index.html
                  jak sluchalam niektorych wypowiedzi to az mi sie plakac chcialo ;((
                  • violus22 Re: PIT w Polsce 18.05.05, 09:48
                    a i jeszcze jedno
                    my wyslalismy do naszych US NIP-3, to zgloszenie identyfikacyjne, zeby sie nie
                    czepilai ze nie wiedza gdzie jestesmy!
                    a niezamierzamy wracac!
                    • effata Re: PIT w Polsce 24.05.05, 12:02
                      Czesc Violus22,
                      Ja jeszcze wracam do tematu, bo wlasnie przesluchalam audycje pana Weissa, na
                      ktora dalas namiary i sie moooocno zdenerwowalam. Najbardziej stwierdzeniem, ze
                      podlegam pod rezim polskiego systemu podatkowego.

                      Mam wiec pare pytan (skoro przerabialas juz te ustawy, to podziel sie wiedza,
                      please):
                      1. Nadal nie jestem pewna co do kwestii skladania zeznania rocznego. Czy jesli
                      ktos nie mial w Polsce zadnych przychodow przez caly rok podatkowy, to i tak
                      musi skladac deklaracje w urzedzie? Nawet jak masz wszedzie wpisywac 0?

                      2. Czy w tym zeznaniu jest miejsce na przychody za granica (nie pamietam
                      tego)? Z tej audycji wynika, ze jednak trzeba zadeklarowac te zagarniczne
                      przychody i ze trzeba placic wyrownanie podatku. Jesli tu sie zaplacilo mniej
                      niz wymaga tego prawo polskie, to trzeba doplacic roznice. Jakkolwiek by mi sie
                      to wydawalo absurdalne, to jednak chcialabym wiedziec, czy to prawda i co z tym
                      fantem zrobic dalej. Czy mozna o tym gdzies przeczytac (pomijam zapytanie do US)

                      3. Czy zlozenie NIP-3 cos tu zmienia (z audycji wynika, ze nie, bo zmiana
                      adresu nie pozbawia nas obywatelstwa i jako Polacy "podlegamy rezimowi
                      polskiego systemu podatkowego")

                      A moze ktos jeszcze na forum zna szczegoly tej sprawy?
                      Bede bardzo wdzieczna za wszelkie informacje i namiary.
                      • violus22 Re: PIT w Polsce 24.05.05, 16:46
                        juz odpowiadam mam nadzieje ze pomoge:/

                        1. nawet jakbys byla w polsce i nic nie zarobila to nie trzeba skladac PITu z
                        zerami :)
                        2. jesli jak sama stwierdzilas podlegasz obowiazku rozliczania sie w Polsce
                        (to latwo sobie przekalkulowac - jesli sie w Polsce nie zostawilo kompletnie
                        nic, ani rodziny, ani jakiegos wartosciowego mienia typu mieszkanie czy
                        samochod czy tez nawet konta w banku z odpowiednimi 'sumkami', jednym slowem
                        nic co mogloby wzbudzic zainteresowanie urzednika, jakoby Twoje centrum zyciowe
                        bylo w Polsce) to w polsce musisz sie rozliczac z dochodow osiagnietych tutaj:/
                        (paranoja!!!!), tak jak wspomnialas te rozliczanie to roznica miedzy podatkami.
                        w zeznaniach na pewno jest miejsce na zagraniczne dochody
                        3. zlozenie NIP-3 jaknajbardziej zmienia, dlatego ze informuje US o tym ze
                        zmienilo sie miejsce zamieszkania, miejsce zycia. to poprostu trzeba zrobic
                        zeby raptem US nie przyczepil sie ze jestes jego klientem. nawet jak zmienisz
                        adres zamieszkania w polsce to takowy NIP-3 trzeba zlozyc i nie chodzi tu o
                        narodowosc

                        kazda sprawa bedzie rozpatrywana oddzielnie, u nas sytuacja jest o tyle dobra
                        ze w polsce nie mamy kompletnie nic, tu mamy siebie i synka i tu zyjemy

                        znajomi ktorzy tez tu sa z malym dzieckiem, a w polsce 'zostawili' mieszkanie,
                        musieli sie rozliczac za tamten rok i oczywiscie nadplacili roznice

                        mam nadzieje ze jakos jasno to napisalam:/ kurcze, zawsze pisze te postu w
                        biegu niemal:) wiec jak jeszcze jakis pytania masz to pisz ja pozniej odpowiem
                        • effata Violus22 - drążę temat 26.05.05, 02:31
                          To nie ja stwierdzilam, ze podlegam obowiazkowi podatkowemu. To ta pani z
                          ministerstwa finansow w audycji Weissa powiedziala, ze jak ktos jest Polakiem
                          (to ja na przyklad) to podlega polskiemu prawu podatkowemu i musi sie rozliczac
                          z urzedem.
                          Wiec ja tu czegos nie rozumiem. Czy ta pani mowila tylko o osobach, ktore w
                          ciagu danego roku podatkowego pracowaly i w Polsce i za granica (lub ew. tylko
                          za granica, ale nie wiecej niz 1 rok podatkowy)?
                          Z drugiej strony padaly glosy od osob, ktore wlasnie sa poza Polska juz ladnych
                          pare lat. I urzad kaze im sie rozliczac.
                          ???????????????????????
                          To co w takim razie z rozliczna polonia porozrzucana po calym swiecie? Przeciez
                          oni sie chyba nie rozliczaja co roku i nie doplacaja do polskiego progu
                          podatkowego.
                          Czy ja mam jakies zaburzenia sluchania ze zrozumieniem?

                          Drążę ten temat dlatego, ze nie chce zeby sie mnie czepiali, jak wrocimy do
                          Polski.
                          Czy jak zloze NIP-3 to jest to dla nich jednoznaczne ze stwierdzeniem, ze
                          nas "centrum zyciowe" przeniosl sie do Anglii. A poza tym ja nie chce sie
                          wymeldowywac (od rodzicow w moim przypadku).

                          My tez nic po sobie tam nie zostawilismy (oprocz lozka, regalu, ksiazek :(
                          i kwiatow doniczkowych :)
                          Ale jak bysmy chcieli np. po paru latach (to brzmi nierealnie, ale powiedzmy,
                          ze sie rozmarzylam) kupic sobie mieszkanie w Polsce, z pieniedzy
                          zaoszczedzonych tutaj (no, jednak sie baaardzo rozmarzylam), to co na to powie
                          urzad skarbowy?
                          Czy wystarcza im te kwity o ktorych pisala Kasia799, czy sie przyczepia, ze nie
                          rozliczalismy sie przez te lata?

                          > znajomi ktorzy tez tu sa z malym dzieckiem, a w polsce 'zostawili'
                          >mieszkanie, musieli sie rozliczac za tamten rok i oczywiscie nadplacili roznice

                          No i co dalej. Dopoki tego mieszkania nie sprzedadza to bedzie ich to
                          obligowalo do placenia tego "wyrownania" ?


                          Duzo tych pytan. Chyba to ja niezle namacilam. Moze ktos ci pomoze w
                          rozwiewaniu moich watpliwosci.
                          Czy sluchaliscie tych audycji Weissa, na ktore dala namiary Violus22?
                          • violus22 Re: Violus22 - drążę temat 26.05.05, 09:42
                            effato, ta pani mowila o wszystkich polakach, bez wyjatku. a jesli pytasz o
                            polonie to wszystko zalezy od kraju w ktorym sa i od umow jakie polska ma
                            podpisane z danym krajem, ja akurat interesowala sie umowa polski z uk.
                            i tam jest napisane ze sa wyjatki od tego ze jest sie polakiem i placi sie
                            podatki w polsce, a mianowicie chodzi o miejsce zamieszkania. nie bede cytowac
                            ale jakos tak mniejwiecej to brzmi, ze polak moze placic podatki w innym kraju,
                            jesli tam mieszka. i nawet sa wypisane kryteria jakie sie bierze przy ustalaniu
                            miejsca zamieszkania (o tym tez mowil weiss). i to leci tak:
                            1.Miejsce zamieszkania według prawa krajowego
                            2.Stałe miejsce zamieszkania
                            3.Rozstrzygnięcie, w którym z państw znajduje się ośrodek życiowych interesów
                            danej osoby
                            4.Ustalenie, w którym z państw dana osoba zwykle przebywa
                            5.Ustalenie, którego państwa obywatelem jest dana osoba
                            6.Jeżeli zastosowanie żadnego z powyższych kryteriów nie przyniesie rezultatów,
                            konieczne jest porozumienie władz umawiających się państw.

                            przy czym 5 i 6 punkt bierze sie jesli pozostale sa sporne, a najwazniejszy
                            jest wiadomo punkt 3.

                            z nipem 3 to nie do konca o to chodzi:) wysylajac nip 3 nie mowisz US ze twoje
                            centrum sie przenosi tylko ze ty sie przeprowadzasz. to taki obowiazek, jesli
                            cokolwiek sie zmienia czy to imie czy nazwisko, czy wlasnie adres zamieszkania
                            to trzeba powiadomoc o tym us i wlasnie do tego sluzy nip 3. nie, nie
                            wymeldowalam sie, ale zmienilam niejako swoje miejsce zamieszkania, wiec musze
                            o tym powiadomic us. to kolejny obowiazek podatnika polskiego:|

                            te kwity o ktorych pisala kasia to chyba malo wspolnego maja z podatkami,
                            raczej jak sadze z ubezpieczeniem, czy moze z emerytura? pisala cos o stazu,
                            wiec pewnie chodzi o uznanie pracy tutaj, ale chyba nie do celow podatkowcyh

                            tak, prawdopodobnie, a raczej na pewno znajomi beda placic te wyrownanie,
                            dopoki nie sprzedadza mieszkania. widzisz, mieszkanie to jakby 'dowod
                            rzeczowy', to pozwala urzednikowi sadzic, ze wyjechalas tylko na 'chwile', ze
                            wrocisz, bo tu jest twoj dom, twoje zycie

                            chyba odpowiedzialam na wszystkie?:)
                            pozdrawiam
                            • effata Re: Violus22 - drążę temat 26.05.05, 10:23
                              Dzieki Violus,
                              Postaram sie jeszcze dotrzec do konkretnych dokumentow dot. Anglii.
                              Nadal nie wiem, co gdybysmy sobie chcieli kupic mieszkanie po latach - czy
                              urzedowi by wystarczylo, ze pracowalismy tu legalnie czy tez bysmy musieli
                              zaplacic jakies wyrownanie, za lata przepracowane tutaj?

                              A z tym mieszkaniem twoich znajomych to takis absurd!
                              Jak oni sie calkowicie przeniesli tu, a mieszkanie sobie stoi (powiedzmy, ze
                              nawet go nie wynajmuja) to na jakiej podstawie urzad twierdzi, ze sa
                              tu "zakotwiczeni"?

                              No i jeszcze pare pytan by sie znalazlo, ale sprobuje najpierw znalezc te umowy
                              w lexie.
                              Dzieki
                              • violus22 Re: Violus22 - drążę temat 26.05.05, 11:02
                                effato (jeju, jak masz na imie? :)), przepraszam ze nie podaje linkow ale
                                zywiolowo tym tematem interesoalam sie w marcu, i pewnie te linki sa w jakis
                                innych watkach i postach
                                pamietam nawet ze byl taki artykul w wyborczej, ze prawo podatkowe sprzyja
                                opuczaniu kraju na stale

                                swoja droga to najbardziej 'rozsmieszylo' mnie to ze ta cala akcja podatkowa
                                zostala naglosniona dopiero wlasnie pod koniec okresu w ktorym trzeba zlozyc
                                rozliczenie, wczesniej niby nikt o niczym nie wiedzal, mam tu na mysli urzedy i
                                prawnikow, ale czy powinnam sie dziwic?;)
                                • jorg38 Re: Violus22 - drążę temat 27.05.05, 18:17
                                  Masz racje mozna sie pogubic. Pewnie sami urzednicy i prawnicy maja z tym
                                  klopoty. Zmiane rezydencji podatkowej zalatwia sie w Polsce tzn. nalezy zglosic
                                  polskiemu fiskusowi ze wyemigrowales na Zachod. Wiaze sie to z "przeniesieniem
                                  interesow zyciowych".
                                  Jak to wyglada w praktyce to nie wiem, ale wybieram sie teraz na urlop do kraju
                                  to moze sprobuje ten temat ruszym w moim Urzedzie Skarbowym (jak mi sil i checi
                                  starczy w "walce" z urzednikami).
                                  Opodatkowanie dochodow z pracy najemnej za granica
                                  www.wcip.pl/publikacje_content.php?id=42,
                                • effata Re: Violus22 - drążę temat 28.05.05, 12:46
                                  A co Violus22, nie podoba ci sie moj nick?
                                  Jeju, mam na imie Magda, wielka mi tajemnica :)
                                  • violus22 Re: Violus22 - drążę temat 28.05.05, 16:46
                                    nick jak nick ale jakos tak dziwnie pisac effato:P
                                    ja mam na imie viola, milo mi:)
      • effata Monia72 26.05.05, 02:09
        Monia, co to znaczy "jak cie dopada urzad w Polsce"? Jak oni cie moga dopasc,
        jak ty jestes za granica i oni nie wiedza, czy dostales ten zwrot podatku, czy
        nie?
    • aniek133 Re: PIT w Polsce 24.05.05, 15:54
      Od dwoch lat nie skladalam zeznania podatkowego i nikt mnie nie sciga, wiec
      jest chyba ok :)

      Ostatnio jak bylam w Polsce znajomi mnie nastraszyli, ze mimo zerowych
      dochodow, PIT zlozyc nalezy.
      Skontaktowalam sie wtedy z moja znajoma , ktora jest inspektorem z Urzedzie
      Skarbowym i - na szczescie - zaprzeczyla informacjom moich znajomych.

      Jesli nie masz dochodow, nie skladasz PIT-u. I tyle.

      (Z tego co wiem, dopiero jesli sie odbiera podatek z UK to trzeba sie wtedy
      rozliczyc z polskim US.)

      Jesli przez 2 lata US nie doczepil sie do mnie i do innych moich znajomych,
      ktorzy sie w ogole nie rozliczali to chyba znaczy, ze wszystko ok, prawda?

      A moze ktos ma inne doswiadczenia?
      • violus22 Re: PIT w Polsce 24.05.05, 16:48
        aniek, oni maja na to 5 lat. i mozesz byc pewna ze jesli musialas sie rozliczyc
        a sie nie rozliczylas to i tak cie to nie ominie

        po co jak po co ale po pieniadze zawsze wyciagna rece:/
    • kasia799 Re: PIT w Polsce 24.05.05, 15:59
      Effata, dzieki za przyjecie na forum :)

      > I jeszcze jedno pytanie: Jak bysmy po latach chcieli jednak wrocic do Polski,
      > to czy i ewentualnie jak licza sie nam lata pracy w GB?

      Kolezanka ktora wrocila do Polski wlasnie niedawno dowiadywala sie na ten temat.
      Podobno trzeba isc do social security i poprosic o druk E301.
      Potem wypelniony druk zlozyc w wojewodzkim urzedzie pracy w Polsce i oni uznaja
      staz pracy.

      Nie mam pojecia kto wypelnia ten druk, pracodawca???
      Kolezanka mowila o jakims urzedzie ale nie pamietala nazwy.
      Najlepiej zapytac sie w SS.

      A tak poza tym, im dluzej sie tu jest, tym decyzja o powrocie do kraju
      trudniejsza.
      Ja przyjechalam na 7m-cy i tak juz zostalam :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka